trwa ładowanie paska...
19-06-2019, 14:50:52 *
Aktualności:
Wybierz jezyk:
 
   Forum   Regulamin Zaloguj się Rejestracja   Tagi
Strony: Pierwsza 1 2 3 Ostatnia +   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: "Szczury" WZ.920/P  (Przeczytany 19362 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przeglądają ten wątek.
mickey
Opinii: (0)
Aktywny użytkownik
***
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Warszawa
wiadomości: 135


ścieżka Przygody zaczyna się tuż za progiem....




Ignoruj
« Odpowiedz #15 : 01-04-2014, 13:39:30 »

off top
Dwójki to "trzewiki ĆWICZEBNE" - jakie w takim razie są używane w warunkach bojowych Co? 
Zapisane
Ziri
Opinii: (0)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 29
Miejsce pobytu: Poznań
wiadomości: 1001





Ignoruj
« Odpowiedz #16 : 01-04-2014, 14:04:04 »

off top
Dwójki to "trzewiki ĆWICZEBNE" - jakie w takim razie są używane w warunkach bojowych Co? 
Właśnie te ćwiczebne. przynajmniej jakis czas temu tak bylo chyba.
Zapisane
gnaw
Opinii: (0)
Świeża krew
*
Offline Offline

wiadomości: 17




Ignoruj
« Odpowiedz #17 : 01-04-2014, 20:52:50 »

Kontraktowe są dwójki, a czy inne, tego nie wiem. Mogą być równie dobrze fantazjami demaru.

Dzięki, na takie będę polował.

Jeszcze jedno - w opisie drugiej aukcji stoi, że rozmiar jest zaniżony - 27 jest sprzedawane jako 28.
Mam inne doświadczenia - mierzyłem właśnie takie (od żołnierza - wersja druga) i na mnie 29 (44) są za małe. Normalnie noszę 43,5, mam wiekowe już skoczki 28 a tu się okazuje, że szczury muszę kupić 30 (45), czyli numeracja jest zawyżona, inaczej niż na wspomnianej aukcji. Ma ktoś jakieś doświadczenia z tym związane? Moje trzewiki 937 musiałem wymieniać właśnie przez złą numerację...
Zapisane
Michal_G
Opinii: (0)
Zaawansowany użytkownik
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 44
Miejsce pobytu: Kraków
wiadomości: 258





Ignoruj
« Odpowiedz #18 : 01-06-2014, 10:44:02 »

920P produkuje też Protektor. Które będą lepsze - Protektory czy Demary? Jak z rozmiarówką - o ile w przypadku Protektorów (nosiłem Gromy i Commando) jestem spokojny że 25 (39) to mój rozmiar (zresztą chyba Protektor produkuje wg. rozmiarówki wojskowej - tak samo opinacze jak i desanty w tym rozmiarze były na mnie dobre) to nie wiem jak będzie z Demarami.
Zapisane

Gdy ODS-y wychodziły w morze i AN-y grzały silniki
w portki ze strachu robiły Niemce i Duńczyki
bartukas
Opinii: (11)
Ekspert
*****
Offline Offline

wiadomości: 898




Ignoruj
« Odpowiedz #19 : 06-09-2014, 06:14:42 »

Uczciwie pracując na odznakę "złotej łopaty", odkopuję i pytam: czy te buty z ogłoszenia, to demary czy protektory i jak się one mają do wojska? Brać w tej cenie czy szukać dalej? Jak się ma ten rozmiar 42 do powszechnie przyjętego?

Na wszelki wypadek i dla potomności wklejam zdjęcie z ogłoszenia:
https://lh5.googleusercontent.com/-o0fG188n0Lw/VAqJwknQn0I/AAAAAAAABBc/xP_d_NYhuOA/s640/142184457_1_1000x700_buty-wojskowe-tropikalne-roz42-slupsk.jpg
"Szczury" WZ.920/P
Zapisane
philiprvn
Opinii: (4)
Ekspert
*****
Online Online

wiadomości: 788




Ignoruj
« Odpowiedz #20 : 06-09-2014, 13:48:43 »

Nosiłem takie non-stop przez 1,5 roku. W mojej opinii te buty nie zabezpieczają kostki (szczególnie jak się wyrobią). Poszukaj jakiś butów z wstawkami z materiału i ukośnymi taśmami wzmacniającymi (tak aby przebiegały na wysokości kostki).
Zapisane

Przeżyć jest łatwo. Żyć trudno.
Ale trzeba.
Michal_G
Opinii: (0)
Zaawansowany użytkownik
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 44
Miejsce pobytu: Kraków
wiadomości: 258





Ignoruj
« Odpowiedz #21 : 06-09-2014, 14:02:51 »

Bartukas - nie powiem ci czy to Demary czy Protektory. Cena - bywało lepiej, kiedyś były na Allegro po 138. Ale teraz nie widzę... Co do rozmiarówki - w przypadku moich w rozmiarze 39 (Demar) podeszwa ma identyczne wymiary jak w Gromach od Protektora w tym samym rozmiarze, czyli standardowa rozmiarówka WP. Natomiast w kostce są nieco luźniejsze od Gromów o tym samym rozmiarze - co oczywiście reguluje się sznurowadłami.
Co do zabezpieczenia kostki - moich używam krócej, ale według mnie kostkę trzymają super (tylko sznurować porządnie trzeba!). Parę razy przed urazem kostki mnie uchroniły - a z racji na stare zapaprane sprawy ortopedyczne czuły na tym punkcie jestem.
Zapisane

Gdy ODS-y wychodziły w morze i AN-y grzały silniki
w portki ze strachu robiły Niemce i Duńczyki
bartukas
Opinii: (11)
Ekspert
*****
Offline Offline

wiadomości: 898




Ignoruj
« Odpowiedz #22 : 08-09-2014, 06:03:23 »

Philiprvn, o kostki się nie martwię, mam dość mocne, choć rok temu lewą skręciłem - na dość równych chodniku, biegnąc do autobusu, ale w półbutach o wąskiej i chwiejnej podeszwie. Co ciekawe, przechodziłem w nich kilka lat (jedne z wygodniejszych i trwalszych butów, nie mogę ich zniszczyć mimo regularnego chodzenia po śniegu z solą i traktowania pastą w płynie) i przy skręceniu kostki przypomniało mi się, że na początku były dla mnie "chybotliwe".
Ok, ad rem - nie martwię się zatem kostką, raczej wygodą użytkowania. Będę ich używał przede wszystkim w mieście, jeśli poza, to na równych polno-leśnych drogach czy asfalcie, dlatego bardziej mnie ciekawi, czy stopie jest w nich wygodnie po paru godzinach chodzenia.

Michał_G - wiem, też widziałem po 138, ale teraz nie ma, a jak są, to nie w moim rozmiarze. 42/43 to jednocześnie błogosławieństwo (bo każdy robi buty w tym rozmiarze) i przekleństwo (bo dużo ludzi ma ten rozmiar i towar szybko znika). Jeśli romiarówka taka, jak w gromach Protektora, to szukam 42. Dzięki, to dla mnie cenna informacja!
Zapisane
Kłobuch
Opinii: (0)
Zaawansowany użytkownik
****
Offline Offline

Miejsce pobytu: Ostrzeszów/Wrocław
wiadomości: 329




Ignoruj
« Odpowiedz #23 : 21-11-2014, 16:47:17 »

Kolega z roku zapaćkał sobie wz.920P bezbarwną pastą, zrobił sobie chyba trochę skorupy, ale nieprzemakalne. Puszczał się w nich na konkretnie dalekie wycieczki (komentowane zresztą na forum), więc chyba mu się sprawdza.

Przyszedł mi podobny pomysł, ale myślę, że lepszy, z wykorzystaniem tłuszczu do butów (Bufalo Protexol, albo coś podobnego, tego używam w każdym razie), co by uzyskać coś o lepszej odporności na wilgoć niż dobrze oddychający suchy zamsz, ale lepiej oddychającego niż licówka.

Ma to sens, próbował ktoś?
Zapisane
mar_kow
Opinii: (2)
Zaawansowany użytkownik
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Mazury/Bałkany
wiadomości: 391





Ignoruj
« Odpowiedz #24 : 22-11-2014, 09:05:44 »

Żadną pastą nie należy smarować "szczurów"... Do tego jest cały szereg impregnatów. Najlepszy jest Jack'a Wolfskin'a - FOOTWEAR PROTECTOR (http://www.e-horyzont.pl/impregnat-footwear-protector-plus_41635t?p[cat]=105). Kosztuje sporo ale wystarcza na długo. Do impregnacji nadaje się też każdy środek używany do butów z goretexu. A i tak za najlepszy uważam jakiś środek izraelski który dostawaliśmy na misji - po kilkukrotnej impregnacji buty były ciemniejsze ale nieprzemakalne.
Z rozmiarówką trzeba uważać - jest różnie, najlepiej mierzyć albo posługiwać się miarą długości w cm. Na przestrzeni czasowej "szczury" ewoluowały. Moje pierwsze mam od 2007 roku, katowane później na działce, w lesie. Te nowsze od Demara wyglądają lepiej ale z jakością już nie bardzo. Bardzo szybko kruszeją im podeszwy, po dwóch latach intensywnego używania (jak dotrwają) nadają się na śmietnik.
Nie wiem skąd tak duże zainteresowanie tego typu butami - wojsko nosi je z konieczności i ze względu na lekkość w gorącym klimacie.
Ale:
1. Nie nadają się do wspinaczki/łażenia po górach - miękka podeszwa, brak "trzymania" w kostce;
2. Potrzeba konserwacji - szybko przemakają, długo schną;
3. Badziewny wygląd - wszystkie inne lepiej wyglądają/nie znalazłem brzydszych. Nawet noszone przez afgańskich żołnierzy były ładniejsze...
Zaleta:
1. Tylko cena...

EDIT: A i jeszcze porada - najlepiej czyści się je jak każdy zamsz - gumką myszką
« Ostatnia zmiana: 22-11-2014, 09:09:20 wysłane przez mar_kow » Zapisane
Kłobuch
Opinii: (0)
Zaawansowany użytkownik
****
Offline Offline

Miejsce pobytu: Ostrzeszów/Wrocław
wiadomości: 329




Ignoruj
« Odpowiedz #25 : 22-11-2014, 09:34:17 »

Co do wyglądu bym się kłócił, mi się takie proste trepy podobają.

Co do pasty - jeśli chcemy zachować je takimi jakie są, to tak, to ma być suche i oddychać, jedynie hydrofoby w spreju wchodzą w grę.

Ale ja mówię o zmianie właściwości buta.
Zapisane
mar_kow
Opinii: (2)
Zaawansowany użytkownik
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Mazury/Bałkany
wiadomości: 391





Ignoruj
« Odpowiedz #26 : 22-11-2014, 14:22:27 »

Co do wyglądu bym się kłócił, mi się takie proste trepy podobają.

Co do pasty - jeśli chcemy zachować je takimi jakie są, to tak, to ma być suche i oddychać, jedynie hydrofoby w spreju wchodzą w grę.

Ale ja mówię o zmianie właściwości buta.

To nie lepiej kupić sobie gumowce? Bo takie właściwości będą miały po zapastowaniu... Znajomy zapastował na gorąco zimowe buty z gore-tex'u i dziwił się że mu noga się poci w sprzęcie za prawie 6 setek... Chciał je reklamować - wyśmieli go w sklepie...
Zapisane
Kłobuch
Opinii: (0)
Zaawansowany użytkownik
****
Offline Offline

Miejsce pobytu: Ostrzeszów/Wrocław
wiadomości: 329




Ignoruj
« Odpowiedz #27 : 22-11-2014, 14:28:18 »

Pisałem nie o paście, a o tłuszczu do butów, stosuję go na licówki i nie tracą oddychalności, od pasty zresztą też, zależy jak się ją stosuje, sama zwykła pasta nie nadaje się do pełnej konserwacji, można co najwyżej skorupy zrobić, jak ten znajomy.

Zastanawiam się jak by to grało (trochę tłuszczu) w butach z takiej skóry.
« Ostatnia zmiana: 22-11-2014, 14:31:27 wysłane przez Kłobuch » Zapisane
mar_kow
Opinii: (2)
Zaawansowany użytkownik
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Mazury/Bałkany
wiadomości: 391





Ignoruj
« Odpowiedz #28 : 22-11-2014, 14:49:18 »

Jak nie wyjdzie to wielkiej straty nie będzie... Nie kosztują majątku. Ale rozważ z tym tłuszczem. Skóra licowa jest inna, mniej porowata, mniej tłuszczu wchłania. Tu w zasadzie zamsz - tłuszczu wlezie sporo. Nie dość że zachodzi ryzyko jełczenia i smrodu po prostu to przy totalnym zamoczeniu jeszcze gorzej będzie je wysuszyć. Każde buty przemakają (oprócz gumowych) nawet najdroższe, chodzi o to aby je szybko osuszyć. Gore-tex schnie nawet na nodze odprowadzając wodę, lekkie buty dżunglowe mają nawet otwory żeby woda się wylewała a płótno szybko schło.
Dlatego moja opinia o "szczurach" jest tak że nie bardzo nadają się na trekking w mokrym środowisku...
Lepiej zainwestować w coś lepszego...

P.S. Kiedyś mówiliśmy na nie "cielaki"...
Zapisane
Kłobuch
Opinii: (0)
Zaawansowany użytkownik
****
Offline Offline

Miejsce pobytu: Ostrzeszów/Wrocław
wiadomości: 329




Ignoruj
« Odpowiedz #29 : 22-11-2014, 15:24:07 »

Jełczenia? Ja piszę o tłuszczach DO OBUWIA, są tu różne mniej i bardziej głupie metody i nieporozumienia, nie każdy tłuszcz się nadaje, bo uszczelnia skórę zupełnie i rozmiękcza, stosuje się ponoć oleje do akcesoriów jeździeckich, ale tam skóra tak nie pracuje, nie każdy to rozumie, znam barana co potraktował opinacze pokostem lnianym i się dziwi, że mu się stopy pocą...

Wystarczy kupić właściwy środek, szkoda się rozpisywać bo są na forum wątki o tym. Zastanawiam się czy jest możliwe uzyskanie czegoś trochę lepiej oddychającego niż licówka, ale nie pijącego tak wody jak suchy zamsz.



Zapisane
Strony: Pierwsza 1 2 3 Ostatnia +   Do góry
  Drukuj  

 
Skocz do: