trwa ładowanie paska...
13-11-2019, 08:52:14 *
Aktualności:
Wybierz jezyk:
 
   Forum   Regulamin Zaloguj się Rejestracja   Tagi
Strony: 1 2 Ostatnia +   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Luminox 3051 - wytrzymałość materiałów  (Przeczytany 6245 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przeglądają ten wątek.
pawelpluta
Opinii: (4)
Użytkownik
**
Offline Offline

wiadomości: 99





Ignoruj
« : 24-08-2013, 15:47:39 »

Witam

Mam pytanie do użytkowników ww. zegarka i jego wersji pochodnych - jaka jest wytrzymałość materiałów w tym zegarku? Szczególnie interesuje mnie wytrzymałość szkiełka na zarysowania i zbicie.  Pasek itd mnie nie przeraża bo można go tanio wymienić.

Pytam ponieważ kupiłem sobie kilka dni temu orginalnego 3051BO u polskiego dystrybutora i ... prawdę mowiąc trochę się o niego boję. Mam trochę wspólnego z grupami o charakterze paramilitarnych i obawiam się jak zniesie np CQB lub jakieś pechowe upadki.

Dziękuję za wszelkie odpowiedzi.
Zapisane

"Jeśli myślisz, że możesz coś zrobić, lub jeśli myślisz, że nie możesz, w obu przypadkach masz rację." Henry Ford
Palowski
Opinii: (7)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 30
Miejsce pobytu: BB/Krk
wiadomości: 1127


wiszę w hamaku


WWW

Ignoruj
« Odpowiedz #1 : 24-08-2013, 17:49:20 »

noszę ok. 4 lata 3051 (taki sam, lecz z białym cyframi), moje uwagi odnośnie wytrzymałości i użytkowania:
- pasek poszedł na pierwszy ogień i rozpadł się zaskakująco szybko, na szczęście podczas jazdy samochodem (zegarek po prostu spadł z ręki, pasek musiał być wcześniej uszkodzony a ja tego nie zauważyłem). wymieniłem go najpierw na tactical uber mega kommando pasek szyty ze starych BDU, ale obecnie drugi rok z hakiem używam minimalistycznego rozwiązania na bazie velcro (YKK), koszt 0 zł a w przeciągu 2 lat zmieniłem go tylko raz, z powodów estetycznych. polecam to rozwiązanie, ale o tym w osobnym wątku lub na PW
- stosunkowo szybko stracisz mini-szybkę zasłaniającą fiolkę z trytem na bezelu. u mnie odpadła po mniej więcej sezonie użytkowania w nieznanych okolicznościach terenowych, ale tryt nienaruszony dzięki głębokiemu osadzeniu, służy do dziś
- nie wiem w jaki sposób masz wykonane oznaczenia na bezelu, ale u mnie biała farba starła się całkowicie, w obecnej chwili nie ma już po niej żadnych śladów. U kolegi farba naniesiona była na żłobienia w bezelu, więc nie poddawana była ścieraniu i utrzymuje się bardzo długo
- szkiełko jest stosunkowo odporne na uszkodzenia, niestety mocno eksponowane (np. w G-Shockach jest schowane we wgłębieniu obudowy) więc licz się z zarysowaniami. mojemu zaszkodziły jedynie skały (zarówno te nad i pod wodą)
- w niektórych przypadkach występowała kondensacja pary wodnej wewnątrz zegarka, ale tylko przy bardzo ostrym słońcu w upalny dzień
- baterię zmieniałem raz, po 3 latach
- piasek i muł zegarkowi niestraszny
- zakres temperatur od -35 do +35 niestraszny
- wodoodporność "pływacka" bez zarzutów
- dokładność wskazywania czasu w przeróżnych warunkach - wzorowo (jak na moje standardy, nie mam dużo porównania), przez cały czas użytkowania nastawiałem go może 3 razy, różnica nie większa niż minuta względem radia czy atomic-clock.org.uk

zegarek towarzyszy mi non-stop cały czas, nie zdejmuję go nigdy. velcro-pasek czyści się sam podczas kąpieli czy prysznica gdyby kogoś to interesowało.
Zegarek sprawdzał się w takich dyscyplinach jak: bushcraft, góry zimą i latem (zarówno te pagórkowate jak i te wysokie), EDC, rower, strzelectwo, jaskinie, pływanie, kajakarstwo (górskie i nizinne), rafting, obozy militarne i ASG, siedzenie przy kompie

i krótkie info odnośnie trytowego podświetlenia - jestem bardzo zadowolony z takiego wynalazku! to niebywały komfort. ale uwaga! światło jest wyraźnie widoczne nawet z daleka. w prawdziwych ciemnościach, np. w jaskini czy w pochmurną noc na odludziu da się zauważyć z bliska niewielką łunę.

dodam jeszcze, że jestem drugim właścicielem i przez brak figurowania mojego nazwiska w rejestrze nabywców straciłem prawa do gwarancji, przez co mam żal do odsprzedającego (nie uprzedził o tym)
« Ostatnia zmiana: 24-08-2013, 17:56:51 wysłane przez Palowski » Zapisane

🐴
pawelpluta
Opinii: (4)
Użytkownik
**
Offline Offline

wiadomości: 99





Ignoruj
« Odpowiedz #2 : 24-08-2013, 18:08:14 »

BAAAARZO dziękuje za tak wyczrepującą odpowiedź.

Jeśli jeszcze ktoś ma jakieś swoje spostrzeżenia to chętnie posłucham.

PS. Rozumiem, że szkiełko nie powinno się zbić.  Bardzo widoczne są te rysy na szkiełku? Mocno temu zegarkowi dałeś "po dupie" tymi skałami czy to był po prostu jakiś pojedyńczy przypadek?

Pozdrawiam
Zapisane

"Jeśli myślisz, że możesz coś zrobić, lub jeśli myślisz, że nie możesz, w obu przypadkach masz rację." Henry Ford
Palowski
Opinii: (7)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 30
Miejsce pobytu: BB/Krk
wiadomości: 1127


wiszę w hamaku


WWW

Ignoruj
« Odpowiedz #3 : 24-08-2013, 18:17:34 »

rysy są widoczne, ale "nie przeszkadzają w użytkowaniu". przypuszczam, że jakiś sprawny mistrz dałby radę to ładnie wyszlifować, ale na tyle jest mi to obojętne i nieprzeszkadzające, że wciąż nie zebrałem się do tej operacji. ergo - nie musisz się martwić przez dłuższy czas.

dwa sezony pływałem kajakami górskimi i na pontonach, wtedy zegarek był narażony głównie na skały pod wodą (a przewrotek trochę było) oraz na te nad wodą (dużo pływania przełomami i w okolicy skał). ponadto standardowe łażenie po górach i parę razy w jaskini. coś tam się zawsze otarło niechcący, zahaczyło, zgrzytnęło. czasem brzmiało niepokojąco i aż bolało, ale bez tragedii. nigdy jednak nie zahaczyłem nim w bardzo szczególny sposób (nie zawisłem, nie zblokował się), a najgorsze trzy rysy powstały... nie wiem kiedy!

myślę, że więcej zegarek użył się od całkowitego niedbania podczas wszelkich wypadów terenowych niż od tych ewidentnie skalnych przygód. podróże, plecaki, pakowanie sprzętu, łażenie tu i tam, drewno, obozowanie... czynników bylo pełno. możliwe też, że pary razy zahaczyłem czy przytarłem o jakąś ścianę w mieście przeciskając się między ludźmi.
Zapisane

🐴
pawelpluta
Opinii: (4)
Użytkownik
**
Offline Offline

wiadomości: 99





Ignoruj
« Odpowiedz #4 : 24-08-2013, 18:26:49 »

Wielkie dzięki raz jeszcze. Jak Ci się chce to możesz jego foto wrzucić, żeby pochwalić się jak wyglada Luminox po przejściach... Cyferki na moim są namalowane na czarno w wyżłobieniach na czarnym bezelu - jak się zetrą to nie będzie tego widać za bardzo.  Tylko szkiełko mnie martwi. To mój zegarek EDC, do garnituru i do działania   Wcześniej miałem G-shocka i w sumie sprzedaję go teraz bez żadnych śladów użytkowania. Najbardziej boję się działania w jakiś starych budynkach, gdzie ze scian wystaje kupa metalowego gówna, że zniszcze o nie zegarek który tani nie jest...

Zastanawiałem się też czy nie kupić [ lub zostawić sobie tego co mam, bo jeszcze się nie sprzedał ] G-shocka do jakiś większych hardcorów, ale to są jednak spore dodatkowe koszty. A ubierać inny zegarek raz w miesiącu na jakieś cioranie też tak średnio sensowne jest.

Choc podobno 90% naszych problemów dotyczy rzeczy które nigdy się nie wydarzą - jak to mawiał pewien trener w mojej firmie
Zapisane

"Jeśli myślisz, że możesz coś zrobić, lub jeśli myślisz, że nie możesz, w obu przypadkach masz rację." Henry Ford
mgr_scout
Kierownik forum
Opinii: (8)
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
wiadomości: 7905


Tactical Hipster



« Odpowiedz #5 : 24-08-2013, 22:34:37 »

A ubierać inny zegarek raz w miesiącu na jakieś cioranie też tak średnio sensowne jest.

Nie widzę w tym nic zdrożnego. Na co dzień noszę casualowego Mondaine, a w teren zakładam G-shocka.

Miałem okazję swego czasu testować jednego Luminoxa - rzucałem nim o podłogę, moczyłem w wodzie przez 24 h, zamroziłem na 24 h i nic mu nie zaszkodziło
Zapisane

SCOUT PRIDE!

Chcę być dezerterem, który ma szansę powodzenia
KNAKiŁ
KKK - Kelly Kettle Klan

CZUJ-DYM!
pawelpluta
Opinii: (4)
Użytkownik
**
Offline Offline

wiadomości: 99





Ignoruj
« Odpowiedz #6 : 24-08-2013, 23:59:21 »

Cytuj
Miałem okazję swego czasu testować jednego Luminoxa - rzucałem nim o podłogę, moczyłem w wodzie przez 24 h, zamroziłem na 24 h i nic mu nie zaszkodziło
- to było jakieś porządne rzucanie czy po prostu upuszczenie na posadzkę z wysokości 1m? Pytam bo czytałem tu na forum, że po 2 upadkakach z 1m za każdym razem Luminox jednego z użytkowników lądował w serwisie...

A pewnie tak się skończy że G-shocka sobie kupię poźniej też, bo nawet 1 model mi się podoba. Ale to już osobna historia.
Zapisane

"Jeśli myślisz, że możesz coś zrobić, lub jeśli myślisz, że nie możesz, w obu przypadkach masz rację." Henry Ford
mgr_scout
Kierownik forum
Opinii: (8)
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
wiadomości: 7905


Tactical Hipster



« Odpowiedz #7 : 25-08-2013, 00:05:50 »

Z całej siły to nie rzucałem, raczej miało to imitować przypadkowy upadek. Czy tak z 1 m.
Zapisane

SCOUT PRIDE!

Chcę być dezerterem, który ma szansę powodzenia
KNAKiŁ
KKK - Kelly Kettle Klan

CZUJ-DYM!
Palowski
Opinii: (7)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 30
Miejsce pobytu: BB/Krk
wiadomości: 1127


wiszę w hamaku


WWW

Ignoruj
« Odpowiedz #8 : 25-08-2013, 11:47:38 »

gdybym miał możliwość to zrobiłbym tak mgr - jeden zegarek na co dzień, drugi na wyjścia, podobnie jak z telefonem (smartfon/Solid). póki co Luminox jeszcze nie razi wojną, ale do garnituru podczas spotkania z poważniejszymi osobami może budzić lekkie zdziwienie.
Zapisane

🐴
lewin
Opinii: (3)
Aktywny użytkownik
***
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 37
Miejsce pobytu: Poznań
wiadomości: 114



WWW

Ignoruj
« Odpowiedz #9 : 25-08-2013, 12:04:36 »

Mam od ponad roku Luminox A.1925. Taki klasyk w sumie. Dosc uniwersalny styl (na wycieczki do lasu oraz do biura). Na wypady typu hardcore zakladam Suunto Core.
Niestety wytrzymalosc paskow Luminox pozostawia wiele do zyczenia, dlatego musialem kupic nowy (http://www.gregstevens-design.com/uploads/4/1/9/7/4197495/4014656_orig.jpg). Luminox dla mnie jest the best. Tez nie moge niczego zarzucic tej marce.
Zapisane

Two is one, one is none!
pawelpluta
Opinii: (4)
Użytkownik
**
Offline Offline

wiadomości: 99





Ignoruj
« Odpowiedz #10 : 25-08-2013, 12:48:50 »

Cytuj
Luminox jeszcze nie razi wojną, ale do garnituru podczas spotkania z poważniejszymi osobami może budzić lekkie zdziwienie.
- mi to tam nie przeszkadza. Do pracy chodziłem do tej pory w G-shocku ze wskazówkami [ pracuje z lekarzami ] i o dziwo w gabinecie widywałem lekarzy z większymi G-shockami niż mój [ ludzie mają różne hobby, szczególnie Ci których na nie stać ].  Do garniaka też zawsze ubierałęm G.

Wkurzało mnie samego natomiast, że inni ludzie pod garniak miali swoje eleganckie busole, a ja tak po sportowemu . Co by nie mowić Luminox wygląda na mniej sportowy, zresztą całe życie o tej marce marzyłem.

Tak jak mówie - boję się tylko że go za bardzo zniszcze w czasie jakiś militarnych rozgrywek, choć mam na nie teraz i tak bardzo mało czasu... [ dom, dziecko itd ].
Zapisane

"Jeśli myślisz, że możesz coś zrobić, lub jeśli myślisz, że nie możesz, w obu przypadkach masz rację." Henry Ford
Palowski
Opinii: (7)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 30
Miejsce pobytu: BB/Krk
wiadomości: 1127


wiszę w hamaku


WWW

Ignoruj
« Odpowiedz #11 : 25-08-2013, 13:12:12 »

Lewin, bardzo ładny ten twój model, spokojny.

PawelPluta, co dokładnie masz na myśli pisząc "militarne rozgrywki"?
Zapisane

🐴
pawelpluta
Opinii: (4)
Użytkownik
**
Offline Offline

wiadomości: 99





Ignoruj
« Odpowiedz #12 : 25-08-2013, 13:29:19 »

Generalnie przez ostatnie kilka lat albo działełem w grupach paramilitarnych [ wcześniej ASG ] , albo w Strzelcu. I wszystko to co jest z tym związane - czyli od działań w terenie otwartym po działania w terenie miejskim [ rzeczy typu pontony, wspinaczka itd raczej są mi obce ].  A przez działania militarne rozumiem treningi z ww. dyscyplin oraz realizacje zadań. A jakich to myśle, że już sam możesz się domyslić .

Generalnie ostatnio praktycznie nie mam czasu na swoje hobby, ale mam nadzieje do niego niedługo powrócić - stąd te moje obawy o zegarek.
Zapisane

"Jeśli myślisz, że możesz coś zrobić, lub jeśli myślisz, że nie możesz, w obu przypadkach masz rację." Henry Ford
Palowski
Opinii: (7)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 30
Miejsce pobytu: BB/Krk
wiadomości: 1127


wiszę w hamaku


WWW

Ignoruj
« Odpowiedz #13 : 25-08-2013, 14:32:54 »

nie wiem jak intensywne są wasze ćwiczenia, ale ja na obozach militarnych o stosunkowo wysoko postawionej poprzeczce używałem Luminoxa i żyje.

myślę, że nie masz się czego obawiać. zadbaj ewentualnie o pasek ochronny na zegarek, koniecznie z klapką - to już na pewno wyeliminuje wszelkie zagrożenia, a poza tym nie będziesz świecił nocą. pasek taki można łatwo przygotować z taśmy 40 mm, rzepa i guzika do zapięcia klapki (nie hałasuje przy otwieraniu, a przy odpowiednio dobranej długości klapki można zapiąć ją "w drugą stronę", odsłaniając na stałe zegarek)

http://i.imgur.com/u3WyxML.jpg
Luminox 3051 - wytrzymałość materiałów

obrazek mój
Zapisane

🐴
pawelpluta
Opinii: (4)
Użytkownik
**
Offline Offline

wiadomości: 99





Ignoruj
« Odpowiedz #14 : 25-08-2013, 19:30:11 »

Cytuj
nie wiem jak intensywne są wasze ćwiczenia, ale ja na obozach militarnych o stosunkowo wysoko postawionej poprzeczce używałem Luminoxa i żyje.
- myśle, że dam radę. Mam tylko pytanie o te rysy - to szkiełko rysuje się jakoś głeboko? Czy po prostu są do drobne ryski , raczej nie głębokie. Wsponiałeś coś, że pewnie dałoby się to wypolerować, choć ja też na tym się nie znam.

Jak dasz radę to foto zegarka wrzucić bedę wdzięczny , ale nie nalegam jak coś.

 
Zapisane

"Jeśli myślisz, że możesz coś zrobić, lub jeśli myślisz, że nie możesz, w obu przypadkach masz rację." Henry Ford
Strony: 1 2 Ostatnia +   Do góry
  Drukuj  

 
Skocz do: