trwa ładowanie paska...
18-01-2020, 08:11:05 *
Aktualności:
Wybierz jezyk:
 
   Forum   Regulamin Zaloguj się Rejestracja   Tagi
Strony: Pierwsza 1 2 3 4 5 » Ostatnia +   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: W zimę wody pod dostatkiem, ale...?  (Przeczytany 38479 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przeglądają ten wątek.
filon1995
Opinii: (0)
Nowy użytkownik
*
Offline Offline

wiadomości: 37




Ignoruj
« Odpowiedz #15 : 21-01-2016, 05:08:37 »

ad. 1 z lasu? Tu bogate życie jest
ad .2 nawozy z upraw... zimą ?
ad. 3 nie, nie wiadomo jakie są w mazowieckim. Ale skoro ryby żyją i są sprzedawane do spożycia...... 


Uprawy, las - nie ma znaczenia - śnieg spada i leży na wierzchu - więc zbieram po prostu czysty. Zawsze potrzeba tylko trochę wody w formie płynnej by pomogła roztopić ten co jest.  Trzeba niestety przyznać, aby uzyskać 1l płynu, trzeba rozpuścić czasem i wiadro śniegu....

Zwykle zabieram wodę ze sobą, a ze śniegu korzystałem gdy gotowałem w terenie. Ale nie wstawiałbym nigdy za pazuchę czy tam gdzie śnieg kradłby moje ciepło. Od tego jest ognisko czy inne źródło zasilania w energię cieplną.


Summa summarum można chyba ten śnieg do butelki, pod kurtkę na 10 minut i do plecaka dobrze owiniętą wsadzić  .
Zapisane
mar_kow
Opinii: (2)
Zaawansowany użytkownik
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Mazury/Bałkany
wiadomości: 403





Ignoruj
« Odpowiedz #16 : 21-01-2016, 08:48:06 »

Z tą czystością śniegu to bym uważał... W odległości kilku km od dużych miast nawet w lasach śnieg zawiera pył ze smogu. Można stopić i przefiltrować przez gazę żeby się przekonać. W pobliżu Puław, Ostrołęki i innych miast z dużymi fabrykami w mieście i poza śnieg bywa kolorowy... Niezdecydowany
Zapisane
cosinus
Opinii: (0)
Zaawansowany użytkownik
****
Offline Offline

wiadomości: 404




Ignoruj
« Odpowiedz #17 : 21-01-2016, 21:05:09 »

Z tą czystością śniegu to bym uważał... W odległości kilku km od dużych miast nawet w lasach śnieg zawiera pył ze smogu. Można stopić i przefiltrować przez gazę żeby się przekonać. W pobliżu Puław, Ostrołęki i innych miast z dużymi fabrykami w mieście i poza śnieg bywa kolorowy... Niezdecydowany

We wsiach z lokalnego popiołu (węgiel, drewno, stare gumowce, zdechły kot piecem nie pogardzi) itd ... myślę że oprócz antarktydy czysty nie będzie, ale to takie "łatwe" zanieczyszczenia
Zapisane
zirkau
Opinii: (1)
Ekspert
*****
Offline Offline

wiadomości: 3561





Ignoruj
« Odpowiedz #18 : 21-01-2016, 22:44:08 »

Z tą czystością śniegu to bym uważał... W odległości kilku km od dużych miast nawet w lasach śnieg zawiera pył ze smogu. Można stopić i przefiltrować przez gazę żeby się przekonać. W pobliżu Puław, Ostrołęki i innych miast z dużymi fabrykami w mieście i poza śnieg bywa kolorowy... Niezdecydowany

ale to chyba widzisz jaki ten śnieg jest. I musisz sobie zdać sprawę, że czystszy czasem już nie będzie. Więc albo go używasz bo musisz albo nosisz termos i tyle.
Zapisane
Buszmen
Opinii: (0)
Zaawansowany użytkownik
****
Offline Offline

wiadomości: 353




Ignoruj
« Odpowiedz #19 : 22-01-2016, 05:26:31 »

Woda z rzeki jest czystsza od śniegu , chociaż i ona musi odstać , bo niesie ze sobą różne drobinki 
Zapisane
pepe
Opinii: (7)
Ekspert
*****
Offline Offline

wiadomości: 727





Ignoruj
« Odpowiedz #20 : 22-01-2016, 07:47:00 »

No to żeś teraz pojechał... Ścieki komunalne, zanieczyszczenia biologiczne, przemysłowe i rolnicze, pierwotniaki, bakterie, wirusy, riketsje, itd. To znajdziesz w naszych rzekach. O czystość śniegu nie obawiałbym się pod względem biologicznym i chemicznym (poza terenami uprzemysłowionymi i zurbanizowanymi), wodę z rzeki zawsze filtruję i przegotowuję.
Zapisane

zirkau
Opinii: (1)
Ekspert
*****
Offline Offline

wiadomości: 3561





Ignoruj
« Odpowiedz #21 : 22-01-2016, 08:26:40 »

(poza terenami uprzemysłowionymi i zurbanizowanymi),

Dobrze że tego chmurki nie słyszą i  wciaż płyną po naszym niebie nie wiadomo skąd i dokąd i niosa, niosą te pyły. Niegdyś gdy brakowało destylatorni, filtrów RO przyjmowało się, że deszczówkę zbierało się po godzinnym ciągłym opadzie (przez 1h dachy się czyściły Chichot ).

Imho, zbieramy śnieg po dłuższym opadzie (bo jest wtedy go dużo i łatwo zbierać bez zgarniania śmieci), świeży i nie wymyślamy. Śnieg jest biały.
Jak leży żółty, szary, brudny itp. to róbcie co chcecie, ja zbierać nie będę takiego. Jeśli trzeba, biorę szypę i dokopuję się do warstw czystego i białego - jeśli taki jest. Tak samo jak nie biorę wody ze śmierdzącego i podejrzanego bajora. 
Biologi się nie boję - zawsze można z tego zrobić zupę rybną.
« Ostatnia zmiana: 22-01-2016, 08:28:42 wysłane przez zirkau » Zapisane
pepe
Opinii: (7)
Ekspert
*****
Offline Offline

wiadomości: 727





Ignoruj
« Odpowiedz #22 : 22-01-2016, 13:37:46 »

Zupę rybną z pełzaka czerwonki? No fakt, wygotuje się...
Fakt, że zanieczyszczenia niosą się daleko (na Antarktydę też), ale przecież im dalej od rzeczonych terenów, tym tych pyłów mniej.
A co do deszczówki z dachów:

Niegdyś gdy brakowało destylatorni, filtrów RO przyjmowało się, że deszczówkę zbierało się po godzinnym ciągłym opadzie (przez 1h dachy się czyściły Chichot ).

Mogła zawierać pewnie sporą domieszkę azbestu, bo pokrycia dachowe z tego materiału niegdyś były bardzo popularne. Trzeba więc było uważać skąd się taką wodę pozyskiwało (i nadal zalecana jest uwaga).
Zapisane

IEC909
Opinii: (0)
Nowy użytkownik
*
Offline Offline

wiadomości: 43




Ignoruj
« Odpowiedz #23 : 22-01-2016, 14:41:26 »

... ale przecież im dalej od rzeczonych terenów, tym tych pyłów mniej.
Ale jest jeszcze jeden "haczyk": zakłady z największą emisją zanieczyszczeń w naszym kraju mają również najwyższe kominy (Bełchatów, Rybnik, Kozienice itd.), dzięki którym najczyściej jest wokół terenów przemysłowych, a najwyższa koncentracja opadu i niepożądanych substancji zaczyna się od kilkunastu do kilkudziesięciu kilometrów od takiego komina (przy szczególnych warunkach atmosferycznych nawet ponad 100 km), czyli często w terenach, które wydają się zupełnie wolne od tego typu problemów.
Zapisane
wojtekn
Opinii: (5)
Zaawansowany użytkownik
****
Offline Offline

Wiek: 37
Miejsce pobytu: wawa/kupienin :D
wiadomości: 390




Ignoruj
« Odpowiedz #24 : 22-01-2016, 15:51:33 »

[...]
A co do deszczówki z dachów:
 
Mogła zawierać pewnie sporą domieszkę azbestu, bo pokrycia dachowe z tego materiału niegdyś były bardzo popularne. Trzeba więc było uważać skąd się taką wodę pozyskiwało (i nadal zalecana jest uwaga).
a azbest to rozpuszcza się w wodzie i jakiś trujący jest?
Zapisane

koń roboczy nie musi być uwalony gównem po samą grzywę, żeby był roboczy [pecado]
2. Nie każdy chce żeby jego wiedza (i niektóre kruczki podnoszące jakość i estetykę) wyszła, że tak napiszę - na jaw!
mar_kow
Opinii: (2)
Zaawansowany użytkownik
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Mazury/Bałkany
wiadomości: 403





Ignoruj
« Odpowiedz #25 : 22-01-2016, 16:57:45 »

a azbest to rozpuszcza się w wodzie i jakiś trujący jest?

Wójek Google da Ci niezły wykład... Z politowaniem
Zapisane
cosinus
Opinii: (0)
Zaawansowany użytkownik
****
Offline Offline

wiadomości: 404




Ignoruj
« Odpowiedz #26 : 22-01-2016, 18:52:06 »


a azbest to rozpuszcza się w wodzie i jakiś trujący jest?

Wójek Google da Ci niezły wykład... Z politowaniem

Nie weź zbyt osobiście krytyki, ale skorzystałem z tego mitycznego systemu wszechwiedzy:

Skutki zdrowotne powodowane ekspozycją na pył azbestu

Chorobotwórcze działanie azbestu jest wynikiem wdychania włókien zawieszonych w powietrzu. Biologiczna agresywność pyłu azbestu jest związana ze stopniem penetracji i ilością włókien w dolnej części układu oddechowego. Proces ten zależy od fizycznych i aerodynamicznych cech włókien. Szczególne znaczenie ma średnica poszczególnych włókien, długość odgrywa mniejszą rolę. Włókna cienkie o średnicy poniżej 3 µm przenoszone są łatwiej i odkładają się w końcowych odcinkach dróg oddechowych, podczas, gdy włókna grube, o średnicy powyżej 5 µm, zatrzymują się w górnej części układu oddechowego. Skręcone włókna chryzotylu o dużej średnicy mają tendencje do zatrzymywania się wyżej niż igłowate włókna azbestów amfibolowych, z łatwością przenikające do obrzeży płuca.
Zapisane
zirkau
Opinii: (1)
Ekspert
*****
Offline Offline

wiadomości: 3561





Ignoruj
« Odpowiedz #27 : 22-01-2016, 18:55:59 »

Mogła zawierać pewnie sporą domieszkę azbestu, bo pokrycia dachowe z tego materiału niegdyś były bardzo popularne. Trzeba więc było uważać skąd się taką wodę pozyskiwało (i nadal zalecana jest uwaga).

nie wierzę że w PRL na półkach był ocet. No może w wiejskim sklepiku ale nie w Tesco Chichot

Stare dachy kryte papą - chodziło o najzwyklejszy kurz, brud, pyłki kwiatowe i inne zanieczyszczenia. Azbest na dachach popularny dopiero stał się w latach 70 tych i 80 tych. Poza tym to materiał ogniotrwały, odporny na warunki atmosferyczne oraz działanie wody i ścieków. Wiele wodociągów do dzisiaj ma wykonane rury z azbestem. Straszcie więc nim dalej.

A skąd pełzak czerwonki? Przecież pisałem:
Cytuj
Tak samo jak nie biorę wody ze śmierdzącego i podejrzanego bajora.  


W pozostałych pozostaje Tobie rachunek prawdopodobieństwa i Twoje doświadczenie w ocenie jakości wody. (gotowanie to nie to samo co doprowadzenie wody do wrzątku jak spokojnie to można zrobić z woda czystą naprawdę Chichot ).
« Ostatnia zmiana: 22-01-2016, 19:00:48 wysłane przez zirkau » Zapisane
wojtekn
Opinii: (5)
Zaawansowany użytkownik
****
Offline Offline

Wiek: 37
Miejsce pobytu: wawa/kupienin :D
wiadomości: 390




Ignoruj
« Odpowiedz #28 : 22-01-2016, 20:49:14 »

to może powtórzę pytanie:

a azbest to rozpuszcza się w wodzie i jakiś trujący jest?
Zapisane

koń roboczy nie musi być uwalony gównem po samą grzywę, żeby był roboczy [pecado]
2. Nie każdy chce żeby jego wiedza (i niektóre kruczki podnoszące jakość i estetykę) wyszła, że tak napiszę - na jaw!
Wedrowiec
Opinii: (15)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Kraina Wilka
wiadomości: 1922





Ignoruj
« Odpowiedz #29 : 22-01-2016, 20:53:46 »

Podobno nie.
edit.
Pozostaje oczywiście kwestia stężenia 
« Ostatnia zmiana: 22-01-2016, 21:00:07 wysłane przez Wedrowiec » Zapisane

I widziałem, a oto koń płowy, a tego, który siedział na nim, imię było Śmierć, a Otchłań mu towarzyszyła...
Strony: Pierwsza 1 2 3 4 5 » Ostatnia +   Do góry
  Drukuj  
Tagi: google com

 
Skocz do:  

Podobne tematy
Temat Zaczęty przez Odpowiedzi Wyświetleń Ostatnia wiadomość
Spiwór, ale jaki? Namioty i śpiwory « 1 2 ... 21 22 » tui 317 182639 Ostatnia wiadomość 05-12-2018, 16:48:35
wysłane przez EveryBodyKillaH
Przechowywanie wody Woda « 1 2 » zaur 21 14750 Ostatnia wiadomość 27-09-2016, 18:55:29
wysłane przez Volo
Jaki filtr wody pasujący do butelki Nalgene wide mouth? Woda Gilley 5 4306 Ostatnia wiadomość 09-07-2018, 22:34:38
wysłane przez tomking
Tabletki do uzdatniania wody Woda « 1 2 » Barton_ 16 31519 Ostatnia wiadomość 09-02-2019, 17:12:49
wysłane przez Koso