trwa ładowanie paska...
18-08-2018, 16:51:15 *
Aktualności:
Wybierz jezyk:
 
   Forum   Regulamin Zaloguj się Rejestracja   Tagi
Strony: Pierwsza « 1 2 3 4 5 Ostatnia +   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Crux vs Crux Lite a może inny mikropalnik.  (Przeczytany 12413 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przeglądają ten wątek.
Escalon
Opinii: (0)
Zaawansowany użytkownik
****
Offline Offline

wiadomości: 414





Ignoruj
« Odpowiedz #45 : 25-12-2016, 17:21:53 »

Możesz zmieniać zaworki albo mieć MSR
Zapisane
zirkau
Opinii: (1)
Ekspert
*****
Offline Offline

wiadomości: 3478





Ignoruj
« Odpowiedz #46 : 26-12-2016, 11:04:29 »

Koso, rozmowa nie zmierzała donikąd. Jednak, jeśli się zgubiłeś, drogi dalej nie widzisz, to napiszę.

Jeśli gazu nie rozumiesz, boisz się - nie ma obowiązku ładowania, nikt nie zmusza. Spokojnie możesz kupować kartusze. Nie ma problemu z ich dostępnością.
Zapisane
Zastanawiejski
Opinii: (0)
Świeża krew
*
Offline Offline

wiadomości: 9




Ignoruj
« Odpowiedz #47 : 26-12-2016, 21:51:36 »

w jakich warunkach zaczyna przygasać. Zwykłe kartusze "wielosezonowe" czy jak je tam nazywają nawet przy +5*C potrafią dawać dziwne oznaki. Aczkolwiek też się spotkałem z wieloma opiniami, że w Cruxach pada regulacja albo działa zero-jedynkowo.
palnik przygasał latem, choć może lepiej funkcjonował w południe przy 30 stopniach, tylko "lepiej" nie znaczy "prawidłowo". Dokładnie tak można określić jego działanie po przebiegu 230g gazu: zero-jedynkowo, tj. przy kręceniu pokrętłem albo bucha mocą albo gaśnie. Tak, pewnie się zasyfia tym gazem.
Podsumowując: syf, nie kupować!
Zapisane
Koso
Opinii: (1)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Toruń
wiadomości: 1264





Ignoruj
« Odpowiedz #48 : 27-12-2016, 01:18:49 »

Koso, rozmowa nie zmierzała donikąd. Jednak, jeśli się zgubiłeś, drogi dalej nie widzisz, to napiszę.
Ja cie w 100% rozumiem ale Twoje argumenty mnie nie przekonują, że nabijanie gazu jest OK. Niech każdy sam podejmie decyzję czy nabijać czy nie. Ja się nie skuszę i tyle. Ale pisanie, że nabijanie zużytych kartuszy jest prawie w 100% bezpieczne (głównie mam tu na uwadze inne fora nie Twoje wypowiedzi) jest nie na miejscu.
Dokładnie tak można określić jego działanie po przebiegu 230g gazu: zero-jedynkowo, tj. przy kręceniu pokrętłem albo bucha mocą albo gaśnie. Tak, pewnie się zasyfia tym gazem.
Podsumowując: syf, nie kupować!
Z ciekawości sprawdził bym jeszcze dyszę czy nie jest mocno przytkana o ile jest taka możliwość.
Zapisane

"Życie jest łatwiejsze, niż się wydaje. Wystarczy godzić się z tym,co jest nie do przyjęcia obywać się bez tego co niezbędne i znosić rzeczy nie do zniesienia"
zirkau
Opinii: (1)
Ekspert
*****
Offline Offline

wiadomości: 3478





Ignoruj
« Odpowiedz #49 : 28-12-2016, 07:21:38 »

Często używam 100g kartuszy - bo małe. Ale gazu nie wiele. Zawór ten szybciej padnie od starości niż częstości używania.


Zapalniczki też ludzie napełniają gazem - bo warto. Nie wszystko musi być jednorazowe i naprawiane przez "specjalistyczną firmę".
Zapisane
Koso
Opinii: (1)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Toruń
wiadomości: 1264





Ignoruj
« Odpowiedz #50 : 28-12-2016, 09:46:47 »

Zapalniczki są raczej przystosowane do napełniania gazem. Po za tym póki co wzięliśmy pod lupę sam zawór a przecież jest jeszcze kwestia zasadniczej różnicy ciśnień oryginalnego kartusza a butli z której kartusz napełniamy...
Zapisane

"Życie jest łatwiejsze, niż się wydaje. Wystarczy godzić się z tym,co jest nie do przyjęcia obywać się bez tego co niezbędne i znosić rzeczy nie do zniesienia"
zirkau
Opinii: (1)
Ekspert
*****
Offline Offline

wiadomości: 3478





Ignoruj
« Odpowiedz #51 : 28-12-2016, 10:04:55 »

Zapalniczki są raczej przystosowane do napełniania gazem. Po za tym póki co wzięliśmy pod lupę sam zawór a przecież jest jeszcze kwestia zasadniczej różnicy ciśnień oryginalnego kartusza a butli z której kartusz napełniamy...

Myślisz że nakręcany palnik nie działa z określoną siłą (ciśnieniem) na ten zawór? Czym różni się nakręcenie palnika od przykręcania króćca węża nalewającego?
A czym się różni ten zawór w zapalniczce? Chyba nie posądzasz prostych urządzeń technicznych o czarną magię.

"przeznaczony do czego innego", "zaprojektowany w innym celu" - to tylko puste słowa, nie mające znaczenia, bo nie precyzują niczego. Jakby posiadanie certyfikatu dawało +10 do użyteczności a parametry techniczne były bez znaczenia.

Ja rozumiem, że ktoś nie lubi się bawić, sprawdzać, woli gotowe. Ale tłumaczenie że to jest przystosowane a to nie, nie trafia w ogóle do mnie.



« Ostatnia zmiana: 28-12-2016, 10:10:22 wysłane przez zirkau » Zapisane
Koso
Opinii: (1)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Toruń
wiadomości: 1264





Ignoruj
« Odpowiedz #52 : 28-12-2016, 10:14:46 »

Myślisz że nakręcany palnik nie działa z określoną siłą (ciśnieniem) na ten zawór? Czym różni się nakręcenie palnika od przykręcania króćca węża nalewającego?
Myślę a wręcz jest wiadomym, że gaz w kartuszach który ma proporcje chyba 30% propanu 70% butanu jest sprężany do zupełnie innego ciśnienia niż standardowe butle przez co przelewając z każdej innej butli w kartuszu mamy wyższe ciśnienie niż normalnie zadeklarowana wytrzymałość kartusza...
Zapisane

"Życie jest łatwiejsze, niż się wydaje. Wystarczy godzić się z tym,co jest nie do przyjęcia obywać się bez tego co niezbędne i znosić rzeczy nie do zniesienia"
zirkau
Opinii: (1)
Ekspert
*****
Offline Offline

wiadomości: 3478





Ignoruj
« Odpowiedz #53 : 28-12-2016, 11:12:16 »

A jakież to są ciśnienia? Do innego ciśnienia to sprężany masz metan, gaz o całkowicie innej charakterystyce.


Propan w 38grad C sięga 12 bar a butan 2,6 bar. Domowa butla ma mieszankę odpowiadająca wersji zimowej kartusza. Bo normalnie kartusz zwykle ma 20/80 propan/butan a zimowe i domowa 40/60 propan/butan. Kartusze projektowane są na by wytrzymały ciśnienie przy 50 grad C propanu (ok. 16 bar)

Primus- Red Power Gas - to mieszanina propanu i izobutanu.

Większym zagrożeniem jest po prostu starość butli i zaworu, niż fakt napełniania.
« Ostatnia zmiana: 29-12-2016, 10:07:27 wysłane przez zirkau » Zapisane
mar_kow
Opinii: (2)
Zaawansowany użytkownik
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Mazury/Bałkany
wiadomości: 387





Ignoruj
« Odpowiedz #54 : 28-12-2016, 17:44:43 »

Ja cie w 100% rozumiem ale Twoje argumenty mnie nie przekonują, [...]
Zapalniczki są raczej [...]
Myślę a wręcz jest wiadomym, [...]

Kolego, to już zakrawa na onanizm tematyczny... Nikt nikogo nie zmusza używać własnoręcznie napełnianych kartuszy. Robią to ludzie nie odpowiedzialni, ryzykanci, nie dbający o podstawowe bhp...
Jako przykładowy porządny nie wychodź w deszcz, nie szwendaj się po ciemku i nie opuszczaj mszy w kościele...
A eksperymenty i emocje z tym związane pozostaw reszcie użytkowników Forum...
Będziesz miał okazję poczytać...
Zapisane
Koso
Opinii: (1)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Toruń
wiadomości: 1264





Ignoruj
« Odpowiedz #55 : 28-12-2016, 20:02:55 »

Mówiłem, że ta rozmowa nie ma sensu bo nagle wszyscy są ekspertami w dziedzinie technologii i chemii i na wszystko mają dowody poparte wieloletnimi badaniami empirycznymi na przykładzie zapalniczek... Z politowaniem Piszcie co chcecie ale nie wkręcajcie ludziom, że takie rzeczy są w 100% bezpieczne bo na prawdę komuś kiedyś palce urwie. To jak polecanie wlewania ropy do benzyniaka bo przecież powinien jeździć.
Zapisane

"Życie jest łatwiejsze, niż się wydaje. Wystarczy godzić się z tym,co jest nie do przyjęcia obywać się bez tego co niezbędne i znosić rzeczy nie do zniesienia"
zirkau
Opinii: (1)
Ekspert
*****
Offline Offline

wiadomości: 3478





Ignoruj
« Odpowiedz #56 : 28-12-2016, 20:16:13 »

Mam nieodparte wrażenie, że gaz znasz tylko z opowiadań.....
Zapisane
cosinus
Opinii: (0)
Zaawansowany użytkownik
****
Offline Offline

wiadomości: 401




Ignoruj
« Odpowiedz #57 : 22-02-2017, 23:02:14 »

W mnimalistycznych nastrojach, to warto przedyskutować naczynie.
Do nerkowatych (kubek US) dobrze jak palnik ma 4 łapki, na 3ch trudno mieć zaufanie jak to stoi


Zapisane
mar_kow
Opinii: (2)
Zaawansowany użytkownik
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Mazury/Bałkany
wiadomości: 387





Ignoruj
« Odpowiedz #58 : 23-02-2017, 11:13:46 »

W mnimalistycznych nastrojach, to warto przedyskutować naczynie.
Do nerkowatych (kubek US) dobrze jak palnik ma 4 łapki, na 3ch trudno mieć zaufanie jak to stoi

To chyba zadałeś i odpowiedziałeś sobie na pytanie... W minimalistycznym nastroju proponuję zrobić mały okrąg ze salowego drutu. Przynajmniej taki miałem gdzieś do swojego Crux Lite'a. I dotyczy to wszystkich naczyń, nie tylko kubka US. Ząbki na palniku dobrze "trzymają" całą konstrukcję. Dobrze jest też mieć plastikowe nóżki do kartusza bo w warunkach polowych ciężko o stabilną podstawę. Kamień nawet gładki średnio się nadaje bo kartusz się ślizga i raz też przez fikołka zupkę straciłem
Zapisane
Rumcajs8
Opinii: (3)
Ekspert
*****
Offline Offline

wiadomości: 608


Counter Revolution Squad




Ignoruj
« Odpowiedz #59 : 06-03-2017, 09:50:38 »

Pany Operatory, właśnie zakupiłem dzieckom plecaczki Deutera (żeby trochę odciążyć mój grzbiet), zatem mogę myśleć o dłuższych, szerszych i w ogóle bardziej PRO wycieczkach familijnych... nadeszła teraz pora na palnik - priorytet: gotowanie dla rodziny, plus-minus garnek typu menażka harcerska. Jak będę chodził sam, to przeboleję.
Myślałem nad Crux Lite (nie wiem, czy nie za mały), ale oprócz ,,breżniewki", pełnowymiarowego palnika na pełnowymiarowej butli z PRL, esbita i bidakuchni z ociekacza nie wiem nic... a nie, czekaj, raz jeszcze gotowałem na jakimś fajnym palniku kolegi - ale ciężko było, bo to strasznie było wysokie, wąskie i z menażką harceską był już trochę strach...

Ten BRS-3000 mnie się spodobał, ale istotną wadą będzie właśnie... gotowanie żarcia w większym naczyniu. Ta Kayoba chyba pójdzie na testy... ale też nie jestem pewnie, czy to to, czego szukam/potrzebuję. Może jakiś zestaw?

Budżet... hmm... najlepiej niski. Potrzebna duża uniwersalność, możliwość ,,żonglowania" różnymi kartuszami, np. markowe, a w razie potrzeby najtańsze ze stacji benzynowej. Jeśli naprawdę jest sens dopłacić do czegoś, to jestem otwarty, tylko muszę wiedzieć ,,dlaczego?" tak łopatologicznie.

Totalnie się nie znam na tym, a na zabawę w gotowanie na biedastove z ikei nie zawsze jest miejsce i czas... taże ,,za rączkę proszę".
Zapisane

Jestem wolny. Mimo wszystko.

Bear popularyzuje idee survivalu jak Lepper popularyzowal idee bycia politykiem...
Strony: Pierwsza « 1 2 3 4 5 Ostatnia +   Do góry
  Drukuj  

 
Skocz do:  

Podobne tematy
Temat Zaczęty przez Odpowiedzi Wyświetleń Ostatnia wiadomość
Sprzęt z DECATHLONa do wspinaczki może być wadliwy - ostrzeżenie! Pozostały ekwipunek cortezjwrz 0 649 Ostatnia wiadomość 26-09-2016, 23:34:08
wysłane przez cortezjwrz
Kurtka 6DWS badź inny goretex/ nieocieplana woodporna membrana Odzież i bielizna « 1 2 3 » Ludlego 43 4919 Ostatnia wiadomość 20-03-2018, 22:07:47
wysłane przez Pyrcin