trwa ładowanie paska...
25-10-2020, 23:30:26 *
Aktualności:
Wybierz jezyk:
 
   Forum   Regulamin Zaloguj się Rejestracja   Tagi
Strony: 1 2 3 » Ostatnia +   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Ziemianka i jej typy-wasze patent na ciepły szałas ;)  (Przeczytany 70491 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przeglądają ten wątek.
LYSY8
Opinii: (32)
Ekspert
*****
Online Online

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 36
Miejsce pobytu: kiedyś okolice stolyycy/ teraz 500m od Ojca Dyrektora eR. i Radia eM.
wiadomości: 3134


LORD OF WAR ;)




Ignoruj
« : 21-10-2010, 17:26:06 »

Szukałem ,ale nie znalazłem konkretnego tematu, w DIY i Namioty i śpiwory też  nic nie było więc założyłem ten i tutaj(jak źle to proszę przenieść lub...  Co? )
Od początku:
Na sam koniec października jadę z moim trolami leśnymi na 36h do lasu ,trzech dopiero zaczyna i nie chciał bym by się zrazili.Bo mają cienkie śpiwory i chłopaki na pewno zmarzną  Niezdecydowany a że w okolicy teraz temperatury w nocy spadają do 0stC i ciut niżej to tym bardziej( a jeszcze jak spadnie śnieg  ( .
I tak myślę żeby zrobić "pół ziemianki" tzn,wykopać na ok głębokość 0,5m  prostokąt ok 5,5m na 2m-2,5m.
Na ziemię rusztowanie"kratkę"z grubych żerdzi,na to mech i folię NRC.
Zrobić dwu spadkowy dach,od środka folia NRC ,potem gałęzie świerkowe i na to ponczo.
Taki dach już robiłem w taką porę roku i faktycznie było ciepło 
Tylko się zastanawiam czy jest sens kopania dołu (lub ewentualnie zagłębienie w terenie znaleźć) czy lepiej rusztowanie zrobić na płaskim.
A i na 5-6 troli jest ok 7-9 poncz BW i nawet myślałem żeby zrobić z nich taki mały"domek-namiot"ale chodzi o to zeby klimatycznie było dlatego szałas-ziemianka.

A jakie wy macie patenty na ziemianki i ciepłe szałasy?
Niby wielkiej filozofii niema ale zawsze warto spytać 

Zapisane


jezdem taktycznym blogierem http://tac-kos.blogspot.com/
SUEZY LETNIE I ZIMOW-OLIWKOWE,GORETEXY, WINDSTOPPERY, I INNE,
wszystko w kramiku
http://www.tactical.pl/forum/index.php/topic,76420.0.html
JE*AĆ CENZURĘ!!!
mgr_scout
Opinii: (18)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
wiadomości: 7906


Tactical Hipster




Ignoruj
« Odpowiedz #1 : 21-10-2010, 21:30:25 »

W ziemiankach to raczej zimno jest. Sugerowałbym raczej szałas np. na okręgu i przy wejściu ognisko z ekranem.
Zapisane

SCOUT PRIDE!

Chcę być dezerterem, który ma szansę powodzenia
KNAKiŁ
KKK - Kelly Kettle Klan

CZUJ-DYM!
Bananczyk
Opinii: (5)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 40
Miejsce pobytu: Białystok
wiadomości: 1488





Ignoruj
« Odpowiedz #2 : 21-10-2010, 22:22:32 »

I tak myślę żeby zrobić "pół ziemianki" tzn,wykopać na ok głębokość 0,5m  prostokąt ok 5,5m na 2m-2,5m.

Magister dobrze gada, weź pod uwagę jeszcze jedną rzecz, mam na myśli czas kopania tej ziemianki. 5,5 na 2 metry to nie mała jama nawet o głębokości pół metra.
Pierwsza sprawa to gdzie będziecie kopać, jak w bliskim sąsiedztwie drzew to śmiało możesz doliczyć do czasu kopania przeprawę z korzeniami a niektóre z nich to zatwardziałe uparciuchy.
Druga sprawa to ilość osób do kopania, jeżeli wszyscy to każdy musi mieć po saperce na grzbiet a jak nie to czas się wydłuży w zależności od ilości "koparek" .
No i trzecia rzecz to to że szybciej pacniesz nawet dwa szałasy niż tą twoją zimną norę  .
Zapisane

Nie przeklinam. Bo to kurwa w chuj nie ładnie.
TITTO
Opinii: (7)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 45
Miejsce pobytu: wolne miasto
wiadomości: 760


Näen sinut !!




Ignoruj
« Odpowiedz #3 : 23-10-2010, 18:25:58 »

Weź "se" znajdź dwa drzewka strzeliste a nie za grube i z niezbyt dużą ilością gałęzi i rosnące w niezbyt dużej odległości od siebie, nagnij je do się, zwiąż na tzw. "środku" i masz bazę dla szałasu - badziewia typu gałęzie itd znajdziesz ile wlezie a nie będziesz musiał certolić się z jakimiś konstrukcjami kosmicznymi. A chłopaki będą mieć frajdę że zrobili szałas który po przenocowaniu zostanie na miejscu i na wiosnę listki puści.
Zapisane
LYSY8
Opinii: (32)
Ekspert
*****
Online Online

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 36
Miejsce pobytu: kiedyś okolice stolyycy/ teraz 500m od Ojca Dyrektora eR. i Radia eM.
wiadomości: 3134


LORD OF WAR ;)




Ignoruj
« Odpowiedz #4 : 23-10-2010, 18:54:55 »

No dzięki chłopaki za rady.
-ognisko przed wejściem na pewno i ekran też
-kopaczy miało być  dwóch i dwie saperki mieliśmy jechać wcześniej żeby "wykopać ziemiankę"a chłopaki dojechać po południu żeby ją skończyć .
A że jednak zrezygnuję chyba z ziemianki to pozostanę przy kratownicy a na to mech i NRC i na to dopiero karimaty.
"Dach" dwuspadkowy po środku wejście z zadaszeniem i tak jak pisałem wcześniej od środka folia NRC,na to gałązki świerkowe i na górę poncza BW.
Ja biorę Polskie "szpec śpiworek" tak że nie zmarznę Chichot no ale chodzi mi o ludków ,bo jak im tyłki zmarzną to się zniechęcą i w zimę na pewno nie pojadą  

Zapisane


jezdem taktycznym blogierem http://tac-kos.blogspot.com/
SUEZY LETNIE I ZIMOW-OLIWKOWE,GORETEXY, WINDSTOPPERY, I INNE,
wszystko w kramiku
http://www.tactical.pl/forum/index.php/topic,76420.0.html
JE*AĆ CENZURĘ!!!
kais
Opinii: (5)
Użytkownik
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 48
Miejsce pobytu: mała spokojna wioska w Kujawsko-Pomorskim
wiadomości: 70


8/19




Ignoruj
« Odpowiedz #5 : 24-10-2010, 21:00:49 »

Myślę że lepszym, tzn cieplejszym i wygodniejszym byłoby zbudowanie tego :
http://img513.imageshack.us/img513/1791/swscan00008.th.jpg
Ziemianka i jej typy-wasze patent na ciepły szałas ;)

a tak we wnętrzu ...
http://img145.imageshack.us/img145/2247/swscan00010.th.jpg
Ziemianka i jej typy-wasze patent na ciepły szałas ;)


zdjęcia pochodzą z książki Raymonda Mearsa .... a sam pomysł wypróbowany i naprawdę godny polecenia.
Sprawdził się nawet podczas niedużych przymrozków 
Zapisane

" ... Kto pyta nie błądzi  ....  choć błądzić to ludzka rzecz ... "
Bananczyk
Opinii: (5)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 40
Miejsce pobytu: Białystok
wiadomości: 1488





Ignoruj
« Odpowiedz #6 : 24-10-2010, 22:13:13 »

Patent godny uwagi ale nie na 36h bytowania no chyba że idzie się tylko po to do lasu żeby zbudować schronienie i się przespać.
Dodatkowo myślę że dla człowieka który buduje to schronienie po raz pierwszy zajmie to jeszcze więcej czasu.
Nie ma co wydziwiać na te 36 godzin, z samych pałatek można zrobić przecież skośne zadaszenie co przy odpowiednim dobraniu miejsca obozowiska w zupełności wystarczy (mam tu na myśli naturalną osłonę od wiatru w postaci krzaków, drzew lub odpowiedniego ukształtowania terenu).
Swego czasu Super popełnił dobry filmik który pokazuje co i jak w tym temacie i tu niczego dodawać więcej nie trzeba.

<embed type="application/x-shockwave-flash" src="http://www.youtube.com/v/dO4PH-3y-PM" width="425px" height="350px" AllowScriptAccess="never" quality="high" wmode="transparent"/><noembed><a href="http://www.youtube.com/v/dO4PH-3y-PM" target="_blank">http://www.youtube.com/v/dO4PH-3y-PM</a>
Zapisane

Nie przeklinam. Bo to kurwa w chuj nie ładnie.
kais
Opinii: (5)
Użytkownik
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 48
Miejsce pobytu: mała spokojna wioska w Kujawsko-Pomorskim
wiadomości: 70


8/19




Ignoruj
« Odpowiedz #7 : 24-10-2010, 23:20:19 »

Patent godny uwagi ale nie na 36h bytowania no chyba że idzie się tylko po to do lasu żeby zbudować schronienie i się przespać.
Dodatkowo myślę że dla człowieka który buduje to schronienie po raz pierwszy zajmie to jeszcze więcej czasu.

Szałas był budowany przez 4 osoby. Zadania były rozdzielone. 2 osoby szukały gałęzi, dwie nagarniały liście na pałatki. Następnie wspólna budowa. Zajęło to nam (budując pierwszy raz) 3 godzinki z rozpaleniem ognia w środku. Myślę, że to nie jest dużo. A schronienie było na tyle udane, że zamiast 1 noclegu były 3  
Trzeba pamiętać by nie przesadzać z grubością polan i wysokością szałasu. W zupełności wystarczy gdy ma wysokość ok 1,6 m .

Dla samotnej osoby Mears poleca inny typ szałasu ( też już sprawdziłem) budowa go zajmuje mi około 2 godz.
Najdłużej zbieranie odpowiedniego materiału.  

edzia:Dodałem foto z książki Mears'a:
http://img840.imageshack.us/img840/2251/swscan00011w.th.jpg
Ziemianka i jej typy-wasze patent na ciepły szałas ;)


W nogach najlepiej rozpalić małe ognisko z "reflektorem" i jest ciepło. Chociaż nie tak jak w "plastrze" tj. szałasie opisanym wyżej 
Zapisane

" ... Kto pyta nie błądzi  ....  choć błądzić to ludzka rzecz ... "
Doczu
Opinii: (8)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Pinecity
wiadomości: 585



WWW

Ignoruj
« Odpowiedz #8 : 08-11-2010, 20:54:28 »

Może to Cię zainspiruje:
Pseudoziemianka w skarpie
http://img180.imageshack.us/img180/3632/5cf18fd097df7d14ca213c2.jpg
Ziemianka i jej typy-wasze patent na ciepły szałas ;)


No i klasyczne ziemianki ala UPA
http://img593.imageshack.us/img593/4681/bunkeroflithuanianresis.jpg
Ziemianka i jej typy-wasze patent na ciepły szałas ;)


http://img130.imageshack.us/img130/9523/42863686.jpg
Ziemianka i jej typy-wasze patent na ciepły szałas ;)
Zapisane

Surfowania tylko jeden cel - www.doczu.pl
Czejen
Opinii: (0)
Aktywny użytkownik
***
Offline Offline

wiadomości: 219





Ignoruj
« Odpowiedz #9 : 08-11-2010, 21:07:50 »

Na długieeee bytowanie ziemianka IMO jest OK, mało widoczna i nie rzuca się w oczy, Doczu machnął tu pikne malowidła, nie wiem tylko ile zajmuje wybudowanie tego ustrojstwa 1 człowiekowi (tak dla przykładu).
Miałem okazję przebywać w "ziemiance" - wkopana w ziemię na about 0,5 -0,7m (okopana i na podwyższeniu) i po dużym deszczu w pizdu wody w niej było (nie wiem może gleba nie tegez), interesuje mnie sposób zabezpieczenia przed wodą przy użyciu materiałów naturalnych, (powiedzmy drewno, skóra).
Zapisane

Zabijanie dla pokoju jest jak pieprzenie się dla cnoty - Stephen King

dhadams
Opinii: (16)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Śląsk
wiadomości: 903


Żółw




Ignoruj
« Odpowiedz #10 : 08-11-2010, 22:07:56 »

Jedyne wyjście, to wybór miejsca. Tak by nie być poniżej poziomu wód gruntowych. Żaden sposób typu deski nie ma szans się sprawdzić (opcję żelbeton odrzucamy ). Więc jakieś wzgórze, na podłożu o dużej przepuszczalności dla wody typu piaski, a nie żadne torfowiska.

Pamiętam fragment wiadomości z TV kilka lat temu, w jakimś lesie namierzyli ziemiankę - pokazali 'wystrój wnętrza' - wejście przez drewnianą klapę z darnią na wierzchu, w środku przytulny pokoik jakieś 2x2 metra wyłożony elegancko deskami. Prycza, półki z desek itp. Jeśli dobrze pamiętam, to zrobiło to jakichś 2 dezerterów, ale ich zgarnęli. Musieli się nieźle napracować.
Zapisane

'Nawet Najdłuższa Podróż Zaczyna Się Od Pierwszego Kroku'
Bardzozly
Opinii: (0)
Nowy użytkownik
*
Offline Offline

wiadomości: 37


Krew, pot i łzy...




Ignoruj
« Odpowiedz #11 : 08-11-2010, 22:17:01 »

Na długieeee bytowanie ziemianka IMO jest OK, mało widoczna i nie rzuca się w oczy, Doczu machnął tu pikne malowidła, nie wiem tylko ile zajmuje wybudowanie tego ustrojstwa 1 człowiekowi (tak dla przykładu).
Ładnych parę dni samego kopania - zależy który obrazek i jaka ziemia. Gorzej z deskami - survivalowo robić samemu(nawet nie chcę myśleć ile to by zajęło)? Same docinki na wymiar też trochę  zajmą... Przeliczenie tego na roboczogodziny... Zakładając, że miałbym materiały i narzędzia na placu budowy - z pierwszą - najprostszą chyba bym się uwinął w dwa tygodnie.
Miałem okazję przebywać w "ziemiance" - wkopana w ziemię na about 0,5 -0,7m (okopana i na podwyższeniu) i po dużym deszczu w pizdu wody w niej było (nie wiem może gleba nie tegez), interesuje mnie sposób zabezpieczenia przed wodą przy użyciu materiałów naturalnych, (powiedzmy drewno, skóra).
Skóra raczej nie zabezpieczy Cię przed wodą - najnaturalniejszym sposobem  jest wybranie możliwie suchego miejsca, podłoga na podwyższeniu - jak na obrazku nr2, dalej - rowy odwadniające i może "tynk" z gliny coś da(żeby deski ścian nie przylegały bezpośrednio do ziemi).
Zapisane
adrian1006
Opinii: (0)
Nowy użytkownik
*
Offline Offline

wiadomości: 47




Ignoruj
« Odpowiedz #12 : 30-11-2010, 22:07:22 »

Na długieeee bytowanie ziemianka IMO jest OK, mało widoczna i nie rzuca się w oczy, Doczu machnął tu pikne malowidła, nie wiem tylko ile zajmuje wybudowanie tego ustrojstwa 1 człowiekowi (tak dla przykładu).



                                                                                                                            Kiedyś porwałem się na coś takiego jak ta najprostrza ,ponad tydzień tyrania.Zamiast desek urzywałem osikowych żerdzi dartych na pół.Ale z drugiej strony warto było jak jestem w okolicy mam gdzie się przespac już od 3 lat służy.Jedynym zabespieczeniem przed wodą jakie znam jast wybór miejsca,najlepiej na wzgórzu i w lekkiej przepuszczalnej glebie    
« Ostatnia zmiana: 30-11-2010, 22:12:48 wysłane przez adrian1006 » Zapisane
TITTO
Opinii: (7)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 45
Miejsce pobytu: wolne miasto
wiadomości: 760


Näen sinut !!




Ignoruj
« Odpowiedz #13 : 01-12-2010, 08:05:24 »

Lat temu , cholera jak ten czas leci, kilkanaście stwierdziliśmy z kumplami że potrzeba nam schronienia w lesie - znaleźliśmy drzewo które się "obaliło" i było mocno nachylone. Z dwóch stron obłożyliśmy je żerdziami z suchych olch i jesionów. Potem na wierzch poszły gałęzie, ziemia, znów gałęzie (tym razem świerkowe) i ziemia, a na to liście i inne badziajstwo. Powstało pomieszczenie w kształcie odwróconej łodzi z otworem dymnym z wyższej strony o wymiarach 6 X 2,5 - 3 metry. Robota zajęła nam we trzech ok. 6 godzin. Ale to nie był koniec bo teren był torfowy a jak każdy wie ognisko na torfie to ZŁO więc trzeba było przygotować palenisko bezpieczne - polegało to na wybraniu ziemi z "dołka" o średnicy 1,2 m i głębokości ok. 1 m . Dołek został wypełniony gliną, kamieniami, gliną, kamieniami i na końcu piaskiem w ten sposób mieliśmy palenisko o średnicy użytecznej ok 30 - 40 cm. Wejście było nie wysokie i lekko wygrzebane w ziemi tak że trzeba było dobrze się skulić żeby wpełznąć do środka. Podłoga została pokryta iglastymi gałęziami żeby w zimie się nie mazało. "Chata" funkcjonowała przez 5 lat bez zarzutu. W lecie miło i chłodno a w zimie ciepełko - nie raz i nie dwa przy mrozie -20/-30 st. spaliśmy tam smacznie a i inne rzeczy o których tu nie wspomnę ta "chata" też pamiętała . Istnienie swoje zakończyła pocięta przez pilarzy którzy nie poznali się na praktyczności obiektu. A, wejście zasłonięte było tzw. "szmaciakiem" złożonym na trzy razy. Nie ma co kombinować - trzeba korzystać z ukształtowania terenu i otaczającej przyrody - budowa konstrukcji opartych na planach jest dobra dla jakichś komandosów palestyńskich albo innych superspecgrup - normalnemu człowieku ma być ciepło w dupę, za kołnierz ma nie kapać i ma być sucho - tyle  Chichot
Zapisane
artur5
Opinii: (0)
Świeża krew
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Las
wiadomości: 19





Ignoruj
« Odpowiedz #14 : 14-02-2011, 20:12:55 »

A to moja koncepcja w warunkach extremalnych:)


namiot.GIF
Odp: Ziemianka i jej typy-wasze patent na ciepły szałas ;)
* namiot.GIF (14.66 KB, 1206x664 - wyświetlony 3301 razy.)
Zapisane

Ten na awatarze to nie ja
Strony: 1 2 3 » Ostatnia +   Do góry
  Drukuj  

 
Skocz do: