trwa ładowanie paska...
10-12-2018, 16:06:52 *
Aktualności:
Wybierz jezyk:
 
   Forum   Regulamin Zaloguj się Rejestracja   Tagi
Strony: 1 2 Ostatnia +   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Wiedza o terenie, roślinności, klimacie i pokrewnych  (Przeczytany 2206 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przeglądają ten wątek.
Gregor
Opinii: (0)
Aktywny użytkownik
***
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 26
Miejsce pobytu: k/Oświęcimia
wiadomości: 122

8)




Ignoruj
« : 13-02-2017, 10:53:17 »

Przeglądam sobie ostatnio kanał "Bushcraftowy" na youtube i nasuwa mi się myśl, że poza samą umiejętnością przetrwania przydałaby się też duża wiedza na temat samego terenu, roślinek, rozpoznawanie drzew, grzybów i tak dalej.

Przykładowo:
- umiem zbudować szałas, ale nie mając liny musiałbym ją zrobić. Nie mam pojęcia z czego w Polsce można ją wykonać, więc ginę bez schronienia
- bez wody w lesie, znam "technikę" pozyskiwania, ale nie wiem z jakiej rośliny czy jakiego miejsca w gruncie, by nie najeść się jakiegoś syfu który mnie uszkodzi

I tak dalej. Powstaje pytanie - jaka wiedza okołosurvivalowa Waszym zdaniem jest potrzebna i gdzie ją zdobyć? Czy są jakieś poradniki tego typu dla leśników, czy innych zawodów zajmujących się lasami, zwierzyną, roślinnością?
Zapisane
zirkau
Opinii: (1)
Ekspert
*****
Offline Offline

wiadomości: 3515





Ignoruj
« Odpowiedz #1 : 13-02-2017, 12:23:31 »

każda:
biologia, chemia, rolnictwo  -to nie problem samego działu nauki, tylko naszego spojrzenia na to.

Najlepiej to zrobić kurs surviwalowy - gdzie istotne elementy wiedzy z poszczególnych działów są zebrana jako istotne dla tej dziedziny.

A jeszcze lepiej, jak któryś z specjalności masz opanowane w stopniu zaawansowanych np:
ciesiołkę, rybactwo, łowiectwo, wiedzę o przyrodzie..... budowlankę a dokładniej podstawy mechaniki i wytrzymałości materiału i otwarty umysł by cel był istotny a nie forma. Wiedza entograficzna też bywa niezwykle pomocna - wiedzieć jak to robią inne ludy. Pomyśleć nie tylko co używali ale dlaczego tak.
np. dlaczego na tyczkę pychową lepsza brzoza a nie olsza. Jakie drzewo na zrobienie koszy rakowych itp. Jeśli nie wiesz, będziesz to wiedzę zdobywał metodą prób i błędów. Czasem nie będziesz miał szansy powtórzyć. Np. z nożem na grizzly.

np. nie złapiesz ryby, zwierzęcia jak nie znasz jego biologi - gdzie go szukać, jakie pułapki są skuteczne. Warto odwiedzać muzea entograficzne, podglądać ówczesne rozwiazania, problemy.  Mieć wszechstronne zainteresowania, bo tu nadmierna specjalizacja nie jest wskazana. Wszak masz być uniwersalny jak jesteś sam.



« Ostatnia zmiana: 13-02-2017, 12:29:25 wysłane przez zirkau » Zapisane
Parthagas
Opinii: (6)
Aktywny użytkownik
***
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 50
Miejsce pobytu: Mława
wiadomości: 202


kumpel staffików




Ignoruj
« Odpowiedz #2 : 13-02-2017, 17:17:11 »

Na umiejętność przetrwania składa się, moim zdaniem, także wiedza z różnych dziedzin, którą można wykorzystać w praktyce oraz umiejętność improwizacji. Jak nie znasz gatunku sprężystych łodyg czy korzeni, zawsze możesz użyć części garderoby, ekwipunku lub wykorzystać podstawowe prawa fizyki, np. tworząc kratownice płaskie, stosując rozwidlone gałęzie, itp., nie wszystko musi być związane, przybite czy zespawane, by się trzymało "kupy". Najwięcej praktyki nabywa się wędrując z kimś doświadczonym lub jak kolega wspomniał na różnego typu warsztatach i zlotach z danej dziedziny.
« Ostatnia zmiana: 13-02-2017, 17:18:55 wysłane przez Parthagas » Zapisane

"Jeśli człowiek raz łyknie gówno, często staje się ono nieodłącznym składnikiem jego diety".
http://prymitywnetechnikiprzetrwania.blogspot.com/
elrond33
Opinii: (25)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 38
Miejsce pobytu: Poznań
wiadomości: 1140


Ostrzyżony


WWW

Ignoruj
« Odpowiedz #3 : 17-02-2017, 12:09:49 »

Jeśli ktoś chce poszerzać wiedzę o przyrodzie, przydatna może być nowa aplikacja Song Sleuth, pozwalająca na rozpoznawanie ptaków po ich trelach. Działa analogicznie do tego softu do rozpoznawania piosenek. Po rozpoznaniu ptaka podaje podstawowe informacje o gatunku.
www.songsleuth.com
 Na razie tylko na ajfony, na jesieni zapowiadają na andka. Może do przetrwania nie bardzo potrzebne, ale na pewno ciekawe.
Zapisane

Mr Mruk - chusteczki EDC (póki co) i nie tylko (niebawem).
RNL
Kierownik forum
Opinii: (0)
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 40
wiadomości: 3766




« Odpowiedz #4 : 17-02-2017, 12:47:21 »

oo, dzięki, ja właśnie się zabieram za nagrywanie tych onych.
Zapisane
KrzysT
Opinii: (1)
Aktywny użytkownik
***
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 43
Miejsce pobytu: Warszawa
wiadomości: 234

weirdo




Ignoruj
« Odpowiedz #5 : 20-02-2017, 19:05:37 »

Elrond, appka jest piękna, ale skład gatunkowy jest na USA. Jeśli ktoś chce chodzić u nas, to niestety zastosowanie będzie żadne.
Pomijam, że nie do końca wierzę w jej skuteczność - ptaki niestety doskonale ściemniają
Jedne naśladują drugie, zmieniają głos w zależności od pory roku, okoliczności i regionu.
Obawiam się, że prościej (jednak) jest pochodzić w teren z kompetentnym specjalistą (tu uwaga: samo słuchanie nagrań nie wystarczy) - ale to są niestety lata nauki i na dodatek trzeba mieć ucho. Jakkolwiek przyznam, że obserwacja zawodowca, który stoi w kompletnej ciemności w czasie migracji i mówi, co aktualnie nad nami leci jest inspirująca
Zapisane
tomking
Opinii: (18)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 47
Miejsce pobytu: Katowice
wiadomości: 2112





Ignoruj
« Odpowiedz #6 : 21-02-2017, 00:46:27 »

Ja mam z kolei pytanie. Jaką wartość dodaną dla survival'u czy bushcraft'u ma zgłębianie ptasich głosów?
Wydaje mi się że to wiedza wyłącznie ornitologiczna i zastosowanie jej w powyższych jest co najmniej znikome.
Jeśli się mylę to poproszę o przykłady ja tę wiedzę można/warto wykorzystać.
Zapisane

Rzeczą ważniejszą od wiedzy jest wyobraźnia.
Bananczyk
Opinii: (5)
Ekspert
*****
Online Online

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 38
Miejsce pobytu: Białystok
wiadomości: 1485





Ignoruj
« Odpowiedz #7 : 21-02-2017, 06:39:19 »

Już mówię. Jeśli znasz odgłos kury domowej to bez problemu ją rozpoznasz. Ja dzięki temu jak jestem na surwiwalu i słyszę samca to orientuje się nawet z zamkniętymi oczami o danej porze dnia a jeśli się zgubisz naprowadzi Cię na najbliższe domostwa. Dla tego właśnie odradzam szukać drogi po ciemku, wtedy go nie słychać. Lepiej poczekać do świtu i wrócić całym i bezpiecznym.
Zapisane

Nie przeklinam. Bo to kurwa w chuj nie ładnie.
zirkau
Opinii: (1)
Ekspert
*****
Offline Offline

wiadomości: 3515





Ignoruj
« Odpowiedz #8 : 21-02-2017, 08:45:21 »

Ja mam z kolei pytanie. Jaką wartość dodaną dla survival'u czy bushcraft'u ma zgłębianie ptasich głosów?

Znanie wszystkich, to już sztuka, którą można się chwalić. Ale jest zakres gatunków popularnych, charakterystycznych dla:

- zbiorników wodnych
- lasów
- padliny

Krzyk orła wiele Ci nie da, ale głosy gęsi czy kuropatwy, indyka, perliczki - dają Ci znać że żarcie blisko.
Dowiesz się też która godzina Chichot - ale to gdy połączysz z wiedzą kiedy jakie ptaki wydają odgłosy.
W skali światowej - to także w jaki region się zbliżasz.  
Albo jak daleko jesteś od lądu czy zbiornika wodnego.

Przy gatunkach rzadkich - występowanie ich w dużej ilości może sugerować miejsce, gdzie się znajdujesz. (jeśli wiesz, gdzie w takich skupiskach wystepują)

czyli same odgłosy nic nie dają, gdy nie znamy biologi zwierząt które rozpoznajemy. Niektóre odgłosy i wiedza jest powszechna i popularna, ale przecież to co jednemu wydaje się oczywiste, drugi wychowany w innym warunkach nie pojmuje.

« Ostatnia zmiana: 21-02-2017, 09:39:56 wysłane przez zirkau » Zapisane
tomking
Opinii: (18)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 47
Miejsce pobytu: Katowice
wiadomości: 2112





Ignoruj
« Odpowiedz #9 : 21-02-2017, 09:41:15 »

Dzięki 

Kura i kurczaki spoko... tyle że to nieloty i bardziej potencjalne żarcie
Kogut choć nielot to sygnałówka dobra
Dodać należy gęsi, indyki do tej zgrai przydomowej. Też dźwiękowa informacja...

Reszta to już latająca faktycznie bardziej zaawansowana sprawa, ale tak jak napisałem wchodzimy na podwórko ornitologii praktycznej


Zapisane

Rzeczą ważniejszą od wiedzy jest wyobraźnia.
RNL
Kierownik forum
Opinii: (0)
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 40
wiadomości: 3766




« Odpowiedz #10 : 21-02-2017, 10:37:39 »

Ja mam z kolei pytanie. Jaką wartość dodaną dla survival'u czy bushcraft'u ma zgłębianie ptasich głosów?
Wydaje mi się że to wiedza wyłącznie ornitologiczna i zastosowanie jej w powyższych jest co najmniej znikome.
Jeśli się mylę to poproszę o przykłady ja tę wiedzę można/warto wykorzystać.

No, Kolego.
Raz jeden w życiu zgubiłem się w lesie. Raz. Miałem wtedy 7 lat i chciałem zrobić dziadkowi przyjemność i kiedy jeszcze spał, a sen miał twardy, ubrałem się, zabrałem żółty podłużny plastikowy koszyczek, nóż który dostałem od Dziadka i skoro świt poszedłem w spory las, szukać grzybów. Jedna górka, druga górka, trzecia, czwarta. Monokultura sosnowa. I się zgubiłem. Pierwsze- poryczałem się. Miałem 7 lat. Ale, potem, przypomniałem sobie, jak dziadek mówił, że nie wolno płakać, jak się zgubi, bo jest gorzej, tylko myśleć. No to się pozbierałem. Uznałem, mając lat 7, że aby nie krążyć pójdę tak, żeby słońce cały czas świeciło tylko na jedną moją rękę- było rano, skośne promienie prześwitywały przez gąszcz. Przeszedłem tak trochę i trafiłem na ścieżkę, przy której leżało truchło sarny, które parę dni wcześniej widzieliśmy z dziadkiem jadąc rowerem (ja na ramie). Ale nie pamiętałem, po której stronie drogi wtedy było, w sensie, skąd nadjechaliśmy, a deszcz, który padał w międzyczasie rozmył ślady roweru na piaszczystej ścieżynce. I wtedy usłyszałem głos myszołowa. Nie sójki udającej myszołowa, ale myszołowa. Widziałem, że one polują na gryzonie nad otwartymi przestrzeniami, czyli polem, polaną. A pamiętałem też, że za brzeziną przy leśniczówce jest łąka i lata tam myszołów.
Poszedłem za jego głosem i wyszedłem na tę polaną. Stamtąd już było blisko do domu.
Wróciłem sam, Dziadek się nawet nie obudził. Nie miałem grzybów. Ale od tego czasu NIGDY się NIGDZIE nie zgubiłem od Atlantyku po Ocean Indyjski.
« Ostatnia zmiana: 21-02-2017, 10:39:32 wysłane przez RNL » Zapisane
tomking
Opinii: (18)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 47
Miejsce pobytu: Katowice
wiadomości: 2112





Ignoruj
« Odpowiedz #11 : 21-02-2017, 11:00:03 »

Ładnie napisana historia. Już jako dzieciak wykazywałeś aktywne używanie głowy 
Dziś u siedmiolatków nie zdarza się to często zwłaszcza tych uzależnionych od PS, XBox i innych tego typu... gdy rodzice czasu nie mają robiąc kariery Niezdecydowany 

Szkoda... ja takiego dziadka co by pokazywał różne takie nie miałem i nie było mi dane poznać las/teren w najmłodszych latach. Stąd niedouczenie moje ptasich dźwięków Nadrabiam może inną wiedzą terenową, ale mam niedosyt i chęć zdobywania wiedzy jak chlorek wapnia wody


Zapisane

Rzeczą ważniejszą od wiedzy jest wyobraźnia.
zirkau
Opinii: (1)
Ekspert
*****
Offline Offline

wiadomości: 3515





Ignoruj
« Odpowiedz #12 : 21-02-2017, 11:03:09 »

jak rozpoznanie po głosie, to tak samo warto umieć rozróżnić:

- po zapachu jaki zwierzęta zostawiają w powietrzu - taki dzik, w okresie huczki - zaraz wiesz w którym zagajniku jest/był Chichot

- po tropach - warto umieć rozróżnić trop psa od trop wilka, czy niedźwiedzia.

- po sposobie poruszania się. Ciemno w lesie, a Ty po odgłosach szurania, tupania rozróżniasz czy to dzik, jaźwiec czy sarna a może człowiek? - to też cenna wiedza.

a co do głosu. W zeszłym roku, w sierpniu, po nocy, kolega bał się wyjść z namiotu, bo ponoć jakiś "dzik pies" był kilka metrów od jego namiotu i całą noc szczekał. Rano trzeba było go uświadomić, że to nie pies tu biega, tak daleko od zabudowań, tylko koziołek dawał o sobie znać.
« Ostatnia zmiana: 21-02-2017, 11:05:14 wysłane przez zirkau » Zapisane
RNL
Kierownik forum
Opinii: (0)
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 40
wiadomości: 3766




« Odpowiedz #13 : 21-02-2017, 11:04:28 »

Ładnie napisana historia. Już jako dzieciak wykazywałeś aktywne używanie głowy  
Dziś u siedmiolatków nie zdarza się to często zwłaszcza tych uzależnionych od PS, XBox i innych tego typu... gdy rodzice czasu nie mają robiąc kariery Niezdecydowany  

Szkoda... ja takiego dziadka co by pokazywał różne takie nie miałem i nie było mi dane poznać las/teren w najmłodszych latach. Stąd niedouczenie moje ptasich dźwięków Nadrabiam może inną wiedzą terenową, ale mam niedosyt i chęć zdobywania wiedzy jak chlorek wapnia wody




Mój Janek, lat 5, do poduszki włącza sobie płytę "Głosy ptaków". Wydawnictwo dwupłytowe. Obecnie myli się raz na kilkadziesiąt ścieżek w rozpoznawaniu. W starym niemieckim albumie znalazł pojedynczą kartę z sylwetkami ptasich głów, czarno-białymi. 29 ich było. Miał wątpliwość przy jerzyku czy nie jaskółka i przy zniczku czy nie mysikrólik. A tak, wszystkie nazwał. A, jeszcze tracz z perkozem się myli z dzioba.
Tak więc, im wcześniej tym lepiej. Nie chcę się chwalić, ale powiem Ci- 30lat z okładem po lasach skutkuje tym, że potrafię na węch znaleźć chmarę jeleni w lesie. Jeleni, bo dziki to śmierdzą jak chlew każdemu.


Polecam

http://ptaki.one.pl/?p=productsMore&iProduct=9&sName=glosy-ptakow-polski

a z książek, super jest ta:

http://szymelka.pl/ksiazki-dla-dzieci-od-11-do-13-lat/436-slady-i-tropy-zwierzat.html

Chociaż mnie Dziadek uczył w lesie, z wiaderkiem gipsu...
« Ostatnia zmiana: 21-02-2017, 11:12:25 wysłane przez RNL » Zapisane
Elgatoloco
Opinii: (0)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Miejsce pobytu: Mogadishu
wiadomości: 1000


mogadishu yacht club




Ignoruj
« Odpowiedz #14 : 21-02-2017, 11:47:13 »

U mnie owiec duzo i borsukow.
Owce kaszla...i wogole potrafia wydawac tajie dzwieki ze czasem wlosy na karku deba staja.
Borsuki natomiast to jakby sam diabel w nocy zawital hehe.
Zapisane

Klub przyjaciol zielonej kropeczki.
Strony: 1 2 Ostatnia +   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Podobne tematy
Temat Zaczęty przez Odpowiedzi Wyświetleń Ostatnia wiadomość
Gotowanie w terenie (foty) Sprzęt « 1 2 ... 83 84 » wysz 1257 487222 Ostatnia wiadomość 09-11-2018, 12:53:05
wysłane przez partizan
Buty do działania w terenie leśnym, całoroczne, 700-800 Buty majkielxb105 14 4988 Ostatnia wiadomość 01-10-2015, 07:48:06
wysłane przez zirkau
Posiadówka, pogadanki, żarcie i strzelanie. Czyli z dzieciakami w terenie. Galeria Marshall 12 6176 Ostatnia wiadomość 06-10-2016, 08:01:53
wysłane przez Marshall
Higiena na lekko (fast&light) w terenie Pierwsza pomoc « 1 2 » McBren 19 6919 Ostatnia wiadomość 01-04-2016, 17:01:08
wysłane przez Harry
Rękawice do pracy w terenie Odzież i bielizna Amigo 14 3790 Ostatnia wiadomość 22-04-2017, 15:51:18
wysłane przez pklex