trwa ładowanie paska...
25-01-2021, 09:30:49 *
Aktualności:
Wybierz jezyk:
 
   Forum   Regulamin Zaloguj się Rejestracja   Tagi
Strony: Pierwsza « 1 2 3 4 Ostatnia +   Do dołu
  Wyślij ten wątek  |  Drukuj  
Autor Wątek: Sweter  (Przeczytany 33556 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przeglądają ten wątek.
kapral
Opinii: (3)
Uciszony
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Mt. Hermon
wiadomości: 1902





Ignoruj
« Odpowiedz #30 : 09-11-2011, 06:53:33 »

taki se kupcie:D

http://p.alejka.pl/i2/p_new/46/51/sweterek-next-krotki-rozpinany-kolor-zielen-morska_0_b.jpg
Sweter
Zgłoś do moderatora   Zapisane

I got 99 problems but Under Armour ain't one
McBren
Opinii: (0)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 48
Miejsce pobytu: Pomorze
wiadomości: 5883





Ignoruj
« Odpowiedz #31 : 10-11-2011, 21:20:49 »

 Połazić po lumepksach, poszukać czegoś cywilnego w ciekawych kolorach. Mój pierwszy łup to był akryl/wełna 50/50, potem 100% wełny z serkiem, potem 100% z golfem i na końcu sweter z merynosa który spokojnie może zastąpić bieliznę termo. Najdroższy z nich kosztował 20zł.
 Z doświadczenia wiem, że lepsze są cienkie swetry, niż grube "pancerze". Jeżeli coś grubego, to zdecydowanie lepiej polar, bo dużo lżejszy i mniej sztywny.
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Rob
Opinii: (13)
Ekspert
*****
Offline Offline

wiadomości: 1862





Ignoruj
« Odpowiedz #32 : 10-11-2011, 22:15:37 »

Połazić po lumepksach, poszukać czegoś cywilnego w ciekawych kolorach. Mój pierwszy łup to był akryl/wełna 50/50, potem 100% wełny z serkiem, potem 100% z golfem i na końcu sweter z merynosa który spokojnie może zastąpić bieliznę termo. Najdroższy z nich kosztował 20zł.
 Z doświadczenia wiem, że lepsze są cienkie swetry, niż grube "pancerze". Jeżeli coś grubego, to zdecydowanie lepiej polar, bo dużo lżejszy i mniej sztywny.

Już to wiemy:

Cytuj z: McBren
(...) W lumpeksie za tą kasę z cztery "podobnych" kupię. Zresztą od jednego grubego, wolę 2 cieńsze. (...)

Mam wysokogatunkowe swetry, które noszę w mieście, mam Polary i "polary" i mam wspomniane 2 wojskowe swetry. Wszystko ma swoje zastosowanie.
« Ostatnia zmiana: 10-11-2011, 22:25:33 wysłane przez Patek » Zgłoś do moderatora   Zapisane
McBren
Opinii: (0)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 48
Miejsce pobytu: Pomorze
wiadomości: 5883





Ignoruj
« Odpowiedz #33 : 10-11-2011, 22:34:12 »

Cytuj
Mam wysokogatunkowe swetry, które noszę w mieście, mam Polary i "polary" i mam wspomniane 2 wojskowe swetry. Wszystko ma swoje zastosowanie.

 A co jest takiego super w swetrach wojskowych?
 Jakoś współczesne armie od nich odchodzą. Wiem to są fajne ciuchu oldschulowe, ale nic więcej. Miałem sweter wojskowy i jakoś bez większego żalu jak się zeszmacił, wysłałem go na śmietnik.
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Blatio
Opinii: (0)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Gliwice
wiadomości: 645


"Minds are for people who think" - H. M. Murdock




Ignoruj
« Odpowiedz #34 : 10-11-2011, 22:46:47 »

No jak dla mnie, to mi się po prostu podoba Polar wolę w góry, a na co dzień czasami wolę sweter. Nie, żebym się jakoś zachwycał funkcjonalnością wojskowych swetrów
Zgłoś do moderatora   Zapisane

Rob
Opinii: (13)
Ekspert
*****
Offline Offline

wiadomości: 1862





Ignoruj
« Odpowiedz #35 : 10-11-2011, 23:13:46 »

A co jest takiego super w swetrach wojskowych?
 Jakoś współczesne armie od nich odchodzą. Wiem to są fajne ciuchu oldschulowe, ale nic więcej. Miałem sweter wojskowy i jakoś bez większego żalu jak się zeszmacił, wysłałem go na śmietnik.

Gdzie napisałem, że coś jest w nich super?

Lubię wełniane pulowery z kołnierzami, w naturalnych kolorach, bez wzorów i nadruków. Jest mi ciepło, wygodnie i dobrze w nich wyglądam.

Jak siedzę w chacie w górach i nie ruszam się z jakiegoś powodu to siedzę w swetrze, bo lubię. Jak wychodzę z chaty i idę 40 km z plecakiem to biorę fleece. A jak biegnę na 20 to naciągam na dupę rajtuzy do biegania z Decathlonu.

Temat nie powstał po to, żeby wychwalać swetry i głosić ich wyższość nad dzianinami typu fleece. Ja je po prostu lubię.
Zgłoś do moderatora   Zapisane
3nv
Opinii: (0)
Użytkownik
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: ciałem Łódź, duchem Niedźwiedzi Róg
wiadomości: 55





Ignoruj
« Odpowiedz #36 : 10-11-2011, 23:37:02 »

Gdzie napisałem, że coś jest w nich super?

Lubię wełniane pulowery z kołnierzami, w naturalnych kolorach, bez wzorów i nadruków. Jest mi ciepło, wygodnie i dobrze w nich wyglądam.

Jak siedzę w chacie w górach i nie ruszam się z jakiegoś powodu to siedzę w swetrze, bo lubię. Jak wychodzę z chaty i idę 40 km z plecakiem to biorę fleece. A jak biegnę na 20 to naciągam na dupę rajtuzy do biegania z Decathlonu.

Temat nie powstał po to, żeby wychwalać swetry i głosić ich wyższość nad dzianinami typu fleece. Ja je po prostu lubię.

Nie mogłem się powstrzymać - bardzo mi się podoba powyższy post. Ma moje poparcie.

Ze swojej strony gorąco polecam zamówić sobie sweter na miarę. Wtedy jest dokładnie taki jak się chce, a dobra wełna nie jest tak droga jak się wydaje.
Na mężczyżnę 180cm wzrostu, noszącego M65 Medium Reg, na sweter grubszy wyjdzie ok 60dkg wełny przy średniogęstym splocie.
Zgłoś do moderatora   Zapisane

Tum spiro, spero.
kapral
Opinii: (3)
Uciszony
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Mt. Hermon
wiadomości: 1902





Ignoruj
« Odpowiedz #37 : 11-11-2011, 01:04:51 »

No jak dla mnie, to mi się po prostu podoba Polar wolę w góry, a na co dzień czasami wolę sweter. Nie, żebym się jakoś zachwycał funkcjonalnością wojskowych swetrów
jesteś informatykiem?
Zgłoś do moderatora   Zapisane

I got 99 problems but Under Armour ain't one
Benedek
Opinii: (8)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
wiadomości: 1124



WWW

Ignoruj
« Odpowiedz #38 : 11-11-2011, 11:23:25 »

Nie mogłem się powstrzymać - bardzo mi się podoba powyższy post. Ma moje poparcie.

Ze swojej strony gorąco polecam zamówić sobie sweter na miarę. Wtedy jest dokładnie taki jak się chce, a dobra wełna nie jest tak droga jak się wydaje.
Na mężczyżnę 180cm wzrostu, noszącego M65 Medium Reg, na sweter grubszy wyjdzie ok 60dkg wełny przy średniogęstym splocie.
Czyzbyś miał jakiś związek z produkcją  ? A cena ?
Zgłoś do moderatora   Zapisane

Nie cierpię tzw. "FacHowcÓW". W zupełności wystarcza mi jak ktoś jest dobry w tym co robi.
3nv
Opinii: (0)
Użytkownik
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: ciałem Łódź, duchem Niedźwiedzi Róg
wiadomości: 55





Ignoruj
« Odpowiedz #39 : 11-11-2011, 12:49:17 »

Nie, chwilowo nie. Moja Babcia całe życie robiła swetry na zamówienie i znosiłem chyba ze 6 robionych przez nią swetrów. Teraz już niestety oczy nie pozwalają. Z drugiej strony może się sam nauczę Chichot robić na drutach.
W lipcu byłem w Hamburgu - w sklepie z odzieżą dla marynarzy i rybaków norweski sweter robiony "częściowo ręcznie" (?), woolmark, kosztował 750E, obok robiony "100% ręcznie" 1200E.

Jak Super może szyć, to ja mogę drutkować Chichot Pardon - dziać ręcznie Wiem dużo o wyrobie takich swetrów. Przez to kilka razy w Szczawnicy mnie pogoniły Gaździny, żebym nie dyskutował o swetrach przy innych klientach Chichot

Edit: powyzsze ceny raczej nie odnoszą się do polskich realiów. Raczej motywują do nauki robótwk ręcznych Chichot Nie mam pojęcia ile koszowałby taki sweter teraz, ale zakładam że każdy zna jakąś panią, która wie jak robić na drutach. Szczególnie, że do używania, a nie lansu nie potrzeba zanć jakichś super splotów, ale najbardziej podstawowe.
« Ostatnia zmiana: 11-11-2011, 13:03:48 wysłane przez 3nv » Zgłoś do moderatora   Zapisane

Tum spiro, spero.
Benedek
Opinii: (8)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
wiadomości: 1124



WWW

Ignoruj
« Odpowiedz #40 : 11-11-2011, 15:44:32 »

zakładam że każdy zna jakąś panią, która wie jak robić na drutach. Szczególnie, że do używania, a nie lansu nie potrzeba zanć jakichś super splotów, ale najbardziej podstawowe.
Noo , jakaś bardziej wyrafinowana technika też jest mile widziana
A tak na poważnie to taki "taktyczny" merino jest całkiem , całkiem:
http://www.ebairsoft.com/merino-special-service-sweater-japanese-small-sizing-p-2972.html

« Ostatnia zmiana: 11-11-2011, 15:50:16 wysłane przez BlueGun » Zgłoś do moderatora   Zapisane

Nie cierpię tzw. "FacHowcÓW". W zupełności wystarcza mi jak ktoś jest dobry w tym co robi.
McBren
Opinii: (0)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 48
Miejsce pobytu: Pomorze
wiadomości: 5883





Ignoruj
« Odpowiedz #41 : 11-11-2011, 20:14:57 »

Cytuj
Jak siedzę w chacie w górach i nie ruszam się z jakiegoś powodu to siedzę w swetrze, bo lubię. Jak wychodzę z chaty i idę 40 km z plecakiem to biorę fleece. A jak biegnę na 20 to naciągam na dupę rajtuzy do biegania z Decathlonu.

 A to przepraszam. Masz 100% racji, to posiedzenia w chatce przy stole lub kominku, jak najbardziej OK.


Cytuj
Nie, chwilowo nie. Moja Babcia całe życie robiła swetry na zamówienie i znosiłem chyba ze 6 robionych przez nią swetrów. Teraz już niestety oczy nie pozwalają. Z drugiej strony może się sam nauczę  robić na drutach.

 Patrząc na forum, to byś sobie całkiem przyzwoice dorobił/zarobił.
 Ciekawe, keidyś było coś takiego jak maszynowe robienie swetrów. Były takie maszynki co automatycznie potrafił robić na drutach i ogłoszeń było dość dużo. Trzeba poszukać na allegro/google, bo mam w książce rysunek francuskiego swetra z IIwś, dość ciekawy IMHO.

Zgłoś do moderatora   Zapisane
mgr_scout
Opinii: (18)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
wiadomości: 7906


Tactical Hipster




Ignoruj
« Odpowiedz #42 : 14-11-2011, 12:16:45 »

Overlock to się zdaje nazywało.
Zgłoś do moderatora   Zapisane

SCOUT PRIDE!

Chcę być dezerterem, który ma szansę powodzenia
KNAKiŁ
KKK - Kelly Kettle Klan

CZUJ-DYM!
3nv
Opinii: (0)
Użytkownik
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: ciałem Łódź, duchem Niedźwiedzi Róg
wiadomości: 55





Ignoruj
« Odpowiedz #43 : 14-11-2011, 20:30:05 »

Overlock to się zdaje nazywało.

Oj nie... Overlock to taka maszyna do szycia, która odcina nadmiar materiału po zszyciu. Właściwie to nazwa ściegu, ale tak się przyjęło nazywać takie maszyny. Wszytskie w zasadzie koszulki t-shirt są zeszyte overlockiem. Generalnie tak się szyje dzianiny, choć jest to duże uogólnienie.
Zgłoś do moderatora   Zapisane

Tum spiro, spero.
JohnDoe
Opinii: (7)
Nowy użytkownik
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 46
Miejsce pobytu: Chełmża
wiadomości: 49




Ignoruj
« Odpowiedz #44 : 14-11-2011, 21:19:40 »

Te ustrojstwa to się maszyny dziewiarskie nazywały.
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Strony: Pierwsza « 1 2 3 4 Ostatnia +   Do góry
  Wyślij ten wątek  |  Drukuj  

 
Skocz do: