trwa ładowanie paska...
19-06-2019, 15:20:34 *
Aktualności:
Wybierz jezyk:
 
   Forum   Regulamin Zaloguj się Rejestracja   Tagi
Strony: Pierwsza 1 2 3 Ostatnia +   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Awaryjna szama do auta  (Przeczytany 6910 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przeglądają ten wątek.
Harny
Opinii: (2)
Aktywny użytkownik
***
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 36
Miejsce pobytu: Sośnicowice/Gliwice
wiadomości: 243





Ignoruj
« Odpowiedz #15 : 06-01-2019, 09:58:33 »

To da pewności dorzuć rolkę papieru i chusteczki nawilżane, gdyby jednak okazało się mało zjadliwe
Zapisane

"A z tym pocałunkiem to będzemy musieli się jeszcze trochę wstrszymać" - powiedzial piękny książe złażac ze śpiącej królewny!

"Ludzie, którzy nie potrzebują innych ludzi, potrzebują innych ludzi, by im okazywać, że są ludźmi, którzy nie potrzebują innych ludzi" -
gzolikdwa
Opinii: (0)
Nowy użytkownik
*
Offline Offline

wiadomości: 46




Ignoruj
« Odpowiedz #16 : 06-01-2019, 10:10:16 »

Cenna uwaga
Zapisane
kero
Opinii: (0)
Nowy użytkownik
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 48
Miejsce pobytu: Gdańsk
wiadomości: 36





Ignoruj
« Odpowiedz #17 : 11-01-2019, 23:21:33 »

Nawilżane chusteczki na mrozie mogą być niebezpieczne:)
Ja tam wożę w schowku dwie-trzy paczki pancerwafli. I ciągle je uzupełniam - stanie w korkach źle wpływa na zapasy. Myślałem o francuzie, ale nie planuję/przewiduję aż takiego kryzysu. Ale chyba wrzucę do bagażnika paczkę seven oceans.
Zapisane

Trzy akordy darcie mordy - to jest właśnie punk.
Koso
Opinii: (1)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Toruń
wiadomości: leet





Ignoruj
« Odpowiedz #18 : 12-01-2019, 00:59:11 »

Zawsze w schowku u mnie leżą pancerwafle jako, że średnio mi podchodzą, leżą długo. Na większe trasy zabieram zawsze jakieś żarcie ale w sumie tylko raz zdarzyło mi się wpierniczyć zupkę chińską w jakiś niebotycznych korkach w środku lasu. Szczęśliwie znalazłem na postoju kuchenkę z kartuszem która przeleżała chyba rok w skrzynce ze wszystkim w bagażniku. Kartusz przeleżał bez mojej świadomości cały okres wakacyjny i na szczęście nic mu się nie stało.
Zapisane

"Życie jest łatwiejsze, niż się wydaje. Wystarczy godzić się z tym,co jest nie do przyjęcia obywać się bez tego co niezbędne i znosić rzeczy nie do zniesienia"
katerhasser
Opinii: (0)
Użytkownik
**
Offline Offline

wiadomości: 94




Ignoruj
« Odpowiedz #19 : 14-01-2019, 19:19:47 »

Ja wożę w bagażniku, pod podłogą, "w razie niemca" 2 pałatki, małą siekierkę 400 g., piłę z lidla, pilnik, a z jedzenia paczkę daktyli. Jak będę musiał tam sięgnąć, tzn. że będę naprawdę musiał.
Woziłem kiedyś batoniki ale rozpuszczały się w lato, nieraz miałem krakersy - były wyżerane bez potrzeby czyli dla przyjemności, przez całą rodzinę. Daktyli nikt nie ruszy z łakomstwa czy nudów...
Wodę też staram się wozić zawsze choćby 0,5 l. ale zimą zamarza.
Co do wsiadania do samochodu w kapciach/bez kurtki zimą - zrobiłbym tak tylko w sytuacji ucieczkowej, bez możliwości założenia kurtki czy butów. Nawet jakbym miał jechać do sklepu tylko po bułki... - prawo Murphy'ego już tyle razy się potwierdziło, że włożyłbym też czapkę, szalik i rękawiczki do kieszeni. To takie nawyki jak 
Zapisane
bartukas
Opinii: (11)
Ekspert
*****
Offline Offline

wiadomości: 898




Ignoruj
« Odpowiedz #20 : 15-01-2019, 09:24:48 »

Wodę też staram się wozić zawsze choćby 0,5 l. ale zimą zamarza.
Jeśli w plastikowej butelce, to niech sobie zamarza - parę razy zostawiłem butelkę półlitrową i po prostu wybrzuszyło to zwężenie ("szyjkę").
« Ostatnia zmiana: 15-01-2019, 09:29:30 wysłane przez bartukas » Zapisane
katerhasser
Opinii: (0)
Użytkownik
**
Offline Offline

wiadomości: 94




Ignoruj
« Odpowiedz #21 : 16-01-2019, 11:59:25 »

Oczywiście lepiej mieć zamarzniętą niż żadną, ale są sytuacje, że jest konieczna natychmiast - wtedy zamarznięta znaczy tyle co zostawiona w domu.
Woda może być potrzebna nie tylko do picia ale też do przemywania, np. rany lub choćby oczyszczenia ubrania, tapicerki itp.
Zapisane
arend
Opinii: (15)
Zaawansowany użytkownik
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 43
Miejsce pobytu: na razie warszawa(no dobra podwarszawa)
wiadomości: 489





Ignoruj
« Odpowiedz #22 : 16-01-2019, 18:51:34 »

W zimie "izotermiana" torba prawie lodówkowa się przydaje. Ja w takiej zimową porą trzymam kartusze z gazem do kuchenki turystycznej.
Zapisane

Kurs przeżycia w rosyjskim specnazie jest tak surowy, że kto go przeżyje, już dalej żyć nie chce.


-Hi! I am looking for a job twoju mać!
kero
Opinii: (0)
Nowy użytkownik
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 48
Miejsce pobytu: Gdańsk
wiadomości: 36





Ignoruj
« Odpowiedz #23 : 16-01-2019, 21:45:09 »

A nie lepiej styropianowe pudełko? Np. wędkarskie na robaki:)
Zapisane

Trzy akordy darcie mordy - to jest właśnie punk.
katerhasser
Opinii: (0)
Użytkownik
**
Offline Offline

wiadomości: 94




Ignoruj
« Odpowiedz #24 : 17-01-2019, 12:34:38 »

Kiedy woda leży w bagażniku kilka/kilkanaście/kilkadziesiąt dni, to sobie zamarza i odmarza wiele razy. Ani izotorba, ani styropian nic nie da na dłuższą metę. W mróz trzeba zabierać ze sobą wodę za każdym razem świeżą, by mieć gwarancję wody a nie lodu 
Co do awaryjnego prowiantu - temat stary jak świat - wspomniane przeze mnie daktyle to żelazna pozycja od tysięcy lat wszystkich podróżujących w strefie ich występowania.
W naszej strefie to miód, orzechy i suszone owoce, ew. suszone mięso, oraz podpłomyki czyli suchary, krakersy, chipsy, suche wafle ryżowe/zbożowe, paluszki, granini itp.
Wszystkie uniwersalne przegryzki z długim terminem przechowywania brane np. w góry, na wypady, mogą leżeć w samochodzie, jak apteczka i gaśnica. Min. raz na rok przegląd, wymiana itd. Ja kiedyś woziłem sardynki - przydały się
W dzisiejszych czasach nadpodaży towarów jest "pińcet" możliwości, trzeba tylko pamiętać, że się to ma, zanim się przeterminuje...   
Zapisane
gzolikdwa
Opinii: (0)
Nowy użytkownik
*
Offline Offline

wiadomości: 46




Ignoruj
« Odpowiedz #25 : 17-01-2019, 13:34:52 »

Ja wożę w bagażniku, pod podłogą, "w razie niemca" 2 pałatki, małą siekierkę 400 g., piłę z lidla, pilnik, a z jedzenia paczkę daktyli. Jak będę musiał tam sięgnąć, tzn. że będę naprawdę musiał.
Jak będę musiał po to sięgnąć to znaczy że naprawdę będę musiał. To jest właśnie ESENCJA tego wątku. Dzięki za te daktyle, o tym nie pomyślałem.

Wodę jakąś w bagażniku mam prawie zawsze i tu ciekawostka, w zeszłym roku przez całą zimę miałem trochę wody z lidla., biedry i cisowianke. Wszystkie niegazowane i w butelkach 0,5L. Leżały w aucie które było rzadko używane np raz na 2 tygodnie i co najdziwniejsze nie zamarzały.
Dopiero jakoś w połowie marca jak się zrobiło koło -15C to zamarzły po prawie tygodniu leżakowania.
Może ktoś z was zna wyjaśnienie tego zjawiska albo zaobserwował u siebie coś podobnego?
Zapisane
Koso
Opinii: (1)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Toruń
wiadomości: leet





Ignoruj
« Odpowiedz #26 : 17-01-2019, 16:56:09 »

Woda do przejścia w inny stan potrzebuje energii. Dla tego woda może mieć niższą temperaturę niż 0* i będzie wciąż w stanie ciekłym wystarczy, że poruszasz butelką i zamarznie.  To samo jest z wrzeniem wody. Może zauważyłeś kiedyś, że w momencie kiedy nieznacznie podmuchasz w ogień woda w naczyniu nagle zaczyna wrzeć. Bardzo podobny mechanizm.
Zapisane

"Życie jest łatwiejsze, niż się wydaje. Wystarczy godzić się z tym,co jest nie do przyjęcia obywać się bez tego co niezbędne i znosić rzeczy nie do zniesienia"
borzar
Opinii: (0)
Nowy użytkownik
*
Offline Offline

Wiek: 46
wiadomości: 35





Ignoruj
« Odpowiedz #27 : 19-01-2019, 07:59:15 »

Nie chodzi o energię.
Woda potrzebuje czegoś co można określić jako „punkty zamarzania” - po angielsku to nucleation centers.  To na przykład może być jakaś drobina zanieczyszczenia lub może powodować je właśnie ruch. Woda czysta i pozostawiona bez ruchu może uzyskać temperaturę ujemna w skali Celsiusa a pozostać płynna.  
Polecam link: http://wtamu.edu/~cbaird/sq/mobile/2013/12/09/can-water-stay-liquid-below-zero-degrees-celsius/. Znajdziesz tu bardzo przystepny opis w j. angielskim oraz dobry wykres który pokazuje zależność zamarzania od ciśnienia atmosferycznego.

P.S. Polecam filmik jak taka super-oziębiona woda w temp poniżej zera zamarza szybko w butelce pod wpływem wstrząśnięcia https://youtu.be/DpiUZI_3o8s
« Ostatnia zmiana: 19-01-2019, 08:03:03 wysłane przez borzar » Zapisane
olf11
Opinii: (3)
Świeża krew
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
wiadomości: 27





Ignoruj
« Odpowiedz #28 : 19-01-2019, 10:57:34 »

Ja awaryjnie mam kilka amerykańskich MRE i półlitrowe butelki z wodą mineralną.
Zapisane
Koso
Opinii: (1)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Toruń
wiadomości: leet





Ignoruj
« Odpowiedz #29 : 19-01-2019, 17:34:08 »

Nie chodzi o energię.
Woda potrzebuje czegoś co można określić jako „punkty zamarzania” - po angielsku to nucleation centers.  To na przykład może być jakaś drobina zanieczyszczenia lub może powodować je właśnie ruch. Woda czysta i pozostawiona bez ruchu może uzyskać temperaturę ujemna w skali Celsiusa a pozostać płynna.  
Polecam link: http://wtamu.edu/~cbaird/sq/mobile/2013/12/09/can-water-stay-liquid-below-zero-degrees-celsius/. Znajdziesz tu bardzo przystepny opis w j. angielskim oraz dobry wykres który pokazuje zależność zamarzania od ciśnienia atmosferycznego.

P.S. Polecam filmik jak taka super-oziębiona woda w temp poniżej zera zamarza szybko w butelce pod wpływem wstrząśnięcia https://youtu.be/DpiUZI_3o8s
No i tu niestety zdania są podzielone i jest to jeden z wielu przypadków gdzie nauka nie ma 100% pewności. To co mówisz również ma sens niestety energia też tu ma znaczenie. Są wykresy, który wykazują zależność pobieranej energii a zmianę stanu skupienia wody.
Zapisane

"Życie jest łatwiejsze, niż się wydaje. Wystarczy godzić się z tym,co jest nie do przyjęcia obywać się bez tego co niezbędne i znosić rzeczy nie do zniesienia"
Strony: Pierwsza 1 2 3 Ostatnia +   Do góry
  Drukuj  
Tagi: google

 
Skocz do:  

Podobne tematy
Temat Zaczęty przez Odpowiedzi Wyświetleń Ostatnia wiadomość
Gore Tex a warunki tropikalne Odzież i bielizna « 1 2 » szewczykluk 29 10154 Ostatnia wiadomość 16-08-2016, 07:50:15
wysłane przez zirkau
Awaryjna gaśnica DIY Ogień Wdhiz 1 5682 Ostatnia wiadomość 14-09-2016, 09:53:03
wysłane przez c64club
Mac in a sac - awaryjna kurtka na deszcz i wiatr Odzież i bielizna cortezjwrz 0 1003 Ostatnia wiadomość 30-10-2016, 04:04:48
wysłane przez cortezjwrz
Wytyczne TC3-Taktyczna Pomoc Rannemu na polu walki-wytyczne z marca 2016. Pierwsza pomoc rescuER 2 3653 Ostatnia wiadomość 09-07-2017, 15:50:42
wysłane przez Cyrith
Codzienne bieganie w DESANT GROM 39- stawy Ogólne « 1 2 » BF109 22 3312 Ostatnia wiadomość 21-10-2018, 11:33:47
wysłane przez zirkau