trwa ładowanie paska...
01-10-2020, 15:54:12 *
Aktualności:
Wybierz jezyk:
 
   Forum   Regulamin Zaloguj się Rejestracja   Tagi
Strony: 1 2 3 » Ostatnia +   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: jak to jest z tym wypalaniem ran ?  (Przeczytany 33722 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przeglądają ten wątek.
obol
Opinii: (0)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 39
Miejsce pobytu: WLKP+UK
wiadomości: 644


Zombie Hunter




Ignoruj
« : 20-05-2008, 21:43:19 »

no medycy wypoiwadac sie czy to ma jakis sens czy to tylko fikcja literacka

- bylo w Rambo I
- bylo w The memory of a killer
- bylo w Seraphim falls
- bylo w roznych westernach

czemu to ma sluzyc ? jedni polewaja alkoholem i podpalaja, inni uzywaja rozgrzanych do czerwonosci nozy lub pretow. Dezynfekcja ? zamykanie rany ? czy to ma sens w okolicznosciach gdy musimy zyskac na czasie bo np grozi infekcja lub wykrwawieniem sie zanim dotrzemy do szpitala ?

nie bijcie za chec weryfikacji urban legends ;P
Zapisane

Waż każde Swoje słowo bo nigdy nie wiadomo, które będzie Twoim ostatnim...

Czasem lepiej rozpiepszyć wszystko w drobny pył i zbudować od nowa niż zatykać palcem dziury

Zombie Survival Fan on Tactical.pl #1
McBren
Opinii: (0)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 47
Miejsce pobytu: Pomorze
wiadomości: 5883





Ignoruj
« Odpowiedz #1 : 20-05-2008, 22:20:51 »

 Absolutnie nis stosować!!!
 Wypalanie powoduje więcej szkód niż pożytku, w książce "Wojna i medycyna" niemiecki chirurg wojskowy, profesor Hans Killian opisuje jaką walke toczył z innym lekarzem który do wypalani ran stosował lutownicę. Jak bede miał czasu, poszukam i przepisze fragmenty dotyczące tego. Wypalanie powoduje oparzenia i zwęglenia tkanek, co pogarsza gojenie sie i zwiększa jeszcze obrażenia.
 Ranę należy dokładnie oczyścić, ewentualnie zastosować środki dezynfekujace i zszyć. A co do krawawienia to mamy tamponadę, kleszczyki, spongstony (czy jak się te gąbki nazywały), szycie ran, plastry,a  w ostateczności opatrunki uciskowe.
 Z ciekawszych metod dawniej stosowany, to jeszcze zalewanie goracym olejem i posypywanie solą. Już smarowanie smołą (zminą) było sensowniejsze, bo smoła uzyskiwane przez suchą destylację drzewa zawierała kwas karbolowy, który jest substancją dezynfekującą.
Zapisane
Zbynek Ltd.
Opinii: (0)
Aktywny użytkownik
***
Offline Offline

Miejsce pobytu: Gdynia
wiadomości: 111




Ignoruj
« Odpowiedz #2 : 21-05-2008, 00:11:08 »

McBren, założenie jest takie, że nie mamy żadnych tamponów, plastrów, wody utlenionej, ani zwykłej. Nic. Rana cięta, czy rozległa po postrzale. Do cywilizacji 2 dni marszu. Temperatura +35C. Co robimy w takim wypadku?
Zapisane
regent
Opinii: (10)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Lublin
wiadomości: 1940





Ignoruj
« Odpowiedz #3 : 21-05-2008, 07:45:27 »

założenie jest takie, że nie mamy żadnych tamponów, plastrów, wody utlenionej, ani zwykłej. Nic. Rana cięta, czy rozległa po postrzale. Do cywilizacji 2 dni marszu. Temperatura +35C.

Dodaj jeszcze, że jesteśmy bohaterem filmu akcji ;-)
Zapisane

Wszyscy, którzy napotykają w górach człowieka pracującego, popadają w swego rodzaju zakłopotanie, gdyż dostrzegają niestosowność własnego zajęcia.
mgr_scout
Opinii: (18)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
wiadomości: 7906


Tactical Hipster




Ignoruj
« Odpowiedz #4 : 21-05-2008, 08:36:05 »

McBren, założenie jest takie, że nie mamy żadnych tamponów, plastrów, wody utlenionej, ani zwykłej. Nic. Rana cięta, czy rozległa po postrzale. Do cywilizacji 2 dni marszu. Temperatura +35C. Co robimy w takim wypadku?

masz ciuchy na sobie - możesz pociąć i zrobić improwizowane opatrunki, brudne bo brudne ale zawsze, chyba że masz wodę w pobliżu to można chociaż przepłukać.. w zależności od tego jaka jest roślinność można poszukać roślin wspomagających tamowanie krwi .. no i mniej filmów akcji
Zapisane

SCOUT PRIDE!

Chcę być dezerterem, który ma szansę powodzenia
KNAKiŁ
KKK - Kelly Kettle Klan

CZUJ-DYM!
Pele76
Kierownik forum
Opinii: (4)
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 44
Miejsce pobytu: Blarney Irlandia Prudnik Polska
wiadomości: 2603



WWW
« Odpowiedz #5 : 21-05-2008, 13:38:51 »

Było jeszcze w Człowiek w ogniu kiedy Denzel tamował krwawienie zapalniczką, gościowi któremu odcinał palce Chichot
Było też w Święci z Bostonu kiedy chłopaki wypalali się podgrzewanym na gazie żelazkiem Chichot
Nooo i w Braveheart było

Zabijmy tą filmową legendę Chichot
« Ostatnia zmiana: 21-05-2008, 13:42:14 wysłane przez Pele76 » Zapisane

posurvivaliło Cię Pele ?
Cytuj z: super
Dlatego lubię Tactical ..nie ma pierdolenia
Zbynek Ltd.
Opinii: (0)
Aktywny użytkownik
***
Offline Offline

Miejsce pobytu: Gdynia
wiadomości: 111




Ignoruj
« Odpowiedz #6 : 21-05-2008, 14:35:05 »

Dlaczego od razu - zabijmy? Dowody proszę :-)
Prawdopodobnie wypalanie ma zdezynfekować ranę. Trzeba liczyć się z kosztem martwicy na tej części tkanek, ale kosztem życia.
Halo! Czy jest na sali lekarz? Bo tak sobie gdybamy tylko.
Zapisane
PA
Opinii: (0)
Aktywny użytkownik
***
Offline Offline

wiadomości: 128



WWW

Ignoruj
« Odpowiedz #7 : 21-05-2008, 15:10:21 »

McBren, założenie jest takie, że nie mamy żadnych tamponów, plastrów, wody utlenionej, ani zwykłej. Nic. Rana cięta, czy rozległa po postrzale. Do cywilizacji 2 dni marszu. Temperatura +35C. Co robimy w takim wypadku?

Jak mam do wyboru poparzyć sobie ranę czy iść to wybieram 2 dni marszu do cywilizacji.
Zapisane

McBren
Opinii: (0)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 47
Miejsce pobytu: Pomorze
wiadomości: 5883





Ignoruj
« Odpowiedz #8 : 21-05-2008, 20:12:52 »

 Fajne założenie - nic nie mamy. To czym u diabła chcecie wypalac tą ranę, jak nic nie mamy? Jeżeli mamy alkohol, to możemy nim wypłukać ranę. Czym jeszcze można wypłukać ranę, np. swoim moczem. Świeży jest septyczny, do tego jest masa herbatek ziołowych o działaniu bakteriobojczym. Zabójcze jest tez promieniowanie ultarfioletowe ze słońca. Metode kontrowersyjną, acz o wiele bardziej skuteczna, jest stosowanie larw much.
 Wojna i medycyna, str. 149-151 - fragmenty mocno pocięte, bo nie chce mi sie przepisywac całej książki, tylko rzeczy merytoryczne:

" W istocie ta metoda wyowidzi się ze średniowiecza. jako chirurg musi pan to wiedzieć. Co właściwie chce pan osiągnąć za jej pomocy?
 - Tak własnie myslałem. Nie ma pan pojęcia o miejscowym i ogłnych skutach wypalania ran. Brak panu podstawowej zanjomości chirurgi ogólnej, panie pulkowniku. Pańska metoda jest okrutna, bezsensowna i niebezpieczna.
 Ponieważ swoim wypalaniem ran naraza pan zycie rannych, nie mogę tolerowac tej metody i musze zabronić jej stosowania"

str 200-201 rodział "Nowe przypadki wypalonych ran"

" - To przeciez obłęd! Naprawdę niesłychane, a mimo wszystko, doktorze, w gruncie rzeczy wcale nie jestem zaskoczony. Spodziewałem się tego. prosze mi pokazać tych pacjentów. Musimy koniecznie ustalić, czy pan Pauker kazał wypalić albo sam wypalił im rany przed czy po wydaniu zakazu przez inspekcję sanitarną.
 - Rany postrzałowe kończyn. Ale z powodu wypalenia są one paskudnie zniekształcone i bardzo ropieją."

rozdział - "Konferencja wschodnia" str. 218 -
"W szpitalu wojskowym jest widziałem wielu pacjentów z wypalonymi ranami i przekonałem się, że szwy naich ranach puszczają, że rany się źle goją, że z powodu martwicy paskudni cuchną, ropieja, a proces bliznowacenia trwa długo, i że ta metoda wyrzadza trwałe szkody, zwłaszcza w przypadku ran klatkipiersiowej. Zranienia ktore zamkneły się z wielkim trudem, ponownie się otwierają, dochodzi do zapadania płuc, wskuteczk czego z grupy siedmiu pacjentów z takim ranami dwoch zmarło.
 pauker twierdzi dalej,  że można uniknąć cięzkich infekcji, takich jak zgorzel gazowa i że wypalanie ran zmniejsza smiertelność. To rowniez w żadnym przypadku nie odpowiada prawdzie. Wykrylismy cały szereg przypadków, gdzie po wypaleniu rany wystapiły cięzkie objawy zgorzeli gazowej, co wymagało ponownej operacji, głownie amputacji. W jednym wypadku nawet doszło do podwójnej infekcji, zgorzeli i tężca.
(sprawozdanie z przeprowadzonych w Berlinie badań)
 Sztuczne rany infekowano, po czym wypalano. Przeprowadzono badania bakteriologiczne i histopatologiczne. Wynik jest całkowicie negatywny. Na podstawie zebranego materiału musimy więc więc odrzucić metodę paukera; nie daje ona żadnych korzyści, wyrzadza natomiast dodatkowe szkody.
 O żadnych zaletach wypalania ran, nie ma mowy.
  Opowiadam się za ścisłym zakazem wypalania ran."


 Wygląda to tak, że wypalajac ranę zwiększamy ryzyko infekcji, a do tego rana jezeli się nawet zamknie, to istnieje ryzyko jej powtórnego otwarcia.
Zapisane
RNL
Opinii: (0)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 42
wiadomości: 3790





Ignoruj
« Odpowiedz #9 : 22-05-2008, 09:36:59 »

rozległa rana postrzałowa, 2 dni marszu i 35 st C to przyda się bardziej różaniec i łopata niż apteczka.
Dezynfekacja samej rany jest lekko bez sensu. Czymkolwiek. Umyć czystą wodą, żeby wypłukać duże śmieci. Bakterie już wniknęły i koniec pieśni, a opatrunek, żeby zapewnić izolację przed nowymi.
Martwicze tkanki i tak trzeba usunąć chirurgicznie. Wypalanie, podobnie jak zalewanie gorącym olejem miało w średniowieczu na celu głównie zmniejszenie krwawienia. Do dzisiaj stosuje się koagulację elektryczną naczyń podczas operacji, ale bardzo precyzyjnie i punktowo.
Szanse na przeżycie bez pomocy lekarskiej postrzału przez kilka dni są czysto hipotetyczne (tak wiem, były przypadki, zależy od temperatury otoczenia itd.). Nie wspomnę, z ena westernach większość misiów z gwiazdą szeryfa otrzymywało ołowianą kulę- ulegającą łatwo deformacji i o dużym kalibrze.


Zapisane
kooniu
Opinii: (0)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 56
Miejsce pobytu: irlandia
wiadomości: 522




Ignoruj
« Odpowiedz #10 : 22-05-2008, 13:07:56 »

właśnie właśnie  Co?  zawsze mnie zastanawiało czemu taki trafiony prawie schodził bo miał kulkę w ramieniu a jak mu ja wydłubali to normalnie jak Łazarz wstawał z marów  Szok czy obecność kuli w ranie tak działa??? czy sciema Co? pytam bo akurat z tą jednostka chorobową nie miałem na szczęście do czynienia ani ja ani nikt z moich znajomych (no jeden mial ale temat jest drażliwy więc głupio mi go wypytywać jak to było  Spoko )
Zapisane

życie jest walką szepnął człowiekowi na ucho ...spręzynowy nóż
RNL
Opinii: (0)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 42
wiadomości: 3790





Ignoruj
« Odpowiedz #11 : 22-05-2008, 13:42:37 »

rzeczywiście kula ołowiana mogła dawać efekty zatrucia, ale raczej w dłuższej perspektywie.
Zapisane
Zbynek Ltd.
Opinii: (0)
Aktywny użytkownik
***
Offline Offline

Miejsce pobytu: Gdynia
wiadomości: 111




Ignoruj
« Odpowiedz #12 : 22-05-2008, 15:19:07 »

Dzięki McBren. Dobre i to. Można więc założyć, że to urban legend.
Taaaak, a niejaki C. Eastwood "dezynfekował" sobie przestrzelinę na wylot Wsypał proch do rany i sru cygarem.
Zapisane
kangoo
Opinii: (1)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 50
Miejsce pobytu: Toruń
wiadomości: 747


Ignavis semper feriae.




Ignoruj
« Odpowiedz #13 : 22-05-2008, 20:18:34 »

Sru cygarem ,albo papierosem ,to se można ugryzienie komara przyjarać .  Przestaje swędzieć ,a szkód w organiźmie nie czyni Chichot .
Zapisane

POZDRAWIAM. 
Jeśli nie mam czegoś przy sobie ,to znaczy ,że nie jest do niczego potrzebne.
"Przecieki z samej góry mam,
Chłopaki, idzie potop!"
Donatello
Opinii: (0)
Aktywny użytkownik
***
Offline Offline

Miejsce pobytu: Warszawa
wiadomości: 108





Ignoruj
« Odpowiedz #14 : 30-05-2008, 17:39:36 »

Wypalanie ran - ekstremalna ostateczność.
Zakładając, że mamy ognisko, wodę i stal po ręką. Nic po za tym, cywilizacji brak, ubrania zabrał niedźwiedź. Siedzimy w samych slipkach.
Wtedy w przypadku specyficznej rany (np. miąższowa na sporej powierzchni - np. 8cm3 - w połączeniu z ciętą) można próbować tamować przypalaniem.

Czyli w przypadku nawet skrajnego survivalu, kataklizmu - będziemy mieli np. rękaw koszuli na opatrunek. Dlatego zastosowanie tego sposoby jest czysto fantazyjne i bezsensowne.

pzdr
Zapisane
Strony: 1 2 3 » Ostatnia +   Do góry
  Drukuj  

 
Skocz do: