trwa ładowanie paska...
22-11-2017, 02:52:30 *
Aktualności:
Wybierz jezyk:
 
   Forum   Regulamin Zaloguj się Rejestracja   Tagi
Strony: Pierwsza « 1 ... 3 4 5 +   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: jak przefiltrować wodę ?  (Przeczytany 51608 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przeglądają ten wątek.
zirkau
Opinii: (1)
Ekspert
*****
Offline Offline

wiadomości: 3359





Ignoruj
« Odpowiedz #60 : 18-06-2017, 23:09:28 »

to nie sposób nie rozmawiać w kontekście rozporządzenia o jakości wody, które podaje jaka woda nadaje się do picia, a jaka nie.

Sorry, urzędniku unijny (wycieczka osobista). Piszesz tak, jakby to rozporządzenia regulowało jaka jest woda..... Można rzec wg Ciebie to rozporządzenie reguluje jaki banan jest krzywy, a jak wezmę banana o innej krzywiźnie to nie jest już banan.....

Podstawą jest wiedza fizykochemiczna a nie rozporządzenie.
Nie będę więcej wchodził z Tobą w spór czy woda czysta chemicznie istnieje czy też nie, bo nie będe się spierał na temat reżimu jaki ma spełniać byś ją taką nazwał.
Człowiek na szczęście toleruje ogromny zakres jakościowy wody - od super miękkiej - typu deszczówka, śnieg, bo wody z nizin i rejonów bogatych w wapienie, kwarce itp.

Idąc w teren, nie mamy nigdzie tabliczkki czy woda ma rozporządzenia, ani ne ma jak zmierzyć czy przynajmniej spełnia warunki w nich określone .    

Stąd rozporządzeniami można tyłek podetrzeć  w terenie, a do oceny jakości wody wykorzystać inne metody, jakie sa możliwe do zastosowania. A zakres rozporządzeń zostawić dla tych, którzy mają możliwości jej oceny. Wiedzieć należy jaka woda ma być lub jaka ma nie być (i tutaj istnieje wspólny zbiór parametrów fizykocheminczych, biologicznych z tymi określonymi w rozporządzeniach - ale musisz znaleźć inny punkt wyjścia.)

Człowiek idący w teren, nie jest człowiekiem czytającym etykiety na produkcie - bo dzikie rośliny, "dzika" woda nie posiada stosownych etykiet. Sprowadza to do tego, że niestety musi polegać na swojej wiedzy fizycznej, chemicznej i biologicznej by ocenić zakres parametrów.
A tu chcemy czy nie -, wody zbliżone do ideału H2O istnieją. Jak pozyskać taką wodę z powietrza, transpiracji, z gleby uczy się na kursach surviwalowych.  Możesz się spierać, że głupi ktoś że nie sprawdził czy spełnia rozporządzenia, możesz stracić życie próbując dociec czy spełnia, a możesz po prostu znając trochę fizyki, przyjąć z dużą dozą prawdopodobieństwa jaką wodę pozyskasz i skorzystać z tej wiedzy.

A co do rozporządzeń - nadal mimo ich istnienia wiele wodociągów ma wodę niezgodną z "rozporządzeniami" i dopuszczone są "jedynie" warunkowo nawet lat kilka... bo nie ma innej by zaopatrzyć miejscową ludność.


« Ostatnia zmiana: 18-06-2017, 23:15:21 wysłane przez zirkau » Zapisane
piechucki
Opinii: (0)
Świeża krew
*
Offline Offline

wiadomości: 23




Ignoruj
« Odpowiedz #61 : 19-06-2017, 09:16:52 »

Sorry, urzędniku unijny (wycieczka osobista). Piszesz tak, jakby to rozporządzenia regulowało jaka jest woda..... Można rzec wg Ciebie to rozporządzenie reguluje jaki banan jest krzywy, a jak wezmę banana o innej krzywiźnie to nie jest już banan.....
Nie "tak, jakby", tylko REGULUJE jaka woda w kranie MUSI BYĆ. (O bananach możesz podyskutować gdzie indziej - ja nie czuję się kompetentny)

Podstawą jest wiedza fizykochemiczna a nie rozporządzenie.
Kłócisz się ze mną, a napisałeś to samo, co ja "linijkę" wcześniej (tylko innymi słowy)

Wracając do rozporządzenia (  które jest na dobrą sprawą niczym innym tylko zbiorem doświadczeń wielu ludzi jaka powinna być woda do picia)
Dodam tylko, że oprócz "wiedzy fizykochemicznej" ważna, a nawet ważniejsza jest "wiedza bakteriologiczna".

Człowiek na szczęście toleruje ogromny zakres jakościowy wody - od super miękkiej - typu deszczówka, śnieg, bo wody z nizin i rejonów bogatych w wapienie, kwarce itp.

Idąc w teren, nie mamy nigdzie tabliczkki czy woda ma rozporządzenia, ani ne ma jak zmierzyć czy przynajmniej spełnia warunki w nich określone .    

Stąd rozporządzeniami można tyłek podetrzeć  w terenie, a do oceny jakości wody wykorzystać inne metody, jakie sa możliwe do zastosowania. A zakres rozporządzeń zostawić dla tych, którzy mają możliwości jej oceny. Wiedzieć należy jaka woda ma być lub jaka ma nie być (i tutaj istnieje wspólny zbiór parametrów fizykocheminczych, biologicznych z tymi określonymi w rozporządzeniach - ale musisz znaleźć inny punkt wyjścia.)

Człowiek idący w teren, nie jest człowiekiem czytającym etykiety na produkcie - bo dzikie rośliny, "dzika" woda nie posiada stosownych etykiet. Sprowadza to do tego, że niestety musi polegać na swojej wiedzy fizycznej, chemicznej i biologicznej by ocenić zakres parametrów.
A tu chcemy czy nie -, wody zbliżone do ideału H2O istnieją. Jak pozyskać taką wodę z powietrza, transpiracji, z gleby uczy się na kursach surviwalowych.  Możesz się spierać, że głupi ktoś że nie sprawdził czy spełnia rozporządzenia, możesz stracić życie próbując dociec czy spełnia, a możesz po prostu znając trochę fizyki, przyjąć z dużą dozą prawdopodobieństwa jaką wodę pozyskasz i skorzystać z tej wiedzy.
I znów pełna zgoda. Po to się właśnie tu spotykamy i spieramy, żeby się tą wiedzą wzajemnie dzielić.
Ponadto tak, jak nie zgadzam się, żeby mi ktoś zaglądał, "co ja biorę", tak w terenie każdy sam podejmuje ryzyko (i odpowiedzialność) co pije. Przecież nie da się (szczególnie w warunkach "bojowych") z każdą próbką wody biegać do laboratorium. Nie bez powodu celem akcji sabotażowych w trakcie konfliktów zbrojnych są ujęcia wody - prosty sposób, żeby małym nakładem sił i środków "załatwić" spore "siły" przeciwnika.

A co do rozporządzeń - nadal mimo ich istnienia wiele wodociągów ma wodę niezgodną z "rozporządzeniami" i dopuszczone są "jedynie" warunkowo nawet lat kilka... bo nie ma innej by zaopatrzyć miejscową ludność.
A to akurat powoli się też zmienia. Jeśli się nie mylę (!), to od niedawna (może właśnie od 2015 roku) bodajże trzeci "warunek" oznacza powiadomienie organów unijnych, co poza konsekwencjami prawnymi daje niewątpliwą "renomę" dla danego dostawcy wody. Osobnym tematem jest, jak to wygląda w rzeczywistości. Stąd też tak wielki nacisk i ogromne środki na modernizację stacji wodociągowych.
Zapisane
tomking
Opinii: (18)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 46
Miejsce pobytu: Katowice
wiadomości: 1845





Ignoruj
« Odpowiedz #62 : 19-06-2017, 09:39:34 »

Rozluźniając temat/atmosferę... jak ktoś naprawdę chce i jest mocno uparty w badaniu wody przed jej wypiciem, to poza wszelkim ekwipunkiem i filtrami lifestraw czy sawyer może sobie sprawić taki "kieszonkowy" zestaw do badania wody i weryfikować czy mieści się w normach czy może są przekroczenia i powinien w będąc w terenie protestować    

Kto komu zabroni. 

zestaw_do_badania_wody.jpg
Odp: jak przefiltrować wodę ?
* zestaw_do_badania_wody.jpg (113.55 KB, 733x563 - wyświetlony 62 razy.)
Zapisane

Rzeczą ważniejszą od wiedzy jest wyobraźnia.
zirkau
Opinii: (1)
Ekspert
*****
Offline Offline

wiadomości: 3359





Ignoruj
« Odpowiedz #63 : 19-06-2017, 12:08:41 »

to badanie wody doprowadza do ulubionego pytania: "jaką wodę zabrać w teren" i czekaniem za odpowiedzią która lepsza. Ostatecznie i tak wyjdzie, że najlepsza to ta, sprowadzona z lodowca X (tu dowolny chłyt marketingowy, zabawa interpretacją, niedomówieniami itp. np. że to woda oligoceńska, bo pochodzi z oligocenu, okresu nieskażonego ludzką działalnością Chichot )

A w tym temacie woda winna spełniać tylko dwa kryteria nadaje się, albo nie Chichot


Edyta: należy brać pod uwagę, że przeciętny Kowalski nie czyta rozporządzeń. Przeciętny Kowalski ma problem braku podstaw nawet do oceny organoleptycznej, nie rozróżnia nawet organizmów wskaźnikowych znacząco ułatwiających ocenę jakości wody. Stąd należy mu wskazać metody, dzięki którym nie musi wiedzieć dlaczego, ale ma osiągnąć względnie pozytywny efekt i zwrócić uwagę, czego ma ewidentnie unikać.
« Ostatnia zmiana: 19-06-2017, 13:04:17 wysłane przez zirkau » Zapisane
klajti
Opinii: (0)
Świeża krew
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 22
wiadomości: 1



WWW

Ignoruj
« Odpowiedz #64 : 07-07-2017, 15:33:23 »

Piłem tą wodę z pseudo lodowca no i czułem różnicę w smaku, ale nie zachwyciłem się Chichot
Zapisane

Chichot
tomking
Opinii: (18)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 46
Miejsce pobytu: Katowice
wiadomości: 1845





Ignoruj
« Odpowiedz #65 : 07-07-2017, 15:49:50 »

A mnie nie zachwyca że w pierwszym poście nie potrafisz zacząć od... Cześć Wszystkim... lub Witajcie... ewentualnie przedstawić się tu: http://www.tactical.pl/forum/index.php/topic,58419.870.html
Zapisane

Rzeczą ważniejszą od wiedzy jest wyobraźnia.
Ruper
Opinii: (0)
Świeża krew
*
Offline Offline

wiadomości: 23




Ignoruj
« Odpowiedz #66 : 31-07-2017, 17:05:44 »

Tak na warunki typowo polskiego outdooru to czy nie wystarczą zwykłe tabletki do uzdatniania wody?
Zapisane
zirkau
Opinii: (1)
Ekspert
*****
Offline Offline

wiadomości: 3359





Ignoruj
« Odpowiedz #67 : 31-07-2017, 17:44:44 »

Tak na warunki typowo polskiego outdooru to czy nie wystarczą zwykłe tabletki do uzdatniania wody?

niestety nie. Na każdym opakowaniu takich tabletek masz napisane: "wrzuć 1 tabletkę do 1 litra, o ile to możliwe przefiltrowanej wody"

Pozostawienie elementów które da się odfiltrować powoduje, iż część sił tabletka ta straci także na utlenienie tego balastu, zamiast skupiać się na tym, czego nie  da się odfiltrować a w wodzie pozostaje. Tabletka nie powoduje że coś znika. Powoduje tylko zmianę formy. Chlor jest silnym utleniaczem, organizmy żywe (pierwotniaki, bakterie) nie wytrzymują tego. Ale utleniacz powoduje także utlenianie pozostałej martwej materii organicznej. Co prowadzi także do powstawania ( z białek, azotu organicznego i ogólnego)- np chloroamin.  W interesie naszego zdrowia jest, by było ich jak najmniej. ubocznych produktów utleniania.

Tabletka nie ma obowiązku usuwania wszelkiego syfu, dlatego źródło/miejsce z którego woda pochodzi jest nadal istotne.

Zadaniem tabletki nie jest uzdatnienie wody ( w rozumieniu stacji uzdatniania - czyli pozbawienia wody składników zbędnych) - ale z uwagi na  brak możliwości powyższego, zneutralizowanie ich do formy bezpieczniejszej.  Jak widzisz, nie jest to też idealne i obojętne dla naszego zdrowia rozwiązanie.  To też wyraźnie pokazuje, że nie jakaś "chemia" czy "metale ciężkie" są realnym i pospolitym zagrożeniem a to do czego w pierwszej kolejności służy tabletka - do neutralizacji bakterii i pierwotniaków. Których istnienia często nie jest w stanie znieść nasz przewód pokarmowy, co prowadzi do silnych biegunek.
« Ostatnia zmiana: 31-07-2017, 17:51:13 wysłane przez zirkau » Zapisane
Strony: Pierwsza « 1 ... 3 4 5 +   Do góry
  Drukuj  

 
Skocz do:  

Podobne tematy
Temat Zaczęty przez Odpowiedzi Wyświetleń Ostatnia wiadomość
Jak rozpalić kiedy mokro ? Ogień « 1 2 ... 19 20 » thor_ 298 101687 Ostatnia wiadomość 27-10-2017, 13:02:09
wysłane przez jhp
SAWYER MINI - SP128 zostawiać w nim wodę czy nie? Woda « 1 2 » Amigo 21 21658 Ostatnia wiadomość 09-04-2017, 07:24:36
wysłane przez zirkau
Zakup linki co i jak :) Pozostały ekwipunek Amigo 10 3173 Ostatnia wiadomość 03-03-2016, 23:41:30
wysłane przez wujek_red
Jak zrobić ognisko sygnałowe ? Ogień « 1 2 3 » LYSY8 36 19104 Ostatnia wiadomość 14-03-2017, 14:37:25
wysłane przez pery
Jak dbać o rękawice ze skóry - videotutorial. Pozostały ekwipunek forester 6 541 Ostatnia wiadomość 21-11-2017, 23:12:11
wysłane przez forester