trwa ładowanie paska...
24-01-2021, 23:12:47 *
Aktualności:
Wybierz jezyk:
 
   Forum   Regulamin Zaloguj się Rejestracja   Tagi
Strony: 1   Do dołu
  Wyślij ten wątek  |  Drukuj  
Autor Wątek: Rozciąganie butów  (Przeczytany 54887 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przeglądają ten wątek.
aniol
Opinii: (4)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 39
Miejsce pobytu: Warszawa
wiadomości: 2162



WWW

Ignoruj
« : 15-03-2009, 22:39:22 »


Zakupiliśmy nowe buty. Skórzane, idealnie leżą na nodze, pracowicie je zaprawiamy, wkładamy na nóżki i w teren! I… auć… lewy jakby obciera dużego palucha? Podbicie uciska ostro Achillesa?
Cóż… sam się tak urządziłem Buty dopasowane, żadnych prób rozchodzenia w domu – otarcie i nadwyrężenie stawu dużego palca…
Holender – ale nikt za mnie ich nie rozchodzi… a szkoda mi stóp na rozłażenie butów „na twardziela”, zwłaszcza, że może się to skończyć nawet zapaleniem ścięgna i gipsem. Mam sam siebie wykluczyć z leśnych eskapad?! No way! W ruch poszło google. Problem okazał się powszechny. Jedna z opcji to wizyta u szewca – włoży but na kopytko, rozklepie.. Zaraz, zaraz… rozklepie? Nie… nie po to pieściłem woskami skóre i wdychałem terpentynę, żeby mi szewc traumatycznie traktował buta, i to na dodatek „na oko” (a właściwie na kopytko ) zamiast na moją stopę, zwłaszcza, że posiadam dość odczuwalną asymetrię między lewą a prawą stopą. Szukamy dalej… Moczenie wodą. Wolne żarty. Szperam po jakimś amerykańskim forum – włóż do buta foliowy worek, wypełnij go wodą , całość wrzuć do zamrażarki. Cholera – buty rozciąga się tak samo jak rozkłada Inovy ?
Kolejny sposób – chemiczny. Niektórzy proponują waciki ze spirytusem. Pachnie mi to jakimiś obtarciami zanim skóra się rozciągnie. Decyduję się na dedykowany preparat Palc.
Tym razem staram się zadziałać z głową Najpierw talk z alantanem, potem cienka i gruba skarpeta. Z butów wyjmuje wkładki (nie zależy mi na za dużych butach – 2x skarpetka + wkładki = nadmierne zdefasonowanie buta). Preparat rozpylam na podbicia oraz w przeciwległych końcach butów. Ma rozciągnąć skórę i odparować pozostawiając ją w zmienionym stanie. Zakładam, sznuruję starannie ze dobrze dosuniętą do buta stopą. Następnie chodzimy – spokojnie, po domu, czasem przykucnąć. Jak długo? Wyznacznikiem powinno być subiektywne odczucie dyskomfortu – nie pozwólcie by powstały jakieś obtarcia. Po jednej takiej sesji sprawdźcie jak leżą buty w warunkach normalnych – 1 para skarpet i wkładki. Nadal cisną? Pryskamy i powtarzamy operację. Kiedy już odczujecie znaczny wzrost komfortu – zróbcie krótki spacerek w pobliżu domu – naturalny chód, wejście po schodach itd. Aktywność ruchową należy zwiększać stopniowo – przekonałem się na własnej stopie czym kończy się zbyt entuzjastyczny zryw W moim przypadku but dopasowywał się idealnie i bezboleśnie mimo haluxopodobnego nadwyrężenia stawu. Preparat nie dawał wrażenia mokrych stóp, nie powodował odparzeń czy innych zmian skórnych, miał przyjemny zapach. Nie spowodował też rozciągnięcia na zasadzie miejscowego zdefasonowania – but zachował swą formę, nie jest niegdzie w sposób widoczny „wypchany”. Nie dopuście do zbytniego rozczłapania buta. Dołożenie później wkładki może dać fatalne skutki. Zrobiłem tak kiedyś – podniosłem podbicie o jakieś 3-4 mm. But w rejonie pięty zaczął się defasonować. Jeden szew przypłacił to życiem. Przez dokładanie/ wyjmowanie wkładek nie symulujemy zmiany rozmiaru stopy a jedynie przesuwamy ją względem buta, który jest fabrycznie dopasowany do anatomii stopy, a później przez nią rozciągany w jeden określony sposób.
Reasumując – jestem zadowolony z Palc’owej mikstury rozciągającej – nie wpływa negatywnie na skórę buta i komfort stopy, rozciąga proporcjonalnie, umożliwiając nadanie procesowi rozciągania płynnego przebiegu. Nie odnotowałem też negatywnego wpływu na impregnację – buty nadal nie przemakają 
Tyle z moich eksperymentów. Zapraszam do dzielenia się waszym doświadczeniem – z zakresu zarówno rozciągania obuwia jak i radzenia sobie z otarciami, uciskaniem.

Podziękowania dla Axe za udostępnienie preparatu
Zgłoś do moderatora   Zapisane

Seek & eXplore!
_______________

http://i.imgur.com/ViNX1Eo.png
AXE316
AXE316.pl
Opinii: (15)
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 211
Miejsce pobytu: Bezsensowna kraina pełna nieudolnych posłów
wiadomości: 2070


..::Bo liczy się człowiek::..




Ignoruj
« Odpowiedz #1 : 15-03-2009, 23:47:00 »

Proszę bardzo
Ciesze się, że pomogło - naprawdę .
W woju musiałem robić osobiście za kopyto >ale te czasy już minęły
Zgłoś do moderatora   Zapisane

     
piorun23
Opinii: (7)
Zaawansowany użytkownik
****
Offline Offline

Miejsce pobytu: Krzywe near Suwałki City
wiadomości: 347


Stalker




Ignoruj
« Odpowiedz #2 : 16-03-2009, 11:15:03 »

Ja tam nie mam takich kłopotów - od x czasu (15lat?) wzorem Rosjan noszę buty tak z pół numeru luźniejsze.
I nic nie obciera, nic nie ciśnie, a jak zimno to i dodatkowa skarpeta nie jest problemem.

Fakt faktem do chodzenia w "ćłapakach" trzeba się przyzwyczaić, ale za to potem założenie ściślejszego buta jest jakieś takie dziwne.
Zgłoś do moderatora   Zapisane

...trzeba przeto cieszyć się światem takim, jakim jest, poszukiwać przyjemności, lecz nie angażować się w nic, nie interweniować, traktować wszystko sceptycznie bądź z przymrużeniem oka. Być widzem, a nie uczestnikiem zdarzeń....
AXE316
AXE316.pl
Opinii: (15)
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 211
Miejsce pobytu: Bezsensowna kraina pełna nieudolnych posłów
wiadomości: 2070


..::Bo liczy się człowiek::..




Ignoruj
« Odpowiedz #3 : 16-03-2009, 11:27:41 »

To dobra praktyka - przyznaję .
Tyle ,że jak się nie umie w "ćłapakach" to łatwo o kontuzję i to dość poważną .
Zgłoś do moderatora   Zapisane

     
aniol
Opinii: (4)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 39
Miejsce pobytu: Warszawa
wiadomości: 2162



WWW

Ignoruj
« Odpowiedz #4 : 16-03-2009, 13:28:33 »

U mnie przy skokach i wspinaniu się takie rozwiązanie odpada - zwłaszcza, że miałem kiedyś naderwanie ścięgna...
Zgłoś do moderatora   Zapisane

Seek & eXplore!
_______________

http://i.imgur.com/ViNX1Eo.png
TloluviN
Szef
Opinii: (5)
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 44
Miejsce pobytu: Warszawa
wiadomości: 267


ultralight softie


WWW
« Odpowiedz #5 : 16-03-2009, 16:09:28 »

ja od jakichs 3 zmian butow kupuje dopasowane zamiast clapakow - wczesniej chodzilem w wiekszych ale w moim wypadku suport kostki pozostawial wiele do zyczenia i pare razy bylo nieciekawie.

co do rozciagania - starsze modele buciorow roboczych (pod warunkiem, ze nie mialy steel toe bo tu nic nie pomoze ) rozciagalo sie dynksem lub spirytem technicznym. jedna skarpeta, folia, druga skarpeta zamoczona w spirycie. i chodzic. dzialalo. ostatnio buty robocze doszly do poziomu wykonania turystycznych wiec nie ma tego problemu
Zgłoś do moderatora   Zapisane

I'm stronger than any and every enemy, predator, virus, disease or sickness.
piorun23
Opinii: (7)
Zaawansowany użytkownik
****
Offline Offline

Miejsce pobytu: Krzywe near Suwałki City
wiadomości: 347


Stalker




Ignoruj
« Odpowiedz #6 : 16-03-2009, 17:42:48 »

Metoda na dynks chyba była najszerzej stosowana. I skuteczna

Kiedyś rozbijałem tak "rumuny" które zanim się nie rozchodziły, tarły szwami co mogły, a mogły dużo.
Najśmieszniej że od denaturki trochę puszczały farbę i jeszcze przez dwa tygodnie po skończeniu operacji roznoszenia potrafiły znienacka zafarbować stopy (albo łydki) 
(Ech te socjalistyczne glany... teraz takich niet... )
Zgłoś do moderatora   Zapisane

...trzeba przeto cieszyć się światem takim, jakim jest, poszukiwać przyjemności, lecz nie angażować się w nic, nie interweniować, traktować wszystko sceptycznie bądź z przymrużeniem oka. Być widzem, a nie uczestnikiem zdarzeń....
Benedek
Opinii: (8)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
wiadomości: 1124



WWW

Ignoruj
« Odpowiedz #7 : 01-02-2013, 13:52:31 »

No to odgrzewamy kotleta...

Czy ktoś rozciągał buty tak bardziej na długośc ?
Tzn. wiem że nie zrobi się rozmiaru 41 z 36. Ale coby chociaż te 0,5 cm uzyskac.
Jedyne co mi w butach dolega to opieranie się palców o nosek - a nie powinny przecież.
Preparat + rozchadzanie ?
Preparat + kopyto u Pani szewcowej ?
Pryskac preparatem nosek czy (także) trochę po bokach ? W końcu chcę je rozciągnąc.

Zgłoś do moderatora   Zapisane

Nie cierpię tzw. "FacHowcÓW". W zupełności wystarcza mi jak ktoś jest dobry w tym co robi.
Sahar
Kierownik forum
Opinii: (17)
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
wiadomości: 2443


Użytkownik kompasu



« Odpowiedz #8 : 01-02-2013, 14:05:50 »

Olaf Lubaszenko w filmie "Marcowe migdały" rozciągał laczki po dziadku, siedząc przez noc z butami w miednicy z wodą  Chichot

<embed type="application/x-shockwave-flash" src="http://www.youtube.com/v/2SU10-KD578" width="425px" height="350px" AllowScriptAccess="never" quality="high" wmode="transparent"/><noembed><a href="http://www.youtube.com/v/2SU10-KD578" target="_blank">http://www.youtube.com/v/2SU10-KD578</a>

Poważnie rzecz ujmując to zależy od buta w dużej mierze, szycia, materiału etc.
Szewc pomoże Ci najszybciej.
« Ostatnia zmiana: 01-02-2013, 14:07:23 wysłane przez Sahar » Zgłoś do moderatora   Zapisane
Benedek
Opinii: (8)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
wiadomości: 1124



WWW

Ignoruj
« Odpowiedz #9 : 01-02-2013, 14:40:54 »

U szewca już byłem - stwierdził że się nie da etc.
Pani szewc twierdzi abym zakupił preparat , ona użyczy tych drewnianych kopyt i się zobaczy ale gwarancji nie ma.
Lubaszenki nie lubię - więc miednica odpada 
Zgłoś do moderatora   Zapisane

Nie cierpię tzw. "FacHowcÓW". W zupełności wystarcza mi jak ktoś jest dobry w tym co robi.
AXE316
AXE316.pl
Opinii: (15)
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 211
Miejsce pobytu: Bezsensowna kraina pełna nieudolnych posłów
wiadomości: 2070


..::Bo liczy się człowiek::..




Ignoruj
« Odpowiedz #10 : 01-02-2013, 16:18:12 »

Za to, że nie lubisz Lubaszenki zapytaj sobie sam szewców u mnie na forum
Zgłoś do moderatora   Zapisane

     
Benedek
Opinii: (8)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
wiadomości: 1124



WWW

Ignoruj
« Odpowiedz #11 : 01-02-2013, 17:23:24 »

Za to, że nie lubisz Lubaszenki zapytaj sobie sam szewców u mnie na forum

Eee... W sensie że , dawno już nikogo nie zlinczowali i trochę ruchu dobrze im zrobi ? Co?
Zgłoś do moderatora   Zapisane

Nie cierpię tzw. "FacHowcÓW". W zupełności wystarcza mi jak ktoś jest dobry w tym co robi.
AXE316
AXE316.pl
Opinii: (15)
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 211
Miejsce pobytu: Bezsensowna kraina pełna nieudolnych posłów
wiadomości: 2070


..::Bo liczy się człowiek::..




Ignoruj
« Odpowiedz #12 : 01-02-2013, 17:25:31 »

 
Zadaj pytanie fachowcom i tyle - co ci szkodzi ?
Ja mam zabawę z nowym dzieckiem.
Zgłoś do moderatora   Zapisane

     
Strony: 1   Do góry
  Wyślij ten wątek  |  Drukuj  

 
Skocz do: