trwa ładowanie paska...
18-08-2019, 09:42:47 *
Aktualności:
Wybierz jezyk:
 
   Forum   Regulamin Zaloguj się Rejestracja   Tagi
Strony: Pierwsza « 1 ... 9 10 11 12 13 ... 71 » Ostatnia +   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Buty "HANZEL"  (Przeczytany 393451 razy)
0 użytkowników i 2 Gości przeglądają ten wątek.
Blatio
Opinii: (0)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Gliwice
wiadomości: 645


"Minds are for people who think" - H. M. Murdock




Ignoruj
« Odpowiedz #150 : 24-08-2009, 14:22:00 »

Bardzo możliwe. Ja generalnie najwięcej problemów z otarciami w różnych butach miałem z winy skarpet. Warto przemyśleć kupno jakichś rozsądnych skarpet trekkingowych. Aczkolwiek mnie latem w Hanzelach wystarczały, o dziwo, takie zwykłe bawełniane, ale wynika to z tego, że mam uraz do skarpet z Coolmaxu. Mam takie letnie skarpety Fjorda Nansena z Coolmaxu, ale nieprzyjemnie mi się w nich chodzi. Stopy mi się w nich robią jakieś takie... lepkie od środka, ciężko mi to określić. Latem znacznie lepiej czułem się w skarpetach z przynajmniej 50% bawełny. Kupiłem w ubiegłym roku takie skarpety w... Tesco Mają 50% bawełny i 50% nylonu. I chodzi mi się w nich znacznie lepiej niż w coolmaxowych z Fjorda Nansena.

Gdy już się zaczynają nieco chłodniejsze pory, typu wczesna jesień, wtedy przesiadam się na rewelacyjne, moim zdaniem, grubsze Quechuy Forclaz 100. Kupiłem dwie pary jakieś 2 lata temu. Do tej pory używam tylko jednej, druga leży nietknięta od nowości. Są wygodne, nie obcierają, dobrze siedzą na stopie, dobrze odprowadzają wilgoć i co ciekawe - można w nich chodzić 3 dni pod rząd i nie śmierdzą. Moja dziewczyna używa ich damskiej odmiany i też chwali.
Tyle, że polecam je bardziej do butów z wyściółką materiałową niż skórzaną - z racji tego, że bardzo dobrze odprowadzają pot, skórzana wyściółka buta ulega bardzo mocnemu przepoceniu (miałem tak w Bundeswehrach, ubiegłego lata ugotowałem się dosłownie w Tatrach tym systemem). Przy wyściółce z tkaniny daje się nawet latem wytrzymać.
Na szczęście skarpety nieźle zapobiegają otarciom. Poza tym po 2 latach używania, nie mają na sobie śladów przetarć, żadnych dziur itp. Te skarpetki mogę szczerze polecić, tym bardziej że dwupak w Decathlonie kosztuje ok. 40 zł, czy coś koło tego.
Zapisane

regent
Opinii: (10)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Lublin
wiadomości: 1940





Ignoruj
« Odpowiedz #151 : 24-08-2009, 14:43:04 »

Jak Ci coolmax nie odpowiada to może spróbuj skarpetek z bambusa. W siedemdziesięciu paru procentach z włókien naturalnych, w nikłym ze sztucznych, oddychają elegancko.
I to nie jest piep... w bambus
Zapisane

Wszyscy, którzy napotykają w górach człowieka pracującego, popadają w swego rodzaju zakłopotanie, gdyż dostrzegają niestosowność własnego zajęcia.
Blatio
Opinii: (0)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Gliwice
wiadomości: 645


"Minds are for people who think" - H. M. Murdock




Ignoruj
« Odpowiedz #152 : 24-08-2009, 14:46:41 »

Hmmm... będzie się trzeba rozejrzeć. Tyle, że z tego co mi świta, to cena jest nienajniższa Chichot
Zapisane

faridrox
Opinii: (0)
Świeża krew
*
Offline Offline

wiadomości: 26




Ignoruj
« Odpowiedz #153 : 24-08-2009, 17:46:30 »

Ja obstawiam, ze pęcherze na pięcie miałem od szycia na wkładce bo dokładnie w tym miejscu wyskoczył bąbel- te hanzelowe są do niczego i trzeba je szybko wymienić.
Zapisane
Blatio
Opinii: (0)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Gliwice
wiadomości: 645


"Minds are for people who think" - H. M. Murdock




Ignoruj
« Odpowiedz #154 : 24-08-2009, 18:17:58 »

A z tym się akurat zgadzam, seryjne wkładki akurat mogłyby być lepsze. Ja wstawiam na nie jakieś inne od razu.
Zapisane

meg
Opinii: (0)
Użytkownik
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Miejsce pobytu: STA
wiadomości: 52


goryl viator




Ignoruj
« Odpowiedz #155 : 25-08-2009, 23:56:43 »

Butków jeszcze nie mam, a już przeżyłam z nimi przygodę, niestety niemiłą.

Po długich poszukiwaniach butów wybór padł na hazelki. Później jeszcze wybór modelu, podeszwy i koloru (oczywiście największy dylemat kobiety ). G037 na podeszwie grip, pozbywając się THINSULATE.
Zapytałam o możliwość takiej modyfikacji i wycenę obuwia. Odpowiedź błyskawiczna. Już miałam wysyłać kasę, ale zapytałam o jeszcze jeden wylookany model z możliwością zmiany podeszwy z vibram na grip. I tu zaczęły się schody... pan napisał, że podeszwy grip w moim rozmiarze nie posiadają (w taki sposób, jakby nie mieli obecnie na stanie). Po dwóch mailach ze szczegółowymi pytaniami okazało się, że GRIP w rozmiarze 36 w ogóle nie mają i nie będą mieli. Po pierwsze, gdyby nie moja dociekliwość, pan przyznał, że przeoczył w pierwszym mailu zamówienie na tą podeszwę i miałabym zrobione buty nie takie, jak chciałam :/ poza tym poczułam się oszukana, bo ostro się napaliłam, a na stronie nie ma żadnej takiej uwagi przy tym modelu Smutny
Kolejna wymiana maili, gdzie nie uzyskałam dokładnej odpowiedzi na zadawane pytania, jak znalazłam odpowiedzi gdzieś w sieci i napisałam, czy to prawda- wtedy dostałam jedynie potwierdzenie.

Po tygodniu omijając dział sprzedaży, skontaktowałam się telefonicznie z działem zamówień przez internet i przesympatycznym panem z działu zamówień indywidualnych. Odesłali mnie do złożenia zamówienia drogą mailową przez dział sprzedaży... złożyłam zamówienie z prośbą o szybką realizację zamówienia z powodu wyjazdu (w ciągu 10, a nie 14 dni). Uzyskałam odpowiedź, że nie jest możliwe szybkie zamówienie, bo posiadają jedynie podeszwę Vibramową. Odpisałam, że zdecydowanie zależy mi na typie grizzly (w zastępstwie gripa) i żeby realizowali, jak tam czasu potrzebują byle z tą podeszwą. Prosiłam o potwierdzenie podanej tydzień wcześniej ceny, bo przy zamówieniu indywidualnym trzeba płacić z góry....
i już tydzień czekam na odpowiedź :|

Jako potencjalna klientka czuję się zdecydowanie "niedopieszczona" i gdybym tylko miała alternatywę, już pewnie chodziłabym w butach innej firmy...
Zapisane

Homo doctus secum semper divitias habet.
Blatio
Opinii: (0)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Gliwice
wiadomości: 645


"Minds are for people who think" - H. M. Murdock




Ignoruj
« Odpowiedz #156 : 26-08-2009, 01:17:26 »

Jeśli chodzi o dział sprzedaży, to zamiast pisać maile lepiej zadzwoń jeszcze raz bezpośrednio na podany tam numer komórkowy, bo o ile pamiętam, ten "przemiły pan z działu zamówień indywidualnych" to sam Grzegorz Hanzel. Druga rzecz, musiałaś chyba pechowo trafić z okresem, bo teraz akurat jakoś były targi outdoorowe w Kielcach i Grzegorz się tym zajmował, a pod jego nieobecność coś tam mogło zaszwankować w dziale zamówień, bo on tego dogląda generalnie.
Moim zdaniem powinnaś śmiało dzwonić ponownie i się dopytywać o swoje.
Zapisane

meg
Opinii: (0)
Użytkownik
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Miejsce pobytu: STA
wiadomości: 52


goryl viator




Ignoruj
« Odpowiedz #157 : 26-08-2009, 01:27:05 »

Tak właśnie uczynię.
pozostaje nadzieja, że jakość i wygoda butków (jeśli uda mi się je zdobyć Chichot), warta jest tego zachodu i zatrze niemiłe wrażenie.
Zapisane

Homo doctus secum semper divitias habet.
Blatio
Opinii: (0)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Gliwice
wiadomości: 645


"Minds are for people who think" - H. M. Murdock




Ignoruj
« Odpowiedz #158 : 26-08-2009, 02:47:50 »

Dzwoń dzwoń koniecznie. Co do informacji o Gripie na stronie, to rzeczywiście mylące, bo patrzyłem właśnie i rzeczywiście jest przy modelu G037 napisane Grizzly/Grip i u dołu rozmiar 36-46 bodajże. Możliwe, że tego nie dopatrzono przy zmianie danych na stronie z rozpędu, Grip to nowa podeszwa, pewnie dostawca jakoś nie zrobił im w tym rozmiarze. Napiszę maila do Hanzela, że tam się w opisach to nie zgadza, żeby ewentualnie wzięli to pod uwagę przy modyfikacjach strony.
Zapisane

Jordan58
Opinii: (0)
Świeża krew
*
Offline Offline

wiadomości: 1




Ignoruj
« Odpowiedz #159 : 18-09-2009, 12:25:18 »

Witam ! W ostatnim czasie po dokładnym przeanalizowaniu różnego rodzaju wypowiedzi na temat obuwia firmy Hanzel, zdecydowałem się na zakup butów model 019 pr 10. Jednak z drobnymi przeróbkami tj.
- materiał zewnętrzny - klasyczny wodoodporny nubuk
- izolacja - thinsulate 200gr
- podszewka - cambrelle
- podeszwa - grip
Wartość takiego obuwia po przeróbkach wraz z kosztami wysyłki wynosi 291,00,-zł. Dokonałem przelewu bankowego na konto firmy Hanzel i po upływie zaledwie 4 dni otrzymałem ( kurierem ) paczkę. Po otwarciu paczki ujrzałem wspaniałe buty. Dokonano przeróbek zgodnie z moją prośbą. Jakość wykonania rewelacyjna. Kontakt meilowy  z firmą Hanzel b.dobry. Transakcja przeprowadzona w kosmicznym tempie. Wszelkie porady otrzymane drogą elektroniczną były wyczerpujące i profesjonalne. Profesjonalne też podejście do indywidualnego klienta. Inne firmy zarówno krajowe jak i zagraniczne  powinny wzorować się na perfekcji firmy Hanzel. Teraz tylko czekam na jesienno-zimowe warunki atmosferyczne aby przetestować w/w buty. Często będę się poruszał po różnego rodzaju szlakach turystycznych ( leśne i małe górki ) jakieś drobne potoczki delikatne skałki oraz trochę asfaltu i betonowych chodników. 
Zapisane
Blatio
Opinii: (0)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Gliwice
wiadomości: 645


"Minds are for people who think" - H. M. Murdock




Ignoruj
« Odpowiedz #160 : 18-09-2009, 16:11:53 »

To pisz jak się sprawują, zwłaszcza podeszwa mnie interesuje.
Ja jeszcze swoich G024 nie zdążyłem "ochrzcić w boju" z powodu "rozsypywania" się ekip, z którymi planowałem ostatnie wyjazdy w góry i jeszcze nie zdążyłem ich uczciwie przetestować, hehe
Zapisane

meg
Opinii: (0)
Użytkownik
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Miejsce pobytu: STA
wiadomości: 52


goryl viator




Ignoruj
« Odpowiedz #161 : 20-09-2009, 22:22:01 »

Dzwoń dzwoń koniecznie. Co do informacji o Gripie na stronie, to rzeczywiście mylące, bo patrzyłem właśnie i rzeczywiście jest przy modelu G037 napisane Grizzly/Grip i u dołu rozmiar 36-46 bodajże. Możliwe, że tego nie dopatrzono przy zmianie danych na stronie z rozpędu, Grip to nowa podeszwa, pewnie dostawca jakoś nie zrobił im w tym rozmiarze. Napiszę maila do Hanzela, że tam się w opisach to nie zgadza, żeby ewentualnie wzięli to pod uwagę przy modyfikacjach strony.

Dzień po wysłaniu negatywnej opinii o firmie dostałam maila z przeprosinami... Przypadek? :>
Poza tym na stronie znalazłam 'trochę' więcej niedopatrzeń...

3 września. godz. 8:58. Budzi mnie telefon, numer nieznany:
-Dzień dobry! Czy mam przyjemność z panią m.g?
-taaak
-Grzegorz Hanzel z tej strony. Mam nadzieję, że nie zapomniała pani o naszej firmie, tak jak my nie zapomnieliśmy o pani!

więc buty zostały wykonane w ciągu 2 dni; mimo że było to zamówienie indywidualne (co prawda pozbyłam się jedynie ocieplenia) - nie musiałam dokonywać przelewu, zapłaciłam przy odbiorze w sklepie w krakowie (przynajmniej był pretekst odwiedzić to miasto )

Zatem wobec samej firmy (obsługi) mam bardzo mieszane uczucia, bo przy pierwszym zetknięciu nie było zbyt miło, ale później zostałam zdecydowanie dopieszczona (jako klientka oczywiście! )
Ostatecznie cała przygoda z zamawianiem obuwia wyszła na dobre, bo po niemiłym incydencie nieoczekiwanie zmieniłam kolor kurtki i buty też mogłam zamówić już pod kolor nowej
W następny weekend zobaczymy, jak się spiszą w terenie
Zapisane

Homo doctus secum semper divitias habet.
faridrox
Opinii: (0)
Świeża krew
*
Offline Offline

wiadomości: 26




Ignoruj
« Odpowiedz #162 : 20-09-2009, 23:24:20 »

A ja ciagle mam wrazenie ze Grzegorz czyta to forum 
Zapisane
Blatio
Opinii: (0)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Gliwice
wiadomości: 645


"Minds are for people who think" - H. M. Murdock




Ignoruj
« Odpowiedz #163 : 21-09-2009, 01:48:57 »

Ja też mam takie wrażenie...
Z drugiej strony to chyba bardzo dobrze, bo jednak z forów i wypowiedzi użytkowników płynie dość duża wiedza, która się zainteresowanym (powtarzam: ZAINTERESOWANYM) producentom może przydać. A z tego co mi wiadomo (i co odczuwam sam, hehe...) Hanzel jest firmą nastawioną wybitnie frontem do klienta (klientki...), starając się mu (jej...) dogodzić na miarę swoich możliwości
I to mi się podoba. Jak często by się chciało, żeby producenci różnych innych produktów wsłuchali się w tzw. "vox populi" (głos ludu ) i czytali, co się pisze na forach o ich produktach.

Dam taki przykład - od jakiegoś czasu poszukuję ok. 40-litrowego plecaka, który nadawałby się w góry, na skały typu Wysokie Tatry i nie tylko. Założenia miałem bardzo konkretne co do kształtu, konstrukcji, pasa, wentylacji, klapy... no i oczywiście żeby był oliwkowy albo w kamuflażu.
Po bardzo żmudnych poszukiwaniach i szperaniu po necie, stwierdziłem, że jedynym (dosłownie JEDYNYM) plecakiem, który mi odpowiada konstrukcyjnie (i do tego jest w kamuflażu) jest Pajak Spider.

No więc zacząłem przetrząsanie znanych mi sklepów internetowych z całej Polski, które miały ten plecak na stanie. I co się okazało? W żadnym (dosłownie ŻADNYM) sklepie internetowym w Polsce NIE MA już tego plecaka w TYM kolorze co chcę
No i dupsko... postanowiłem więc (acz niechętnie) skorzystać z pewnej znajomości w Pajaku (kolega, który tam pracuje), żeby dowiedzieć się, czy może sam producent jeszcze ma może ten plecak na magazynie. Dodam, że na stronie www. Pajaka (jak i w ich sklepie internetowym) plecak ten występuje jako DOSTĘPNY w moro.
Kolega sprawdził... i jak się okazało, w całym Pajaku już NIE MA tego plecaka. Po prostu im się skończył. Biedny kolega tak się przejął, że zaczął wypisywać maile do wszystkich sklepów, które od nich brały ten plecak w ciągu ostatnich 6 miesięcy, żeby sprawdzić, czy się gdzie jaki nie uchował.
Niestety - NIE MA. Nigdzie w Polsce już nie ma tego plecaka w sprzedaży...
"No, ale na stronie Pajaka ciągle jest!" - mówię do kolegi...
"No tak, tyle, że został nam tylko w Panterze, ale pustynnej"
A pustynnej niestety nie chcę...

Finał sprawy jest taki, że dowiedziałem się jedynie tyle, ze MOŻE jeszcze Pajak będzie szył nową partię Spiderów, w tym w moro... ale kiedy, co i jak... to nie wiem. Będę musiał poczekać, bo innego plecaka nie chcę

I teraz moje przemyślenia: skoro akurat TEN kolor zszedł we wszystkich sklepach, w jakich szukałem, skoro właśnie TEGO koloru już nie ma u Pajaka (a zszedł, bo się dobrze sprzedawał, nie?), skoro ludzie (a konkretnie JA) się dobijają po własnie TEN kolor... to chyba logiczne by było, że własnie w TYM kolorze należałoby czym prędzej ten plecak dorobić, bo się sprzedaje. A tak - jestem bez plecaka i nie wiem kiedy go będę miał
Fakt, nie wiem na jakiej zasadzie i co jaki czas Pajak zaopatruje się w materiały itp... ale mimo wszystko jakoś zawiedziony jestem, zwłaszcza tym, że w ich firmowej ofercie "mój" plecak jest ciągle wystawiony jako dostępny
Zaś w większości sklepów internetowych po moich poszukiwaniach i zapytaniach, gdy okazywało się, że plecaka już nie ma - sprzedawcy aktualizowali informacje na "niedostępny".

I konkluzja moja, na sam koniec, żeby nieco wrócić do tematu:
Gdyby HANZEL szył plecaki, to już bym 10 razy miał to czego szukam, i to jeszcze z fanaberiami
Zapisane

meg
Opinii: (0)
Użytkownik
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Miejsce pobytu: STA
wiadomości: 52


goryl viator




Ignoruj
« Odpowiedz #164 : 21-09-2009, 03:44:28 »

jestem okropną gadułą, na dodatek zboczoną (często zbaczam z tematu ), ale pan, panie Blatio, jesteś w tym mistrzem...
Zapisane

Homo doctus secum semper divitias habet.
Strony: Pierwsza « 1 ... 9 10 11 12 13 ... 71 » Ostatnia +   Do góry
  Drukuj  

 
Skocz do:  

Podobne tematy
Temat Zaczęty przez Odpowiedzi Wyświetleń Ostatnia wiadomość
Skuteczny środek odstraszający komary, kleszcze i inne "robactwo" Pierwsza pomoc « 1 2 ... 24 25 » RaF 360 222297 Ostatnia wiadomość 22-06-2018, 11:13:34
wysłane przez LYSY8
Najdziwniejsze zastosowania "szpeja" jakie się wam zdarzyły Ogólne « 1 2 3 4 » Michal_G 57 18704 Ostatnia wiadomość 13-11-2018, 17:53:43
wysłane przez Kłobuch
"BOJÓWKI MĘSKIE CLASIC" oraz"Miejskie Taktyczne Spodnie" firmy KollteX Odzież i bielizna « 1 2 ... 5 6 » LYSY8 82 31132 Ostatnia wiadomość 23-11-2016, 12:24:33
wysłane przez LYSY8
Direct Action "jedynka" np Dust czy Ghost ??? Plecaki cosinus 12 3614 Ostatnia wiadomość 25-06-2018, 09:01:10
wysłane przez bart_