trwa ładowanie paska...
09-12-2019, 13:15:43 *
Aktualności:
Wybierz jezyk:
 
   Forum   Regulamin Zaloguj się Rejestracja   Tagi
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Zarys, baza zupy z suszonki  (Przeczytany 7032 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przeglądają ten wątek.
cosinus
Opinii: (0)
Zaawansowany użytkownik
****
Offline Offline

wiadomości: 404




Ignoruj
« : 12-05-2017, 23:41:15 »

Czy jest jakiś, nie wymagający gotowania 3h, sposób na zupę z suszonych warzyw. Próba wygooglania sposobów kuchni 'domowej' nie dała mi w zasadzie żadnych wyników 'po bushcraftowemu', to raczej dla perfekcyjnej pani domu gotującej na niedzielę.

Oczywiście na odpowiednim etapie dostała by wkład białkowy czy skrobiowy, pytam o tej "bazie".
Czy jest coś mniej jednostajne, bardziej urozmaicone niż kostki bulionowe?

Wymóg suszu jest ważny - a założeniach przyjąłem brak warzyw łatwych w uszkodzeniu (pomidor) czy z innych powodów nietrwałych, kosztownych w wodę konserwowych itd...

« Ostatnia zmiana: 13-05-2017, 11:29:40 wysłane przez cosinus » Zapisane
Volo
Opinii: (0)
Zaawansowany użytkownik
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Kraków
wiadomości: 332


Daj acz ja pobruszę a ty skocz do piwnicy po piwo!




Ignoruj
« Odpowiedz #1 : 13-05-2017, 11:03:11 »

Wszystkie "kostki" czy inne wegety mają w cholerę konserwantów. A nie lepiej do wody wsypać suszoną włoszczyznę i zagotować, swego rodzaju zacier już będzie.
Zapisane

cosinus
Opinii: (0)
Zaawansowany użytkownik
****
Offline Offline

wiadomości: 404




Ignoruj
« Odpowiedz #2 : 13-05-2017, 11:13:45 »

Wszystkie "kostki" czy inne wegety mają w cholerę konserwantów. A nie lepiej do wody wsypać suszoną włoszczyznę i zagotować, swego rodzaju zacier już będzie.

Właśnie w tych kontekstach myślę: ile to mniej więcej może się gotować? 5 minut bez problemu, pól godziny już nie bardzo ...
Zapisane
dwie_sety
Opinii: (1)
Aktywny użytkownik
***
Offline Offline

wiadomości: 205




Ignoruj
« Odpowiedz #3 : 13-05-2017, 15:50:03 »

rozdrobnienie, nawodnienie; od tych dwóch elementów zależy czas gotowania. Kup suszone warzywa
https://www.google.pl/search?q=suszone+warzywa&source=lnms&tbm=isch&sa=X&sqi=2&ved=0ahUKEwipj9fA_uzTAhWma5oKHfxRCR4Q_AUIBigB&biw=1014&bih=629#imgrc=_
i zrób następujący eksperyment:

1 gotuj aż będą miękkie
2 rozdrobnij w starym młynku do kawy albo moździerzu i gotuj aż będą miękkie
3 zalej 30 min - 1godz. wcześniej wodą a potem gotuj aż będą miękkie
4 rozdrobnione zalej wodą jak wyżej a potem gotuj aż będą miękkie
5 zalej na całą noc i ugotuj rano

Miłej zabawy w surwiwal w domu.

Zapisane
mgr_scout
Kierownik forum
Opinii: (8)
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
wiadomości: 7905


Tactical Hipster



« Odpowiedz #4 : 16-05-2017, 16:00:55 »

Niedługo odkryjesz liofilizaty 

A suszone warzywa najszybciej ugotujesz jeśli będą rozdrobnione. Może nie na pył, ale na grubość kaszy gryczanej. Ewentualnie zrób demi glace i noś ze sobą w butelce.

http://www.granero.com.pl/produkty/granerokg_produkty.html - a coś takiego?
Zapisane

SCOUT PRIDE!

Chcę być dezerterem, który ma szansę powodzenia
KNAKiŁ
KKK - Kelly Kettle Klan

CZUJ-DYM!
Volo
Opinii: (0)
Zaawansowany użytkownik
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Kraków
wiadomości: 332


Daj acz ja pobruszę a ty skocz do piwnicy po piwo!




Ignoruj
« Odpowiedz #5 : 16-05-2017, 18:51:28 »

Liofilizaty OK tylko ta cena  Niezdecydowany
Jeśli wypad szybki to OK, ale ja do Albanii się szykuję i też myślę co tu zgromadzić, Instanty znam i szybciej się gotują.
Zapisane

mgr_scout
Kierownik forum
Opinii: (8)
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
wiadomości: 7905


Tactical Hipster



« Odpowiedz #6 : 19-05-2017, 13:59:00 »

Rano owsianka, wieczorem liofil, w ciągu dnia batony bakaliowe self made - to wystarczy.
Zapisane

SCOUT PRIDE!

Chcę być dezerterem, który ma szansę powodzenia
KNAKiŁ
KKK - Kelly Kettle Klan

CZUJ-DYM!
Misiakus
Opinii: (9)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Warszawa - prawy, górny róg
wiadomości: 520


Nosiciel i użytkownik kieszeni :)




Ignoruj
« Odpowiedz #7 : 22-05-2017, 23:29:26 »

Poszukaj bulionów w sklepach ze zdrowym żarciem. Nie mają zazwyczaj chemii, opcjonalnie nie mają soli. Nawet w Rossmanie kiedyś mieli coś takiego.
Na ich bazie + ewentualnie dodatkowo nieco rozdrobniona w moździeżu suszona włoszczyzna, robię sobie własne "zupki chińskie"

Przykładowo na chwilę obecną (receptura czasem się zmienia) ostatnie produkcje wyglądały tak:

- łyżka oleju kokosowego rafinowanego (bez intensywnego zapachu kokosa) albo łyżka oliwy z oliwek,
- łyżka rozdrobnionej suszonej włoszczyzny. Nierozdrobniona też ujdzie ale jak na zewnątrz zimno to nie napęcznieje czasem do końca,
- łyżeczka włoszczyzny rozdrobniona do wielkości kaszy gryczanej,
- Sól, pieprz świeżo rozbity, curry (mieszanka indyjska), ziele angielskie 2szt., ciuta majeranku i czosnku niedźwiedziego, ciuta lubczyku, papryka wędzona (w niektórych sklepach sprzedają w proszku jak normalną ostrą albo słodką ... Żona mnie od niej uzależniła ),
Trochę petek z dyni, słonecznika, kilka migdałów czasem garść płatków owsianych,
- Opcjonalnie kawałek sera pleśniowego/wędzonego/oscypa/żółtego i trochę masła do smaku,

- kostka bulionowa wege ... i większości powyższych składników mniej (trzeba przeczytać skład i zobaczyć co się dubluje.),

- makaron chiński plus garść kuskusu.

Makaron i kuskus do czasu zalania trzymam w osobnym woreczku, żeby nie nasiąkły tym olejem a te przyprawy nawet z olejem w jakimś mini pudełku albo od razu w garnku w malusim woreczku strunowym.
« Ostatnia zmiana: 22-05-2017, 23:31:14 wysłane przez Misiakus » Zapisane
zirkau
Opinii: (1)
Ekspert
*****
Offline Offline

wiadomości: 3560





Ignoruj
« Odpowiedz #8 : 26-05-2017, 13:56:19 »

Dobry smalec w butelce PET- ze skwarkami, cebulą, przyprawami załatwia sprawę podkładu na wielu zup i sosów (do zupy tylko więcej wody wlejemy Chichot). Z butelki PET dobrze się leje, nawet jak ciepło, nie potrzeba żadnej nabierki. Jak chłodno, to można spokojnie wyciskać. Przy czym czysty smalec taki dobry nie jest. Warto przygotować go odpowiednio. A jest niezła bombą kaloryczną i podstawą sosów zup czy jako okrasa do kaszy czy chleba...

kuskus, kasze, makarony, płatki zbożowe (owsiane, ryżowe itp).
 Sosów, fixów w proszku czy kostek bulionowych nie brakuje . + suszone warzywa, do ubogacenia menu.
np. kostka bulionowa + złapane ryby nawet małe - i już jest zupa tzw ucha.
jak wrzucisz kurczaka, toż prawie rosól, jak jakiś warzyw to taki eintop jest..... ale kostka to wciąż podstawa smaku, ale nie objętości ani wartości odżywczej.

Warto w domu co nieco sobie przygotować wg tych składników i sprawdzić czego brakuje. Ja zwykle zakładam, ze i tak uzupełniać będę świeżymi, kupionymi składnikami.


A jesli coś wymaga gotowania a nie mamy czasu, to jeszcze jest TERMOS. np. kasze można zalać w termosie wrzątkiem. i nie trzeba siedzieć i pilnować. Nic się nie przypali, a po 2-3 godzinach mamy gotowy produkt. Czyli po śniadaniu zalewamy termos, a na obiad mamy już gotowe ciepłe danie. W ten sam sposob można przygotowywać produkty które wymagają troszkę dłuższego gotowania. Czyli całośc transportujemy na lekko (sucho), a tylko porcję obiadową mamy zalaną. I nie trzeba stać przy garku...





« Ostatnia zmiana: 26-05-2017, 13:59:06 wysłane przez zirkau » Zapisane
mgr_scout
Kierownik forum
Opinii: (8)
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
wiadomości: 7905


Tactical Hipster



« Odpowiedz #9 : 28-06-2017, 10:59:29 »

Melvit wypuścił jakiś czas temu Trendy lunch: http://melvit.pl/pk_melvit_kasze_1_3

Można spokojnie je przygotować techniką opisaną wyżej.
Zapisane

SCOUT PRIDE!

Chcę być dezerterem, który ma szansę powodzenia
KNAKiŁ
KKK - Kelly Kettle Klan

CZUJ-DYM!
kero
Opinii: (0)
Użytkownik
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 49
Miejsce pobytu: Gdańsk
wiadomości: 71





Ignoruj
« Odpowiedz #10 : 12-10-2019, 23:30:40 »

Proszę o złotą łopatę:))) albo co najmniej grabie:)

Baza na zupę itp.
Potrzebne:
- smalec
- suszone warzywa
- przyprawy wg uznania
- folia spożywcza
- kapsułki po kawie
- drut stalowy
- żelazko

Warzywa i przyprawy wsypujemy do kapsułki po kawie, zalewamy smalcem i czekamy aż zastygnie. Z drutu wyginamy kółko dopasowane do średnicy kapsułki.
Kapsułkę nakrywamy grubą folią spożywczą, przykładamy kólko stalowe i prasujemy żelazkiem, żeby folia  zgrzała się z kapsułką.
Można użyć cienkiej folii i oryginalnej folii,  ktora jest na kapsułce. Wkladamy wtedy folię pod tę folię z kapsułki. ale to róznie chce się przyprasować.

Metodą prób i błedów doszedłem do wniosku, że warzywa najlepiej zalać smalcem w garnku i zostawić na dzień-dwa. Potem znowu podgrzać, zlać smalec - warzywa będą na dnie. I wtedy dopiero pakować do kapsułek.

PS.
nie cierpię kawy z kapsułek.
« Ostatnia zmiana: 13-10-2019, 00:16:25 wysłane przez kero » Zapisane

Trzy akordy darcie mordy - to jest właśnie punk.
Volo
Opinii: (0)
Zaawansowany użytkownik
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Kraków
wiadomości: 332


Daj acz ja pobruszę a ty skocz do piwnicy po piwo!




Ignoruj
« Odpowiedz #11 : 15-10-2019, 07:13:58 »

Spokojnie można by to przenosić w słoiczku, albo zapakować w tubkę.
Zapisane

Strony: 1   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Podobne tematy
Temat Zaczęty przez Odpowiedzi Wyświetleń Ostatnia wiadomość
Skwierzyna baza atomowa - wlazic czy nie? Ciekawe miejsca Wdhiz 0 1057 Ostatnia wiadomość 08-08-2017, 22:59:36
wysłane przez Wdhiz
Skwierzyna baza atomowa - wlazic czy nie? Ciekawe miejsca Wdhiz 0 1120 Ostatnia wiadomość 08-08-2017, 22:59:50
wysłane przez Wdhiz
Skwierzyna baza atomowa - wlazic czy nie? Ciekawe miejsca Wdhiz 0 1289 Ostatnia wiadomość 08-08-2017, 23:00:26
wysłane przez Wdhiz
Skwierzyna baza atomowa - wlazic czy nie? Prosba o usuniecie dodatkowych watkow Ciekawe miejsca Wdhiz 3 16579 Ostatnia wiadomość 12-12-2018, 17:55:27
wysłane przez WickedDay
Codzienne bieganie w DESANT GROM 39- stawy Ogólne « 1 2 » BF109 22 5538 Ostatnia wiadomość 21-10-2018, 11:33:47
wysłane przez zirkau