Ogólne => Ogień => Wątek zaczęty przez: arend 12-12-2017, 16:50:39



Tytuł: Kiedy chłodno, a rozpalić nie wolno
Wiadomość wysłana przez: arend 12-12-2017, 16:50:39
Jakiś czas temu wpadłem na pomysł zestawu do ogrzania mojej kanciapy majsterkowiczowskiej. Pomieszczenie 3x4 m nieogrzewane a tylko z prądem ( w ramach uprzedniej potrzeby była farelka, ale zdechła). Pomyślałem że zestaw ma być niedrogi, lekki i kompaktowy aby dał się bezproblemowo dać upchnąć do plecaka (bo i może się przydać i na ryby i na zasiadkę i na inne potrzeby)
Porozglądałem się u żółtej braci i kupiłem taką puchę grzejną:

 https://www.aliexpress.com/item/Mini-Heater-New-Spot-Far-Infrared-Outdoor-Travel-Camping-Equipment-Warmer-Heating-Stove-Tent-Heating-Cover/32830582736.html?spm=2114.10010108.1000013.1.24363c4ckl8CZN&traffic_analysisId=recommend_2088_1_90158_iswistore&scm=1007.13339.90158.0&pvid=d8a01795-f04e-4dea-9eaa-e0b506a1b3df&tpp=1

Jednak okazało się że jest zbyt duża dla palniczków rodziny BRS 3000 a i skupiony ich płomień mało nadaje się do jej rozgrzewania ( mimo że zrobiłem z drutu stelaż mocujący a wnętrze puchy wypchałem zmywakiem ze stalowych strużyn. Niestety nie dało się go też stabilnie oprzeć ani na BRS8 ani na breżniewce.

 Dokupiłem palnik
 https://www.aliexpress.com/item/Outdoor-Stainless-Steel-Gas-Stove-Picnic-Hiking-BBQ-Camp-Backpacking-Case/32829481090.html
 który wydaje się być dedykowanym dla tej puchy bo jego ramionka wchodzą idealnie w wycięcia mocujące.

Tu cwaniakuję dalej bo aby oszczędzić na kosztach wyposażyłem się i w te

 https://www.aliexpress.com/item/1Set-Picnic-Camping-Stove-Split-Converter-Connector-Gas-Tank-Adapter-Incldue-Box-Hot-sale/32838937434.html

 adaptero stojaczki i w te

 https://www.aliexpress.com/item/Gas-Refill-Adapter-Conversion-for-Outdoor-Camping-Stove-Gas-Tank-Cylinder-Gas-Burner-Furnace-Connector-Cartridge/32804922274.html

 napełniawki. Dotarł też zestaw do napełniania puchy Cadac z gwintem z dużej butli

https://www.aliexpress.com/item/2017-New-Jeebel-outdoor-gas-refill-adapter-camping-stove-valve-propane-tank-refill-adapter-refilling-gas/32785037940.html?spm=2114.10010108.1000014.8.43adb8bfM1gqmY&traffic_analysisId=recommend_3035_null_null_null&scm=1007.13338.80878.000000000000000&pvid=76ea6681-421f-45dc-8664-1956d86d2df4&tpp=1

Muszę też pomyśleć o jakiejś przelotce adaptującej z jedno lub dwukilowej butli na gwint kuchenki.

I chwila technikalii:
Według producenta palnik spożywa 50g gazu na godzinę pracy. Mnie wyszło ciut więcej bo 500gramowy puszek Colemana 70/30 (butan/ propan) poszedł w 7 godzin. Pomieszczenie 3x4m nieogrzewane ( od tygodnia więc temperatura niewiele większa od zewnętrznej ( ocieplony i otynkowany garaż wolno stojący)) do temperatury znośnej nagrzało w około 40 minut. Na początku płomień na full potem po ok 40 minutach skręcony na 50-60%.

Moim zdaniem:
 Zestaw kosztował mnie około 100pln (29$) wraz ze wszystkimi pierdółkami i przelotkami. Od siebie dodałem znalezioną w pierdołach ładownicę jako pokrowiec ( chińska chyba od jakiegoś plecaka).
Wydajność i koszty pracy do przyjęcia ( tak już tankowałem puchę z 11kilowej butli gazu).
tyle pozytywów.
Mniej pozytywy:
Głośne. Niestety uszy obciążone są. Do puchy można wcisnąć stalowy zmywak. Rzecz w zasadzie jednorazowa ale wzmaga grzanie.
Negatywy (ale do obejścia):
Trzeba będzie dorobić jakiś uchwyt do noszenia gdy gorące. Trzeba będzie pomyśleć też o czymś osłaniającym puchę gazu od rozgrzanej puchy grzejnej. z jednej strony dobrze bo gaz szybciej paruje ale boję się że może robić to za intensywnie.

Tak się to na żywo prezentuje ( o lepsze foty się jutro postaram)

(https://scontent-frt3-2.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/25152125_10214486799072700_777423691593797435_n.jpg?oh=58fede875467b07ffadf4b41b4c9d532&oe=5ACAFCF2)
(https://scontent-frt3-2.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/25299086_10214486799272705_6937995316338906657_n.jpg?oh=19e9094d4ccdaeb8a02adcd142230538&oe=5ABD3839)


Tytuł: Odp: Kiedy chłodno, a rozpalić nie wolno
Wiadomość wysłana przez: Barton_ 13-12-2017, 07:21:40
Ile waży cały zestaw?
Jakie są jego wymiary?
Ile to +/- "temperatura znośna"?

Ogólnie dobra robota bo niewielkim kosztem a zadanie spełnia i mieści się pod pachą.


Tytuł: Odp: Kiedy chłodno, a rozpalić nie wolno
Wiadomość wysłana przez: arend 13-12-2017, 08:47:13
Znośnie było jak nie grabiały rączki (myślę że temperatura doszła do około 12 stopni gdy na zewnątrz było około pięciu).

Ze zważeniem jest problem, bo za ciężkie dla wagi dla prochu, a łazienkowa nawet z pełną butlą gazu nie łapie. Na czuja w ręku palnik z puszką podgrzewacza waży jakieś 200g. Całość czyli pokrowiec, palnik w swoim pokrowcu, puszka wraz z uchwytem, kartusz z 500g gazu, podstawka pod kartusz, przelotka na cylindryczne gazy, wężyk do przelewania i to takie malutkie urządzonko do przelewania nie ważą kilograma.


Tytuł: Odp: Kiedy chłodno, a rozpalić nie wolno
Wiadomość wysłana przez: tomking 13-12-2017, 09:40:52
Podobny "patent" zrobiliśmy za dawnych czasów z kumplem również w garażu gdzie robiliśmy wtedy Żuka. To było za PRLu kiedy nie było nic w sklepach, no może musztarda i ocet w spożywczych, a w mięsnym sprzedawali czapki zimowe.
Ponieważ były butle propan-butan, a nie było góry z nagrzewnicą tylko taki palnik turystyczny znaleźliśmy na złomie jakiś taki dupny radiator i to miedziany! Oczywiście "pożyczyliśmy" go i w "czynie społecznym" przytwierdziliśmy powyżej tego palnika. Temperatura w garażu, który miał dziury i tak podniosła się że było ciepło. Niezapomniane czasy  ;)

Szkoda że ten zastosowany jest stalowy, przez to ciężki :( Jak by był amelinowy...  ;D


Tytuł: Odp: Kiedy chłodno, a rozpalić nie wolno
Wiadomość wysłana przez: arend 13-12-2017, 17:02:52
ja niestety na alimenium mam uczuleństwo  ;D


Tytuł: Odp: Kiedy chłodno, a rozpalić nie wolno
Wiadomość wysłana przez: tomking 13-12-2017, 18:28:41
ja niestety na alimenium mam uczuleństwo  ;D

Nie gadaj ;) Nawet jak stoi obok?  :o   ;)


Tytuł: Odp: Kiedy chłodno, a rozpalić nie wolno
Wiadomość wysłana przez: Koso 13-12-2017, 18:53:24
No w sumie by wyszło na to samo co turystyczna albo 11kg butla i do tego jakiś promiennik a mniej zachodu. No ale rozumiem ból, "wsióński" promiennik który jest obecny w co drugim baraku na budowach jest za mało taktyczny. ;D ;)
(http://www.phupartner.pl/korporacyjna/images/ogrzewanie/promienniki_gazowe/Promiennik%20Star.jpg)


Tytuł: Odp: Kiedy chłodno, a rozpalić nie wolno
Wiadomość wysłana przez: bartukas 13-12-2017, 21:16:40
Pouczcie humanistę: pomieszczenie jest stosunkowo niewielkie i zamknięte; czemu należy stosować radiatory/promienniki, skoro całe ciepło i tak idzie w powietrze, które zostaje w pomieszczeniu?

Rozumiem jeszcze takie budowlane ustrojstwo, jak na zdjęciu powyżej - ciepło kieruje w jednym kierunku, na pracującego robotnika, ale takie okrągłe "coś" kojarzy mi się raczej z zastosowaniem namiotowym, gdzie trochę strach używać płomienia "bez przykrycia".


Tytuł: Odp: Kiedy chłodno, a rozpalić nie wolno
Wiadomość wysłana przez: arend 14-12-2017, 03:22:34
A wejdzie wam taki zestaw do plecaka?


Tytuł: Odp: Kiedy chłodno, a rozpalić nie wolno
Wiadomość wysłana przez: Barton_ 14-12-2017, 07:06:12
Wszystko ma swój czas i miejsce. Do garażu jako stacjonarne to pewnie, że fabryczny promiennik i 11kg butla.
Do plecaka takie maleństwo DIY zdecydowanie lepsze bo mimo rozmiaru waży niewiele.


Tytuł: Odp: Kiedy chłodno, a rozpalić nie wolno
Wiadomość wysłana przez: tomking 14-12-2017, 10:38:10
Wszystko ma swój czas i miejsce. Do garażu jako stacjonarne to pewnie, że fabryczny promiennik i 11kg butla.

Jak najbardziej :)

Do plecaka takie maleństwo DIY zdecydowanie lepsze bo mimo rozmiaru waży niewiele.

OK, ale rozważając noszenie całego przedstawionego sprzętu to kuchenka i butla są potrzebne z wiadomych względów.
Tylko zastanawiam się gdzie i w jakich warunkach/okolicznościach musiał bym być, by nie było możliwości rozpalenia ogniska by się ogrzać? Czyli gdzie praktycznie zastosować takie rozwiązanie oparte o drugą zasadę termodynamiki z jak by nie patrzeć otwartym ogniem. Mieć i nosić ze sobą ten wymiennik ciepła.
Takie mam w sumie pytanie/wątpliwość, bo wydaje mi się że oprócz tego jednego razu za PRLu nigdy nie miałem takiej konieczności  :-\

Macie może jakieś przykłady, gdzie to się na prawdę przyda?


Tytuł: Odp: Kiedy chłodno, a rozpalić nie wolno
Wiadomość wysłana przez: Barton_ 14-12-2017, 13:31:15
...zastanawiam się gdzie i w jakich warunkach/okolicznościach musiał bym być, by nie było możliwości rozpalenia ogniska by się ogrzać?...
Np tam gdzie nie ma lub nie można pozyskać opału.
Kwestią istotną może tez być czas. W niesprzyjających warunkach zebranie opału, przygotowanie i rozpalenie ognia trwa długo i jest utrudnione. Palnik rozpalisz w kilka sekund.
W pomieszczeniu o słabej wentylacji. Palnik gazowy da radę, otwarty ogień i dym niekoniecznie.

To tylko teoria.  Co do praktycznego zastosowania to właściciel i twórca tego zestawu wie najlepiej.


Tytuł: Odp: Kiedy chłodno, a rozpalić nie wolno
Wiadomość wysłana przez: Japcun 14-12-2017, 14:29:37
ja to widzę na urbexowe nocki w zabudowaniach


Tytuł: Odp: Kiedy chłodno, a rozpalić nie wolno
Wiadomość wysłana przez: zirkau 14-12-2017, 16:39:36
Pouczcie humanistę: pomieszczenie jest stosunkowo niewielkie i zamknięte; czemu należy stosować radiatory/promienniki, skoro całe ciepło i tak idzie w powietrze, które zostaje w pomieszczeniu?

bład logiczny. TO wynika z fizyki transportu ciepła.

- konwekcja - czyli unoszenie - ciepłe powietrze unosi się i ... ucieka przez otwory wentylacyjne itp. - czyli nie zawsze zostaje w pomieszczeniu (ciepłe powietrze po prostu się unosi i grzeje sufit, zanim wymiesza się na tyle że zaczyna grzać.  Ciepło z ogniska, pieca co idzie w górę samoistnie czy ujęte w przewód np. kominem - to powietrze "spalone", więc nie koniecznie ciepło to chcemy zawracać do nas.
- przewodzenie - przenosi ciepło z jednego do drugiego w wyniku bezpośredniego kontaktu - tu nie wchodzi w rachubę (ze względu na wysokośc temperatury). Do tego celu wykorzystuje się np. gierelki itp ocieplacze.
(http://www.5000.home.pl/aukcje/zippo/ogrzewacz_zippo_black/hand_warmer_zippo_black_z40286_kpl[450]logo.jpg)
i
promieniowanie - ciepło to dociera do nas w wyniku promieniowania, przenika w głab ciała. Dlatego samo ciepłe powietrze nie grzeje tak, jak stary piec kaflowy u babci, czy kominek. Ludzie mówią że to jest "inne" ciepło. By promieniowania bylo odczuwalne musi być wyższa temperatura (odpowiednio do promieniowania, im wyższa tym łatwiej wypromieniuje ciepło), a to się wiąże ze stratami energii. Dlatego też grzeje nas ognisko mimo że gorące powietrze (konwekcyjnie) od razu ucieka w kierunku nieba. przykład małego promiennika turystycznego
(http://womanadvice.pl/sites/default/files/imagecache/height_200/yulia/wymiennik_ciepla_do_namiotu_zimowego.jpg)

Stąd w domach, popularne są źródła niskotemperaturowe (ekonomiczniejsze), a duże hale itp. zdecydowanie lepiej sprawdzają się promienniki.
I na ulicach miast, w mrozy montowane były tzw koksowniki - koks po prostu daje bardzo wysoką temperaturę (wyższą niż drewno i węgiel kamienny,. Zbliżoną temp. do koksu ma węgiel drzewny. Stąd koks a dawniej węgiel drzewny stosuje się w kuźniach tradycyjnych. Bo w nowoczesnych wykorzystywane są jeszcze inne źródla/wytworniki ciepła.

Gdzie? Zimowe wyprawy, tereny parków narodowych (gdzie istnieje prawny zakaz rozpalania ognisk), lodowce itp. - ogólnie tak samo, jak zamiast ogniska korzystamy z kuchenek gazowych. Nie musimy prawda? A możemy  bo szybciej, czyściej, pewniej...



Tytuł: Odp: Kiedy chłodno, a rozpalić nie wolno
Wiadomość wysłana przez: Koso 14-12-2017, 19:31:40
No nie wiem zarówno tego ustrojstwa jak i butli 11kg nie chciałbym taszczyć w plecaku. Owszem ma to sens ale w bardzo specyficznych sytuacjach, które były wspomniane wcześniej. Na "co dzień" nie widzę zastosowanie tego dosłownie nigdzie a jak trzeba dogrzać jakąś kanciapę taniej i ekonomicznej jest to robić z 11 albo turystycznej.


Tytuł: Odp: Kiedy chłodno, a rozpalić nie wolno
Wiadomość wysłana przez: zirkau 14-12-2017, 19:45:42
dlatego to źródło ogrzewania nie jest popularne.


Tytuł: Odp: Kiedy chłodno, a rozpalić nie wolno
Wiadomość wysłana przez: arend 15-12-2017, 13:35:10
Japcun jak zwykle domyślny ;D


Tytuł: Odp: Kiedy chłodno, a rozpalić nie wolno
Wiadomość wysłana przez: zirkau 18-12-2017, 10:01:26
ot, jak szybko i łatwo zamienić konwekcję na promieniowanie :D

(http://lh3.ggpht.com/_lSPnAZ4Fuv4/S1VuSg0P0YI/AAAAAAAACu8/9slHEYRqWnA/s800/DSCN7617_zimbiw.JPG)


Tytuł: Odp: Kiedy chłodno, a rozpalić nie wolno
Wiadomość wysłana przez: bartukas 06-02-2018, 12:31:50
Buszując na Ali, natrafiłem na takie cudo:
https://pl.aliexpress.com/store/product/BRS-Outdoot-Double-Stove-Eye-Heater-Infrared-Gas-Stove-Heater-Camping-Warmer/107572_32481969293.html (https://pl.aliexpress.com/store/product/BRS-Outdoot-Double-Stove-Eye-Heater-Infrared-Gas-Stove-Heater-Camping-Warmer/107572_32481969293.html).
(https://ae01.alicdn.com/kf/HTB1RuIBJFXXXXa1XpXXq6xXFXXXm/120539574/HTB1RuIBJFXXXXa1XpXXq6xXFXXXm.jpg)

PS. Zapomniałem podziękować Zirkau'owi za wyjaśnienia. :)