trwa ładowanie paska...
10-04-2020, 04:55:12 *
Aktualności:
Wybierz jezyk:
 
   Forum   Regulamin Zaloguj się Rejestracja   Tagi
Strony: 1 2 Ostatnia +   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Jak uwolnić się z windy  (Przeczytany 29692 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przeglądają ten wątek.
marwarf
Opinii: (1)
Aktywny użytkownik
***
Offline Offline

wiadomości: 234




Ignoruj
« : 26-11-2007, 00:27:37 »

Koledzy, czasem jadąc windą zastanawiam się co bym zrobił gdyby nagle się zatrzymała, zgasło światło,  a ja musiałbym się jak najszybciej wydostać. Opcje oczywiste - dzwonienie po pomoc,dzwonkiem, telefonem odpadają. Dawno temu widziałem kiedyś program, jak jakiś  miejski surwiwalowiec pokazywał jak dostać się w razie poważnej tragedii do systemu bolców zabezpieczających drzwi i  otworzyć je ręcznie - jak winda  zatnie się między piętrami  - można wtedy opuścić szyb - co czasem jest ryzykowne, bo zostaje mała szpara, a winda może ruszyć ale lepsze takie wyjście niż żadne. Niestety nie pamietam szczegółów, chociaż ukwiło mi w pamieci że odkrecał jakieś panele przy drzwiach victorinoxem. Macie jakieś pomysły


PS. mgr scout,pele  - wydaje mi się jednak że dla lepszej przejrzystości formu warto byłoby dla takich tematów stworzyć dział  - miejski surviwal. sam zobowiązuję  się wymyślić co najmniej kilka tematów.
Zapisane
Pele76
Kierownik forum
Opinii: (4)
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 44
Miejsce pobytu: Blarney Irlandia Prudnik Polska
wiadomości: 2603



WWW
« Odpowiedz #1 : 26-11-2007, 00:43:31 »

Zacznę od tyłu. Jeżeli będzie parcie na stworzenie nowego działu (czytaj, dużo tematów) to się go stworzy, zmolestujemy "władzę wyższą" i będzie ok.
Ale jak na razie, sam widzisz, że tematów mało a i zainteresowanie jak na razie nie rośnie... Szkoda robić kolejny dział, który nie bardzo będzie czym zapełnić.
Jeżeli znajdzie się więcej tematów, to nie będzie raczej problem ich tam przenieść...

Co do windy, nie wiem co i jak, ale... Jeżeli gość gdzieś w stanach rozbierał ich windę, to jak to się ma do naszych komunistycznych skrzypiących skrzynek?
Z drugiej strony, takie informacje, potrzebne w kryzysowych sytuacjach, mogą wpaść w niepowołane ręce i jakiś małoletni debil zrobi jakąś chujnie i ktoś ulegnie wypadkowi... Inna sprawa, większość naszych komunistycznych bloków, ma troszkę inaczej rozwiązane wyjścia niż te w filmach amerykańskich, co to się rozsuwają na boki. Więc u nas nic Ci nie da rozkręcenie paneli chyba, bo blokowanie drzwi chyba inaczej rozwiązane jest... tak myślę, więc tak piszę...
Zapisane

posurvivaliło Cię Pele ?
Cytuj z: super
Dlatego lubię Tactical ..nie ma pierdolenia
marwarf
Opinii: (1)
Aktywny użytkownik
***
Offline Offline

wiadomości: 234




Ignoruj
« Odpowiedz #2 : 26-11-2007, 01:33:27 »

coś mi świta że to nie była burżuazyjna amerykańska winda tylko  jakaś taka siermiężna nasza . JA wolałbym wiedzieć co zrobić w takiej sytuacji. muślę  ze nawet łepek chciałby mie możliwość wyjścia ze zblokowanej windy. Tam chodziło jedynei i odblokowanie drzwodzek z wewnętrz szybu.    W filmach wychodza zwukle na górę windy przez okienko  i spuszczają się lub wchodzą  po linie
Zapisane
XkondorX
Opinii: (1)
Aktywny użytkownik
***
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 32
wiadomości: 134


Orange fighter




Ignoruj
« Odpowiedz #3 : 26-11-2007, 01:45:18 »

Gdy bede w domu postaram sie zrobic foto-tutorial jak wyjsc z windy (po-PRL'owskiej)
Zapisane

. . : Metrotactical squad : . .
Beer
Opinii: (7)
Aktywny użytkownik
***
Offline Offline

wiadomości: 231




Ignoruj
« Odpowiedz #4 : 26-11-2007, 01:47:38 »

Cytuj
Z drugiej strony, takie informacje, potrzebne w kryzysowych sytuacjach, mogą wpaść w niepowołane ręce i jakiś małoletni debil zrobi jakąś chujnie i ktoś ulegnie wypadkowi...

Małoletnie debile wiedza jak sie bawić windą i j a zacinać, a ja grzeczne dziecko nie. Mysle że jezeli ktos wie cos konkretnego na temat wydostawania sie z zablokowanych wind, może sie bezpiecznie podzielic ta wiedzą.
Zapisane
Pele76
Kierownik forum
Opinii: (4)
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 44
Miejsce pobytu: Blarney Irlandia Prudnik Polska
wiadomości: 2603



WWW
« Odpowiedz #5 : 26-11-2007, 03:15:21 »

W sumie... tak sobie dmucham na zimne, ale wiem, że my stare pierdziele, możemy uczyć się od gówniarzy jak psuć windy i później możemy wykorzystać to do ratowania naszej dupy...
Zapisane

posurvivaliło Cię Pele ?
Cytuj z: super
Dlatego lubię Tactical ..nie ma pierdolenia
przeszczep
Opinii: (28)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 37
Miejsce pobytu: warszawa
wiadomości: 569


bite me




Ignoruj
« Odpowiedz #6 : 26-11-2007, 10:00:05 »

Starą prl-ską windę, taką co trzeba zamknąć uchylne drewniane drzwi wewnętrzne żeby w ogóle ruszyła ostatnio otwierałem Nie jest to najbezpieczniejsze... Należy otworzyć drzwi wew (nie mają żadnych zabezpieczeń) Na wysokości klamki od drzwi zew, między kabiną i zamkiem, jest taka dźwigienka, która odblokowuje bolec w drzwiach zewnętrznych i można spokojnie wyjść Nie jest to skomplikowane, ale ryzyka trochę jest, bo rękę masz w szybie między kabiną a ścianą...
Zapisane

9/21

WBB
madmun
Opinii: (1)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 31
Miejsce pobytu: Krk
wiadomości: 520


BSoD


WWW

Ignoruj
« Odpowiedz #7 : 26-11-2007, 11:09:13 »

Starą prl-ską windę, taką co trzeba zamknąć uchylne drewniane drzwi wewnętrzne żeby w ogóle ruszyła ostatnio otwierałem Nie jest to najbezpieczniejsze... Należy otworzyć drzwi wew (nie mają żadnych zabezpieczeń) Na wysokości klamki od drzwi zew, między kabiną i zamkiem, jest taka dźwigienka, która odblokowuje bolec w drzwiach zewnętrznych i można spokojnie wyjść Nie jest to skomplikowane, ale ryzyka trochę jest, bo rękę masz w szybie między kabiną a ścianą...

to je jedyna możliowść otworzenia drzwi ... ale jak jakiś głupek wsadzi  rękę tam głęboko i winda ruszy do góry a ręką będzie pod dźwignią dalej nie muszę mówić jakie będą tego skutki   

Zapisane

To nie ja robie bledy, to one Trantiputltemy
Pele76
Kierownik forum
Opinii: (4)
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 44
Miejsce pobytu: Blarney Irlandia Prudnik Polska
wiadomości: 2603



WWW
« Odpowiedz #8 : 26-11-2007, 11:32:02 »

Ale jeżeli owy głupek będzie w bloku który się pali, a winda stanęła na amen, to chyba zaryzykuje utratę ręki i późniejsze wykrwawienie się niż uwędzenie żywcem co?
Mówimy tutaj o sytuacjach awaryjnych, a nie głupiej zabawie ludzi w twoim wieku... Tak że wiesz, inne jest patrzenie na takie rzeczy kogoś kto jest w prawdziwych opałach, a inne kogoś kto ujarał się ziołem i ma chęć zrobić z kumplami coś szalonego...
Zapisane

posurvivaliło Cię Pele ?
Cytuj z: super
Dlatego lubię Tactical ..nie ma pierdolenia
Harny
Opinii: (2)
Zaawansowany użytkownik
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 37
Miejsce pobytu: Sośnicowice/Gliwice
wiadomości: 250





Ignoruj
« Odpowiedz #9 : 26-11-2007, 11:58:14 »

No z doświadczenia mogę powiedzieć, że nie jest tak łatwo stracić rękę w windzie Zacinało mnie kilka razy i mam całe kończyny. Dla pewności zawsze należałoby wcisnąć przycisk STOP(o ile jest), to będzie choć mała nadzieja, że działa i winda tak sobie nam niczego nie urwie. Do przesunięcia bolca blokady można użyć deski, wcześniej wyrwanej dostania się do szybu (w moim przypadku deska pozostawia ok 2-3 cm szparę i trzeba ją po prostu usunąć). Ręce wtedy są w miarę bezpieczne. Najbardziej zawsze się obawiałem, że winda ruszy, a ja będę w połowie wyjścia. Przy wychodzeniu do góry teoretycznie nic nam nie grozi, chyba że winda pojedzie w dół   Ale przy schodzeniu na niższe piętro, należy nie myśleć o możliwości upadku na dno szybu.


I jest jeszcze możliwość otwarcia windy z zewnątrz, w przypadku gdybyśmy się bawili w bohaterów. Należy odkręcić taką śrubeczkę z dwoma otworami w główce i można spokojnie się dostać do zapadki blokującej.

Jutro może fotki wrzucę objaśniające, jak tylko będęw pobliżu windy
Zapisane

"A z tym pocałunkiem to będzemy musieli się jeszcze trochę wstrszymać" - powiedzial piękny książe złażac ze śpiącej królewny!

"Ludzie, którzy nie potrzebują innych ludzi, potrzebują innych ludzi, by im okazywać, że są ludźmi, którzy nie potrzebują innych ludzi" -
madmun
Opinii: (1)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 31
Miejsce pobytu: Krk
wiadomości: 520


BSoD


WWW

Ignoruj
« Odpowiedz #10 : 26-11-2007, 16:35:43 »


Mówimy tutaj o sytuacjach awaryjnych, a nie głupiej zabawie ludzi w twoim wieku... Tak że wiesz, inne jest patrzenie na takie rzeczy kogoś kto jest w prawdziwych opałach, a inne kogoś kto ujarał się ziołem i ma chęć zrobić z kumplami coś szalonego...

gościu nie bede tego komentowal 

Zapisane

To nie ja robie bledy, to one Trantiputltemy
RNL
Opinii: (0)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 41
wiadomości: 3774





Ignoruj
« Odpowiedz #11 : 10-12-2007, 21:36:38 »

żeby trochę ostudzić zapały, wprawdzie nie winda, ale miejski survival na 100%

http://wiadomosci.onet.pl/1655934,69,item.html   
Zapisane
marwarf
Opinii: (1)
Aktywny użytkownik
***
Offline Offline

wiadomości: 234




Ignoruj
« Odpowiedz #12 : 11-12-2007, 11:15:29 »

Ciekawe co to za drzwi były, albo co za emeryt że nie dało się ich wykopać . Tool i rozkręcenie klamki i zamka by pomogło?
Zapisane
kozi
Opinii: (1)
Zaawansowany użytkownik
****
Offline Offline

Miejsce pobytu: Żagań
wiadomości: 498


WWW

Ignoruj
« Odpowiedz #13 : 11-12-2007, 15:52:34 »

Ciekawe co to za drzwi były, albo co za emeryt że nie dało się ich wykopać . Tool i rozkręcenie klamki i zamka by pomogło?

wystarczy żeby nie były z papieru i otwierały się do środka - potrafisz wykopać takie drzwi ?  Chichot   
Zapisane

McBren
Opinii: (0)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 47
Miejsce pobytu: Pomorze
wiadomości: 5881





Ignoruj
« Odpowiedz #14 : 11-12-2007, 16:11:28 »

 Papier to jeszcze nie taki problem, zawsze wzorem SAS mozna wyrwac kieszeń od spodni i się nię podetrzeć :0  Gorzej z tymi drzwiami otwierającymi się do środka Smutny  Wtedy zostaje tylko RAT i dłutowanie zamka
Zapisane
Strony: 1 2 Ostatnia +   Do góry
  Drukuj  

 
Skocz do: