trwa ładowanie paska...
23-09-2019, 13:12:32 *
Aktualności:
Wybierz jezyk:
 
   Forum   Regulamin Zaloguj się Rejestracja   Tagi
Strony: 1 2 Ostatnia +   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: burza na wodzie  (Przeczytany 16644 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przeglądają ten wątek.
gzolikdwa
Opinii: (0)
Nowy użytkownik
*
Offline Offline

wiadomości: 46




Ignoruj
« : 30-01-2011, 03:39:41 »

Jako ze jednym z moich ulubionych sposobów obcowania z natura jest kajakarstwo chciałbym poruszyć temat burzy podczas przebywania na wodzie.

Wiadomo ze najlepiej jak najszybciej ewakuować się na ląd ale niestety nie zawsze jest to możliwe

Miałem już kilkukrotnie takie sytuacje np. na Biebrzy gdzie bagno ciągnie się wzdłuż i wszerz jak okiem sięgnąć i po prostu nie ma gdzie wyjść na suchy ląd
Aby przeczekać wiatr i deszcz chowam się w czcinach lub jakim kolwiek innym miejscu które daje trochę osłony ale moje wątpliwości budzą pioruny…
Zastanawiam się jakie jest prawdopodobieństwo ze zostaniemy rażeni piorunem np. na jakimś jeziorze lub czy cos nam grozi kiedy taki piorun trafi po prostu w zbiornik wodny na którym się znajdujemy??

Wydaje mi się ze sprawa jest Błacha bo jakoś nie słyszałem o takich przypadkach a i ryby po burzy do góry brzuchem nie pływają ale nie mam niestety kompletnie pojęcia o tych sprawach wiec proszę bardziej obeznane osoby o wypowiedz lub podrzucenie jakiś linków do tematu bo w sieci nie za wiele mogłem na ten temat znaleźć.
Zapisane
cycylio
Opinii: (1)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Mikołów
wiadomości: 771





Ignoruj
« Odpowiedz #1 : 30-01-2011, 05:16:05 »

- Należy odejść od wszelkich zbiorników wodnych, gdyż woda jest doskonałym przewodnikiem elektryczności,
-Nie przebywaj w wodzie jak i w małych łódkach,
-Woda przyciąga pioruny
Wygooglowane, ale wydaje sie logiczne
Zapisane

Pamiętaj, nigdy nie staniesz się naprawdę wolny, jeśli będziesz kogoś tak bezgranicznie podziwiał.

– Samotność szybko się nudzi!
– Zdziwił byś się, jak wiele ją lubi.
zirkau
Opinii: (1)
Ekspert
*****
Offline Offline

wiadomości: 3557





Ignoruj
« Odpowiedz #2 : 30-01-2011, 07:52:02 »

- Należy odejść od wszelkich zbiorników wodnych, gdyż woda jest doskonałym przewodnikiem elektryczności,
-Nie przebywaj w wodzie jak i w małych łódkach,

tzn. proponujesz aby nie korzystać z rekreacji na wodzie ?

Wydaje się że w takich sytuacjach nie wiele da się zrobić. Przewidując pogodę należy w miarę możliwości dotrzec do brzegu. Bo burza to nie tylko pioruny ale zwykle silny wiatr i fala. szczególnie na rzekach i jeziorach bardzo niebezpieczna bo krótka.
Nie jesteś w stanie nic zrobić jak burza zastanie Cię na otwartej przestrzeni. Pozostaje Tobie płynąc dalej, schować się w trzcinach, połozyc w łódce i przeczekac. Prawdopodobieństwo że Cię któryś trafi jest małe. Póki jestes na wodzie, w wodzie to taki piorun nic Ci nie zrobi - dopóki nie trafi w Ciebie.
Zapisane
cycylio
Opinii: (1)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Mikołów
wiadomości: 771





Ignoruj
« Odpowiedz #3 : 30-01-2011, 13:16:10 »

Chodziło mi o sytuacje kiedy burza jest już nad nami, znalazłem to na jakiejś stronie o pogodzie.
Ja zachęcam, bo osobiście uwielbiam kajaki:)
Pozdrawiam!
Zapisane

Pamiętaj, nigdy nie staniesz się naprawdę wolny, jeśli będziesz kogoś tak bezgranicznie podziwiał.

– Samotność szybko się nudzi!
– Zdziwił byś się, jak wiele ją lubi.
Plushpingwin
Opinii: (48)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 28
Miejsce pobytu: Wrocław
wiadomości: 982





Ignoruj
« Odpowiedz #4 : 30-01-2011, 15:10:39 »

Metalowa łódka , na niej 3 osoby na stawie.
30m od niej walnął piorun w wode , nic sie nikomu nie stało. 
Zapisane

Zapraszam na mój kanał YouTube
https://www.youtube.com/user/Plushpingwin/videos
zirkau
Opinii: (1)
Ekspert
*****
Offline Offline

wiadomości: 3557





Ignoruj
« Odpowiedz #5 : 30-01-2011, 17:33:29 »

Chodziło mi o sytuacje kiedy burza jest już nad nami, znalazłem to na jakiejś stronie o pogodzie.

I pomyślales chociaż trochę ? Zobacz co napisałeś:
- Należy odejść od wszelkich zbiorników wodnych, gdyż woda jest doskonałym przewodnikiem elektryczności,
-Nie przebywaj w wodzie jak i w małych łódkach,
-Woda przyciąga pioruny

 A teraz spróbuj to zastosować jak jesteś na wodzie, do brzegu na który możesz wyjśc jest daleko a burza właśnie nad tobą ...
« Ostatnia zmiana: 30-01-2011, 17:35:38 wysłane przez zirkau » Zapisane
Azazel
Opinii: (6)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 49
Miejsce pobytu: 50° 46′ 45″ N 16° 12′ 37″ E
wiadomości: 1115


Amicus certus in re incerta cernitur.




Ignoruj
« Odpowiedz #6 : 30-01-2011, 18:29:17 »

Też mnie kiedyś zainteresowało to zagadnienie i gdzieś wyczytałem, że w wodzie i na wodzie człowiek jest bezpieczny dlatego, że energia pioruna w wodzie się rozprasza. Rybom nic przecież nie jest. Nie dotyczy to oczywiście trafienia bezpośredniego. Niestety nie podam źródła bo nie pamiętam. Sam jak pływałem podczas burzy to po prostu jak najszybciej płynąłem do brzegu i przeczekiwałem w nadwodnych chaszczach.
Zapisane

Kto chce, szuka sposobu, kto nie chce, szuka powodu.
Być zwyciężonym i nie ulec to zwycięstwo, zwyciężyć i spocząć na laurach - to klęska. Józef Piłsudski
RNL
Kierownik forum
Opinii: (0)
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 41
wiadomości: 3769




« Odpowiedz #7 : 30-01-2011, 18:36:36 »

Wiatr to jest problem, a nie pioruny.
Zapisane
Azazel
Opinii: (6)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 49
Miejsce pobytu: 50° 46′ 45″ N 16° 12′ 37″ E
wiadomości: 1115


Amicus certus in re incerta cernitur.




Ignoruj
« Odpowiedz #8 : 30-01-2011, 19:01:19 »

Albo fale od skutera/motorówki .
Zapisane

Kto chce, szuka sposobu, kto nie chce, szuka powodu.
Być zwyciężonym i nie ulec to zwycięstwo, zwyciężyć i spocząć na laurach - to klęska. Józef Piłsudski
cycylio
Opinii: (1)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Mikołów
wiadomości: 771





Ignoruj
« Odpowiedz #9 : 30-01-2011, 19:13:20 »

Prosiłeś o opinie, ja to wygooglowałem.
Wypływając na wodę, powinno sie każdorazowo słuchać pogody, a burza też nagle sie nie robi w 2 minuty nad tobą tylko widzisz jak sie zbliża chmura.
Zapisane

Pamiętaj, nigdy nie staniesz się naprawdę wolny, jeśli będziesz kogoś tak bezgranicznie podziwiał.

– Samotność szybko się nudzi!
– Zdziwił byś się, jak wiele ją lubi.
zirkau
Opinii: (1)
Ekspert
*****
Offline Offline

wiadomości: 3557





Ignoruj
« Odpowiedz #10 : 30-01-2011, 22:01:59 »

 
Cytuj
Miałem już kilkukrotnie takie sytuacje np. na Biebrzy gdzie bagno ciągnie się wzdłuż i wszerz jak okiem sięgnąć i po prostu nie ma gdzie wyjść na suchy ląd

czytałes wątek dokladnie, czy tylko tytuł ?

Osobiście doświadczyłem burzy która utworzyła się w ciągu paru minut. Przeżyłem 2 szkwały zwane białymi. Jedno na Miedwie, drugie, a właściwie pierwsze na Sławskim. Nawet pływając na żaglach nie byłem w stanie uciec przed tą burzą.
Płynąc na wyprawy kilkudniowe canoe, również trafiłem na taką letnią burzę z piorunami w okolicy gdzie cieżko było znaleźć miejsce do wyjscia na brzeg. Nie zawsze pływa się rekreacyjnie po obiedzie wokół komina.  W takich przypadkach nawet jeśli widzisz że zbliża się burza, to czasem nie ma gdzie przed nią uciec.
Raz w zyciu sztormowałem łodzią wiosłową z ojcem. Burza była tak duża, że jedynym ratunkiem było płynąć pod falę, czyli oddalając się od brzegu. I na nic czytanie prognozy pogody, które zapowiadały burze po południu, a wszystkie znaki na ziemi i niebie nie zapowiadały że rozpęta się przed obiadem. A na wodzie siedziałem od 5 rano, łowiąc ryby. Wyjscie na brzeg było niemożliwe, bo dookoła tylko trzciny i bagna, a w dół to 2-3 m wody i 6 m mułu.
Toteż dla mnie jest możliwe, że ktoś kto duzo pływa znajdzie się na otwartym akwenie, w takim czasie, ze nie jest w stanie uciec przed burzą w bezpieczne miejsce i jest zmuszony zmierzyć się z powstałymi warunkami pogodowymi.
« Ostatnia zmiana: 31-01-2011, 07:47:54 wysłane przez zirkau » Zapisane
gzolikdwa
Opinii: (0)
Nowy użytkownik
*
Offline Offline

wiadomości: 46




Ignoruj
« Odpowiedz #11 : 31-01-2011, 02:34:12 »

w wodzie to taki piorun nic Ci nie zrobi - dopóki nie trafi w Ciebie.
Na jakiej podstawie tak sadzisz?? Możesz wytłumaczyć dlaczego taki piorun nic ci nie zrobi do póki ciebie bezpośrednie nie trafi?

Metalowa łódka , na niej 3 osoby na stawie.
30m od niej walnął piorun w wode , nic sie nikomu nie stało. 
Skad takie newsy??
Też mnie kiedyś zainteresowało to zagadnienie i gdzieś wyczytałem, że w wodzie i na wodzie człowiek jest bezpieczny dlatego, że energia pioruna w wodzie się rozprasza. Rybom nic przecież nie jest. Nie dotyczy to oczywiście trafienia bezpośredniego. Niestety nie podam źródła bo nie pamiętam. Sam jak pływałem podczas burzy to po prostu jak najszybciej płynąłem do brzegu i przeczekiwałem w nadwodnych chaszczach.
Jestem bardzo ciekaw fizycznego wyjaśnienie tego zjawiska
PS. Nawodne chaszcze to też nie suchy ląd : )
Zapisane
zirkau
Opinii: (1)
Ekspert
*****
Offline Offline

wiadomości: 3557





Ignoruj
« Odpowiedz #12 : 31-01-2011, 07:57:45 »

Na jakiej podstawie tak sadzisz?? Możesz wytłumaczyć dlaczego taki piorun nic ci nie zrobi do póki ciebie bezpośrednie nie trafi?

1. doświadczenie życiowe ktore mówi że nie wystawiaj się jako najwyższy punkt w okolicy, by nie przyciągać piorunów, bo one lubią elementy wywyższajace się ( poj. drzewa, wieżyce kościołów itp.) oraz wodę. Czyli burza w środku lasu, to mozna być pewnym że conajmniej połowa piorunów trafi w rzekę lub jezioro w tej okolicy. Ponadto jak ktoś już wspomniał, ryby też nie wypływają wierzchem do góry. - a tego nie można zignorować.
2. brak odpowiedniej wiedzy fizycznej do wytłumaczenia zjawiska. Przypuszczam iż powodem jest brak napięcia krokowego. Na lądzie też nikomu się nic nie dzieje, jesli piorun uderza te 50 m od Ciebie.

Pływając na otwartym akwenie - jesteś jednym z najwyzszych punktów w takiej okolicy - więc szansa na trafienie Ciebie jest dużo większa.

Cytuj
Zastanawiam się jakie jest prawdopodobieństwo ze zostaniemy rażeni piorunem
bardzo małe.
« Ostatnia zmiana: 31-01-2011, 09:43:17 wysłane przez zirkau » Zapisane
przeszczep
Opinii: (28)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 36
Miejsce pobytu: warszawa
wiadomości: 569


bite me




Ignoruj
« Odpowiedz #13 : 31-01-2011, 09:15:19 »

Uwielbiam burze, a na wodzie są jeszcze ładniejsze. Podczas burzy rzeczywiście najniebezpieczniejsze są fala i wiatr. Kiedyś podczas roboty w ciągu kilku godzin przeszło nade mną 16 burz - niesamowita sprawa.
Zapisane

9/21

WBB
kozi
Opinii: (1)
Zaawansowany użytkownik
****
Offline Offline

Miejsce pobytu: Żagań
wiadomości: 498


WWW

Ignoruj
« Odpowiedz #14 : 18-02-2011, 14:37:09 »

Wg mnie jeśli jesteś w wodzie i piorun uderzy w wodę obok to jesteś bezpieczny [pomijając takie efekty jak oślepienie, ogłuszenie] - piorun "dąży" do wyrównania potencjałów, czyli do uziemienia się, woda świetnie przewodzi prąd, lepiej niż człowiek [składający się w iluś (60?) procentach z wody, do tego obłożony izolującą warstwą skóry ] piorun po prostu nie ma "interesu" żeby przepłynąć przez ciało człowieka skoro spokojnie może się uziemić na obszarze całego zbiornika wodnego.
Jesteśmy też całkowicie bezpieczni na stalowym jachcie o ile nie siedzimy na maszcie, albo na "niestalowym" jachcie o ile ma piorunochron odpowiednio uziemiony.
W samochodzie z metalową karoserią też jesteśmy bezpieczni.
Niestety jest tak, że zabiezpieczając się przed skutkami uderzenia piorunem jednocześnie znacznie zwiększamy prawdopodobieństwo tego zdarzenia , czyli analogicznie chowając się w czołgu jesteśmy bezpieczniejsi ale cześciej do nas strzelają.
Redukując ten model można by zaryzykować stwierdzenie, że będziemy bezpieczni zamknięci w stalowej zbroi ale ...
co z ciepłem, co hukiem i błyskiem - lepiej tego nie próbować
Jeszcze bardziej redukując model możemy teoretyzować, czy nie byłoby bezpieczniej siedzieć podczas burzy w postaci kompletnie przemoczonego kurczaka po którym ładunek spłynie na zewnątrz, po tej wodzie, niż będąc suchym (w przypadku burzy bez deszczu) kiedy ładunek spróbuje znaleźć sobie drogę przez wnętrze ciała :/


Ryzykujemy jesli idziemy w czasie burzy - tzw. napięcie krokowe - może się zdarzyć, że piorun uderzy w ziemię akurat kiedy mamy obie nogi rozstawione i wtedy ładunek rozchodzący się po powierzchni może próbowac przejść przez nasze ciało czyli z jednej nogi do drugiej , ryzykujemy w każdej sytuacji kiedy mamy szansę robić za łącznik między dwoma elemetami albo dwoma środowiskami (czyli np. powietrze ziemia kiedy stoimy na polu ), jeśli wystajemy jako jedyny "pachołek" na całym jeziorze i skracamy nieco drogę pioruna do ziemi (w sensie rozumienia pioruna czyli różnicy potencjałów, niekoniecznie w sensie odległości)

Ja w czasie burzy na wodzie staram się, znaleźć w pobliżu brzegu [zwykle brzeg jest wyżej niż woda , najlepiej urwistego, jak są w pobliżu jakieś drzewa [ale nie jedno samotne] to też stanąć w pobliżu , kilka/naście metrów ale nie pod nim (nie jestem całkiem pewien czy tu akurat dobrze robię), jeśli jest ciąg krzaków jednakowej wysokości to wg mnie bez różnicy gdzie się stanie , tak samo w trzcinach (zwłaszcza zlanych deszczem) - dla pioruna "znikamy" i tylko od przypadku zależy czy piorun walnie akurat w to miejsce gdzie byliśmy, na pewno nie wiosłować (zwłaszcza w kajaku wiosłem z włókna węglowego albo aluminium) , nie dotykać wody, jeśli ścieka z nas woda nich ścieka do łódki/kajaka a nie do rzeki (bo wtedy stajemy się wystającym do góry przedłużeniem zbiornika), trzymać ręce i nogi przy sobie, poprawiąjąc w czasie burzy przeciekający daszek, albo co gorsza trzymając do nad głową prosimy się o nieszczęście.
Chyba telefon komórkowy czy ogólnie urządzenia elektryczne też moga zwiększać szansę na trafienie

(ciekawostka - piorunochron chroni ale jednocześnie ściąga pioruny, zwiększa szansę trafienia, natomiast metalowa "szczota" na maszcie nieco tą szansę zmniejsza) [o ile dobrze pamiętam, postaram się wrzucić artykuł na temat zabezpieczania jachtów przed wyładowaniami]
Pioruny są bardzo skomplikowane, czasem to nie jest pojedyńcze uderzenie tylko kilka/naście mniejszych bardzo blisko siebie, także rozchodzenie się ładunków mocno zależy od ośrodka, układu geologicznego, rodzaju drzewa itp.


PS to tylko moje prywatne zdanie , jak komuś stanie się z powodu zaproponowanych tu działań krzywda to nie moja wina
« Ostatnia zmiana: 18-02-2011, 14:51:42 wysłane przez kozi » Zapisane

Strony: 1 2 Ostatnia +   Do góry
  Drukuj  

 
Skocz do: