trwa ładowanie paska...
20-02-2020, 00:42:33 *
Aktualności:
Wybierz jezyk:
 
   Forum   Regulamin Zaloguj się Rejestracja   Tagi
Strony: Pierwsza 1 2 3 Ostatnia +   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: kompas - czym się różnią tanie od drogich ... ?  (Przeczytany 22967 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przeglądają ten wątek.
Slywa
Opinii: (0)
Nowy użytkownik
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 24
Miejsce pobytu: Rumia/Montpellier
wiadomości: 32




Ignoruj
« Odpowiedz #15 : 30-10-2012, 13:13:35 »

Z tego co się orientuje przy zapisie daty, jankesi robią to na zasadzie mm/dd/rr(rr) 
Zapisane
mgr_scout
Kierownik forum
Opinii: (8)
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
wiadomości: 7905


Tactical Hipster



« Odpowiedz #16 : 30-10-2012, 13:58:37 »

Dokładnie, pierwsze dwie cyfry rok, potem miesiąc, a ostatnie dwie to numer partii.
Dzieny, te dwie ostatnie nie wiedziałem do czego są
Zapisane

SCOUT PRIDE!

Chcę być dezerterem, który ma szansę powodzenia
KNAKiŁ
KKK - Kelly Kettle Klan

CZUJ-DYM!
Esthan
Opinii: (0)
Zaawansowany użytkownik
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 40
Miejsce pobytu: Małopolska
wiadomości: 277


Science of silence




Ignoruj
« Odpowiedz #17 : 21-11-2012, 14:58:32 »

No to na bazie własnych doświadczeń z Francisem Barkerem M-88 czyli drugim* najlepszym na świecie kompasem ręcznym mogę podać parę różnic w stosunku do tanich kompasów:

1. Łożysko - dobre mają z kamieni szlachetnych, kiepskie - nie wiem - pewnie stal o stal albo brąz trze.
2. Obudowa - te lepsze mają sensowne stopy i wzmocnienia, te kiepskie nie.
3. Celowanie - tandeta ma system soczewkowy, porządne pryzmaty (można dokładność 1/4 stopnia na pryzmatach uzyskać).
4. Celowanie - tandeta ma naciągnięty pręcik w szczelinie - wartościowy ma szkiełko z dokładną rysą.
5. Szybkość - tandeta nie ma płynu, porządny ma benzynę (nie zamarznie i ładnie tłumi)
6. Płyny - tandeta nie ma systemu kompensacji ciśnienia (tworzą się bąbelki) - w porządnym tego nie uraczysz
7. Oświetlenie - tani ma fosfor więc bez latarki ani rusz, porządny ma tryt - 20 lat posłuży jak nic
8. Farba - tandeta ma lakier do paznokci, wojskowe mają farbę pochłaniającą promienie IR (przydaje się w nocy)

Mam jechać dalej czy wystarczy ?

P.S.
W praktyce i tak tylko gapiłem się gdzie jest mniej więcej północ i wracałem na chatę po swojemu. Nie umiem chodzić na azymut bo mnie to wk..... IMO tani kompas guzikowy Barkera (model NATO) wystarcza w zupełności.

*M-73 jest odrobinę lepszy. Ale swoje kosztuje jakby nie było: tak od 1200 PLN za nówkę. M-88 jest nieznacznie tańszy
« Ostatnia zmiana: 21-11-2012, 15:01:43 wysłane przez Esthan » Zapisane

Niebo musi być pełne bullterrierów.
AroBron
Opinii: (0)
Świeża krew
*
Offline Offline

wiadomości: 20




Ignoruj
« Odpowiedz #18 : 22-11-2012, 15:51:27 »

Generalnie można podsumować,że te droższe,lepszych firm- charakteryzują się także lepszą jakością wykonania,a także dokładnością. Gdybym miał wybierać,to oczywiście wolę dołożyć i mieć coś solidnego na lata.
Zapisane
zirkau
Opinii: (1)
Ekspert
*****
Offline Offline

wiadomości: 3562





Ignoruj
« Odpowiedz #19 : 22-11-2012, 17:33:57 »

Biorąc powyższą wyliczankę pod uwagę, to muszę z przykrością stwierdzić, iż w tej kalkulacji większość specjalistycznych kompasów znanych firm Suunto, Silva, Recta itp. to tandeta  

np., mój jeden z ulubionych Suunto SK-7

- nie ma łożyskowania - tarcza zatopiona w płynie
- nie ma benzyny a mimo to ulega ogromnym wahaniom cisnienia (0-10 atmosfer), nie porównywalnym z wahaniamia na powierzchnii (w zakresie 0,3 at)
- nie ma trytu, ani fosforu a mimo to tarcza jest fluoroscencyjna, ale nie "świeci sama"
- obudowa  z tworzywa, nie stopu metalu
- farba - wykorzystuje się już barwienie samego materialu z którego jest zbudowany
- celowanie - no fakt, nie nadaje się namierzania celu na powierzchni z dokładnościa nawet do 1/1000- to jeden chyba taki prawdziwy mankament, ale nie jest kompasem wojskowym
« Ostatnia zmiana: 22-11-2012, 17:40:37 wysłane przez zirkau » Zapisane
McBren
Opinii: (0)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 47
Miejsce pobytu: Pomorze
wiadomości: 5880





Ignoruj
« Odpowiedz #20 : 22-11-2012, 20:58:35 »

 Proponuję sprawdzić jakiego superprofesjonalnego kompasu używają w armii Brytyjczycy i dlaczego nie jest metalowy oraz ma czerwony sznurek.
Zapisane
RNL
Kierownik forum
Opinii: (0)
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 41
wiadomości: 3772




« Odpowiedz #21 : 22-11-2012, 21:26:25 »

i stracili Imperium...
Zapisane
Wedrowiec
Opinii: (15)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Kraina Wilka
wiadomości: 1924





Ignoruj
« Odpowiedz #22 : 22-11-2012, 22:08:40 »

i stracili Imperium...
Niech to będzie ku przestrodze  Spoko
Zapisane

I widziałem, a oto koń płowy, a tego, który siedział na nim, imię było Śmierć, a Otchłań mu towarzyszyła...
Esthan
Opinii: (0)
Zaawansowany użytkownik
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 40
Miejsce pobytu: Małopolska
wiadomości: 277


Science of silence




Ignoruj
« Odpowiedz #23 : 24-11-2012, 12:52:36 »

Proponuję sprawdzić jakiego superprofesjonalnego kompasu używają w armii Brytyjczycy i dlaczego nie jest metalowy oraz ma czerwony sznurek.

Stanley of London albo Francis Barker M-73 albo M-88
Zapisane

Niebo musi być pełne bullterrierów.
RBT
Opinii: (0)
Zaawansowany użytkownik
****
Offline Offline

wiadomości: 314




Ignoruj
« Odpowiedz #24 : 29-11-2012, 19:31:28 »

Skoro dyskusja zeszła na temat kompasów profesjonalnych,warto wspomnieć, że tutaj niekwestionowanym liderem precyzji jest Brunton, np. mod Geotransit
http://www.moontrail.com/brunton-5010-geotransit.php
Oczywiście tego typu przyrządy pozostawimy geologom, w turystyce ich stosowanie jest niepotrzebne i niewygodne. Jednak i tutaj skrajna oszczędność nie jest wskazana, zazwyczaj najtańsze kompasy są zawodne i niezbyt trwałe. Choć z drugiej strony...jak często (w nawigacji lądowej) potrzebujemy szczególnie dużych dokładności?
Zapisane
dhadams
Opinii: (16)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Śląsk
wiadomości: 903


Żółw




Ignoruj
« Odpowiedz #25 : 29-11-2012, 20:25:58 »

Dobrze gada

Ja wyznaję takie zasady:
1. Firma: Silva, Recta, Suunto, Brunton (prosta busola tej firmy będzie zazwyczaj lepsza niż jakiś przepakowany chiński szajs firmy krzak)
2. Typ - dopasowany do potrzeb i raczej nie ponad te potrzeby
3. Jeśli zastanawiasz się do czego służy jakiś element busoli - kup coś prostszego
Zapisane

'Nawet Najdłuższa Podróż Zaczyna Się Od Pierwszego Kroku'
McBren
Opinii: (0)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 47
Miejsce pobytu: Pomorze
wiadomości: 5880





Ignoruj
« Odpowiedz #26 : 29-11-2012, 20:36:40 »

 A pro po brytolskiego kompasu:
http://dpm-soldier.pl/mundur/co_trzymac_w_kurtce.html
Cytuj
2. PRAWA GÓRNA KIESZEŃ W prawej górnej kieszeni nosisz mały kompas. Może być SILVA – używa go twój ulubiony SAS, więc będziesz koszerny aż do bólu. Jak otworzysz kieszeń, to zobaczysz tam trzy przelotki ze sznurka. Służą do mocowania twojego kompasu oraz innych rzeczy na uwięzi, tak, aby czuły się do ciebie bardzo przywiązane. Wiadomo – nic w przyrodzie nie ginie… Ponadto włóż tam malutką latarkę (np. na diody LED) oraz notatnik i długopis.

Cytuj
1. Firma: Silva, Recta, Suunto, Brunton (prosta busola tej firmy będzie zazwyczaj lepsza niż jakiś przepakowany chiński szajs firmy krzak)

 Co do firmy to polecam jeszcze - Moscompass
http://www.sklep.napieraj.pl/pol_m_Nawigacja_Kompasy-211.html
 Sprzęt o tyle ciekawy, że składa się z dwóch części które można sobie dobrać zależnie od potrzeb i częściowo finansów. Do tego dochodzą ciekawe sposoby mocowania (tradycyjny, na dłoń, na kciuk).
Zapisane
Wedrowiec
Opinii: (15)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Kraina Wilka
wiadomości: 1924





Ignoruj
« Odpowiedz #27 : 29-11-2012, 21:15:06 »

Cytuj
W prawej górnej kieszeni nosisz mały kompas.Ponadto włóż tam malutką latarkę (np. na diody LED) oraz notatnik i długopis

Tutaj część wyposażenia BOB-a "kontraktowca" i podobna sytuacja, organizer a w nim baterie i kompas.
http://www.deathvalleymag.com/wp-content/uploads/2010/09/Main-KIFARU-EE-bag-and-pouch-contents1.jpg
kompas - czym się różnią tanie od drogich ... ?


Dlaczego ludzie chcą razem trzymać kompas i latarkę, albo kompas i zapasowe baterie  Co? 

Ps.
McBren, nie piszę do Ciebie.


Zapisane

I widziałem, a oto koń płowy, a tego, który siedział na nim, imię było Śmierć, a Otchłań mu towarzyszyła...
RNL
Kierownik forum
Opinii: (0)
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 41
wiadomości: 3772




« Odpowiedz #28 : 29-11-2012, 21:24:36 »

Szkoda, że tego wszystkiego nie wiedziałem 18lat temu i potem zjechałem cztery kontynenty z tym

http://img843.imageshack.us/img843/2126/kompas.jpg
kompas - czym się różnią tanie od drogich ... ?


Na ostatnim zdjęciu w prawym dolnym rogu widać jeszcze kurz z ostatniej eskapady do Afryki- wyjąłem go do zdjęcia z kompasówki...


a w Himalajach straciłem mój pierwszy poważny kompas, DDR-owską busolę z lusterkiem. Została zastąpiona Rectą DP2.
Zapisane
Koso
Opinii: (1)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Toruń
wiadomości: leet





Ignoruj
« Odpowiedz #29 : 29-11-2012, 21:32:48 »

Dlaczego ludzie chcą razem trzymać kompas i latarkę, albo kompas i zapasowe baterie  Co? 
A czemu by nie. Co?
Zapisane

"Życie jest łatwiejsze, niż się wydaje. Wystarczy godzić się z tym,co jest nie do przyjęcia obywać się bez tego co niezbędne i znosić rzeczy nie do zniesienia"
Strony: Pierwsza 1 2 3 Ostatnia +   Do góry
  Drukuj  

 
Skocz do: