trwa ładowanie paska...
17-10-2019, 12:38:12 *
Aktualności:
Wybierz jezyk:
 
   Forum   Regulamin Zaloguj się Rejestracja   Tagi
Strony: Pierwsza « 1 ... 14 15 16 17 Ostatnia +   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Biwakowanie: oficjalne stanowisko Generalnej Dyrekcji Lasów Państwowych  (Przeczytany 100694 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przeglądają ten wątek.
thraked
Opinii: (5)
Aktywny użytkownik
***
Offline Offline

wiadomości: 141





Ignoruj
« Odpowiedz #225 : 17-08-2011, 23:38:19 »

Obawiam się, że największą przeszkodą do tego by w Polsce było tak jak w Estonii jest mentalność większości naszych rodaków.
U nas większość domków zostałaby zdewastowana podczas pierwszego sezonu.
Jak ludzie szanują las można stwierdzić po ilości śmieci przy drogach i wywożonych do lasu.

Edyta:
Kiedy nasi rodacy dotrą w większej liczbie do Estonii to obawiam się, że żywot domków i czystość lasów może się skończyć. Wnioskuję po ilości śmieci nad Niemnem, Ulą, Merkysem jeszcze 5 lat temu a teraz, kiedy polskie firmy organizują spływy tymi rzekami. Niestety, śmieci mają polskie napisy.
« Ostatnia zmiana: 17-08-2011, 23:42:05 wysłane przez thraked » Zapisane

Co z was z taktyczni ludzie jak radaru w EDC nie macie i szydzicie ze ktoś chce mieć.
Czu
Opinii: (0)
Świeża krew
*
Offline Offline

wiadomości: 20





Ignoruj
« Odpowiedz #226 : 17-08-2011, 23:48:18 »

pewne rzeczy faktycznie musza sie zmienic, np. smiecenie, ale to ze Polacy sa jacys be...tu sie nie zgadzam,
Polacy, jak kazdy inny narod jest wyuczalny, mamy piekny przyklad z Angli, gdzie podobno na poczatku Polacy sobie zasluzyli na nieslawe, przez pijakow i nierobow i tym podobnych, potem jak ci sie wykruszyli zostali pracowici i porzadni, duzo porzadniejsi podobno od lokalnej ludnosci. i teraz Polak, podobno, jest synonimem rzetelnosci!!

poza tym jestem w Polsce od 7 lat i sam widze coraz to bardziej pozytywne zmiany, mysle ze jak na cale spoleczenstwo...sa to dosc szybkie zmiany, i mysle ze bardzo pozytywne...uwazam ze Polacy bardzo dobrze rokuja, ale ustawodastwo jest do zmiany...mysle ze szyscy sie zgodza...no i troche wiecej edukacji, ciagle uwazam ze np. osiaganie patentow, jak w zegludze ladaowej itd jest jakims pomyslem, jak juz zdobedzie sie patenty bedzie sie ich strzeglo..i zwalczalo tych bez
« Ostatnia zmiana: 17-08-2011, 23:50:58 wysłane przez Czu » Zapisane
Lisu
Opinii: (7)
Aktywny użytkownik
***
Offline Offline

wiadomości: 217





Ignoruj
« Odpowiedz #227 : 18-08-2011, 22:54:22 »

Regent - czekam na fotki i jakąś relację o ile powstanie, bardzo mnie zainteresował ten kraj, trzeba odwiedzić.
Zapisane
regent
Opinii: (10)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Lublin
wiadomości: 1940





Ignoruj
« Odpowiedz #228 : 19-08-2011, 11:48:07 »

Regent - czekam na fotki i jakąś relację o ile powstanie, bardzo mnie zainteresował ten kraj, trzeba odwiedzić.

Proszę bardzo: http://www.tactical.pl/forum/index.php/topic,67342.msg328546.html#msg328546
Zapisane

Wszyscy, którzy napotykają w górach człowieka pracującego, popadają w swego rodzaju zakłopotanie, gdyż dostrzegają niestosowność własnego zajęcia.
Rumcajs8
Opinii: (3)
Ekspert
*****
Offline Offline

wiadomości: 608


Counter Revolution Squad




Ignoruj
« Odpowiedz #229 : 19-08-2011, 21:10:08 »

Co do śmiecenia powiem tak: Czesi też śmiecą. Izery nie są wprawdzie tak zaśmiecone jak np. Beskidy, ale jednak.
Dziś miałem sprawdzić jak to jest z Niemcami w Górach Łużyckich ale burze były takie, że nas po kilometrze przegnało. Drugie podejście w okolicach popołudnia zakończyło się kolejną ucieczką, tym razem na przełaj przez pastwiska i jakieś siedlisko żmij (nota bene pierwszy raz w lesie widziałem znaki ostrzegające przed żmijami! był napis po giermańsku i bardzo wymowny obrazek, niestety nie zdążyłem zrobić zdjęcia, biegłem dalej), bo i burza szła nie byle jaka...

koniec OT.
Zapisane

Jestem wolny. Mimo wszystko.

Bear popularyzuje idee survivalu jak Lepper popularyzowal idee bycia politykiem...
Pele76
Kierownik forum
Opinii: (4)
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 43
Miejsce pobytu: Blarney Irlandia Prudnik Polska
wiadomości: 2603



WWW
« Odpowiedz #230 : 27-10-2011, 22:55:25 »

W sumie idzie o to by nie było tak :

http://lh4.ggpht.com/Pele762/SKQcMWSON2I/AAAAAAAAAis/odH7sYnROuc/s800/IMG_2059.jpg
Biwakowanie: oficjalne stanowisko Generalnej Dyrekcji Lasów Państwowych

 
Śmiesznie o tyle ,że fota jest z naszego forum 
Woooow a ja przegapiłem zdjęcie mojego ogniska w Irlandii gdzie jest to kategorycznie zakazane? heheee
Dobrze było Kiełbaski można było smażyć z odległości kilku metrów
Zapisane

posurvivaliło Cię Pele ?
Cytuj z: super
Dlatego lubię Tactical ..nie ma pierdolenia
GlobtroterPL
Opinii: (0)
Świeża krew
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: 3miasto
wiadomości: 13




Ignoruj
« Odpowiedz #231 : 31-10-2011, 21:02:03 »

Witajcie. Spedziłem kilkanaście nocy w lesie. Dzwonilem do gdańskiego oddzialu dyrekcji lasów państwowych z zapytaniem gdzie mam wystapić o zgodę na przeprowadzenie w lesie szkolenia survivalowego. Otrzymałem odpowiedź że nigdzie takiego pozwolenia nie otrzymam. W lesie nie wolno nawet zostac na noc. Nie wolno rozpalac ogniska chyba ze 150 -200 metrów od ściany lasu, nie wolno łamac, ścianać gałęzi nawet powalonych czy uschniętych drzew bo od tego są odpowiednie służby. Zapytałem więc jak za komuny...co Pan radzi Panie inspektorze? Po pierwsze prosze się udac do lesniczego nadlesnictwa w ktorym zamierza Pan spędzić czas. Warto iść z dobrą flaszką( moja interpretacja pewnych słów). Jesli złapie Pana straż lesna ale powoła się Pan na zgodę lesniczego to oni to sprawdzą i jesli się potwierdzi Pana wersja to najprawdopodobniej sobie odpuszczą dadzą spokój po uprzednim pouczeniu Pana co wolno w lesie a czego nie. Np i to jest wazne...może byc w tym rejonie wycinka drzew. Schowani w woodlandzie bedziemy niewidoczni i moze nas przywalić np 80 letnia sosna trwale pozbawiając nas mozliwości dalszego obozowania czy nawet recenzji naszego pobytu w lesie albo bedzie reglamentowany odstrzał zwierzyny gdzie mozemy paść ofiarą misternie przygotowanego kamuflażu. Nie powiem..przemawia to do mnie. Tak więc nie mamy łatwo...mimo to warto iść do lasu...zaszyć sie i nawet ryzykując...spędzić czas na podziwianiu tego co inni niszczą bezmyslnie..ja robie dużo zdjęc...filmików...chce to pokazac mojej rodzienie...moim dzieciem...może one nie bedą mialy takiej szansy. Po moim pobycie w lesie nie zostawiam nawet najmniejszego sladu...
po co ktoś ma widziec ze ludzie przyjezdzają w zabronione miejsca i obozują...dodatkowo chodze w obrebie mojego obozowiska i zbieram smieci. To taka moja rekomensata za stres u zwierząt i roślin. kocham swiat ktory mnie otacza i chcę go zachowac dla innych.Pozdrawiam wszystkich obrońców piekna naszej przyrody.
Zapisane
papcio chmiel
Opinii: (0)
Nowy użytkownik
*
Offline Offline

wiadomości: 30


"Survive or Die"




Ignoruj
« Odpowiedz #232 : 14-02-2013, 09:36:41 »

Mam ostatnio pomysł, aby pozwiedzać okolicę trochę bardziej dogłębnie.
Do tej pory był rower i całodobowe wycieczki po okolicy bez noclegu.

Odkryłem trochę ciekawych miejsc, które chciałbym odwiedzić pieszo, wejść w niedostępne tereny dla okogoś z rowerem.
Wycieczka pewnie się przedłuży i zastanawia mnie jedna kwestia.
Jak wybrać miejsce na rozbicie namiotu ?
Czy ma to być łąka, pole, może teren mniej odkryty, między drzewami czy w samym lesie.

I rzecz najważniejsza, pytać kogoś o zgodę, zawracać tym sobie głowę ?

Proszę o sugestie, wasze doświadczenia, jakieś linki.
Zapisane

"Survive or Die" SFU
grisza
Opinii: (1)
Świeża krew
*
Offline Offline

wiadomości: 17




Ignoruj
« Odpowiedz #233 : 14-02-2013, 10:36:23 »

Zorientowałbym się na temat struktury własności terenów na których masz zamiar nocować.Spotkanie ze Strażą Leśną LP ma duże szanse skończyć się mandatem.Spotkanie z właścicielem terenu,który nie życzy sobie obecności intruza-pyskówką,mordobiciem/szczuciem psami   więc może czasem lepiej zapytać.
No i sprawdź czy na terenie gdzie nasz zamiar biwakować nie ma ambon myśliwskich-byłoby niedobrze gdyby ktoś wziął Cię za dzika  
Generalnie  poza miejscami przeznaczonymi do biwakowania starałbym się być niewidoczny-żadnych ognisk itd.

Edit:A może da radę tak zaplanować trasę żeby nie trzeba było nocować na dziko.
« Ostatnia zmiana: 14-02-2013, 10:46:13 wysłane przez grisza » Zapisane
regent
Opinii: (10)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Lublin
wiadomości: 1940





Ignoruj
« Odpowiedz #234 : 14-02-2013, 12:11:19 »

Ech...

Zorientowałbym się na temat struktury własności terenów na których masz zamiar nocować.

Jak to sobie wyobrażasz? Znaleźć sobie fajny las, potem wrócić do wsi i się pytać czyj on jest?

Spotkanie ze Strażą Leśną LP ma duże szanse skończyć się mandatem.

Dyskretny człowiek ma nikłe szanse na spotkanie ze Strażą Leśną.

No i sprawdź czy na terenie gdzie nasz zamiar biwakować nie ma ambon myśliwskich-byłoby niedobrze gdyby ktoś wziął Cię za dzika  

Myśliwi wbrew pozorom nie polują na namioty. Za to bywają ambony w których można elegancko przenocować.

Generalnie  poza miejscami przeznaczonymi do biwakowania

Generalnie powszechnie znane miejsca do biwakowania są popularnymi miejscami imprezowymi dla okolicznej młodzieży: wóda, grill, piszczące dziewczyny, zaraz pokaże temu w namiocie kto rządzi na wiosce... Lepiej omijać takie miejsca.

starałbym się być niewidoczny-żadnych ognisk itd.

Jedyne co mądrego udało Ci się napisać  

Edit:A może da radę tak zaplanować trasę żeby nie trzeba było nocować na dziko.

To może lepiej pooglądać telewizję?

papcio chmiel:
Jak wybrać miejsce na rozbicie namiotu ?
Czy ma to być łąka, pole, może teren mniej odkryty, między drzewami czy w samym lesie.

Być niewidocznym = las najlepszy. Skraj lasu może być, ale tak żeby Cie z najbliższej wsi nie widzieli. Na łące rano jest straszna rosa, trzeba będzie suszyć namiot, nikt tego nie lubi.  

I rzecz najważniejsza, pytać kogoś o zgodę, zawracać tym sobie głowę ?

O zgodę się nie pytaj, szkoda czasu i zachodu. I istnieje ryzyko odmowy  

Bądź grzeczny, rozsądny, niewidoczny, szukaj noclegu z dala od wsi, szanuj przyrodę, nie zostawiaj po sobie śmieci, rozbijaj się przed zmrokiem, zwijaj rano. Dzięki tym prostym zasadom przez kilkanaście lat biwakowania na dziko nie spotkały mnie żadne problemy. Zdarzały się, jednak bardzo rzadkie, spotkania z ludźmi, ale zawsze było miło.  
« Ostatnia zmiana: 14-02-2013, 12:56:48 wysłane przez regent » Zapisane

Wszyscy, którzy napotykają w górach człowieka pracującego, popadają w swego rodzaju zakłopotanie, gdyż dostrzegają niestosowność własnego zajęcia.
raffie
Opinii: (4)
Aktywny użytkownik
***
Offline Offline

Miejsce pobytu: Kraków....prawie
wiadomości: 246



WWW

Ignoruj
« Odpowiedz #235 : 14-02-2013, 12:33:15 »

Bądź grzeczny, rozsądny, niewidoczny, szukaj noclegu z dala od wsi, szanuj przyrodę, nie zostawiaj po sobie śmieci, rozbijaj się przed zmrokiem, zwijaj rano. Dzięki tym prostym zasadom przez kilkanaście lat biwakowania na dziko nie spotkały mnie żadne problemy. Zdarzały się się, ale bardzo rzadkie, spotkania z ludźmi, ale zawsze było miło.  

Tak sobie właśnie trafiłem na ten wątek i przecieram oczy ze zdumienia.
Podam swój przepis. Ide...Idę...zbliża się czas na nocleg, schodzę ze szlaku/drogi. Wybieram odosobnione, osłonięte miejsce, zatrzymuje się, rozbijam obóz. Czasami nawet ognisko maleńkie zapale. Idę spać, RANO wstaje, zwijam obóz, dalej w drogę. Wyniki jak na razie OK, 0 mandatów czy nieciekawych spotkań. Tak jak piszę Regent, ciekawe spotkania, z ludzmi, się zdażają, ale zawsze jest miło.
Tylko że konia z rzędem temu, kto 1.znajdzie mnie tam nie wiedząc, że właśnie tam obozuje 2.Na następny dzień znajdzie choć jeden śmieć czy połamane drzewo.

Regent podał sposób, ja się pod nim podpisuje 4 kończynami Chichot
Zapisane

mgr_scout
Kierownik forum
Opinii: (8)
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
wiadomości: 7905


Tactical Hipster



« Odpowiedz #236 : 14-02-2013, 12:55:10 »

A tak z ciekawości, ktoś kiedykolwiek dostał mandat za nocleg w lesie?
Zapisane

SCOUT PRIDE!

Chcę być dezerterem, który ma szansę powodzenia
KNAKiŁ
KKK - Kelly Kettle Klan

CZUJ-DYM!
Sahar
Opinii: (16)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
wiadomości: 2359


Użytkownik kompasu




Ignoruj
« Odpowiedz #237 : 14-02-2013, 14:40:46 »

Tak sobie właśnie trafiłem na ten wątek i przecieram oczy ze zdumienia.
Podam swój przepis. Ide...Idę...zbliża się czas na nocleg, schodzę ze szlaku/drogi. Wybieram odosobnione, osłonięte miejsce, zatrzymuje się, rozbijam obóz. Czasami nawet ognisko maleńkie zapale. Idę spać, RANO wstaje, zwijam obóz, dalej w drogę. Wyniki jak na razie OK, 0 mandatów czy nieciekawych spotkań. Tak jak piszę Regent, ciekawe spotkania, z ludzmi, się zdażają, ale zawsze jest miło.
Tylko że konia z rzędem temu, kto 1.znajdzie mnie tam nie wiedząc, że właśnie tam obozuje 2.Na następny dzień znajdzie choć jeden śmieć czy połamane drzewo.

Regent podał sposób, ja się pod nim podpisuje 4 kończynami Chichot

+ 1
Dyskrecja i szacunek dla przyrody, a nic złego Cię nie spotka.
Zapisane

TactiCool
grisza
Opinii: (1)
Świeża krew
*
Offline Offline

wiadomości: 17




Ignoruj
« Odpowiedz #238 : 14-02-2013, 21:14:28 »


Cytuj
Jak to sobie wyobrażasz? Znaleźć sobie fajny las, potem wrócić do wsi i się pytać czyj on jest?
Cytuj
Do tej pory był rower i całodobowe wycieczki po okolicy bez noclegu.
Odkryłem trochę ciekawych miejsc, które chciałbym odwiedzić pieszo, wejść w niedostępne tereny dla okogoś z rowerem.

Znaczy że już tam był,a zasięg terytorialny miejscowego nadleśnictwa,PN itp nie jest trudny do ustalenia 

Cytuj
Myśliwi wbrew pozorom nie polują na namioty. Za to bywają ambony w których można elegancko przenocować.

Na namioty nie,ale w poruszającej się rankiem sylwetce(znaczy namiotowicz wychodzący za potrzebą) ktoś rożne rzeczy zobaczyć może.Druga opcja to myśliwy dostrzegając "intruza" wykonuje telefon do Straży Leśnej.

Cytuj
To może lepiej pooglądać telewizję?
A może po prostu spróbować zaplanować trasę?

Cytuj
Bądź grzeczny, rozsądny, niewidoczny, szukaj noclegu z dala od wsi, szanuj przyrodę, nie zostawiaj po sobie śmieci, rozbijaj się przed zmrokiem, zwijaj rano. Dzięki tym prostym zasadom przez kilkanaście lat biwakowania na dziko nie spotkały mnie żadne problemy.

Tak sobie właśnie trafiłem na ten wątek i przecieram oczy ze zdumienia.
Podam swój przepis. Ide...Idę...zbliża się czas na nocleg, schodzę ze szlaku/drogi. Wybieram odosobnione, osłonięte miejsce, zatrzymuje się, rozbijam obóz. Czasami nawet ognisko maleńkie zapale. Idę spać, RANO wstaje, zwijam obóz, dalej w drogę. Wyniki jak na razie OK, 0 mandatów czy nieciekawych spotkań. Tak jak piszę Regent, ciekawe spotkania, z ludzmi, się zdażają, ale zawsze jest miło.
Tylko że konia z rzędem temu, kto 1.znajdzie mnie tam nie wiedząc, że właśnie tam obozuje 2.Na następny dzień znajdzie choć jeden śmieć czy połamane drzewo.

Regent podał sposób, ja się pod nim podpisuje 4 kończynami Chichot

To właśnie na swój niewprawny sposób próbowałem napisać  Buziak 
Zapisane
kawa
Opinii: (8)
Ekspert
*****
Offline Offline

wiadomości: 984



WWW

Ignoruj
« Odpowiedz #239 : 15-02-2013, 00:06:11 »

To ja też +1
Nie słyszałem żeby ktoś dostał mandat chociaż słyszałem o spotkaniach z leśniczymi
Zapisane
Strony: Pierwsza « 1 ... 14 15 16 17 Ostatnia +   Do góry
  Drukuj  

 
Skocz do: