trwa ładowanie paska...
12-12-2019, 05:17:35 *
Aktualności:
Wybierz jezyk:
 
   Forum   Regulamin Zaloguj się Rejestracja   Tagi
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: jak uprać namiot  (Przeczytany 20704 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przeglądają ten wątek.
Blacha
Opinii: (1)
Zaawansowany użytkownik
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 39
Miejsce pobytu: Puławy
wiadomości: 265

cham i prostak




Ignoruj
« : 26-07-2006, 13:56:26 »

namiot mam chujaszczy bo za 50 pln z markietu
spałem w nim ostatnio 4 dni a za 2-3 tygodnie bede znowu potrzebował
kwestia że po ostatnim wyjeździe z zewnątrz namiot upaprany jest a od środka fiołkami nie pachnie

no i co terazz ??
wanna i szczoteczka i zajebać sie mam czy wrzucić normalnie do pralki ??
Zapisane

... wypijmy za wojnę ...
StaszeK
Opinii: (12)
Aktywny użytkownik
***
Offline Offline

Miejsce pobytu: Kraków
wiadomości: 233




Ignoruj
« Odpowiedz #1 : 26-07-2006, 14:08:58 »

Namiotu się nie pierze, bo impregnację diabli wezmą (jeżeli oczywiście te namioty z hiper/super marketów ją mają) i trzeba wówczas wydac sporo pieniędzy na specyfiki do nowej.
Namiotu się nie pierze (a już na pewno nie w pralce) namiot się czyści mięką szczotką, gąbką i wodą destylowaną. Jeżeli to nie pomaga można sobie pomóc stosują małą ilość np. płatków mydlanych. A najlepiej kupić w dobrym sklepie turystycznym specyfik do czyszczenia namiotu. Tylko, że ten specyfik może być tylko trochę tańszy od twojego namiotu. 
Zapisane
Blacha
Opinii: (1)
Zaawansowany użytkownik
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 39
Miejsce pobytu: Puławy
wiadomości: 265

cham i prostak




Ignoruj
« Odpowiedz #2 : 26-07-2006, 14:41:26 »

kurna to mnie nie pocieszyłeś
to chyba taniej wyjdzie mi kupić nowy "namiot" bo podobne za 30 pln widziałem

ot jak widać taka jednorazówka
Zapisane

... wypijmy za wojnę ...
KrzysT
Opinii: (1)
Aktywny użytkownik
***
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 44
Miejsce pobytu: Warszawa
wiadomości: 234

weirdo




Ignoruj
« Odpowiedz #3 : 26-07-2006, 16:23:39 »

Izi Blacha, a co ci szkodzi spróbować?
Nam z siostrą kiedyś zostawiony po przyjeździe z Beskidu Niskiego namiot zagnił. Jajo polegało na tym, że był nie nasz :|
A zagnił błyskawicznie, jedna noc wystarczyła (bo wilgotny zwinęlismy poprzedniego dnia raptem).
Spokojnie dał się wyprać, chociaż było to dość upierdliwe, w ruch poszła szczoteczka i - bardzo oszczędnie jakiś wybielacz, o ile dobrze pamiętam. W każdym razie puściło, wyschło, materiału jakoś szczególnie nie osłabiliśmy. No z tym, że to nie był jakiś high tech z super oddychającego płótna, tylko solidny polski produkt o nazwie marabut igloo
Swoją drogą to identyczny kupiłem sobie rok później i mam go do dziś
Zapisane
uwak
Opinii: (0)
Aktywny użytkownik
***
Offline Offline

Wiek: 42
Miejsce pobytu: "piekny brzeg"
wiadomości: 110




Ignoruj
« Odpowiedz #4 : 26-07-2006, 21:45:32 »

do pralki

potem jednak musisz zaimpregnowac sukinkota ..... nie kupuj w spraju - drogie
szukaj celulozowego w puszcze - jak lakier
pedzel i jedziesz

z autopsji
Zapisane

mic2@chrome.pl - jabber

- misiu co to ?
- grzyb kochanie ....
- jaki grzyb misiu ?
- atomowy kochanie...
- to co my teraz zrobimy ?
- ...dobijemy tych co przezyli .... a potem ich zjemy ...
super
Kierownik forum
Opinii: (15)
*
Offline Offline

Miejsce pobytu: Częstochowa
wiadomości: 3575


szczęśliwy tato


WWW
« Odpowiedz #5 : 27-07-2006, 00:27:31 »

wątpie aby te z marketu miały jakąś impregnację ..nawet szwów nie mają klejonych ...a może do wanny z nim niech polerzy i tam szczotą ??
a jak nie to do pralki ale na najslabszy cykl -30 stopni i płatki mydlane
Zapisane

Szkolenia survivalowe i taktyczne www.survivaltech.pl

Szyję różne taktyczne rzeczy na zamówienie www.supertac.pl
uwak
Opinii: (0)
Aktywny użytkownik
***
Offline Offline

Wiek: 42
Miejsce pobytu: "piekny brzeg"
wiadomości: 110




Ignoruj
« Odpowiedz #6 : 27-07-2006, 12:10:02 »

moj jest ze sklepu takiego co byl na mazowieckiej - na antresoli - kosztowal kiedys ponad 300 - teraz taki w decatlonie albo HImarkecie za 100 albo mniej kupisz

nowy trzymal niezle - choc i tak byl impregnowany przezemnie od nowosci - sprayem po szwach

po praniu cieklo przez szwy potwornie .... wiec malowalim z bratem recznie celulozowym impregnatem - troszke plam wyszlo ale trzyma dobrze...

na dobra sprawe to nie wiem czy nie lepiej nowy na 50 zeta ...........bo ten impregnat w puszcze to go polliter byl a tez z pol stowki kosztowal ..
i starczylo go na namiot i na kurtke jedna ...
Zapisane

mic2@chrome.pl - jabber

- misiu co to ?
- grzyb kochanie ....
- jaki grzyb misiu ?
- atomowy kochanie...
- to co my teraz zrobimy ?
- ...dobijemy tych co przezyli .... a potem ich zjemy ...
Strony: 1   Do góry
  Drukuj  

 
Skocz do: