trwa ładowanie paska...
16-10-2019, 08:57:22 *
Aktualności:
Wybierz jezyk:
 
   Forum   Regulamin Zaloguj się Rejestracja   Tagi
Strony: Pierwsza « 1 2 3 +   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Quechua w Decathlon  (Przeczytany 40589 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przeglądają ten wątek.
Pablo666
Opinii: (3)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Olsztyn i Brzydgoszcz
wiadomości: 535





Ignoruj
« Odpowiedz #30 : 07-07-2010, 13:14:45 »

Irytujcie mnie dalej...... lubię swoje miasto
A żeby nie było czapka z daszkiem do biegania, lekka, fajny zielony kolor, nawet się w niej nie grzeje zbytnio głowa tylko pasek do regulacji łatwo się wyrywa- szybkie zdjęcie z głowy (pasek nylonowy wychodzi z plastikowego zapięcia) i trzeba się zatrzymać by to wszystko porządnie pozapinać
Zapisane
robertgl17.
Opinii: (13)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Wrocław
wiadomości: 681


Teoretyczny emeryt




Ignoruj
« Odpowiedz #31 : 16-07-2010, 14:14:40 »

A, właśnie, zapomniałem, dzięki za przypomnienie Czejen.
DZIECI!
Decathlon jest b. dobrze wyposażonym w dziecięce ciuchy sklepem. Moje córki noszą kurtki, czapki, bluzy i buty z Decathlonu. Wykonanie powyżej dziecięcej średniej typu Smyk przy niższej cenie.
Rozmiarówka zazwyczaj pełna, zazwyczaj fajna kolorystyka.
Plus możliwość zakupienia rzeczy, których po prostu nie sposób dostać gdzie indziej - np. nieprzemakalne spodnie membranowe na trzylatka. Spróbujcie to kupić w sklepie dziecięcym, albo w turystyku. Powodzenia


No właśnie
 Dzisiaj, przed wyjazdem nad morze zakupiłem córce lat 2 kurteczkę przeciwdeszczową z membrana w cenie 39,99 zł ( została przeceniona ze 169 zł ).
I co po powrocie do domu musiałem zapylać z powrotem do Decathlonu tym razem z druga córą lat 4 po taką samą kurtkę.

W zwykłym sklepie z dziecięcą odzieżą zwykła "ceratowa" kurteczka kosztuje minimum 75 zł
Zapisane

Może jesteś tym, któremu właśnie teraz pokazuję wyprostowany  środkowy palec mojej prawej dłoni ( jak nie jesteś cichym podpierdalaczem możesz się nie przejmować tym co napisałem )
KrzysT
Opinii: (1)
Aktywny użytkownik
***
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 43
Miejsce pobytu: Warszawa
wiadomości: 234

weirdo




Ignoruj
« Odpowiedz #32 : 19-07-2010, 09:25:28 »

No, ja tez uzupełniłem ubranie starszego dziecka przedwakacyjnie w komplet kurteczka plus nieprzemakalne spodnie I jak zawsze od ręki. I o nowe sandały, bardzo fajne, się dziecku podobają.
Oraz o nosidło, bo znajomi, co od nich pożyczaliśmy wcześniej puścili dalej (ale to już nie Quechua, tylko Deuter).
Myślę, że ci, co nie mają dzieci nie zrozumieją, jakim zajebistym dla rodzica sklepem jest Decathlon
Zapisane
Hawranek
Opinii: (0)
Nowy użytkownik
*
Offline Offline

wiadomości: 30



WWW

Ignoruj
« Odpowiedz #33 : 28-07-2010, 23:35:59 »

Mam od nich:
- 3 polarki 50, bardzo dobrze mi się noszą mimo, że trochę się zmechaciły,
- koszulki termoaktywne, różne z różnych lat. Generalna wada, szybko 'łapią' smordek.
- skarpetki Kalenji, takie ledwo ponad kostkę. Chodzę w nich przez cały rok, są OK.
- torba na siłkę o pojemności ok. 40L. Używam jej od 2 lat i nie ma najmniejszego śladu zużycia.
- spodnie i spodenki z jakiegoś syntetyku, kupione jakieś 4 lata temu. Nadal świetnie się noszą.
Generalnie za rozsądną kasę można kupić coś fajnego. Ale idąc w góry zabieram inny sprzęt.

A.
Zapisane

ΜΟΛΩΝ ΛΑΒΕ

Galeria - http://picasaweb.google.pl/havvranek
torana
Opinii: (2)
Świeża krew
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
wiadomości: 29





Ignoruj
« Odpowiedz #34 : 29-07-2010, 09:42:01 »

Również śmiało mogę polecić  śpiwór S15 ultralight 650g, kilka sezonów  i dalej jak najbardziej OK.
(dodam również że mają wersję z zamkiem z prawej i z lewej , dzięki czemu można spiąć
sobie śpiwór z drugim i grzać się razem )

W decathlonie mają również fajne rękawiczki
tzw. UNDERGLOVES - jedwabne rękawiczki termiczne (trzeba szukać promocji, mnie udało się znaleźć w cenie 14.99)
oraz  rękawiczki pełne MTB (ale nadające się również na lekkie wyjście do lasu)- za ok 20 zeta. (też w promocji)

Warto szukać promocji
       
Zapisane
tarantino
Opinii: (0)
Świeża krew
*
Offline Offline

wiadomości: 1




Ignoruj
« Odpowiedz #35 : 28-11-2010, 00:32:34 »

Wspaniale że natrafiłem na ten temat.

Sam mam ograniczony budżet i często problemu z doborem odpowiedniej rzeczy. Musze na maksa racjonalnie kupować:/

Zabrałem głos ponieważ dyskusja była o odzieży z Decathlonu, a teraz na ich fanpage'u na faceebok'u można taki dostać za darmo.
Wystarczy nacisnąć "lubie to" i wziąć udział w konkursie.

http://www.facebook.com/DecathlonPolska

Powodzenia:)
Zapisane
corvus
Opinii: (8)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
wiadomości: 1140





Ignoruj
« Odpowiedz #36 : 28-11-2010, 00:53:07 »

dobra cena na koszulki quechuy w przedświątecznej promocji - 25pln za taką z długim rękawem. Jak na taką cenę to oferta rewelacyjna.
Zapisane

.
blachon
Opinii: (2)
Zaawansowany użytkownik
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 32
Miejsce pobytu: Warszawa
wiadomości: 332





Ignoruj
« Odpowiedz #37 : 28-11-2010, 10:20:03 »

skoro temat o decathlonie i ich "marce własnej" to może nie zaszkodzi jeśli zapytam czy miał ktoś styczność z ichniejszą firmą Solognac ? (ciuchy i inne pierdoły dla myśliwych)
http://www.decathlon.com.pl/PL/parka-sibir-100-138556100/
zastanawiam się nad zakupem tej kurtałki na zimę. jakieś opinie ? (od razu dodam, że "na żywo" ma ładniejszy kolor. taka ciemna oliwka)


edit. dopiero teraz się zorientowałem, że ten temat jest w dziale "Ogólne" ... no ale może nic to nie zaszkodzi
« Ostatnia zmiana: 28-11-2010, 12:51:40 wysłane przez blachon » Zapisane

"Nie wiem jak się panu odwdzięczyć..." - "Wie pani."
Villemo
Opinii: (0)
Świeża krew
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 32
Miejsce pobytu: Bydgoszcz
wiadomości: 17





Ignoruj
« Odpowiedz #38 : 27-11-2012, 19:07:01 »

Odkopię ten temat, bo jest mi wyjątkowo bliski

Nie mam specjalnie kasy na markowy sprzęt, więc zaopatruję się głównie w Decathlonie (a nie powiem, by ceny w tym sklepie były dla mnie niskie).
Może wytrawni turyści patrzą na mnie z góry, ale jako osoba, która po górach zawsze chodziła w starych adidasach/trampkach i na wszystkie wyjazdy wyruszała z kostką, potrafię docenić wygodę produktów stworzonych z myślą o turystyce, nawet tych najtańszych.

W ciągu ostatnich dwóch lat zaopatrzyłam się w Decathlonie m.in. w buty Forclaz 500 - bardzo wygodne i lekkie, chociaż średnio oddychające i o niezbyt dobrej przyczepności (niestety, ślizgają się na mokrej skale), dwa polary (lekkie i ciepłe, nie mam żadnych zastrzeżeń), koszulkę termoaktywną, jakieś skarpetki i latarkę czołową, z której jestem bardzo zadowolona, bo chociaż wymaga aż dwóch baterii AA, to nie zużywa szybko energii i daje wystarczająco dużo światła na moje potrzeby.

W tym roku widząc, że moja wierna, pozszywana i połatana kostka nabawiła się kolejnych dziur i przetarć, dotarła do mnie smutna prawda, że będzie musiała powoli przejść na zasłużoną emeryturę. Na jej miejsce kupiłam podobnej wielkości plecak Quechua Forclaz 40 za 129zł. Uderzyło mnie to po kieszeni, ale plecak jest dla mnie optymalny. Wystarczająco duży, by spakować się na tygodniowy wyjazd, a jednocześnie na tyle mały, że wchodzi w koszyk na bagaż podręczny na lotniskach. Do tego wygodny zamek biegnący na całej długości, umożliwiający otwieranie bagażu jak walizki i szybki dostęp do rzeczy.

Na forum mogę (a nawet lubię) czytać o butach La Sportiva, plecakach Wolverina, ciuchach Salewy i latarkach Petzla, ale biorąc pod uwagę prosty fakt, że koszty moich wyjazdów chyba nigdy nie przekraczają 300zł, to wyruszam na nie w bojówkach z Carrefoura i polarkach z Decathlonu, a najdroższe i "najbardziej specjalistyczne" rzeczy, jakie mam ze sobą, to buty i plecak Quechua. Cieszę się, że istnieje taki turystyczny dyskont, bo to dla mnie szansa na coś lepszego niż chińskie trampki - dlatego postanowiłam zabrać głos w tym temacie, pomimo długiego czasu, jaki upłynął od pojawienia się ostatniego posta
Zapisane
Lary
Opinii: (0)
Zaawansowany użytkownik
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
wiadomości: 374





Ignoruj
« Odpowiedz #39 : 27-11-2012, 19:46:04 »

Cytuj
Nie mam specjalnie kasy na markowy sprzęt, więc zaopatruję się głównie w Decathlonie (a nie powiem, by ceny w tym sklepie były dla mnie niskie).
Może wytrawni turyści patrzą na mnie z góry, ale jako osoba, która po górach zawsze chodziła w starych adidasach/trampkach i na wszystkie wyjazdy wyruszała z kostką, potrafię docenić wygodę produktów stworzonych z myślą o turystyce, nawet tych najtańszych.

Dam Ci radę. Tak jak pytana nigdy nie zaczynaj od stwierdzenia, że jesteś nie dość przygotowana do odpowiedzi, tak na takich forach nigdy nie zakładaj z góry kto jak do Ciebie podejdzie.

Quechua jest ok. Są lepsze sprzęty? Są. Czy można uprawiać turystykę w sprzęcie Decathlonu na takim samym poziomie jak w dużo droższych odpowiednikach? Można Reszta to są detale. Wywaliłem już multum kasy na szpej do turystyki, a przy szelkach plecaka mam i tak awaryjny kompas z Decathlonu za 15 zł. Jest niezniszczalny.
Zapisane
McBren
Opinii: (0)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 46
Miejsce pobytu: Pomorze
wiadomości: 5879





Ignoruj
« Odpowiedz #40 : 27-11-2012, 20:52:17 »

Niestety ceny Quechua nie zawsze są konkurencyjne, czasem w podobnych cenach idzie kupić bardziej markowy sprzęt albo przejść się i poszukać rzeczy po lumpeksach.

Cytuj
Czy można uprawiać turystykę w sprzęcie Decathlonu na takim samym poziomie jak w dużo droższych odpowiednikach? Można  Reszta to są detale.
Święta racja, aczkolwiek są rzeczy które lepiej kupić bardziej firmowo.
 

 
Zapisane
Strony: Pierwsza « 1 2 3 +   Do góry
  Drukuj  

 
Skocz do: