trwa ładowanie paska...
22-11-2017, 02:57:38 *
Aktualności:
Wybierz jezyk:
 
   Forum   Regulamin Zaloguj się Rejestracja   Tagi
Strony: Pierwsza « 1 ... 3 4 5 +   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Kontuzje, urazy, rekonwalescencja, itp.  (Przeczytany 31524 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przeglądają ten wątek.
Michal_G
Opinii: (0)
Aktywny użytkownik
***
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 42
Miejsce pobytu: Kraków
wiadomości: 191





Ignoruj
« Odpowiedz #60 : 21-03-2016, 17:12:47 »

Dziękuję za rady! Przejście na marszobieg rzeczywiście będzie dobrym pomysłem. Niestety zmiana Gromów na typowe buty do biegania odpada - pod piętą krótszej nogi noszę 1.5 cm korkową wkładkę wyrównującą (zalecenie lekarza). W takiej sytuacji żadne buty "adidasopodobne" (a mierzyłem ich przez ostatnie 30 lat setki par) nie są nawet w miarę wygodne. Jak dociągnę sznurowadła na tyle żeby pięta nie wypadała górą to stopa boli. Jak poluzuję na tyle żeby nie bolała to pięta wypada. Jedyne buty poniżej kostki jakie musiałem nosić to na ślub - ból jak cholera, od tego czasu (prawie 5 lat) ich nie ubrałem.
Zapisane
elrond33
Opinii: (25)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 37
Miejsce pobytu: Poznań
wiadomości: 1129


Ostrzyżony


WWW

Ignoruj
« Odpowiedz #61 : 21-03-2016, 20:59:34 »

W sumie dziwię się, że celujesz akurat w bieganie. Nie lepiej byłoby zabrać się za jakąś inną aktywność fizyczną, gdzie nie obciążałbyś tak nóg i kręgosłupa, a te problemy nie komplikowałyby sprawy? Pływanie, rower, siłownia, kalistenika. Na co Ci to bieganie?
Zapisane

Mr Mruk - chusteczki EDC (póki co) i nie tylko (niebawem).
Michal_G
Opinii: (0)
Aktywny użytkownik
***
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 42
Miejsce pobytu: Kraków
wiadomości: 191





Ignoruj
« Odpowiedz #62 : 22-03-2016, 10:09:47 »

Czemu bieganie? Ano biegam od ponad 20 lat (zacząłem w ogólniaku) aczkolwiek niezbyt intensywnie i z przerwami. I jak dotąd było dobrze, nic się złego nie działo. Potrzebuję trochę podciągnąć formę biegową - działam w grupie rekonstrukcyjnej (patrz awatar). I od czasu do czasu trzeba "w akcji" te pareset metrów w przyzwoitym tempie zrobić, przynajmniej na tyle żeby nadążyć za resztą grupy. Nie może być tak żebym mając tylko AKMS-a i trochę szpeju na szelkach-dusicielkach i pasie nie nadążał za kolegą w podobnym wieku taszczącym na plecach radiostację... Do tego dochodzi bardzo aktywny 1.5 roczny maluch w domu - zrobi się cieplej zacznie się szaleństwo na placu zabaw - trzeba będzie za córcią nadążyć. A to będzie "krótkimi skokami naprzód" czyli coś czego zrąbana ortopedia bardzo nie lubi...
Pływam trochę, to mi zawsze dobrze robiło. Rower i siłownię absolutnie lekarze (i to kilku kolejnych) odradzili  z uwagi na stan kręgosłupa krzyżowo - lędźwiowego (skrzywienie boczne spowodowane krótszą nogą). Okolice kalisteniki - ostrożnie trochę pompek i zbliżonych robię.
Nawiasem mówiąc widok smarkaczy młodszych o 15 lat (ale palących) kiedy "dziadek z chorym kręgosłupem" na początku zostawał z tyłu ale jakoś tak w okolicy 2 kilometra dochodził ich i truchtając w swoim tempie wyprzedzał a oni wypluwali płuca przeżarte dymem papierosowym warty był każdego wysiłku. To że nigdy nie paliłem było jedną z najsensowniejszych decyzji mojego życia.
Zapisane
corvus
Szef działu
Opinii: (7)
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Warszawa
wiadomości: 1107


personal trainer



« Odpowiedz #63 : 23-03-2016, 16:14:28 »

1. Idź do prawdziwego ortopedy a nie losowego konowała z NFZ. Powie Ci on, że trening ogolnosilowy to jedyna rzecz, która uratuje twój kręgosłup, czyli Ciebie przed byciem inwalida.
2. Z jednej strony każdy powinien uprawiać taką formę rekreacji ruchowej, jaka mu pasuje, z drugiej, czasami po prostu nasze warunki fizyczne czemuś nie sprzyjają. Jesli nie jesteś bardzo wkrecony w bieganie to je odpuść. Jeśli jesteś to zacznij wykonywać trening pomocniczy, ale w twoim wypadku zajmie on więcej czasu niż samo bieganie.
Zapisane

.
Strony: Pierwsza « 1 ... 3 4 5 +   Do góry
  Drukuj  

 
Skocz do: