trwa ładowanie paska...
08-12-2019, 02:07:38 *
Aktualności:
Wybierz jezyk:
 
   Forum   Regulamin Zaloguj się Rejestracja   Tagi
Strony: Pierwsza « 1 2 3 +   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: jak odróżnić podróbkę The North Face  (Przeczytany 32969 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przeglądają ten wątek.
48KR
Opinii: (3)
Zaawansowany użytkownik
****
Offline Offline

wiadomości: 494





Ignoruj
« Odpowiedz #30 : 28-10-2012, 22:02:39 »

48KR: podejrzewam że google zdecydowanie lepiej udzieli Tobie informacji na temat konkretnych materiałów, ich gramatury, i wszystkich ich współczynników.... nie wiem czy mam się przed Tobą wykazać znajomością tych rzeczy żeby mieć podstawy do swoich własnych poglądów?
Spokojnie, to twoja teoria na używanie ciuchów i równie dobrze to ja bym mógł ci wskazać Google. Nie o to mi chodziło żeby kogoś obrażać, jeżeli to tak zabrzmiało to przepraszam .Po prostu się spytałem i napisałem że nie mam doświadczenia z tego typu turystyka i odzieżą do niej dedykowanej .

Wspinacz doskonale zrozumiał co miałem na myśli pisząc o toporności PCU, wojskowy szpiej ma być nie do zajechania i z tym wiążą się pewne ograniczenia które na rynku cywilnym nie obowiązują, jest to stara prawda, oczywista oczywistość.
I ja to doskonale rozumiem, ale zamysł PCU był zupełnie inny niż standardowej odzieży dla armii. Tam nie ma niczego co by podnosiło  wybitnie wagę, a użyte materiały są takie same jak w rzeczach cywilnych (  powiedzmy taki level 7 ma takie same użyte materiały jak w cywilnych ciuchach, jest zwykła podszewka nylonowa jest wypełnienie i jest materiał wierzchni cieniutki Epic  ). Wiec stąd moje pytanie, co tam tak waży ?

 A polar ma to do siebie, że w każdym stanie... czy cywilnym czy wojskowym wygląda identycznie ta sama tkanina ta sama gramatura, ta sama termika.... no może dodadzą więcej wzmocnień.
Tak masz racje, ale jeśli chodzi o PCU to takiego minimalistę jak block 0, ciężko znaleźć w cywilnych odpowiednikach ( tam nawet zamek/suwak ograniczyli do minimum )

Ja w przypadku ciuchów górskich ze skrzywienia wojskowego się wyleczyłem już dawno
Ok i ja to rozumiem, ale nie każdy ma takie podejście.

: ciężkie, często mniej funkcjonalne
A tu się akurat nie zgodzę, jest 21 wiek i rzeczy dziś używane przez żołnierzy są bardzo podobne do tych dla cywili ( nie tylko z wyglądu ).

za mało oczojebne (tak w górach lepiej być widocznym)
Każdy ma inne pojęcie/definicje, spędzania wolnego czasu czy to w górach czy na nizinach   (żeby było oczojebne, kiedy zachodzi taka potrzeba można użyć latarek ,strobo czy paneli )
« Ostatnia zmiana: 28-10-2012, 22:12:12 wysłane przez 48KR » Zapisane
Rob
Opinii: (13)
Ekspert
*****
Offline Offline

wiadomości: 1842





Ignoruj
« Odpowiedz #31 : 28-10-2012, 22:43:53 »

Cytuj
A tu się akurat nie zgodzę, jest 21 wiek i rzeczy dziś używane przez żołnierzy są bardzo podobne do tych dla cywili ( nie tylko z wyglądu ).

+1

Cytuj
Ja w przypadku ciuchów górskich ze skrzywienia wojskowego się wyleczyłem już dawno: ciężkie, często mniej funkcjonalne, za mało oczojebne (tak w górach lepiej być widocznym), można mieć problemy w niektórych krajach....

A w niektórych wyglądać śmiesznie w czerwonym GTX. Z tym, że ciężkie czy mniej funkcjonalne się nie zgodzę, przynajmniej jeśli mówimy o tym, co żołnierz może sobie kupić. Wystarczy spojrzeć na ofertę WTT czy 782G. Co do oczojebności- jasne, jeśli tylko ktoś może sobie pozwolić na dublowanie garderoby (leśne/oczojebne). Ja nie mogę, więc decydując się na jakiś ciuch z wyższej półki, idę na kompromis- kupuję w kolorach leśno-ziemistych ale bez kamuflażu. I wtedy zabezpieczam się panelami- kapelusz/czapka, wew. strona waciaka, pokrowiec na plecak, panel w klapie plecaka wyciągany linką przy szelce itd. Także bez przesady.
Zapisane
Strony: Pierwsza « 1 2 3 +   Do góry
  Drukuj  

 
Skocz do: