trwa ładowanie paska...
18-01-2020, 07:20:55 *
Aktualności:
Wybierz jezyk:
 
   Forum   Regulamin Zaloguj się Rejestracja   Tagi
Strony: Pierwsza « 1 2 3 4 5 Ostatnia +   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: W zimę wody pod dostatkiem, ale...?  (Przeczytany 38472 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przeglądają ten wątek.
Elgatoloco
Opinii: (0)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Miejsce pobytu: Mogadishu
wiadomości: 1000


mogadishu yacht club




Ignoruj
« Odpowiedz #45 : 25-01-2016, 16:23:37 »

Mieszkalem w PL w paru miejscach i w wiekszosci ta woda w wodociagach to byla moze i steryla ale kurcze byla w niej polowa tabliczki mendelejewa.
Jak mowie o slomce to oczywiscie chodzi mi o lifestraw, kiedys pilem sobie ze strumyka mocno ssajac, patrze katem oka cos widze, podnsze glowe a tu swistak z papaierem plynie od kogos w gorze strumyka, ludzie to jednak zdrowo porabani sa.

Zdarzylem tylko papier zlapac bo zahaczyl o kamienie, swistak juz zninknal z pola widzenia.

http://dl.dropboxusercontent.com/u/50676316/threesisters/IMG_0294.jpg
W zimę wody pod dostatkiem, ale...?
Zapisane

Klub przyjaciol zielonej kropeczki.
zirkau
Opinii: (1)
Ekspert
*****
Offline Offline

wiadomości: 3561





Ignoruj
« Odpowiedz #46 : 25-01-2016, 17:03:18 »

ta woda w wodociagach to byla moze i steryla ale kurcze byla w niej polowa tabliczki mendelejewa.

bez przesady. Woda musi zawierać mikro i makro elementy. Woda czysta chemicznie nie jest dla nas korzystna. Są oczywiście obszary, gdzie tylko taka ale są też gdzie ta woda jest wysocezmineralizowana. Jedno i drugie ma swoje zalety.
Najpowszechniejsze zanieczyszczenie mineralne to Ca i Mg na mocne kości i kamień w czajniku oraz Fe z Mn (zapobiega anemii) odpowiedzialny za rdzawy nalot a w terenie za "rdzę" na dnie strumyczka i "rozlaną benzynę" na powierzchni wody (kolonie bakterii).
W przypadku bliskości siedzib ludzkich dochodzi NO3 i NO2 oraz chlorki. Z biologi to znana i posiadana przez wszystkich koleżanka E. Coli - jako reprezentat populacji określającej pochodzenie Chichot

Mam źródełko, gdzie woda śmierdzi okrutnie ( siarka, siarkowodór) ale herbata na tej wodzie jest cudowna  w smaku.
Nie wszystko złoto co się świeci i odwrotnie. Nie zawsze woda zawierająca "coś" będzie wodą gorszą.

Jednakże stawianie pływających min, to cios nie tylko w kulturę bytowania ale w samo źródło wody. Dlatego też bezpieczniejsze są wszelkie wody płynące. Wyższy potencjał samooczyszczania i zmywania problemów niż przy wodzie stojącej która więcej kumuluje "prezentów".
« Ostatnia zmiana: 25-01-2016, 17:05:56 wysłane przez zirkau » Zapisane
Azazel
Opinii: (6)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 49
Miejsce pobytu: 50° 46′ 45″ N 16° 12′ 37″ E
wiadomości: 1115


Amicus certus in re incerta cernitur.




Ignoruj
« Odpowiedz #47 : 25-01-2016, 17:04:25 »

Krwista biegunka, owrzodzenia, Wymioty, bol brzucha, poparzenie ust i krtani.
Podobno tylko ok. 5% jest wchlaniana przy polyku, ale dla wiekszosci ludzi to wystarcza by wystapily powyzsze objawy...
Czyli zgodnie z tym co piszesz jeśli łyknę rtęci nic mi nie będzie. Weź przestań... Z politowaniem Bankowo OIOM.

"Jednakże w historii dochodziło do groźnych zatruć z udziałem tego metalu lub jego związków. Jak już wspomniałem, rtęć sama w sobie nie jest specjalnie szkodliwa, nie reaguje z kwasem żołądkowym, praktycznie przechodzi nietknięta przez układ pokarmowy. Jednakże pary rtęci mogą przedostawać się przez skórę czy płuca do organizmu."

http://biomist.pl/chemia/artykuly/zywe-srebro-fakty-i-mity-o-rteci-i-jej-zwiazkach/3706

"Zatrucie rtęcią, czyli rtęcica, to bardzo poważne zatrucie, mogące prowadzić nawet do śmierci. W przypadku rtęci trujące są jej opary, które wdycha człowiek oraz większość związków – organicznych i nieorganicznych. Sama rtęć nie wchłania się z przewodu pokarmowego, inaczej jest w przypadku jej połączeń w związkach. Z soli nieorganicznych najsilniejsze działanie trujące mają i najczęściej są przyczyną zatruć: sublimat (chlorek rtęciowy), cyjanek, oksycyjanek, dimetylortęć i azotan rtęciowy."

https://portal.abczdrowie.pl/zatrucia-rtecia
« Ostatnia zmiana: 25-01-2016, 17:09:04 wysłane przez Azazel » Zapisane

Kto chce, szuka sposobu, kto nie chce, szuka powodu.
Być zwyciężonym i nie ulec to zwycięstwo, zwyciężyć i spocząć na laurach - to klęska. Józef Piłsudski
Elgatoloco
Opinii: (0)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Miejsce pobytu: Mogadishu
wiadomości: 1000


mogadishu yacht club




Ignoruj
« Odpowiedz #48 : 25-01-2016, 17:15:20 »

Najpierwsz piszesz ze
Cytuj
Podobnie jest z rtęcią, w
dychane opary szkodzą, połknięta nie jest szkodliwa.

A pozniej, ze szkodzi jednak...jestes bipolarny?

Te objawy ktore opisalem wystepuja przy jej polknieciu ale wsystko zalezy od dawki, jakbys polknal krople z termometru prawdopodobnie nic sie nie stanie, tak lekarze twierdza.


"Jednakże w historii dochodziło do groźnych zatruć z udziałem tego metalu lub jego związków. Jak już wspomniałem, rtęć sama w sobie nie jest specjalnie szkodliwa, nie reaguje z kwasem żołądkowym, praktycznie przechodzi nietknięta przez układ pokarmowy. Jednakże pary rtęci mogą przedostawać się przez skórę czy płuca do organizmu."


Promieniowanie gamma tez specjalnie nie jest...
« Ostatnia zmiana: 25-01-2016, 17:20:21 wysłane przez Elgatoloco » Zapisane

Klub przyjaciol zielonej kropeczki.
mar_kow
Opinii: (2)
Zaawansowany użytkownik
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Mazury/Bałkany
wiadomości: 403





Ignoruj
« Odpowiedz #49 : 25-01-2016, 17:32:26 »

Mieszkalem w PL w paru miejscach i w wiekszosci ta woda w wodociagach to byla moze i steryla ale kurcze byla w niej polowa tabliczki mendelejewa.
[...]

W domu mam założoną stację uzdatniania wody, średnio raz w miesiącu wymieniam filtr mechaniczny 5 µm. Węglowy to max 2 tygodnie... Na filtrze jest wszystko od paprochów po substancję przypominającą mazut... A w sumie od paru lat funkcjonuje nowa przepompownia - kiedyś bywało gorzej, przy wymianie filtrów zdarzało się że po odkręceniu wody cała umywalka była w czarne kropki. Kiedyś nawet zgłaszałem zanosząc próbkę mazi do wodociągów - "puści pan wodę na pół godziny i zleci". Tylko kto za to zapłaci...
Teraz przynajmniej mam lepsze samopoczucie pijąc wodę że przynajmniej część zanieczyszczeń zostanie na filtrach...
Zapisane
Azazel
Opinii: (6)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 49
Miejsce pobytu: 50° 46′ 45″ N 16° 12′ 37″ E
wiadomości: 1115


Amicus certus in re incerta cernitur.




Ignoruj
« Odpowiedz #50 : 25-01-2016, 17:39:22 »

Najpierwsz piszesz ze
A pozniej, ze szkodzi jednak...jestes bipolarny?

Te objawy ktore opisalem wystepuja przy jej polknieciu ale wsystko zalezy od dawki, jakbys polknal krople z termometru prawdopodobnie nic sie nie stanie, tak lekarze twierdza.

Promieniowanie gamma tez specjalnie nie jest...

Cały czas piszę, że szkodliwe są opary rtęci a nie jej połknięcie. Chyba coś źle przeczytałeś. W dużych dawkach wszystko jest szkodliwe.
I nie jestem żaden bi.
Zapisane

Kto chce, szuka sposobu, kto nie chce, szuka powodu.
Być zwyciężonym i nie ulec to zwycięstwo, zwyciężyć i spocząć na laurach - to klęska. Józef Piłsudski
zirkau
Opinii: (1)
Ekspert
*****
Offline Offline

wiadomości: 3561





Ignoruj
« Odpowiedz #51 : 25-01-2016, 19:35:00 »

Alkohol tez szkodliwy nie jest, dopóki się nie wchłonie w większej dawce  
Rtęć jest niebezpieczna. Na szczęście zwykle nie występuje w stanie wolnym, podobnie jak azbest.

możesz mieć całą tablicę Mendelejewa a woda będzie kryształ i możesz mieć dobrą wodę tylko z dużą ilością Fe2+ która wraz manganem daje taki miękki osad. Na szczęście śnieg zwykle nie pada razem z rtęcią  Z politowaniem
« Ostatnia zmiana: 25-01-2016, 19:41:17 wysłane przez zirkau » Zapisane
LTulej
Opinii: (0)
Użytkownik
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 40
Miejsce pobytu: Warszawa
wiadomości: 63


WWW

Ignoruj
« Odpowiedz #52 : 27-01-2016, 08:48:24 »

"każda woda w terenie jest potencjalnie skażona" - ale przecież niejeden na forum pije wodę ze strumieni, z rozpuszczonego śniegu/lodu z drobinkami syfu opadowego lub nawianego. Jak ktoś ma słabą florę bakteryjną to dostaje biegunki, ale większość ludzi outdoor ma żołądek, który wiele zniesie. Od czasu do czasu trochę syfu nie zaszkodzi - nie ma co demonizować. Gorzej jak kuracja skażoną wodą jest przewlekła..
Zapisane
filon1995
Opinii: (0)
Nowy użytkownik
*
Offline Offline

wiadomości: 37




Ignoruj
« Odpowiedz #53 : 28-01-2016, 12:32:52 »

No ja u siebie ze strumieni nie biorę wody... Niestety wiem co tam pływa a nie jestem w mega ekstremalnej sytuacji . Chociaż jest kilka miejsc gdzie jestem ciekawy jakości wody
Zapisane
zirkau
Opinii: (1)
Ekspert
*****
Offline Offline

wiadomości: 3561





Ignoruj
« Odpowiedz #54 : 04-02-2016, 22:27:08 »

ale większość ludzi outdoor ma żołądek, który wiele zniesie.

Złudna Twa wiara być może   
Zapisane
LTulej
Opinii: (0)
Użytkownik
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 40
Miejsce pobytu: Warszawa
wiadomości: 63


WWW

Ignoruj
« Odpowiedz #55 : 04-02-2016, 22:53:25 »

Nie wiara, po prostu patrzę na ludzi, co robią. Kursanci filtrują wodę i później ją piją, ale spotkałem człowieka, który pił niefiltrowaną (no filtrował przez szmatę), a do butelki dorzucał liście babki i krwawnika. Co więcej wiele osób pije ze strumieni w górach, przecież tamta woda jest krystalicznie czysta głównie z wyglądu, niekoniecznie z czystości bakteriologicznej - a tak niewielu goni na dwójeczkę, albo umiera na czerwonkę, tyfus itd.
Wody z mojego bagna nie wypiję bez filtrowania, ale już ze stawu sąsiada za wydmą bez problemu i bez konsekwencji.
Zapisane
zirkau
Opinii: (1)
Ekspert
*****
Offline Offline

wiadomości: 3561





Ignoruj
« Odpowiedz #56 : 05-02-2016, 07:41:23 »

Stawiasz śmiałe i pewne tezy:

Cytuj
ale większość ludzi outdoor ma żołądek, który wiele zniesie.

Cytuj
przecież tamta woda jest krystalicznie czysta głównie z wyglądu

a ja twierdzę, że nie znasz dnia ani godziny kiedy Cię złapie. Kiedyś idąc tym torem myslenia, zrezygnowaliśmy z wody ze strumienia, bo uznaliśmy że skoro zabudowania, to może być skażona i wzięliśmy wodę ze studni - czyściutką, bez zapachu no i ....... Zawstydzony

Dlatego nie zakładałbym że ludzie outdoor mają taki żołądek a inni nie.. Flora bakteryjna wymaga czasu do aklimatyzacji - dzisiejszy outdoor to nie 2-6 tygodniowe tripy a 2-6 dniowe wypady. Tu żołądki kanapowego outdoorowca i żula różnią się ogromnie.

A można też uznać, że wody nie są tak skażone, jak się nam je maluje.
« Ostatnia zmiana: 05-02-2016, 07:46:00 wysłane przez zirkau » Zapisane
LTulej
Opinii: (0)
Użytkownik
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 40
Miejsce pobytu: Warszawa
wiadomości: 63


WWW

Ignoruj
« Odpowiedz #57 : 05-02-2016, 10:45:39 »

"nie znasz dnia ani godziny" - życiowa mądrość...

z jakiej studni czerpaliście wodę, z ocembrowanej z wiadrem lub żurawiem, czy pompa ręczna, czy hydrofor, czy odwiert do wód powierzchniowych, zaskórnych, czy głębiej? Studnia studni nie równa.

Woda w strumieniach jest bieżąca - co daje jej większą szansę na filtrację - to tak ogólnie.
Zapisane
zirkau
Opinii: (1)
Ekspert
*****
Offline Offline

wiadomości: 3561





Ignoruj
« Odpowiedz #58 : 05-02-2016, 12:26:06 »

z jakiej studni czerpaliście wodę,

pompa ręczna. W tym gospodarstwie innej nie było. Jak głęboka, z jakich pokładów brali nie wiem. Ot też założyliśmy, że skoro miejscowi ją piją i żyją znaczy się znają się gdzie woda jest dobra  , bo przecież gdyby była zła, braliby z "niebezpiecznego" strumienia  Spoko. Przecież woda ze studni winna być z samego założenia lepsza, podobnie jak "woda źródlana". Dlatego nie zakładałbym że outdoorowcy mają uodpornione żołądki a inni nie.
« Ostatnia zmiana: 05-02-2016, 12:27:50 wysłane przez zirkau » Zapisane
LTulej
Opinii: (0)
Użytkownik
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 40
Miejsce pobytu: Warszawa
wiadomości: 63


WWW

Ignoruj
« Odpowiedz #59 : 05-02-2016, 12:33:01 »

wytłumacz dlaczego byś nie zakładał, bo nie rozumiem. Sam mówiłeś o pewnej adaptacji układu trawiennego i immunologicznego (jeśli dobrze odkodowałem stwierdzenie o aklimatyzacji flory).
Zapisane
Strony: Pierwsza « 1 2 3 4 5 Ostatnia +   Do góry
  Drukuj  
Tagi: google com

 
Skocz do:  

Podobne tematy
Temat Zaczęty przez Odpowiedzi Wyświetleń Ostatnia wiadomość
Spiwór, ale jaki? Namioty i śpiwory « 1 2 ... 21 22 » tui 317 182639 Ostatnia wiadomość 05-12-2018, 16:48:35
wysłane przez EveryBodyKillaH
Przechowywanie wody Woda « 1 2 » zaur 21 14747 Ostatnia wiadomość 27-09-2016, 18:55:29
wysłane przez Volo
Jaki filtr wody pasujący do butelki Nalgene wide mouth? Woda Gilley 5 4304 Ostatnia wiadomość 09-07-2018, 22:34:38
wysłane przez tomking
Tabletki do uzdatniania wody Woda « 1 2 » Barton_ 16 31513 Ostatnia wiadomość 09-02-2019, 17:12:49
wysłane przez Koso