trwa ładowanie paska...
14-12-2017, 07:06:09 *
Aktualności:
Wybierz jezyk:
 
   Forum   Regulamin Zaloguj się Rejestracja   Tagi
Strony: Pierwsza « 1 ... 21 22 23 24 Ostatnia +   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Skuteczny środek odstraszający komary, kleszcze i inne "robactwo"  (Przeczytany 196332 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przeglądają ten wątek.
tomking
Opinii: (18)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 46
Miejsce pobytu: Katowice
wiadomości: 1874





Ignoruj
« Odpowiedz #330 : 20-06-2017, 15:02:27 »

Tak... czytam i coś mi tu nie halo...  Niezdecydowany
Jakie ubrania ochronne na robactwo... jakie longsleeve Co? A zbroja husarska do zabezpieczenia będzie dobra...Co? Odlecę na koniu z komarami czy nie Co?  Z politowaniem

Przecież są różne środki naturalne i chemiczne, a jak tego nie ma, to się można przyzwyczaić. Przynajmniej ja polegam na doświadczeniu Ed'a Stafford'a. Koleś przeżył swoje w puszczy Amazońskiej bez wydumanych ubrań, zabezpieczeń i to opisał. Miejscowi zawsze mają różne "patenty", które warto poznać. Sam też z wiekiem nabrałem własnych doświadczeń.

Nie widzę sensu epatowania że się zwiedziło pół świata i ma się monopol na prawdę, bo tak! Często ci "doświadczeni podróżnicy" mają super telewizory... 
Zapisane

Rzeczą ważniejszą od wiedzy jest wyobraźnia.
Beer
Opinii: (7)
Aktywny użytkownik
***
Offline Offline

wiadomości: 224




Ignoruj
« Odpowiedz #331 : 20-06-2017, 15:23:12 »

A czy ktoś testował to:

https://www.militaria.pl/tickless/ultradzwiekowy_odstraszacz_kleszczy_tickless_dla_ludzi_-_zielony_pro10-203_p44694.xml
Zapisane
gugledoks
Opinii: (0)
Świeża krew
*
Offline Offline

wiadomości: 6




Ignoruj
« Odpowiedz #332 : 20-06-2017, 16:27:56 »

Panie i Panowie chciałbym przypomnieć, że tematem tego wątku jest "Skuteczny środek odstraszający komary, kleszcze i inne "robactwo"

Jeśli powstaje dyskusja, która jest sposobem wymiany poglądów na określony temat, popartych argumentami to jej podstawą w gronie kulturalnych ludzi jest szanowanie odmiennych poglądów.

W związku z tym opisałem, w moim przekonaniu jedno ze skutecznych rozwiązań, które sam przetestowałem w różnych miejscach i okolicznościach i nie napisałbym ani jednego słowa, gdybym sam nie sprawdził najpierw jak to działa. Nie sądzę też, żeby ktoś się przekonał do takiego ubrania tylko na podstawie zdjęcia z wyprawy w jakieś odległe rejony. Przynajmniej nie ja. Przywoływanie doświadczeń z mniej lub bardziej odległego miejsca, służy tylko i wyłącznie podzieleniu się swoją wiedzą (nawet jeśli komuś to brzmi po mentorsku i przypomina szkolne czasy;), bynajmniej nie temu, aby się przechwalać i epatować tym gdzie to sie nie było, ani nie po to, aby dawać okazję do drwienia i ironizowania. I to dzielenie się swoimi doświadczeniami z innymi jest podstawą istnienia tego czy innego forum dyskusyjnego. Raczej się w tym nie mylę.

Zostały mi zarzucone "czysto teoretyczne podejście", mentorski ton, brak doświadczenia, przyjmowanie jakiejś pozy, wyjątkowa odporność na rzeczowe i wyważone argumenty, co mnie świetnie rozbawiło

Skupiając się na konkretach przyznałem w kilku wpisach, że np. często bez rękawiczek w Polsce się nie obejdzie, ale w wielu miejscach taki longsleeve sprawdza się naprawdę świetnie, bo bardzo szczelnie chroni dzięki konstrukcji, a robactwo naprawdę trzyma się z daleka. Zwłaszcza tam gdzie naprawdę gorąco i grozi więcej niż tylko pogryzienie przez komary, a szkoda własnej wątroby, bo po kilku tygodniach boli od malaronu. Co do obaw o udar cieplny to są pozbawione racji bytu, choćby dlatego, że gramatura longsleeva to chyba 170 lub 180, czyli tyle ile zwykły t-shirt. Kto sprawdzi na własnej skórze będzie wiedział.

Idąc dalej twierdzę, że longsleeve jest bardzo praktyczny, bo dzięki kapturowi nie potrzebuję żadnej czapki, uszy, szyja, kark są świetnie chronione. Mniej o jedną rzecz w plecaku. Tak samo z repelentami.
A co z innymi częściami ciała? są też skarpetki, które chronią stopy i kostki, są przewiewne spodnie z odpinanymi nogawkami, bardzo wygodne, bo w ciągu dnia służą jako spodenki, a wieczorem, kiedy robactwo staje się bardziej aktywne odstraszają je i chronią poniżej kolan.

Oczywiście nikt nie jest uzależniony od rozwiązań z jednej polskiej firmy i nie o to chodzi, żeby prowadzić jakąś krucjatę i na siłę kogoś przekonywać

Bardzo sobie cenię naturalne środki, jak choćby niezwykle skuteczne w naszych warunkach klimatycznych natarcie skóry wrotyczem, choć czasem akurat kiedy jest potrzebny ciężko go znaleźć. Na "patenty" miejscowych jestem otwarty, choć jak nie jestem u siebie to jakoś ostrożniej podchodzę do tego.

Też bardzo lubię sobie pożartować, bo zawsze przecież można przegryzając czosnek owinąć się od stóp do głów kilka razy moskitierą, przewiązać liną w pasie, wtedy będzie i bardzo przewiewnie i praktycznie i w temacie tego wątku
Zapisane
pepe
Opinii: (7)
Ekspert
*****
Offline Offline

wiadomości: 708





Ignoruj
« Odpowiedz #333 : 21-06-2017, 08:13:47 »

W przypadku tej dyskusji rozmawiamy nie o poglądach, lecz o doświadczeniach. Pamiętaj, że forum czytają także ludzie dopiero uczący się bezpiecznego bytowania w dziczy. Co im powiesz, jak zaopatrzą się w tak zachwalane przez ciebie ubrania, zaniedbają innych zabezpieczeń i po pierwszej nocy w lesie wyjdą ze spuchniętymi od ukąszeń niezabezpieczonymi częściami ciała? Bierzesz odpowiedzialność za swoje słowa?
Odnośnie samych ubrań - rzecz na pewno ciekawa i warta uwagi, ale - jako się rzekło - podchodzić do tego trzeba bez zaślepienia, z rozsądkiem.
I jeszcze jedna moja prośba - daj foty z Twoich wypraw, na których masz na sobie te ubrania. Bez złośliwości, jestem tylko ciekaw, jak to wygląda na człowieku.
Zapisane

CrazyLumberJack
Opinii: (0)
Świeża krew
*
Offline Offline

Wiek: 127
Miejsce pobytu: Polska C
wiadomości: 14




Ignoruj
« Odpowiedz #334 : 22-06-2017, 11:53:34 »

Kiedy masz zamiar posiedzieć w miejscu, rozbijesz obóz, bardzo dobrym rozwiązaniem są spiralki na komary. Na granicy zielonej z
życie nam ratują. Niestety meszki i ślepaki, spiralki mają w d*pie... A jesli chodzi o psikadla to mugga 50% deet. Tak ja używam.
Zapisane
wymazka
Opinii: (0)
Świeża krew
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 25
Miejsce pobytu: Oświęcim
wiadomości: 1


WWW

Ignoruj
« Odpowiedz #335 : 06-07-2017, 15:02:16 »

Może lepiej natrzeć się cebulą? Chichot A tak serio to Raid na pewno działa bardzo skutecznie na komary. W terenie sprawdzają się takie inne spreye (już nie pamiętam nazwy).
Zapisane

... Chichot
RazorS
Opinii: (8)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Śląsk
wiadomości: 1118


Per aspera ad astra




Ignoruj
« Odpowiedz #336 : 08-07-2017, 22:20:46 »

--do wywalenia--
« Ostatnia zmiana: 09-07-2017, 09:34:30 wysłane przez RazorS » Zapisane
Biały
Opinii: (0)
Świeża krew
*
Offline Offline

wiadomości: 25





Ignoruj
« Odpowiedz #337 : 09-08-2017, 10:28:15 »

A jesli chodzi o psikadla to mugga 50% deet. Tak ja używam.
Ja w tym sezonie przetestowałem mugga 50% deet, tylko nie spray, a kulka (jest tańszy). Bardzo skuteczny, komary nie gryzą posmarowanych miejsc, przez 2 tyg z dziewczyną nie złapaliśmy ani jednego(!) kleszcza, a trochę się po lasach, parkach i polanach szlajaliśmy w tym czasie. Pierwszego dnia ubraliśmy do lasu krótkie spodnie i posmarowaliśmy tylko odkrytą skórę - ja miałem po kilka ukąszeń przez skarpetę, między butem i gołą skórą, a moja dziewczyna kilkadziesiąt ukąszeń przez spodenki. Goła, posmarowana preparatem skóra nie ruszona.
Zapisane
Harry
Opinii: (15)
Aktywny użytkownik
***
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 41
Miejsce pobytu: Gdańsk
wiadomości: 141


Mieć wielu przyjaciół, to nie mieć żadnego...


WWW

Ignoruj
« Odpowiedz #338 : 09-08-2017, 13:18:05 »

Na kleszcze tylko tego deeta zapodaliście?
Zapisane

Biały
Opinii: (0)
Świeża krew
*
Offline Offline

wiadomości: 25





Ignoruj
« Odpowiedz #339 : 16-08-2017, 17:17:20 »

Tak. Miałem ze sobą jeszcze permetrynę (na buty, spodnie, plecak) ale ostatecznie jej nie użyłem.
Zapisane
LYSY8
Opinii: (32)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 34
Miejsce pobytu: kiedyś okolice stolyycy/ teraz 500m od Ojca Dyrektora eR. i Radia eM.
wiadomości: 2741


LORD OF WAR ;)




Ignoruj
« Odpowiedz #340 : 12-10-2017, 08:30:21 »

Nie pamiętam czy pisałem?
Jak sie zaczyna sezon na robactwo w lesie to kupuję "pchelke" dla zwierząt.  Wsadzam mundury, czapki, kapelusze, rękawice, moskitiery a nawet buty do dużego worka na śmieci i psikam ile fabryka dała.
Tylko nie wszystko na raz. Stopniowo,  jeden mundur i psikam, dokładam drugi i psikam itd.  Wszytko to się potem kisi kilka godz. I na 2-4tyg mam spokój.  A ciało psikam tym co jest pod ręką jak nie zapomnę zabrać
Patent ten stosowałam 3sezony, efkt żadnego kleszcze i mało ukąszen komarów i innych.
W te wakacje raz tylko kleszcza miałem ale . chodziłem kilka godz. W "cywilkach" i to w miejscu gdzie klessczy bylo w pip albo jeszcze więcej.
Pchelka kosztuje ok 20zl i starcza na ok 2-4tyg. Lub 1-2 prania.  Mnie i mojej młodej (3,5roku) nie.uczula a lazila za mną po lesie w miejscach w.ktorych dzieciaki lapaly po kilka kleszczy.
Zapisane


jezdem taktycznym blogierem http://tac-kos.blogspot.com/
SUEZY LETNIE I ZIMOW-OLIWKOWE,GORETEXY, WINDSTOPPERY, I INNE,
wszystko w kramiku
http://www.tactical.pl/forum/index.php/topic,76420.0.html
JE*AĆ CENZURĘ!!!
petelicki
Opinii: (26)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Poznań
wiadomości: 912





Ignoruj
« Odpowiedz #341 : 12-10-2017, 09:42:21 »

A masz jakiś konkretny środek na myśli? Zawsze lepiej kupić sprawdzony.

Druga sprawa, to nie wiem czy ekspozycja dziecka na taki środek jest wskazana. Permetryna jest określana jako środek "względnie" bezpieczny i może wpływać na układ nerwowy. U starego konia, to pewnie można sprawę olać, ale u dziecka, które się szybko rozwija już bym nie bagatelizował...Lepiej dmuchać na zimne.
Zapisane
LYSY8
Opinii: (32)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 34
Miejsce pobytu: kiedyś okolice stolyycy/ teraz 500m od Ojca Dyrektora eR. i Radia eM.
wiadomości: 2741


LORD OF WAR ;)




Ignoruj
« Odpowiedz #342 : 13-10-2017, 00:35:56 »

A masz jakiś konkretny środek na myśli? Zawsze lepiej kupić sprawdzony.

Druga sprawa, to nie wiem czy ekspozycja dziecka na taki środek jest wskazana. Permetryna jest określana jako środek "względnie" bezpieczny i może wpływać na układ nerwowy. U starego konia, to pewnie można sprawę olać, ale u dziecka, które się szybko rozwija już bym nie bagatelizował...Lepiej dmuchać na zimne.
Jak znajdę puste opakowania, a gdzieś mi się wala to sprawdzę i napiszę. Ale to jest do zwalczania robali w legowiskach właśnie z   permetryną(im więcej tym lepiej).
Ciuchy po wyjęciu z worka jeszcze wietrzę, a u młodej nie zauważyliśmy jakiś zmian, tym bardziej że jej wypsikany "mundur" zakładałem na kilka godzin jak wchodziliśmy w las.
Zapisane


jezdem taktycznym blogierem http://tac-kos.blogspot.com/
SUEZY LETNIE I ZIMOW-OLIWKOWE,GORETEXY, WINDSTOPPERY, I INNE,
wszystko w kramiku
http://www.tactical.pl/forum/index.php/topic,76420.0.html
JE*AĆ CENZURĘ!!!
petelicki
Opinii: (26)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Poznań
wiadomości: 912





Ignoruj
« Odpowiedz #343 : 13-10-2017, 08:47:43 »

Cytuj
a u młodej nie zauważyliśmy jakiś zmian, tym bardziej że jej wypsikany "mundur" zakładałem na kilka godzin jak wchodziliśmy w las.

Nie chodzi mi o reakcję allergiczna, a o bardziej długofalowy wpływ. Mimo wszystko permetryna jest zaliczana do łagodnych związków cancerogennych (rakotwórczych). Nie sądzę, by tak krótka ekspozycja miała wpływ, ale w przypadku dziecka lepiej dmuchać na zimne.

Co innego w tropikach, gdzie istnieje dużo większe ryzyko zachorowania na choroby przenoszone przez owady, tam rachunek zysków i strat jest na korzyść permetryny.
Zapisane
tomking
Opinii: (18)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 46
Miejsce pobytu: Katowice
wiadomości: 1874





Ignoruj
« Odpowiedz #344 : 13-10-2017, 08:58:38 »

Łysy... z największym szacunkiem, ale byłbym bardzo ostrożny przy dziecku z wszelkimi środkami kancerogennymi. To nie jest działanie "na tu i teraz", bo efekty mogą się ujawnić nawet za kilkanaście lat.
Zapisane

Rzeczą ważniejszą od wiedzy jest wyobraźnia.
Strony: Pierwsza « 1 ... 21 22 23 24 Ostatnia +   Do góry
  Drukuj  

 
Skocz do:  

Podobne tematy
Temat Zaczęty przez Odpowiedzi Wyświetleń Ostatnia wiadomość
Najdziwniejsze zastosowania "szpeja" jakie się wam zdarzyły Ogólne « 1 2 3 4 » Michal_G 54 11853 Ostatnia wiadomość 28-11-2015, 15:06:24
wysłane przez javelin
"BOJÓWKI MĘSKIE CLASIC" oraz"Miejskie Taktyczne Spodnie" firmy KollteX Odzież i bielizna « 1 2 ... 5 6 » LYSY8 82 21656 Ostatnia wiadomość 23-11-2016, 12:24:33
wysłane przez LYSY8
Jaki "taktyczny"kask na wspin, rower, jaskinie i narty? Pozostały ekwipunek mietek 13 3202 Ostatnia wiadomość 17-07-2016, 21:54:03
wysłane przez mietek