Sprzęt i oporządzenie => Buty => Wątek zaczęty przez: TITTO 13-11-2007, 16:53:39



Tytuł: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: TITTO 13-11-2007, 16:53:39
Od niedawna jestem właścicielem :) butów tej firmy i jestem bardzo zadowolony. Buty zrobili na zamówienie itd, itp i wszystko cacy ale to co zobaczyłem dziś wywołało błogi uśmiech na mej twarzy -
http://www.hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=119&sName=Sample-031

Cudowne.
Polecam wszystkim tę firmę. Jest solidna i jest dobry kontakt ze sprzedawcą. Moim zdaniem najlepsza polska firma produkująca buty trekingowe.
Przejrzyjcie "wzorcownię".


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: super 14-11-2007, 12:18:38
a ile je masz ? zrobiłeś w nich jakiś większy maraton ?
jak sprawuje sie ich podeszwa ?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Parthagas 14-11-2007, 13:51:17
Ten wątek wygląda mi na jakąś kryptoreklamę.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: super 14-11-2007, 14:22:20
dlaczego tak sądzisz ?
jeśli tak to trzeba będzie go wyedytować ;-)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: TITTO 14-11-2007, 15:57:45
Nie jest to żadna reklama, bo nie jestem w żaden sposób związany z firmą poza tym że noszę ich buty. Na temat obuwia "hamerykanskiego" czy niemieckiego są potężne posty i nikt nie mdleje z tego powodu.
Buty mam od dwóch miesięcy ale dużo w nich chodzę (ok. 12 - 28 km/dziennie) w lesie i po mieście. Podeszwa w moim modelu to VIBRAM Big Horn i spisuje się świetnie. Nie jest przede wszystkim śliska co zdarza się przy Vibramie. Spód jest sprężysty, szwy solidne. Odpowiednio konserwowane są w zasadzie nieprzemakalne.
Nie uzyskam z powodu mojej pochlebnej opinii na temat tej firmy żadnych profitów poza satysfakcją z posiadania w miarę tanich i naprawdę dobrych butów. A to przy moim trybie życia bardzo dużo :) !


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: super 14-11-2007, 16:06:51
gdzie Ty chodzisz te 28 km dziennie ..??


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: slawol 14-11-2007, 23:15:48
Kolega listonosz?
 ;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: TITTO 15-11-2007, 16:05:58
gdzie Ty chodzisz te 28 km dziennie ..??

:) Wystarczy, że do pracy mam 4km w jedną stronę( a lubię chodzić ) a poza tym trzy długie spacery z psem po lesie no i normalna "aktywność" w "behawiorze" :) . Te 28 to max.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: vrtel 18-11-2007, 22:59:30
przymierzam się do modelu 019, czy ktoś je nosił, czy są warte tej ceny, nie orientuję się zbytnio w temacie, może za ok. 250 zł wyjmę coś lepszego? Nie potrzebuję membran, buty mają szybko schnąć, trzymać mi nogę w kostce (mam cienkie łydki), najlepiej ze skóry licowej, ewentualnie z cordurą, nie za ciężkie

http://www.hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=64&sName=019 (http://www.hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=64&sName=019)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: TITTO 21-11-2007, 15:57:54
Na miękko zamówisz buty całe ze skóry bo ja mam właśnie takie :) .  Buty są lekki, ładnie dopasowują się do nogi i sąnieporównanie lepsze od wszystkich "skoczków" itp. Ja osobiście polecam. Napisz maila i zapytaj, na pewno odpowiedzą.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: vrtel 01-12-2007, 12:17:02
Jakiego konkretnie modelu używasz? Ja nadal zastanawiam się nad 019.

Nie miałem jeszcze butów z cordurą, ciekaw jestem czy szybko przemaka? Z drugiej strony szybko wysycha więc chyba się zdecyduję.

Thinsulate 400 gr to chyba trochę za ciepło jak na lato?

Doradźcie coś bo kasy za dużo nie mam. Buty potrzebuję na łażenie po lesie i czasami w Beskidy/Bieszczady. NIe muszą być szczególnie ciepłe


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: TITTO 01-12-2007, 19:29:47
G016 tylko że czarna skóra i podeszwa.Cordura przemaka raczej szybko :).Thinsulate 200 gr wystarczy.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: vrtel 01-12-2007, 23:15:29
zasadniczo jestem za  :)

jak sprawuje się podeszwa, nie ma tendencji do odklejania?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: ov_Darkness 02-12-2007, 03:45:52
Na lato jakikolwiek Thinsulate w butach, to morderstwo. W zimowych Belleville'ach jest chyba 200...
Butki wyglądają fajnie, chętnie bym pomacał..


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: vrtel 02-12-2007, 11:10:15
na lato mam polskie pustynne albo trzewiki ze Strzelec Opolskich  :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: TITTO 04-12-2007, 05:25:09
zasadniczo jestem za  :)

jak sprawuje się podeszwa, nie ma tendencji do odklejania?

Absolutnie się nie odkleja. Też się zawsze tego boję :) , ale tym razem (w przypadku tych butów) jestem zadowolony. No i to że nie są takie śliskie jak potrafią być vibramy, a kiedy idziesz po mokrej ściółce czy śniegu to nie ciągniesz pod podeszwą pięciu kilo badziewia :) !


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: vrtel 04-12-2007, 16:39:09
A jak ze schnięciem? (Nie oczekuję że będą nieprzemakalne) W porównaniu do np. do desantów długo schną?

Ta ocieplina pewnie zasysa trochę wody? Z góry uprzedzam, że nie wiem jak Thinsulate wygląda i z czym się to je.

Mógłbyś podać mi wagę tych butów?

Jeszcze jedno, bardzo ważne - mam cienkie łydki i chciałbym żeby nie było luzów na cholewie, ale to już chyba zapytam producenta.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: TITTO 04-12-2007, 19:04:56
Tyż :) mam cienkie nożęta i wsio haraszo :) . I proszę nie porównuj tych butów do "desantów". Schną szybko a odpowiednio zabezpieczone w zasadzie nie przemiękają. Co do wagi to nie pamiętam dokładnie ale są lekki a nosi się je jak kapcie.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: ANDRZEJ33333 19-12-2007, 20:01:11
 W butach Hanzel chodzę już trzeci  sezon są to jak na razie jedyne buty które mi się nie rozpadły po jednym sezonie. Chodziłem w Salomonach , Campusach które nie wiem dlaczego leciały mi na nodze. Fakt zawsze była uwzględniana reklamacja ale co z tego jeżeli nowe nie wytrzymywały dwóch miesięcy . Będąc trzy lata temu w Zakopcu kupiłem Hanzele i był to dobry wybór. Mam je do dziś, chociaż już chodzę w innym modelu. Ceny też przystępne . Za około 350 zetów można kupić naprawdę dobre buty. Polecam.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: vrtel 28-12-2007, 10:39:58
no i dosżły do mnie Sample GO16, są bardzo lekkie, dużo cieplejsze od butów pustynnych WP, w których chodziłem także w zimie ::),
zmieniłem wkładkę na zwykłą filcową i zobaczymy co bedzie dalej, na klato zakupie sobie chyba Gromy z Protektora i bedzie git,
wiem że to dla większości szajs ale mi wystrczają i zostaje mi więcej kasy na noże  ;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: TITTO 31-12-2007, 08:34:17
No to czekamy na Twoje opinie o butkach :) !


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: vrtel 03-01-2008, 22:06:00
Butki już wstępnie rozchodzone, na razie tylko miasto, podeszwa ma dobrą przyczepność,
nawet na oblodzonym chodniku, guma jest dość miękka - zobaczymy czy będzie się szybko zużywać,
wziąłem rozmiar 43, czasem lekko czuję palec na czubku
ale dopiero po przejściu jakiejś solidnej trasy w terenie będę mógł coś więcej powiedzieć
(zresztą jak kupiłem za małe buty to tylko moja wina).
Kostkę trzymają dobrze, mimo iż mam cienkie łydki. Na razie noga się nie poci.
Wykonanie ok.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: ANDRZEJ33333 05-01-2008, 23:18:59
 Cześć wszystko o tych butach można przeczytać na tym forum http://ngt.pl/forum/?p=readTopic&nr=3330


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: vrtel 03-02-2008, 13:06:14
na razie padły mi sznurówki, straszna kicha
na lekkim deszczyku miałem mokre skarpety na dużych palcach u stóp
obawiam się, że będą szybko przemakać - czas pokaże


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: TITTO 03-02-2008, 15:05:49
Przypuszczam że łączenie podeszw z butem nie jest mocne. Dla tego nie ufam spodom tzw. PU .


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: vrtel 04-02-2008, 18:50:10
nowe sznurówki w drodze, podzieliłem się wątpliwościami z ich działem sprzedaży - wyślą mi jakieś inne


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: brtss 23-09-2008, 16:04:27
Panowie co to takiego jest podszewka  Cambrelle ?

Jakie są wasze opinie po kilku miesiącach użytkowania?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: TITTO 23-09-2008, 20:20:23
To taki duPontowski wynalazek na futrówki do butów. Poza tym że szybko schnie i miękkie (nie przeciera się jakoś błyskawicznie) to dla mnie żaden kosmos ale w porządku.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: brtss 23-09-2008, 20:38:58
Masz może fote na której widać but na nodze?
Dziś wziąłbyś Cambrelle czy skórzaną podszewkę ?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: TITTO 23-09-2008, 21:03:26
Jak but jest na nodze to cambrelle nie widać ;D !Jednak chyba cambrelle bym wybrał - skóra nasiąka potem i długo schnie a jak już wyschnie potrafi być twarda.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: brtss 23-09-2008, 21:06:13
Nie Cambrelle chciałem oglądać  ;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: TITTO 23-09-2008, 21:22:15
But jak but, tyle że na vibramie "big horn" i tyle - but typu militarnego tak zwany.Dobre, wygodne buty bez wypaśnego designu :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: vrtel 20-10-2008, 21:29:40
Na prośbę forumowicza zamieszczam kilka zdjęć moich, nieco przykurzonych i wypchanych gazetą butów Hanzel, model GO16
(http://images31.fotosik.pl/384/58b689eb6fcf0019m.jpg) (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/58b689eb6fcf0019.html)(http://images31.fotosik.pl/384/11ef0081766415e6m.jpg) (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/11ef0081766415e6.html)(http://images23.fotosik.pl/285/eadb2aa772ad2addm.jpg) (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/eadb2aa772ad2add.html)(http://images34.fotosik.pl/384/5cb55b35d8e44a5am.jpg) (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5cb55b35d8e44a5a.html)(http://images28.fotosik.pl/286/058af952bd20c426m.jpg) (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/058af952bd20c426.html)(http://images39.fotosik.pl/22/c37c169a81203879m.jpg) (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c37c169a81203879.html)

Tak, to jest reklama szczura, jestem przedstawicielem handlowym  ;D


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: brtss 20-10-2008, 21:48:28
Dzięki :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: b4Rt0m 02-02-2009, 22:08:26
Witam, pozwolę sobie nieco odświeżyć wątek  ;)
Chciałbym spytać jak po dłuższym czasie sprawdzają się buciki ?
Widzę że model G016 został już wycofany i z podobnych, cenowo jaki i wyglądem zostały G019. Czy taka "goła" Cordura rzeczywiście szybko przemaka i czy ma jeszcze jakieś większe wady w stosunku do skóry ? To jest chyba podobna filozofia jak w Junglach czyli but szybko przemaka ale i szybko wysycha ?
I jeszcze takie pytanie jak wygląda trwałość podeszwy Grizzly tej z G016 bo czytałem na NGT że 2 sezony to dla niej maks.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Wuki 03-02-2009, 09:31:28
Jest jeszcze CO16, bardzo mi pasują cenowo i brakiem izolacji. Pytanie tylko jak sprawdzają się hanzelowskie, niewvibramowe, podeszwy w zróżnicowanych warunkach (tak miejskich jak i leśnych i górskich).
http://hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=118&sName=C016


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: TITTO 03-02-2009, 16:16:30
Ja mam G016 na BigHornie (pierwsza wyprodukowana para ;D ) i jestem baaardzo zadowolony a buty katuję niemiłosiernie. Nie widzę też żeby były wycofane. Jak firmowe podeszwy się zachowują tego nie wiem ale buty ogólnie (jeśli komuś pasują fasonem) polecam. Żadnych fajerwerków ale solidne.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: b4Rt0m 03-02-2009, 22:07:58
Nie widzę też żeby były wycofane.
Zgodnie z nomenklaturą Hanzela pierwsza litera w nazwie modelu oznacza rodzaj podeszwy i tak G = Grizzly, C = Condor. Tak więc w miejsce modelu G016 pojawił się C016.
Jest jeszcze CO16, bardzo mi pasują cenowo i brakiem izolacji. Pytanie tylko jak sprawdzają się hanzelowskie, niewvibramowe, podeszwy w zróżnicowanych warunkach (tak miejskich jak i leśnych i górskich).
http://hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=118&sName=C016
Podeszwa Condor to nowość w ofercie Hanzel i pewnie ciężko będzie znaleźć jakieś opinie o nich ;]
Wiem natomiast [z NGT] że Grizzly jest bardzo fajną podeszwą jeśli chodzi o trakcję, przyczepność, podobno sprawdza się dobrze nawet na śliskich skałach. Jest raczej miękka więc w porównaniu do Vibram Bifida [śliski !] szybko się ściera.
Jest jeszcze nowa podeszwa http://www.hanzel.pl/?p=p_58&sName=Nowa-podeszwa-GRIP (http://www.hanzel.pl/?p=p_58&sName=Nowa-podeszwa-GRIP) również Hanzelowska więc zapewne z podobnych surowców, ponadto głęboki bieżnik a więc powinna być świetna na zimę.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Wuki 03-02-2009, 23:23:13
Cytuj
TR PU (Grizzly, Trekker) - termoplastyczny kauczuk z dodatkową warstwą  poliuretanu, który niweluje niedoskonałości podłoża, amortyzuje uderzenia

Podeszwy gumowe (Bifida, Baltra, Condor) -  charakteryzują się wysoką wytrzymałością na zużycie
Jak widać Grizzly i Condor to inny materiał.

EDIT
No to Hanzel pojechał z moim wyborem butków w góry nowym modelem 002. Jeszcze jakby czub oblali bądź otok dali .... ehhh. Prawie, prawie.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: TITTO 05-02-2009, 06:05:30
Panowie ale w firmie Hanzel można spokojnie zamawiać modyfikacje bucików i otok czy inna podeszwa nie są problemem żadnym.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Wuki 05-02-2009, 08:23:05
A jak nie trafie z rozmiarem to, że tak powiem, kupa. Wolałbym produkcyjniaki do szybkiej wymiany na inny rozmiar. Nie zmienia to faktu, że zmądrzeli i niektóre ich nowe modele zaczynają mieć sens.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: brtss 05-02-2009, 10:22:21
Model 002 jest rzeczywiście interesujący.
Na tyle że chyba się na niego skuszę.
Ale po pierwsze wolałbym syntetyczne wnętrze a  po drugie czy stalowa wkładka ma sens?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Wuki 05-02-2009, 10:56:24
W 002 martwi mnie pewna nieścisłość. Opis jest jak w butach z licówki a na zdjęciu raczej nubuk. Musze tam zadzwonić.


EDIT
Mail od Hanzel. Podeszwa Condor.
(http://images46.fotosik.pl/57/622af55ff7b685aa.jpg) (http://www.fotosik.pl)
Całkiem milusia.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: TITTO 06-02-2009, 17:02:33
Ja muszę przyznać że mimo trochę "kaloszowatego" dizajnu ;D buty produkowane przez firmę Hanzel są dobre. Przynajmniej moje. No i to że nie było w ofercie takich jak ja chciałem to mi zrobili ;D .


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: b4Rt0m 07-02-2009, 00:01:06
Na moje oko to za gęsto protektor i już widzę jak się błotem zakleja w czasie chodzenia w terenie leśno - polnym ;]





Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: krizar 12-02-2009, 17:44:56
W 002 martwi mnie pewna nieścisłość. Opis jest jak w butach z licówki a na zdjęciu raczej nubuk. Musze tam zadzwonić.


Zadałem im dziś to samo pytanie bo zamówiłem te buty + gumowy otok i zastanawiam sie czy czasem nie zrobia z nubuku .
Mam tez zmodyfikowane 024SK + gumowy czubek + Thinsulate 200 + Vibram Baltra    i są świetne ale tylko na zimę , ciepło w nich i przytulnie :) .






Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: krizar 13-02-2009, 07:27:38
Odpisali że dobrze że im napisałem że chce z licówki bo zrobili by z nubuku .

Czyli opis modelu 002 na stronce jest zły i mylący a zdjęcie przedstawione prawidłowo, czyli nubuk .
Ja oczywiści kazałem zmienić to na licówkę .


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: kopek329 13-02-2009, 10:59:17
Szukam butków wiosna lato jesień, na wypady do lasu w małe niskie górki i trochę po mieście, hanzele mi się podobują, szczególnie ten model http://www.hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=127&sName=SAMPLE-003-SK-Baltra ale mam pytanka.
Czym różnią się te dwa rodzaje podeszwy VIBRAM Baltra VIBRAM Bifida? 
Do czego służy izolacja? Czy w upalne dni noga będzie mi się bardzo grzała?



Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: krizar 13-02-2009, 14:15:56
Bifta ma opinie raczej miejskiej , twardej i śliskiej . Za to jest trwała .
Baltra po tym względem jest dużo lepsza ,bardziej agresywny bieżnik i troszeczkę bardziej miękka . ja nie narzekam . Wiadomo na lód to tylko raki .

Izolacja to ocieplenie , mam Thinsulate 200 i wystarcza spokojnie do polskiej zimy .


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: krizar 25-02-2009, 11:03:56
Doszły do mnie 002, podzielę się wrażeniami i porównam do 024SK .
Dwa miesiące temu zakupiłem model 024SK z licówki i 200g Thinsulate , a ostatnio na cieplejszy okres 002 Brenta tez z licówki bez ocieplenia , obie pary na Vibram Baltra . W obu parach kazałem też oblać nosek gumą  .
W obu parach nie maa membrany .

024SK przeszły już trochę , pochodziły po śniegu na Jurze i w Beskidach .
W tandemie ze stupputami są nieprzemakalne w stopniu bardzo dobrym. Nie przemokły ani razu , najdłuższy test to 8h marszu w śniegu .
Impregnuje je tłuszczem do skór + wosk Nikiwax.
002 na razie są na etapie docierania i nie zabieram ich na wypady .

W 024 na początku miałem problem z obcieraniem piety ale but się ułożył wszystko już ok .
Cały but podczas marszu pracuje i jest wygodny , 002 Brenta są o wiele sztywniejsze  i na razie mnie to nie martwi bo są prawie nówki .
Jedne i drugie fabrycznie przychodzą ze skórzanymi wkładkami które są bardzo miękkie, jak dla mnie nie nadają się w teren , wymieniłem je na Jacki Wolfskiny i jest kilka razy lepiej , sznurówki też Jacka .

Zastanawia mnie jak 002 sprawdzą przy letnich temperaturach , na ile ta licówka będzie oddychała . Na razie chodzę w nich do pracy żeby je rozchodzić i w biurze nie jest mi w nich gorąco .W 024SK z Thinsulate było sporo cieplej .
Podeszwa Baltra to sztywna podeszwa i nie nadaje sie na lód , na lód są rak ale to już wiecie :)
Dobrze chroni stopę przed ostrymi krawędziami kamieni i zmarzliny na górskich ścieżkach .

Całość buta sprawia wrażenie dobrze wykonanej , na tą chwile gdybym miał sobie zostawić jedną parę to wole wygodniejsze 024SK , zobaczymy jednak jak 002 się rozchodzą .

UWAGA: tak jak już tu pisałem  kilka postów  temu : na stronie www.hanzel.pl w opisie modelu 002 Brenta jest pełnoziarnista skóra a na zdjęciu jest nubuk , gdy mailowałem z Panem Grzegorzem okazało się że normalnie ten model jest z nubuku a licówkę zrobił mi na zamówienie .



Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: piorun23 27-02-2009, 16:47:46
Poczytałem, pooglądałem, napisałem do Hanzel'a i chyba mnie skuszą te 031  ;D
Tyle że będę chciał by je zmodyfikowali - chcę by były bez membrany i bez docieplenia.
Bunderwehrki też ich nie mają i świetnie mi się w nich chodzi, przyjemniej niż w jakichkolwiek membranowych.
Z resztą potrzebuję butów do lasu na wiosnę/lato/ciepłą jesień, na resztę roku mam służbowe Demary i Meindle

Doradźcie mi tylko w kwestii warstwy wewnętrznej: lepsza będzie skóra czy coś z tych współczesnych wodotrysków (cambrelle or something)?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Drwall 06-05-2009, 11:27:02
Zanabyłem G019 na krupówkach jako praktyczną pamiątkę z Zakopca :P

Tak poważniej to chciałem cuś wyższego z na tyle miękką podeszwą żeby w prowadzeniu samochodu nie przeszkadzało. Butki użytkuje od jakiegoś miesiąca i wychodzi że trafiłem są miękkie jak kapcie i dobrze się w nich prowadzi i chodzi nieźle trzymają kostkę jak na cordure bez wzmocnień na kostkach.
Po dłuższej przechadzce odciski miałem tylko w normalnych dla moich stóp miejscach ale odczułem je po dłuższej wędrówce po twardym (asfalt, płyty)
Jeszcze nie miałem okazji przetestować ich wodoodporności  :'(


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Misiek_86 06-05-2009, 12:12:56
Mam taką prośbę o pomoc w zakupieniu właśnie butów Hanzel. Potrzebne są 3-sezonowe.  Do chodzenia po lesie, ścieżkach leśnych, ale też i zdarzy się asfalt. Cena jaką mogę wydać to 350zł. Co byście polecili. Ważne żeby było wodoodporne, wytrzymałe, nie ślizgały się na mokrych drzewach.
Co sądzicie o tych:
http://www.hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=57&sName=010


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: TITTO 06-05-2009, 13:34:50
Łojezu ;D takie buty do chodzenia ??? :o
Polecam te - http://www.hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=72&sName=016  Wygodne, lekkie, mocne.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Misiek_86 06-05-2009, 15:25:47
TITO: tylko że one mają izolacje, a chyba na lato będą za ciepłe.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: ordo 06-05-2009, 15:38:37
Tylko, że Hanzel zrobi Ci te buty jak chcesz.

membrana, ocieplenie, podeszwa, rodzaj skóry - wszystko możesz wybrać.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: TITTO 06-05-2009, 17:33:05
Ja wymyśliłem sobie takie właśnie (wcześniej nie było takich na Big Horn'ie ;D ) i są git gitara. Zrobią Ci but jaki będziesz chciał. W granicach tego oczywiście co produkują ale modyfikować możesz jak Ci się podoba.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: madmun 06-05-2009, 20:36:31
Taka luźna refleksja, byłem u w sklepie firmowym, i co but to różna rozmiarówka :/ dodatkowo wszystkie są dość szerokie w pięcie <strasznie dziwne miejsce> co mnie najbardziej zniechęciło


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: TITTO 07-05-2009, 10:27:25
Ja nie mam takich odczuć . But stabilny, bardzo solidnie uszyty z dobrych jakościowo materiałów. Brak zastrzeżeń.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: brtss 07-05-2009, 22:39:22
Madmum ma rację.
W moich  brentach 002 ( pomimo że w końcu dobrałem dobry rozmiar na długość ) pięty latają jak chcą.
Co do jakość brak  zastrzeżeń, do projektu owszem...

Choć mierzyłem 019 i tam problemu "latających pięt" nie ma.

Dziś żałuję że nie dozbierałem paru stów do naprawdę porządnych butów.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Misiek_86 08-05-2009, 05:37:46
brtss: porządne to według ciebie jakie?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: corvus 08-05-2009, 19:30:59
brtss: porządne to według ciebie jakie?

celowo próbujesz czepiać się nomenklatury?
Porządne to takie, w których wszystko jest gites - dokładnie dopasowane i posiadające renomę pozwalającą wierzyć w ich niezawodność.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: TITTO 08-05-2009, 22:24:33
Czyli np. dla mnie hanzel. Ale i Keen i Wolverine i Rocky ;D


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 10-05-2009, 03:01:33
Witam wszystkich

Od kilku miesięcy użytkuję buty Hanzela, posiadam dwie pary:
http://hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=63&sName=DG022
http://hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=67&sName=006

Z tym, że oba moje modele posiadają indywidualne zmiany:

- W DG022 kazałem je zrobić ze skóry zamszowej jednolitego koloru, wyrzucić membranę (miały być na suche lato w założeniu) i dać Cambrelle od środka. Pianka wyściełająca cieńsza niż standardowo, by jeszcze polepszyć oddychalność Podeszwa - Grizzly. Teraz wyglądają tak:
http://images23.fotosik.pl/263/8621c27fb8b73b1e.jpg

- 006 z kolei są niemal seryjne, lecz skóra to nubuk Heinena, a podeszwę Vibram Big Horn kazałem zamienić na tańszą Hanzelowską Rangers (miękka, o rzeźbie klasycznego "glana" - z myślą o zimie i śniegu). Thinsulate kazałem zostawić.

DG022 posiadam od sierpnia 2008, natomiast 006 od października 2008.

Oto moje spostrzeżenia:

DG022:
- używane głównie latem w Tatrach, kilkanaście razy później na codzień w cieplejsze dni, ostatnio w Beskidach.
- prosto "z pudełka" poszły ze mną na 10h w Tatry - zero otarć, zero dyskomfortu. Trzeba je jednak dość ciasno wiązać u góry, żeby trzymały kostkę.
- bardzo dobra oddychalność (znacznie lepsza niż w moich Bundeswehrach, w których się ugotowałem latem w górach), choć gdy jest ciepło, to i w Hanzelach jest ciepło - jak w każdym bucie. Jednak stopa nie protestuje.
- podeszwa Grizzly dobrze amortyzuje nierówności, nie jest bardzo sztywna, czuć przez nią skały i kamienie, ale nie powoduje to u mnie żadnego dyskomfortu na dłuższą metę.
- podeszwa trzyma nieźle na suchym; na bardzo wyślizganych mokrych skałach trzeba uważnie stąpać (ale też nie tylko w tych butach), nie nadaje się jednak na zbity, śliski i zlodowaciały śnieg ani lód - to zdecydowanie podeszwa letnia jak dla mnie. Mimo to ostatnio pod Baranią Górą dawała radę na zleżałym, mokrym śniegu - ku mojemu pozytywnemu zdziwieniu
- buty, jako że wykonane są z zamszu, z mojego założenia NIE są nieprzemakalne. Co prawda nie miały jeszcze okazji zmoknąć (używam ich tylko w suche dni), lecz po potraktowaniu na razie impregnatem w sprayu (Coccine) dawały niezły odpór mokremu śniegowi przez ok. 1h - ale wiadomo, to tylko półśrodek. Kilkugodzinnego brodzenia w mokrym śniegu i błocie raczej by nie wytrzymały - mam tego świadomość ;)
- generalnie buty są miękkie, wygodne, szybko dopasowały się do mojej stopy (nie miały wyjścia, Hanzel zrobił mi je praktycznie na miarę...) i dobrze mi się w nich chodzi.

006:
- od października 2008 do kwietnia 2009 miałem je na nogach praktycznie codziennie, często po 10-12h bez przerwy, w pracy, w mieście itp.
- kupione z myślą o zimie w mieście i ewentualnym chodzeniu po śniegu.
- rozchadzały się ok. 2 dni dłużej niż uprzednio opisane DG022, a potem...
- ...najwygodniejsze buty jakie miałem! Po rozchodzeniu skóry, nieco sztywniejszej niż zamsz w DG022, 006 stały się praktycznie jak papcie. Ich nieskomplikowany krój (kopia Timberlandów) okazał się bardzo praktyczny i funkcjonalny. Buty nie mają za wiele szwów, co dla mnie jest sporą zaletą.
- od środka nic nie gniecie i nie uwiera, pianka wyściełająca wnętrze jest gruba i zapewnia bardzo dobry komfort stopie.
- mimo zastosowania Thinsulate'u (ukryty pod wyściółką z Cambrelli), nawet w pomieszczeniach przez długie godziny stopa się nie poci (pracuję jako nauczyciel i lektor, spędzam w pracy czas od 7:00 do 19:00, raczej nie chodząc, ale siedząc i stojąc przy tablicy), choć wiadomo - jest ciepło.
- gdy na dworze jest zimno, buty dość dobrze trzymają ciepło gdy stoimy (wiadomo, na ostrym mrozie brak ruchu nie przejdzie...), za to gdy się chodzi i but rozgrzewa się od środka, jest naprawdę przyjemnie. Przechodziłem w nich całą zimę do wiosny i nie zmarzłem w nich ani razu.
- za ciepło zaczęło mi się w nich robić dopiero, gdy temperatura na zewnątrz zaczęła sięgać ok. 20-25 stopni.
- podeszwa Rangers jest dość miękka, jej cechą jest to, że na gumolitach i wypolerowanych podłogach skrzypi niemiłosiernie, ale niemal "klei" się do podłoża.
- bardzo dobrze trzyma na mokrym, a na śniegu wręcz rewelacyjnie (np. w porównaniu z Grizzly). Chodziłem w tej podeszwie po lodzie (m.in. Kościeliska, luty 2009 - praktyczne szklanka) i tam gdzie moja dziewczyna w Hanzelach na Grizzly praktycznie jeździła jak na łyżwach, ja na Rangersie jeszcze dość stabilnie byłem w stanie normalnie chodzić.
- Rangers nie bardzo nadaje się na ostre skały - jest na to zbyt miękki. Tutaj Grizzly sprawdza się lepiej - budzi mniejsze obawy o swoją trwałość.
- po ok. 6 miesiącach codziennego (dosłownie) używania, podeszwa Rangers nie nosi zbyt znaczących śladów zużycia, czego obawiałem się początkowo po jej miękkości. Co prawda na piętach już się ciutkę starły, jak to przeważnie bywa, lecz w znacznie mniejszy stopniu niż tego oczekiwałem. Zastrzegam jednak, że buty używane były do zwykłego, normalnego, spokojnego, codziennego chodzenia.
- jeśli chodzi o skórę, to mój model posiada nubuk z Garbarni Heinena, jak się dowiedziałem. Od Haznela dostałem info, że ta garbarnia produkuje też skóry dla Meindla.
- skóry do tej pory nie impregnowałem niczym, aby sprawdzić jak się spisze w zimowych warunkach.
- podczas normalnej eksploatacji na nubuku dość widoczne są wszelkie otarcia, zarysowania itp. - ale to akurat normalne i nie przeszkadza.
- skóra od początku wykazuje dość dobre cechy wodoodpornośći, jest olejowana już w garbarni i przpuszczalnie pociągnięta jakimś DWR-em na końcowym etapie produkcji, ponieważ po wyjęciu z pudełka i wsadzeniu butów po kran, woda spływała z nich jak z kaczora, nie zostawała ani kropelka. Później już się nieco to starło i krople wody czepiają sie na czubkach.
- w zasadzie buty puściły mi tylko raz - po dwóch godzinach brodzenia w rozmokłym, topniejącym śniegu - na przedzie stopy, gdzie skóra się najczęściej zgina, zrobiły sie plamy wilgoci średnicy ok. 2-3 cm. Podczas chodzenia nie czuć było żadnego dyskomfortu, odkryłem to dopiero w domu, widząc niewielkie plamy wilgoci na skarpetach.
- generalnie skóra jest bardzo dobrze hydrofobizowana, ponieważ nawet gdy "chwyci" wodę czy wilgoć jakąś swoją powierzchnią, to nie puszcza jej do środka. Nawet gdy sprawia wrażenie namoczonej, to wystarczy ok. 15 minut chodzenia po suchym, by skóra była całkowicie sucha - znaczy to, że skóra nie trzyma wilgoci, a namaka tylko powierzchniowo.
Być może przed kolejną zimą pociągnę te butki olejem albo tłuszczem do skór, ale na razie nie chcę ich niczym paprać.

Do tego wszystkiego wymienić mógłbym tylko dwie, lecz dla mnie mało znaczące wady. Pierwsza to sznurówki - niezwykle trwałe, ale w moich 006 rozwiązują się na potęgę. Są śliskie, muszę je przez to wiązać na supeł za każdym razem. W DG022 ten problem objawia się w mniejszym stopniu, ale to dlatego, że są mniej używane i sznurówki się nie "wyślizgały".
Druga rzecz to seryjne wkładki. Nie są zbyt porywające (ja mam takie obszyte Cambrellą), ale w zasadzie pierwszą rzeczą, którą robię w każdych butach po zakupie jest wsadzenie tam takich wkładek jakie lubię, więc jak już mówiłem - nie jest to dla mnie problem.

Ok, to na razie tyle co mogę powiedzieć o swoich Hanzelach. Generalnie jestem z obu par bardzo zadowolony.
Najbardziej podoba mi się w Hanzelach możliwość zmiany praktycznie WSZYSTKIEGO co mi się żywnie podoba, obojętnie czy jest to rodzaj, kolor skóry, czy też rodzaj/brak ocieplenia, na podeszwie kończąc. Do tego podejście do klienta, z jakim zostałem potraktowany przez p. Grzegorza zasługuje na uznanie, jeśli wymieniać miałbym wszystkie swoje fanaberie, z jakimi się do niego zgłosiłem :)
No i kolejna sprawa - dla niektórych może też istotna - Hanzel wszystkie swoje butki robi w 100% w Polsce. Byłem w Ludźmierzu w sierpniu ubiegłego roku i widziałem zakład na własne oczy. A ja akurat jestem zwolennikiem popierania polskiej produkcji ;)

Pozdrawiam wszystkich, mam nadzieję, że ten mój dlugaśny post komukolwiek się przyda :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: fluid 10-05-2009, 23:46:07
A jak się mają takie zachcianki do kosztów buta, jak czegoś nie chcemy (np.membrany) to cena spada? Jest jakiś cennik czy z grubsza info?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 11-05-2009, 00:24:06
Na stronie Hanzela widnieje info, że teoretycznie takie "zachcianki" mogą podnieść cenę buta ok. 30 zł, jest jednak notka, że to zależy od rodzaju zmian.

W praktyce jeśli zamawiamy coś indywidualnie, to można się po prostu dogadać. Ja na przykład w DG022 zrezygnowałem z membrany, za to zrobili mi na mój nietypowy rozmiar stopy, co wymagało nadbicia kopyta (mam stopę krótką a szeroką), cena zaś się w tym wszystkim zrównoważyła i zapłaciłem za nie dokładnie tyle ile kosztowały standardowo - 199 zł.
W 006 wymieniłem tylko podeszwę na tańszą (Rangers zamiast Vibram Big Horn) i w tym momencie cena wręcz nieco spadła, więc uważam, że załatwiono mnie bardzo uczciwie :)

Najlepiej po prostu pisać do Hanzela na maila podanego na stronie, albo dzwonić i się pytać. Każde zamówienie rozpatruje indywidualnie. Naprawdę. Swojej dziewczynie kupowałem na lato model G07, ale też kazałem zrezygnować z membrany i jeszcze jakieś drobne zmiany, ale za to dołożyli jej gumowy otok na czubie i cena pozostała taka jak była, wtedy było to bodajże 259 zł. Tak więc coś za coś. Ze swej strony mogę powiedzieć, że na pewno nikt nie próbował ze mnie zdzierać każdej złotówki. Rzadko się spotyka takie podejście, dlatego tym bardziej jestem zadowolony.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: vrtel 15-05-2009, 14:33:13
Mam pytanie odnośnie modelu Brenta
http://www.hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=132&sName=002-SK-Brenta (http://www.hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=132&sName=002-SK-Brenta)

Szukam butów bez membrany w Beskidy/Bieszczady choć w tym roku mam zamiar wejść na Rysy i połazić po Tatrach
Chciałbym buty na cały rok  ::) , czy ten model nie będzie za ciężki na lato? Brać licówkę czy nubuk?

Do tej pory łaziłem po górach w byleczym, to będą pierwsze buty na które wydam ponad 200zł


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: mgr_scout 15-05-2009, 14:47:36
licówka będzie prostsza i łatwiejsza w utrzymaniu i konserwacji


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: TITTO 15-05-2009, 15:15:02
No, zamów z licówki i z otokiem na noskach, i będą cacy :) !


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: mgr_scout 15-05-2009, 15:43:14
No, zamów z licówki i z otokiem na noskach, i będą cacy :) !
+1!


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 15-05-2009, 16:43:29
Licówkę łatwiej impregnować, łatwiej czyścić, a z tego co mi wiadomo, buty Hanzela są raczej lekkie. Miałem w łapach wiele modeli i wszystkie raczej nie grzeszą wysoką masą ;)
Brenty 002 mogą być ciut cięższe, bo z tego co czytałem mają w podeszwie stalową wkładkę usztywniającą (z opinii na NGT.pl czytałem, że nie wpływa to ujemnie na komfort), ale podejrzewam, że nadal będą dość lekkie. Najlepsze porównanie mam, gdy biorę do ręki swoje DG022 albo 006, a potem Bundeswehry. Bundeswehry są chyba dwa razy cięższe od którychkolwiek moich Hanzeli.
Znajomi, którzy używają Hanzeli ze skóry licowej (m.in. 011 - licówka i skóra wewnątrze) twierdzą, że nawet latem nie mieli problemów z oddychalnością, stopa się nie poci i ogólnie komfort. Tyle co mogę powiedzieć na ten temat.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Rumcajs8 17-05-2009, 17:14:23
a ja pytanie mam :)
jak model 006 trzyma staw skokowy? mam cienkie giry w tym miejscu i nawykowe kontuzje tych stawów. już wiele butów świetnie się zapowiadających mnie zawiodło w praktyce jeśli chodzi o ten aspekt użytkowania.
006 dają radę, czy pozostawiają kostce trochę miejsca do ,,break dance-u" przy chodzeniu w trudnym terenie?

dzięki za obszerny opis, od dawna do się te buty do mnie uśmiechają ;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 17-05-2009, 17:33:25
Jeśli chodzi o sztywność w kostce moich 006, to uważam ją za wystarczającą, ale na pewno nie są super sztywne.
Ten model raczej nie posiada jakichś dodatkowych usztywnień kostki w tym miejscu, aczkolwiek solidnie związane moim zdaniem trzymają kostkę nieźle. Nie miałem jakichś problemów z chodzeniem, ani trzymaniem nogi w kostce. Żadne krytyczne sytuacje mi się nie zdarzały. W każdym razie buty są bardzo wygodne i dobrze mi się w nich chodzi, ale bardzo sztywne na pewno nie są.
Jeśli chodzi o chude nogi... Wydaje mi się, że tak jak sobie zwiążesz, tak Ci będą obejmowały nogę. Ja mam na odmianę odwrotny problem (w sumie to nie problem, ale jak zwał tak zwał), bo moje łydki są raczej klocowate i na pewno nie mam szczupłych nóg. Na codzień noszę 006 w ten sposób, że na ostatnie górne dziurki ich nie wiążę, zawsze zostawiam odpuszczone i wiąże o jedne niżej. Po związaniu oba boki cholewki mają jeszcze dość dużą rezerwę i nie schodzą się razem, o góry między nimi jest ok. 3,5-4 cm odległości (sprawdzane przed chwilą na szybko na gołej nodze bez skarpety), ale na ciaśniejsze związanie nie pozwala już grubość mojej łydy :P
Gdy są związane na ostatnią przelotkę, to moja noga nie ma za bardzo gdzie i jak latać, po prostu but ponad kostą opasuje ją szczelnie i jedyne co się może zdarzyć, to poluzowywanie się sznurówek. A to niestety zdarza się dość często, zresztą Grzegorz Hanzel sam mnie lojalnie uprzedzał, że te ich sznurówki mają tendencje do rozwiązywania się, aczkolwiek są bardzo trwałe - i z tym się zgodzę.
Mnie to nie przeszkadza osobiście, ale jeśli ktoś chce mieć spokój ze sznurówkami, warto je zawczasu wymienić np. na płaskie, ale nierozwiązujące się.

Podsumowując - na pewno 006-ki nie są twarde w kostce jak obuwie wysokogórskie, na to nie ma co liczyć, ale dobrze związane moim zdaniem bardzo dobrze trzymają nogę. Na pewno też nie są zbyt miękkie. Myślę, że ich sztywność można porównać jako minimalnie, dosłownie minimalnie niższą niż moje buty Bundeswehry.
Porównując do mojego drugiego modelu Hanzela - DG022, stwierdziłbym, że DG022 nieco bardziej pozwalają na "latanie" nogi.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: vrtel 19-05-2009, 16:53:37
No, zamów z licówki i z otokiem na noskach, i będą cacy :) !

Tak właśnie zamierzam zrobić, pytałem o nubuk bo lepiej i głębiej chłonie impregnaty ale nie będę się upierał
Pozdrawiam i dziękuję


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: TITTO 20-05-2009, 08:11:06
No graj muzyko  ;D !


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Misiek_86 21-05-2009, 10:06:25
Co sądzicie o tych butach jako 3-sezonowe:
http://www.hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=132&sName=002-SK-Brenta


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 21-05-2009, 11:44:09
Poczytaj sobie parę ostatnich stron wątku na NGT, tam się kilka osób wypowiadało już o tych butach:

http://ngt.pl/forum/%5Bobuwie%5D-hanzel,3330,18.html


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Rumcajs8 26-05-2009, 20:15:04
dzięki Blatio, bardzo mi pomogłeś :)
zaskoczyło mnie, że lepiej trzymają jednak niż te drugie trekingowe.
poszukam w sklepach, pomęczę, potem zamówię sobie coś a'la Twój custom :)




Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 26-05-2009, 20:41:21
Trzymanie w kostce zależy w dużej mierze od tego jak się zasznuruje. Jeśli się ma sznurówki, które nie "popuszczają", to w obu modelach nie powinno być z tym problemu. Mimo to, 006 określiłbym jako nieco "przytulniej" przylegające. Może dlatego, że mają nieco wyższą cholewkę po prostu.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: faridrox 04-06-2009, 15:20:44
Przyszedł czas na kupno butwa wiec poczytałem troche i podzowniłem.
Zastanawiałem sie nad modelami 06 016 i 019  ale miła pani stwierdziła, ze jesli ktos jest niski(a jestem) to lepsze beda buty nizsze takie jak 06. Pytajac sie o podeszwe dowiedziałem się, ze lepsza jest ta podeszwa z mikro czegos tam czyli grip bo lepiej trzyma sie podłoza itp W kazdym razie pani z dzialu sprzedazy niezle ja zachwalała.
Buty będą na lato wiec ilozacje zostanie zmniejszona do THINSULATE 100g z 200  bo z tego co wyczytałem przy 200 moze byc za gorąco , z 2 strony wolałbym jednak ją miec na wyzsze parte gor.
Skore zmienie chyba na Hainen'a tylko własnie nie wiem czy wziąć nobuk czy licówkę,do tego wszystkiego gumowy nosek.
Co myslicie o takich modyfikacja bo osobiscie opieram na na opiniach innych :P

Własnie otrzyałem odpowiedz od hanzela, ze nie ma opcji  THINSULATE 100g takze mysle zeby zostawic 200. Tylko czy latem nie bedzie za gorąco?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 04-06-2009, 17:33:17
Ja bym brał chyba licówkę. łatwiej ją konserwować, jest też po impregnacji bardziej wodoodporna. Nubuk też można pojechać olejem do skór czy tłuszczem, ale nie każdy lubi jak mu się faktura skóry zmieni. Z moich doświadczeń wynika, że nieimpregnowany niczym nubuk od Heinena wytrzymuje ok. 2h w mokrym topniejącym śniegu, potem troszkę puszcza na zgięciach z przodu.

Jeśli chodzi o Thinsulate, to ja bym to może wywalił całkiem. Na zimę to się sprawdza, ale generalnie czasami jak jest za ciepło, to i Thinsulate 100 może być za ciepłe. Temperaturę lepiej sobie regulować odpowiednimi skarpetami.
Co do podeszwy Grip, to też słyszałem, że ma znacznie polepszoną przyczepność w porównaniu z jej poprzedniczką - Grizzly. Wiem, że jeśli chodzi o ogólną konstrukcję, to mają one podobną bazę, czyli pianka Poliuretanowa (PU) jako amortyzator wstrząsów (nie powiem, moim zdaniem nieźle to działa), oraz kauczuk termoplastyczny (TR) jako podeszwa właściwa.

Jeśłi chodzi o wysokość buta, to myślę, że 006 w pełni wystarczy. Ja wyższe buty, czyli w moim przypadku Bundeswehry ubieram tylko na wybitnie mokrą, błotnistą pogodę oraz zimę, tam gdzie może być mokry, topniejący śnieg. Po prostu mam je tak zaimpregnowane, że działają jak kalosze, tyle że latem już nie ma opcji na chodzenie w słońcu :P

Napisz jak już je dostaniesz, jestem ciekaw opinii ogólnie, czy to tylko ja jestem taki zadowolony z Hanzeli :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: faridrox 04-06-2009, 18:02:10
Dobra czyli biore licowke, nosek, grip, bez THINSULATE
Wkurza mnie jedna sprawa, za gumowy nosek płace +30 imo to duzo za duzo, ale coz...


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 04-06-2009, 19:07:52
Z tego co czytałem, to te noski są tam jakoś specjalnie ręcznie nakładane i dopasowywane, więc to też jakaś tam dodatkowa robota. Jak kupowałem G07 swojej dziewczynie to tam układ był taki, że wywalamy membranę, za to dodajemy nosek na czub i Cambrelle do środka, więc jakoś to mniej więcej na to samo cenowo wyszło. Poza tym teraz z tego co widzę na stronie, ceny butów poszły nieco w górę. Z tego co się orientuję, podziało się tak z powodu kryzysu i skoku cen za skóry, zwłaszcza te kupowane za granicą, np. u Heinena. Kurs Euro powariował w stosunku do złotówki, no i nie ma siły...


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: vrtel 05-06-2009, 08:00:05
do ku.... czaiłem się, czaiłem i podwyżka  >:(


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 05-06-2009, 08:47:38
OT:
No cóż... kto mógł przewidzieć ten cholerny kryzys, który niestety dotyka wszystkich. Nawet w mojej branży, czyli oświacie, zaczyna się niedobrze dziać :P
Poza tym jeśli chodzi o Hanzela, to też wydaje mi się, że trzeba ich trochę zrozumieć, z tego co widziałem na własne oczy, to nie jest jakaś potężna fabryka, tylko w sumie nieduży zakład zlokalizowany w Ludźmierzu. Też muszą z czegoś żyć i na pewno bez powodu by nie podnieśli cen, jako że z tego co o nich wiem, to priorytetem dla nich jest produkować dobrej jakości obuwie w cenie, która nie zabija.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Macior 11-06-2009, 16:37:56
Zastamawiam się nad Sample G019 z pewnymi przeróbkami.
Mianowicie:
-ogumowane noski
-wywalenie THINSULATE
-licówka zamiast nubuku
-zmiana podeszwy na "coś na asfalt"
I moje dwa pytania:
Jaką podeszwę wybrać?
I co Wy na to? :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: toosh 11-06-2009, 20:39:22
Blatio powinien dostawać kasę od Hanzela za reklamę ;]

W DG022 masz PU TR, taka sama jest w G04 jakie chcę kupić. Chodzę b. mało, przez cały rok wszędzie dojeżdżam rowerem, na codzień do chodzenia po uczelni i kilka kilkudniowych letnich wypadów PU TR będzie ok czy wymienić ją na coś innego?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 11-06-2009, 23:29:21
Blatio powinien dostawać kasę od Hanzela za reklamę ;]

Tiaaa... chciałbym :P

Po prostu patent polega na tym, że przypadkiem odkryłem polską firmę, która robi dobre buty, i w której mnie, człowieka, który pewnego sierpniowego dnia przyszedł tam z ulicy, obsłużono bardzo profesjonalnie, fachowo i zgodnie z moim życzeniem, co mi się przyznam szczerze, rzadko trafiało. Poza tym trafiłem na takie butki jakie chciałem, które spełniły moje oczekiwania. A że do tego odzywa się we mnie duch patriotyczny, to piszę dobrze o tym co jest dobre. A do tego dobre i polskie.

Pomijam już fakt, ze po latach perturbacji z różnymi butami, w tym takiej uznanej marki jak Scarpa (chodziłem w Denverach 6 lat i myślałem, że mam super buty, które mnie nieraz obtarły, nieraz namokły, nieraz mi się latem noga zagotowała) i dopiero przywdziawszy na nóżki Hanzele, dowiedziałem się co to znaczy wygoda.
Takie proste.

Stwierdziłem, że należy wspierać takie firmy, które robią dobry stuff za ludzkie pieniądze, ale nie są tak "wielkie", żeby się przebić do szerszego grona osób.

Zasada jest prosta: pomyślcie sobie ile razy w życiu słyszeliście o Meindlu, a ile o Hanzelu. I odpowiedź jest jasna - Meindl jest duży i znany.
Oczywiście, Meindl to klasa, nie ma dwóch zdań.
Pytanie tylko czy stać mnie na Meildla?
No i przede wszystkim - czy tak naprawdę potrzebuję Meindla, skoro moje potrzeby spełniają Hanzele?
No i po trzecie: czy Meindl zrobi mi buty ze wszystkimi moimi fanaberiami, jakie sobie zażyczę i jeszcze dopasuje mi je do moich niewymiarowych stóp?

A u Hanzela mam dwie pary butów za pół ceny jednej pary Meindli, w dodatku zrobione z takiej skóry jak chciałem, w takich kolorach jak chciałem, z takimi podeszwami jak chciałem, z wyściółką jak chciałem itp.
Może i Meindle są lepsze. Nie wiem, nie chodziłem. Na pewno to wspaniałe buty. Ale mam Hanzele i nie mam potrzeby się o tym przekonywać :)


toosh: PU TR to bardzo fajna podeszwa, wygodna. Dziś przeciorałem ją na kolejnym wypadzie, tym razem na Babiej. Stwierdziłem, że jak się na niej nieco pochodzi i się nieco "przytrze", to jakby lepiej trzyma. Dziś przeżyła skały, błoto oraz mokre skały (ulewa mnie złapała) - i w żadnych warunkach nie miałem problemów z przyczeponością. No, może na bardzo wyślizganych mokrych kamieniach bym uważał, ale to w sumie na każdej podeszwie.
Na zastosowania miejskie PU TR sprawdzi się też znakomicie. Amortyzacja przede wszystkim dobra :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Macior 12-06-2009, 21:56:57
Czy PU TR pasować bedzie również do moich wymagań, czy odpowiedź była dla toosh'a?
Bo w G019 wygląda jak w najtańszych trampkach "warrior".
Jak już wspomniałem- coś, co wytrzyma pare sezonów chodzenia po asfalcie (nie codziennie oczywiście).
Nie chce Vibramu- bo rozpadnie się poźniej niż but, a żal mi kasy, skoro jeszcze rośnie mi noga ;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 12-06-2009, 22:51:00
Odpowiedź była dla Toosha :)

Macior:
Co do wytrzymałości podeszwy, to pytałem Hanzela przy zamawianiu swoich DG022, jaką mniej więcej wytrzymałość ma ich TR PU (Grizzly), ponieważ wiem, że Hanzel produkuje też na jakichś kontraktach dla służb mundurowych. Ponoć przy takim regularnym użytkowaniu podeszwa wytrzymuje ok. 2 lata z tego co mi powiedział.

Mówisz, że te podeszwa wygląda jak w trampkach? No cóż... ciężko mi się z tym zgodzić. W załącznikach wrzuciłem Ci zdjęcia jak Grizzly wygląda w moich customowych DG022 :)



Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Macior 12-06-2009, 23:30:51
http://hanzel.pl/files/products/foto_p_G019pr_921.jpg <--- zobacz tutaj, pierwsze co skojarzyło się mi to właśnie taka półprzezroczysta, jasnobrązowa podeszwa w "warriorach" ;)



Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 13-06-2009, 00:15:41
Nie no, aż tak źle nie jest... Wkleiłeś zdjęcie akurat innej podeszwy TR PU, którą używa Hanzel. Pamiętaj, TR PU to tylko oznaczenia SKŁADU podszwy (kauczuk termoplastyczny i poliuretan), natomiast jaki to MODEL podeszwy, to już co innego. Ja mam TR PU o nazwie Grizzly, Ty wkleiłeś co innego, stąd nieporozumienie. Hanzel ma kilka TR PU w ofercie. Nowy Grip to też TR PU, tylko i innej rzeźbie niż np. Grizzly.

Ja myślałem, że piszesz o TYCH G019:

http://hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=68&sName=G019

na takiej samej podeszwie jak moja.

Natomiast ta "trampkowata" pojawia się także tutaj:
http://hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=60&sName=G016
i tutaj:
http://hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=117&sName=SAMPLE-003-

gdy tymczasem określenie PU TR stosowane jest także i tutaj (moja podeszwa Grizzly):
http://hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=97&sName=Sample-G04
i tutaj:
http://hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=63&sName=DG022

A tak w ogóle, to nie mam pojęcia jak wyglądają "warriory", nie widziałem ich na oczy nigdy, więc nie wiem o czym mowa :P


P.S. UWAGA!
Właśnie wypatrzyłem na stronie Hanzela pewną nowość:
http://hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=147&sName=024-STX

model 034 na membranie Sympatex, jednej z lepszych na rynku.
Z tego co wiem Sympatex wyznacza bardzo ostre normy jakościowe zanim udzieli licencji na produkowanie butów z ich membraną, co jedynie świadczy, że Hanzel widać je spełnił :)

No no, z Sympatexem już może być ciekawie. Z tego co słyszałem od ludzi jej używających, Sympatex to jedna z niewielu membran, która działa dobrze nawet w ciepłe dni (w odróżnieniu np. od Gore-Texu nie jest to membrana mikroporowa, lecz zamknięta, działa na zasadzie jakichś molekuł hydrofilno-hydrofobowych, czy jakoś tak), w każdym razie wedle jednego z moich znajomych jest to "jedyna membrana co działa latem".
Ja osobiście nie wiem, nie sprawdzałem, ogólnie nie jestem miłośnikiem membran w butach, ale gdybym miał kiedyś cokolwiek z membraną włożyć na nogi, to najpierw byłby to Sympatex, a potem może Gore-Tex. Od kiedy się kilka miesięcy temu naczytałem o tej tajemniczej zasadzie działania Sympatexu, to zaczęło mnie to fascynować, jak to działa w praktyce... Ale jeszcze nie na tyle, żebym musiał zaraz nowe buty kupować :P
W każdym razie widać, że Hanzel idzie do przodu :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Macior 13-06-2009, 11:09:24
Czyli myślisz, że Grizzly będzie dobry?
("Warriory" to takie: http://cokupic.pl/i/c_big808545.jpg ;) )


Edzia:
Normalnie w Samplach G019 jest Grip chyba, sądząc tak po obrazkach ;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 13-06-2009, 12:22:27
Wydaje mi się, że standardowo jest Grizzly. Gripa chyba trzeba sobie zamówić. Mnie Grizzly odpowiada.
Ta podeszwa jak jest bardzo nowa, to się troszkę ślizga na mokrym, ale u mnie się już nieco "dotarła" i przedwczoraj bardzo dobrze sobie dawała radę na mokrych skałach na Babiej Górze (padało), a kilka tygodni wcześniej nawet w miarę dobrze mi się szło na resztkach mokrego śniegu pod Baranią Górą. Na miasto poza tym też się świetnie sprawdza.
Przede wszystkim dobra amortyzacja. W sumie nie mam Grizzly nic do zarzucenia. Na Gripie nie chodziłem, ale z opinii słyszałem, że przede wszystkim na śniegu i śliskim ma polepszoną przyczepność w porównaniu do Grizzly.
Nie jestem pewny, ale Grip jest też chyba nieco droższy od Grizzly. Trzeba by się o to pytać Hanzela.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Macior 13-06-2009, 13:41:11
Może masz i racje- ja tylko porównywałem obrazki (podeszwa z Sampli G019 i Grip z "Aktualności").
W sumie z Sample G019 zmieniłem zdanie na 019'stki w pr10. Mają Vibram Big Horn, ale zmienie go albo Baltre od Vibramu albo na Grizzly właśnie. Poszedl mail, zobaczymy jak z kosztami ;)

Ah, z takim wyborem to się zdecydować nie można ;P


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 13-06-2009, 13:58:35
Big Horn też nie jest zły. Kolega go ma w 001 Skeczers i ciorał to w górach i nie tylko. Dobra, trwała podeszwa o niezłej ponoć przyczepności.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: TITTO 15-06-2009, 08:15:05
Ja mam jedne butki na Big Horn'ie i przyznam że podeszwa jest rewelacyjna - przyczepność jakiej się nie spodziewałem, nie nabija się syfu i nie ściera się jakoś strasznie szybko.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 15-06-2009, 20:20:59
Wydaje mi się, że jak mi się kiedyś w moich 006 zjedzie Rangers, to je odeślę do Hanzela na wymianę podeszwy i każę wstawić Big Horna właśnie, za dopłatą nawet, nie ma problemu. W sumie to w 006 seryjnie jest Big Horn montowany, ale ja jakoś miałem przemożną ochotę mieć podeszwę o rzeźbie "klasycznego" wibramu (zwaną "glanem", "krzyżykiem", czy jak zwał tak zwał).
Mówię o tym:
http://hanzel.pl/files/products/rangers%5B2%5D.jpg

A tak w ogóle gwoli ciekawostek, to tą rzeźbę bieżnika podeszwy Vitale Bramani (Vi + Bram = Vibram) wymyślił już w 1935 roku i od tego czasu wzór ten, oryginalnie zwany po włosku "carrarmato" ("czołg") nie zmienił się praktycznie do dziś. I w sumie chyba tak naprawdę do dziś nie wymyślono nic bardziej uniwersalnego.
Chyba najbardziej znany wzór podeszwy na świecie, nie ma chyba osoby, która go nie zna. To jest właśnie oryginalny, pierwszy Vibram. Do dziś ten wzór jest stosowany w bardzo drogich butach wysokogórskich i nie tylko, np. jako Vibram Montagna, w twardości C lub D. Wniosek? Stary ale jary :)

Sorry, że się tak rozpisałem, ale odrobina etymologii nie zaszkodzi :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Misiek_86 19-06-2009, 13:30:30
Blatio: widzę że znasz się dobrze na butach hanzel to może coś byś doradził.
Potrzebne są buty:
Lato: W cenie do 350zł-400zł max chodzenie sobie po szlakach leśnych, po lesie, czasem też troszkę po asfalcie. I teraz też jest takie pytanie: czy nadadzą się też na chodzenie po górach.

oczywiście inni też mogą zaproponować jakieś buty, bardziej zależy mi na trekkingowych niż taktycznych, ale jeśli jakieś taktyczne też będą dobre to ok


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 19-06-2009, 17:22:09
Generalnie, jeśli jakieś buty nadają się w góry, to i w lesie dadzą radę. Mój typ to na przykład proste i niezawodne 006, na przykład z licówki, tyle, że ze środka warto by wywalić Thinsulate, a wstawić skórkę, albo zostawić samą Cambrelle, albo dać siateczkę AirNet.
Jak masz ok. 400 zł do wydania, to już można poszukać innych modeli, które też powinny Cię zadowolić:

http://hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=102&sName=011 - bardzo dobre butki, kolega ma i sobie chwali, zarówno w zimne pory, jak i latem
http://hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=110&sName=Sample-011

http://hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=125&sName=G024 - też ciekawy model, warto pomyśleć o pozbyciu się membrany

http://hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=85&sName=003-SK
http://hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=127&sName=SAMPLE-003-SK-Baltra
http://hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=83&sName=003 - seria 003 wedle starszych wypowiedzi na NGT zbierała bardzo dobre opinie, ja osobiście polecałbym tylko wymienić Vibrama Bifidę na cokolwiek innego

http://hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=71&sName=Skeczers--001 - taki "klasyk", na NGT jest ich recenzja, dobre opinie, tylko nie każdemu się muszą podobać.

Do wyboru, do koloru. Obejrzyj sobie mniej więcej, które by Tobie odpowiadały, a wtedy można je sobie skonfigurować. Ja generalnie wszędzie polecam przede wszystkim wywalenie Thinsulate'u i membrany, tam gdzie jest - przy skórze licowej, czy też nubuku od Heinena są w sumie zbędne.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Misiek_86 19-06-2009, 17:37:47
Podobają mi się te: http://hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=125&sName=G024
Tylko teraz co z nich odjąć, a co dodać?

Blatio: A jak z butami wiosna/jesień będzie można dobrać takie co na miasto się nadadzą ale też i w teren do lasu, ścieżki?? Czy jednak nie bardzo?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 19-06-2009, 18:33:15
G024 fajne buty w sumie. Ja bym odrzucił tę membranę (i dał Cambrelle, albo siateczkę), podeszwę Grizzly możesz zostawić, u mnie się sprawdza w DG022, zarówno w górach, jak i w mieście (czasami w nich chodzę po mieście, zdarza się, że jeżdżę samochodem) i wszystko gra. Jak już pisałem wcześniej, niezłą amortyzację ma ta podeszwa, a jak się dotrze, to i na mokrej skale dobrze trzyma, testowane ostatnio na Babiej :P
Jak nie ma membrany w bucie, to można w nich spokojnie latać od wiosny do jesieni. Kolega chodzi np. w 011 ze skóry licowej, no i latem się nie gotował, a jak było mokro to mu nie przemokły. Temperaturę w bucie i tak sobie regulujesz skarpetami w końcu. Sam but ma być wygodny i nie przeciekać :P

Spokojnie sobie w tych butach po lesie i po mieście podymasz moim zdaniem. Możesz się dopytać Hanzela, czy zamiana nubuku na skórę licową byłaby dużo droższa. Nubuk jest ok, zwłaszcza ten od Heinena, ale generalnie licówka jest łatwiejsza w konserwacji i impregnacji. O nubuk trzeba bardziej dbać, no i nie jest aż tak bardzo wodoodporny jak licówka. Trzeba go będzie w końcu doimpregnować, na przykład tłuszczem.

Takie moje zdanie. Jakie zaś będą koszty tych zmian - to już nie mam pojęcia. Napisz do Hanzela, kontakt masz na ich stronie, tam Ci w ciągu kilku dni odpiszą ile dana konfiguracja może kosztować.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: kopek329 19-06-2009, 19:37:16
Blatio a czego można spodziewać się po tych butach
http://hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=37&sName=R08
http://hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=32&sName=008-SK


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 19-06-2009, 21:14:33
Klasyczne traperki, o nieco archaicznym kroju, poza tym nic innego im nie dolega. Na wygodę, jak w przypadku większości butów Hanzela nie ma co narzekać (tak domniemywam). Mogę spytać kolegę, który je nosił jakiś czas temu, bo dostał je od Hanzela na testy skóry wyściółkowej (kolega ten zresztą testował dla Haznela też nowy model 002, zanim wprowadzono go do produkcji) jak się sprawują.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: kopek329 19-06-2009, 21:37:48
zapytaj zapytaj będę wdzięczny za jakieś info

Wyślij CV do Hanzela, a na pewno każdy Ci tu pozytywne referencje wystawi  :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 20-06-2009, 01:30:08
Hehehe... już mam robotę, służę wiernie Rzeczypospolitej Polskiej na budżetowej posadzie i na razie nie zamierzam tego zmeniać, poza tym Ludźmierz to nie moje okolice, hie hie :P

Jak tylko znajomy będzie osiągalny na GG, to się go spytam. Pamiętam w każdym razie, że miał wersję R08 na podeszwie Rangers (taką jaką mam w 006) i opowiadał mi, że skrzypi na linoleum (moja też, hehehe).

Gdy wtedy pytałem go o wygodę tych butków, to nie narzekał, generalnie nie zauważał różnicy między innymi butami Hanzela, w których chodził.
A chodził w czterech, z tego co mi wiadomo. Najpierw w 001 Skeczers, potem kupił sobie 011, które bardzo chwali, następnie testował dla Hanzela prototyp 002 Brenta, a potem właśnie dostał na jakiś czas do łażenia te R08 w celu sprawdzenia jak się sprawuje nowa skóra wyściółkową, bo ponoć Hanzel miał jakieś problemy ze skórą z winy jednej z garbarni, od której kupował, i musieli sprawdzić co jest nie tak, żeby uniknąć problemów w obuwiu produkcyjnym.

Ostatnio dowiedziałem się, że Hanzel uzyskał uprawnienia do produkcji obuwia na Sympatexie, po tym jak buty od nich zostały przetestowane w Niemczech przez firmę produkującą Sympatex i wyszło, że Hanzel spełnia wyśrubowane normy jakościowe, narzucone przez Krzyżaków, więc może produkować z ich membraną.
Czyli Wniosek z tego taki, że Polak jak chce, to naprawdę potrafi. I kto by pomyślał, że to tylko taka niewielka, niepozorna firma ze wsi pod Nowym Targiem.
Byłem tam w zeszłym roku w wakacje i widziałem zakład. Dosłownie jeden budynek z ładnym podwórzem, przy wiejskiej ulicy i przy drodze malutka tabliczka z napisem "Hanzel - produkcja obuwia", czy jakoś tak. Nie wiem czemu, ale jakoś zwyczajnie nabrałem sympatii to tej firmy. Robią wszystko w Polsce, wychodzi im nieźle w trudnych czasach, gdy dosłownie kilka kilometrów dalej, w Nowym Targu urzęduje taka konkurencja jak Wojas czy Demar... Może dlatego też jakoś podświadomie ich wspieram, co nie byłoby wale takie oczywiste, gdybym nie sprawdził ich jakości na własnych nogach i nie przekonał się, że to, co wcześniej tylko czytałem na NGT, jest prawdą.

Gdyby coś było nie tak, to bym o tym pisał. Wiadomo, cudów nie ma w pewnych sprawach i po butach, które kupiłem na suche i ciepłe lato, nie będę się spodziewał wodoodporności kaloszy. Ale w ramach założeń, z jakimi kupowałem te butki, obie pary spełniają je z nawiązką :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Macior 08-07-2009, 20:05:29
Dzisiaj przemiły pan kurier podarował mi 019'stki.
O zmianach wspominałem. Pierwsze wrażenie- "O jejcia! Jak mięciuchno!" :)
Przeszedłem w nich jakieś 100 metrów po mokrej (a czy spotkam inną w taką pogodę? :P) trawie i... tak! przeciekły przy języku. Nie zdziwiło mnie to zbytnio- miały być na suche lato i głównie na asfalt. W każdym razie- cordurowy język i łączenia zaimpregnowane- zobaczymy jak będzie jutro ;) Podczas chodzenia po drodze- wszystko w porządku.

Ogółem- kolejny zadowolony klient ;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 08-07-2009, 22:27:28
No, jeśli nie ma żadnych membran itp. to przez Cordurę niestety zawsze przemoknie, mimo teoretycznej impregnacji tego materiału, ale w sumie nie ma się co przejmować. Oddychalność przede wszystkim :)
Ewentualnie gdy pada, można założyć stuptuty, co nieco to pomoże.
Mnie w zeszłym miesiącu złapała ulewa na Babiej, gdy byłem w swoich DG022. Zamokło mi najbardziej przez namoczoną nogawkę spodni - nasączyło się przez cholewkę buta. Poza tym tam gdzie Cordura przy języku też nie było cudów i puściło. Nie miałem stuptutów, które by mi zasłoniły cordurowane miejsca.
O dziwo, najwolniej i najoporniej namakała sama skóra, mimo że to zamsz. W samochodzie z powrotem już wysychała. W domu stare gazety do środka i na parapet, żeby był przewiew i na drugi dzień butki suchutkie.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Macior 09-07-2009, 01:13:01
W zasadzie decydując się na Cordure, myślałem bardziej o tym, że jeśli już zamokną, to szybciej wyschną. Bo z założenia nie miały być na wysoką, mokrą trawę. ;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: kuusamo 09-07-2009, 01:19:00
Hmmm,  te 100m w mokrej trawie to hiperbola poetycka? Cordura w moich butach i plecaku zniosła ulewy, błoto, mokre bagno, trawy itp..


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Macior 09-07-2009, 10:53:07
Nie. Metrów było maksymalnie 130. Cordura z boku buta nie przepuściła. Tylko przy "łączeniu języka ze skórzaną częścią" Po zaimpregnowaniu nie ma problemów.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 09-07-2009, 16:41:58
Kuusamo, ale Cordura w plecakach jest inna - impregnowana, ma takie jakby "gumowanie" z jednej strony. Poza tym nie powiedziałeś jakie masz buty i czy przypadkiem nie masz membrany w nich :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Misiek_86 10-07-2009, 20:13:08
Blatio: Dostałem odpowiedź odnośnie tych butów G024
http://hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=125&sName=G024,

Skora licowa + skora w środku : 459 zl
Skora licowa + Cambrelle : 409 zl
Co wybrać według ciebie?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 10-07-2009, 22:13:16
Wiesz co... wszystko zależy od Twoich preferencji. Jeśli lubisz skórę w środku, uważasz, że będzie Ci odpowiednia, to bierz skórę. Ja osobiście jestem mimo wszystko zwolennikiem tkaniny wewnątrz, dlatego że jeśli nie daj Boże coś zamoknie w środku (w moim przypadku najprędzej od potu), to wyściółka materiałowa szybciej wyschnie i ogólnie daje mi nieco przyjemniejsze wrażenia.
Z drugiej strony mój kolega ma Hanzele 011 ze skóra w środku i nie narzeka ani na oddychalność (także latem) ani na wygodę. Ja zaś mam buty Bundeswehry ze skórą w środku i mam doświadczenia z upalnego lata, że przepocona skóra od środka nie jest za przyjemna i ubija mi oddychalność. Dlatego wolę materiał.
Dlatego też moją wypowiedź należy potraktować jako stronniczą na rzecz materiału. Z kolei nie znam nikogo, kto ma Hanzele ze skórą w środku i na coś by narzekał w związku z tym. Ale tak jak mówię - powtarzam cudze opinie. Ja mam dwie pary Hanzeli z Cambrelle w środku i nie żałuję wyboru. Tyle, że kolejne buty zamawiałbym już chyba z siateczką AirNet - ponoć jeszcze lepsza oddychalność niż Cambrelle, zaleca się ją na lato, a do tego się nie ściera za bardzo. Cambrelle ma tendencje do lekkiego mechacenia się, zwłaszcza na pięcie, co jakiś czas trzeba te kuleczki sobie wyskubywać ręcznie. Ale w chodzeniu to nie przeszkadza zbytnio.

Wybór więc należy do Ciebie - poza tym Cambrelle jest tańsza, to też argument :)
Jeśli będziesz miał licówkę na wierzchu (być może od Heinena), to o wodoodporność się nie musisz martwić, pamiętając potem choćby o minimalnej impregnacji tłuszczem do skór.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Misiek_86 11-07-2009, 12:15:27
co do tłuszczu do skóry to wiem, ale jakiej firmy dobry? nikwax? czy jakiś inny
np.
http://www.sportzakupy.pl/Sklep/Impreganty/Nikwax-Zestaw-pielegnacyjny-do-obuwia-ze-skory-licowej,2,0,25,550.htm


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 11-07-2009, 22:45:14
Z kilkuletnich doświadczeń własnych z woskiem stałym i woskiem ciekłym Nikwaxa - szajs. Nie polecam. Generalnie zabija oddychalność, a i tak się po jakimś czasie ściera. Nikwax to taki pic na wodę moim zdaniem. Wszelkie dezodoranty wodoodporne to już w ogóle, dobre na pierwsze kropelki, a potem woda siąknie jak w gąbkę.

Jeśli tłuszcz do skór, to tłuszcz Coccine. Kosztuje 7 zł w CCC, używam w Bundeswehrach i od tego czasu skończyła się opcja przemoczonych butów.
Generalnie polecam metodę impregnacji Skibickiego: raz na rok olej do skór jasnych (dostępny głównie tylko w sklepach jeździeckich) jako warstwa pielęgnująca skórę dogłębnie, a na to tłuszcz stały (np. Coccine) - stosownie do potrzeb. Na upartego można to wszystko jeszcze pojechać po wierzchu pastą woskowo-żywiczną Coccine, ale to już się z butów kalosze zrobią ;) Ja tak mam w Bundeswehrach i mogę łazić w potokach, mokrym śniegu, trawie, błocie, obojętnie... nie przemokną.
Do normalnego użytku spokojnie wystarczy raz na rok olej do skór (przy czym w butach NOWYCH - nie trzeba!), a tak to tylko tłuszczyk Coccine i wszystko gra. Znajomi polecają jeszcze tłuszcz do skór "Palc" (tak się nazywa).

Uwaga! Mowa oczywiście o pielęgnacji butów ze skóry LICOWEJ (gładkiej)! Nubuk i zamsz też tak można potraktować (olejem i tłuszczem), ale wtedy nieodwracalnie zmieni to wygląd skóry - Nubuk i zamsz ściemnieją i "zlicowieją" - w każdym razie efekt impregnacji powinien być tak samo dobry. Generalnie z nowymi butami nie trzeba za wiele robić, na początek warto użyć tylko tłuszczu. Poradniki do pielęgnacji skór zalecają użyć oleju pierwszy raz dopiero po roku (zwłaszcza przy nubuku, który ma wyprawę dość suchą).

Generalnie książki można o tym pisać :)
Ja za niedługo zamierzam pojechać olejem swoje DG022 (zamszowe) - zobaczymy jaki to da efekt.

Od Nikwaxa - trzymać się z daleka (moim zdaniem).


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: _domestos_ 11-07-2009, 23:28:17
http://www.tactical.pl/forum/index.php/topic,60074.0.html taki ladny poradnik mamy, o konserwacji etc buta napisano tam chyba wszystko ;-)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 12-07-2009, 00:42:09
To ja polecam jeszcze tutaj:
http://ngt.pl/wiki/doku.php?id=impregnacja_obuwia_turystycznego
podpunkt "impregnacja olejowo tłuszczowa" ;)

Tutaj macie z forum Skibickiego, jak można stare zjechane buciory odżywić impregnacją olejowo-tłuszczową:
http://skibicki.pl/forum/viewtopic.php?t=23&postdays=0&postorder=asc&start=1200

Kilka innych ciekawych informacji z w/w forum:
http://turystyka.skibicki.pl/forum/viewtopic.php?p=8639#8639
http://turystyka.skibicki.pl/forum/viewtopic.php?t=23&postdays=0&postorder=asc&start=150
http://turystyka.skibicki.pl/forum/viewtopic.php?t=393

Aczkolwiek to co stworzył AXE316 jest w sumie dziełem skończonym :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: STORM 15-07-2009, 14:24:41
019 da się jakoś zaimpregnować żeby po wstąpieniu do płytkiego strumyczka nie mieć bajorka w butach ?  ;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 15-07-2009, 14:51:24
Możesz mieć problem. O ile sama skóra nie puści pierwotnie nawet bez impregnacji, to tam gdzie jest Cordura, na pewno woda pójdzie, na to nie ma cudów w żadnych butach, chyba, że pod Cordurą jest jakaś membrana. Co prawda istnieją sposoby zaimpregnowania cordury "na twardo", czyli pokrycia jej jakimiś mieszankami wosku, silikonu czy czegoś tam, ale to sprawi, że w tym miejscu Cordura po prostu przestanie oddychać, bo będzie zaimpregnowana jak materiał na plecaki. Już lepiej wtedy mieć wysokie buty z pełnej skóry.

Generalnie, jeśli mamy wstawki materiałowe w butach bez membrany, to na dzień dobry trzeba się liczyć z tym, że przemokną. Takie na przykład kultowe amerykańskie Jungle były od początku projektowane jako "przeciekające" i dlatego na spodzie przyszwy mają otworki drenażowe, przez które woda miała się wylewać z buta. Stwierdzono, że lepsze takie rozwiązanie - buty składające się głównie z tkaniny nylonowej i niewielkiej ilości skóry, które nawet jak zamokną, to potem szybciej wyschną, a woda może sobie przez nie chlupotać swobodnie :P
Pierwotnie Amerykanie do Wietnamu pojechali w butach z pełnej skóry, tzw. "McNamara Boots", które okazały się fatalne, bo w mokrych dżunglach Wietnamu nie dość, że przemakały, to skóra potem nie chciała schnąć i zwyczajnie gniła. Stąd właśnie pomysł butów dżunglowych z materiału - niech i przemakają, ale niech da się w nich chodzić mimo to.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: STORM 15-07-2009, 14:58:03
A jak wygląda sprawa Belków ? też przemakają ? nawet jak mają gore ? Ogólnie jak wygląda sprawa wygody tych Hanzli a jak Belków? Sorry że trochę śmiecę Belkami w tym temacie ale jestem ciekaw takiego porównania.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 15-07-2009, 17:55:52
Tutaj Ci nie pomogę, Belleville'ów nie miałem nigdy w ręku nawet. Poszukaj może informacji na ngt.pl w obuwiu militarnym. Generalnie z tego co pamiętam, to bardzo pochlebne opinie Belki zbierają. W końcu US Army nie chodzi w byle czym ;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: STORM 15-07-2009, 18:31:38
spoko spoko... jak możesz to opisz mi poziom wygody twoich Hanzli i jeszcze jak możesz to podaj modele ;)
z góry dzięki


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 15-07-2009, 22:51:39
Pisałem o tym tutaj:
http://www.tactical.pl/forum/index.php/topic,58644.60.html

A tak w skrócie: wygodne :P


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Misiek_86 23-07-2009, 13:46:32
Blatio: Co sądzisz o tych na zimę:
http://www.hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=69&sName=006
Zmienić na skórę licową, czy spiszą się dobrze do chodzenia po mieście, po za miastem w lesie, czasem w górach. Oraz jak z podeszwą czy zostawić taką jak jest czy jakaś inna.

Oraz: Czy te same buty 006 ze skóry licowej tylko że w środku dać CAMBRELLA. Nadzą się od wiosny-lato-jesień do chodzenia po lesie, ścieżkach leśnych, wypady w góry (sporadycznie) oraz czy mogły by też być dobre w zimie skarpeta wełniana, wełna merynosa


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 23-07-2009, 14:54:29
Ja bym je zostawił z licówką i podeszwą Big Horn, ludzie na forum piszą, że to dobra podeszwa (zwłaszcza jeśli od czasu do czasu chcesz w góry). Natomiast od środka Cambrelle też jest ok.
Jeśli zamierzasz uzywać skarpet wełnianych zimą, to możesz wywalić z nich Thinsulate, bo Thinsulate grzeje, dobre skarpety wystarczą.
Moje 006 mają Thinsulate, no i zimą spoko w mieście, nawet w cienkich bawełnianych skarpetach jest komfortowo podczas chodzenia, ale jak się zrobiło ciepło, powyżej 20*C, to i w butach za ciepło...
Jak zrezygnujesz z Thinsulate'u to myślę, że i nawet latem w nich pobiegasz.
Ostatnio wczytałem się też nieco o innej wyściółce, jaką stosuje Hanzel - Comfortemp. Ponoć to jakiś taki termoaktywny materiał, który się dostosowuje do temperatury stopy i w zimnie grzeje, a latem ponoć chłodzi... nie wiem ile w tym prawdy, ale na stronach www czytałem, że rzeczywiście jest to jakiś wynalazek tego sortu. Tyle, że jeszcze nie czytałem opinii nikogo, kto ma buty na Comfortempie, więc nie wiem jak to się sprawdza w praktyce. Warto się o to dowiedzieć, może to będzie lepsza opcja niż Cambrelle, ale naprawdę - nie wiem na pewno.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Misiek_86 23-07-2009, 15:09:17
Blatio: czy Materiał zewnętrzny: Pełnoziarnista wodoodporna skóra to to samo co skóra licowa?

Oraz co sądzisz o 006:
1. Jako skóra licowa, w środku CAMBRELLA, podeszwa zostaje taka jaka jest Używanie ich wiosna-lato-jesień. Chodzenie po lesie, sporadycznie góry, Czasem też i miasto
2. Na zimę też 006 skóra licowa, w środku THINSULATE 200gr/Lamilite, jaka podeszwa na zimę taka sama jak jest VIBRAM Big Horn czy jakaś inna? Miasto, teren leśny
Dobrze spiszą się czy nie bardzo? Czy coś zmienić, jakiś inny model lepszy

P.S
Czy na czubek buta dać wzmocnienie czy też nie?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 23-07-2009, 16:39:42
Teoretycznie to "pełnoziarnista skóra" bierze się z tłumaczenia z angielskiego "full grain leather" i powinno oznaczać normalną skórę licową. Oczywiście przy zamawianiu butów zaznacz to, że chcesz skórę licową, nie nubuk.
Jeśli chodzi o używanie 006, to:
1) Licówka i BigHorn do lasu się powinny bardzo dobrze nadawać, nawet w mokre pory. Wiem, że BigHorn jest często używany przez inne firmy w butach mysliwskich (widziałem te podeszwy m.in. w butach myśliwskich Browninga). Cambrella (bez Thinsulate'u) i powinny spokojnie dać radę od wiosny do jesieni, a wydaje mi się, że nawet zimą. Problem może być latem w takie upały jak są dzisiaj, ale to w każdych chyba pełnych butach oprócz sandałów, po prostu może być ciepło.
2) Na zimę układ podobny, czyli licówka, ale co do ocieplenia, to zależy jakie przewidujesz warunki chodzenia. Thinsulate u mnie działa dobrze przede wszystkim gdy się chodzi. Wiadomo - stopa się rozgrzewa wtedy - za to gdy się staje, to but nie marznie za szybko. Co do Lamilite'u, to ciężko mi cokolwiek powiedzieć, nie miałem z tym do czynienia - trzeba by pisać do Hanzela z pytaniem jak się to sprawuje.

Jeśli chodzi o podeszwę, to wiem, że na śniegu świetnie sprawdza się Rangers - mam taka w swoich 006 - jest dość miękka, ma klasyczny "wibramowski" bieżnik, a od chodzenia po twardym nie ściera się aż tak szybko - jedynie na ostre i twarde skały bym jej nie polecał - za miękka. Na ściółkę leśną i leśne szlaki nada się spokojnie. Jak się w Rangersie chodzi po gumoleum, to strasznie skrzypi, prawie się "klei" do podłoża.

Vibram BigHorn z tego co czytałem jest dość dobrym kompromisem między przyczepnością a wytrzymałością.
Tutaj masz recenzję mojego kolegi, który używa 001 na BigHornie:
http://ngt.pl/864,hanzel-001-skeczers.html
Generalnie jeśli szukasz butów jak najbardziej uniwersalnych, to zrobiłbym kombinację: licówka + Cambrelle + BigHorn, ale bez Thinsulate'u. Wtedy w cieńszych skarpetach powinny dać radę w cieplejszym, a z grubymi, wełnianymi, w zimnym. Ale to tylko moja teoria. Jeśli natomiast chciałbyś dwie osobne pary butów, to:
- na samą zimę: licówka + jakieś ocieplenie + podeszwa Rangers
- na cieplejsze pory: licówka + Cambrelle / siateczka AirNet + Vibram BigHorn.

Taka moja teoria. Na pewno na cieplejsze pory warto zrezygnować z ocieplenia, bo mnie się raz w Thinsulacie w mieście w ponad 20*C lekko zagotowała stopa w 006. A skóra licówka jest po prostu najbardziej uniwersalna.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Misiek_86 23-07-2009, 16:54:51
Co do lata to na przyszły rok będę myślał o niskich coś jak adidasy. Ale pewnie aktualnie zamówię skóra licowa+ Cambrelle lub siateczka AirNet (nie wiem jeszcze co wybiore) i do tego Vibram BigHorn

P.S
A co sądzisz o dodaniu na przód buta wzmocnienie? oraz wstawić z tyłu jeśli to możliwe skórę lub coś innego żeby szybko nie wytarło się


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 23-07-2009, 20:12:42
Wiem, że zapiętki skórzane można wkleić, tylko wymaga to dopłaty, czub gumowy też jest osiągalny na zamówienie, tyle, że też za dopłatą :)
Generalnie oba pomysły są dobre. Ja akurat nie mam gumowego czubka w żadnych butach, ale z doświadczenia użytkowego wiem, że w moich 006 z nubuku, na czubku najszybciej widać wszelkie otarcia, zarysowania itp. Tyle, że głównie w eksploatacji miejskiej mi to nie przeszkadzało.
Jeśli chodzi o zapiętki, to może być dobra profilaktyka, bo 006 mają wyściółkę zszytą na pięcie. U mnie to nie obciera i nie czuć nic, ale przezorny zawsze ubezpieczony ;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Misiek_86 24-07-2009, 09:39:47
Dostałem odpowiedź i tak but 006: skóra licowa, Cambrelle, Podeszwa: VIBRAM Big Horn, wzmocnienie na czubku buta (40zł) oraz zapiętki  cena 299zł za buty
Więc będzie trzeba je zamówić ;)
Tylko jeszcze zastanawiam się czy ta podeszwa będzie dobra i będzie się dobrze trzymać podłoża w lesie jak będzie morko, czy nie będzie ślizgać się, oraz czy nie zetrze się szybko podczas też chodzenia po mieście

Blatio: Jeśli miał byś wybrać jakąś podeszwę co ma w ofercie hanzel to jaką byś wybrał do chodzenia w butach tylko po mieście od wiosny do jesieni, czasem góry


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 24-07-2009, 14:35:32
Wiesz co, mogę Ci powiedzieć jedynie o tych co mam sam, czyli o Grizzly (Hanzel PU TR) oraz Rangers. Ranger jest miękka, jak pojedziesz kantem o linoleum, to zostawia czarne ślady, czyli może się ścierać szybko. Kupiłem ją z przeznaczeniem na śnieg i w tym się sprawdziła bardzo dobrze. Przy okrągłym chodzeniu po mieście mogłaby się zużyć szybciej.

Druga podeszwa, Grizzly, jest ciut twardsza, ma inną rzeźbę bieżnika. Gorzej trzyma na śniegu, w sumie używam jej tylko w górach. Gdy się lekko "dotarła", to dobrze trzyma nawet na mokrej skale, czy w lesie. Gdy rozmawiałem z Hanzelem na temat jej trwałości, to powiedział, że przy intensywnej eksploatacji (np. w służbach mundurowych, ochrona itp.) ta podeszwa może wytrzymać ok. 2 lata. Ja na Grizzly nie chodzę na codzień, poza tym jeszcze nie minął rok, odkąd ją mam, więc ciężko mi więcej powiedzieć o jej wytrzymałości.

Jeśli chodzi o BigHorna, to mogę bazować jedynie na opiniach znajomych. Generalnie ten Vibram jest dość wytrzymały. Właśnie pytałem kolegę, który użytkuje BigHorna i powiedział, że do Twoich zastosowań powinien być jak najbardziej ok. Powiedział też, że jeśli chodzi o góry, to o ile w Tatry Wysokie, BigHorn by się średnio nadawał, to na trasy typu Tatry Zachodnie, to już spoko, a Beskidy to w ogóle "lajt" (jego słowa) :)


Tyle, że BigHorn ma gorszą amortyzację niż Hanzel Grizzly. Grizzly ma piankę poliuretanową jako warstwę amortyzującą i to się sprawdza akurat. Pod tym względem mogłaby się nieco lepiej sprawować podczas chodzenia po twardym. Grizzly ogólnie nie jest sztywna i gdy się chodzi po kamolcach, to dość dobrze czuć co się ma pod stopami, chociaż mnie to nie przeszkadza. Nie wiem jak BigHorn pod tym względem, ale wydaje mi się, że powinien być nieco sztywniejszy. Kwestia gustu. Poza tym Grizzly ma bardziej "miejski" wygląd ;) Generalnie może jednak bym został przy tym BigHornie. Ponoć to dobry kompromis między wytrzymałością a przyczepnością.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: STORM 24-07-2009, 19:27:25
Dziś doszły do mnie moje G019 i na prawdę nie spodziewałem się takiej jakości wykonania... pięknie się prezentują. Co do wygody to jak włożyłem stopę to miałem wrażenie że spokojnie mogę wyjść w nich w tatry bez rozchodzenia. Ogólnie pierwsze wrażenie na duuży plus.
Zobaczymy jak będą sprawdzać się w terenie w najbliższym czasie dam jakieś sprawozdanie wraz z fotami dla potomnych :D


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Misiek_86 24-07-2009, 21:47:03
STORM: a jak z izolacją zostawiłeś tą co jest czy zmieniałeś?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: STORM 24-07-2009, 22:26:06
Zmniejszyłem do 200 bo chciałem żeby to były buty typowo wiosenno-letnio-wczesnojesienne


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 25-07-2009, 00:47:33
Storm, napisz czy nie za ciepłe są mimo wszystko z pozostawionym Thinsulatem. Ja osobiście jestem zwolennikiem całkowitego pozbycia się ociepliny.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: STORM 25-07-2009, 00:54:31
Wydają się znośne ale tak na prawdę co kolwiek będę mógł powiedzieć w przyszłym tyg. po wyprawie w Puszczę Notecką


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Misiek_86 26-07-2009, 18:39:15
Blatio: A na zimę co by było lepsze Naturalna owcza wełna czy THINSULATE 200gr/Lamilite
Stanie w zimie to co najwyżej max 30-60min


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 27-07-2009, 18:26:27
No tego to Ci nie powiem, bo miałem do czynienia tylko z Thinsulate. Tu się musisz bezpośrednio Hanzela zapytać. Ale z tego co czytam na stronie, to wydaje mi się, że owcza wełna i Lamilite to bardziej ocieplenia dla myśliwych, na ostrą zimę, gdzie oczekiwania w bezruchu jest dość sporo. Thinsulate jest moim zdaniem zimą dobry jak się ruszasz i stopa się grzeje. Wełna czy Lamilite, to właśnie bardziej jak przewidujesz dłuższe stanie w miejscu. Ale tak jak mówię - pisz bezpośrednio do Hanzela na ich kontakt ze strony, na pewno więcej Ci powiedzą, bo produkcja butów dla myśliwych to bardzo poważna gałąź ich produkcji, zagranicznej też. Więcej Ci nie jestem w stanie powiedzieć.
Z moich doświadczeń z Thinsulatem wynika, że nawet jak przyszło mi stać na mrozie, to przy wełnianych skarpetach dało się wytrzymać tak ok. 30 minut. Wiadomo, w bezruchu stopa zawsze zmarznie, ale Thinsulate i dobra skarpeta powinna to znacząco spowolnić. Natomiast wydaje mi się, że Lamilite i wełna owcza, to już ociepliny grubego kalibru. Np. tutaj masz połączenie Thinsulate z kożuchem baranim:
http://hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=92&sName=033-FN
Jak widać - do -30*C.
Więcej Ci nie jestem w stanie powiedzieć, musisz pisać do nich, oni się na tym lepiej znają niż ja. Mnie w każdym razie Thinsulate + Cambrella w miejskich zimowych zastosowaniach sprawdził się dobrze. Było jeszcze kilka spacerów typu np. Kościeliska zimą, czy jakaś podhalańska wieś przy -20*C w śniegu i było ok.
Tyle mojego. O resztę musisz pisać do Hanzela.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Macior 02-08-2009, 14:11:55
Słów kilka o serwisie.
Cała historia zaczęła się ok. tygodnia po dostarczeniu do mnie butów. W tym czasie przeszedłem w nich nie więcej niż 30km. Pojawił się o taki: http://img33.imageshack.us/img33/7453/p7160046.jpg (http://img33.imageshack.us/img33/7453/p7160046.jpg)
 problem. Szybki mejl do Hanzela. Mam wysłać butki do nich. 3 dni po wysłaniu ich PP wyjechałem na tydzień, po powrocie paczka leżała w moim pokoju. Doszła kilka dni przed powrotem. W paczce naprawione butki i zwrot pieniędzy za przesyłkę. Naprawione porządnie ("na oko"). Cały problem twkił w "tłustej skórze".


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 20-08-2009, 22:55:16
Witam wszystkich po dłuższej nieobecności. Właśnie wróciłem z gór, przy okazji byłem u Hanzela parę razy, przy okazji przybyła mi jeszcze jedna para butów (oczywiście Hanzel)... mojej mamie też, hehe :)
W każdym razie będąc u Hanzela przy okazji zamawiania butków, wzbogaciłem się także o nieco przydatnej wiedzy na temat nowości, niektórych podeszew, nowych technologii, możliwości zamawiania i konfigurowania obuwia, więc jakby ktoś z Was miał jakieś pytania, to myślę, że łatwiej będzie mi na nie odpowiadać. Skorzystałem z okazji, starałem się obmacać rękami co się dało, zwłaszcza podeszwy, jak np. Vibram BigHorn, Vibram Baltra, Condor, itp. więc już mam ciut większe pojęcie o różnicach między nimi.

Ze znaczących nowości, warto wymienić, że Hanzel robi już buty o podwyższonej sztywności i twardości podpodeszwy. Sam właśnie, wiedziony tą informacją, kazałem sobie zrobić nowe buty (na bazie modelu G024) właśnie już w podwyższonej twardości. Już we wrześniu mam nadzieję je testować na Rysach, w każdym razie różnica w sztywności w porównaniu z moimi poprzednimi Hanzelami jest ogromna.

Sam Grzegorz Hanzel powiedział mi, że to jeszcze nie jest najwyższa sztywność, jaką mogą zastosować w swoich butach, ale miałem okazję obmacać na żywo te nowe podpodeszwy i trzeba powiedzieć, że robią wrażenie. Są zrobione ze specjalnego twardego tworzywa w dwóch odmianach, a dodatkowo w jednym modelu może być wtopiona metalowa wkładka usztywniająca śródstopie przeciw skręcaniu podeszwy (wbrew pozorom to tylko cienki, lekki pasek metalu, nie jakieś ciężkie żelastwo).

Przyznam, że byłem pod wrażeniem. Widać, że cały czas się tam coś dzieje i non stop dążą do ulepszania produktów. Tak się napaliłem na te usztywnione buty, że mnie aż telepie, żeby już je gdzieś potestować, ale jak na razie dopiero wróciłem z urlopu i szykuję się psychicznie na powrót do pracy do szkoły, ale będę się starał wykorzystywać tyle weekendów ile się da, żeby gdzieś wyskoczyć.

Na razie moje nowe G024 stoją i "wyglądają". Są zrobione z brązowej licówki Heinena, z gumowymi czubami, na podeszwie Grip (też chcę sprawdzić w końcu jak się na niej chodzi). W środku kazałem dać siateczkę AirNet i do tego skórzany zapiętek (wszyty). Jak będę miał chwilę czasu później, to wkleję zdjęcia, ale pierwsze wrażenia i przymiarki są bardzo pozytywne. W każdym razie jeśli chodzi o sztywność podeszwy, to moje stare GD022 i 006 są przy G024 jak papcie, dopiero teraz to czuć. Ale dzięki temu mam nadzieję nie czuć kamieni na szlakach. Pierwsze wrażenia z użytkowania opiszę po powrocie z Rysów, gdzieś za 3-4 tygodnie, mam nadzieję :)

Macior, rozmawiałem o Twoim przypadku z Hanzelem, pytałem czemu tak się mogło stać. Rzeczywiście, skórę Heinena w miejscu klejenia trzeba bardzo dokładnie odtłuszczać i zmatowić, żeby dobrze się klej zwulkanizował, bo Heinen jest wyprawiany tak tłusto, że czasami aż za tłusto (impregnacja olejami w garbarni). Ja osobiście mam nadzieję, że w moich G024 da mi to niezła wodoodporność. Jak na razie nie zamierzam butów niczym impregnować, zobaczymy na ile ta skóra jest odporna "na surowo".

Ok, to na razie tyle. Pozdrawiam wszystkich jeszcze raz :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: faridrox 22-08-2009, 13:48:34
No wiec buciki przeszły test w Izerach i mam nieco mieszane odczucia.  :-\
No wiec przechodzilem w nich 3 dni w suchum terenie i pojawił sie mały bubel
(http://i133.photobucket.com/albums/q49/Faridrox/20090822346.jpg)
(http://i133.photobucket.com/albums/q49/Faridrox/20090822345.jpg)

W dodatku poszedłm w nowych butach przez co mialem 2 mega odciski na piętach (ale to raczej moja czyta głupota zeby isc w nowych butach w gory)

No i sznurowka sie lekko popsuła :/
(http://i133.photobucket.com/albums/q49/Faridrox/20090822351.jpg)

Takze ciezko mi teraz ocenic buty firmy hanzel.Na pewno nie jestem nimi zachwycony.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 22-08-2009, 14:28:49
No to wal z reklamacją, masz gwarancję, zrobią Ci to.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: TITTO 23-08-2009, 14:43:43
Ja w ubiegłym tygodniu prześmigałem w swoich Hanzelkach Pieniny w te i z powrotem i wsio wpariatkie. To że kawałeczek podeszwy nie przylega idealnie do cholewki to może być powód do reklamacji ale z drugiej strony to nie katastrofa. Ja żadnych zastrzeżeń nie mam :) . No ale buty noszę już prawie rok a w góry pojechałem tydzień temu .


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: faridrox 23-08-2009, 15:02:19
Gdyby sie lekko odkleiły po 6 miechach ciezkiego łazenia po tatrach to bym zrozumiał, ale nie 3 dniowy wypad w izery no ludzie...


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: TITTO 23-08-2009, 19:06:50
Ja tam nie wiem - ważę prawie 100 kg przy wzroście 183cm, robię codziennie ok 25/30 km na piechotę i wszystkie buty jakie miałem "lekko" rozklejały mi się po trzech dniach, góra pięciu. Żebym nie wiem jakie wypaśne, super-hiper, drogie buty kupił to robi się to samo. O tanich nie piszę bo po tygodniu mam dziury w podeszwach ;D albo pęknięcia. Najdłużej wytrzymały buty jeszcze z Podhala-Nowy Targ (takie glanowate-Wojas teraz robi podobne ale nie umywają się do tamtych) i lubelskiej produkcji buty marki BOOGA ;D wyprodukowane do filmu TANK GIRL - skórzana podeszwa, cała ;D i całe szyte więc nie miało co się rozkleić ;D . Bij z reklamacją jak nic ! Uwzględnią. Rozumiem rozżalenie ale ja osobiście przy takim podejściu musiałbym odradzić większość marek obuwia o jakim na tym forum się pisze :) .


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: RNL 23-08-2009, 19:10:52
tylko Meindl


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 23-08-2009, 20:08:25
Najdłużej wytrzymały buty jeszcze z Podhala-Nowy Targ (takie glanowate-Wojas teraz robi podobne ale nie umywają się do tamtych) (...)

Hanzel to właśnie dawna ekipa z "Podhala", hehehe... Z tego co mi mówił Hanzel, prawie wszyscy ich pracownicy to dawne "Podhale".
U mnie w 006 czy DG022 podeszwa też nie przylega idealnie do przyszwy na samych obrzeżach, ale są to milimetrowe sprawy i jakoś nijak mi nie wpływa na użytkowanie czy właściwości butów. Zgadzam się z Titto generalnie. Patrząc na wszystko bardzo krytycznie, to musiałbym wywalić swoje Bundeswehry na przykład już dwa lata temu, bo w kilku miejscach np. odpadł silikon ze szwów...

RNL, jasne, Meindl to teoretycznie najwyższa półka... tylko pamiętaj, że też CENOWA.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: faridrox 24-08-2009, 12:31:26
No i sprawa z Hanzlem załatwiona. Trzeba jednak przyznać ,ze obługuje klienta maja idealna.
Ja jak na razie nie oddaje butow i zobaczymy co bedzie sie dziac dalej, jesli nic wiecej sie nie wydarzy to je ich nie odeśle bo przy takiej wadzie nie ma to większego sensu.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: vrtel 24-08-2009, 13:41:43
Zdaje się, że mam ten sam model co faridrox, chodzę w nich juz od dwóch lat, w zimie po mieście, na wypady w góry cały rok, nic się nie odkleja, podeszwa jeszcze się nie starła (a jest miękka), wymieniłem tylko sznurówki.
Za jakiś czas skóra na zgięciu (koło dużego palca) pęknie ale trudno, kupię sobie w końcu jakieś bardziej profesjonalne butki w góry (mam na oku model Brenta od Hanzla.

W zasadzie z powyższych butów jestem zadowolony, obtarły mnie raz, ostatnio po trzech danich chodzenia w przemoczonych butach, choć może to wina skarpet?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 24-08-2009, 14:22:00
Bardzo możliwe. Ja generalnie najwięcej problemów z otarciami w różnych butach miałem z winy skarpet. Warto przemyśleć kupno jakichś rozsądnych skarpet trekkingowych. Aczkolwiek mnie latem w Hanzelach wystarczały, o dziwo, takie zwykłe bawełniane, ale wynika to z tego, że mam uraz do skarpet z Coolmaxu. Mam takie letnie skarpety Fjorda Nansena z Coolmaxu, ale nieprzyjemnie mi się w nich chodzi. Stopy mi się w nich robią jakieś takie... lepkie od środka, ciężko mi to określić. Latem znacznie lepiej czułem się w skarpetach z przynajmniej 50% bawełny. Kupiłem w ubiegłym roku takie skarpety w... Tesco :P Mają 50% bawełny i 50% nylonu. I chodzi mi się w nich znacznie lepiej niż w coolmaxowych z Fjorda Nansena.

Gdy już się zaczynają nieco chłodniejsze pory, typu wczesna jesień, wtedy przesiadam się na rewelacyjne, moim zdaniem, grubsze Quechuy Forclaz 100. Kupiłem dwie pary jakieś 2 lata temu. Do tej pory używam tylko jednej, druga leży nietknięta od nowości. Są wygodne, nie obcierają, dobrze siedzą na stopie, dobrze odprowadzają wilgoć i co ciekawe - można w nich chodzić 3 dni pod rząd i nie śmierdzą. Moja dziewczyna używa ich damskiej odmiany i też chwali.
Tyle, że polecam je bardziej do butów z wyściółką materiałową niż skórzaną - z racji tego, że bardzo dobrze odprowadzają pot, skórzana wyściółka buta ulega bardzo mocnemu przepoceniu (miałem tak w Bundeswehrach, ubiegłego lata ugotowałem się dosłownie w Tatrach tym systemem). Przy wyściółce z tkaniny daje się nawet latem wytrzymać.
Na szczęście skarpety nieźle zapobiegają otarciom. Poza tym po 2 latach używania, nie mają na sobie śladów przetarć, żadnych dziur itp. Te skarpetki mogę szczerze polecić, tym bardziej że dwupak w Decathlonie kosztuje ok. 40 zł, czy coś koło tego.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: regent 24-08-2009, 14:43:04
Jak Ci coolmax nie odpowiada to może spróbuj skarpetek z bambusa. W siedemdziesięciu paru procentach z włókien naturalnych, w nikłym ze sztucznych, oddychają elegancko.
I to nie jest piep... w bambus ;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 24-08-2009, 14:46:41
Hmmm... będzie się trzeba rozejrzeć. Tyle, że z tego co mi świta, to cena jest nienajniższa :D


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: faridrox 24-08-2009, 17:46:30
Ja obstawiam, ze pęcherze na pięcie miałem od szycia na wkładce bo dokładnie w tym miejscu wyskoczył bąbel- te hanzelowe są do niczego i trzeba je szybko wymienić.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 24-08-2009, 18:17:58
A z tym się akurat zgadzam, seryjne wkładki akurat mogłyby być lepsze. Ja wstawiam na nie jakieś inne od razu.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: meg 25-08-2009, 23:56:43
Butków jeszcze nie mam, a już przeżyłam z nimi przygodę, niestety niemiłą.

Po długich poszukiwaniach butów wybór padł na hazelki. Później jeszcze wybór modelu, podeszwy i koloru (oczywiście największy dylemat kobiety :P). G037 na podeszwie grip, pozbywając się THINSULATE.
Zapytałam o możliwość takiej modyfikacji i wycenę obuwia. Odpowiedź błyskawiczna. Już miałam wysyłać kasę, ale zapytałam o jeszcze jeden wylookany model z możliwością zmiany podeszwy z vibram na grip. I tu zaczęły się schody... pan napisał, że podeszwy grip w moim rozmiarze nie posiadają (w taki sposób, jakby nie mieli obecnie na stanie). Po dwóch mailach ze szczegółowymi pytaniami okazało się, że GRIP w rozmiarze 36 w ogóle nie mają i nie będą mieli. Po pierwsze, gdyby nie moja dociekliwość, pan przyznał, że przeoczył w pierwszym mailu zamówienie na tą podeszwę i miałabym zrobione buty nie takie, jak chciałam :/ poza tym poczułam się oszukana, bo ostro się napaliłam, a na stronie nie ma żadnej takiej uwagi przy tym modelu :(
Kolejna wymiana maili, gdzie nie uzyskałam dokładnej odpowiedzi na zadawane pytania, jak znalazłam odpowiedzi gdzieś w sieci i napisałam, czy to prawda- wtedy dostałam jedynie potwierdzenie.

Po tygodniu omijając dział sprzedaży, skontaktowałam się telefonicznie z działem zamówień przez internet i przesympatycznym panem z działu zamówień indywidualnych. Odesłali mnie do złożenia zamówienia drogą mailową przez dział sprzedaży... złożyłam zamówienie z prośbą o szybką realizację zamówienia z powodu wyjazdu (w ciągu 10, a nie 14 dni). Uzyskałam odpowiedź, że nie jest możliwe szybkie zamówienie, bo posiadają jedynie podeszwę Vibramową. Odpisałam, że zdecydowanie zależy mi na typie grizzly (w zastępstwie gripa) i żeby realizowali, jak tam czasu potrzebują byle z tą podeszwą. Prosiłam o potwierdzenie podanej tydzień wcześniej ceny, bo przy zamówieniu indywidualnym trzeba płacić z góry....
i już tydzień czekam na odpowiedź :|

Jako potencjalna klientka czuję się zdecydowanie "niedopieszczona" i gdybym tylko miała alternatywę, już pewnie chodziłabym w butach innej firmy...


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 26-08-2009, 01:17:26
Jeśli chodzi o dział sprzedaży, to zamiast pisać maile lepiej zadzwoń jeszcze raz bezpośrednio na podany tam numer komórkowy, bo o ile pamiętam, ten "przemiły pan z działu zamówień indywidualnych" to sam Grzegorz Hanzel. Druga rzecz, musiałaś chyba pechowo trafić z okresem, bo teraz akurat jakoś były targi outdoorowe w Kielcach i Grzegorz się tym zajmował, a pod jego nieobecność coś tam mogło zaszwankować w dziale zamówień, bo on tego dogląda generalnie.
Moim zdaniem powinnaś śmiało dzwonić ponownie i się dopytywać o swoje.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: meg 26-08-2009, 01:27:05
Tak właśnie uczynię. :)
pozostaje nadzieja, że jakość i wygoda butków (jeśli uda mi się je zdobyć :D), warta jest tego zachodu i zatrze niemiłe wrażenie.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 26-08-2009, 02:47:50
Dzwoń dzwoń koniecznie. Co do informacji o Gripie na stronie, to rzeczywiście mylące, bo patrzyłem właśnie i rzeczywiście jest przy modelu G037 napisane Grizzly/Grip i u dołu rozmiar 36-46 bodajże. Możliwe, że tego nie dopatrzono przy zmianie danych na stronie z rozpędu, Grip to nowa podeszwa, pewnie dostawca jakoś nie zrobił im w tym rozmiarze. Napiszę maila do Hanzela, że tam się w opisach to nie zgadza, żeby ewentualnie wzięli to pod uwagę przy modyfikacjach strony.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Jordan58 18-09-2009, 12:25:18
Witam ! W ostatnim czasie po dokładnym przeanalizowaniu różnego rodzaju wypowiedzi na temat obuwia firmy Hanzel, zdecydowałem się na zakup butów model 019 pr 10. Jednak z drobnymi przeróbkami tj.
- materiał zewnętrzny - klasyczny wodoodporny nubuk
- izolacja - thinsulate 200gr
- podszewka - cambrelle
- podeszwa - grip
Wartość takiego obuwia po przeróbkach wraz z kosztami wysyłki wynosi 291,00,-zł. Dokonałem przelewu bankowego na konto firmy Hanzel i po upływie zaledwie 4 dni otrzymałem ( kurierem ) paczkę. Po otwarciu paczki ujrzałem wspaniałe buty. Dokonano przeróbek zgodnie z moją prośbą. Jakość wykonania rewelacyjna. Kontakt meilowy  z firmą Hanzel b.dobry. Transakcja przeprowadzona w kosmicznym tempie. Wszelkie porady otrzymane drogą elektroniczną były wyczerpujące i profesjonalne. Profesjonalne też podejście do indywidualnego klienta. Inne firmy zarówno krajowe jak i zagraniczne  powinny wzorować się na perfekcji firmy Hanzel. Teraz tylko czekam na jesienno-zimowe warunki atmosferyczne aby przetestować w/w buty. Często będę się poruszał po różnego rodzaju szlakach turystycznych ( leśne i małe górki ) jakieś drobne potoczki delikatne skałki oraz trochę asfaltu i betonowych chodników. 


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 18-09-2009, 16:11:53
To pisz jak się sprawują, zwłaszcza podeszwa mnie interesuje.
Ja jeszcze swoich G024 nie zdążyłem "ochrzcić w boju" z powodu "rozsypywania" się ekip, z którymi planowałem ostatnie wyjazdy w góry i jeszcze nie zdążyłem ich uczciwie przetestować, hehe :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: meg 20-09-2009, 22:22:01
Dzwoń dzwoń koniecznie. Co do informacji o Gripie na stronie, to rzeczywiście mylące, bo patrzyłem właśnie i rzeczywiście jest przy modelu G037 napisane Grizzly/Grip i u dołu rozmiar 36-46 bodajże. Możliwe, że tego nie dopatrzono przy zmianie danych na stronie z rozpędu, Grip to nowa podeszwa, pewnie dostawca jakoś nie zrobił im w tym rozmiarze. Napiszę maila do Hanzela, że tam się w opisach to nie zgadza, żeby ewentualnie wzięli to pod uwagę przy modyfikacjach strony.

Dzień po wysłaniu negatywnej opinii o firmie dostałam maila z przeprosinami... Przypadek? :>
Poza tym na stronie znalazłam 'trochę' więcej niedopatrzeń...

3 września. godz. 8:58. Budzi mnie telefon, numer nieznany:
-Dzień dobry! Czy mam przyjemność z panią m.g?
-taaak
-Grzegorz Hanzel z tej strony. Mam nadzieję, że nie zapomniała pani o naszej firmie, tak jak my nie zapomnieliśmy o pani!

więc buty zostały wykonane w ciągu 2 dni; mimo że było to zamówienie indywidualne (co prawda pozbyłam się jedynie ocieplenia) - nie musiałam dokonywać przelewu, zapłaciłam przy odbiorze w sklepie w krakowie (przynajmniej był pretekst odwiedzić to miasto :))

Zatem wobec samej firmy (obsługi) mam bardzo mieszane uczucia, bo przy pierwszym zetknięciu nie było zbyt miło, ale później zostałam zdecydowanie dopieszczona (jako klientka oczywiście! ;))
Ostatecznie cała przygoda z zamawianiem obuwia wyszła na dobre, bo po niemiłym incydencie nieoczekiwanie zmieniłam kolor kurtki i buty też mogłam zamówić już pod kolor nowej :P
W następny weekend zobaczymy, jak się spiszą w terenie :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: faridrox 20-09-2009, 23:24:20
A ja ciagle mam wrazenie ze Grzegorz czyta to forum  ;D


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 21-09-2009, 01:48:57
Ja też mam takie wrażenie... ;)
Z drugiej strony to chyba bardzo dobrze, bo jednak z forów i wypowiedzi użytkowników płynie dość duża wiedza, która się zainteresowanym (powtarzam: ZAINTERESOWANYM) producentom może przydać. A z tego co mi wiadomo (i co odczuwam sam, hehe...) Hanzel jest firmą nastawioną wybitnie frontem do klienta (klientki...), starając się mu (jej...) dogodzić na miarę swoich możliwości :)
I to mi się podoba. Jak często by się chciało, żeby producenci różnych innych produktów wsłuchali się w tzw. "vox populi" (głos ludu :P) i czytali, co się pisze na forach o ich produktach.

Dam taki przykład - od jakiegoś czasu poszukuję ok. 40-litrowego plecaka, który nadawałby się w góry, na skały typu Wysokie Tatry i nie tylko. Założenia miałem bardzo konkretne co do kształtu, konstrukcji, pasa, wentylacji, klapy... no i oczywiście żeby był oliwkowy albo w kamuflażu.
Po bardzo żmudnych poszukiwaniach i szperaniu po necie, stwierdziłem, że jedynym (dosłownie JEDYNYM) plecakiem, który mi odpowiada konstrukcyjnie (i do tego jest w kamuflażu) jest Pajak Spider.

No więc zacząłem przetrząsanie znanych mi sklepów internetowych z całej Polski, które miały ten plecak na stanie. I co się okazało? W żadnym (dosłownie ŻADNYM) sklepie internetowym w Polsce NIE MA już tego plecaka w TYM kolorze co chcę :P
No i dupsko... postanowiłem więc (acz niechętnie) skorzystać z pewnej znajomości w Pajaku (kolega, który tam pracuje), żeby dowiedzieć się, czy może sam producent jeszcze ma może ten plecak na magazynie. Dodam, że na stronie www. Pajaka (jak i w ich sklepie internetowym) plecak ten występuje jako DOSTĘPNY w moro.
Kolega sprawdził... i jak się okazało, w całym Pajaku już NIE MA tego plecaka. Po prostu im się skończył. Biedny kolega tak się przejął, że zaczął wypisywać maile do wszystkich sklepów, które od nich brały ten plecak w ciągu ostatnich 6 miesięcy, żeby sprawdzić, czy się gdzie jaki nie uchował.
Niestety - NIE MA. Nigdzie w Polsce już nie ma tego plecaka w sprzedaży...
"No, ale na stronie Pajaka ciągle jest!" - mówię do kolegi...
"No tak, tyle, że został nam tylko w Panterze, ale pustynnej"
A pustynnej niestety nie chcę...

Finał sprawy jest taki, że dowiedziałem się jedynie tyle, ze MOŻE jeszcze Pajak będzie szył nową partię Spiderów, w tym w moro... ale kiedy, co i jak... to nie wiem. Będę musiał poczekać, bo innego plecaka nie chcę :P

I teraz moje przemyślenia: skoro akurat TEN kolor zszedł we wszystkich sklepach, w jakich szukałem, skoro właśnie TEGO koloru już nie ma u Pajaka (a zszedł, bo się dobrze sprzedawał, nie?), skoro ludzie (a konkretnie JA) się dobijają po własnie TEN kolor... to chyba logiczne by było, że własnie w TYM kolorze należałoby czym prędzej ten plecak dorobić, bo się sprzedaje. A tak - jestem bez plecaka i nie wiem kiedy go będę miał :P
Fakt, nie wiem na jakiej zasadzie i co jaki czas Pajak zaopatruje się w materiały itp... ale mimo wszystko jakoś zawiedziony jestem, zwłaszcza tym, że w ich firmowej ofercie "mój" plecak jest ciągle wystawiony jako dostępny :P
Zaś w większości sklepów internetowych po moich poszukiwaniach i zapytaniach, gdy okazywało się, że plecaka już nie ma - sprzedawcy aktualizowali informacje na "niedostępny".

I konkluzja moja, na sam koniec, żeby nieco wrócić do tematu:
Gdyby HANZEL szył plecaki, to już bym 10 razy miał to czego szukam, i to jeszcze z fanaberiami ;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: meg 21-09-2009, 03:44:28
jestem okropną gadułą, na dodatek zboczoną (często zbaczam z tematu :P), ale pan, panie Blatio, jesteś w tym mistrzem... ;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 21-09-2009, 10:39:04
meg:
1) skrzywienie zawodowe ;)
2) sprawdź co znaczy mój nick po łacinie :P


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: meg 19-12-2009, 01:37:22
odświeżam trochę stary wątek.
Po opisywanych wczesniej przygodach udało mi się zdobyć HANZELki G037 kolor K14 (idealnie pasuje do kurtki :D) na podeszwie Grip (niestety grizzly mają dopiero od rozm. 38, czyli o 2 za duże): http://hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=145&sName=G037
Wyrzuciłam jedynie ocieplenie i koszt zmalał do 284.
Odbiór osobisty w Krakowie, oczywiście nie obyło się bez przygód :D (udało mi się dostać do Krk 5 min przed zamknięciem sklepu, nikt nie odbierał telefonu. Zadzwoniłam więc (chyba) do pana Grzegorza, który poinformował pana w sklepie - zaczekał na mnie 10 min :))

"ochrzczone" zostały po jednym dniu podczas weekendu w beskidach. o dziwo nie obtarły mnie (albo tak słabo, że już nie pamiętam. a stopy mam bardzo wrażliwe, każde nowe buty pozostawiają po sobie ślad!)
baardzo wygodne. na niewielkim błocie, jakie spotkałam - spisywały się b. dobrze. obecnie wykorzystywane na co dzień w mieście (mieszkanie-uczelnia-sklep) i ciężko mi powrócić do innych butów.
ciekawa jestem, jak spiszą się zimą.

jedyne, nad czym ubolewam -  że nie podałam dokładnych wymiarów stopy i łydki, bo okazało się, że są odrobinę luźne (ale mocno związane są ok). po prostu nie sądziłam że jestem tak niewymiarowa :P za to na zimę grubsza skarpeta będzie się mieściła bez problemu :)

po dwóch miesiącach użytkowania jestem bardzo zadowolona i mam nadzieję, że to się nie zmieni!


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 22-12-2009, 01:45:21
A ja sobie troszkę w swoich customowych G024 połaziłem wreszcie po górach, począwszy od Beskidu Niskiego, poprzez Beskidy (Hala Krupowa) i na Tatrach ostatnio skończywszy.

Tutaj kilka fot z Niskiego:
http://tiny.pl/hxb4f
http://tiny.pl/hxb45
http://tiny.pl/hxb41

Tutaj z Krupowej:
po dojściu do schronu, po prowizorycznym "oczyszczeniu" mokrym śniegiem:
http://tiny.pl/hxb4j
I podczas spaceru następnego dnia:
http://tiny.pl/hxb4l
http://tiny.pl/hxb44
http://tiny.pl/hxb4n
http://tiny.pl/hxb4k
http://tiny.pl/hxb42
http://tiny.pl/hxb48
Po zejściu ze szlaku i "oczyszczeniu" w mokrej trawie z błota:
http://tiny.pl/hxb46
I po kąpieli w potoku, celem dalszego oczyszczenia ;)
http://tiny.pl/hxb4v

No i z Taterek:
http://tiny.pl/hxb4z
http://tiny.pl/hxb43
http://tiny.pl/hxbnh
http://tiny.pl/hxbnq
http://tiny.pl/hxv9h
http://tiny.pl/hxbng
http://tiny.pl/hxbnt
http://tiny.pl/hxbn7
Po zejściu ze szlaku:
http://tiny.pl/hxbnr
http://tiny.pl/hxbn9

Generalnie rzecz ujmując: buty przeszły w tym czasie praktycznie wszystko, co buty mogą przejść, z wyjątkiem upałów, bo to nie pora :P
Była woda, potoki, błoto (zwłaszcza Krupowa, wszystko wręcz płynęło w błocie), rozmokły śnieg, zmarznięty śnieg, lód (Kasprowy i okolice), kamienie, trawa itp.

Jeśli chodzi o wodoodporność, to się jak na razie nie zawiodłem. Postanowiłem niczym na razie butów nie impregnować (trzeba sprawdzić tę mityczną licówkę Heinena :P) i chodziłem w nich tak jak je wyjąłem z pudełka. Skóra najbardziej dostała w dupsko na Krupowej, gdzie było naprawdę mokro i błotniście. Buty wytrzymały w obie strony. Skóra nie puściła wody, tylko złapała plamki wilgoci (co widać na zdjęciach z Krupowej) w miejscach gdzie o but obcierały metalowe elementy stuptuta. Gdyby nie to, podejrzewam że skóra by w ogóle nie załapała wilgoci.
Podobnie w śniegu na Kasprowym, gdzie but stykał się zarówno z sypkim, zmrożonym, jak i nieco bardziej mokrym śniegiem, a także w dolinie - z błotem. Buty nie przemokły nigdzie, tylko miejscami po przebijaniu się przez przymarznięty firn, skóra złapała powierzchniowo wilgoć w kilku niewielkich punktach. Gdy tylko w dolinie zszedłem na suche, po kilkunastu minutach plamki te wysychały - widoczny znak, że skóra jest mocno hydrofobowa.
Jak widać na zdjęciach, robionych przeważnie po powrocie ze szlaku, butkom nic nie dolega ;)

Jeśli chodzi o komfort, to generalnie ciężko mi jakieś złe słowo powiedzieć. Na samym początku lekko uwierał mnie jeden skórzany zapiętek w lewym bucie, ale po trzecim założeniu problem zniknął. Inna sprawa, że w komforcie pomagają też skarpety trekkingowe.
Buty nadal dobrze trzymają w kostce, chociaż w tym miejscu już się nieco rozchodziły i nie są zanadto sztywne.

Jeśli chodzi o podeszwę (Grip), to mam wrażenie że od nowości nieco się "dotarła" i teraz trzyma lepiej niż na początku. Baaardzo pozytywnie byłem zaskoczony jej przyczepnością na zmrożonym śniegu Kasprowego Wierchu. Gdy szliśmy przez Beskid w stronę Liliowego, to moja dziewczyna, która ma Hanzele na starszej podeszwie Grizzly, ślizgała się i to dość ostro w miejscach, gdzie ja Gripie stawiałem kroki znacznie pewniej. Przyznam, że spodziewałem się, że będzie gorzej, a okazało się naprawdę zacnie. Grip ma bardziej agresywne krawędzie i klocki bieżnika, przez co można śmiało wbijać się piętami w zmrożony śnieg przy schodzeniu, albo wrzynać brzegami podeszew gdy się schodzi bokiem, wybijając sobie stopnie w śniegu. Przodem buta tak samo można atakować śmiało - znowu się okazało, że sugestia Grzegorza Hanzela żeby dać gumowy czub była słuszna :)
Oczywiście cudów nie ma - tam gdzie jest ewidentny zeszklony lód, tam podeszwa się ślizga, nie ma mocnych - ale i tak w porównaniu z Grizzly daje jeszcze pewien margines, przy którym bardzo ostrożnie stawiając kroki i podpierając się kijkami, można przejść tam gdzie się potrzebuje. Mimo wszystko następnym razem na wypadek zlodowaceń na skałach wezmę ze sobą małe raczki.

Jeśli chodzi o twardą podpodeszwę, to nadal podtrzymuję opinię, że to był dobry wybór. Stopa jest dobrze stabilizowana na skałach i nie czuje się kamieni, po których się stąpa. Nierówności są dobrze niwelowane.

Tutaj jednak malutka szczypta goryczy też, ale nie tyle dotycząca buta czy podpodeszwy jako takiej, ale wkładek. Generalnie te seryjne wkładki Hanzela nie są rewelacyjne, ja zawsze od razu wkładam na nie jakieś inne (przeważnie tanie, lateksowe), żeby polepszyć amortyzację. Jednak teraz, po kilkugodzinnym zejściu po kamieniach z Kasprowego do Kuźnic, czułem trochę stopy, ale nie od kamieni, tylko właśnie od twardej podpodeszwy. Po prostu ta kombinacja wkładek okazała się za słabo amortyzująca stopę i twardość podpodeszwy po wielogodzinnym marszu staje się odczuwalna. Po prostu trzeba się zaopatrzyć w jakieś dobre piankowe wkładki, które będą lepiej izolowały stopę od podpodeszwy. Generalnie jest to reguła we wszystkich sztywnych butach, warto o tym pamiętać.
Teraz na zimę będę testował te buty z wkładkami ocieplanymi, owcza wełna na piance i aluminium, żeby izolowało od zimnego podłoża. Zobaczymy jak się to spisze.
Tak czy siak - poza wkładkami, jak na razie nie znajduję w tych butach jakichś widocznych minusów. W okolicach Sylwestra będę w nich znowu w Tatrach, a więc testowania ciąg dalszy nastąpi, ze zdjęciami jak sądzę :)

Podsumowując - butki sprawdzają się bardzo dobrze, wkładki jako takie pomijam, bo to element eksploatacyjny i tak - chociaż warto byłoby, aby seryjne w utwardzanych butach były nieco lepsze ;)

Jeśli ktoś chciałby się jeszcze czegoś dowiedzieć, o czym nie napisałem, to bardzo proszę pisać :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: TITTO 22-12-2009, 08:09:15
Ja w swoich "wymyślonych" hanzelkach śmigam już ponad rok. Na początku roku w śniegu, w lecie przeszły w tempie wyścigowym Pieniny, teraz znów śnieg, błoto i wilgoć i powiem wam - BigHorn spisuje się nadzwyczaj dobrze choć to nie jest najwyższa półka firmy Vibram, a sam but wygląda tak jak tydzień po pierwszym założeniu na nogę. Wkładki owszem, są dyskusyjne (i sznurówki ;D ) ale to są drobne szczegóły bo same buty są bardzo dobre - mnie zraża troszkę kształt nosków ( taki "opinaczowy"  ;D ) ale się przyzwyczaiłem choć mogłyby być bardziej zaokrąglone i sznurowanie mogło by być bliżej noska, ale to są moje fanaberie prywatne. Buty dobre i co ważne i miłe polskiej produkcji.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 22-12-2009, 10:40:04
A to widzisz, ja jak zamawiałem pierwsze DG022, to spytałem czy mogą mieć bardziej zaokrąglone czuby... i mi zrobili zaokrąglone :P


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: bagnet 22-12-2009, 11:23:16
Bardzo interesuję mnie butki Hanzel a konkretnie model SAMPLE 002

http://www.hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=139&sName=SAMPLE-002

Podoba mi się że są prawie całe z jednego kawałka skóry i nie są zbyt wysokie.

Tylko nie wiem na jaką wyściółkę do wnętrza wybrać i jaką podeszwę. Pomożecie?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 22-12-2009, 14:58:31
A do czego zamierzasz tych butów używać?
Najlepiej poczytaj sobie wątek, bo już trochę o Hanzelach napisałem, a w ogóle, to zajrzyj sobie tutaj:
http://ngt.pl/forum/[obuwie]-hanzel,3330,30.html
tam napisałem jeszcze więcej, co według mnie do czego się nadaje.
Obecnie, jak już przeczytałeś powyżej, używam podeszwy Grip, która okazuje się sprawdzać bardzo dobrze. Tak więc ze swej strony mogę tę właśnie podeszwę polecić.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: TITTO 22-12-2009, 15:44:48
A to widzisz, ja jak zamawiałem pierwsze DG022, to spytałem czy mogą mieć bardziej zaokrąglone czuby... i mi zrobili zaokrąglone :P

A bo ja to w ogóle byłem zaskoczony że na zamówienie robią i się zgapiłem ;D !


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: bagnet 22-12-2009, 15:52:41
Butów chcę używać na polowaniach, na strzelnicy, na rybach na wiosnę (w zimie nie łowię), na spacerach po mniejszych górkach, dużo po lasach (zima, wiosna, jesień) ale bez marszów przeprawowych, tzn nie zamierzam chodzić pod wielkich błockach ani przez rzeki, no mozę czasem przez małe potoki. Intensywność ok 10-15 km / dziennie, grunt różny. Acha, no i po mieście czasem też i to więcej niż mniej (ostatnio rzadko jeżdźę swoim samochodem).
Potrzebuję wiedzieć czy brać ocieplenie (max 4h na mrozie ok -10st)
Podeszwę rozumiem polecasz grip (jak się sprawdzi po mieście? nie będzie za twardy)
No i wyściółka - nie musi być bardzo woodoodporna bo rozumiem, że buty bardzo nie przesiąkają, ważniejszy jest comfort i trwałość.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 22-12-2009, 16:11:34
Cóż... można powiedzieć, że nie wiem jak się Grip sprawuje w mieście, bo na miasto mam Hanzele 006 na Rangersie. Gripa używam tylko w góry i teren. Za to moja mama chodzi w Hanzelach na Gripie po mieście i jakoś nie słyszałem słowa narzekania.
Generalnie to dość uniwersalna podeszwa, myślę, że nada się do każdego z wymienionych przez Ciebie zastosowań. Ma dość wysoki profil, co dla mnie jest dobre w łażeniu po terenie, bo na płytszych "mokrościach", tam gdzie but nie zapada się poniżej krawędzi podeszwy, ponieważ wilgoć wtedy nie sięga do skóry.
Co do przemakania, to generalnie nieprzemakalne są tylko gumofilce ;)
Ale pod warunkiem odpowiedniej impregnacji (mój ulubiony sprawdzony sposób to tłuszcz do skór, nie lubię chemicznych środków typu Nikwax, bo w różnych odmianach zawsze okazywały się mało skuteczne) potrafią być naprawdę wodoodporne. Jeśli weźmiesz licówkę i będziesz o nią dbał, to nie powinieneś mieć z tym problemów.
Generalnie jeśli wymieniłeś polowania, to dobrze trafiłeś, bo jedną ze specjalności Hanzela jest właśnie obuwie myśliwskie. Jakiś czas temu czytałem nawet bardzo pochlebny artykuł w "Braci łowieckiej" na temat Hanzela.
Co do ocieplenia, to ciężko mi się wypowiadać na temat innego niż ja mam. Ja mam w swoich 006 ocieplenie Thinsulate i sprawdza mi się ono bardzo dobrze. Owszem, gdy jest około -10 i mniej (ostatnio tak było), to stojąc nieruchomo stopy mi marzły (przy czym skarpety nie były zimowe), ale ja ogólnie jestem zmarzluchem. Gdy się poruszam, czyli po prostu chodzę, to w butach jest mi komfortowo na zimnie.
Generalnie jednak większość czasu spędzam w tych butach w pomieszczeniach (w pracy, czasami po 10-12 h dziennie), łażąc po szkolnych korytarzach i po klasie - stopy mi się nie gotują, pod warunkiem że mam cienkie bawełniane skarpety.
Dziś było mi nieco za ciepło, ale to dlatego, że w szkole ciepło, a ja miałem grube skarpety i wkładki z owczej wełny :P
Generalnie jeśli wiesz, że marzną Ci stopy i czujesz, że będziesz spędzał dużo czasu nieruchomo w ujemnych temperaturach, to ocieplenie jest potrzebne, przynajmniej Thinsulate. Jeśli chcesz, to możesz sobie nawet wyściółkę z owczej wełny zamówić ;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: bagnet 22-12-2009, 16:38:44
a futrówka? Jaką polecasz?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 22-12-2009, 18:16:59
Ja mam od środka Cambrelle w 006. Fajna wyściółka, szybko schnie i dobrze oddycha. Pod nią mam Thinsulate. Z kolei w G024 mam siateczkę AirNet, ale jeszcze za mało w nich chodziłem w prawdziwie zimowych warunkach, żeby więcej napisać jak się sprawdza, chociaż jak na razie jestem zadowolony. Cambrelle w 006-kach mam sprawdzoną już od ponad roku i tu akurat jakoś nie potrafię się dopatrzyć wad. Na pewno jedno co mogę powiedzieć, że zdecydowanie wolę wyściółkę materiałową w środku od skórzanej. Nie miałem nic przeciwko skórze od środka, dopóki w butach Bundeswehry prawie nie odmroziłem paluchów na Babiej równo rok temu przy -20 stopniach. Skóra od środka zawilgotniała od potu i bardzo szybko się oziębiała na postojach, do tego nieodpowiednie skarpety, itp.
Fakt, że ja swoje 006 zamawiałem raczej pod kątem przebywania dużo w pomieszczeniach, znacznie mniej na zewnątrz, a jeśli już, to sporo w samochodzie (tu akurat ciepłe buty się przydają, mam bardzo słabe ogrzewanie na stopy), dlatego wybrałem Thinsulate zamiast np. wełny. Ja bym radził skontaktować się bezpośrednio z Grzegorzem Hanzelem (na ich stronie jest info, jakoś pod "dział zamówień indywidualnych") - oni raczej lepiej się znają na tym, czego potrzebują myśliwi i jakie ocieplenie będzie lepsze.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: bagnet 22-12-2009, 23:48:23
Dzięki Blatio, bardzo mi pomogłeś!


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 23-12-2009, 00:04:00
Spoko, na tyle na ile wiem. Bo wszystkiego też jeszcze sam nie wiem ;)

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~


A tak w ogóle, w związku z tym, że od jutra odcinam się na kilka dni od neta,
chciałem wszystkim obecnym tu forumowiczom przekazać kilka słówek ;)

Wszystkiego co najlepsze na nadchodzące Święta,
samych przetartych szlaków (albo nieprzetartych, jak kto lubi...),
piękna zimowych gór wszędzie tam, gdzie postaną Wasze stopy...
zawsze suchych i ciepłych stóp... ;)
pełnego stołu, a także choinki pod którą jest mnóstwo prezentów...
radości z przebywania z najbliższymi osobami...
a przede wszystkim dużo ZDROWIA!!!

Wesołych świąt!

życzy Blatio :)

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

P.S. To znaczy, że w najbliższym czasie nic tu nie napiszę, bo mnie nie będzie :P


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: meg 10-01-2010, 00:02:47
Podeszwę rozumiem polecasz grip (jak się sprawdzi po mieście? nie będzie za twardy)

wiem, że trochę późno ale może skorzystają przyszłe pokolenia ;)

od zakupu moich G037 na GRIPie (czyli gdzieś od połowy września) pomykam w nich na co dzień. wraz z zakończeniem wakacji stały się bardziej miejskimi niż trekkingowymi butami i spisują się - jak dla mnie - super.
tylko pierwsze wyjście było trochę dziwne, czułam się jak na koturnach ;) (ale po przejściu z welurowych cichobiegów do takich butów nie ma się co dziwić). teraz ciężko mi się chodzi w jakichkolwiek innych butach.

podeszwa sprawdza się też na śniegu - świeżym i trochę odleżanym :) ostatnie 5 zim przechodziłam w martensach i nieraz przy takich warunkach jak dziś lądowałam na rynku na pupie :P dziś pędziłam przez miasto bezpoślizgowo!


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 10-01-2010, 01:40:57
U mnie Grip też się zdążył sprawdzić w snieżnych warunkach. Za niedługo jak znajdę czas, to wkleję kolejne foty, z okołosylwestrowych spacerków po Tatrach. Miałem okazję przeciorać swoje G024 w śniegu, generalnie bezproblemowo, tyle że miałem za cienkie wkładki od środka i trochę mi od podpodeszwy twardo było. Muszę przestać inwestować w jakieś półśrodki za 5 zł, tylko kupić jakieś porządne wkładki trekkingowe z dobrą amortyzacją od środka.

Poza tym na wygodę nie mogę narzekać. Skóra też się trzyma jak należy, jeszcze niczym nie impregnowana. Chociaż warunki były teraz takie, że nie miały gdzie przemoknąć. Śnieg jak już był, to zmrożony, sypki, więc się nie topił.

Poza tym kolejny raz dziękuję w duszy Hanzlowi, że mnie przekonał do gumowych czubów. Bez nich te buty już by wyglądały tragicznie na przodach :P


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Rumcajs8 21-06-2010, 22:15:22
Odkopię kotleta ;D
jestem w trakcie zakupowania butów od Pana Grzegorza Hanzela (mam nadzieję, że poprawnie odmieniam).
Jestem pod wrażeniem kontaktu z tym człowiekiem, podejścia do klienta... po prostu magia. Czegoś takiego jeszcze nie doświadczyłem.
Jak transakcja (z małymi zmianami cuśtamowymi ;) ) dojdzie finału i gdy przetestuję customowe Skeczersy, to skrobnę kilka zdań o nich :)

dzięki Blatio raz jeszcze za pomoc i rady, bardzo mi się one przydały.

nie znam nikogo (a trochę znajomych nosi Hanzele), kto byłby niezadowolony. obyśmy doczekali czasów, w których każda firma tak będzie podchodziła do klienta.


pozdrówki

Rum


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 21-06-2010, 22:57:02
O, skeczersy, oldskulowy model, genezą pamiętający jeszcze Herman Survivors. Napisz potem jak Ci się sprawuje, bo aż ciekaw jestem. Jakie zmiany zrobiłeś?

Ja generalnie jestem po przechodzonym sezonie zimowo-wiosennym w swoich customowych G024. Ostatnio na początku czerwca przeszły pierwszy, można powiedzieć letni test na Babiej. Było sucho, dość ciepło (ale jeszcze nie gorąco), na nogach miałem coolmaxowe skarpety z Wisportu i nie powiem - było mi trochę ciepło w stopy, ale absolutnie w granicach przyzwoitości. Nie przegrzałem się, nie zagotowałem... ten AirNet zdaje się serio działać, a nie powiem, buciorki to już nieco cięższy kaliber.
Jeśli tak będą się sprawowały w lipcu i sierpniu, to chyba mogę powiedzieć, że znalazłem dobrego buta na cztery pory roku - określenie, co do którego sam generalnie sceptycznie podchodzę.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: woodcraft 03-08-2010, 21:13:01
A ja sobie  złożę kamasze na bazie modelu modelu 023 , jest tam wyższa cholewka jak ta w 024.
Zastanawiam się teraz nad podeszwą z racji tego że jestem chłop z Mazur ;D


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 06-08-2010, 23:47:32
Jak dla mnie, po dzisiejszym powrocie z gór, Grip jest dobry chyba na każde warunki.
Wczoraj katowałem swoje G024 na Orlej Perci, parę razy mi ta podeszwa uratowała dupsko, tyle, że oberwało się, niestety, nieosłoniętym fragmentom skóry, bo co chwilę gdzieś przycierałem o skałę bokami. W sumie to tylko powierzchowne zadrapania, pasta je powinna pokryć, ale gdzieś mi się też drobne zadziorki porobiły. Gdyby nie gumowe czubki z przodu, to by była masakra. Ale i tak buty zniosły wszystko dzielnie, znacznie lepiej niż ja sam, bo w trakcie wspinaczki na Kozi Wierch nieszczęśliwie naciągnąłem sobie mięśnie w rękach i z Koziego zszedłem z powrotem do Pięciu Stawów i potem już na dół. W każdym razie buty nie zawiodły, chociaż po tych wszystkich bliskich kontaktach trzeciego stopnia ze skałami, już nie wyglądają tak świeżo.
Pod koniec sierpnia powinienem wrzucić zdjęcia, bo na razie zostawiłem buty u swojej dziewczyny na Podhalu, za jakiś tydzień znowu wracam w Tatry, ale teraz w planach raczej łagodniejsze szlaki - Tatry Zachodnie, itp.

Jak na razie śmiem twierdzić, że te G024 sprawdzają mi się dobrze zarówno zimą jak i latem. Nie wierzyłem, że coś takiego jest możliwe, ale wychodzi na to, że jednak... Fakt, jak jest 30 stopni w powietrzu, to w butach jest ciepło, ale w moich letnich DG022 też jest ciepło, nie ma siły. Na szczęście skarpetki coolmaxowe z Wisportu zdają się działać i jeszcze się nie zagotowałem w butach tego lata, chociaż skłamałbym, gdybym powiedział, że mi się stopy nie pocą, ale jest po prostu znośnie.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: woodcraft 01-09-2010, 21:20:54
niestety nie zlożę tych kamaszy teraz, wezmę chyba tańszą wersję G19. Blatio :) Ty jako fachowiec powinieneś wiedzieć czy te buty mają zintegrowany język żeby np piasek się dostawał do środka no i taki drobny szczegół jak skórzany zapiętek - diabeł tkwi w szczegółach.
Dodałbym do nich haczyki do szybkiego wiązania.
No i mam dylemat co wybrać Nubuk czy Lico. ???


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 01-09-2010, 21:53:37
Kurczę, nie miałem nigdy w ręku tych 019-tek. Mnie osobiście wydaje się, że język powinien być wyżej zaszyty, ale dla pewności lepiej się spytać producenta przez formularz kontaktowy ze stronki. Skórzany zapiętek dostaniesz na zamówienie. Warto też o niego zapytać. Co do klamerek szybkowiązowych, to też musisz uderzać do wytwórcy :D


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: woodcraft 02-09-2010, 05:58:40
Blatio - co wybrać nubuk czy licówkę


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: bagnet 02-09-2010, 08:42:17
A tak a'propos - jestem bardzo zawiedziony podeszwą grip. Mam ją w butach Fox (recenzja już niedługo) i uważam, że jest na mokrym bardzo, bardzo śliska. Duuuużo gorsza niż Vibram Baltra. Ślizgam się jak idę po mokrym chodniku, asfalcie, a jak idę po pasach (farbie) to muszę uważać, żeby nie wyrąbać. Po prostu szok.

Blatio - co wybrać nubuk czy licówkę
Ja preferuję licówkę na mokrzejsze pory roku, jako łatwiejszą w utrzymaniu - mam taką w 002, pastowanie załatwia większość rys, nie namaka, ale też gorzej wygląda jak jest sucho (szybciej widać na niej brud, kurz).
Nubuk (skóra bez lica) lepiej oddycha (mam taką w Fox), ładniej wygląda (nie widać kurzu) ale też łatwiej nasiąka wodą no i trudniej się czyści jak już się mocno upaskudzi a rysy są po prostu nie do usunięcia.
Generalnie - na lato nubuk, na zimę lico.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 02-09-2010, 15:08:40
Bagnet, jesteś pewien, że to Grip a nie starsza Grizzly? Możesz wrzucić zdjęcie tej podeszwy? Przyznaję szczerze, że jakoś mi się nie chce wierzyć. Ja na Gripie przechodziłem cały sezon zimowy i nawet na ubitym śniegu mi się dobrze chodziło.
Kilka przykładów, żeby nie było, że ściemniam :)
http://tiny.pl/hxb43
http://tiny.pl/h73qm
http://tiny.pl/hmfx4
http://tiny.pl/h73qg
http://tiny.pl/h73qt
http://tiny.pl/h73qr
http://tiny.pl/h73q9
Jedynie co, to na mokrych, wyślizganych skałach w Tatrach i na lodzie, oczywiście, trzeba się pilnować, ale i tak skłamałbym, gdybym narzekał.
Za to na Grizzly rzeczywiście można się poślizgać, tu nie przeczę.

Woodcraft, ja bym chyba lico brał, chociaż nubuk też dobry, jak się go natłuści i zapastuje, to też można z niego licówkę zrobić, tak jak ja ze swoich 006-tek :)
etap pierwszy: goły nubuk, buty nowe:
http://a.imageshack.us/img836/1066/20081104gliwice10.jpg
po roku - tłuszczyk:
http://img684.imageshack.us/img684/5800/20091220gliwice02.jpg
i po kliku miesiącach (z nudów) pasta woskowo-żywiczna:
http://a.imageshack.us/img411/383/20100216278pyzowka.jpg
i teraz wyglądają jak na ostatnim zdjęciu.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: bagnet 02-09-2010, 15:56:07
Bagnet, jesteś pewien, że to Grip a nie starsza Grizzly? Możesz wrzucić zdjęcie tej podeszwy? Przyznaję szczerze, że jakoś mi się nie chce wierzyć. Ja na Gripie przechodziłem cały sezon zimowy i nawet na ubitym śniegu mi się dobrze chodziło.

Grip na pewno, pan Grzegorz mi polecał.
Fotka robiona w tej chwili..


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 02-09-2010, 16:29:56
Ok, to Grip, nie przeczę :)
Hmm... toś mnie zdziwił.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Rumcajs8 02-09-2010, 18:43:04
ok. do dzieła.

W moich skeczersach zmodyfikowałem... sporo.
1. podeszwa Grip - na początku na mokrych skałach śliska jak skurcybyk. jak się trochę ,,dotarła" to mocno daje rady i dobrze trzyma
2. kopyto buta - wybrał Pan Grzegorz na podstawie moich telefonicznych zaleceń. pięta wyszła za szeroka no ale przez telefon lepiej się nie dało, w dodatku teraz już wiem (bo brat sobie kupił standardowe C016) na podstawie jakiego buta będę ,,współtworzył" kolejne. jednak plus jest taki, że po wstawieniu wkładek korekcyjnych (problemy ze złamaniem  kości śródstopia no i pojawiła się jakaś nieprawidłowość w stawianiu stóp) będzie fajnie

buty spisują się dobrze. w ogóle Panowie i Panie, zamawiałem je ,,na gwałt" ;) we środę zamówiłem wieczorem, we czwartek rano Pan Grzegorz je robił, w piątek rano u mnie były :o czegoś takiego jeszcze nie widziałem w tym kraju 8)

po pierwszej wyprawie w jednym miejscu, na newralgicznym zgięciu (no wiecie gdzie, co nie ;) ) puściły lekko. odesłałem, naprawiono błyskawicznie i bez problemu. od tamtego czasu wszystko super. użytkuję je też leśnie i asgejsko. w obu przypadkach świetnie się sprawdzają.
polecam mocno (nawet, a może zwłaszcza - standardowy model bez przeróbek) tym którzy lubią połączenie starego stylu z nowoczesnością.

wygodna wyściółka, bardzo przyzwoite trzymanie kostki.
na Operacji Południe 2010 w Bielsku-Białej brodziłem w nich w błotnej brei po kostki. ani się nie ślizgały, ani nie puszczały wody-błota.

DOSKONAŁY KONTAKT z właścicielem firmy, wspaniałe traktowanie klienta.

tyle mogę powiedzieć na dzień dzisiejszy, po kilku miesiącach użytkowania. coś więcej napiszę po większych wyprawach, a konkretną ocenę za jakiś rok.


pozdrówki,


Rumcajs


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 02-09-2010, 20:06:21
Kurczę, Rumcajs, ja też byłem na OP w tym roku, "Pancerny Woodstock", co? :D


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: quietus 03-09-2010, 07:14:42
Rumcajs .. dałbyś radę wkleić fotki Twoich skeczersów ? Chętnie zobaczę jak wyglądają po używaniu.

Pzdr.

Q.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 03-09-2010, 16:14:23
Przychylam się do prośby Quietusa, ciekawi mnie jak "oldskulowe" skeczersy wygladają na Gripie, do tej pory widziałem je tylko na Big Hornie.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: woodcraft 14-09-2010, 21:09:41
Blatio- jako stary fachowiec w tej branży podaj jakie rodzaje Vibramu stosuje Hanzel bo jak widzę na indywidualne zamówienie można i coś takiego mieć a na ich stronie nie ma tego na indeksie. ???
http://allegro.pl/buty-hanzel-019-rozm-43-5-taktyczne-turystyczne-i1215216424.html#gallery


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 14-09-2010, 22:20:18
Sęk w tym, że ja się ostatnio sam słabo orientuję :P Okazuje, się, że Hanzel ma dość sporo podeszew, o których nie wiem.
W wakacje dawałem im swoje stare półbuty do renowacji (wymiana podeszwy) i w miejsce starej przyklejono mi podeszwę o nazwie "Huragan", której wcześniej nie znałem. Zdarzyło mi się też widzieć tam na składzie różne inne podeszwy, co to też ich nie widziałem wcześniej, ani nie ma ich na stronie. Co do rodzajów Vibramu, jak i innych podeszew, to najlepiej napisać bezpośrednio do producenta, bo ja tylko kojarzę, że widziałem chyba Vibram Hiking, Monster, Montagna... no i teraz ten Lite Run.
Polecam pytać bezpośrednio tam, bo ja widać wszystkich nie ogarniam, a w te wakacje jakoś tak się złożyło, że mimo iż byłem w okolicy, to cały czas się mijaliśmy z Grzegorzem Hanzelem i nie udało mi się z nim spotkać, żeby pogadać o tym co nowego :]


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: woodcraft 16-09-2010, 14:05:00
Moje 019 już się robią. Dodałem skórzane zapiętki, haczyki do szybkiego wiązania, góra cholewki wykończona skórą żeby nie obetrzeć nogi, ocieplina 200gr no i podeszwa Vibram  Baltra lub Lite Run . Właśnie w trakcie pisania tej wiadomości zadzwonił do mnie  Pan Hanzel w sprawie tych butów i podeszwy, powiedział że coś mi tam wstawi. W zamówieniu chciałem żeby to był VIBRAM Sierra . Dla takich chwil warto żyć.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 16-09-2010, 17:30:49
O, to Vibrama Sierrę też mają? Masz potwierdzenie?
Jak przyjdą, to jakbyś mógł foty wrzucić jakieś, sam jestem ciekaw jak to będzie wyglądało.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: woodcraft 16-09-2010, 18:01:03
Czy Sierry mają to nie wiem na 100%.
W zamówieniu  podałem Sierry i Lite Run ale okazało się że Run`a nie ma w tym rozmiarze.
Będzie Baltra w najgorszym  ;) razie ale ona jest chyba dosyć twarda.
 z ostatniej chwili ; zadzwoniłem i postawiłem na doświadczenie Pana G. bo ja już dostaję bzika tyle tego Vibramu.http://vibram.com/vibramrepair/catalogo.php?id_categoria=16&livello=2&categoria_master=2
Mają być na me warmińsko-mazurskie warunki + żeby nie miały zbytniego poślizgu na śniegu jakem chłop z Mazur.
A co najważniejsze kosztować mają 300 stówki + Ups


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 16-09-2010, 19:05:27
Przyjaciel niedawno kupił sobie 003-ki na Baltrze, szliśmy razem w Tatry. Na podejściu do Pięciu Stawów było mokro i mżawka i nie narzekał na przyczepność Baltry, specjalnie go pytałem, żeby porównać do Gripa. Dzień później na Orlej też złego słowa o przyczepności nie powiedział, ale było sucho. Ja zaś jedynie Gripa mogę w miarę sumiennie polecić na zimę, bo zimą już mi się sprawdził.
Jak jest z innymi Vibramami, nie wiem.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: bagnet 16-09-2010, 20:18:31
Nai ślisko i mokro zdecydowanie wolę baltrę. Gripa już nigdy więcej nie zamówię.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: woodcraft 16-09-2010, 20:22:19
A czy ta Baltra nie będzie za sztywna na niziny  ???


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 17-09-2010, 00:29:22
Jak już wspominałem - sama podeszwa nie przyczynia się do sztywności buta. Za to odpowiada śródpodeszwa (czy też podpodeszwa), która spaja całość buta - podeszwę i cholewkę. Widoczna jest po wyjęciu wkładki. Sama podeszwa, obojętnie jaki to Vibram, czy też inna, z reguły jest dość miękka, daje się praktycznie uginać palcami, gdy nie jest zamocowana do buta.
Będąc u Hanzela kilka razy, macałem różne podeszwy. Podeszwa może być jedynie "twardsza" w sensie mieszanki gumowej, mieć mniejszą/większą ścieralność, przyczepność, itp. Na sztywność całego buta ma wpływ bardzo nieznaczny. Owszem, są podeszwy same z siebie nieco sztywniejsze i nieco miększe, ale pod ciężarem ciała to przestaje mieć aż takie znaczenie.

To, czy but będzie zbyt sztywny na niziny zależy od podpodeszwy. Tutaj akurat Hanzel przeważnie (w standardzie) stosuje stosunkowo nietwarde podpodeszwy Texon, praktycznie w większości swoich modeli - but przy chodzeniu normalnie się ugina w przedniej części, poza tym po dłuższym używaniu podpodeszwa też się nieco "układa" do stopy. Jeśli nie przewidujesz wiele chodzenia po stromych, skalistych szlakach, to nie ma sensu zamawiania sztywniejszej podpodeszwy.

Ja w swoich DG022 oraz 006 na standardowej podeszwie chodzę praktycznie na co dzień (006-ki głównie zimą - ocieplenie), najwięcej chyba w DG022, które na łagodne szlaki oraz na miasto są po prostu dla mnie najwygodniejsze. G024 na twardej podpodeszwie zakładam praktycznie tylko w góry, gdzie szykuje się sporo kamolców - np. Babia Góra, Tatry, itp. Aczkolwiek w miękkich DG022 też byłem na Babiej, tego typu szlaki można spokojnie w nich robić. Twardą podpodeszwę potrzebowałem stricte na wysokie Tatry, gdzie potrzeba bardzo dobrej stabilizacji, gdy staje się czasami krawędzią podeszwy na stopniu skalnym i cały but powinien wtedy zachować sztywność. Na takie warunki kupowałem właśnie G024 z indywidualnie zamawianą twardą podpodeszwą z tworzywa.

Jeśli chodzi o komfort użytkowania w długim marszu, to miększa podpodeszwa + podeszwa z amortyzacją (np. Grizzly / Grip) w chodzeniu po płaskim, drogach gruntowych, lasach, szlakach typu Beskidy itp. sprawdza się moim zdaniem lepiej. Praktycznie cały okres wakacyjny nie spędzony w górach (wycieczki miejskie, codzienne łażenie, pola, łąki, lasy, itp.) przechodziłem w miękkich DG022. Teraz na przykład codziennie chodzę w nich do pracy (szkoła, klasa, korytarze, samochód, itp.), bo są po prostu wygodne i stopa mi się nie męczy po całym dniu "szlifowania betonu".

Nie przeczę, że G024 na twardej podpodeszwie szybciej męczyłyby mi stopy, wielokilometrowe chodzenie w nich po asfalcie bez wkładek amortyzujących to raczej nie domena tych butów :)
Inna sprawa, że po 12h w górach, obojętnie na jakim szlaku, czy to w DG022 czy G024, stopy z reguły bolą mnie pod koniec dnia podobnie ;)

Mój przyjaciel, który posiada 003-ki na Baltrze, ma w nich standardową podpodeszwę Texona. Pytałem go o komfort podczas naszej wycieczki do 5-ki i na Orlą. Jakoś się nie uskarżał na nic po dwóch dniach łażenia, więc chyba nie ma tragedii :)

W każdym razie trzeba mieć świadomość, że sama podeszwa to nie wszystko, ważne do jakiej podpodeszwy jest zamocowana. Warto też wiedzieć, że Vibram Baltra nie posiada warstwy amortyzującej, jest podeszwą monolityczną, zaś Hanzelowski Grip amortyzację posiada. Szczerze mówiąc nie mam pojęcia jak to wygląda z pozostałymi Vibramami w ofercie Hanzela, bo moja wiedza na jej temat, jak widać, jest ograniczona. Tutaj trzeba się dopytywać u producenta, który Vibram posiada amortyzację, a który nie.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: woodcraft 19-09-2010, 21:19:15
Blatio może założyć temat o podeszwach Vibram  ???
A odnośnie butów to już nie mogę się doczekać środy kiedy przyjedzie kurier  :'(
Biorę od razu ze trzy dni urlopu i w teren na grzyby, w okolicach Olsztyna wysyp panowie . ;D
A na dzień dobry to je psiknę specyfikami Made in AXE. :D


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 19-09-2010, 22:32:55
Wiesz co, po tym weekendzie spędzonym w Beskidach, gdzie miałem trochę do czynienia z mokrą trawą, radziłbym Ci nie używać środków w sprayu, bo mogą być za mało skuteczne. Przed wyjazdem profilaktycznie potraktowałem swoje G024 (skóra licowa) warstewką tłuszczu Coccine i teraz się bardzo cieszę, że to zrobiłem, bo buty mogłyby mi przemoknąć. Skóra tłuszcz przyjęła bardzo dobrze, wchłonął się w kilka godzin do sucha praktycznie. Po weekendzie przechodzonym w błocie i wilgoci (oczywiście nie non stop) buty wytrzymały, dopiero dziś przy schodzeniu w mokrej trawie (mordęga dla każdych skórzanych butów), na zgięciach z przodu zaczęły łapać malutkie plamki wilgoci, które na szczęście wyschły w kilka-kilkanaście minut po wyjściu na suche. Na następny raz jeszcze potraktuję je po wierzchu pastą woskowo-żywiczną.
Jednak się nie ma co patyczkować, buty nieimpregnowane po jakimś czasie puszczą, zwłaszcza w mokrej trawie, dlatego jeśli przewidujesz takie łażenie, to zastosuj od razu tłuszcz, poczekaj jeden dzień aż się wchłonie, a następnie przejedź pastą woskowo-żywiczną i wypoleruj flanelką do gładka. Pasta stworzy zewnętrzną warstwę, która przedłuży ochronę buta przed wodą.
A dlatego przestrzegam przed mokrą trawą, bo wtedy szczególnie woda jest "wcierana" w skórę pod dużym ciśnieniem. Widziałem jak w takich warunkach puszczały nawet buty membranowe znajomym. Podobnie "zabójcza" jest breja z topniejącego śniegu, więc przed wyjściem w takie warunki, warto dobrze zaimpregnować buty. Bo obojętnie jaka by nie była cudowna skóra, Heinen, nie Heinen, to cudów nie ma i bez dobrej impregnacji wszystko puści... oprócz gumofilców :P
Inaczej skóra reaguje na brodzenie w strumieniu, czy padający deszcz, czy też chodzenie w błocie, gdzie de facto ciśnienie wody jest mniejsze i but takie warunki może wytrzymać łatwiej. Podobnie zimą, gdy jest mroźno - w ujemnych temperaturach śnieg się nie topi tak szybko i można go strzepnąć. Natomiast mokra trawa to najlepszy test i dla butów i dla impregnatów :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: woodcraft 20-09-2010, 06:07:26
Blatio - jak zwykle napisałeś poemat ;).
Tak test trawy jest najbardziej miarodajny dla butów , nie musisz mydełkiem ich szorować jak masz chodzisz parę godzin po lesie , mchy , trawka krzaczki itp...


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 20-09-2010, 13:39:28
Dokładnie, hehe :)
W piątek w nocy jak podchodzliśmy na Mędralową, miałem buty utytłane w błocie prawie po kostki. Wczoraj po powrocie przez trawkę, w domu jedynie na podeszwie miałem resztki. Mokra trawa "zje" wszystko ;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: white 22-09-2010, 09:29:24
I ja zamówiłem swoje Hanzle, głównie dzięki postom Blatio  zrezygnowałem z grzebania w Meindlach i przepłacaniu za nazwę na rzecz wspierania polskiej firmy. Za dwa tygodnie rozpocznie się użytkowanie butów i wtedy okaże się czy był to wybór słuszny. Myślę, że tak.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: regent 22-09-2010, 10:47:49
Zaimpregnuj przed pierwszym wyjazdem!!!
Mi się nie chciało. Tak jak je dostałem, włożyłem wkładki i pojechałem w nich w góry.
Wszystko było cacy, przechodziłem strumienie w bród itp, aż nadciągnął front (atmosferyczny) i świat stał się mokry: deszcz, rosa, skraplająca się mgła.
Buty momentalnie złapały wilgoć i nie oddały jej do końca wyjazdu. Nigdy wcześniej nie miałem butów tak nasiąkniętych wodą.
Co ciekawe w samych butach wilgoć była ledwo odczuwalna, choć one same wyglądały i zachowywały się jak gąbka.
Pomimo, że mokre, nie obtarły i dobrze trzymały kostkę.
Po powrocie schły ze 3 dni.
Acha, moje Hanzele to nubukowy model 002 Brenta bez żadnych przeróbek.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: white 22-09-2010, 11:28:39
@regent a czym nubuk zaimpregnować, wiem że na forum na pewno taka informacja gdzieś się przewijała, ale nie ma to jak spytać użytkownika nubukowych butów z tej samej stajni :P ?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 22-09-2010, 12:36:42
Tłuszcz do butów Coccine, bezbarwny, odczekać dzień aż się wchłonie, a potem pasta woskowo-żywiczna, też Coccine, poczekać aż podeschnie, a potem wypolerować na błysk. Sam nubuk, nieimpregnowany, może wytrzymać czasami do paru godzin, ale w końcu puści. U mnie 006-ki z nubuku popuściły po 2h mokrego śniegu, teraz są zaimpregnowane tak jak opisałem.
Trzeba się liczyć ze znaczącą zmianą wyglądu - nubuk zamieni się w licówkę po takich operacjach.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: white 22-09-2010, 13:25:50
Właśnie takiej transformacji , nubuku w licówkę, się obawiałem. Jak odbiorę buty, potestuję w sprzyjających warunkach, to zadecyduję czy impregnacja będzie mi, kosztem zmiany wyglądu,  potrzebna. Ten model kupuję testowo, bardziej do chodzenia na co dzień, więc może zabiegi  te będą zbędne. Tak czy inaczej, dobrze wiedzieć, a Coccine używam już jakiś czas (wosk czy tłuszcz - ten słoiczek z gąbeczką) kiedyś Pani w obuwniczym mi poleciła.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 22-09-2010, 14:25:27
Sam tłuszcz nie zmieni jeszcze faktury skóry, skóra go wchłonie, co prawda ściemnieje, ale pozostanie matowa. "Błysk" pojawi się dopiero po paście woskowo-żywicznej.

Moje 006 pierwotnie wyglądały tak:
http://a.imageshack.us/img836/1066/20081104gliwice10.jpg

Po tłuszczu tak:
http://img684.imageshack.us/img684/5800/20091220gliwice02.jpg

a po paście wosk.-żywicznej tak:
http://a.imageshack.us/img411/383/20100216278pyzowka.jpg

Generalnie z tego sposobu impregnacji i z tych środków jestem zadowolony.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: bagnet 22-09-2010, 17:17:58
Zepsułeś fajne butki - taniej i lepiej od razu kupić z licówki.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 22-09-2010, 18:15:15
Miałem po prostu taką fanaberię, nie żałuję. Pochodziłem ponad rok na "suchym" nubuku, było fajnie, potem mi się znudziło, więc natłuściłem, a po paru miesiącach napastowałem, żeby zobaczyć co z tego wyjdzie. Jak dla mnie jest ok, podobają mi się dalej, są wygodne i lepiej przygotowane do zimy, więc nie uważam, że je sobie zepsułem. Moje buty, moja wola :]

Inna sprawa, że z kilku źródeł czytałem, że nubuk tak czy siak po około roku użytkowania należy czymś "ruszyć", żeby się nie rozsychał.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Misiek_86 22-09-2010, 18:36:45
Blatio: Niedługo czeka zakup butów, na jesień-zima-wiosna. Myślę nad 006 na skórze licowej, bez izolacji, co do podeszwy to myślę nad GRIP. Przeznaczenie miasto, ale też i teren leśny. Coś jeszcze byś polecił oprócz GRIP?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: woodcraft 22-09-2010, 20:56:55
Pojawiła sie rysa na szkle - spotkałem się na zywo z opinią ze buty 019 to jakiś cyt" kapciowate" i przez tego gościa zostały odesłane." ???
Jutro nastąpi konfrontacja wzrokowo- fizyczno-psychiczna bo moje trepy są już zrobione i jutro kurier powinien mi je dostarczyć :D
Zaimpregnuj przed pierwszym wyjazdem!!!

Pasty i specyfiki Made in AXE czekają .
Przy okazji zamówienia zapytałem się o opcję wymiany podeszwy po zużyciu;
Obsługa firmowa stwierdziła że w tym przypadku nie należy żałować tłustych spraw czyli wosku, chodzi o to żeby przy odrywaniu podeszwy skóra zbytnio nie ucierpiała.
Kto smaruje ten jedzie. ;D


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 22-09-2010, 21:26:35
@ michal13031986

A zamierzasz chodzić w góry, czy raczej las? Generalnie zostałbym przy Gripie. Vibram Baltra jest niezła, z tego co znam opinie ludzi, ale nie ma warstwy amortyzującej. Tyle, że ostatnio wyszło, że ja sam nie znam wszystkich rodzajów podeszew, które Hanzel ma w ofercie, więc warto też dowiadywać się tego prosto od producenta.

@ woodcraft

"Kapciowate" może oznaczać wszystko, może były dla tego użytkownika za miękkie? Może po rozchodzeniu stały się miększe? Może za duży rozmiar się okazał, za luźny? Ja na przykład dwoje stare DG022 też mogę określić jako "kapciowate" ale pod względem wygody. Po dwóch latach rzeczywiście mi leżą jak papcie na stopie, łażę w nich teraz codziennie, miasto, praca, samochód, itp. One od początku nie były za twarde.

Co do smarowania, jeśli producent nie ma nic przeciwko, to możesz działać śmiało :)
Poza tym gdyby Hanzel jako producent robił ludziom problemy przy tej okazji, np. przy jakichś reklamacjach, to by zaczął tracić klientów dość szybko, normalne :P


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Misiek_86 22-09-2010, 21:30:43
Blatio: Bardziej miasto, las (Roztocze) może czasem bieszczady to by było na tyle


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: bagnet 22-09-2010, 21:48:41
Blatio - nie zamierzam Ci zabierać prawa do robienia czegokolwiek, po prostu teraz wyglądają jak kupa :)
Sam mam nubukowe i licowe butki Hanzela i uważam, że mają świetne skóry.
Blatio - ostrożenie z polecaniem gripa, moje buty kupione w tym roku z gripem to porażka pod względem śliskości.
Moje 002 z baltrą (opisane na forum) są świetne na śnieg i błoto.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 22-09-2010, 22:33:52
Kurde, to ja nie wiem co z tym Gripem, bo u mnie się naprawdę dobrze trzyma w różnych warunkach... czyżby dostawca podeszew dla Hanzela walnął jakąś partię z innej mieszanki gumowej? Bo chyba tylko tak mógłbym to wytłumaczyć.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: woodcraft 23-09-2010, 18:49:50
Blatio tak na szybkiego , dostałem dziś buty 019 i jedno co mnie zadziwia to wkładki , są wszyte na stałe lub jak kto woli są bez wkładek ale z miekką wysciółką  podeszwy z cambrelli.
Kurka wodna chciałem włożyć wkladki IRONMAN wejść weszły ale wszystko jest na styk.
Czy są jakieś wkładki w innych modelach. ???


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 23-09-2010, 19:39:58
Wkładki nie są wszyte na stałe, bez obaw, to tylko takie wrażenie ;)
Jak mocniej pociągniesz, to się odklejają i można je wyjąć bez problemu, krzywda się nie stanie, możesz tam potem wsadzić jakie wkładki chcesz :)
Te oryginalne to taka wersja, powiedzmy, ekonomiczna, nie każdemu muszą odpowiadać. Ja wolę takie o lepszej amortyzacji. Jak komuś nie przeszkadza, to może zostawić te oryginalne. Jak się zużyją, to Hanzel je sprzedaje dodatkowo po 8 zł bodajże :P

W innych modelach są generalnie takie same wkładki, z tym, że w butach ze skórzaną wyściółką wkładki są obszyte skórą, a w butach z futrzaną wyściółką - obszyte futrem (np. w butach mojej dziewczyny).


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: AXE316 23-09-2010, 19:49:03
Blatio tak na szybkiego , dostałem dziś buty 019 i jedno co mnie zadziwia to wkładki , są wszyte na stałe lub jak kto woli są bez wkładek ale z miekką wysciółką  podeszwy z cambrelli.
Kurka wodna chciałem włożyć wkladki IRONMAN wejść weszły ale wszystko jest na styk.
Czy są jakieś wkładki w innych modelach. ???

Są same pod piętę na ten przykład - ale to polowa komfortu .
Rozłaź je trochę i zobaczysz że wejdą ;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: woodcraft 23-09-2010, 20:39:33
Wkładki nie są wszyte na stałe, bez obaw, to tylko takie wrażenie ;)
Jak mocniej pociągniesz, to się odklejają i można je wyjąć bez problemu, krzywda się nie stanie, możesz tam potem wsadzić jakie wkładki chcesz :)
Dzięki jak pochodzę to pewnie z czasem taktycznie je zdemontuję. ;D
Są same pod piętę na ten przykład - ale to polowa komfortu .
Rozłaź je trochę i zobaczysz że wejdą ;)
Axe chodziło mi o wkładki w innych modelach Hanzla-
 wiem że są Żelowe podkładki pod pięty Ironman.
ps. podeszwa Baltra , na razie chodzonko na sucho ala Korzeniowski po przedpokoju długim na 3m.
Skóra lico ale taka mięciutka.
Potraktowane prawie całym specyfikiem Crazy Oil .
( chyba zrobię zamówienie na specyfiki Made in AXE ) polecam) nie mam pedzelka  do posmarowania szwów terpentyną z woskiem, ale to wykonam jutro, niech się wchłonie crazy oleum.
No i nie mam żadnego wosku :'( zostaly mi tylko resztki Nikwaxa.



Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: AXE316 23-09-2010, 20:45:53
Było mówić :D


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: woodcraft 23-09-2010, 21:08:04
Było mówić :D

zaraz dam znać o sobie , póki co  pośmigam jeszcze że 200m po przedpokoju a w przerwie coś maznę .


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: AXE316 23-09-2010, 21:11:57
Uuu.
To gratis masz plastra na odciski u mnie ;D


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: woodcraft 23-09-2010, 21:15:22
Uuu.
To gratis masz plastra na odciski u mnie ;D
myślałem że miodu ale dobre i to.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 23-09-2010, 21:39:18
Co do szwów, to ja jeszcze z czasów przygód z Bundeswehrami, traktowałem szwy tłuszczem, taką malutka sztywną szczoteczką wcierałem tłuszcz w dość dużych ilościach w szwy, wręcz je zasmarowywałem tłuszczem - działało.

Co do Coccine Crazy Oil, to też go mam, psikałem nim swoje zamszowe Hanzele DG022, ale tak jakoś, ekhem... ciężko mi było zauważyć jakieś pozytywne efekty działania... po kilkunastu krokach w mokrej trawce zamsz na czubkach butów dalej łapał wilgoć. Z gamy produktów Coccine, ten Crazy Oil jakoś mi się nie widzi :/


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: AXE316 23-09-2010, 21:50:15
E tam się nie widzi .
Ja cyklicznie psikam - z wierzchu mokre w srodku suche - tak ma być - to wnika w skórę i tam działa.
A zresztą jest tutek o tym :P


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 23-09-2010, 22:54:25
W sumie fakt - w środku nie odczułem wilgoci, chociaż też raczej nie starczało czasu, żeby miała kiedy przeniknąć. Ale mam wrażenie, że Crazy Oil to jakaś bardziej chemia, niż naturalne składniki i nie odżywia tak skóry. Psikałem nim raz skórzane rękawiczki, które mi wcześniej namokły i po wyschnięciu zesztywniały. Po potraktowaniu olejkiem jakoś specjalnie nie zmiękły :/
Jeśli się mylę, to proszę mnie prostować. Szkoda, że na puszce Crazy Oil nie jest podany skład tej substancji.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Ziri 24-09-2010, 00:29:58
Dałeś nasiąknąć rękawiczkom?  ja sobie tym zmiękczyłem kołnierze przy butach. Ale zna zdrowy rozum - nie przesadzałbym z tym, bo moze zbyt rozmiękczyć but.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 24-09-2010, 00:54:26
Tak, spryskałem je olejkiem gdy były suche i od tej pory praktycznie nie używałem. Skóra zdawała się być pokryta olejkiem głównie z zewnątrz, zaś po wyschnięciu olejku niespecjalnie zyskała na miękkości.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: woodcraft 26-09-2010, 11:53:49
ruszę się trochę z domu i pośmigam po lesie.
A wieczorem coś napiszę na temat 019 Hanzla.
A dla tych co się wahają przed zakupem jaki model lub nr buta wybrać jest wyjście z tej opresji.
Ja zadzwoniłem do Pana G.H i zapytałem się czy jest opcja przysłania mi butów do przymiarki bo cały czas się waham między modelem 023 a np 002.
Cóż zapłacę za przesyłkę najwyżej ale będę miał pewność że nie będę się męczył z tymi butami tj, odsyłal je z powrotem lub wystawiał na aukcje.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: TITTO 28-09-2010, 13:24:04
Dziś moje Hanzelki skończyły trzy latka  ;D ;D i nadal wyglądają jak nowe - brawa dla pana Grzegorza - żadne buty w jakich śmigałem nie przetrwały tak długo w tak dobrym stanie. Czas zanabyć nowy wyziew który wykluł się w czeluściach mojego chorego umysłu ;D ! Czołem "hanzelomaniacy" ! ;D


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 28-09-2010, 14:20:51
Titto, można prosić jakąś fotę? Jaki model?

U mnie najstarsze, DG022, mają jak na razie dwa lata i miesiąc. Można powiedzieć, że przez te dwa lata trochę "wyszlachetniały" w porównaniu z nowością:

(nowe, w dniu zakupu):
(http://img339.imageshack.us/img339/8454/20080806205.th.jpg) (http://img339.imageshack.us/i/20080806205.jpg/)

(stan na dzień dzisiejszy):
(http://img651.imageshack.us/img651/554/p1310012b.th.jpg) (http://img651.imageshack.us/i/p1310012b.jpg/)

Przez ten czas raz były potraktowane olejem jeździeckim do skór jasnych (stąd pociemnienie skóry), a niedawno na próbę Coccine Crazy Oil.

Reszta to brud, bo nie pamiętam, żebym je czyścił jakoś specjalnie ;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: woodcraft 28-09-2010, 18:25:18
TITTO a cóżeś takiego wymyślił zdradź tajemnicę może skorzysta ktoś na forum.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Rob 28-09-2010, 18:36:40
Ja również skusiłem się na buty, konkretnie sample 023 z dużymi modyfikacjami. Co i jak dokładnie to wrzucę razem ze zdjęciami w przyszłym tygodniu jak kurier przywiezie (cholewki już gotowe, czekają na montaż). Co do obsługi klienta to dla mnie bez zarzutu. No i pan Grzegorz odbierał telefony po godzinach pracy  :)

@Blatio
Ładny kolor wyszedł, moim zdaniem lepszy od wyjściowego  :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 28-09-2010, 19:30:27
Wiem, właśnie chciałem też, żeby nieco ściemniały, ale też nie chciałem, żeby były zbyt ciemnobrązowe, więc na początku brałem jaśniejszą skórę :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: white 28-09-2010, 20:08:28
O to, to dobra koncepcja. Ja przy moich pierwszych i jedynych Hanzelach (ale nie ostatnich) wziąłem ciemny brąz z obawy przed 'kupowatością' finalnego koloru. Jednak nie ma bólu, przy następnych będę miał już dokładnie sprecyzowane wymagania, nie tylko odnośnie koloru, ale podeszwy, wyściółki jak i całej reszty. Przy pierwszej parze zdałem się na opinie i doświadczenie innych, przy kolejnych będę bardziej samodzielny. Tak czy inaczej cieszą mnie dwie rzeczy: same buty, jak i fakt że w Polsce ktoś potrafi profesjonalnie podejść do tematu obuwia. Oklaski się należą i tyle.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Misiek_86 28-09-2010, 20:55:32
white: Napisz jakie wziąłeś i co z nimi nie tak?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: white 29-09-2010, 08:22:59
Wziąłem Sample G037 w kolorze pr10 na podeszwie Grip i jestem daleki, bardzo daleki od stwierdzenia że coś z nimi nie tak. Może nienazbyt jasno się wyraziłem. Po prostu gdybym zamawiał je teraz to wybrał bym inny kolor. I to wszystko.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 29-09-2010, 16:06:52
White, masz w swoich G037 membranę? Jeśli tak, to jak się sprawuje?
Ciągle mnie to zastanawia, prawie nikt nie pisze, jak się ten Te-Por sprawdza.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: white 29-09-2010, 19:09:06
Ja nic w specyfikacji trzydziestek siódemek (tych konkretnych)  nie zmieniałem, więc membrana jest. Problem tylko w tym, że zakładałem je ledwie kilka razy, w warunkach wykluczających jakieś poważne testy (sucho i nie za ciepło, cienka skarpeta) i jedyne o czym mogę podyskutować to wygoda tych butów ( i za krótkie sznurowadła, co by za bardzo nie lukrować). Chociaż miałem kilka razy sytuację, że przesiadywałem w nich w pomieszczeniu, w temperaturze zbliżonej do 20 stopni, mając wrażenie, że w takim bucie (Thinsulate) noga musi mi się spocić, nic z tego. Na swoje usprawiedliwienie dodam obok marnego przebiegu, że wcześniej nie użytkowałem żadnych butów z membraną.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 29-09-2010, 20:04:27
Aha, czyli generalnie da się w nich wysiedzieć w pomieszczeniu bez pocenia się stóp?
A podczas normalnego chodzenia też nie ma problemu?
Używasz do nich trekkingowych skarpet, czy zwykłych, np. bawełnianych?

Sorry, że tyle pytam, ale ta membrana w Hanzelach to dla mnie zagadka tak naprawdę :D


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: white 29-09-2010, 21:11:26
Da się, bez problemu,  ale ja przeważnie noszę cienkie bawełniane skarpety z jakąś domieszką syntetyku (lycra ?). Z premedytacją oczywiście je zakładam - biorę poprawkę, że buty są ciepłe. Podczas normalnego chodzenia (na zewnątrz) nawet przez moment nie odczuwałem dyskomfortu termicznego. Pytaj, pytaj - na ile potrafię, na tyle odpowiem, przynajmniej na razie, buty są do codziennego użytku, więc niebawem powiem więcej na ich temat.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Kyosek 01-10-2010, 20:36:07
Witam,
mam zamiar zakupic te buty :
http://hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=118&sName=C016
Butow bede uzywal w zimie oraz lecie ( marsze, gory, obozy, paintball ) - te sprawy. Oczekuje w nich tylko zeby byly wygodne oraz szybko nie przemakaly. Czy podane na stronie materialy z ktorych sa wykonane owe buty sprawdza sie?
Druga sprawa to.. dlugo trzeba czekac na te buty od daty zamowienia?? moze ktos zamawial ostatnio i orientuje sie?:)
dziekuje za odpowiedz.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: AXE316 01-10-2010, 20:46:26
Szybko tanio Tesco.
No i do wszystkiego nieomal .
Kolega mnie przeraża :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 02-10-2010, 00:30:05
Kyosek, a jakie wnioski nasuwają Ci się po przeczytaniu wątku? Bo chyba nic nowego niż do tej pory nikt z nas Ci nie napisze, oprócz tego, że generalnie na wygodę w Hanzelach (ja przynajmniej) nie mogę narzekać, a to, czy but Ci nie przemoknie, zależy od tego jak go sobie zaimpregnujesz.

Ten C016 zasadniczo nie różni się konstrukcją od moich 006, tylko jest nieco wyższy, no i nie ma ocieplenia (ale po co Ci ocieplenie, skoro chcesz chodzić też latem, zimą zaś termikę zmieniasz skarpetami).
Co do wygody, to moje 006 są wygodne, więc zakładam, że C016 o niemal identycznym kroju w dolnej części też powinien być wygodny.
C016 Mają skórę licową, mało szwów, więc po dobrej impregnacji nie powinno być z nimi większych problemów z przemakalnością, o ile oczywiście tego nie zaniedbasz (impregnacji - np. tłuszczem do skór i pastą woskowo-żywiczną, ale o tym możesz poczytać gdzie indziej).
O podeszwie Condor wiele nie powiem, bo jej nie używałem. O szczegóły możesz dopytać bezpośrednio u producenta, pisząc maila :)

Tyle z mojej strony, dodam tylko, że jakiś czas temu sam miałem oko na te butki, bo mi się podobają, ale że mam już prawie takie same, tylko niższe 006 z inną podeszwą, dlatego już olałem sprawę i nie kupowałem następnych, wolałem zainwestować wedle swoich potrzeb w inne Hanzele, z myślą o wyższych górach.

Jak już będę miał dość swoich starych Bundeswehrek, a będę potrzebował wysokie buty o militarnym wyglądzie, to wtedy pomyślę albo o tych C016, albo o 009.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 02-10-2010, 02:19:52
kyosek mam c016. to poprostu trapery czy trzewiki meskie tylko z przedluzona o jakies dwa oczka cholewka. swietnie sie dopasowuja chociaz jak dla mnie maja dosc niskie podbicie. moze byc ze to przez wszyty jezyk. sa na tyle lekkie ze mozna w nich bez problemu biegac. gdyby szukac porownan to taki odpowiednik adidasow gsg9 do paintballa, czarnej taktyki idealne ale w gory moim zdaniem za lekkie. bardzo udana konstrukcja i co dziwne najtansza w ofercie. swoja droga swietnie by sie spisaly jako glany dla kobiet. dziwne ze sie ich tak nie reklamuje. co do nieprzemakalnosci to tu trzeba sobie wyjasnic jedna rzecz. to sa buty z prawdziwej skory. zadnego goretexu, cordury, membram czy innego badziewia. zaden naturalny material nie jest nieprzemakalny ale za to jest przewidywalny czyli mozna na nim polegac. blatio ma racje ze to kwestia impregnacji ale tylko do pewnego stopnia bo nawet przy doskonalej impregnacji nie uzyskasz takiej nieprzemakalnosci skory jak przy sztucznych materialach. w pewnym momencie przemoczona skora zacznie puszczac wode i nie ma zmiluj sie. nie chce sie tu spinac ale profesjonalizm polega na tym ze wiesz o bledzie i umiesz go ominac. fakt ze im mniej szwow tym lepiej ale do brodzenia w sniegu i mokrej trawie uzywaj getrow bo one po to sa. nie ma co oczekiwac ze nawet dobre buty ci to zniosa. pozdro.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Kyosek 02-10-2010, 11:28:36
Dziekuje za odpowiedz. Do butow zamierzam zakupic jeszcze wosk.
http://hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=120&sName=Wosk-NIKWAX
Stosowal ktos?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: AXE316 02-10-2010, 12:08:48
Dziekuje za odpowiedz. Do butow zamierzam zakupic jeszcze wosk.
http://hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=120&sName=Wosk-NIKWAX
Stosowal ktos?

Z tym woskiem to się wstrzymaj waść i zaglądnij na forum w niedzielę a sam się przekonasz co on wart :(


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 02-10-2010, 12:21:33
Dokładnie, jak pisze AXE316 - z Nikwaxem się wstrzymaj, bo dla mnie to niestety nie jest najlepszy impregnat. Poczytaj sobie o impregnacji tłuszczowej - pisałem o tym nie raz, także i tutaj na wątku. Zakup w sobie w jakimś CCC lub BOTI tłuszcz do skór Coccine oraz pastę woskowo-żywiczną Coccine. Razem zapłacisz mniej niż za Nikwaxa, a efekty impregnacji moim zdaniem będą lepsze.

@ supelek - święte słowa :)
Jak się ma świadomość, że skórzane buty to nie statek kosmiczny ani lotniskowiec, to można w nich wiele zdziałać. Ja nawet mając dobrze zaimpregnowane buty, staram się po prostu chodzić tak, by ich z premedytacją nie przemoczyć, więc jeśli jest opcja ominięcia np. błota, czy kałuż, to omijam. Tak naprawdę nie jest wielką sztuką doprowadzić KAŻDE buty do przemoknięcia (nawet takie z Gore-Texem) jak się człowiek postara :)
Warto mieć świadomość wszystkich słabych i mocnych stron.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Kyosek 02-10-2010, 16:37:31
Czyli tak..
Buty hanzel c016:
http://hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=118&sName=C016
Pasta Coccine z zawartoscia wosku i zywic :
http://allegro.pl/pasta-krem-do-skor-do-obuwia-coccine-37-kolorow-i1230525811.html
Tłuszcz Coccine :
http://allegro.pl/tluszcz-do-skor-butow-coccine-3-kolory-super-i1232100365.html
Kolor Tych preparatow brac czarny czy bezbarwny??
Dziekuje bardzo za pomoc, jutro zamowie
pozdrawiam ;-)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Misiek_86 02-10-2010, 17:06:12
chyba o tą pastę woskowo-żywiczną chodzi:
http://www.eobuwie.com.pl/product-pol-743-Pasta-wosk-i-zywica-Coccine.html


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 02-10-2010, 21:37:53
Najlepiej bezbarwne, wtedy w razie czego możesz użyć do innych butów. Ale jak masz buty czarne, to możesz wziąć tłuszcz i pastę czarną też.

A z pastą to chodziło mi o to, co wkleił michal13031986 - woskowo żywiczna, a nie krem-pasta.



Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: TITTO 03-10-2010, 11:52:42
Ja tam kupuję tłuszcz do skóry jakikolwiek - najlepiej u jednego z dużych sprzedawców kiepskiego obuwia o niemieckiej nawie na literkę "D" bo tanio sprzedają duże pudełeczka, lub pewnej hiszpańskiej firmy i do tego pasta do butów "jakaś" + na to smyrnąć impregnatem i po wyschnięciu jeszcze raz pasta. A jak ktoś jest cierpliwy to niech sobie olej rycynowy kupi w aptece i skórę poi tym specyfikiem - ostrzegam, długo się wchłania.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: AXE316 03-10-2010, 12:02:04
No nie przesadzaj - kosmetyki dobrane w recepturze pod względem pielęgnacji i ochrony skór są już relatywnie dostępne i tanie.
Po co kombinować pod górę ?
Olej rycynowy że tak powiem bardziej jest do d.. ;D


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: TITTO 03-10-2010, 12:59:00
Ja słyszałem że olej rycynowy jest do buzi ale u dentysty słyszałem też że oral-B a anal-cacy ;D - jak kto lubi, w małych buteleczkach sprzedają więc może i nie będzie problemu ;D i do d... ;D . Jasne że kosmetyków do obuwia teraz jak nasrał i rozmazał ale ja tkwię jeszcze w błędach poprzedniego systemu więc czasem robię coś (kombinację alpejską) dla zasady.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: AXE316 03-10-2010, 13:06:07
Spoko ;D
Wiedza zastępcza nie zabija ;)
Ja się ciągle uczę i im więcej wiem tym mniej rozumiem czasami - ale tak to juz jest z tym postępem ;P ;D


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 03-10-2010, 13:21:03
Co do oleju rycynowego, to także słyszałem, że to się nadaje jako tak ostatnia, ostateczna, ostateczność, jak już wybitnie nie ma nic lepszego pod ręką :P


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: TITTO 04-10-2010, 12:12:49
Bo wy młodzi jesteście - wychowani na gotowych produktach ogólnodostępnych - ja musiałem o każdy kilogram cukru walczyć w kolejce o paście do butów nie wspominając ;D  .


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 04-10-2010, 14:03:31
Hehe... ja może słabo pamiętam, ale jeszcze też jestem dzieckiem poprzedniego ustroju, gdy zwykła czapka na głowę potrafiła być rarytasem... Kiedyś jedną taką "z reichu" sobie zniszczyłem jako dziecko... oj, ponoć mi matka włoiła wtedy :P

A wracając do tematu impregnacji butów, to jak się kto uprze, to i może sobie buty smalcem zasmarować, bo i o takich patentach słyszałem (np. w butach "Himalaje" - kto o nich dziś pamięta?), tyle że w tym przypadku bałbym się, że taki tłuszcz mógłby zjełczeć i zgnić, powodując spleśnienie skóry. Dlatego wolę jednak się opierać na środkach na naturalnej bazie, ale przeznaczonych od podstaw do pielęgnacji obuwia i skór - jak olej jeździecki, tłuszcz od butów, czy pasta woskowo-żywiczna.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: AXE316 04-10-2010, 14:36:00
Hehe... ja może słabo pamiętam, ale jeszcze też jestem dzieckiem poprzedniego ustroju, gdy zwykła czapka na głowę potrafiła być rarytasem... Kiedyś jedną taką "z reichu" sobie zniszczyłem jako dziecko... oj, ponoć mi matka włoiła wtedy :P

A wracając do tematu impregnacji butów, to jak się kto uprze, to i może sobie buty smalcem zasmarować, bo i o takich patentach słyszałem (np. w butach "Himalaje" - kto o nich dziś pamięta?), tyle że w tym przypadku bałbym się, że taki tłuszcz mógłby zjełczeć i zgnić, powodując spleśnienie skóry. Dlatego wolę jednak się opierać na środkach na naturalnej bazie, ale przeznaczonych od podstaw do pielęgnacji obuwia i skór - jak olej jeździecki, tłuszcz od butów, czy pasta woskowo-żywiczna.

Olej jeździecki zawiera związki parafiny to nie jest produkt dedykowany do obuwia - ot taki postęp się porobił .
Ja słyszałem że nawet smarem do łożysk zaprawiano buty .

No spoko - jak bym był w terenie i najbliższy dostęp do środków dedykowanych  to czas oczekiwania pow tygodnia - to smarował bym nawet woskiem z uszu ;D
Najbardziej mnie poraża jednak myślenie, że jeden środek może załatwić wszystkie nasze oczekiwania w zakresie ochrony i pielęgnacji.
Można spreparować na poziomie produkcyjnym skórę tak by była odporna na to czy siamto ale warto tez mieć świadomość ,iż nawet skóra olejowana też będzie wymagała odpowiedniego pielęgnowania - to tylko kwestia czasu i kilometrów .
Sama pasta nie załatwia po roku, dwóch odpowiedniej pielęgnacji i skóra tylko tak traktowana wymaga okresowego czyszczenia oraz stosowania bardziej radykalnych środków uzupełniających o  to czy owo w zależności od jej stanu .


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 04-10-2010, 17:24:22
Dokładnie. Wielu producentów obuwia, np. Scarpa stosuje tzw. skórę silikonizowaną, gdzie, ogólnie rzecz biorąc, w procesie garbowania coś tam w skórze zastapiono silikonem i to ma dawać "wodoodporność". Prawda jest taka, że miałem takie Scarpy i bez jakiegoś tam woskowana namakały i już. Skórę na etapie garbarni można co najwyżej tak wyprawić, żeby TRUDNIEJ przyjmowała wilgoć, ewentualnie szybciej schła. Reszta jest już w naszych rękach :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Rob 06-10-2010, 01:23:21
Wczoraj rano kurier przywiózł buty  :) Jeśli chodzi o sam proces zamawiania, to zaczęło się od przymiarki w Ludźmierzu, potem kilka konsultacji telefonicznych z panem Grzegorzem i zamówienie przez internet. Byłem pod wrażeniem podejścia do klienta. Zależało mi na podeszwie pod raki, a ostatnia para na zakładzie była zamontowana w jakimś próbnym modelu- została więc od niego odmontowana :)
Bazą był model sample 023 z następującymi modyfikacjami:
-podeszwa z montażem na raki automatyczne,
-kolor 52 brąz lico (skóra Heinen),
-but wykonany w całości ze skóry w jednym kolorze (bez elementów z cordury czy dodatków skórzanych w innym kolorze) /ten punkt nie został do końca zrealizowany, bo nie mieli cienkiej brązowej skóry a nie chcieli szlifować, więc zastosowali czarną/,
-wyściółka Airnet (bez membrany i ocieplenia),
-otok gumowy dookoła buta,
-zapiętki skórzane,
-uchwyt przelotka jak w G37 w niższej szczęści buta + haczyki w wyższej.

Buty wykonane starannie, jedyne do czego mogę się przyczepić to za krótki otok w jednym bucie- została szpara ok 1mm. Pedantem nie jestem, jak się coś będzie odklejać to przykleją. Rozmiar dobrany idealnie (miałem pewne obawy bo brałem z "połówką"). Pierwsze testy w weekend. Poniżej kilka zdjęć.
(http://lh4.ggpht.com/_AYcorJw4t3U/TKuvMwWhb_I/AAAAAAAAHvg/KG2NrLpjfR8/s800/IMG_2353.JPG)
(http://lh3.ggpht.com/_AYcorJw4t3U/TKuvWAzvyAI/AAAAAAAAHvs/w5FtuZ_NmHM/s800/IMG_2363.JPG)
(http://lh3.ggpht.com/_AYcorJw4t3U/TKuvPfeCieI/AAAAAAAAHvk/FmSnttp8bBM/s800/IMG_2358.JPG)
(http://lh5.ggpht.com/_AYcorJw4t3U/TKuvTgI_LPI/AAAAAAAAHvo/FMS_ZAZj2hI/s800/IMG_2360.JPG)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 06-10-2010, 16:16:19
Noo, ładne!
Pierwsze Hanzele jakie widzę z pełnym otokiem i podeszwą pod raki, nawet nie wiedziałem :)
A wiesz może jak się nazywa ten model podeszwy? Bo jakoś tego Vibramu nie kojarzę.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: KAZIK tactical.pl 06-10-2010, 17:57:43
Można wiedzieć Patek ile wyniosła cię ta przyjemność?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Rob 06-10-2010, 18:05:19
@Blatio
Ładne to one są umiarkowanie, ale nie to się w nich liczy :P Jeśli chodzi o otok to mógłby być wyższy na noskach (tzn chronić większą ich część). Modelu podeszwy nie znam, na stronie Vibram nie mogę jej znaleźć. Będę mógł coś więcej o jej właściwościach napisać po weekendzie.

@KAZIK
620 PLN.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: KAZIK tactical.pl 06-10-2010, 18:36:17
Dziękuję ci Patku


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: woodcraft 13-10-2010, 21:52:19
zajebiszcza konfiguracja , a zapewne Patek nie podchodzi Ci system sznurowania ?
Czub buta wydaję śię przydługi w stosunku do reszty.
Mam 019 i przynajmniej ja mam takie wrażenie. zastosuję chyba w nastepnych butach niskie sznurowanie http://www.hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=133&sName=002-Brenta-Summer


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Rob 14-10-2010, 01:22:04
System sznurowania to pół biedy, ale jest tak jak piszesz. Jak dla mnie większy problem to konstrukcja języka- jest go po prostu za dużo (dokładniej to moim zdaniem jest zbyt szeroki). Sprawia to że kiepsko się układa, skóra się odkształca i całość nabiera estetyki śniegowca ;) Żeby nie było- dalej jestem zadowolony :P

Nie udało mi się pojechać w góry w ostatni weekend więc postanowiłem połazić w butach po mieście (zanim człowiek znajdzie się na odpowiedniej wysokości i podłożu, to musi tam dojechać i wleźć :) ). Kilka uwag po 3 dniach noszenia:
-wbrew moim przypuszczeniom nie chodzi się w nich jak w skorupach (czyt.: jest wygodniej i ciszej, podeszwa lekko się ugina),
-oryginalne wkładki są do dvpy (ale to już chyba wszyscy wiedzą),
-podeszwa szybko złapała syf,
-stabilizacja pięty mogła by być lepsza*,
-mimo braku ocieplenia są ciepłe**.

*-zobaczę jak będzie po wymianie wkładki na lepszą oraz odpowiednim ułożeniu języka, a co za tym idzie lepszym zasznurowaniu;
**-po kilku godzinach w pomieszczeniu czułem lekkie piekiełko, myślałem że skarpety będą mokre (letnie wisporty) ale były tylko lekko wilgotne w paru miejscach. Z drugiej strony to na co dzień noszę Belki 390DES a przy nich to nawet w trampkach gorąco  ;)
EDYTA: najbardziej grzało ze strony wkładki, zobaczę jak się będzie z wkładką od Belków (Ironmany dopiero w planach).


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: AXE316 14-10-2010, 10:17:50
Cytuj
*-zobaczę jak będzie po wymianie wkładki na lepszą oraz odpowiednim ułożeniu języka, a co za tym idzie lepszym zasznurowaniu;

Język gruby sam w sobie daje pewien komfort przy schodzeniu ze stoku o czym wiemy .
Problem robią te części języka które są  połączone z cholewką - nowe są cholernie sztywne czasami za gruba jest zwyczajnie skóra i "układanie" go może być bolesne .
Polecam Mink Oil bo naprawdę pomaga uelastycznić skórę i dodatkowo zapobiec przesiąkaniu wody .
Całkiem serio - ja byłem zaskoczony efektem działania .


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Rob 14-10-2010, 15:34:37
Cytuj
Język gruby sam w sobie daje pewien komfort przy schodzeniu ze stoku o czym wiemy .
Grubość jest dobra, ja pisałem o szerokości  :)
Cytuj
Problem robią te części języka które są  połączone z cholewką (...)
Tak.
Cytuj
(...) nowe są cholernie sztywne czasami za gruba jest zwyczajnie skóra (...)
W moich wręcz przeciwnie- jest to cienka miękka, skóra (inna niż wykorzystana w reszcie cholewki) ale jest jej po prostu za dużo  ;)

A moim ideałem byłoby coś o kształcie i kroju Meindl Island, z siatką dystansową i podeszwą pod raki. Może za kilka lat  :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 14-10-2010, 15:52:04
Problem robią te części języka które są  połączone z cholewką - nowe są cholernie sztywne czasami za gruba jest zwyczajnie skóra i "układanie" go może być bolesne .

Jak kupowałem swoje pierwsze DG022, które miały język zaszyty Cordurą, to Hanzel nawet mnie instruował jak "zawijać" te zakładki, żeby się nie wpijały - mówił, że zasadniczo powinny one być wyłożone na zewnątrz, na boki języka, a nie zawijać się do środka. Tak robię do teraz, zarówno w DG022 i G024 (język wszyty skórą), nie przypominam sobie abym miał jakieś dolegliwości z tej strony. Prędzej od wszytego zapiętka w G024, który na początku trochę mnie obcierał na lewej pięcie, ale z czasem się tam też poukładało i już nie ma tragedii, zwłaszcza przy grubszych skarpetach.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: KAZIK tactical.pl 17-10-2010, 00:19:38
Czy ktoś mógłby mi powiedzieć jaka jest wysokość cholewki w 006 i C016.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 17-10-2010, 00:35:11
Moje 006 mają od miejsca klejenia z podeszwą około 15 cm wysokości.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 17-10-2010, 00:57:53
c016 maja 21,5 cm od spodu podeszwy do gornej krawedzi cholewki


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: KAZIK tactical.pl 19-10-2010, 18:20:26
Dziękuję za informacje :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Rob 20-10-2010, 00:15:31
Kilka kolejnych uwag z użytkowania 023.
-przełożyłem wkładki z Belków 390, jest znacznie lepiej (jak kupię jakieś porządne wkładki trekingowe to pewnie odlecę);
-hanzelowskie wkładki wsadziłem do ww. Belków, które po tym zabiegu stały się bardzo niewygodnymi butami :P
-po całym dniu chodzenia i biegania nie bolały mnie stopy i skarpetka była sucha;
-nie puściły na wilgotnej trawie;
-skóra zdążyła się porysować;
-podeszwa nie łapała leśnego 'syfu'*.

*-wcześniej pisałem że łapie syf ale to była wykopkowa glina która przykleja się do każdej znanej mi podeszwy :P


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: bagnet 20-10-2010, 13:36:33
Moje Hanzele 002 dostały właśnie wkładki IronMan. Jak pochodzę, to opiszę.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: inżynier 23-10-2010, 17:33:39
Hanzel G016 po każdym wypadzie suszone czyszczone pastowane itd.
Po roku użytkowania wyglądają tak -> http://picasaweb.google.pl/inzynier81/ButyHanzel#


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: AXE316 23-10-2010, 19:53:14
Waść jest winien sam sobie :( :)
Sama pasta i mycie nie załatwia niczego oprócz kondycji skóry co widać na przykładzie .

(http://lh5.ggpht.com/_miWnQXasaQw/TML-au8Id4I/AAAAAAAABqE/AoKMpy7kjZE/s720/IMG_1855.JPG)

Skóra jest kolego przesuszona i pozbawiona tłuszczy - SAMA PASTA JEST MITEM W PIELĘGNACJI OBUWIA .
Nieskromnie polecam lekturę dwóch nawet wątków mojego autorstwa w tym dziale "Buty"


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: bagnet 23-10-2010, 22:44:17
Stary, ale je zniszczyłeś:
- starte zapiętki - nie dociągałeś sznurówek
- przesuszona skóra - kolega już Ci napisałe
- odchodzący otok - wystarczy wyslać do Hanzela, ale to też może być kwestia przesuszonej skóry.

Przy takim użytkowaniu NIE MA butów, które by tak nie wyglądały. Skóra w Hanzelach jest naprawdę świetnej jakości, wiem bo mam 2 pary i używam wymiennie non-stop.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Ziri 23-10-2010, 23:03:36
Oj zainwestuj w jakiś tłuszczyk i moze później krem koloryzujący?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 24-10-2010, 02:27:02
inzynier jesli chodzi o wytarta podszewke w srodku to nawet w caterpilarach to bedziesz mial. taki urok podszewki ze tarcie wieksze. co do deformacji skory to jak suszysz buty po calym dniu to zakladaj prawidla albo wypychaj je gazetami. o ile to mozliwe stosuj ochraniacze. zadna pasta nie chroni buta przed fizycznym uszkodzeniem. druga linia obrony to impregnaty i axe ci cos doradzi. rozumiem ze z komfortem problemu nie miales bo nic o tym nie wspominasz. nie piszesz gdzie uzywales butow ale widac ze swoje przeszly. jak dla mnie c016 to buty typowo miejskie. do czarnej taktyki albo jako glany dla kobiet sie sprawdza ale nie zabieraj ich w gory czy na bagna. jesli musisz brodzic w blocie to wez model 010. bagnet ma racje i skora w hanzlach jest naprawde dobra. pogadaj z axe to moze te 016 da sie jeszcze postawic na nogi.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 24-10-2010, 22:54:18
Dżizas... jeszcze nie widziałem, żeby ktoś tak buty zmasakrował, przecież one chyba tłuszczu nie widziały w życiu...

Inżynier napisał, że je pastował. Ja się pytam CZYM?
Inżynier napisał, że je czyścił i mył. Ja się ponownie pytam CZYM?
Inżynier napisał, że je suszył. Ja się pytam JAK?

Bo czegoś takiego to chyba nawet zwykłą pastą Kiwi nie da się butom zrobić :P
Ja bym tu widział (oprócz całkowitego braku natłuszczania) użycie jakichś detergentów do czyszczenia (to by było jedno przegięcie), a także suszenie przy grzejnikach/piecach (to by było drugie przegięcie, bo każdy wie, że tak się przecież nie robi...). Te buty mają całkowicie zniszczone lico skóry, masakra :/

Moje DG022 użytkowane ponad dwa lata, chodzone czasami codziennie po kilka miesięcy pod rząd, nie są tak wyjechane od środka, chociaż też mam Cambrelle i nie mam zapiętków.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: AXE316 24-10-2010, 23:39:00
Właśnie skończyłem remont gorszego stanu .
Nawet znam koszt całkowity i widzę klienta ;D


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: inżynier 25-10-2010, 11:00:20
Pierdolenie.
To moja 4 para butów taktycznych wszystkimi robiłem to samo wszystkie traktowałem tak samo i tak samo konserwowałem a tylko te tak wyglądają.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: AXE316 25-10-2010, 11:02:35
Pierdolenie.
To moja 4 para butów taktycznych wszystkimi robiłem to samo wszystkie traktowałem tak samo i tak samo konserwowałem a tylko te tak wyglądają.


Konserwowałeś ?
Pasta .
Czym myłeś ? Dopytam - czasem nie płynami do naczyń ?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 25-10-2010, 13:34:10
Pierdolenie.

Zapewne.

Ale na pytania nie odpowiedziałeś :]


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: inżynier 25-10-2010, 13:34:26
Myłem czystą bieżącą wodą tylko tyle aby spłukać błoto. Suszyłem w przewiewym miejscu szczotką to butów oczyszczałem z resztek. Pastowałem pastą kontraktową BW czyli "Gregor Chemie Gmbh".


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 25-10-2010, 13:35:59
Czyli tak jak napisał AXE, pasta była, ale tłuszczu nie widziały.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: inżynier 25-10-2010, 15:01:02
Doskonale wyjaśnia to również przyczynę odklejania się podeszwy oraz fakt że tylko te buty w mojej karierze skórzanych butów wojskowych tak się zachowały.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: AXE316 25-10-2010, 15:19:32
@Inżynier - nie obrażaj się wcale i nikt tutaj nie zamierza dorabiać piż.. uszu .

Ale...
Skóry są rożnie wyprawiane to raz .
Dwa prawdopodobnie jest to skóra bydlęca i też wymaga stosowania od czasu do czasu środka natłuszczającego bo ten zwyczajnie z czasem w trakcie użytkowania mikroporami zaczyna być wyprowadzany na zewnątrz .
W dwóch wątkach rozwiewam mam nadzieję te wątpliwości .

Ktoś powie że to membrany buty mają itd ,etc...
Kilka par bucików już tez pomacałem i swoje wnioski mam na tej podstawie .
Ostatnio trafiły do mnie buty do renowacji i wyobraź sobie ,że też nigdy tłuszczu nie widziały - kiedyś było trudniej dziś już o właściwy łatwiej , pochłonęły one prawie 80ml (taką ilość zużyjesz w ciągu roku normalnej pielęgnacji -z trudem) tłuszczu foczego (a zaiste dobry to jest produkt bo nawet kot dokończył resztę i żyje choć wzrosło mu zużycie żwirku ,ale żyje i sierć ma jeszcze bardziej błyszczącą :) ) .

Kiedyś buty tylko pastowano i musiało starczyć - starczyło do chwili kiedy skóra zaczyna chłonąc jak wściekła wodę przez co i chłodniej i ciężej a i wkurw jest wcale nie mały od takiego dyskomfortu .
Efekt wiadomy skóra pęka nawet po roku .

Ale bywa czasami ,że stosuje się skóry olejowane i te wytrzymują dłużej takie "zdrowotne" kąpiele błotne .
To oczywiście tez nie jest bez końca ,a i nawet ten rodzaj skóry wymaga pielęgnacji zwłaszcza jak buty są innego koloru niż z palety Forda model T.

Znam przypadek (nie powiem kto bo się obrazi ;) ) ale poszedł dalej o krok w pielęgnacji pastą i poszło mu za przysiadem po puszcze na buta ! :o
Efekt ma teraz taki że skóra jest dosłownie zawoskowana  i wymaga acetonu do czyszczenia by je wyprowadzić do stanu gotowości do zaprawienia .(mydłem juz tego nie ruszy - no nie przemoknie taka skóra nie ? No nie ale moze popękać zwłaszcza na mrozie.)

No to należny coś uświadomić znowu .
Skład pasty :
od 40 do 80% to sam wosk (różny -często udawany pszczeli )
Terpentyna jako rozpuszczalnik ( kompletnie nic nie konserwuje tylko pomaga paście wyschnąć i dać tym samym się wypolerować )
Pigment - tu procentowo tez różnie i zależy od jakości ( syntetyczne gorsze ale mniej - odwrotnie z naturalnymi choć rzadkość to niebywała dzisiaj i ceniona )
Tłuszcz - pozostały element pasty  - tu kolejne wyjaśnienie.
Tłuszcz tłuszczowi nie równy i koniec .
Genialny z norek
Wyśmienity foczy
No i kilka jeszcze innych najczęściej niestety z popularnej trzody bo coś z tymi tłuszczami robić trzeba i trafiają one również do past ,niestety sa one dla skór najsłabsze w działaniu o czym świadczy rynek który produkuje różne specyfiki .
Nikt wszak smalcu nie stosuje do tego zabiegu .
Są firmy które kuszą się na dodawanie do past nawet olejów z drzew tropikalnych ale to wartość jak dziś wiem śladowa .
No niestety - to że pasta hipertaktyczną nazwę ma ,nie świadczy o niej ,że jest  taka high end i nic tu juz więcej do roboty nie masz - jak sam teraz widzisz .

Dziwię się trochę bo każdy tu na taki solidniejszy but daje ponad 2 stówy w górę i góra jest nawet niewidoczna bo za chmurami .
Najczęściej każdy po zakupie jednak w trosce o pęciny własne i buty same wykupuje polisę pielęgnacyjną w postaci tego czy owego do pielęgnacji - kluczem kupuje u sprzedawcy który wcale nie do końca jest zainteresowany trwałością i kondycją skóry z rok czy nawet pół z pobudek własnych - zaraz sprzeda ci kolejną parę ;)

Ale czasami zwyczajnie sprzedawca tak samo nie wie i wciśnie Ci wszystko bo ma fajną marżę na tym a ty gdzieś słyszałeś nazwę i wszyscy chwalili  - Mać ! jak można sprzedać komuś np wosk nixshita do nowych suchych butów ?
Woda po nim fajnie spływa - można jeszcze go położyć na mokro  :o a producent twierdzi że to k.. sama natura  ;D
Ja taką naturę dwa dni ściągałem i miałem czym  >:( Mydłem do skór żadnym ,tego naturalnego produktu nie ściągniesz  >:(

No dobra rozkleiły ci się - a skóra pęka jak widać - to odpowiedz mi teraz czemu pęka ?
Ja się popupieram i w ciemno stwierdzę że puściła Ci podeszwa z dwóch powodów .
Mokro - sucho -mokro -sucho = rozwarstwienie.
Powód drugi (a zakładam że buty były prawidłowo zrobione bo inaczej na luzie po miechu nawet taka wada by wyszła - reklamacja - przeprosiny - klient kontent ) wcześniej o tym nie wiedziałeś i masz prawo .


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: inżynier 25-10-2010, 15:45:49
Ja się nie obrażam mam po prostu inny punkt widzenia :)
A poza tym u mnie mokro sucho mokro sucho to jest norma.
3 dni w deszczu i błocie prawie non stop to dla mnie nic nowego.
Od butów taktycznych oczekuję że takie traktowanie mają wytrzymywać bez mrugnięcia okiem.
Standardowe pastowanie i czyszczenie do tej pory tzn. do kiedy nie nabyłem Hanzli zawsze wystarczało.
Jak ktoś mi nie wierzy mogę dodać tutaj zdjęcia Haixów po takim traktowaniu :)
Zdziwiłem się srodze i zawiodłem, widać te buty wymagają większej uwagi i raczej łagodniejszych niż ja użytkowników, widać to choćby po dziurach w wyściółce wszak w Hiaxach też mam tam cambrelle, ale widać inną bo nic do tej pory się w niej nie zużyło. Hint z tłuszem zamierzam stosować choćby po to żeby przedłużyć życie Haixów, wszak buty to dobre ale 2 razy droższe od Hanzli.
Natomiast morał dla mnie z tej historii taki że buty Hanzle ok ale turystyczne nie taktyczne.


 


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: AXE316 25-10-2010, 16:07:09
Ja się nie obrażam mam po prostu inny punkt widzenia :)
A poza tym u mnie mokro sucho mokro sucho to jest norma.
3 dni w deszczu i błocie prawie non stop to dla mnie nic nowego.
Od butów taktycznych oczekuję że takie traktowanie mają wytrzymywać bez mrugnięcia okiem.
Standardowe pastowanie i czyszczenie do tej pory tzn. do kiedy nie nabyłem Hanzli zawsze wystarczało.
Jak ktoś mi nie wierzy mogę dodać tutaj zdjęcia Haixów po takim traktowaniu :)
Zdziwiłem się srodze i zawiodłem, widać te buty wymagają większej uwagi i raczej łagodniejszych niż ja użytkowników, widać to choćby po dziurach w wyściółce wszak w Hiaxach też mam tam cambrelle, ale widać inną bo nic do tej pory się w niej nie zużyło. Hint z tłuszem zamierzam stosować choćby po to żeby przedłużyć życie Haixów, wszak buty to dobre ale 2 razy droższe od Hanzli.
Natomiast morał dla mnie z tej historii taki że buty Hanzle ok ale turystyczne nie taktyczne.


 

Acha - tu cie mam ;D
Jak droższe to Ci żal i dasz im tłuszczyku tak ?
A tam w tych Haixach skóra nie jest czasem olejowana ? Możesz nawet o tym nie wiedzieć :)

Wiesz moje autko pali do dychy - ale ja mam ciężkie kopyto i pali mi nawet 12 - jadę drożej i zalac logicznie muszę więcej .
Mi się nie wydaje ale w ciemno oceniam producenta Hanzel i robi on buty z nastawieniem na polski bidny wszak rynek .
Co raczej mu nie ujmuje w świadomości ,że mógł by wsadzić (zamówić ) odlotową podeszwę która na parę kosztowała by nawet tego producenta od 80zł w górę co zaczyna podnosić cenę finalnego produktu, to natomiast wymaga często zmiany oporzadzenia produkcyjnego a tu nawet pojęcia nikt nie ma ile to kosztuje (finalnie i tak klient płaci ),później inna skórka ,wykończenia i masz produkt jak talala tylko cena zniewala :)

Mogłeś z tego co widzę domówić parę udoskonaleń które by uchroniły te buciki ale poszedłeś chyba na skróty (może się mylę ) .

A taktyczne to co - można z nimi wszystko i zniosą wszystko ?
Ja pamiętam taktyczne opinacze - no k.. nie powiesz że nie były taktyczne ? Wszak robione na zlecenie MON w określonych i ścisłych normach - w woju załatwiłem ze 4 pary na dwa lata i mówię tu nie o wyjściówkach :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 25-10-2010, 19:02:16
Standardowe pastowanie i czyszczenie do tej pory tzn. do kiedy nie nabyłem Hanzli zawsze wystarczało.

mnie tez wystarczalo. to wcale nie jest wyssane z palca. jak chodzisz w glanach gdzie sa blachy to te blachy utrzymaja ci ksztalt buta, nie bedzie deformacji, torbienia itd. glany sa poteznie szyte, wysoka gruba zelowa, sruby w podeszwie. w sumie jesli je chronisz od uszkodzen mechaniczych to sa wieczne nawet z pasta kiwi. byle regularnie pastowac. oczywiscie biegac, skakac, skradac sie w tym nie da. wszystko co ci zostaje to zolnierski trucht a zima blachy daja po paluchach okrutnie. w c016 mozesz biegac, tanczyc, plywac, skradac sie wlasnie dlatego ze tych blach i srub nie ma. czy hanzle sa taktyczne ? a o jakim kolorze tej taktyki mowa ?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: inżynier 26-10-2010, 09:20:27
@AXE316
Oczywiście że buty taktyczne mają być do wszystkiego i wszytko mają znieść ja płacę ja wymagam ;) w granicach rozsądku oczywiście.
Widziałem już co dobre buty potrafią i widziałem co potrafią Hanzle wniosek płynie z tego dla mnie jeden Hanzle to nie są dobre buty taktyczne.
W każdym razie na pewno nie są dobre dla mnie. Wszytko jest tu doskonale spójne i logicznie.
Buty były o takim samym przeznaczeniu były tak samo traktowane a zachowały się zupełnie inaczej.
Po co drążyć temat ? Jesteś jakimś dystrybutorem tych butów czy co ?
A czy skóra jest olejowana w Haixach to nie mam pojęcia i nie wiem również jak to sprawdzić.
Buty pastuję oryginalną pastą producenta, która w sumie bardziej przypomina delikatną emulsję.
Nie wiem o jakich udoskonaleniach mówisz tych Hanzli mówisz.
Po wymianie mailowej odnośnie do czego buty mają być producent nic ponadto co chciałem mi nie zaproponował.
@supelek
A co do przeznaczenia tych butów to też ciekawa historia o której mi właśnie przypomnieliście wg. Pana Hanzla to są buty właśnie do tego co w nich robiłem.
A ja jako że jestem podejrzliwy z natury i nie ufam Polskim producentom ( widać słusznie ) kulturalnie się producenta zapytałem zanim podjąłem decyzję, o to
czy nadadzą się na wyprawy z ciężkim plecakiem gdzie się wali kilometry po lesie na przełaj. Odpowiedz była twierdząca.
Natomiast czemu buty tak naprawdę zawiodły ? a huj mnie to obchodzi za przeproszeniem :), kupiłem zawiodłem się i więcej ich nie kupię.
Jeśli jest to tylko kwestia ceny i producenta to gotów jestem zapłacić te 2 lub 3 razy więcej i mieć pewność że się nie rozpadną w marszu czy po niespełna roku.
Jak to mówią skąpy dwa razy traci czy jakoś tak :D


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: AXE316 26-10-2010, 09:51:36
No nie jestem dystrybutorem ,tylko zwracam Ci uwagę na pewną zależność która działa odruchem u każdego :)
Mówię o pielęgnacji.
Spójrz jaka jest analogia .
Kupujesz drogie buty to drapiesz się po głowie i skłonny jesteś wydać kilka złotych więcej na prawidłową pielęgnacje w obawie takiej samej destrukcji .
No fakt ,w przewadze jest tak ,że drożnej znaczy lepiej i wymogi mogą wzrosnąć .
Przykład z życia - oddasz wóz do lakiernika i zapłacisz marne siano - to do głowy ci nawet nie wpadnie żeby chronić ten lakier należycie bo i tak go strzeli .
Zapłacisz dwa razy tyle to idę o zakład że zaczniesz fiksować jak każdy .
A w konsekwencji dbając o jedno jak i drugie w należyty sposób masz taki sam okres zachowania jakości.
Ja wspominam ciągle o tym że każdy przedmiot wymaga jakiegoś podejścia o różnej skali albo trudnosci (upierdliwości ) albo wydania i tak grubszej gotówy.
Jak z nożem .
Miękka stal częste ostrzenie ale w miarę łatwe tańsza nawet ostrzałka i tańszy często nóż .
No ale jak kupisz damasta to fisiowania masz jednak więcej nie ?
Bo możesz nic z nim kompletnie nie robić i szlag go tez trafi - prawda ?
Kupisz nóż - typowy twardziel - to zaraz dokupisz porządną osełkę żeby cię szlag nie trafił przy ponownym wyprowadzaniu ostrza a taka ostrzałka kosztuje lepiej niż jakiś tam X nożyk.

A olej pielęgnację tych Haixów - w końcu dałeś za nie dwa razy tyle to wytrzymać muszą analogicznie ( co prawdą wcale nie jest ).
Ja zwyczajnie z mojego doświadczenia wiem że można każdy but nieomal przygotować do trudnych warunków i bez uszczerbku na trwałości tym samym i jest to koszt relatywnie nie wielki (wart zachodu by młodzieży pokazać - O! butki za 2 stówki a przełaziłem X lat ) .

Twojego podejścia do tematu pielęgnacji skóry widzę ,że nie zmienię (bo sama pasta to jak puder na dupie która dwa razy w tygodniu latała do solarium bo było jej fajnie ) - a to ogranicza się do okresowego umycia buta mydłem glicerynowym do skór ,podaniem raz na miesiąc dwa tłuszczu dobranego , pokrycia pudrem czyli pastą do butów lub kremem :)
Skoro to dla ciebie zbyt wiele to gratuluje producentom obuwia wspaniałego klienta ale tylko pod względem zakupu bo i tak będziesz narzekał ,że koleś miał buty lat 10 a ty te same rok i ch... je strzelił :( 


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: inżynier 26-10-2010, 10:19:57
Nie no ok widzę że nadal się nie zrozumieliśmy do końca.
Fajnie że okryłem że jest coś więcej niż pasta do butów.
Zamierzam stosować.
Tylko wychodzisz z błędnego założenia że Haixy zachowują się podobnie jak Hanzle.
Otóż nie. Widać po nich pomimo tak samo hardcorowego traktowania nie robi to na nich wrażenia.
Fajnie że będę mógł przedłużyć ich życie stosując twoje metody konserwacji.
Najlepiej napisz mi na PW co konkretnie powinienem do nich dokupić i jak to stosować skoro mówisz że lepiej dobrać stuff do buta indywidualnie.
Ew. na co patrzeć i jak sprawdzić by dobrze dobrać.
Natomiast wracając do Hanzli ich życia już nie przedłużę w żaden sposób widziałeś foty :D
A jako że od butów oczekuję prawie niemożliwego ;) po co ładować się w rozwiązania gdzie kompromisem jest jakość vs. cena.
A to że mógłbym czysto teoretycznie kupić nową parę i zacząć konserwować wg. twojego patentu po prostu nie wchodzi w grę.
Nie przyjęła się ich koncepcja temat zamknięty.
Nigdzie nie powidziałem też że nie będę stosować nowego sposobu natłuszczania do innych butów.
Nie mam zamiaru tylko do Hanzli bo w zasadzie już ich nie będzie a następnych nie planuję.
Mam natomiast starej jak światy stare dobre opinacze wersja oficerska które pewnie ze 2 paczki by pochłonęły jakby miały :)

A z tym nożem to pojechałeś teraz :) będzie kolejny OT
bo używam KM4000 ani on tani ani twardy nie ma też najmniejszych problemów z ostrzeniem a robię nim wszytko na wypadach i jestem ultra zadowolony :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: AXE316 26-10-2010, 10:38:01
No będzie OT ale związane z tematem by wyjaśnić analogię .

http://www.tactical.pl/forum/index.php/topic,64758.msg297264.html#msg297264
Tu gość dał około 6 stów za buty .

Tu gość dał wypłatę - co dzisiaj w analogi dało by ponad tysiaka.
http://www.tactical.pl/forum/index.php/topic,64758.msg297970.html#msg297970

W obu przypadkach pielęgnacja była błędna i nie wystarczająca .
O ile pierwsze nie tarmoszono długo to drugie swoje przeszły .
No oczywiście masz rację - często drożej  - lepiej - ale do czasu .
Natomiast w miarę proste podejście daje w rezultacie zbliżone przebiegi .
Ja szczerze mówiąc też wyrosłem z przekonania ,że kupie tanio to mi się uda podwójnie i widzę że ty również  ,ale nie oznacza to ,że się udać nie musi .
Ja natomiast mam nożyk kupiony za 5 dych i nie sądzę (zaraz dostane kosą w plecy - ale może mi się uda bo nie piszę tego na knives ;D ) by twój był aż 12razy lepszy od mojego :).
Zwyczajnie swoją rolę pełni - tnie i budzi respekt u każdego gajowego .
To tyle .


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Rob 26-10-2010, 12:26:30
Przeglądnąłem jeszcze raz cały wątek, opinie innych użytkowników i nasuwa mi się jedna myśl- rozjebałeś buty nieodpowiednim traktowaniem. Zapewne nie Ty jeden użytkujesz te buty w trudnym terenie przy wielokilometrowych marszach z obciążeniem (a mocno to podkreślasz), natomiast jako pierwszy pokazałeś tak zajechane buty. Może cała reszta ma normalne buty, a tobie trafiła się syfiasta para (btw można przecież reklamować)? A może po prostu o nie nie dbałeś należycie i najzwyczajniej rozwaliłeś?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: AXE316 26-10-2010, 12:45:15
Kurcze nie bijcie już tak Inżyniera ;)
On o tym jednak już wie - oczekiwać każdy chce więcej to zrozumiałe .
Można się czepiać klasy butów ale prawda jest już dziś niezmienna - ceny i stosowane materiały zaczynają być takie same w odpowiednikach "Zagramanicznych" a czasami dopłacamy tylko za wyrobioną markę .
Nie chciał bym jak mówiłem dorabiać pi... uszy ,ale stanę prawie zawsze po stronie polskiego producenta - chyba że ewidentnie robi konsumenta w jajo albo naprawdę nie wie co robi .
Ten wątek na bank jest czytany przez zainteresowaną stronę czyli producenta i wnioski wyciąga zapewne dokładne .
To natomiast (jeśli ktoś budować ma zamiar uczciwie swa markę ) powoduje zawsze podniesienie jakości poprzez zmiany na podstawie pisanych oczekiwań.
Ja Inżyniera rozczarowanie rozumiem  -co nie usprawiedliwia jego błędu (jak obywatela nie czyni niewinnym nieznajomość prawa).


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: inżynier 26-10-2010, 12:59:23
Każdy widać ma swoją wizję świata, butów, tego co to znaczy prawidłowa konserwacja, co to znaczy but taktyczny i co można od niego wymagać.
Moja wizja nie pokryła się widać z wizją Pana Hanzla i waszą.
Dowiedziałem się że moja wiedza w zakresie konserwacji jest niepełna a to duży plus. 
Nie narzucam wam swojej własnej wizji, pokazuje tylko na swoim przykładzie dlaczego ośmielam się mieć inne zdanie.
Jeśli wasza wizja butów się pokrywa z wizją firmy Hanzel to spoko niech wam służą te buty całe lata :)
Potencjalnie jednak może być na świecie więcej takich jak ja ( o nie ;) )  i mogą się jednak mocno zdziwić, a żeby nie było potem że nie ostrzegałem ;)
Buty są do wyrzucenia a paragonu nie mam bo gdzieś się zgubił i nie mam jak odesłać. Mea culpa.
A nawet jeśli by był i mógłbym zareklamować to co najwyżej po wymianie na nowe poszły by od ręki do żyda.
Nie ufam tej marce, firmie, tym butom, nie daję nigdy drugich szans, taką mam wredną naturę i dobrze mi z tym.
Temat Hanzli uważam ze swojej strony na zamknięty.
Darujmy sobie dogrywkę ;)

Niech teraz posypią się znów pozytywne opinie :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 26-10-2010, 13:01:56
Panowie, spokojnie, Inżynier może mieć rację. Moja sugestia jest po tym wszystkim taka, żeby walić z tym do producenta, jak najszybciej, póki gwarancja trwa.
Bo jeśli jednak się okaże, że to była wina skóry, to znaczy, że Hanzelowi garbarnia sprzedała szajs, teraz to zacznie wychodzić i warto im taki sygnał posłać.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Rob 26-10-2010, 13:09:01
^Myślę, że brak paragonu nie powinien być problemem.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: AXE316 26-10-2010, 13:16:44
Panowie, spokojnie, Inżynier może mieć rację. Moja sugestia jest po tym wszystkim taka, żeby walić z tym do producenta, jak najszybciej, póki gwarancja trwa.
Bo jeśli jednak się okaże, że to była wina skóry, to znaczy, że Hanzelowi garbarnia sprzedała szajs, teraz to zacznie wychodzić i warto im taki sygnał posłać.


Inżynier to jednak twardziel i tyle .
Firma Hanzel prosimy o głos w tej sprawie .


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 26-10-2010, 13:49:35
Wątpię, żeby Hanzel czytał Tactical, hehe :P
Ja jak miałem problem z butami swojej dziewczyny, bo się nosek odklejał, to napisałem do producenta, wysłałem, naprawili, odesłali, trzyma się. Tyle.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 26-10-2010, 17:37:56
wg. Pana Hanzla to są buty właśnie do tego co w nich robiłem.
jezeli tak powiedzial to faktycznie masz racje inzynier i masz prawo byc wkurzony. mysle ze pomylil model buta i to cala tajemnica. jezeli chodzi o uniwersalnosc butow taktycznych to nie tak. w latach 70-tych firma adidas uszyla buty dla gsg9. buty byly lekkie, ciche, przyczepne i operatorzy bardzo je chwalili ale tez szybko sie zuzywaly a byly drogie (cos ze 600 marek). poprostu but zeby spelnic te wymagania z zasady nie mogl byc pancerny www.botachtactical.com/adgstacboot.html mozna dyskutowac czy te buty byly taktyczne ale trudno powiedziec zeby ich brygada nie byla. widac niemcom potrzebne byly takie buty nawet kosztem ich odpornosci.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Rob 26-10-2010, 18:32:33
Miałem tego nie pisać ale supelek pociągnął temat więc... ;)
Dla mnie szeroko rozumiane "buty taktyczne" to właśnie idea gsg9, czyli lekkie buty na dość miękkiej podeszwie, które dają jakiś poziom ochrony stawu skokowego. Generalnie buty na miasto do szybkiej roboty, nie w teren. To tak jeśli chodzi o "wizję".
Inżynier, nie wiem jakiego przeznaczenia są buty, które zamówiłeś. Nie wiem też czy trafił Ci się egzemplarz z lipnej skóry czy słabo wykonany, czy może zaniedbałeś pielęgnację albo zakładałeś/zdejmowałeś w nieodpowiedni sposób (wytarta wyściółka). Nie podoba mi się natomiast, że pokazujesz zajechane buty na forum i piszesz że są do dupy, a nie uderzasz z tym do producenta. Skoro użytkowanie było ok i błąd leży po stronie H. to może warto się jednak upomnieć. Jak nie dla siebie, to dla przyszłych użytkowników.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: TITTO 26-10-2010, 21:48:45
Przepraszam ale te buty są zmasakrowane a nie zaniedbane. I nie ma możliwości żeby było inaczej - na zdjęciach są moje buty w których chodzę prawie codziennie od ponad trzech lat i nie pałuję się nad jakimś strasznym pastowaniem itp. I futrówka w środku nie jest wydarta i z wierzchu też nie są zniszczone, a łażę i po lesie, i po górach i po wielu innych miejscach. Buty czyszczę i pastuję i tyle.
A wyglądają tak (specjalnie ich nie czyściłem do zdjęcia) :

(http://img100.imageshack.us/img100/9929/img4240r.jpg) (http://img100.imageshack.us/i/img4240r.jpg/)

Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)

(http://img829.imageshack.us/img829/2101/img4241r.jpg) (http://img829.imageshack.us/i/img4241r.jpg/)

Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)

(http://img215.imageshack.us/img215/7819/img4242v.jpg) (http://img215.imageshack.us/i/img4242v.jpg/)

Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)

(http://img716.imageshack.us/img716/4002/img4243q.jpg) (http://img716.imageshack.us/i/img4243q.jpg/)

Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Ziri 26-10-2010, 23:55:24
Hmm Co to za vibram, ze sie tak powoli sciera? 3 lata łażenia po chodnikach? O.o


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 27-10-2010, 00:23:17
Vibram Big Horn :]


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: TITTO 27-10-2010, 09:13:09
W większości nie po chodnikach  ;D - Takie miałem zajęcia w tym czasie że jednak większość łaziłem po krzakach.
Ja zdaję sobie sprawę z tego że buty można złachać prędziutko choćby to były trepy za $1000 - to tak jak z wydaniem miliona - żaden problem ;D . Ale to że buty są np. wodoodporne to nie znaczy że trzeba w nich stać w wodzie, albo że jak mają otok to można nie patrzeć gdzie się nogę stawia i kaleczyć buta o kamienie, gałęzie czy co tam jeszcze. Dobre buty dobrze konserwowane będą służyć latami a dobre buty zaniedbane mogą rozlecieć się w pół roku.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: WAR 27-10-2010, 09:38:13
No cóż, śledzę sobie tę dyskusję i ...
podejście "bo buty jednej firmy mi się zepsuły więc firma jest do dupy" jest co najmniej dziwne. Parę lat temu miałem fazę na ultrataktyczność (mało istotne, że nie miałem pojęcia co to niby ma znaczyć) i zakupiłem sobie właśnie Haixy. Nie wytrzymały roku. Potem przyszedł czas na turystyczne, skoro "wojskowe" się nie sprawdziły. I kupiłem bodajże Scarpy. Nie wytrzymały roku. I wtedy użyłem rozumu, a nie portfela. Jeśli buty dobrych firm rozpadają się w takim czasie, to znaczy że być może problem jest nie w nich, ale we mnie ;)
Następne buty to były UŻYWANE Batesy. Wytrzymały ponad trzy lata. Dlatego, że były lepsze od tamtych ? Nie, dlatego, że bardziej o nie dbałem.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: woodcraft 01-11-2010, 20:05:41
dobrze by było gdyby Hanzel zmienił formy do butów w niektórych modelach , tak żeby były podobne do kupczaków , meindli itp.
W ciemno zakupiłbym ze dwie pary. :D
posiadam model 019 i z wyglądu to one bardziej przypominają trzewiki robocze, choć muszę przyznać że cholery są wygodne.
Blatio  ;)moze Ty namówisz Pana Grzesia na nowy wizerunek w końcu mamy XXI w.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 01-11-2010, 20:09:23
Ja to tam nie wiem, w sumie każdy może sam napisać maila, myślę, że głos wielu potencjalnych klientów byłby mocniejszy niż tylko jednego jakiegoś tam Blatia :]

A co do wdrażania nowych modeli, to też nie jest tak hop siup, najpierw ręcznie kroi się prototypa, a potem jak już wyjdzie, będzie po testach, to dopiero wykrojniki się tworzy, itp.

Większe firmy typu Wojas mogą sobie bardziej szaleć z częstym wprowadzaniem nowych modeli, mają komputerowo sterowane plotery do wycinania skór, itp.

Aczkolwiek ja też jestem za tym, że warto naciskać, naciskać, vox populi - vox dei ;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: TITTO 01-11-2010, 20:30:26
Z tym że "Obuwnicze Zakłady Treparskie" Hanzel produkują buty w których tzw. "kamasz" nie posiada zbyt wiele wdzięku charakterystycznego dla "topowych" marek trudno się nie zgodzić, a z drugiej strony to nosi się na nodze design czy wygodny but. Mi tez byłoby miło gdyby wzornictwo było troszkę bardziej atrakcyjne ale to poważna sprawa żeby wpłynąć na producenta - myślę że ludzie zamawiając coraz to nowe i wymyślniejsze modele sami dają znać panu Grzegorzowi co w trawie piszczy i przypuszczam że pan Hanzel nie jest w ciemię bity i zwietrzy pismo nosem że tak polecę po różnych powiedzonkach.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: AXE316 02-11-2010, 09:14:22
No właśnie.
A i z tego co widzę wiele mogąc w trakcie zamawiania zmienić - i tak uzyskuje się produkt troszkę inny niż wzorcowy - a tu nie każda firma będzie miała na to ochotę .
Wg mnie aż tak marnie z tym "dizajnem " nie jest i mogą jeszcze być takie czasy że się będzie miechami czekało na realizację w kolejce - czego naszemu rodzimemu producentowi życzę :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 02-11-2010, 09:51:55
jak dlugo modele sa proste istnieje mozliwosc modyfikacji. gdyby byly bardziej zlozone to kazda poprawka bylaby gleboka ingerencja w konstrukcje i koszt moglby byc porazajacy. czego mi brakuje w ofercie to napewno dzunglowek i opinaczy.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 02-11-2010, 13:35:02
Za dżunglówki/pustynniaki może służyć model 019 w różnych odmianach, z tego co widzę:
http://hanzel.pl/?p=productsList&sWord=019

Opinacze... hmm... wydaje mi się, że ogólnie tzw. klasyczne opinacze, zapinane na sprzączki, to już dziś pozycja dla miłośników tematu. Można sobie powybierać tutaj np. z oferty Protektora, który klasyczne opinacze na pewno klepie.

Co zaś się tyczy "bardziej złożonych modyfikacji", to nie bardzo rozumiem, co masz na myśli. Ja na przykład rozumiałbym to jako modyfikację wymagającą już zmiany w kroju buta (jeśli nie o tym mowa, to mnie popraw).
Jako przykład podam jeden z modeli myśliwskich Hanzela, tzw. Muflon:

http://hanzel.pl/files/products/Taiga%20kopia.jpg

Jak go zobaczyłem, to pierwsze co pomyślałem, że gdyby zrobić z niego wersję "obciętą" za kostką, albo góra do połowy łydki, to byłby całkiem interesujący trep, nie tylko dla myśliwego.

Poza tym wydaje mi się, że w ofercie mogłoby znaleźć się nieco więcej modeli butów niskich (półbutów), ale o bardziej trekkingowym charakterze, coś takiego w czym można zarówno na co dzień po mieście pośmigać, jak i latem na wycieczki po płaskim po mieście, itp. Bo jak na razie jedynym tego typu niskim modelem jest chyba 04/004:
http://hanzel.pl/files/products/G04pr10G.jpg
http://hanzel.pl/files/products/004pr7%5B2%5D.jpg
http://hanzel.pl/files/products/004pr10%20kopia.jpg

Oprócz tego z niskich butów do wyboru są tylko bardziej "elegansie" modele, albo pochodne traperków, a takiego niskiego trekkinga oprócz 004 nie ma, moim zdaniem mógłby się przydać, bo nie zawsze człowiek ma ochotę chodzić w trzewikach za kostkę :)

Model taki mógłby powstać np. przez "skrócenie" modelu 021:
http://hanzel.pl/files/products/021pr10%20kopia.jpg
albo 022:
http://hanzel.pl/files/products/G022pr12%20OKL.jpg

albo poprzez stworzenie całkiem nowego modelu od podstaw.

No, ale to tylko takie moje wizje ;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: bagnet 02-11-2010, 14:27:11
Niskie buty to np. FOX
Używam od kwietnia, chodzę w nich prawie codziennie. Tylko wziąłem podeszwę GRIP, wyściółkę skórzaną i bez membrany, żeby lepiej oddychały.
http://hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=129&sName=Sample-FOX


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 02-11-2010, 15:50:53
Zgadza się, aczkolwiek jeśli chodzi o ich krój, to jest raczej właśnie klasyczny, mnie zaś chodzi właśnie o wygląd bardziej trekkingowy, ewentualne wstawki z materiału, itp.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: woodcraft 02-11-2010, 19:11:20
. Mi tez byłoby miło gdyby wzornictwo było troszkę bardziej atrakcyjne ale to poważna sprawa żeby wpłynąć na producenta - myślę że ludzie zamawiając coraz to nowe i wymyślniejsze modele sami dają znać panu Grzegorzowi co w trawie piszczy i przypuszczam że pan Hanzel nie jest w ciemię bity i zwietrzy pismo nosem że tak polecę po różnych powiedzonkach.
proponuję postulat wystosować  :) do producenta.
A jezeli chodzi o design to zaprawdę WAM POWIADAM  nie potrzeba tak wiele  zmiana przodu buta np coś takiego jak w tym http://www.vip.home.pl/sklep/index.php?products=product&prod_id=29
Jedynym mankamentem jest to że w swoich 019 przedobrzyłem z haczykami do szybkowiązania .
Mam cztery rzędy i ten rządek zaczynający  haki jest  na samym zgięciu co przeszkadza przy mocniejszym sznurowaniu , ale ten problem omijam dosłownie bo sznurówek nie zaczepiam o te haczyki. Ciekawe czy przy standardowych oczkach też by to było.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: TITTO 02-11-2010, 19:47:19
Woodcraft nie ma co - MY prawdziwi ;D HANZELOMANIACY nie chcemy żeby firma produkowała nowe wersje butów LOWA w swoim wykonaniu - mi brakuje butów z niskim sznurowaniem tzw. lace to toe których jest zdecydowanie za mało w ofercie. Co do zamawiania całkowicie nowych modeli to pan Grzegorz jest otwarty ale klient ponosi koszty wzoru więc cena ostateczna idzie w tym przypadku ostro w górę. O niskie Muflony pytałem już dawno temu ale to nie takie proste że "obciąć" ;D i już jest nowy model - tak mi tłumaczył pan Grzegorz. Poczekajcie jak już wezmę wypłatę to będę zamawiał nowe trepki - o cho cho ;D to będzie się działo ;D !


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: woodcraft 02-11-2010, 19:55:07
he he to ja TITTO już czekam z niecierpliwością na twe projekty modyfikacji.
Mi też brakuje butów z niskim sznurowaniem .
Nie wymagam żeby Hanzel już od jutra przestawił formy itp itd ale niech pomału pomyśli nad takim rozwiązaniem.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: KAZIK tactical.pl 02-11-2010, 20:12:47
Dzień dobry :)
Z racji zbliżającej się zimy postanowiłem zakupić nowe buty. Mój wybór padł na Hanzle C016. I tu pojawia się moja prośba o radę. Buty kupuję z nastawieniem na sezon od jesieni, zimy do wiosny.Będą głownie użytkowane w mieście i czasami w jakiś lekki teren wokoło miasta. Czy proponowalibyście jakieś zmiany w tym modelu aby stał się jeszcze bardziej użyteczny? Z własnego doświadczenia będę brał gumowy nosek, myślałem też nad skórą w środku buta( ale jestem otwarty na sugestie). Z gry dziękuję za pomoc :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: TITTO 02-11-2010, 20:31:35
A po co zmieniać? Daj nosek tak jak mówisz i wklejki skórzane na piętę i nad palce w noskach i wszystko - a but wytrzyma i ciężki teren !


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: KAZIK tactical.pl 02-11-2010, 21:12:14
Dziękuję ci Titto :) W sobotę pójdę na stoisko i zamówię owe Hanzele z wyżej wspomnianymi modyfikacjami.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 03-11-2010, 01:25:38
blatio odnosnie opinaczy to ludzie o te buty pytaja. co szkodzi wrzucic na strone oferte ? po kopiejke i car sie schyli a po rubla nawet przykleknie. czy te 019 maja dreny po bokach ? co do tych modyfikacji to dobrze zrozumiales. jezeli powiedzmy buty maja membrame a ktos jej nie chce lub przeciwnie nie maja a ktos sobie takowa zazyczy to moze to oznaczac tyle zmian w konstrukcji ze cena bedzie nie do przyjecia.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Rob 03-11-2010, 02:06:42
Cytuj
jezeli powiedzmy buty maja membrame a ktos jej nie chce lub przeciwnie nie maja a ktos sobie takowa zazyczy to moze to oznaczac tyle zmian w konstrukcji ze cena bedzie nie do przyjecia.
Eee ale mówimy o Hanzelach? Przecież to jedna podstawowych zmian, tzn zmiana wyściółki buta. I przecież nie płaci się za samą zmianę tylko jest cennik materiałów, tzn: nie chcesz membrany, odejmujesz od ceny buta wartość x, chcesz coś innego dodajesz wartość y. Myślę, że nabicie oczek drenażowych nie byłoby problemem, może warto spytać?
Zgadzam się, że brakuje trochę nowocześniejszych modeli jeśli idzie o wzornictwo. Natomiast możliwości modyfikacji w obrębie danego buta są bardzo duże. W mojej parze jedyne co pozostało z oryginału to właśnie wzór/kształt/krój, zresztą moim zdaniem kiepski ale "widziały gały co brały" ;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: regent 03-11-2010, 08:10:35
O rany, wszyscy narzekają, że Hanzele takie brzydkie. Rzeczywiście brzydkie są na zdjęciach na stronie i świeżo wyjęte z pudełka. Moje Brenty po tym jak je przemoczyłem, wysuszyłem i potraktowałem stosownymi specyfikami, stały się miększe, "plastyczne", jeszcze bardziej dopasowały się do nogi, porzuciły wygląd obuwia ortopedycznego i nabrały normalnego kształtu. Wizualnie nie różnią się od butów topowych trekkingowych marek. Nawet moja żona, która ma Meindle mówi, że moje są ładniejsze. IMHO wszystkie skórzane buty nabierają charakteru po pewnym czasie użytkowania. W jakimś przedwojennym poradniku savoir vivru wyczytałem nawet, że eleganckiego mężczyznę rozpoznaje się po eleganckich, ale nie nowych butach. Hmm, tylko jak je rozchadzać, żeby w nich nie chodzić, chyba jak Felicjan Dulski wokół stołu ;-)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: bagnet 03-11-2010, 08:17:00
Ej tam, mają fajne nowoczesne modele i to prawie całe z jednego kawałka skóry:
http://www.tactical.pl/forum/index.php/topic,63591.0.html


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: AXE316 03-11-2010, 08:21:08
Dokładnie .
No i to jest jednak sztuka - bo zrobienie takiej cholewki jest tylko pozornie proste - wymaga jednak sporej wiedzy na temat materiału ,by sprawy nie schrzanić .
Swoją drogą ,jak kupię nowe buty to zawsze czuję się mocno nie swojo - nie dlatego ,że nie rozchodzone ,ale że obciachowo świeże ;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 03-11-2010, 10:18:20
Eee ale mówimy o Hanzelach? Przecież to jedna podstawowych zmian, tzn zmiana wyściółki buta.

tak, na szczescie mowimy o hanzlach ktore nie maja kosmicznych ksztaltow i dlatego zmiana tego typu nie bedzie problemem.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 03-11-2010, 18:08:05
jezeli powiedzmy buty maja membrame a ktos jej nie chce lub przeciwnie nie maja a ktos sobie takowa zazyczy to moze to oznaczac tyle zmian w konstrukcji ze cena bedzie nie do przyjecia.

No i tu się mylisz zasadniczo.
Pierwsza modyfikacja jakiej zażądałem w swoich pierwszych Hanzelach DG022, to było właśnie USUNIĘCIE MEMBRANY, zmiana wyściółki, a potem dopiero dopasowanie do stopy, skóra w jednym kolorze, itp.
Buty te kosztowały wtedy 199 zł (cena ze strony Hanzela). Przy odbiorze zapłaciłem... 199 zł. Jak się okazało, usunięcie membrany i zastąpienie jej tańszą wyściółką zrównoważyło koszty zmian i wyszło na to samo.
Zmian konstrukcyjnych w bucie nie stwierdzono.
Taką samą zmianę przeszły (równolegle zamawiane) G07 mojej dziewczyny - seryjnie były z membraną, a zostały wykonane bez. Koszt też się zrównoważył. Nawet słowa od Hanzela nie usłyszałem, że wymaga to jakichś zmian w konstrukcji.

Jak napisano powyżej, wstawienie / usunięcie membrany to tylko kwestia zmiany wyściółki. Gdy zamawiałem kolejne modele butów, to Hanzel wręcz standardowo pytał, czy mają być z membraną czy bez. Żaden problem.

Swoje ostatnie G024 kazałem sobie zrobić z siateczką AirNet. Jak się dowiedziałem od Hanzela, był to pierwszy w jego karierze model tego buta wykonany w tej konfiguracji i z dodaną sztywną podpodeszwą (a to już można określić jako poważniejszą zmianę). Czy był jakiś problem? Żadnego, zapłaciłem 474 zł.

Żadnych problemów z tego tytułu nikt mi nie robił, a cena, jak widać, nie okazała się zaporowa, a bazą dla tych butów był model 024SK, kosztujący (aktualnie) 439 zł. Śmiem uważać, że raczej niewiele dopłaciłem do interesu za takie roboty jak:
- zmiana podeszwy z Bifidy na Gripa (nie wiem czy kosztowo to była jakaś różnica),
- zamontowanie twardej podpodeszwy,
- dorobienie gumowego noska,
- zastąpienie wyściółki skórzanej siateczką (to mogło akurat zbić koszt, bo AirNet jest znacząco tańszy od skóry),
- dopasowanie buta do mojej niestandardowej stopy.

Owszem, przeróbki wymagające zmiany kroju buta (takie jak "obcięcie" Muflonów) to już poważniejsza sprawa i tutaj się nie kłócę.
Natomiast wszelakie zmiany typu materiał / podeszwa / dopasowanie, są jak najbardziej możliwe i raczej osiągalne bez większych problemów. Nawet jeśli chodzi o zastosowanie membrany w butach, które jej standardowo nie miały.

Poza tym wydaje mi się, że gdyby miały być jakieś problemy wykonawcze, to Hanzel by o nich uczciwie potencjalnego klienta poinformował. Wiadomo, oni tam robią buty, a nie promy kosmiczne i z motyką na słońce się porywać nie będą ;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: woodcraft 03-11-2010, 21:03:10
Ej tam, mają fajne nowoczesne modele i to prawie całe z jednego kawałka skóry:
http://www.tactical.pl/forum/index.php/topic,63591.0.html
a bo te maja niskie sznurowanie , i takie sobie chyba przypitole, dobre by było gdyby Hanzel się zgodził je trochę wydłużyć w górę ;) takie bardziej za kostkę


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 03-11-2010, 23:31:45
Warto, żeby pomyśleli o przedłużonej wersji tego buta, tak jak na przykład Meindl Taiga, czy coś.

Hanzel też zresztą ma kilka takich modeli, które są podwyższoną wersją innych, np.
016 to wyższe 006,
http://hanzel.pl/files/products/foto_016pr_709.jpg
http://hanzel.pl/files/products/foto_006pr_753.jpg

023 przypominają mi podwyższone 024:
http://hanzel.pl/files/products/023%20kopia.jpg
http://hanzel.pl/files/products/G024pr10.jpg

i to chyba tyle :P
Co do niskiego sznurowania, to rzeczywiście chyba tylko 002 takie mają. 024 są sznurowane nieco wyżej, przez co czasami nie jest mi łatwo zaczepić przedniego haczyka od stuptuta o sznurówkę z przodu, bo nie jest napięty i nie trzyma czasami tak jak należy.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: woodcraft 04-11-2010, 21:26:32
ja wybrałem Hanzla  głownie ze względu że można w ich butach wymienić ( dać drugie życie) podeszwy po zużyciu .
HanWag ma też tę opcję w ofercie ale ceny ich butów  >:( powalają mój budżet


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Jacski 25-11-2010, 17:56:46
Witam wszystkich,

mam takie pytanie odnośnie butów Hanzel, ponieważ rozglądam się za nowymi butami turystycznymi, których używam do chodzenia prawie codziennie przez jesień, zimę i wiosnę ale także do wypadów do lasu czy w góry (góry, Tatry raczej latem) i wpadły mi w oko buty Hanzel 024 SK, bez membrany (bez membrany bo takie chyba bardziej uniwersalne?).

http://www.hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=91&sName=024-SK (http://www.hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=91&sName=024-SK)

Chciałem się zapytać czy to dobry wybór do takiego zastosowania?

Oraz czy można spokojnie zamawiać przez internet i nie spodziewać się potem żadnych niespodzianek, że z butami jest coś nie tak jak miało być?

Słyszałem także nie najlepsze opinie o podeszwie vibram bifida, czy faktycznie taka zła ta podeszwa?

A także jeśli ktoś ma jakiekolwiek uwagi czy rady na ten temat chętnie wysłucham.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: woodcraft 25-11-2010, 18:09:49
chłopie weź  sobie model 002 cena niższa ale mają niższe wiązanie przez co przód buta nie będzie Ci się wydawał za długi.
Oraz czy można spokojnie zamawiać przez internet i nie spodziewać się potem żadnych niespodzianek, że z butami jest coś nie tak
he he spokojnie możesz zamawiać , czy Ty myślisz że Ci co mają te buty na forum  ( mam i ja ) kupowali je osobiście.
Jak by kupowali osobiście to PKP nie miało by kryzysu. ;)
Zamiast nubuku daj skórę licową , otok dookoła no i podeszwę np. Baltra .
Napisz do nich maila.
wczytaj się w ten wątek od początku. ;)



Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Jacski 25-11-2010, 18:52:06
chłopie weź  sobie model 002 cena niższa ale mają niższe wiązanie przez co przód buta nie będzie Ci się wydawał za długi.he he

Między innymi własnie dlatego myślałem o 024 bo takie trochę wyższe, ale nie za wysokie. :)



Zamiast nubuku daj skórę licową , otok dookoła no i podeszwę np. Baltra .

Otok? To znaczy? Z gumy dookoła całego buta? Czy to niezbędne?

A odnośnie podeszwy to dlaczego Baltra a nie ta Bifida?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 25-11-2010, 18:56:43
Jako rzecze Woodcraft. Wszystkie potrzebne informacje znajdziesz na tym wątku - zarówno o podeszwach, skórze i całej reszcie. Ja ze swoich trzech par Hanzeli tylko pierwszą zamawiałem osobiście, pozostałe były już robione "zaocznie". Inna sprawa, że za pierwszym razem miałem dobrze pomierzoną stopę (nietypowy kształt) i generalnie dopasowali mi tam tak jak trzeba.
W sprawach szczegółów zamówienia pisz bezpośrednio do producenta, przeczytaj również na ich stronie regulamin zamawiania i ewentualnych zwrotów, to ważne.

Co do otoku - Hanzel może Ci zrobić (pytanie za ile?) albo pełny otok, na całym obwodzie buta, albo chociaż gumowy czubek na przedzie - mam polecam.
Czy to potrzebne? Cóż, jeśli zagwarantujesz sobie, że nigdy nie przywalisz czubkiem buta w kamień, korzeń, nie otrzesz go o skały, będziesz uważnie patrzył gdzie stąpasz, to otok nie będzie Ci potrzebny. Jeśli zamierzasz się poruszać w rejonach tatrzańskich, to ze szczerego serca polecam przynajmniej gumowy czub. Oprócz fizycznej ochrony skóry, pomaga także w ochronie przed wodą w przypadku poruszania się po podmokłym terenie, wilgotnej trawie itp.

Co do Bifidy - powiem prosto - to dobra podeszwa na SUCHY las, SUCHE skały, SUCHE ścieżki, SUCHE góry i SUCHE chodniki. Wszędzie tam gdzie zabraknie słowa "suchy", to już nie będzie dobra podeszwa. A jeśli zamiast "suchy" dasz "zaśnieżony", to niech Stwórca ma  Cię w swojej opiece. Tyle osobiście mogę powiedzieć o Bifidzie, bo używałem jej parę lat.
W końcu z tego co wiem, Hanzel sam się już wycofuje z jej stosowania.

Tak czy siak - zacznij od przeczytania wątku, unikniesz zadawania pytań, na które już ktoś odpowiedział :]


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: woodcraft 25-11-2010, 20:57:33
Otok? To znaczy? Z gumy dookoła całego buta? Czy to niezbędne?
Powrót do przeszłości http://www.tactical.pl/forum/index.php/topic,58644.255.html
piękny otoczek .


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Jacski 26-11-2010, 00:48:43
Dzięki za odpowiedzi. Temat przejrzałem od początku, wysłałem też kilka pytań do firmy i czekam na odpowiedź.

Ale mam jeszcze pytanie odnośnie czegoś takiego "Izolacja: Comfortemp" to z opisu buta http://www.hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=91&sName=024-SK (http://www.hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=91&sName=024-SK)
Dobre to coś czy nie? To znaczy czy taka izolacja musi być czy nie?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 26-11-2010, 00:52:38
Nie musi. Możesz ją odrzucić w zamówieniu, przypuszczalnie zmniejszy Ci to nieco cenę. Jeśli zaś chodzi o to jak to działa, to może lepiej też napisz do producenta, bo Comfortemp to jakiś taki wynalazek, o którym generalnie bardzo mało opinii znalazłem, nie pamiętam żeby ktoś z użytkowników Hanzeli coś o tym pisał, a sam nie mam pojęcia jak się to sprawdza.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: bagnet 26-11-2010, 09:45:05
Acha, nie wybieraj podeszwy Grip... Luuuudzie, jak ja się wczoraj wyjebałem na kładce nad torami (zaśnieżona i zamarznięta). Czegoś takiego to ja jeszcze nie miałem, ślizga się jak dobra podeszwa skórzana w eleganckich półbutach. A że się spieszyłem, no to wywinąlem orła aż zadudniło, kość ogonowa obita. Na baltrze w takich warunkach nawet uślizgu nie miałem.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 26-11-2010, 15:21:41
No cóż... jak się chce, to na zaśnieżonej i zamarzniętej powierzchni można się w każdych butach wydupcyć :P
Mimo to ciągle mnie zastanawia ten Twój przypadek, bo mnie się Grip serio dobrze sprawuje. Podejrzewam sytuację, że jakaś partia podeszew mogła do Hanzela przyjść od producenta z inną mieszanką gumową, czy coś w tym stylu, może inna twardość... Nie wiem.
Fakt, na lodzie, takim ordynarnym, też się ślizgałem, jak to na lodzie, ale w większości przypadków, ze zmarzniętym i zbitym śniegiem włącznie, stąpałem dość pewnie.
Mimo wszystko przezorny zawsze ubezpieczony i zimą w góry noszę ze sobą małe raczki do zakładania na podeszwy. Grip nie Grip, Vibram nie Vibram, każda podeszwa kiedyś osiąga swoje granice.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Macior 27-11-2010, 11:45:01
Dawno mnie tu nie było. ;)

Coś nie mam szczęścia do tych butów- niedługo znowu lecą na gwarancje.
W prawym bucie (tym, który wcześniej był klejony) coś pod noskiem się "zapadło". Jest doś twarde i przeszkadza w chodzeniu.
W zasadzie nie wiem z jakiej racji, (na złe traktowanie nie narzekają) a tym bardziej nie wiem co to.
Ktoś ma jakiś pomysł? :P


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: 0lek 29-11-2010, 20:53:48
http://hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=119&sName=Sample-031 warte swojej ceny ? 5 stów to sporo, ale nie stać mnie na "tanie" buty (tzn wole raz  a dobrze)
Głównie śnieg, miasto itd.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Rob 29-11-2010, 22:23:45
Zerknij na pierwszy post i kolejne po nim.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: nosferat 29-11-2010, 23:34:36
Wygrzebałem moje stare zimówki i stwierdziłem że czas już na wymianę. Zastanawiam się nad Hanzelkami 019 albo G019.
Potrzebuję butów na zimę do miasta, ciepłe, nieprzemakające, wygodne. Czy któreś z nich by się nadawały wg. was?
Jeszcze takie pytanie, jak wygląda sprawa z budową buta Hanzel, bo mam stopę wąską a długą i nie każdy but się dla mnie nadaje.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 29-11-2010, 23:41:13
Zastanawiam się nad Hanzelkami 019 albo G019.
Potrzebuję butów na zimę do miasta, ciepłe, nieprzemakające, wygodne.

019 to model ze wstawkami z tkaniny. Musiałbyś membranę w nich mieć, żeby mieć jako taką wodoodporność. Nie lepiej z pełnej skóry jakiś model + dobra impregnacja (vide: Axe ;) )? Jeśli chodzi o ocieplenie, to do wyboru Thinsulate, Lamilite, baranie futro (moja dziewczyna ma i sobie chwali), tudzież owcza wełna... albo i pewnie jeszcze kilka patentów, co to Hanzel stosuje, a ja o nich nie wiem - producent się lepiej wypowie w tej kwestii.

Jeszcze takie pytanie, jak wygląda sprawa z budową buta Hanzel, bo mam stopę wąską a długą i nie każdy but się dla mnie nadaje.

Jak masz wątpliwości, to zmierz sobie dokładnie stopę na długość i szerokość, ewentualnie jeszcze obwód w podbiciu i skonsultuj się z producentem. Ja miałem problem odwrotny - stopa krótka, a szeroka. I dopasowali na wymiar.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 30-11-2010, 00:16:47
Potrzebuję butów na zimę do miasta, ciepłe, nieprzemakające, wygodne.

z ocieplina ostroznie. z pewna przesada ale cieplo bedzie ci tak dlugo jak dlugo bedziesz mial sucho. lepiej zastosuj gruba wkladke i porzadna skarpete niz ociepline typu baranek bo jak sie spocisz to juz tylko cieply nawiew pomoze. przymierz czy z tym zestawem nie lepiej wziac buty o numer wieksze.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Rob 30-11-2010, 00:51:37
Hanzel robi też połówki^


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 30-11-2010, 01:03:23
Co do ociepliny, jak już wielokroć pisałem - ja mam Thinsulate w 006-kach. Ale nie oszukujmy się, że to zdziała cuda. Dopóki ma się na sobie dobrą skarpetkę i jest się w ruchu - ciepło może być w każdych butach. Thinsulate pomaga w utrzymaniu ciepła przez nieco dłuższy czas niż w butach bez ocieplenia. Mimo to, jeśli zamierza się stać w bezruchu w minusowej temperaturze, to w końcu stopy i tak zmarzną i tak.

Ja w ten weekend byłem na Babiej (nocna wycieczka), tam już zima na całego. U szczytu wiatr i temperatura odczuwalna minus kilkanaście stopni. Miałem na sobie swoje nieocieplone G024 (wyściółka z siateczki) + grube zimowe skarpety Mund Himalaya. Nie powiem, jak się szło, to było git, jednak na szczycie w oczekiwaniu na wschód słońca przyszło nam czekać ok. 1,5 godziny i po jakichś 30-40 minutach stania pod murkiem zaczynało już ciągnąć po stopach, po 1,5 godzinie było już całkiem zimno. Na szczęście gdy człowiek zaczął iść z powrotem, to stopy się rozgrzały i potem było już spoko do samego dołu.

Moim błędem było teraz to, że nie wziąłem zimowych wkładek do butów, tylko poszedłem w letnich z pianki - to też trochę dawało odczuć bardziej zimno od spodu.

Podsumowując - jeśli w bucie jest wilgotno, są źle dobrane wkładki i skarpety, a buty są zbyt przyległe, to ocieplina w bucie na niewiele się zda. Ciepłe stopy to sprawa subiektywna u każdego, zależy też od warunków atmosferycznych i samopoczucia. Składają się na to takie czynniki jak skarpety, wkładki, zaś rodzaj ocieplenia w bucie może co najwyżej pomóc w zachowaniu ciepła dłuższy czas i o tym należy pamiętać, żeby się nie naciąć w stylu "wow, mam Thinsulate czy tam barani skalp w bucie, na pewno będzie mi super ciepło nawet w tych cienkich skarpetkach... o kurna... czemu mi nie jest ciepło? Stoję tylko godzinkę na mrozie i już mi ciągnie po paluchach! Co za szajsowate buty kupiłem..." itp. ;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: aniol 30-11-2010, 10:23:23
To jedziemy  ;D

Model 009 zakupiony na początku lata 2010, podeszwa vibram, futrówka skóra. Buty użytkowane jakieś 2 mies. w mieście i w lesie, reszta miesięcy - wyłącznie weekendowe wypady w las.
Wykonanie - średnie. Fabryczna wkładka to kupa, wymieniłem na sylikonową. Pod wkładką lekko wystające gwoździki (teraz ładnie wybarwione na rudo bo zaczęły rdzewieć od potu) Staranność szycia - taka sobie, wysnucie się nitki na szwie łączącym język z butem. Sam język dodatkowo klejony w tym miejscu - niestarannie, widać ciągnące się gluty kleju. Szew łączący skórę z dziurkami na sznurówki z płatem skóry tworzącym czub przeciekał w obydwu butach (otworki po igle duże, nić cienka) - doszczelniłem klejem, nie cieknie. Po 3 mieś ranty podeszwy zaczęły odłazić od skóry. Futrówka przetarta w okolicach paluchów, na piętach również (butów nigdy nie przemoczyłem, nie nalałem do nich wody, nie maszerowałem w mokrych - nie licząc własnego potu, nie suszyłem na kaloryferach, piecach itd). Mimo odklejającej się podeszwy nie przeciekają.
Krój - fajny, funkcjonalny, nieco szersze niż inne buty o tym samym rozmiarze. Podeszwa świetnie sprawdza się przy marszu z dużym obciążeniem na grzbiecie.

Model 010 - zakup mej Lubej, też na początku sezonu letniego 2010 jako jedyne wyjście dla kobiety która nienawidzi w butach tak obecnie powszechnych suwaczków-sraczków :P  Zmieniła kolor i podeszwę na vibramową z otokiem.
Buty noszone okazyjnie w teren, czyli raczej sporadycznie :) (jak to u kobiet - dużo butów mają :P)Niestety już przy pierwszych oględzinach fail. Gumowy otok przyklejony dość nonszalancko, jasnobrązowa skóra wypaćkana dookoła czarną gumą/klejem a w miejscu, w którym kończy się wierzchnia warstwa skóry czuba otok odstaje - w obydwu butach po obydwu stronach. Idealne zaproszenie dla brudu i wody. Szybki mail do Hanzela i odpowiedź, żeby się nie martwić bo takie niedoklejenie nie będzie miało wpływu na właściwości użytkowe obuwia. Świetnie, jest usterka, więc lepiej ją zostawić, może się uda i nić się nie odklei... Z pomocą kleju i kilku zacisków stolarskich sam dokleiłem dokładnie otok, trzyma się do dziś elegancko. Wkładka jak w poprzednim modelu - marna, więc poszła do wymiany. Standardowo buty posiadają dodatkowe zapiętki - duży plus. Jeden z butów ma krzywo wszyty język - w trakcie rozchodzenia butów skutkowało to sporym dyskomfortem. Teraz już jest ok, wszystko się dopasowało, ale droga do obecnego stanu była bolesna ;) Żadnych prześwitów na szwach, żadnych przecieków w trakcie testów prysznicowych ani terenowych.

Reasumując - fajny design, funkcjonalny, wygodny. Wykonanie - niestety po łebkach, niedokładnie, niechlujnie. Nie przekonały mnie do siebie, ani do tego by znów zakupić jakiś model tej marki.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: inżynier 30-11-2010, 13:24:55
Zaraz cię forumowi eksperci zjedzą żywcem że się nie znasz i butów nie umiesz konserwować ;).
A tak na serio to u mnie otok też był z jednej strony buta zrobiony ok a z drugiej na odpierdol.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 30-11-2010, 13:53:40
Aniol, jedno pytanie, bo piszesz, że dziewczyna ma model 010, a w nim gumowy otok. Ale 010 to są glany:
http://hanzel.pl/?p=productsList&sWord=010

Zastanawiam się, gdzie tam jeszcze miejsce na gumowy otok, chyba że to o inny model chodzi :)

Z otokiem to jest ręczna robota, czasami widać jakieś niedoskonałości wychodzą. U mnie w G024 gumowe czuby trzymają się całkiem nieźle, ale jakby je porównać, to w obu butach są delikatnie niesymetryczne. Jak się kto wpatrzy uważnie, to dostrzeże jakąś tam różnicę. Ja traktuję buty całościowo - nie odkleja się, działa, wiec chromolę detale.

W każdym razie każda opinia jest ważna, warto je zbierać, zarówno te dobre i te negatywne, a potem wysyłać do producenta, żeby na przyszłość unikać wpadek, np. przekonstruować kształt otoku/czubka, żeby jego brzegi kończyły się przed miejscem, gdzie but się zgina, przez co mogłyby się tem odklejać.
Co do zacieków kleju, to owszem, mogłoby ich nie być, ale takie rzeczy akurat widywałem i na butach tzw. topowych producentów. Nie każdemu to pasuje. Ja sam na to mało zwracam uwagi, dopóki but się trzyma.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: aniol 30-11-2010, 21:28:15
Dokładnie chodzi o 010. Aczkolwiek nieprecyzyjnie się wyraziłem - nie chodziło mi o ten ręcznie doklejany otok tylko wysoki rant podeszwy baltra (na taką została wymieniona standardowa) otaczający but - jest na tyle wysoki, że z rozbiegu nazwałem go otokiem. W przypadku baltry i uskoków miedzy warstwami skóry (dodatkowa warstwa na czubie) trzeba precyzyjniej doklejać takie newralgiczne miejsca, otwory w ty miejscu to już nie kosmetyka tylko początek kłopotów.

Co do tego umazania - sam nigdy nie zwracałem uwagi na żadne nadlewki itp bo noszę wyłącznie czarne obuwie. Ale na jasnej skórze wygląda to niestety jakby ktoś trzymając w zębach flamaster próbował na bucie narysować obwódkę przy podeszwie  ;D


A i jeszcze jedno - różnica w wysokości butów 010 - ok 6 mm. Szczegół widoczny tylko kiedy buty stoją obok siebie, nieodczuwalny w trakcie chodzenia.



Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 30-11-2010, 23:11:53
Rozumiem.
Mam prośbę, czy mógłbyś wrzucić zdjęcia tych glanów na Baltrze? Szczerze mówiąc zafascynowało mnie, jak wygląda taka kombinacja.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 30-11-2010, 23:32:39
A tak na serio to u mnie otok też był z jednej strony buta zrobiony ok a z drugiej na odpierdol.

z otokiem faktycznie maja problemy bo znajomy tez reklamowal z tego powodu. zauwaza sie ze klopoty powstaja przy wprowadzaniu modyfikacji na zyczenie i powinni to poprawic. w kazdym razie cenna uwaga z korzyscia dla firmy.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Rob 30-11-2010, 23:43:51
Postaram się w najbliższym czasie popełnić szerszą recenzję moich 023.

Kilka przytoczonych niedoróbek/wad jest moim zdaniem poważnych. Otok jeszcze rozumiem, ciężko się go nakłada, a kształt i rozmiar powinno się dobierać do konkretnego noska. Ale 6 mm różnicy w wysokości cholewy to jednak przesada (1-2 to rozumiem). Nie wspominając o innych wymienionych. Uważam, że powinniście pisać do p. Hanzela i zgłaszać to. Rozumiem, że komuś się może nie chcieć lub nie opłacać wysyłać butów ale zrobienie zdjęcia, opisanie problemu i wysłanie maila zajmuje niewiele czasu. Firma ma duży potencjał- jako jedyna mi znana składa buty na zamówienie w standardzie, ma sporo wzorów militarnych, do tego szyje z materiałów dobrej jakości. Może duża liczba uwag skłoni p. Hanzela do zaostrzenia kontroli jakości albo zmian kadrowych? Nie wiem jak jest w tej firmie, ale np. w Wisporcie plecaki są sygnowane i jeśli jest jakaś wada, to wiadomo kto plecak szył, kto za nią odpowiada i komu trzeba zwrócić uwagę.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: bagnet 01-12-2010, 00:44:47
Ja mam 2 pary Hanzeli i w obu jest jedna wada - szeroki zapiętek, który powoduje, że odrobinę lżej zawiązany but "lata" na pięcie. Nie udało mi się tego zlikwidować. W letnich przeszkadza to bardziej, ruch jest minimalny, ale niekomfortowy. Skarpet nie drze, futrówki nie rusza, ale niemiłe uczucie.

Z tego co zauważyłem w moich letnich butkach ten mikro "otok" przy połączeniu podeszwy ze skórą faktycznie jest jakby 1mm niedoklejony do końca w niektórych miejscach, ale po 9 miesiącach intensywnego używania w najróżniejszych warunkach (mój but podstawowy), nie pogłębiło się to ani troszkę. Choć i mokre były, i wody morskiej i piachu popróbowały.

Pod jednym względem buty te przewyższają wszystko co miałem do tej pory skóra a właściwie SKÓRA. Jest najwyższej jakości i to widać i czuć.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Rob 01-12-2010, 09:33:47
Mam ten sam problem z piętą ale wydaje mi się, że u mnie dochodzi jeszcze problem z całą konstrukcją buta. Pojawiło się też pęknięcie (nie na wylot) na tej cienkiej skórze na języku. Oprócz tego skóra na noskach nad otokiem trochę się obtarła/zarysowała ale chodziłem intensywnie po gruzowiskach więc jej się nie dziwię ;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 01-12-2010, 22:26:52
bagnet mam c016 i problemu wogole nie zauwazam. mam dwie pary 010 i owszem luz wystepuje ale zamowilem z usunietymi blachami wiec tego sie nalezalo spodziewac. byc moze to dotyczy jakiegos typu podeszwy a nie samej cholewy. warto by to sprawdzic.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: bagnet 01-12-2010, 22:38:24
Mam tak w obydwu butach, 002 na Baltrze z blachą i Sample FOX na Gripie. Po prostu takie kopyta mają.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 01-12-2010, 23:22:17
bagnet mam standardowe podeszwy czyli condor w c016 i vibram krzyzykowy w 010. c016 mam dopasowane jak rekawiczki, w 010 jest luz ale to mi nawet odpowiada i takich butow szukalem. mozliwe ze to poprostu podrozmiar "wide" i w tym stylu robia wiekszosc butow.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 02-12-2010, 00:24:41
Ja bym stawiał na to, że każdy ma po prostu inne stopy i ten sam model butów może jednemu lepiej, a innemu gorzej leżeć na (teoretycznie) takim samym rozmiarze stopy.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: bagnet 02-12-2010, 13:09:23
Ja bym stawiał na to, że każdy ma po prostu inne stopy i ten sam model butów może jednemu lepiej, a innemu gorzej leżeć na (teoretycznie) takim samym rozmiarze stopy.

Ooo to żeś Panie Hamerykę odkrył... :) :D
Zwracałem na to uwagę przy zamawianiu Sample Fox, ale i tak mi zrobili taką...


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 02-12-2010, 20:09:37
E, no... odkrywać nie zamierzałem, ale z tego co czytam na forach, to ludzie często się dziwują, że jak to jest: jednemu dany but leży jak ulał, jednego gniecie, jednemu za wąski, innemu wszystko lotto w środku, itp ;)
Nie każdy chyba ma świadomość, a ja mam roboczy odruch, żeby uprzedzać fakty i wszystko wszystkim tłumaczyć profilaktycznie :D


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 02-12-2010, 23:08:04
spokojnie blatio. jezeli ktos czyta ze zrozumieniem tekstu  to obraz jest calkiem pochlebny dla firmy. porzadne szycie, porzadne materialy, mozliwosc modyfikacji na zyczenie. calkiem niezle tym bardziej ze w standardowych modelach problemow nie ma. problem pojawia sie dopiero w modach i to w wykonczeniu - nie samym wykonaniu. zauwaz ze nikt nie narzeka ze ciekna laczenia, szwy puszczaja, podeszwe szlag trafia. problemem jest tylko kosmetyka: niespojny, niedoklejony otok, minimalnie nierowne cholewki. nic co by dyskwalifikowalo sam but. najwazniejszy zarzut stawia bagnet bo jezeli podawal specyfikacje co do wymiarow to tu nie ma dyskusji i one mialy byc zachowane. przeciez nikt nie zamowi moda jezeli jest ryzyko ze go spieprza. w sumie cenna informacja i ja bym tam za nia bagnetowi podziekowal tym bardziej ze poki co firma sie broni i paniki nie ma.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: bagnet 09-12-2010, 12:34:39
Zgodnie z oczekiwaniem przetarłem futrówkę na pięcie w Sample FOX (za luźna pięta, zgłaszałem to na etapie zamawiania, po przetestowaniu w modelu 002). Czyli idą na naprawę gwarancyjną.

W 002 zapiętek jest z innej, chyba grubszej skóry i dodatkowo one są wyżej sznurowane, ale muszę się spodziewać naprawy co 2-3 lata.

Generalnie to jestem zawiedziony i przy następnych butach albo to zmienią w sposób znaczny, albo poszukam innych butów. Co ciekawe, to są pierwsze buty, w których ten problem na mojej nodze w ogóle wystąpił.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: aniol 09-12-2010, 13:14:40
zauwaz ze nikt nie narzeka ze ciekna laczenia,

dopóki nie uszczelniłem to ciekły

podeszwe szlag trafia.

odkleja się na rantach

minimalnie nierowne cholewki

6mm różnicy to nie minimalna nierówność tylko fuszera


nic co by dyskwalifikowalo sam but

Pozostawienie dziur między podeszwą a licówką dla mnie dyskwalifikuje but do użytku innego niż w krainie bezdeszczowej


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 10-12-2010, 10:47:48
bagnet trudno mi byc specem od twojego modelu. mam 2 pary 010 bez blach i jedna c016 i wszystko jest na medal, tupie w tych butach ze dwa lata. moze wynika to z prostoty tych modeli ale nic nie puszcza, nic nie cieknie, wszystko rowniutkie, dokonczone. fakt ze jedyna modyfikacja bylo usuniecie blach z 010 bo poza tym to calkiem standardowe modele. zlego slowa nie moge powiedziec i nastepne buty tez bede zamawial u nich. dlaczego czekales tak dlugo z reklamacja ? robili ci jakies problemy ?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: bagnet 10-12-2010, 11:45:55
Nie absolutnie, Pan Grzegorz napisał, żebym używał a jak się przetrze futrówka, to naprawią. Czekam teraz na odpowiedź na reklamację.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: DevilFish 12-12-2010, 16:29:28
Testował już ktoś model 023?
http://www.hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=122&sName=SAMPLE-023-Baltra
Rozważam go zamiast butów górskich BW z racji ich kiepskiej dostępności. Izolację raczej bym wywalił, wybrał membranę i ogumowane noski.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Rob 12-12-2010, 17:14:37
Trzeba się pofatygować kilka stron wstecz^  ::)

Mała podpowiedź: leć od strony 18, potem znajdziesz jeszcze kilka postów :P Napisz jak byś miał jakieś konkretne pytania


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: DevilFish 12-12-2010, 18:25:44
Dzięki wielkie, akurat się poddałem z przeszukiwaniem koło 18 strony :P względnie przybliżoną cenę też już mam, więc muszę się zastanowić porządnie, bo wychodzą mniej więcej tyle co BW górskie z gore.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Rob 12-12-2010, 19:44:42
Gdybym się decydował ponownie to prawdopodobnie wybrałbym inny model jako bazę. Jak opanuję latającą piętę to może zmienię zdanie ;)
Poniżej kilka kolejnych uwag o Sample 023 w mojej konfiguracji.
1. Jak wspomniałem, pięta podnosi się lekko do góry, ale nie powoduje obtarć. Podczas ostatniego marszu w górach postanowiłem to zmienić i umieścić wkładkę z Belków (którą normalnie noszę samą) na wkładce Hanzela. Efekt był katastrofalny, bo na wysokości pięty znalazło się stwardnienie na skórzanym zapiętku (które normalnie było wyżej, prawdopodobnie dopasowane już do mojej nogi). Obtarcie powstało "szybko i mocno"- mimo założenia opatrunku zapiętek zyskał nowy czerwono-brązowy kolor :P Przeszedłem tak jakieś 25 km, ale po krótkiej kimie w lesie chodzenie stało się na tyle problematyczne, że powlokłem się z powrotem do cywilizacji. Może z innymi wkładkami problem się rozwiąże.
2. Nie impregnowałem butów po kupnie, żeby dać szansę wykazać się skórze Heinen'a. Kilka dni temu wytrzymały 6 godzin non stop w topniejącym śniegu, potem zaczęły lekko puszczać, do tego spociła mi się podeszwa stopy na wkładce i ogólnie po 8 godzinach miałem już mocno wilgotne skarpety. Dla porównania buty Aku z GTX kolegi również puściły.
3. Szybko schną (skóra+Airnet) - po przemoczeniu, wieczorem napchałem je gazetami i zostawiłem w temp ok 19 stopni - rano były suche.
4. Podeszwa Clusaz, na śniegu i lodzie, bije na głowę Sierrę i Bifidę (w wymienionych uprawiam łyżwiarstwo figurowe). Oczywiście jest sztywna, bo przystosowana do automatów, ale przy obecnych warunkach chodzę w nich codziennie i jest wygodnie.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 12-12-2010, 20:11:33
Nie impregnowałem butów po kupnie, żeby dać szansę wykazać się skórze Heinen'a. Kilka dni temu wytrzymały 6 godzin non stop w topniejącym śniegu, potem zaczęły lekko puszczać, do tego spociła mi się podeszwa stopy na wkładce i ogólnie po 8 godzinach miałem już mocno wilgotne skarpety. Dla porównania buty Aku z GTX kolegi również puściły.

Toś mnie teraz zaskoczył, przyznam szczerze... sam byłem przekonany, że sama skóra "na sucho" wytrzyma krócej...


Podeszwa Clusaz, na śniegu i lodzie, bije na głowę Sierrę i Bifidę (w wymienionych uprawiam łyżwiarstwo figurowe). Oczywiście jest sztywna, bo przystosowana do automatów, ale przy obecnych warunkach chodzę w nich codziennie i jest wygodnie.

Uuu... a co to za podeszwa "Clusaz"? Cholerka, znowu coś, o czym nie wiem :D
Mógłbyś wkleić jej zdjęcie? Wychodzi na to, że już mam lagi a propos tego, co Hanzel ma na składzie, jeśli chodzi o podeszwy :P
Teraz na święta jadę na Podhale, może uda mi się wpaść tam na zakład i się nieco zorientować w nowościach, hehe. Wpędziłeś mnie w kompleksy ;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Rob 12-12-2010, 20:39:06
To ta, o którą pytałeś, jak się nazywa ;D Foto jest na stronie 18 tego wątku. Jeśli nie zamawiali kolejnych, to te były ostatnie na składzie ;)
Jak byś tam był, to mógłbyś polecić p. Hanzelowi rejestrację na forum ;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: DevilFish 12-12-2010, 23:11:45
Ech, znowu pewnie podpadnę, ale wyszukiwarka nic nie znajduję a jakoś nie widziałem nic ;/
Coś wiadomo jaka jest jakość membrany w butach Hanzel? Model 023 wygląda jak bajka mimo zastrzeżeń o pięcie... Najpierw Belki 700V, później górskie BW, teraz Hanzel... I weź tu człowieku znajdź złoty środek.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 12-12-2010, 23:23:08
poprostu zadzwon do firmy


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 12-12-2010, 23:41:02
Membrana Te-Por, ponoć produkowana przez tę samą firmę co wymyśliła Sympatex. Jest to membrana bezporowa, poliestrowa, o chemicznej zasadzie działania (w odróżnieniu od ciśnieniowej w przypadku wielu innych membran). Parametry oddychalności i wodoodporności są podane na stronie Hanzela w dziale "technologie".
Ale to nie wszystko - od jakiegoś czasu Hanzel uzyskał (po testach swoich butów w Niemczech) licencję na używanie Sympatexu w swoich butach, więc o to też się można spytać.

Mało jest informacji na działanie membran w butach Hanzela. Gdzieś tam coś tam się pojawiało i nie były to negatywne głosy, ale mimo to ciągle za mało, żeby wydawać jakieś miarodajne opinie.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: DevilFish 13-12-2010, 20:44:14
Dziękuję :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Jacski 15-12-2010, 13:35:57
Dzisiaj dostałem buty, model 024 SK. Póki co wszystko gra a to bardzo cieszy.  ;D

Ale mam takie pytanie, czy od razu dawać jakiś tłuszcz czy jak buty są nowe to na początku można bez konserwacji?

Wydaje się, że porządna skóra, jak jest nowy but, to powinna być odpowiednio zakonserwowana?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: bagnet 15-12-2010, 14:00:23
Pochodź ze 2 tygodnie, niech skóra odetchnie świeżym powietrzem :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 15-12-2010, 14:10:04
Jako rzecze przedmówca: pochodź, zobacz jak się skóra zachowuje, jak szybko łapie wilgoć, czy nie przemaka, czy osady soli na niej nie zostają, jak łatwo się czyści, itp. Na razie ja bym jej nie ruszał. Chyba, że zaobserwujesz jakieś niepokojące objawy, to wtedy jakiś tłuszczyk, albo pasta woskowo-żywiczna :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Jacski 15-12-2010, 14:53:18
Dzięki Panowie.


Mam jeszcze jedno pytanie odnośnie wkładek fabrycznych. Wydają się być przyszyte, to znaczy sam nie wiem czy to jest stała część buta czy wkładka (wygląda tak jak na jednym ze zdjęć w temacie o Hanzlach 002 Bagneta) ale raczej na pewno nie da się tego wyjąć, natomiast jak włożę taką typową wyjmowalną wkładkę to buty są ciasne. I zastanawiałem się czy jeśli będę chodził bez takiej typowej wkładki to ile ta fabryczna wytrzyma? No i w sumie to chyba rzadkie aby w takim typie butów nie było wymiennych wkładek?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 15-12-2010, 23:17:23
A co do wkładek, to one NIE SĄ WSZYTE, tylko wklejone, dlatego na pierwszy rzut oka nie dają się ruszyć. Szarpnij mocniej, to je wyjmiesz, bez obaw. Ja ze swoich wszystkich 3 par Hanzeli już dawno je powywalałem ;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: bagnet 16-12-2010, 09:17:34
Wg mnie to nawet nie są wklejone specjalnie, tylko trzymają się resztkami kleju z obklejenia wkładki-tekturki. Spokojnie wyjmuj, ale nie wyszarpuj, bo jak się przykleiło do futrówki to możesz uszkodzić. Da radę, byle ostrożnie.

Swoją drogą włożyłem wkładki IronMan i jestem wkurzony - wcale nie czuję różnicy - zmarnowane pieniądze.   :'( :'(


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 16-12-2010, 10:28:24
no widzisz bagnet kazdy ma inna stope. ja wpakowalem ironmana i przynajmniej w 010 chodzi sie naprawde mieko. w 016 mialem problem bo bylo az za mieko i nie mialem wybicia z piety. wogole to ktos zna wkladki z czystej skory z dziurkami grube na jakies pol centymetra ?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Ziri 16-12-2010, 10:40:58
grube na pol centymetra z czestej skóry? to chuba musisz sobie sam nosorożca zabić i wygarbowac:D Ironmany maja sens wtedy gdy mamy twarde podeszwy. wtedy ładny komfort dają. natomiast butów z dobrą amortyzacją nie potrzeba dozbrajac w ironmany. chociaz amortyzacja nie jest ich jedyna funkcją - fajnie stabilizuja stope dzieki twardym cząściom na skrajach.
Apropo - wczoraj zauwazylem ze strasznie przez nie ciągnie od ziemii. Na czas zimy zmieniam na takie z filia aluminiowa (z rynku, nie zadne hiteki)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: liare 16-12-2010, 11:38:51
Swoją drogą włożyłem wkładki IronMan i jestem wkurzony - wcale nie czuję różnicy - zmarnowane pieniądze.   :'( :'(

Mam to samo. ;-) Nie dość, że nie czułem żadnej różnicy to jeszcze są tak grube, że musiałem wywalić i włożyć jakieś zwykłe. Nie dało się chodzić w tak ciasnych butach. Także ja również jestem zawiedziony. Cudów co prawda się nie spodziewałem ale...


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: AXE316 16-12-2010, 12:15:25
Mogę Panów zapytać po ilu kilometrach nie czuli różnicy i w jakich warunkach ten dyskomfort był odczuwalny co do Ironman ?
Wkładki Sport Plus nie są wkładkami termicznymi to pewne .
Teraz proponuję wejść na górkę z plecakiem na zwykłych - zejść na zwykłych i zamienić wkładki powtarzając drogę - 20km tak minimum i pisac jak to było nie fajnie - w kopnym śniegu zgadam się różnice mogą być żadne  .


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 16-12-2010, 12:25:49
Apropo - wczoraj zauwazylem ze strasznie przez nie ciągnie od ziemii. Na czas zimy zmieniam na takie z filia aluminiowa (z rynku, nie zadne hiteki)

no masz ci los a ja mam odwrotnie. jak nosilem latem te niebieskie na zelu to musialem zrezygnowac bo mi za goraco bylo. teraz ciezko mi to ocenic bo jak mam na stopach mund explorer to calkiem dobrze sie czuje. musze porobowac w jakichs zwyklych skarpetach. a z tym szyciem wkladki to niezly pomysl i jak czegos nie znajde to kaze sobie taka zrobic.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: liare 16-12-2010, 12:25:59
Mogę Panów zapytać po ilu kilometrach nie czuli różnicy i w jakich warunkach ten dyskomfort był odczuwalny co do Ironman ?
Wkładki Sport Plus nie są wkładkami termicznymi to pewne .
Teraz proponuję wejść na górkę z plecakiem na zwykłych - zejść na zwykłych i zamienić wkładki powtarzając drogę - 20km tak minimum i pisac jak to było nie fajnie - w kopnym śniegu zgadam się różnice mogą być żadne  .


Być może w terenie zauważyłbym różnicę.  Nie wiem. Chodziłem w nich przez tydzień po około 12km dziennie. Tyle mam tam i z powrotem z pracy + łażenie po mieście i spacery z dzieckiem. Po tygodniu już nie mogłem wytrzymać. Jakbym nie wiązał butów, zawsze było mi za ciasno. Także tu jest największa porażka. Że nie pasują do wszystkich butów. Nie zawsze w butach jest tyle luzu, aby wstawić taki grube wkładki.
Żeby nie było OT, buty to hanzel 008. Teraz wstawiłem je do 019, są trochę większe i tam jeszcze popatrzę.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: TITTO 17-12-2010, 09:20:11
A no to Panowie widzicie jak różne i subiektywne odczucia ludzie mają na temat produktów tej samej firmy - jak np. miałem kiedyś but firmy F7 na których nie zostawiano suchej nitki - że syf, że podeszwy odpadają, że membrana do dupy itd., itp. , a ja w tych butach trzy lata cięgiem przechodziłem i zadowolony byłem. Czyli - nie to ładne co ładne, ale co się komu podoba - i pasuje ;D !


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 17-12-2010, 10:47:45
@titto to psychologia. kwestia oczekiwan ale nie odnosnie samego sprzetu tylko marki. ktos kupuje powiedzmy haixy i jest rozczarowany jak mu po roku padna. ktos kupuje hanzle i chodzi w nich pare lat. czy to oznacza ze haixy sa gorsze od hanzli ? nie, ale oczekiwania byly rozne. w pierwszym przypadku zadzialal mechanizm "place i wymagam" wiec ciorano buty niemilosiernie a w drugim "czego oczekiwac od butow za dwie stowy?" i ktos bardziej na nie uwazal. uwaga uzyte nazwy firm sa czystym przypadkiem i nie maja zwiazku z rzeczywistymi wydarzeniami  :-X

@axe nosilem te niebieskie ironmany latem. bylo goraco i to w miescie juz po pierwszym kilometrze. zamiana wkladki na skorzana i problem znika. problem w niebieskiej wykladzinie ktora ma kontakt ze stopa. jest ze sztucznego materialu i ma wieksze tarcie niz skora. gdyby dac a to warstwe cienkiej skory byloby znacznie lepiej.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: AXE316 17-12-2010, 12:34:12
@SUPEŁEK
Wiem .Gel insole polecał bym kiedy nie tyle co bijemy kilometry lecz prawie stoimy w miejscu .
Dwa ani jedne ani drugie nie służą w swej konstrukcji odciążeniu komfortu klimatu buta lecz mechaniki chodzenia i co siekawsze nie tyle same stopy zaczynają to odczuwać co stawy skokowe ,kolana i kręgosłup bo znaczna część energii zostaje rozproszona na wkładce co odczuwamy po kilkunastu kilometrach .


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 18-12-2010, 09:18:40
czyli do glanow raczej ironman sport ?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: AXE316 18-12-2010, 09:43:57
Skoro sporo chodzisz to tak .
Jak dźwigasz i kilosów mniej Gel.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 18-12-2010, 16:19:35
dzieki axe. przy okazji pomysl z pociagnieciem szwow mieszanka parafina/terpentyna naprawde dziala.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: McBren 28-12-2010, 21:48:31
 Jak na razie przeczytałem 8 z 28 stron wątku i czytam dalej, jest jeszcze do przeczytania 62 strony na NGT. Jednak czym więcej czytam, tym większy chaos panuje w mojej głowie. Do tego 84 modele trekingowe u Hanzela, a podobno od przybytku głowa nie boli.
 Pomóżcie mi wybrać wstępnie z 3 modele.

 Specyfikacja:
- skóra licowa,
- żadnych ocieplin i membran,
- podeszwa raczej twarda, bo jest to najszybciej niszczony u mnie element buta,
- buty do lasu (60%) i na asfalt (35%), oraz sporadycznie w góry (5%),
- wysokość trochę ponad kostkę (jak stare opinacze bez opinacza;), to chyba tzw. 3/4?
- cena najlepiej do 300zł.

 Ja wstępnie wypatrzyłem modele 006 i 011.
 Wiem 11 będzie lepiej trzymać nogę (niższ sznurowania), za to 6 dużo tańsza. Z drugiej strony 6 ma mniej szwów.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 28-12-2010, 23:14:52
zdecydowanie 006. popatrz na przelotki na sznurowki i haki w 011. w 006 masz uszka, one nie odpadna przy gwaltownym naprezeniu buta np. przy twardym ladowaniu. zero hakow zaczepiajacych o pnacza i dracych nogawki. jako moj wlasny typ osobiscie bralbym c016.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 30-12-2010, 19:45:03
McBren, poszła odp. na priva :)
Sorry, że tak późno, ale jestem na wyjeździe i nie mam dostępu do netu za bardzo ;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: regent 31-12-2010, 10:27:07
Używam 006 jako obuwia miejskiego i jestem bardzo zadowolony. Mają one jednak ocieplenie w formie tego THINSULATE 200gr/Lamilite. Przy obecnych mrozach jest mi w nich zupełnie komfortowo - nie za zimno, nie za ciepło, a nosze jedynie dość cienkie skarpetki z bambusa. Oczywiście firmowa wkładka do wymiany. Skóra bez żadnych dodatkowych wspomagaczy dobrze daję sobie radę zarówno z miejską chlapą, kałużami i wysokim śniegiem i buty ani razu mi nie przemokły. Wizualnie w mieście prezentują się bardzo dobrze. Na szlaku i w górach mogą jednak wyglądać trochę staroświecko. Fakt, że są niższe od modeli "militarnych" takich jak np 016 uważam w miejskim użytkowaniu za duży plus - łatwo się zdejmuje, łatwo zakłada.

Jeżeli się zdecydujesz na zakup zaznacz koniecznie w zamówieniu, że chcesz podeszwę wibram (o ile chcesz). Mi tym razem Hanzel podpadł bo dostałem buty na jakiejś takiej zwykłej traperowej podeszwie (takiej z krzyżykami). Wymieniono mi ją oczywiście bez problemu, jakieś tam mętne wyjaśnienia i przepraszanie, że to przecież nie ma znaczenia i że tez są dobre, ale ja się uprałem. Niby wszytko ok, ale było trochę zabawy z meilami, staniem na poczcie, wysyłaniem, powtórnym oczekiwaniem.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: McBren 03-01-2011, 16:42:28
 Po pierwszym kontakcie z Hanzelem zonk. Wysłałem maila z zapytaniem i dostałem odpowiedź mocno nie kompletną.

Moje pytanie:
Cytuj
Buty męskie trekingowe wzór 006
Materiał zewnętrzny - Pełnoziarnista wodoodporna skóra
Kolor pr 52 (brązowy)
Podszewka: CAMBRELLE
Podeszwa: VIBRAM Big Horn

Usunięte - izolacja

Dodane
1 Zapiętek ze skóry licowej
2 Otok gumowy
3 Czub gumowy

Prosiłbym o podanie ceny każdej z modyfikacji, bo jeżeli koszt był by zbyt duży, to zdecyduję się na niektóre z nich.
Mam też pytanie natury estetycznej, jak będzie się prezentował wg. Państwa czarny otok i czub, na brązowych dość tradycyjnych butach.

Odpowiedź:
Cytuj
Model 006 cena 349 zl.

 Czyli nadal nie wiem który z elementów ile kosztuje.
 Na szczęście kolega pytał się o buty z zapiętkiem i otokiem i wyszło 299zł, do tego ktoś kiedyś pisał, że otok 50zł.
 Czyli wychodzi, że:
- otok 50zł,
- czub gumowy 50zł,
- zapiętek 20zł.

 Co do drugiej częsci pytania wiem, że gusty są różne. Jednak często u krawca lub fryzjera mówimy, że ma robić wg. własnego uznania, bo ci ludzie mają wyczucie i znajomość tematu. A ja nadal nie wiem jak to będzie wyglądać.
 Z drugiej strony te mofyfikacje podnoszą cenę buty o 50%. Czyli z wyjątkiem zapiętka odpuszczam modyfikację, bo to pół kolejnej pary.


 Pytanie drugie:
Cytuj
Buty SAMPLE G037
kolor : bordo
Niestety nie ładuje się damska rozmiarówka. Czy mógłbym prosić o jej przesłanie.
Podeszwa jest podana Grizly / Grip, czy rozumiem, że wybierana jest jedna lub drugą? Czym się od siebie różnią?

 Odpowiedź:
Cytuj
Sample to obuwie produkowane wg życzeń klienta – rozmiarowa rozwniez.
Okazuje się, że przy samplach rozmiarówka się nie ładuje, przy innych modelach tak. Ja wiem, że buty na zamówienie, ale co, mam podawać długość stopy?
 I nadal nie wiem czy Grizly/Grip - oznacza podeszwę dwuwarstwową czy dwie do wyboru?

 Jednak dalej jestem zdeterminowany zamówić buty.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 03-01-2011, 18:01:55
McBren, u mnie działa, zrobiłem Ci screenshota z rozmiarówki:

http://img687.imageshack.us/img687/6905/rozmiarowka.jpg

A jeśli chodzi o wymiar, to rzeczywiście możesz im podać zmierzoną długość i szerokość stopy, dla nich to będzie najbardziej miarodajne.

Co do wyceny poszczególnych elementów, to widać, musisz poprosić o wyszczególnienie w mailu, o ile każdy element podnosi cenę całości, co ile kosztuje.

P.S. Jak ci coś czasami nie hula na stronkach, tak jak ta rozmiarówka, to spróbuj wyczyścić ciasteczka i historię przeglądania w wyszukiwarce. Mnie to pomaga.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: McBren 03-01-2011, 21:48:54
 Jak jest z wszyciem językiem w 006, na jaka wysokość jest wszyty?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 03-01-2011, 21:51:31
Już zarzucam foty:

(http://img593.imageshack.us/img593/4520/20091105gliwice04.th.jpg) (http://img593.imageshack.us/i/20091105gliwice04.jpg/)

(http://img593.imageshack.us/img593/9624/20091105gliwice03.th.jpg) (http://img593.imageshack.us/i/20091105gliwice03.jpg/)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: McBren 03-01-2011, 22:05:47
 Thx Blatio, prowizje Ci Hanzel powinien płacić od każdych sprzedanych "za pośrednictwem forum" butów ;)
 Zapytałem się, czy potrafią wszyć go na całej wysokości.
 Zrezygnowałem też z otoku i czuba, bo wyszła 1/2 kolejnej pary.
 Może jutro uda się sfinalizować zamówienie.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 03-01-2011, 22:52:09
prowizje Ci Hanzel powinien płacić od każdych sprzedanych "za pośrednictwem forum" butów ;)

Nooo, ja bym nie miał nic przeciwko, hie hie :D

A tak serio, to korzystam z tego, że kilka razy tam byłem i trochę widziałem na żywo, materiałów, podeszew, skór... tu pomacałem, tam się spytałem, gdzie indziej zerknąłęm... A skrzywienie zawodowe sprawia, że "muszę" się dzielić wiedzą, skoro ją mam (ledwo kilka lat pracy w szkole i już taki odruch, hehe :P)

A z tym otokiem i czubem, to ja bym niekoniecznie łączył, ale pozostał np. tylko przy czubie, bo z moich doświadczeń wynika, że na przedzie buta najłatwiej zedrzeć.
Dość powiedzieć, oto jak wyglądają czuby moich Bundeswehrów po przejściu na Świnicę i zejściu z Zawratu w 2009 roku:
(http://img651.imageshack.us/img651/1849/p1310011g.th.jpg) (http://img651.imageshack.us/i/p1310011g.jpg/)

A tutaj moje Hanzele G024 po przejściu 1/3 Orlej Perci w lipcu 2010:
(http://img810.imageshack.us/img810/9099/p1310017.th.jpg) (http://img810.imageshack.us/i/p1310017.jpg/)
jak widać, gumowe czuby się przydają, ale skóra na bokach też już porysowana, ale to już szczegół.
Przyjaciel co szedł ze mną, w Hanzelach 003 ale bez czuba, też sobie ładnie obdarł przody :P


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: McBren 06-01-2011, 21:20:04
 Thx Blatio za foty. Do pełni szczęścia brakuje jak ktoś z tej dyskusji zrobił jeden artykuł,co by tych 30 stronę nie trzeba czytać.
 Czuby widzę porządne, ale dobrze że nie wziąłem, do brązowego kiepsko pasuje. Już raczej bym przy brązowych brał otok (ale nie wziąłem). Może w jakiś następnych butkach wezmę któryś z tych patentów.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: CZM 20-01-2011, 21:11:16
hej

Czy ktoś kto ma sample fox od Hanzela mógłby się wypowiedzieć szerzej na ich temat? A gdyby jeszcze dał jakieś fotki lepsze niż na stronie firmowej to by było super. Osobiście dał bym sobie spokój z membraną i dał może vibrama baltrę. Tak się nad nimi zastanawiam bo mały wybór na rynku  ???


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Misiek_86 25-01-2011, 08:41:17
No to teraz ja ;) dziś/jutro chcę zamówić buty w cenie do 350zł
Upatrzyłem sobie:
006: http://www.hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=69&sName=006
Materiał zewnętrzny: skóra licowa
Podszewka: CAMBRELLE
Podeszwa: VIBRAM Big Horn
- zszyty język
- zapiętek skórzany
- otok na przodzie buta
za 305zł

G022G:  http://www.hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=100&sName=G022-G
Materiał zewnętrzny: Skóra licowa
Podszewka: CAMBRELLE
Podeszwa: VIBRAM Big Horn
- zszyty język
- usztywnienie kostki
- zapiętek skórzany
otok z boku i przodu żeby był taki jak na zdjęciu
350zł

Teraz pytanie odnośnie: G022G, na dole otok widać jest szyty, obawiać się że przez to może jednak przemakać? Buty będą używane w 90% na Roztoczu, lasy, pola, sporadycznie wypad w Bieszczady.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Ziri 25-01-2011, 11:07:16
Te buty wyposażone są w membranę wodoodporną. membrana znajduje się pomiędzy podszewką a resztą buta i sprawia, ze do stopy nie dostanie się wilgoć, nawet, gdyby buty w nią(membranę) wyposażone były sandałami;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Misiek_86 25-01-2011, 11:18:59
Ziri: Przeczytałeś co napisałem? Podałem swoją specyfikację którą wycenili mi, czyli u mnie nie będzie żadnej membrany,izolacji.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 25-01-2011, 11:39:28
A ja pisałem nie raz, że moje G022 bez membrany przemakają ;)
Owszem, można zaimpregnować skórę (najlepiej wedle metod AXE316), ale na dłuższą metę woda może puścić przez szwy, których jest tam dość spora ilość. Dlatego też takie modele u Hanzela mają membranę :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Misiek_86 25-01-2011, 11:41:04
Blatio: Ale te G022 jak coś polecił byś spokojnie na lato?
Oraz to co wybrać oprócz 006? hmm...


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 25-01-2011, 11:45:39
A, na lato bez membrany to tak. Właśnie dlatego sam swoje tak konfigurowałem. Jak jest sucho i ciepło, to jak najbardziej.
Kwestia dobrania jakiejś sensownej podeszwy - np. Baltra albo Grip. Ja mam w 022 Grizzly, ale nie jest za dobra na mokre klimaty.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Misiek_86 25-01-2011, 11:53:05
O lecie to kiedy indziej porozmawia się, na wiosnę ;)
A teraz co godnego polecenia na jesień-zima-wiosna jest do 350zł oprócz tych 006? na skórze licowej czy może pomyśleć o tych G022G ale z membraną, izolacje wywalić i podeszwę zmienić


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 25-01-2011, 12:02:14
Ja bym może pozostał przy 006 na pełnej licówce, można to porządnie zaimpregnować w razie czego i szwów mało.

Z drugiej strony, wydaje mi się, że gdyby te 022 dobre zaimpregnować, zwłaszcza zatroszczyć się o szwy metodami AXE'a, a język byłby zaszyty skórą (nie Cordurą, bo przecieknie), to mogłoby dać radę. Ten naszyty otok jest zdaje się z kevlaru, czy jakiejś tam gumowanej skóry.

Ja wiem, że ten but jest też fajny z wyglądu, dlatego sam go kupiłem, hehe :D
Pamiętam, że jak go potraktowałem swego czasu jakimiś olejkami (a mam zamsz), to nawet dawał radę przy kilkunastominutowym łażeniu w mokrej trawie, gdy łaziłem po cmentarzach wojennych w Beskidzie Niskim.

Chodzi o to, że jakieś naprawdę dłuższe łażenie w mokrym śniegu, mokrej trawie, lub wpadnięcie w dłuższą ulewę może zagrozić przeciekami, chociaż mnie tak naprawdę te buty zalały się przez cholewkę, od góry - nie miałem stuptutów.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Ziri 25-01-2011, 18:31:44
Ziri: Przeczytałeś co napisałem? Podałem swoją specyfikację którą wycenili mi, czyli u mnie nie będzie żadnej membrany,izolacji.
O przepraszam, pobieżnie przeczytałem i wydawało mi się, że konfiguracja dotyczyła pierwszego podanego modelu, a ten drugi bierzesz taki ja fabryka dała.
W takim razie sama konstrukcja buta nie zapewni duzej wodoodporności:( ale nie bede powtarzał po Blatio;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 25-01-2011, 21:20:38
Tak jak mówię - dobra impregnacja i troska o szwy, zapewni bez membrany jako taką wodoodporność do pewnego stopnia, nie należy się jednak spodziewać cudów. Zasada jest prosta - czym mniej szwów i punktów dziurawienia skóry, tym mniejsza szansa, że tam się woda dostanie.

Z drugiej strony, spójrzmy np. na buty Bundeswehry:
http://www.specshop.pl/images/bw2000-1.jpg

albo inne trekkingi, choćby Meindl Island:
http://www.fwtyson.co.uk/shop/shopimages/products/normal/meindlislandpro.jpg

Jak widać, mają one za śródstopiem dochodzący do podeszwy szew łączący przednią i tylną część przyszwy. Z doświadczenia wiem, że dobrze zaimpregnowane szwy w moich Bundeswehrach nie puszczały wody i mogłem brodzić w tych butach w potokach bez obawy o przemoczenie. Warunek - staranne obsmarowanie szwów odpowiednim tłuszczem, itp. (jeszcze raz odsyłam do AXE316).
Aczkolwiek moje BW swoją granicę wodoodporności osiągają właśnie w miejscu, gdzie jest łączenie skóry z podeszwą - tam gdzie jest szew. Podczas ostatniej Operacji Południe, gdzie dwa dni brodziłem w nich w błocie (nie zadbawszy po roku o ponowną impregnację), w drugim dniu coś puściło gdzieś z przodu, od szwu przy zgięciu stopy.

Sęk w tym, że w Hanzelach DG022 takich szwów jest więcej. Poza tym kwestia doboru skóry - dobrze zaimpregnować się dają nubuk i licówka, liczyć się trzeba oczywiście ze znaczącą zmianą wyglądu w przypadku nubuku. Licówka na dzień dobry jest gładka, więc potraktowanie jej tłuszczem nie zmieni aż tak faktury.

A i tak, pamiętajmy o tym, że nie ma cudów i żadna impregnacja nie zrobi nam z buta kalosza (vide - moje BW, które były suto traktowane tłuszczem swego czasu) :) Są sytuacje, gdzie najlepsze membrany puszczają. Trzeba mieć tylko świadomość wszystkich słabości butów, jakie się kupuje i wtedy łatwiej człowiekowi być zadowolonym z ich użytkowania.

Duże znaczenie w przypadku gdy skóra puści wilgoć, ma podszewka buta - czyli to JAK się odczuwa wilgoć w środku. Przy lekkich przemoczeniach, to nawet nie wiedziałem, że wilgoć gdzieś się przedostała, dopóki nie zdjąłem buta w domu - podszewka neutralizowała to uczucie. Dlatego polecam do środka Cambrelle, albo siateczkę Aero Spacer - wtedy but szybciej schnie od środka i szybciej nadaje się do ponownego użytku po przemoczeniu.

Ja DG022 miałem dwa razy przemoczone tak, że mi się w nich jacuzzi robiło na każdym kroku - za każdym razem była to głównie wina braku stuptutów, gdy woda wlała się po łydce zanim w ogóle skóra zdążyła przemoknąć. Mając świadomość, że kupowałem lekkie buty z zamszu, ze wstawkami z Cordury i bez membrany, mogłem winić tylko siebie.

Za to od swoich G024, które są z pełnej licówki, z językiem zaszytym skórą, spodziewam się już pod tym kątem znacznie więcej. Jak na razie się nie zawiodłem, jeszcze w nich mokro nie miałem, chociaż akurat ulewa mnie w nich omijała. Ale targają już drugi sezon zimowy, gdzie łażę w nich w śniegu, itp. i dają radę. Czekam aż trafię w nich na jakieś śnieżne roztopy, śnieżną breję, itp. Wtedy się okaże, gdzie jest ich granica wodoodporności. Wtedy tłuszcze i impregnaty pójdą w ruch ;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: McBren 26-01-2011, 21:12:28
W tamtym roku w marcu stwierdziłem ze smutkiem, że corudrowo-nubukowe Salomony z goretexem zaczęły niestety cieknąć. Membrama na pięcie i w okolicy palców na skutek zużycia się przetarła. Postanowiłem zmienić podejście do problemu wodoodporności i wybrać całkowicie skórzane buty bez membramy. Tu w kategorii ceny nie do pobicia okazałą się polska firma Hanzel. Po przejrzeniu ich oferty wstępnie wybrałem dwa modele: 006 i 052. Uwzględniając wzrost ceny spowodowany przez modyfikacji i nie chcąc ryzykować zbyt dużej sumy przy pierwszym zakupie, wybrałem tańszy model 006 (nazywany przeze mnie leśnym trzewikiem turystycznym ;)

  Było to moje pierwsze zamówienie butów w firmie Hanzel. Trochę się go obawiałem z dwóch powodów:
- buty to chyba najtrudniejsza kupowana rzecz do „przymierzenia” na odległość,
- jak doczytałem na forum, nie zawsze klient dostawał przy modyfikowanych zamówieniach co chciał.

  Wysłałem do nich maila żeby omówić zamówienie i już następnego dnia dostałem odpowiedź (punkt na plus), niestety odpowiedź była bardzo lakoniczna i nie wyjaśniała wszystkich pytań zawarty w mailu (punkt na minus). W końcu dzięki forum (a szczególnie Blatio) udało mi się rozwiać większość wątpliwości związanych z zamówieniem.
  Pierwotnie planowałem brązowe 006 z usunięciem ocieplenia (but miał być całoroczny), wszytym skórzanym zapiętkiem, dodanym gumowym otokiem i czubem. Niestety modyfikacje podbiły cenę buta o ponad 50%, więc zacząłem się zastanowiłem się z czego mogę zrezygnować. W wersji drugiej pozostało usuniecie ociepliny i zapiętek. Spadły otoki i czuby ze względów finansowych, do tego stwierdziłem że w tym modelu kiepsko by wyglądały, a że buty miał być głównie do lasu, ich brak nie będzie mocna obniżał wartości buta. Dodałem za to wszycie języka, aż do góry.
  Dodatkowo do zamówienie dopisałem dla żony model sample 037 nubukowo-cordurowy z membraną i podeszwą grip, bez dodatkowych modyfikacji.
  Buty przywiózł kurier po 14 dniach. Obydwie pary pasowały, więc z rozmiarówką nie ma problemu. Zapiętek został wszyty, choć jego skóra była chropawa i czułem jak skarpeta o niego trze. Problem rozwiązałem, przez zapastowanie go pastą kokainową żywiczno-woskową w kolorze transprentym. Zrobiło się na nim coś w rodzaju lica i teraz pięta chodzi gładko. Niestety język nie został wszyty do góry i jest tak samo wszyty jak w modelu standardowym. Buty jest dość wysoki (kilka centymetrów dodaje podeszwa), więc kałuża musiała by być naprawdę głęboka, żeby woda wlała się do środka, choć ze strumykiem nie bezie już tak wesoło. Stwierdziłem, że robienie o to zadymy nie jest warte tych kilku złotych i ewentualnego odsyłania butów do przeróbki. Co do usunięcia ociepliny – ciężko powiedzieć. Z jednej strony do buta była odłączona etykieta od ociepliny, z drugiej po 8h siedzeniu w butach w ciepłym biurze, stopy się nie gotowały. Obstawiam, że jednak zgodnie z zamówieniem, jej nie ma.
  Co do samych butów to wzornictwo jest nieco toporne (PRL-owskie). Moje wyglądają jak buty robocze, choć samo skóra, szwy i podeszwa są śliczne. Buty żony wyglądają nieco lepiej, choć buty na półkach sklepów sportowo-turystycznych wyglądają dużo ładniej. Do tego nubuk ma taką kartonową fakturę. Za to podeszwa naprawdę extra. Co do reszty (trwałość, wygoda w dłuższych marszach) to będzie wiadomo za jakieś pół roku.
  Skupię się jeszcze na dwóch problemach z moimi butami:
  Na początku coś gniotło mnie pod dużym palcem, jakaś wypukłość. Pomyślałem, że może coś omyłkowo zostawiono pod wkładką. Jednak w obu butach miałem to samo. Dopiero teść zwrócił mi uwagę na podniesione z przodu podeszwy. I tu okazało się, że wyimaginowana wada, tak na dobra sprawą jest zaletą. Tego typu podniesienie podeszwy z przodu zapobiega potykaniu się o niskie przeszkody terenowe typu: wystające płyty chodnikowe, kamienie, korzenie, itp. Mając już tą wiedzę, unosząc w bucie lekko palce ku górze i nie myśląc o tym, ze coś gniecie, szybko przyzwyczaiłem stopę i zupełnie zapomniałem o „wadzie”.
  Niestety ujawniło się kolejne paskudztwo. Kołnierze uszczelniające na górze cholewy szczypią w łydki. Próbowałem słabiej wiązać, opuszczać ostatnią dziurkę, mocniej wiązać, ale średnio to pomaga. Muszę jeszcze wypróbować skarpetę z grubą górą lub założyć getry harcerskie. Ewentualnie liczyć, że się to wyrobi.
  Ogólnie jestem z butów zadowolony, w skali od 1 do 6, dał bym im 4 (5 gdyby zgodnie z zamówieniem język był wszyty do góry). Zaś 5, w kategorii ekonomicznej. Bo za 200zł z kawałkiem dostajemy naprawdę solidne skórzane buty z podeszwą z vibramu.

 ps. Woodcraft radził założyć 2 pary skarpet co by kołnierze u góry buta w łydki nie szczypały. Dzisiaj spróbowałem zawinąć skarpetki w dół, żeby pod kołnierzem były 2 warstwy. Skarpety trochę krótkie do takiego manewru, ale poprawa odczuwalna.
 ps2. W sobotę może da się przetestować obie pary na dystansie 20km. Wiem, mało, ale na większy nie ma czasu.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: woodcraft 26-01-2011, 21:28:16
 ps. Woodcraft radziła założyć 2 pary skarpet co by kołnierze u góry buta w łydki nie szczypały. Dzisiaj spróbowałem zawinąć skarpetki w dół, żeby pod kołnierzem były 2 warstwy. Skarpety trochę krótkie do takiego manewru, ale poprawa odczuwalna.


Jak to radziła jestem facetem  ??? radziłem żebyś założył dłuższe skarpety  ;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: McBren 26-01-2011, 21:36:30
Cytuj
Jak to radziła jestem facetem   radziłem żebyś założył dłuższe skarpety

 A Kopernik też była kobietą ;)
 Już poprawione na właściwą końcówkę męską.


 I jeszcze pytanko,a  może ankieta?
 Buty Hanzla na tyle mi się spodobały, że w następnych latach przymierzam się do nabycia kilku następnych modeli w następujących kategoriach:
  1 - buty na sezon cieplejszy, najprawdopodobniej model 037, ale bez membrany i z futrówką zmienioną na airnet, oraz dodanym otokiem
  2 - glany, tu jeszcze nie dokonałem wyboru jakiegoś konkretnego modelu
  3 - niskie buty „pustynne”, na razie myślę o modelu 006 (chyba że znajdę coś trochę niższego i lżejszego) z nubuku, bez ociepliny, podszewką airnet i lżejszą podeszwą (grip?)
  4 - wysokie buty „pustynne”, model
  5 - buty górskie, model 052 lub Brenta z gumowym czubem.

 Jeśli macie jakiś swoich faworytów w tych kategoriach, to proszę o podanie.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: bagnet 26-01-2011, 22:06:21
Hmmm nie wiem, czy kupię następne Hanzele....
Wysłałem buty Fox (niskie, "letnie") do serwisu bo mi się futrówka przetarła.
Przetarła się, bo buty mają źle wyprofilowaną piętę, już w poprzednich 002 zgłaszałem to i jak zamawiałem Foxy to mówiłem, aby mi zmienili. Nie zmienili i Foxy latały mi minimalnie (klapały). Mówi się trudno, poinformowałem, że nie jestem zadowolony, ale... nic, żadnej propozycji naprawy. Więc powiedziałem, że jak przetrze się futrówka, to wina konstrukcji, odpisał, że w razie czego naprawi. Po pół roku używania (kwiecień - październiki) futrówka się przetarła. Odesłałem do firmy, naprawili, ale zrobili to.... marnie. Po prostu nakleili na piętę 2mm skórę - zapiętek. Efekt jest taki, że but jest ciaśniejszy, pięta lata jeszcze bardziej (bo jest przesunięta do przodu i jeszcze mniej jest trzymana z boków), a ja się wkurzam.

Chętnie zamówiłbym jeszcze model podobny do 002 ale z miękcejszą podeszwą i trochę dłuższe, może model 006, ale jak mam się znowu wkurzać, to nie wiem...
Z jednej strony dobre materiały, prawidłowo dobrany rozmiar, z drugiej strony wada konstrukcyjna, która wykańcza but w pół roku. W modelu 002 mam grubszy zapiętek, ale też już czuć, że się wytarł.

Fotki telefonem, bez ustawień, buty niewyczyszczone - przepraszam, nie mam czasu na pierdoły... :) :D

(http://img522.imageshack.us/img522/5980/resizeofzdjcie0220.th.jpg) (http://img522.imageshack.us/i/resizeofzdjcie0220.jpg/)
(http://img291.imageshack.us/img291/923/zdjcie0225v.th.jpg) (http://img291.imageshack.us/i/zdjcie0225v.jpg/)
(http://img522.imageshack.us/img522/2766/zdjcie0226l.th.jpg) (http://img522.imageshack.us/i/zdjcie0226l.jpg/)
(http://img585.imageshack.us/img585/7622/zdjcie0227.th.jpg) (http://img585.imageshack.us/i/zdjcie0227.jpg/)
(http://img826.imageshack.us/img826/8679/zdjcie0230s.th.jpg) (http://img826.imageshack.us/i/zdjcie0230s.jpg/)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Ziri 26-01-2011, 22:41:12
A takie wysyłki, jak na przykład ta w tym przypadku, na czyj koszt idą? domyślam sie, ze klient wysyła za swoje, a powrót pokrywa firma? czy trzeba w obie strony pokryć?
Fajnym patentem jest ta pianka kształtująca sie anatomicznie, jak np w meindlach. u mnie w bw 2005 nie ma ch... zeby coś latało:) wszystko dopasowane i sie trzyma na miejscu;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: bagnet 26-01-2011, 23:00:12
Do nich płaciłem ja, z powrotem oni. ale to jest norma.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: McBren 21-02-2011, 16:33:52
 Podczas zabiegów konserwacyjnych moich Hanzli odkryłem, że w jednym miejscu gdzie skóra jest podwijana pod spód i przyklejona jest podeszwa, jest niewielka szczelina (przypuszczalnie było źle sklejone i która z części odskoczyła). Boję się, że w terenie będzie tędy wchodziła woda i but będzie przemakała od spodu.
 Czym to zakleić? Przypuszczam, że najlepszy był by jakiś kit do skóry i gumy? Jakieś propozycje?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 21-02-2011, 20:19:39
może odrobinką kleju obuwniczego, szpileczką nanieść?
U mnie w 006-tkach też jest taka szczelinka, niewielka, w jednym bucie. Ale jakoś nigdy się nią specjalnie nie przejmowałem. Skóra jak już będzie miała puścić wilgoć, to może zrobić to też w wielu innych miejscach ;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Ziri 21-02-2011, 22:29:16
Butapren, który posiadam, daje sie dozować przez strzykawke z grubą igłą. Moze nie jest to prosta odp. na pytanie, ale moze komus sie ta inf przyda;)
A z tego co kojarze, to właśnie butapren jest klejem do skór i gumy?
Ewentualnie mozesz pomyśleć o szewcu.pieniadze nie beda duze.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: McBren 22-02-2011, 20:43:47
 A por po skóry w butach skórzanych w roli podszewki (wyściółki). W moich H006 co prawda jest cambrela, ale zapiętki są skórzane. I efekt jest taki, że tkanina jest ciepła i sucha, a skórzane zapiętki zimne i wilgotne. Efekt ten występuje bez względu czy buty są używane czy dłużej sobie stoją luzem.
 Więc tak jak Blatio, odradzam skórę jak wyściółkę.
 Oczywiście w przypadku zapiętków ważniejsza jest ich wytrzymałość, a dodatkowo ich umiejscowienie nie jest tak odczuwalne dla stopy pod względem termiki.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 22-02-2011, 20:49:29
Zastanawiam się, czy np. lepszą opcją na zapiętki nie byłby jakiś materiał syntetyczny, podobny do sztucznego zamszu na przykład, albo jakaś włóknina. Coś takiego widziałem w swoich bardzo starych "adidasach" Wojasa, tam są takie zapiętki, które się trzymają nieźle, chociaż dookoła nich już prawie wszystko się poprzecierało. W każdym razie to jakiś syntetyk.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: bagnet 22-02-2011, 22:28:02
Dodając 3 grosze, u mnie wyściółka skórzana przetarła się już nie tylko na pięcie (naprawione) ale również na poziomie małego palca. Pierwszy raz coś takiego mi się wydarzyło.  :'(


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: satori 12-03-2011, 10:44:58
Witam wszystkich hanzelo-fanow

Pytanie od turystycznego amatora. Czy ten model: http://www.hanzel.pl/index.php?p=productsMore&iProduct=113
Nadawałby sie, po usunięciu Thinsulate, do weekendowych wyjazdów trekkingowych w mało hardkorowe okolice jak beskidy, bieszczady czy świętokrzyskie, oraz jako but spełniajacy ogólnie pojęte funkcje turystyczne, w okresie wiosna-lato- wczesna jesień?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 12-03-2011, 11:34:30
Owszem, ale pod warunkiem, że będzie sucho, bo to model bezmembranowy, z Cordurą i dużą ilością szwów - ma prawo przeciekać przy większym kontakcie z wodą lub błotem.
No i podeszwę lepiej zmienić na Gripa, zamiast ukazanej na zdjęciu Grizzly.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: satori 12-03-2011, 18:31:32
Nie no, membranowe buty na nic sie raczej nie zdadzą w lato, bo na saunie mi nie zależy. co do podeszwy to dzieki, zobacze co da sie zrobić.

a mówiąc o tym że chroni przed dużym kontaktem z wodą- wilgotna trawa go załatwi, strumieni w nich przechodzić nie będę, wiadomo, ale to jest nybuk-cordura, więc w warunkach 1-cm błota a od czasu do czasu deszczyk powinien chyba starczyć?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 12-03-2011, 23:24:36
Powinien starczyć. Polecam na wyściółkę wewnętrzną albo Cambrellę, albo siateczę AeroSpacer - nawet jak Ci przemoknie coś, to potem szybko wyschnie i nie powoduje dyskomfortu.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: satori 16-03-2011, 18:36:56
Dzieki wielkie za odpowiedzi Blatio :)

Jeszcze tylko dwie sprawy:
1. Nie będzie problemem to, że but nie zakrywa kostek?
2. czy podszewka Air Net by nie wystarczyła?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 16-03-2011, 19:04:16
AirNet to właśnie AeroSpacer... :D
Airnet to chyba ogólna nazwa, a AeroSpacer to marka producenta jednej z wyściółek tego typu, sprawdzałem to kiedyś w necie.

Jak dla mnie wystarczyłaby. Ja od 1,5 roku chodzę z tą siateczką w G024 i bardzo sobie chwalę, lepiej nawet niż Cambrella.
Ma mniejsze tendencje to przecierania się - ja w każdym razie nie zauważyłem, żeby się gdzieś niszczyła, podczas gdy Cambrella już się potrafi zmechacić.
No i daje radę latem i zimą, zależnie oczywiście od skarpet - latem tylko coolmaxy i daje się wytrzymać, a zimą grube merino i też jest ok.

Ostatnio byłem w Beskidach, ciorałem się 9h w śniegu, buty z powodu braku impregnacji pociągnęły już wilgoć, miałem mokre plamy na skórze, ale w środku nie czułem, żeby coś było nie tak - to pewnie sprawa wyściółki i grubych skarpet na merino.

A buty wyglądały mniej tak, po całodniowej wycieczce:
(http://img218.imageshack.us/img218/9816/p1330200.jpg)
By blatio (http://profile.imageshack.us/user/blatio) at 2011-03-14

A co do wysokości buta... no cóż, to kwestia indywidualna. Ja na przykład chodzę w butach za kostkę cały rok - latem i zimą, na co dzień, do roboty, w góry, itp. Tak się przyzwyczaiłem i tak się czuję lepiej. Poza tym w razie czego, Hanzel G04 ma swój bliźniaczy model w wysokiej wersji - G07 albo 037  - tyle, że droższy. Ja osobiście wybrałbym wysokie, ale to tylko mój gust. Jeśli czujesz się dość stabilnie w niskich - weź niskie.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: satori 17-03-2011, 21:56:01
Ja się we wszystkim czuję stabilnie oprócz damskich butów, sztuki walki robią swoje ;)

Dzięki wielkie za odpowiedzi i rozwianie wątpliwości, fajnie że jest w miarę tani, dobry i polski odpowiednik butów z decathlonu, chyba się przejdę w kwietniu do stosownego sklepu :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: KAZIK tactical.pl 20-03-2011, 09:42:03
Witam
Przymierzam się do złożenia zamówienia na buty na lato. Mój wybór padł na model 006, z siatką AirNet od środka. I tu pojawia się moja prośba, czy ktoś a ten model w kolorze pr52 z gumowym noskiem? Jeśli tak prosiłbym o przedstawienie zdjęć.

Z poważaniem
Aleksander


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: McBren 21-03-2011, 22:08:13
 Dobra, model 006 przetestowany na 45km dystansie. Ogólnie bez zastrzeżeń, złapałem dwa odciski, ale jeden przez nagniotek na palcu, a drugi przez skarpetę która się lekko na pięcie podwinęła. Przez to, że było to INO, a do tego miałem stuptuty, nie było czasu się z nią bawić. Obawiałem się, że obetrą mnie od góry miejsca gdzie kończą się cholewki i dziurki na sznurówki, bo są one trochę za długie (jedno krótsze, drugie dłuższe) i trochę obcierają stopę od góry. Na szczęście stopy były tylko w tym lekko zaczerwienione.  Co do szczelności też brak zastrzeżeń, choć śniegu już w lesie nie było, tylko trochę błocka.
 Jedyny minus to słabe trzymanie stopy, a teren było mocno pofalowany, przewyższenia do 125m (morena czołowa). Na zejściach tragedia, stopa zjeżdża i opiera się palcami na czubach. Buty było dobrze dopasowane, ale lekko się rozeszły. Do tego w tym modelu sznurowanie jest dość krótkie i nie dochodzi do czuba, co też wpływa na słabsze trzymanie stopy. Jednak normalnie to bym może z dwa razy wszedł i dwa razy zszedł, bo szukałbym optymalnej drogi, więc tu na pomorzu w lesie spokojnie w tych butach da się radę. W góry ich jednak nigdy nie zabiorę.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: kacaperek 02-04-2011, 20:15:04
Witam!
Przeglądając ofertę Hanzela po raz setny, w celu poszukiwań obuwia na lato, wpadł mi w oko wzór 021. Czy ktoś może używał tego buta? Jakie wrażenia i odczucia w jego temacie? Temat przeczytałem cały, ale nie znalazłem odpowiedzi, może po prostu nikt się nie chciał przyznać :P Chciałem, aby te buty były typowo, na ciepłe, suche warunki, w las, po niskich okolicznych górkach oraz na wyjazdy w Sudety i Bieszczady, raczej po szlakach. Zdecydowałem się aby but składał się z następujących komponentów: skóra nubuk, bez membrany i izolacji, z siatką airnet. Sprawa rozbija się o podeszwę: czy treker będzie odpowiedni na takie warunki? Według opisu na stronie tak, ale wolę się upewnić przez zdanie użytkowników. Może polecicie jakąś alternatywną podeszwę? Byleby nie zmieniła ceny, bo na buty jestem w stanie wydać 300pln + przesyłka. Pytałem się w firmie i wymienione wcześniej modyfikacje ceny nie zmienią.

Inne modele nie wchodzą w grę, bo albo mi się nie podobają, albo są za drogie.

Buty będą przygotowane na ewentualną wilgoć metodami opisanymi przez Axe316


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: porcelanowy 20-04-2011, 10:08:07
Powitoł
Padła mi podeszwa w Belkach 790. Skóra/membrana OK, fabryka milczy, więc szukam innego wyjścia.
Wysłałem zapytanie o wymianę do Hanzla i zaproponowali mi wymianę na podeszwę z Sampli G019 (http://hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=70&sName=Sample-G019)
Mieliście może kontakt z podeszwą HANZEL TR? Głównie o twardość w lecie/zimie mi chodzi, ścieralność, itp.
Dzieki :)

(http://hanzel.pl/files/products/foto_p_G019pr_921.jpg)
BDW, niegłupie te sample. Szkoda, że mają ocieplenie:
(http://hanzel.pl/files/products/foto_2_G019pr_999.jpg)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Bananczyk 20-04-2011, 10:32:59
Znasz może już cenę po której ożenią Ci nową podeszwę z belkami?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: porcelanowy 20-04-2011, 10:45:35
Powitoł
Przy tej podeszwie, przy tym bucie: okolice 150zet z wliczoną wysyłką powrotną.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 20-04-2011, 11:18:46
Pamiętaj, że "Hanzel TR" nie oznacza konkretnej podeszwy, tylko jest to ogólne określenie na podeszwy z kauczuku termoplastycznego, które Hanzel pod swoją marką stosuje w swoich butach. To wcale nie musi być podeszwa z wklejonych wyżej zdjęć, musisz się koniecznie dopytać o szczegóły, bo pod nazwą "Hanzel TR" (TR = Thermoplastic Rubber) występuje kilka różnych podeszew ;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: blachon 20-04-2011, 11:21:50
hmmm ale skoro podeszwa jest z klasycznie zimowych butów , to istnieje nadzieja że porcelanowy będzie mógł biegać w Belkach w zimie :O
kiedy my wszyscy będziemy się dalej ślizgać jak na łyżwach ;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Bananczyk 20-04-2011, 11:56:33
Powitoł
Przy tej podeszwie, przy tym bucie: okolice 150zet z wliczoną wysyłką powrotną.


Patrzę że będą mieli drugiego klienta  ;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: porcelanowy 20-04-2011, 12:10:01
Powitoł
Ten bieżnik, ten materiał, podeszwa z tego buta - dlatego wrzuciłem konkretny model i o niego pytam :)
Brak ślizgawki w zimie to dodatkowy acz wskazany bonus ;)
Widzę, że będzie trzeba na żywca iść. Pewnie czerwiec/lipiec bo obecnie pustka w kiermanie :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 20-04-2011, 14:37:53
Upewnij się, że mają tą podeszwę akurat na stanie, wyślij zdjęcie modelu producentowi ;) Że tak powiem, oferta na stronie jest już trochę leciwa i często nie ma tam wszystkiego czym dysponuje producent, albo też na stronie może być coś, to producentowi akurat wyszło, dlatego lepiej się upewnić u źródła.

No i miej na uwadze, że takie sprawy jak podeszwa / wyściółka / skóra / ocieplenie są w całości w Twojej kwestii i możesz modyfikować wszystko. Jeśli zostawisz ocieplenie, to licz się z tym, że w upały sobie nie pobiegasz, zaś bez ocieplenia zimą i tak możesz sobie odpowiednimi skarpetami wyregulować ciepło.

Ja po 3 zimowych sezonach w swoich DG024 jestem w stanie z czystym sumieniem polecić siateczkę AeroSpacer jako chyba najbardziej uniwersalną wyściółkę, jaką miałem do tej pory w butach. Warunek: latem coolmaxowe skarpety, zimą wełna merino. Buty butami, ale na skarpetach generalnie też nie warto oszczędzać.

Jestem generalnie sceptykiem jeśli chodzi o ocieplenie w butach. Swoje 006-ki z Thinsulatem używam tylko w mieście, do zwykłych skarpet bawełnianych, gdy temperatura spada poniżej +10 stopni, a ja potrzebuję mieć w miarę ciepło w stopy na dojazdach do pracy samochodem, na spacery do sklepu, itp.

Gdy temperatury robią się tak jak teraz, powyżej 15 stopni, ocieplane Hanzele siłą rzeczy idą w kąt i przesiadam się na letnie zamszowe DG022.

Trzeba sobie dokładnie określić gdzie i jak będzie się butów używało i czy to ocieplenie jest tam naprawdę konieczne? ;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: blachon 20-04-2011, 15:21:44
Blatio ale my tu (z tego co rozumiem) nie rozmawiamy o butach hanzela, a jedynie o tej konkretnej podeszwie, która miałaby zostać zamontowana w Belkach :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 20-04-2011, 17:24:07
A, kuźwa, sorry, fakt :D
Tak to jest jak się czyta posty szybko w przerwie między lekcjami, hehe :D Zaćma przedświąteczna ;)

Tak czy siak, nawet jeśli chodzi tylko o podeszwę, to i tak polecam się u producenta upewnić, czy akurat ta jest dostępna.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: porcelanowy 20-04-2011, 17:57:31
Powitoł
Tak czy siak, nawet jeśli chodzi tylko o podeszwę, to i tak polecam się u producenta upewnić, czy akurat ta jest dostępna.
Wysłałem zapytanie o wymianę do Hanzla i zaproponowali mi wymianę na podeszwę z Sampli G019 (http://hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=70&sName=Sample-G019)

Sporo literek naprodukowałeś i dziękuję w imieniu forum  :P
Teraz gdyby ktoś o podeszwie...  ;D


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 20-04-2011, 18:11:42
Dobra, kurczę, milknę na dziś, nie mój dzień widać :D


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: cube 24-04-2011, 21:45:59
to może ja trochę o tej podeszwie opowiem? użytkuję sample g019 od 3 lat. moja konfiguracja była, o ile dobrze pamiętam, taka jak na stronie (thinsulate 200, cambrelle, kolor "kawa") przechodziłem 3 zimy, i na "szklance" biegać bym się nie odważył, trochę się ślizga. podeszwa dość sztywna, natomiast dobrze amortyzuje krok. przed ostatnią zimą zmieniłem wkładkę, gdyż hanzelowa wkładka zaczęła mnie uwierać w okolicy dużego palca. ale uwaga! wkładkę hanzela przełożyłem do butów codziennych i nic nie uwiera. widocznie coś się źle w bucie ułożyło. cambrelle się trochę mechaci, ale nie miałem problemów z przecieraniem. thinsulate jest, ale ponieważ jestem zmarźluchem, zdarzało mi się zakładać 2 skarpetki. teraz jak bym brał te buty to bez ocieplenia. po prostu, zawsze w zimę zakładał bym 2 skarpety. buty używam też w lato, do asg. chodzenie w nich to nie problem, nie jest jakoś zbyt gorąco nawet po całym dniu. buty też miały z założenia służyć do również wypadów w góry. ale tak się ułożyło że od tych 3 lat ani razu w góry nie dotarłem. także, nie wiem jak podeszwa trzyma się na skałach. w suchym/mokrym lesie natomiast nie ma żadnych problemów.

doceniam w tych butach to, że nie miałem ani jednego odcisku, przez cały okres użytkowania.

uwielbiam nosić te buty podczas roztopów. podczas gdy ludzie skaczą ponad kałużami, dzięki dość wysokiej podeszwie, idę prosto nawet po dużej wodzie. i tu ciekawostka: mimo że buty wykonane z nubuku, nie przemiękły mi ani razu podczas całego użytkowania. impregnowane były tylko sprayem do nubuku z daichmanna, tak 2-3 razy na rok, w tym ostatnia impregnacja po sezonie zimowym.

miało być o podeszwie, a wyszło takie małe summa-summarum :)

ps. jak będą jeszcze jakieś pytania, to chętnie odpowiem. a zdjęcia? jak nie zapomnę to zrobię.

ps2. zapomniałem o ścieralności. w zimie się nie ściera ;) w okolicy pięty, na podeszwie, jest jakiś napis. o ile pamiętam, to u mnie jest jeszcze widoczny. no ale buty, jak pisałem, używane głównie w zimie albo w lesie.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: vrtel 15-05-2011, 14:47:05
Użytkuję obecnie model 003 z wyściółką skórzaną. Buty szybko dopasowały się do stopy.
Po całkowitym przemoczeniu w nocy wyschły w ciągu następnego dnia, co uważam za niezły wynik :)
Wygoda chodzenia w porównaniu do tańszych modeli, np C016, skoczków, Gromów, i innych wynalazków nieporównywalna (choć to moje pierwsze buty za taką wielką kasę  ;) )

Na razie łaziłem w nich po górach z plecakiem przez 10 dni, ale myślę, że raczej się nie rozczaruję.



Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 15-05-2011, 15:05:32
yrtel, jaka podeszwa?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 15-05-2011, 17:03:44
Wygoda chodzenia w porównaniu do tańszych modeli, np C016, skoczków, Gromów, i innych wynalazków nieporównywalna (choć to moje pierwsze buty za taką wielką kasę  ;)

pod wzgledem wygody nie ma co porownywac butow turystycznych z taktycznymi.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 15-05-2011, 17:29:23
pod wzgledem wygody nie ma co porownywac butow turystycznych z taktycznymi.

No, powiedzmy, że Stare Bundeswehry 2000 dają radę, jednak odpadają na dłuższe chodzenie po twardym jeśli chodzi o amortyzację podeszwy. Jeśli chodzi zaś o wygodę samej cholewy, to jest bardzo ok.
No, w moim przypadku BW także odpadają w upalne lato. Raz się w nich zagotowałem tak, że musiałem zawracać ze szlaku, a potem nie potrafiłem ich ściągnąć, tak mi skóra od środka namokła od potu.

Dlatego też wszystkie Hanzele od tej pory zamawiam z jakaś tkaniną w środku.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 15-05-2011, 20:24:27
No, powiedzmy, że Stare Bundeswehry 2000 dają radę, jednak odpadają na dłuższe chodzenie po twardym jeśli chodzi o amortyzację podeszwy.

wojskowe trepy sa blizsze roboczemu obuwiu ochronnemu np. magazynowemu a turystyczne sportowemu. w razie "w" mozna zastapic jednymi drugie, ale jak kazdy kompromis to dobre na krotko i efekt zalezy juz nie od zalet buta tylko od budowy fizycznej wlasciciela. podziwiam blatio ze latem dawales rade w czarnym licu ale nie ma jak szmaciaki czy to chinskie trampki czy dzunglowki.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 15-05-2011, 21:14:22
Ja się latem najlepiej w zamszakach czuję. W Hanzlach G024 dawałem radę choć to licówka, ale głównie na "ostrzejszych" szlakach, gdzie sztywna podpodeszwa i dobre trzymanie kostki jest potrzebne. Na lekkie szlaki i wycieczki po płaskim chodzę praktycznie tylko w zamszowych DG022, tak jak i na co dzień.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 15-05-2011, 21:57:01
a mnie szkoda ze hanzel dzunglowek nie robi. na jakiejs miekiej podeszwie, cholewka z canvas, dreny i daloby sie chodzic nawet w upal.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 16-05-2011, 00:50:25
A takie coś?
http://hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=64&sName=019
http://hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=68&sName=G019
http://hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=114&sName=Sample-019-Vibram
http://hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=66&sName=Sample-019

Podeszwa to tylko sprawa Twojego zamówienia :P


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: vrtel 16-05-2011, 10:49:43
Vibram Baltra. Kupiłem je z myślą o łażeniu także w zimie
Latem, jak się tylko da staram się chodzić w sandałach więc upałów się nie boję  ;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 16-05-2011, 17:25:58
wolalbym bawelniana szmate a nie cordure i dreny by sie przydaly.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: KAZIK tactical.pl 16-05-2011, 18:35:16
Witam
Mam następujące pytanie: Czy komuś zdążyło się przetarcie Cambrlle( czy jak tam to się piszę) nad dużym palce? A także dlaczego to tego mogło dojść?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Ziri 16-05-2011, 19:40:21
Najprawdopodobniej taki sposób chodzenia. podciągasz palce przy kroku.jeżeli nie każdym, to np w nierównym terenie(przeszkody) albo jak np wchodzisz na schody. przynajmniej ja tak sobie to wymyśliłem :D (a myślałem nad tym, bo też mam wydarte w obu butach;)  )


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: KAZIK tactical.pl 16-05-2011, 20:37:37
Czyli wychodzi na to, że to moja wina? A czy nie wie ktoś ile by wynosiła naprawa tego u Hanzla?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 16-05-2011, 23:03:05
Witam
Mam następujące pytanie: Czy komuś zdążyło się przetarcie Cambrlle( czy jak tam to się piszę) nad dużym palce? A także dlaczego to tego mogło dojść?

moze byc tak jak pisze ziri albo masz niedopasowane buty. ja mam tak w prawym bucie. normalnie nosze rozmiar 41 ale na prawa stope but jest ciut pasowny i powinienem na niej nosic 41,5. oczywiscie da sie chodzic ale jest lekki ucisk w efekcie czego wysciolke szlag trafia. sprawe rozwiazuje rozmiar 42 chociaz wtedy troche lata na lewej nodze. na szczescie hanzle maja szerokie podeszwy i problem znika ale w typowych butach prawy zawsze mam albo wygnieciony albo podarta podszewke.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Ziri 17-05-2011, 12:03:27
ooo właaśnie - trzeba wspomniec ze ja lubie ciasno dopasowane. tak zeby przy mocnym kroku dotykac delikatnie palcami przodu buta. mozliwe ze przez to. ale jakos nie wyobrazam sobie 5 mm dodatkowego luzu.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: TITTO 17-05-2011, 18:29:00
Cambrelle mam przetartą we wszystkich butach w jakich chodziłem jak z resztą we wszystkich innych butach ;D . Tak chodzę, jestem ciężki, chodzę długie kilometry i kiedy znajdę fajny but to wykorzystuję go na maxa więc u mnie to normalne i się nie mażę ;D - z góry wiem że do tego dojdzie.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: KAZIK tactical.pl 17-05-2011, 18:34:58
Co do dopasowania, do brałem z 5 milimetrowym zapasem z przodu i z boków, więc siedzą idealnie. Co do chodu to zauważyłem, żę robię tak jak napisał Ziri.
Czy mam się nie przejmować tym, że jest wydarta wyściółka?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Ziri 17-05-2011, 19:56:54
A czym tu sie przejmowac? podwojnej skóry na nosie nie przebijesz:D Przejmować to ja sie przejmuje, ze jak sprawie sobie buty z membrana to spotka ją taki sam los. w przypadku cambrelle konsekwencji nie ma, w przypadku membrany - lekko spada efektywność;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: sadowski25 25-05-2011, 17:44:33
Czołem,

Otóż w czerwcu mam zamiar zamówić buty HANZEL.

Model 012 z następującą modyfikacją:

Materiał zewnętrzny: Pełnoziarnista wodoodporna skóra lub Klasyczny wodoodporny nubuk
Membrana: Sympatex
Podszewka: Drilex
Izolacja: BRAK
Podeszwa: VIBRAM Baltra  lub VIBRAM Montagna Block

Teren: Podbeskidzie, Beskidy
- Las 60%
- Góry 35%
- Asfalt 5%

Zależy by but był wodoodporny i dobry w konserwacji.

Lepiej wziąć z Licówki czy Nubuk ( taki fajny brązowy :D ) ?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: McBren 26-05-2011, 21:10:45
Cytuj
Zależy by but był wodoodporny i dobry w konserwacji.

Lepiej wziąć z Licówki czy Nubuk ( taki fajny brązowy  ) ?

 Jeżeli pierwsza linijka ma być true, to zdecydowanie licówki.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: sadowski25 27-05-2011, 00:17:49
Dobrze będzie brać z gumowaniem ?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: porcelanowy 27-05-2011, 08:55:28
Powitoł
O tych butach mowa?
http://www.hanzel.pl/?p=productsList&sWord=012
Sympatex dodają na twoją prośbę jak mam rozumieć?
Ile konkretnie to kosztuje?

I tak bierzesz z membraną, więc nieprzemakalne powinny być bez znaczenia czy licówka czy nubuk. Nubuk lepiej oddycha, ale trudniej w czystości utrzymać.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: sadowski25 27-05-2011, 14:28:31
Tak chodzi o 012:

Materiał zewnętrzny: Pełnoziarnista wodoodporna skóra
Membrana: Sympatex
Podszewka: Drilex
Izolacja: BRAK
Podeszwa: VIBRAM Baltra


Zastosowanie Sympatexu to +50zł co daje cenę końcową 549zł.

Jaka jest różnica między Nubukiem a Licówką ?



Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Rob 27-05-2011, 19:09:47
Może jak licówka to odpuść membranę?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: sadowski25 30-05-2011, 13:23:49
A powiedzcie mi czy nie lepiej wziąć obuwie tańsze ?

np. Hanzel 019
http://hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=65&sName=019

Tylko z :
Materiał Zewnętrzny: Nubuk
Membrana: Sympatex
Izolacja: wio mi stąd paskudo!
Podszewka: Drilex ( Lub zostawić CAMBRELLE)
Podeszwa: Vibram Baltra

??


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 30-05-2011, 19:39:48
cokolwiek wezmiesz bedziesz zadowolony zebys tylko nie przekombinowal i pozniej umial to obsluzyc. patek ma tu racje ze jezeli bierzesz lico to na co membrama ? to tylko pogorszy oddychanie.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Okruch 02-06-2011, 14:34:46
Kamraci, czy ktoś ma Hanzele z wyściółką "Comfortemp DCC"? Planuję zakup butów "strzelankowych", model 019 pasuje mi bardzo ale Thinsulate kojarzy mi się ze świętym Mikołajem, Pasterką i zakładaniem maskałatu BW ;)



Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Ankh 02-06-2011, 15:28:01
Ja mam i nie jest źle. W zimie nie zmarzłem, w lecie się nie przegrzałem. Było dość ciepło, ale jeszcze komfortowo.
Osobiście na strzelankę bym brał bez izolacji. W zimie jak się człowiek rusza (a tak mi się kojarzy strzelanie, chyba, że to nie jest ASG) to i tak nie zmarznie, a w lecie wiadomo, że wygodniej.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: matrix 07-06-2011, 01:16:20
Wrzuciłem do "zabaweczek..." to i tu wrzuce :)

Po wielkich wahaniach, gdybaniach, zastanawianiach się są :) trochę czekania ale warto było.

Hanzel R05 z wyjętym Thinsulate, wymianą Cambrelle na Air Net. Jedyne co mi nie pasuje to podeszwa bo podmieniona na Big Horn (Rangersa nie mieli w moim rozmiarze :( ) a miały być bardziej  codzienne. Cóż, ma się płetwy (12,5-13  :'( ) to trzeba kombinować i brać co jest  :) Teraz czeka mnie jeszcze zakup jakichś wkładek bo na razie używam takich od butów do biegania ;D Dałem 229,- z moimi fanaberiami.

Aha, kolor dużo ciemniejszy ale za cholere nie mogłem go wyłuskać ze zdjęć :P

(https://lh4.googleusercontent.com/-T-8etxnVmWM/Te0SDIJSZVI/AAAAAAAAACY/Y1vgZ_gvKi8/DSCN3861.JPG)

(https://lh5.googleusercontent.com/-e-_c_6n4MR4/Te0SIOCvZnI/AAAAAAAAACc/Jke0puzX8PU/DSCN3862.JPG)

(https://lh4.googleusercontent.com/-n4XcrZ6Cq-4/Te0SL5HL8JI/AAAAAAAAACk/tIr0kCM84Zw/DSCN3863.JPG)

(https://lh4.googleusercontent.com/-Un8c0VwN5Wk/Te0SQu9E_mI/AAAAAAAAACo/Iq8HLAqDX_E/DSCN3864.JPG)




Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: liare 07-06-2011, 20:52:37
A tak wyglądają podeszwy moich "hanzli" po jakichś 8 miesiącach zwykłego, miejskiego używania.

(https://lh6.googleusercontent.com/-AE5AyFwlIiA/Te5sI1BcP8I/AAAAAAAABQU/BZuEXeovBVM/s640/IMG_3306_1.JPG)
(https://lh5.googleusercontent.com/-7toMc7yerLg/Te5sJDu2rQI/AAAAAAAABQY/tbCSrwV5Cho/s640/IMG_3308_1.JPG)
(https://lh4.googleusercontent.com/-h7bIdbb2uec/Te5sIxoCDwI/AAAAAAAABQc/RKI_1LnrNcY/s640/IMG_3307_1.JPG)
(https://lh6.googleusercontent.com/-BCGN4uAXRjs/Te5sJVUO15I/AAAAAAAABQg/WV_FQkyiaiA/s640/IMG_3309_1.JPG)
(https://lh3.googleusercontent.com/-KbMpZrsNdbM/Te5sJkLuDqI/AAAAAAAABQk/ThIoR76gwsI/s640/IMG_3310_1.JPG)
(https://lh5.googleusercontent.com/-mBPNdPIonxA/Te5sJ9P_aeI/AAAAAAAABQo/4bNX4_8bu9w/s640/IMG_3311_1.JPG)
(https://lh4.googleusercontent.com/-riZVqRrVkXs/Te5sJ3b6skI/AAAAAAAABQs/okgaXMJP1zM/s640/IMG_3312_1.JPG)

Popękane obydwie. Dzisiaj to zauważyłem. Być możę jest już to od jakiegoś czasu. Porażka. Myślałem, że wytrzymają chociaż ze dwa lata.
Jeszcze w żadnych butach tak podeszwy mi nie popękały. Miejscami jest dziura na wylot.

Tak, pewnie teraz przeczytam, że ta podeszwa nie odpowiednia na miasto, że nie na deszcz czy śnieg itp.  :P


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: blachon 07-06-2011, 21:07:04
a jaki to model podeszwy ?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: liare 07-06-2011, 21:08:15
Napis ma jungle.

Tak tak, wiem do czego zmierzasz, ale zupełnie mnie to nie obchodzi.  :P Poszedłem do sklepu, poprosiłem o buty do chodzenia na co dzień, plus jakieś wypady do lasu czy coś i takie mi zaproponowano. Nie zamierzam robić doktoratu z rodzajów podeszw czy skór.  Do tej pory kupowałem zwyklaki z supermarketów i niejednokrotnie chodziłem dwa lata. Teraz dałem dwa razy więcej kasy a używałem ledwie 8 miesięcy.  Nie używałem ich na misji w Afganistanie czy innych ekstremalnych warunkach. Co, miałem chodzić w nich tylko po dżungli?  ;D


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: McBren 07-06-2011, 21:24:20
 Kolega Blachon ma rację, typ podeszwy jest bardzo ważny. A środowisko miejskie jest jednym z bardziej agresywnych (beton). Do tego masz 2 lata gwarancji - reklamuj.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: blachon 07-06-2011, 21:24:52
take it easy my men :)
nie chciałem się "dowalić", jeno z ciekawości pytam. (oraz może to być pomocne innym ludziom w wyborze butów)
a pisałeś do producenta ?
na gwarancji może się da za darmo wymienić podeszwę.

edit. McBren szybszy był ;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: liare 07-06-2011, 21:36:32
take it easy my men :)
nie chciałem się "dowalić", jeno z ciekawości pytam. (oraz może to być pomocne innym ludziom w wyborze butów)
a pisałeś do producenta ?
na gwarancji może się da za darmo wymienić podeszwę.

edit. McBren szybszy był ;)

Jestem spokojny.  :) Po prostu jestem zawiedziony. Zrozumiałbym ekstremalne warunki, ale jeśli łażenie po mieście, czasem do lasu, na działkę itp to faktycznie jest ekstremum dla tego rodzaju podeszwy to wg. mnie coś nie tak.
Jak znajdę paragon to będę pisał do producenta.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: blachon 07-06-2011, 21:55:12
być może ta podeszwa nie jest kwaso- i zasado- odporna, a Tobie zdarzyło się przebywać w nich w takim środowisku ?
ale jest to ślepy strzał z mej strony.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: liare 07-06-2011, 22:01:39
być może ta podeszwa nie jest kwaso- i zasado- odporna, a Tobie zdarzyło się przebywać w nich w takim środowisku ?
ale jest to ślepy strzał z mej strony.

żadnych kwasów i zasad.  :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: sadowski25 07-06-2011, 22:19:05
Hmm, 012

Materiał zewnętrzny: Pełnoziarnista wodoodporna skóra
Membrana: BRAK
Podszewka: Drilex
Izolacja: BRAK
Podeszwa: VIBRAM Baltra

Na wiosna/lato/jesień   70/30  Las/góry powinno byc ok ?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: blachon 07-06-2011, 22:41:27
wydaje mi się, że tak
ale najlepiej poczekaj na wypowiedź Blatio ;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: AXE316 07-06-2011, 23:35:15
Kierna nie kumam czasami ludzi - bez obrazy kolego liare.
Producent ma stronę - ma adres - podany nr telefonu - kurna zadzwonić - zapytać jak nakazuje kultura - Co dalej ?
A jak znam stanowisko owego Pana z drugiej strony aparatu to poprosi o przesłanie .

A teraz powiem jak to czasami bywa od strony producenta .
ŻADEN Szanujący się producent czegokolwiek co składa się z kilku elementów nie robi wszystkiego sam - Hanzel na bank nie robi podeszwy do butów takich czy śmakich - są ku temu różne powody .
Głownie lepiej polegać na doświadczeniu innych firm wyspecjalizowanych w danym zagadnieniu .
To że np Hanzel dysponuje takim wyborem materiałowym różnych dodatków świadczyć może tylko o jednym - że firmy z solidnym Brandem zaufały producentowi (w końcu nie kaszanki )

Zatem można mieć pretensje kolego do producenta - ale podeszwy niestety .
Już wyjaśniam czemu ...
Hanzel otrzymuje partię X podzespołu jakim jest podeszwa - no i nie analizuje np składu chemicznego na spektrometrze by nie popaść w złe słowo .
Zakłada klientowi to na czym polega (marce) i idzie to do Ciebie .
Ty stwierdzasz fakt - to łaskawie złóż reklamację - zdaj nam relację co i jak - bo tak zwyczajnie było by uczciwie .

Nie bądźmy naiwni w myśleniu takim że producent naprawdę może być winny wszystkiemu - przykładem mogą być wpadki lepsze i większych korporacji o zasięgu globalnym i tak wyrobionej marce że kupujesz buty bez mrugnięcia okiem - nosisz kilka lat i w życiu się nie przyznasz że to kaszana za taaaaakie siano ;D

Nie obrażaj się - ale wiem co mówię - Hanzel zapewne będzie wdzięczny za sam fakt zgłoszenia sprawy i możliwość wyciągnięcia wniosków nawet wobec kooperanta czyli Baltra czy jak go tam zwał .

P.s.
Niema co liczyć na to ,że Hanzel zadzwoni do Ciebie czy napisze - ma robić buty a nie zajmować się sprawdzaniem prawdopodobieństwa takiego czy śmakiego .
Zamiast tu walić elaboraty i peany niezadowolenia - dawno byś napisał do ściśle zainteresowanego przypadkiem i pewnie już byś miał odpowiedź jak nie nawet naprawione buty - szkoda łez kolego - paka - kwit na pocztę i czekamy na twój opis sposobu załatwienia sprawy ;)

Ed .
No i kochani nie zawsze można polegać w sklepach na opinii czy sugestii sprzedawcy - skąd wiecie jak długo siedzi w temacie i czy w ogóle jego wiedza wyprzedza waszą ?
Ja już słyszałem takie bzdury że aż żal powtarzać .


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 08-06-2011, 03:06:28
pierwsza sprawa. panowie, kiedy ponosi was fantazja i projektujecie wlasne buty a to z taka podeszwa a to z inna wysciolka to nie przychodzi wam czasem do glowy ze cos moze z czyms nie zagrac ?
druga sprawa. na rynku jest wysyp podeszew niektore sa dosc wyspecjalizowane np. w gory. cos takiego oznacza ni mniej ni wiecej szybsze zuzycie bo podkrecono jedna ceche kosztem drugiej. naruszono pewna rownowage. zobaczcie jak dlugo zyja opony w samochodach formuly 1.
trzecia sprawa. moze pora spuscic troche pary z ukladu. firme hanzel wykreowano takze dzieki temu forum i czasami te zachwyty byly na wyrost. czy hanzel robi najlepsze buty ? nie. sa lepsze firmy o znacznie dluzszej tradycji, wlasnych patentach, ladniejszych wzorach i (uwaga!) porownywalnych cenach bo duzy moze wiecej. w czym wiec hanzel jest lepszy ? w niczym bo wypada zapytac nie w czym jest lepszy tylko w czym jest dobry. panowie znaja pewnie zasade ze lepsze jest wrogiem dobrego. jak sobie kupowalem glany 010 to marzylem o corcoranach. czy corcorany lepsze od glanow hanzla? no pewnie. ale i tak kupilem druga pare 010. a corcorany i tak sobie kupie. kiedys. podsumowujac ten punkt. hanzel robi bardzo porzadne buty z porzadnej skory, solidnie szyte, robi na zamowienie i niech tak zostanie. jak ktos chce cos lepszego niech kupi meindl, belleville itp.
czwarta sprawa. liare kolego axe slusznie mowi ze powinienes zadzwonic do hanzla i kogos tam opiorkac. masz racje ze jestes wsciekly i ja osobiscie bym nie popuscil. miej takze swiadomosc ze do firmy belleville nie zadzwonilbys z ochrzanem bo utknalbys na jakiejs infolinii. dlatego korzystaj ze firma hanzel jest dobra a nie lepsza i jeszcze musi sluchac skarg klientow i niech ci wymienia te podeszwy bo rzeczywiscie cos tu nie tak z jakoscia.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: liare 08-06-2011, 06:13:19
Kierna nie kumam czasami ludzi - bez obrazy kolego liare.
Producent ma stronę - ma adres - podany nr telefonu - kurna zadzwonić - zapytać jak nakazuje kultura - Co dalej ?
A jak znam stanowisko owego Pana z drugiej strony aparatu to poprosi o przesłanie .

Pewnie, że skontaktuję się z firmą Hanzel. Uważasz, że wykazałem brak kultury pisząc na forum o moich problemach zanim skontaktowałem się z firmą? No bardzo ciekawe.
Co w moim przypadku zmienił by kontakt z firmą, przed napisaniem na forum? Buty nie nadają się do użytku po 8 miesiącach i to jest fakt niezaprzeczalny.

Cytuj
A teraz powiem jak to czasami bywa od strony producenta .
ŻADEN Szanujący się producent czegokolwiek co składa się z kilku elementów nie robi wszystkiego sam - Hanzel na bank nie robi podeszwy do butów takich czy śmakich - są ku temu różne powody .
Głownie lepiej polegać na doświadczeniu innych firm wyspecjalizowanych w danym zagadnieniu .
To że np Hanzel dysponuje takim wyborem materiałowym różnych dodatków świadczyć może tylko o jednym - że firmy z solidnym Brandem zaufały producentowi (w końcu nie kaszanki )

Zatem można mieć pretensje kolego do producenta - ale podeszwy niestety .
Już wyjaśniam czemu ...
Hanzel otrzymuje partię X podzespołu jakim jest podeszwa - no i nie analizuje np składu chemicznego na spektrometrze by nie popaść w złe słowo .
Zakłada klientowi to na czym polega (marce) i idzie to do Ciebie .
Ty stwierdzasz fakt - to łaskawie złóż reklamację - zdaj nam relację co i jak - bo tak zwyczajnie było by uczciwie .

Naprawdę zadziwiasz mnie. Nie uczciwe jest pisanie o problemach zanim złoże reklamacje. No ręce mi opadają.

Hanzel nie wnika w skład podeszwy a ja może mam? No bez urazy, ale gadasz jak przedstawiciel tej firmy. Co mnie, za przeproszeniem, obchodzi skąd bierze części producent danego produktu? Sprzedaje mi gotowy, finalny produkt i tylko tyle mnie obchodzi. Rozumiem, że wg. Ciebie powinienem zgłosić się do producenta podeszwy...a nie..może do producenta maszyny na której została zrobiona ta podeszwa...a może jeszcze dalej..producenta hali, w której stała ta maszyna, bo może tu coś nie "zagrało".
Sytuacja w której mogę mieć pretensje do producenta danego podzespołu to tylko w przypadku jak sam sobie kupię wszystkie elementy i sam złoże dany produkt. Wtedy można powiedzieć, że coś nie zagrało. A jeśli firma oferuje mi produkt jako całość to guzik mnie obchodzi skąd bierze części. Fakturę mam na but Hanzel a nie na każdy element osobno. Ten wątek wtedy nie powinien nazywać się "Buty Hanzel" tylko "Buty Hanzel - podeszwy X, skóry YZ, klej XYZ....."


Cytuj
P.s.
Niema co liczyć na to ,że Hanzel zadzwoni do Ciebie czy napisze - ma robić buty a nie zajmować się sprawdzaniem prawdopodobieństwa takiego czy śmakiego .
Zamiast tu walić elaboraty i peany niezadowolenia - dawno byś napisał do ściśle zainteresowanego przypadkiem i pewnie już byś miał odpowiedź jak nie nawet naprawione buty - szkoda łez kolego - paka - kwit na pocztę i czekamy na twój opis sposobu załatwienia sprawy ;)

Jednym słowem, nie wolno pisać o problemach z danym produktem o ile wcześniej nie skontaktowało się z producentem? Cenzura jakaś czy co? Zupełnie nie rozumiem Twojego punktu widzenia. Czyli tylko pochlebne recenzje powinny tu się znaleźć?
Uszkodzenie zauważyłem wczoraj między godziną 14 a 15. Czy naprawdę miałbym je do dzisiaj naprawione ?  Naprawdę brzmisz jak przedstawiciel tej firmy. Zwalasz winę na wszystkich w około tylko nie na firmę Hanzel.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Hinc 08-06-2011, 18:08:43
Oskar, wiem, żeś informatyk a nie chemik, ale dla świętego spokoju popytaj ludzi z tej dużej firmy na "P", czy kolegom też buty sie nie psują.....bo wiesz, teraz buty, a potem Ci włosy wypadną  ;D Niby dość daleko od zakładu mieszkasz, ale nigdy nie wiadomo.
A sprawa przykra, ale to zapewne norma w butach do pewnego przedziału cenowego...miałem TNFy, nike, conversy etc itp, żadne nie wytrzymały roku. TNFy po 6 miesiącach się do niczego nie nadają, rozpadly się. Nike po tym samym okresie czasu moznaby śmiało wykorzystać jako pożywke w laboratorium...


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: McBren 08-06-2011, 20:20:41
Cytuj
Zrozumiałbym ekstremalne warunki, ale jeśli łażenie po mieście,

 Miasto jest bardzo agresywnym środowiskiem dla podeszew butów.
 Axe ma racje. Liare nikt Ci nie wypomina, że najpierw napisałeś na forum. Tylko zanim padnie, że buty są do kitu, trzeba uzyskać odpowiedź na reklamacje od producenta. Do tego jaki inni pisali, Hanzel nie do końca odpowiada za jakość podeszew. Święci oni nie są, jak można doczytać na NGT, ale najgorsi też nie (i tani). Do tego może powinieneś mieć pretensje do sklepu, bo to oni rekomendowali Ci ten but do warunków miejskich,
 Może wpisz się w wątku na NGT, tam właścicieli firmy odpisuje na posty, ale najpierw koniecznie wyślij maila do Hanzla.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: AXE316 08-06-2011, 22:29:36
Cytuj
Naprawdę zadziwiasz mnie. Nie uczciwe jest pisanie o problemach zanim złoże reklamacje. No ręce mi opadają.

Hanzel nie wnika w skład podeszwy a ja może mam? No bez urazy, ale gadasz jak przedstawiciel tej firmy. Co mnie, za przeproszeniem, obchodzi skąd bierze części producent danego produktu? Sprzedaje mi gotowy, finalny produkt i tylko tyle mnie obchodzi. Rozumiem, że wg. Ciebie powinienem zgłosić się do producenta podeszwy...a nie..może do producenta maszyny na której została zrobiona ta podeszwa...a może jeszcze dalej..producenta hali, w której stała ta maszyna, bo może tu coś nie "zagrało".
Sytuacja w której mogę mieć pretensje do producenta danego podzespołu to tylko w przypadku jak sam sobie kupię wszystkie elementy i sam złoże dany produkt. Wtedy można powiedzieć, że coś nie zagrało. A jeśli firma oferuje mi produkt jako całość to guzik mnie obchodzi skąd bierze części. Fakturę mam na but Hanzel a nie na każdy element osobno. Ten wątek wtedy nie powinien nazywać się "Buty Hanzel" tylko "Buty Hanzel - podeszwy X, skóry YZ, klej XYZ....."

Mam wrażenie że czytasz bez chęci zrozumienia .
Wyjaśniłem tobie i reszcie świata jak się sprawy mają od strony producenta .
No to wyjaśnię Ci coś jeszcze skoro mało Ci emocji ( nie wiem po co ale skoro  ? ) ...
Cena - kolego czyni prawie cuda .
Analogiczne bucki w krajach choćby zachodniej części europy ,to wydatek minimum 90 do 180 -200E i zaręczam Ci ,że jakość również będzie ,że tak powiem chwiejna .
Otóż na dość złożony proces jakim jest produkcja obuwia tego typu by podnieść standard jakościowy ,zwyczajnie należało by podnieść stan kontroli technicznej, co ma niebagatelny wpływ na niestety cenę finalną produktu - no ale wtedy, z większą ceną mało kto by się godził ,natomiast producent nasz rodzimy kolego ,raczej tego zrobić nie może ,bo to rynek reguluje .No a dokładniej to średnia krajowa i za to dziękować należy naszej polityce - czyli zwyrodniałej formie kapitalizmu jaki mamy dokładnie .

No nie nie jestem przedstawicielem tej firmy ,ale bronię tego co ktoś ciężko tworzy latami w tym naszym powikłanym politycznie i administracyjnie kraju ,bo śledząc losy Hanzela widzę ,że starań dokłada nie zlewając opinii jaką tworzymy .
Zatem mniej piany pomimo rozczarowania ,a konkretnego działania .
Czy np kupując średniej klasy auto ,będziesz miał pretensje do producenta tego samochodów za to ,że opona Ci strzeliła i w danym forum w danym wątku "pojedziesz" sobie po producencie tego samochodu ? No bo wszak auto kupiłeś na oponach i co cie obchodzić ma ,że to były takie czy śmakie ?
No i nie mów ,że tu nie ma żadnej analogii do twojego przypadku bo jest .

Cytuj
Jednym słowem, nie wolno pisać o problemach z danym produktem o ile wcześniej nie skontaktowało się z producentem? Cenzura jakaś czy co? Zupełnie nie rozumiem Twojego punktu widzenia. Czyli tylko pochlebne recenzje powinny tu się znaleźć?
Uszkodzenie zauważyłem wczoraj między godziną 14 a 15. Czy naprawdę miałbym je do dzisiaj naprawione ?  Naprawdę brzmisz jak przedstawiciel tej firmy. Zwalasz winę na wszystkich w około tylko nie na firmę Hanzel.

No raczej bezsensowne to pisanie skoro nawet nie złożyłeś reklamacji i nie usłyszałeś /przeczytałeś odpowiedzi od bezpośrednio zainteresowanej firmy czyli Hanzel - no to tak jakby "Wieszamy" ,a później sądzimy .Wg mnie to pewien nietakt - bo twoje słowa rzutują jednak na całość działań danej firmy ,nie tylko na twój przypadek - nie sadzisz ?
A proszę zacytować mnie ,gdzie ja zwalam winę na wszystkich ?
No nie sadzę by na podstawie wady technicznej elementu można było wystawiać opinię całej firmie która tworzy z komponentów - przykro mi to tak ujmować ale musi kolego to do Ciebie dotrzeć ,że obecnie i przy takich warunkach jak wyjaśniałem prawdopodobieństwo spełnienia twoich oczekiwań (bez absolutnej gwarancji ,że tak będzie bo takiej nikt głową nie poręczy ) Twoje buty prawdopodobnie musiały by kosztować minimum 600E - no cóż ...
Chcesz kolejny fakt potwierdzający me słowa ?
Proszę uprzejmie ...
Zippo daje dożywotnią i bezwzględną gwarancję na swoje zapalniczki - niestety ale kosztem klienta :)
Jak ?
Ano zobacz sobie ceny - najtańsze to wydatek kilku dolców - tymczasem Chińczycy tłuką to samo po kilkanaście centów za sztukę - ale niestety do Chin możesz tylko w jedną stronę wysłać zapalniczkę .
Natomiast do Zippo ponosisz koszt nadania jedynie i możesz sobie zwoje Zippo nawet walcem drogowym przejechać - gwarantują ,że naprawią lub wymienią na taki sam model - ba nadadzą do nadawcy reklamacji na "własny" koszt - no to albo w cuda wierzyć albo Zippo splajtuje jutro z tego powodu ;D


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: cube 09-06-2011, 23:09:46
hej. teraz ja potrzebuję pomocy. szukam butów na wiosna-lato-jesien do chodzenia po górkach (tatry po szlakach, biesy), lasach. już mam jedne hanzele, więc automatycznie chciałem zerknąć co jeszcze mają w ofercie. najbardziej wpadły mi w oko 3 modele, w kolejności wg podania:
G022G: http://hanzel.pl/files/products/G022pr12%20OKL.jpg
G037: http://hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=108
G07: http://hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=74&sName=G07

chciałbym by but był możliwie lekki, bez ocieplenia, otok na nosku, oraz by w razie przemoczenia w miarę szybko sechł.
toś może mi coś powiedzieć o tej podszewce tepor? w moich zimowo-strzelankowych hanzelach mam jako podszewkę cambrelle, trochę się mechaci, ale nie przeciera się. jak w porównaniu z nimi wypada airnet? która podeszwa lepiej się zda w takich warunkach, grip czy grizzly?

pomóżcie bo już głupieje od ilości możliwości konfiguracji...


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: AXE316 10-06-2011, 00:08:40
A czemu miały by ci przemakać ?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: cube 10-06-2011, 10:29:20
od urodzenia jestem pesymista, wiec zakładam ze prędzej czy później trafie na taki deszcz ze puszczą szwy lub wpadnę po kolana w kałużę ;) no dobra, zakładając warunki letnie i w miarę suche, którą podszewkę wybrać?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 15-06-2011, 01:44:45
@ liare:
Czy mógłbyś jeszcze wrzucić zdjęcie całego buta? Za cholerę nie mogę skojarzyć takiej podeszwy z oferty Hanzela, chciałbym zobaczyć na jakim bucie została zamontowana, to łatwiej by mi było na ich stronie znaleźć but z taką podeszwą. Tak jak radzą Przedmówcy - pisać do Hanzela, jeśli podeszwa jest wadliwa, to wymiana się należy. Był już przypadek, że komuś Vibram Baltra pękł w 002-kach, okazało się to też wadą materiału (a ponoć Vibram to Vibram... :P ) i z tego co pamiętam, Hanzel wymienił podeszwę.

@ Cube:
Na dzień dobry masz we wszystkich tych modelach membranę, więc o przemakanie bym się aż tak nie martwił.
Te-Por to membrana bezporowa, poliestrowa, działająca na zasadzie chemicznej (hydrofilno-hydrofobowej, w przeciwieństwie do porowego, działającego osmotycznie Gore-Texu), tak samo jak Sympatex. Zresztą, z tego co wyczytałem i niegdyś słyszałem od Hanzela, Te-Por to zdaje się membrana produkowana przez tę samą firmę, która wymyśliła Sympatex (PiDiGi). Parametry oddychalności i wodoodporności masz podane na stronie Hanzela.
Z tych podanych przez Ciebie modeli (022 i 037) ja bym polecił G022 (zamszową odmianę tego buta, DG022 w wersji bez membrany i z Cambrellą użytkuję od prawie 3 lat - jak do tej pory są to najwygodniejsze z 4 par Hanzeli jakie posiadam). Z kolei damski model 037 (G07) użytkuje od tego samego czasu moja dziewczyna (też w wersji bez membrany) - na wygodę nie narzekała jak do tej pory, choć wiadomo - bez membrany z wodoodpornością cudów nie ma, ale to miały być buty na gorące lato. Wydaje mi się, że 037 byłyby ogólnie nieco miększe niż G022. Poza tym G022 w tej chwili na dzień dobry masz obszyty z przodu kevlarowym otokiem (ja mam tam tylko skórę na czubku).
Od najgorszej biedy, jeśli już boisz się przemakania i tego, że membrana puści, to AXE316 na pewno poratuje Cię odpowiednimi sposobami i środkami do impregnacji :D

Jeśli już byś się zdecydował, obojętnie czy na 037, czy na G022, to pamiętaj, żeby podeszwę zamówić Grip, a nie Grizzly. Grizzly to starsza podeszwa w ofercie Hanzela, o gorszej przyczepności, w zimie nie da rady. Grip jest pod tym względem lepszy.

Ja osobiście wybrałbym G022, po części dlatego, że z wyglądu podoba mi się znacznie bardziej niż 037, poza tym na wstępie oferuje moim zdaniem nieco solidniejszą konstrukcję, z mniejszą ilością szwów i wstawek z Cordury.

Aha, pytałeś o trwałość AirNetu / Cambrelli - ja tutaj wskazałbym na AirNet jako trwalszy. Cambrella u mnie też wykazuje tendencje do mechacenia się (ale bez przecierania i dziur), natomiast AirNet po roku w moich G024 trzyma się pod tym względem lepiej.

A teraz z innej beczki ;)
Moja najnowsza osobista fanaberia, zrealizowana przez Hanzela po pewnych negocjacjach co do możliwości, przerobiona na bazie modelu 010 i lekko wystylizowana na amerykańskie Red Wingi albo Aldeny :)

(http://img854.imageshack.us/img854/8742/p1350527.jpg)
(http://img864.imageshack.us/img864/1779/p1350524x.jpg)
(http://img571.imageshack.us/img571/2089/p1350528.jpg)

Skóra - nubuk.
Wyściółka - AirNet
Podeszwa - totalna klasyka, czyli Vibram Montagna.

Jako, że to praktycznie jednorazowy prototyp, z początku jak przyszły, były nieco ciasne w podbiciu (inne kopyto niż poprzednie moje Hanzele), to odesłałem je do producenta z powrotem w celu rozciągnięcia. Od ich powrotu, po kilkudniowym rozchodzeniu z każdym dniem jest coraz lepiej :]


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 15-06-2011, 04:07:14
no blatio widze ze przeszedles na jedynie sluszny typ podeszwy.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: KAZIK tactical.pl 15-06-2011, 09:40:12
Widzialem, twoje buty na m65.org.pl i zastanawiałem się co to za model. Mógłbyś zdradzić, ile wynoszą koszty takiej pary?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 15-06-2011, 15:30:06
Jak już wspomniałem, tego modelu nie ma w ogóle w ofercie, powstał on na bazie glanów 010 jako totalna przeróbka.
(http://hanzel.pl/files/products/foto_010pr_714.jpg)

- została skrócona cholewka do 6 oczek,
- cały przód został przerobiony na moją prośbę (przeszycie trochę jak w mokasynach), trochę z tym roboty mieli, ale jakoś się udało.
- do buta na moją prośbę doklejono Vibrama Montagna, bo gdzieś tam kiedyś widziałem, że Hanzel ją posiadał na stanie, a dla mnie jest to generalnie ulubiony wzór ;)
- wewnątrz zamiast skóry - siateczka AirNet.

W cały zamyśle inspiracją dla mnie były amerykańskie Red Wingi:
(http://www.davesnewyork.com/images/catalog/live/imageLibrary/1B537024AACEA347338E035213F005CDL.jpg)

Cena... cóż, dla mnie są bezcenne, bo drugich takich w Polsce nie ma, ale powiem tylko, że z tymi wszystkimi przeróbkami wyszło na tyle opłacalnie, że nie chciało mi się ściągać oryginalnych Red Wingów z USA. Do ceny standardowych glanów doliczyli mi 110 zł za wszystkie te przeróbki, więc razem to było 349 zł. Jak się okazało, że w podbiciu były nieco ciasne, to przy okazji pobytu w Pyzówce pod koniec maja zawiozłem je tam na rozciąganie - to mi już zrobili w cenie, hehe :D

Fakt, 3 i pół stówy to nie mało, ale fanaberię na buty z takim przeszyciem z przodu miałem już od kilku lat. Parę miesięcy temu odkryłem Red Wingi i od tej pory zaczęło mi chodzić po głowie, czy nie można zrobić czegoś, co by je choć z grubsza przypominało. Zauważyłem, że glany od Hanzela mają podobne szycie na bokach i na piętach, trzeba by je było tylko skrócić i przerobić przód. Kilka tygodni temu zacząłem z Hanzelem gadać na ten temat, podesłałem mu parę zdjęć jak by to miało wyglądać, on się naradził z majstrami swoimi, czy to się da zrobić, no i ostatecznie się dało ;)

Tak czy siak, można powiedzieć, że to prototypy :P
Fajnie by było, jakby coś podobnego weszło do produkcji, ale chyba raczej się nie zanosi.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: KAZIK tactical.pl 15-06-2011, 16:26:21
Nie no 350 zł za takie laczki to całkiem przyjazny poziom. Właśnie po niedawny obejrzeniu Rambo jedynki co raz mocniej nachodzi na takie butki  ;D


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 15-06-2011, 17:08:31
Kazik, dokładnie :D
U mnie też się ta "chcica" zaczęła przez laczki Rambo z "First Blood" ;)

(http://www.yourprops.com/norm-48adfa77c5df3-Rambo%3A+First+Blood+%281982%29.jpeg)

Drugą, wspomnianą przeze mnie inspiracją były Aldeny 405 Truebalance, rozpowszechnione przez Harrisona Forda w "Indianie Jonesie" :D

http://www.indygear.com/igboots.html

(http://indianajonesjr.com/img/gear_indyboots1.jpg)

Ciekawostka - filmowy Indy miał pierwotnie nosić Red Wingi, ale Ford uparł się na Aldeny, których używał prywatnie - stąd buty tej marki możemy podziwiać we wszystkich filmach z tej serii ;)

Moje Hanzele to taki mix między Red Wingami (ogólny kształt buta), Aldenami (odszycie przodu), a glanami 010 (baza), hehe :D


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: liare 25-06-2011, 09:37:56
Kończąc na tę chwilę moją historię...mam wymienioną podeszwę na nową. (wszystko załatwione szybko i sprawnie) Taki sam typ. Zobaczymy jak długo teraz wytrzyma.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 25-06-2011, 14:06:38
Kończąc na tę chwilę moją historię...mam wymienioną podeszwę na nową. (wszystko załatwione szybko i sprawnie) Taki sam typ. Zobaczymy jak długo teraz wytrzyma.

sam widzisz, z reklamacjami problemow nie ma. sproboj tego w innych firmach.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: liare 25-06-2011, 18:29:51
sam widzisz, z reklamacjami problemow nie ma. sproboj tego w innych firmach.

Owszem, nie ma problemu, ale wolałbym w ogóle nie reklamować, tylko nosić przez taki okres czasu, aż powstałe uszkodzenie uznam za zaistniałe na skutek ogólnej, postępującej starości i wyrzucę buty do kosza.

Zobaczymy za parę miesięcy, czy nowa podeszwa wytrzyma "ekstremalne miejskie warunki".



Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 25-06-2011, 19:20:53
Owszem, nie ma problemu, ale wolałbym w ogóle nie reklamować, tylko nosić przez taki okres czasu, aż powstałe uszkodzenie uznam za zaistniałe na skutek ogólnej, postępującej starości i wyrzucę buty do kosza.

dozywotnia bezawaryjnosc to tylko w gumofilcach. podejrzewam ze w hanzlu sami nie wiedza czy ta podeszwa wytrzyma dluzej niz poprzednia.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: liare 25-06-2011, 19:34:38
dozywotnia bezawaryjnosc to tylko w gumofilcach. podejrzewam ze w hanzlu sami nie wiedza czy ta podeszwa wytrzyma dluzej niz poprzednia.

Nigdzie nie napisałem o "dożywotności". 2-3 lata wystarczy.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 25-06-2011, 19:42:33
na 2-3 lata to ja swoje glany oceniam a podeszwa niezajezdzalny vibram krzyzykowy.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: liare 25-06-2011, 19:59:13
na 2-3 lata to ja swoje glany oceniam a podeszwa niezajezdzalny vibram krzyzykowy.

Nie bardzo rozumiem. Piszesz to w kontekście, że wymagam za mało czy za dużo od moich butów?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 25-06-2011, 20:07:03
za duzo ale chodzi o podeszwe. poprostu w miescie ja zetrzesz na plasko do tego czasu. rozumiesz ? jak bieznik na oponie.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: sadowski25 26-06-2011, 19:38:59
Czołem,

W ciągu 2 dni będę zamawiał buty Hanzel.

Model 009: w takiej konfiguracji

Materiał Zewnętrzny:
Pełnoziarnista wodoodporna skóra - brąz
Membrana: Tepor
Podszewka: Drilex
Izolacja: BRAK
Podeszwa: Vibram Blatra
Dodatkowo: Gumowany nosek

W takiej postaci buty powinny być dobre na góry i las przez wiosnę/lato/jesień ?
( w tym również tereny podmokłe)
Czy może pozbyć się membrany ?

Pozdro.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Rob 26-06-2011, 19:55:59
Doradzając na podstawie własnych preferencji i subiektywnych odczuć odpuściłbym membranę przy skórze licowej.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: AXE316 26-06-2011, 20:16:34
Doradzając na podstawie własnych preferencji i subiektywnych odczuć odpuściłbym membranę przy skórze licowej.

Tak samo .


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: sadowski25 26-06-2011, 20:24:11
:D

Jednak będzie wiecej $$ :D


012:
Materiał Zewnętrzny: Pełnoziarnista wodoodporna skóra - brąz
Membrana: BRAK
Podszewka: Cambrelle
Izolacja: BRAK
Podeszwa: Vibram Blatra
Dodatkowo: Gumowany nosek


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 26-06-2011, 20:59:38
Jednak będzie wiecej $$ :D
012:

potezny but. po co ci jeszcze membrama ?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 26-06-2011, 22:29:39
Rozmawiałem z kolegą Sadowskim na privie - w grę wchodzą naprawdę długotrwałe pobyty w terenach podmokłych. Jestem w stanie stwierdzić, że nawet dobrze impregnowana skóra w którymś momencie puści, wtedy membrana może okazać się ostatnią deską ratunku ;)
Ja w tej chwili jestem w trakcie czyszczenia i impregnacji niektórych swoich butków metodami AXE-a, zobaczymy co z tego będzie, o ile się trafią jakieś mokre warunki, hehe :D


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: AXE316 26-06-2011, 22:38:49
Dupę zawsze można zmoczyć - nawet na Sacharze ;D


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 26-06-2011, 23:09:50
blatio jezeli on zamierza chodzic po bagnach to nie obedzie sie bez gumowcow. czyli tak czy inaczej membrama mu sie nie przyda.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 27-06-2011, 00:23:00
A widziałeś żeby ktoś biegał na strzelankach ASG w gumowcach? ;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: AXE316 27-06-2011, 00:30:58
(http://i.wp.pl/a/f/jpeg/23527/pap_19820129_00C.jpeg)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 27-06-2011, 00:43:15
Ok, poddaję się ;D


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: AXE316 27-06-2011, 01:05:45
No tak mi się skojarzyło .....A Sio Górnicy....
Tego gościa ponoć widzieli też na strzelnicy "Kopalnia Wujek"
Ale oczywiście zrobiłem offa bo Blatio musiał się raz w tym wątku poddać ;D


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: sadowski25 27-06-2011, 18:57:37
Jednak będę brał  LOWA Trekker lub Terrano.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: AXE316 27-06-2011, 19:58:14
Jednak będę brał  LOWA Trekker lub Terrano.

Błądzić ludzka rzecz .


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 27-06-2011, 20:19:44
Co byś nie wybrał, i tak trzeba to będzie w pewnym momencie dobrze zaimpregnować, czy to Hanzel, czy Lowa, czy Meindl. Lowa Trekker z tego co widzę ma sporo szwów, więc trzeba będzie o to zadbać :)

Z drugiej strony trochę szkoda, że rodzimy produkt poległ na rzecz niemieckiego :D


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 27-06-2011, 20:28:49
sadowski tylko o gumowcach nie zapomnij. jak amen w pacierzu na bagnach beda potrzebne zwroc wtedy uwage na polski rodzimy produkt z fagumu. www.tactical.pl/forum/index.php/topic,63164.0/highlight,gumofilce.html bo po kilo blota na bucie to ci ani lowa ani tania nie wytrzyma.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Rob 27-06-2011, 20:53:18
(...)
Z drugiej strony trochę szkoda, że rodzimy produkt poległ na rzecz niemieckiego :D

Jak rodzimy produkt osiągnie poziom tego niemieckiego to pogadamy... ;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: AXE316 27-06-2011, 21:05:28
Jak rodzimy produkt osiągnie poziom tego niemieckiego to pogadamy... ;)

 ;D ;D ;D

Robiłem remont kilka remontów - Szału nie ma i dotyczy to wszystkich producentów - a w szczególności sposobu obchodzenia się z butami niestety:)
Kilka tutków znajdziesz .
Ale co tam - powiesz nam jak jest za dwa lata ;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Rob 27-06-2011, 21:29:31
To chyba kolega sadowski25 się wypowie za te dwa lata ;)

Nie mam butów Meindl ani Lowa ale znajomi posiadają więc oglądałem, macałem i mierzyłem. Mam też dobre porównanie do Meindl Himalaya- są w zbliżonym wieku i stale towarzyszą moim Hanzelom 023 custom ;) Staranność wykonania, wygoda i sposób trzymania stopy, w moich butach, odbiegają od ww, a kosztowały mnie ponad 600 PLN.

Zdecydowałem się jednak na buty od pana Hanzela bo opcja "custom" uratowała mnie przed skazaniem na GTX uporczywie ładowany do obuwia tego rodzaju :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: AXE316 27-06-2011, 21:38:41
Wsio w temacie .
Jakby nie dociera do ludzi jaka dobroć wynika z możliwości modowania cudzymi rękoma a kupna z póły .
Różnica jest ogromna zawsze - tymczasem bardzo często kupuje się znaczki i szlaczki .
Tymczasem z czasem takie customy mają ceny tak zaporowe że siadamy na dupach bo to nie nasza półka cenowa .
Mi się zamarzyły buty tak proste że aż strach a kosztują jedynie sześć stówek ...no i się oblizuję nadal - bo to w euro cena :)

No i ja sobie kupie takie - albo na kolanach do Hanzela po nie się zaczołgam :D

(http://danbis.home.pl/axe316/inne/buttero-hiking-boots-2.jpg)



Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 27-06-2011, 22:53:10
Jakby nie dociera do ludzi jaka dobroć wynika z możliwości modowania cudzymi rękoma a kupna z póły

oj axe z wiekiem uczuciowy sie robisz  :P w hanzlu robia na zamowienie czego nie robi zadna znana mi wielka firma. nie ma problemow z reklamacjami z czym nie spotkasz sie w zadnej wielkiej firmie. materialy naturalne pierwsza klasa co tez nie jest az tak czeste w wielkich firmach skoro wola dac kawal plastiku niz dobra licowke. obsluga tez grzeczna a nie "bierz albo wyp..". nie wierze w szybki rozwoj. z tego co wiem hanzel ma niewielka ale oddana grupe klientow i to jest dobry znak a nie zadna kleska. to konkurencja musi atakowac i jak widac to robi. hanzel ma tylko utrzymac pozycje i jezeli to zrobi - wygra.

@sadowski niech ci te buty dobrze sluza. nikt sie na ciebie nie obraza. jak bedziesz chcial miec cos swojego wedlug wlasnych pomyslow, preferencji, wyboru to wal jak w dym. ale gumowce to sobie kolego kup bo szkoda  kosmicznych butow ;D


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Rob 27-06-2011, 23:07:24
Cytuj
Jakby nie dociera do ludzi jaka dobroć wynika z możliwości modowania cudzymi rękoma a kupna z póły
Tylko żeby te ręce były dokładniejsze :)

Kiedyś w końcu się zbiorę i zrobię dokładną recenzję 023, napiszę co nie bangla, co się popsuło, a co jest fajne ;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: AXE316 28-06-2011, 00:12:30
No jakby były dokładniejsze to kosztowały by zapewne mocniej .
Wiem wiem - te co pokazałem to mój sen na razie i wymaga napradę sporej wiedzy i świetnej skóry - ale wiem że takie buty przejdą wszystko prawie .

No Panie Hanzel wymagania nam rosną - może czas się skusić i puścić pilota w klasyce i kunszcie szewskim co się zowie - bo o Pańskiej firmie i zdolnościach wiemy - to świetny kierunek działania na customach - marka praktycznie już wyrobiona :)

No kochani jak Hanzel pójdzie w tę stronę to ten watek będzie fajnym kawałkiem historii w której braliście udział i ceny sami podniesiecie za wartość historyczną  :P :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Rob 28-06-2011, 00:26:36
Cytuj
No jakby były dokładniejsze to kosztowały by zapewne mocniej .

Jeśli buty pana Hanzela charakteryzowałyby się takimi rozwiązaniami technicznymi, trwałością* i estetyką jak Meindle, to byłbym gotów płacić za nie tyle co za Meindle ;)

*-wiem, nie są doskonałe i słyszałem o różnych uszkodzeniach, ale mimo wszystko... :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 28-06-2011, 01:47:59
No kochani jak Hanzel pójdzie w tę stronę to ten watek będzie fajnym kawałkiem historii w której braliście udział i ceny sami podniesiecie za wartość historyczną  :P :)

jak pojdzie to sam stanie sie historia. w konkurencji z meindlem czy innymi slawnymi firmami nie ma najmniejszych szans. te firmy wiele lat pracowaly na swoj sukces, maja lepszy park maszynowy, wiecej pracownikow kontroli jakosci, oddanych sprzedawcow, klientow. a w razie "w" maja zasoby zeby popchnac sprzedaz. hanzel to forma na dorobku i niech sie skupi na sredniej polce, to jest duzy rynek, jest co brac. niech osiagnie pozycje kupczaka wtedy dopiero zacznie myslec o meindlu. w przelozeniu na polski: kazdy od czegos zaczyna czy w militariach czy w turystyce. ok ktos wkoncu kupi sobie meindla czy corcorany ale niech zaczyna od hanzla i niech ta nazwa stanie sie klasyka jak janysport czy kupczak. tu trwa wyscig bo drozsze firmy tez robia tansze modele. hanzel bije je mozliwoscia modyfikacji i jakoscia. cos slabo wierze w te nierowne cholewki czy kiepskie szwy ale ok wpadki sie zdarzaja i jak dlugo firma nie robi problemow z reklamacjami nikt nie ma prawa sie przyczepic. mowienie ze jak buty beda wiecej kosztowac to beda lepszej jakosci wyciszyc za wszelka cene. to antyreklama bo na wyzsza cene firma musi najpierw zasluzyc.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: regent 28-06-2011, 08:54:55
Ależ wszystkie (czy tam prawie wszystkie) znane światowe firmy robiące buty górskie podobnie zaczynały i się tym teraz szczycą. Lowa, Han Wag, Meindl, Raichle to wszystko firmy które zaczynały jako małe rodzinne manufakturki w górskich czy podgórskich miejscowościach. Dajmy Hanzelom jeszcze trochę czasu, tak ze dwa trzy pokolenia i dojdą do tego samego poziomu.

A poziom Kupczaka? Eeee, ja tam dziękuję. Bardziej do mnie przemawia rodzinna firemka co pod Tatrami robi tradycyjnie tradycyjne buty niż producent masówki dla wojska, wciskający wszędzie gore-tex bo tak ponoć bardziej światowo.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: porcelanowy 28-06-2011, 09:31:44
Powitoł
Do klasyki Kupczaka to niech nie dołączają. Tak dla dobra firmy Hanzel. Kupczak zaczął i skończył swoją sławę na jednym bucie który w obrocie cywilnym nie był za bardzo dostępny, a sposób pozyskania technologii jego produkcji był dosyć mglisty :) a teraz z tego co koledzy pisali nie produkują nic.
Hanzel trzyma niszę butów robionych pod zamówienie klienta za kasę niezbyt wygórowaną i jeśli pójdą dalej to tylko klaskać, byle robili to z głową.
Chyba zamówię u nich zimówki do miasta, bo nędza z tego co widzę po sklepach.

edyta - te Buttero... fiksseryjny cuda. Nie znałem :)
Od jakiegoś czasu chodzi za mną zrobienie sobie butów.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 28-06-2011, 10:43:00
Dajmy Hanzelom jeszcze trochę czasu, tak ze dwa trzy pokolenia i dojdą do tego samego poziomu.

tez tak mysle, co nagle to po diable ale powiedz kto u nas planuje na 40-60 lat? co do kupczaka to chodzi o renome. ludzie kojarza nazwe i to raczej pozytywnie. z tego co gdzies czytalem kupczak nie robil masowki tylko wzor buta byl powielany przez inne firmy. nie sledzilem sprawy bo nie zamierzalem kupowac, horendalnie drogie.
@porcelanowy z ta nisza to racja ale moze sie tam robic ciasno.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: AXE316 28-06-2011, 19:06:29
Sorry supełek ale rozbawiłeś mnie trochę

Cytuj
jak pojdzie to sam stanie sie historia. w konkurencji z meindlem czy innymi slawnymi firmami nie ma najmniejszych szans. te firmy wiele lat pracowaly na swoj sukces, maja lepszy park maszynowy, wiecej pracownikow kontroli jakosci, oddanych sprzedawcow, klientow.

Ten człowiek z uporem widać właśnie pracuje na sukces a dobre buty stary ,robi zawsze mała firma bo przykłada się do klienta ,nie do półki w sklepie a nawet supermarkecie używając więcej marketingu niż wiedzy i doświadczenia .
Historia chłopie na to wskazuje - tylko ja się pytam skąd ta historia ma się brać i być u nas ? Po wojnie komuna zabiła rzemiosło dosłownie - brak kontynuacji - odrodzenie po okrągłym stole miało podnieść tą tradycję i co się stało ? Ano 30 lat zwyrodniałego kapitalizmu spowodowała tylko sprzedaż marek krajowych ,bądź co bądź obcym inwestorom bo u nas brak było kapitału.
Cytuj
a w razie "w" maja zasoby zeby popchnac sprzedaz.

Wiec lecą po kosztach by podtrzymać stado zatrudnionych "Igynierów do spraw jakości - czyli poganiaczy słoni " albo wywalają ich na zbity pysk i stawiają fabrykę w kraju gdzie siła robocza jest na poziomie do 300E plus podatki czyli max 500E i jada dalej z koksem ,gdzie tymczasem reszki modeli z zeszłego roku produkują się w Chinach a sprzedają we wschodniej tylko europie przyklejając bez żenady swoje logo :)

Cytuj
hanzel to forma na dorobku i niech sie skupi na sredniej polce, to jest duzy rynek, jest co brac. niech osiagnie pozycje kupczaka wtedy dopiero zacznie myslec o meindlu.

No i to całkiem niezła forma i faktycznie wystarczyło by celować w średnią półkę - tym samym zamykając samemu sobie kilka drzwi z powodu miernej realnej średnie płacy krajowej .
Wiem kolego .że z tego co mówisz o Hanzelu wiesz nie wiele - mógł byś się zdziwić pewnymi szczegółami z historii i doświadczenia zawodowego tego Pana i tu nawet nie wiesz jak się mylisz okrutnie :)
No cóż ja widzę że w zachodniej europie to co u nas jest stricte strasznie poważnym trekkiingiem na przykład - w zachodniej europie najczęściej zwyczajnie butem roboczym  ;D
Mogę ci strzelić na dowód kilka fotek jak się zaprzesz ;)
No cóż o Kupczaku wg mnie celująco wypowiedział się porcelanowy i trudno tu coś mi korygować w tej wypowiedzi.

Powiem jedno - za kilkadziesiąt euro żadna "wielka" firma nie zrobi żadnej z poprawek i amen - żadnego modowania modelu na bazie naprawdę dobrych materiałów - a takie Hanzel ma - bo DuPont nie pozwoli sobie na dostarczanie komponentów fabrykantom nieodpowiedzialnym - tak ma w strategii marketingowej wpisane i nikt im tego nie zmieni - jak zmieni to DuPont padnie sam z siebie - nikt mu nie zaufa w nowatorskie rozwiązania z których korzystamy na co dzień.

Ale nie bierz supełek tego tak do siebie czasem - tak mnie naszło i uważam, że czas chronić i bronić z głową Polskie starania takich ludzi jak Hanzel bo jest ich naprawdę nie wielu .


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 28-06-2011, 20:43:09
axe w wiekszosci zgadzam sie z tym co piszesz. ale latwo gadac o cudzych pieniadzach samemu nie ponoszac ryzyka. nie zamierzam planowac hanzlowi strategii marketingowej ale moze czas zeby o tym pomyslal bo dwuch srok za ogon nie utrzyma. co do kupczakow juz pisalem. niezaleznie od stanu w jakims znajduje sie ta firma, to zajmuje jakies miejsce w swiadomosci klienta i czy hanzel je przejmie czas dopiero pokaze.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: mgr_scout 28-06-2011, 20:47:32
Pytanie w świadomości jakiego klienta? Myśliwego, turysty, czy militarysty/survivalowca? Obstawiam, że Kupczak funkcjonuje bardziej w świadomości militarysty/survivalowca, a to szczególnie duża grupa klientów nie jest.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: AXE316 28-06-2011, 20:51:53
Ja nie gadam o cudzych pieniądzach - prawda jest taka że oczekujemy od Hanzela podniesienia poprzeczki - niestety zaboli wszystkich jeśli tak się stanie - dobry custom kosztuje i pochłania czas - mniejszy wybór niższej półki i skończy się wtedy modowanie wg widzimisię klienta - zwyczajnie zabraknie czasu dla klienta do pułapu np 500zł skoro stoi boso klient za 800zł czy 1000 i więcej a są tacy klienci i żaden to nawet ewenement.
To tak po mojemu - a resztę znam z przeżytego żywota i machinacji sporych firm na rynku jeśli o to ci szło .

Wg mnie Hanzel ma to co potrzeba i klienta już wykształconego na swoim wyrobie i kilku w kolejce którym obecną oferta jeszcze nie dogadza - bo samo "drogo" wiadomo niczego nie zmieni - a dla znającego się na rzeczy drogo to abstrakcja dla laika . :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: farmer_przodowy 07-07-2011, 09:54:57
Witam.
Planuję kupić buty 024 SK.
http://www.hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=91&sName=024-SK
Buty będę eksploatował przez cały rok. W okresie wiosna, lato jesień będą to Bieszczady i Tatry (błoto i kamienie :] ). Natomiast w zimie teren miejski. Bardzo mi zależy na tym żeby but mi nie przemakał, za często wędruje w deszczu, rosie lub przez podmokłe tereny żeby sobie na to pozwolić.
Czytałem jednak sporo niezbyt pochlebnych opinii na temat podeszwy, podobno ślizga się na mokrym terenie. Producent zaproponował mi zamiast niej podeszwę Grip. Chciałbym dodać jeszcze do tych butów gumowe czuby.

Chciałbym forumowym ekspertom zadać pytanie czy taki zestaw można uznać za optymalny w tej cenie. Czy może warto coś w nim zmienić?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: satori 09-07-2011, 23:05:31
Dzisiaj miał miejsce chrzest bojowy moich hanzeli g034- nybuk-cordura, wyściółka air-net, podeszwa grizzly. Skarpety- trekingowe letnie od wisport- 75% coolmax.
Miejsce: Dolina prądnika- opadający i wznoszący się teren, 20 kilometrów marszu.
Temperatura- coś z amplitudy 25-35 stopni.
Wrażenia:
-całkiem wygodne
-mimo różnorakich opini grizzly dawały radę owszem nieźle, na mokrym błocie pod kątem 60 stopni naturalnie nie chodziłem, ale po mokrych kamieniach, oraz opadających zalesionych zboczach schodziło się bez komplikacji i ślizgania.
-moje stopy umarły. Gorąco było nieprawdopodobne, a airnet albo nie wywiązywał się dostatecznie ze swojej funkcji, albo był tym co uratowało stopy przed totalnym ugotowaniem.

Mam wrażenie że buty są wybitnie wiosenno-jesienne, a na gorące letnie dni trzeba zainwestować albo w salomony albo w sandały...


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 10-07-2011, 00:18:16
Mam wrażenie że buty są wybitnie wiosenno-jesienne, a na gorące letnie dni trzeba zainwestować albo w salomony albo w sandały...

...albo w chinskie trampki albo buty legii, a rewelacje o chodzeniu w buciorach latem raz na zawsze wlozyc miedzy bajki.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: kilroy 18-07-2011, 17:44:37
Dzisiaj po powrocie do domu i zdjęciu Hanzli zauważyłem, że skarpeta odbarwiła się od butów na kolor brązowy. Miał ktoś taki przypadek?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: bagnet 18-07-2011, 22:49:07
Normalne - nie przejmuj się - spierze się :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Rumcajs8 20-07-2011, 00:30:30
farmer, ekspertem to ja nie jestem ale sam w swoich Hanzelach wymieniłem vibram na gripa. I nigdy, przenigdy nie żałuję, nawet tej zimy w Sudetach byłem pod wrażeniem trzymania gripa na dosłownie pokrytym litym lodem szlaku, a tak wypadło, że musiałem nieść po tych lodowych jęzorach córeczkę, która już zasypiała - wiem, że na lód są raki ale nie zdobywałem nie wiadomo jakich szczytów, ani nie wspinałem się - to raz, a dwa, że po mieście głupio chodzić w rakach, chodniki zaś bywają nie gorzej oblodzone niż szlaki w górach.
A jak podeszwę zetrę do cna, to spakuję buty, wyślę pod wiadomy adres, uprzedzę Pana Grzegorza telefonicznie i uprzejmie zapłacę za wymianę podeszwy na nowego gripa.

tak wyglądał szlak, a tylko na niewielkim odcinku blisko Szklarki były barierki:
(https://lh5.googleusercontent.com/-qsRSmbiAKwY/TckH-9rYKcI/AAAAAAAAAOc/oX3YVsR3R7M/s640/S6306483.JPG)



Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: farmer_przodowy 20-07-2011, 15:14:04
Dzięki Rumcajs za odpowiedź. W sumie sprawa podeszwy najbardziej mnie intryguje. W połowie sierpnia wracam pod Wielką Cipę i wtedy je sobie zamówie :)

ed. model 024 SK, skóra licówka, otok i czub gumowy, zamiast ociepliny, siateczka air-net, podeszwa zmieniona na Grip. Cena buta po zmianach podeszwy i ociepliny spadła o 10zł. Dodanie czuba to 40 zł. Gumowy otok kosztuje 80 zł (!). Zamówie jeszcze skarpety i wyjdzie jakieś 600 zł. Czekam jeszcze na dokładną wycenę razem z kosztem wysyłki i lecę na pocztę zrobić przelew.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: liare 02-08-2011, 12:45:29
Znowu ja. ;-> Śledzący wątek pewnie pamiętają.

W około miesiąc po wymianie podeszwy w moich butach (008, podeszwa jungle), znowu pojawiają się pęknięcia. Zaczynam myśleć, że pierwsze podeszwy wytrzymały równie krótko, tylko nie zauważyłem, nie przyglądałem się...

Także cóż..pech to pech. Napisałem _oczywiście_ do firmy Hanzel, z pytaniem co dalej.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 03-08-2011, 00:53:11
Także cóż..pech to pech. Napisałem _oczywiście_ do firmy Hanzel, z pytaniem co dalej.

nie mam powodu zeby ci nie wierzyc. jezeli jest jak piszesz to w hanzlu dali dupy w calej rozciaglosci. to juz nie pech tylko ewidentna wina firmy. raz moglo nie wyjsc ale po raz drugi to juz nie przypadek. wychodzi na to ze cala partia tego typu podeszw jest lipna i dostawca powinien wisiec. daj znac co na to firma. prywatnie ciesze sie ze mam zwykly vibram krzyzkowy.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: liare 03-08-2011, 06:52:56
Rozważam wymianę tej podeszwy na inną. Oczywiście, jeśli będzie mi się to opłacało. I tu pytanie. Na jaką? Jak wg. Was nadaje się do miasta? Jakiś vibram?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 03-08-2011, 23:52:29
wez vibram krzyzkowy. najbardziej uniwersalna.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 04-08-2011, 02:59:08
Ten "vibram krzyżykowy" zwie się Vibram Montagna, gwoli ścisłości, jeśli mówimy oczywiście o oryginalnym Vibramie. Mam taki w swoich ostatnich Hanzelach. Jak na moje pierwsze odczucia - dobra podeszwa, nie za sztywna mieszanka, nie wykazuje chęci do ślizgania. A jak nie to - to Grip. Swojego dobrego zdania o tej podeszwie nie zmieniam.
A z tą podeszwą Jungle to rzeczywiście musi być felerna seria. Jeśli tak, to też warto o tym meldować producentowi, bo to już będzie też sprawa dostawcy tej podeszwy. Hanzel zamontował taką samą jak pierwotnie, pewnie w dobrej wierze, a tu się okazuje, że pewnie więcej partii tego modelu ma feler. Niewesoła sprawa dla Hanzela zapewne... Z powodu zaniedbań poddostawcy joby zbierze i tak ten, kto zrobił całego buta ;)



Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 04-08-2011, 10:08:56
Ten "vibram krzyżykowy" zwie się Vibram Montagna, gwoli ścisłości, jeśli mówimy oczywiście o oryginalnym Vibramie.

scisle mowiac 1937 rok i ciagle w uzyciu. i jak tu nie wierzyc ze, jak mnie dawno temu uczono, "sens jest w tym co trwa" ? gripa kiedys sprobuje bo widze ze ludzie chwala. moze to nowa wieczna rzecz ?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: porcelanowy 04-08-2011, 10:32:08
Powitoł
Wzór może i od 1937r. ale materiał podeszwy to mógł się i tysiąc razy zmienić.
W dodatku teraz też może być robiony ten wzór z różnej gumy, a to IMO ona jest w mieście ważniejsza niż krój bieżnika.
Pomacałem sporo Hanzli w ich krakowskim sklepiku, kilka rodzajów podeszw i do miasta to mi się żadna nie podobała: za twarda dla mnie, nie amortyzująca jak lubię i zwykle bieżnik terenowy.
Hanzel wprowadził podział na twardość obuwia, ale nie wiem, gdzie tego szukać przy konkretnym modelu, a przy tej najmiększej grupie nie ma przykładów  ::) :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 04-08-2011, 10:39:39
O podział twardości najlepiej pytać u źródła, z tego co się zorientowałem.
A tak jeszcze z doświadczeń własnych, co do twardości - jeśli but ma standardową podpodeszwę, Texona, to ona prosto spod igły jest nieco sztywna, ale się układa do stopy i nieco mięknie w trakcie chodzenia - but robi się wtedy miększy i łatwiej się ugina.
Nie dotyczy to podpodeszwy utwardzanej z plastiku (chyba w nomenklaturze Hanzla 2+ BIS?) - ta będzie sztywna i twarda cały czas. Ja w swoich G024 mam właśnie taką twardą i owszem, pod moim ciężarem (>90 kg) się nieco ugina, ale chodzenie po asfalcie bez BARDZO DOBRYCH wkładek na dłuższą metę to katorga, za to na tatrzańskich skałach i kamolcach super, bo nie czuć ich i stabilizacja dobra.
Sama podeszwa ma tutaj niewielkie znaczenie, ale jednak jakieś. Grizzly czy Rangers same w sobie są nieco miększe od Gripa na przykład i but na Texonie, ale z Gripem będzie ciutkę sztywniejszy niż na Texonie i z Grizzly.
Poza tym Grip ma jeszcze tę zaletę, że ma warstwę amortyzującą z PU i w połączeniu z normalną podpodeszwą (Texon) będzie się nadawał do łażenia na co dzień i po płaskim.

Takich podeszew, które są niezłe jest całkiem sporo i wbrew pozorom niekoniecznie jest to Vibram. Chociaż na przykład taki Meindl w większości swoich modeli trekkingowych trzyma się uporczywie jednej rzeźby bieżnika, produkowanej przez Vibrama chyba tylko dla Meindla - Multigriff (lub ang. Multigrip). Ale widać, to się sprawdza.

W przypadku Hanzela (moim zdaniem) Grip był takim dobrym strzałem. Wiadomo, są warunki, w których ta podeszwa wysiądzie, ale tam też polegnie większość podeszew - np. lód, albo omszałe lub ubłocone wyślizgane skały - wtedy człowiek nie tyle ślizga się na podeszwie, ile na błocie, które ujeżdża razem z nią. Ale na różnorakie warunki, od lasu poprzez miasto (np. ojciec mojej narzeczonej ciora swoje G004 z Gripem po mieście już prawie dwa lata) aż po góry, Grip się sprawdza dość uniwersalnie.

Owszem, gdybym miał polecić podeszwę np. TYLKO na śnieżne warunki zimowe do miasta, to powiedziałbym, że Rangers ma nieco lepszą przyczepność niż Grip, ale na odmianę Rangers się średnio nadaje w góry, bo jest za miękki. Coś za coś.
Dlatego z reguły zimą po mieście chodzę w 006-kach na Rangersie, a w góry w G024 na Gripie.
Starych (mających już 3 lata) DG022 na Grizzly używam z powodzeniem jako letniego obuwia na co dzień do miasta, pracy, samochodu, na wszelkie wycieczki, gdzie będę długo chodził po płaskim, asfalcie, itp. Mogę powiedzieć, że to są takie moje najpewniejsze buty, jeśli chodzi o komfort i wiem, że mi nie sprawią żadnej niespodzianki.
Tak to sobie wszystko wyspecjalizowałem i działa :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 04-08-2011, 11:02:14
Powitoł
Wzór może i od 1937r. ale materiał podeszwy to mógł się i tysiąc razy zmienić.

mysle ze material jest teraz znacznie lepszy bo wkoncu jakis postep w technice od 1937 roku to nawet pod strzechy trafil.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: porcelanowy 04-08-2011, 11:20:12
Powitoł
Nie o to mi chodziło :)
Primo - ten z 1937 nie był projektowany na miasto (a o takiej teraz jest mowa), secundo - wzór a skład mieszanki to dwie różne rzeczy i niekoniecznie ten sam wzór z różnych butów będzie sie tak samo zachowywał.
Hint Blatio żeby zaciągnąć języka u producenta wydaje się najlepszy i od tego bym zaczął.

@Blatio - czyli z tego co miałeś w mieście najlepiej sprawuje się rangers (nie podejrzewam, żeby Hanzel miał kilka składów mieszanki danej podeszwy)? Są z nią jakieś cyrki w stylu twardnienie na mrozie, albo szybkie gubienie bieżnika na asfalcie?
Jak mi się wymieniona w belkach podeszwa nie spradzi, to myślę nad pomieszaniem jakiegoś lekkiego treka Hanzla z rangersem/gripem.

Edyta - w sumie to najbliżej jest mi do tych, tylko ta wstawka na "mankiecie" mi nie pasi:
http://hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=43&sName=R05


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 04-08-2011, 11:30:33
Rangers na miasto dobry jest przede wszystkim zimą - nie twardnieje na śniegu, jest miękki i się dobrze trzyma, jak opona zimowa w samochodzie, ta sama zasada. Amortyzację ma dość dobrą, bo sama w sobie jest miękka, chociaż nie posiada osobnej warstwy amortyzującej, jak Grip.
Jeśli chodzi o wytrzymałość na ścieranie, to jestem zaskoczony, bo jak na podeszwę, która przy potarciu zostawia czarne ślady na linoleum, używana od października 2008 średnio przez 6 miesięcy w roku codziennie w trybie "samochód - kilka godzin szlifowania szkolnych korytarzy - samochód - trochę miasta", zachowała jeszcze wszystkie "krzyżyki", chociaż głównie na śródstopiu (w lewej nodze - pewnie od pedału sprzęgła :P ) już powoli dochodzą "do dna". Ale podeszwa jeszcze cały czas jest w użytku i jeszcze nie wymaga wymiany. Na miasto i warunki zimowe - polecam. W góry - niekoniecznie.
Podejrzewam, że jeśli ktoś bardzo dużo chodzi po mieście pieszo, nie używa samochodu i będzie dużo chodził po chodnikach w suche pory, to Rangers się powinien nieco szybciej zjechać, ale i tak jestem zaskoczony, bo po miękkości tej podeszwy spodziewałem się najwyżej roku trwałości.

Grip pod tym względem wydaje mi się chyba trwalszy, nie zostawia czarnych śladów na podłodze, jak się nim przejedzie. Podeszwa mojego przyszłego teścia po 1,5 czy 2 latach używania jako codziennego obuwia wygląda naprawdę nieźle. Inna sprawa, że on jest dobre kilkanaście kilo lżejszy ode mnie.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 04-08-2011, 11:57:00
Powitoł
Nie o to mi chodziło :)
Primo - ten z 1937 nie był projektowany na miasto (a o takiej teraz jest mowa), secundo - wzór a skład mieszanki to dwie różne rzeczy i niekoniecznie ten sam wzór z różnych butów będzie sie tak samo zachowywał.

spokojnie. zrozumialem o co ci chodzilo. juz wczesniej pisalem ze uwazam 1937 za wzor najbardziej uniwersalny. czyli tu sie zgadzamy. nie jest to wzor wyspecjalizowany i cale szczescie. co do roznicy miedzy wzorem a skladem mieszanki czyli po polsku materialem tez nie ma tu sprzecznosci bo napisalem ze teraz sa duzo lepsze materialy na podeszwy niz w roku 1937 chocby z racji potepu technicznego. czyli dobry wzor plus jeszcze lepszy material niz w pierwowzorze.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: quietus 04-08-2011, 14:44:13
A propos skali twardosci:

http://hanzel.pl/?p=p_61&sName=Skala-twardosci (http://hanzel.pl/?p=p_61&sName=Skala-twardosci)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: farmer_przodowy 19-08-2011, 16:46:41
Dzisiaj przyszły moje 024 SK, oczywiście lekko zmienione jak pisałem wcześniej. Zamówienie złożyłem 1 sierpnia więc trochę to trwało ale wszystko w terminie.
Pierwsze wrażenie to takie że buty są super lekkie. Po dokładnym przejrzeniu nie zauważyłem niczego do czego mógłbym się przyczepić. Noski równo doklejone, może tylko odrobina kleju wystaje ale to zniknie po pierwszym pastowaniu. Po założeniu na nogę uczciwie stwierdzam że to najwygodniejsze buty w jakich dane było mi chodzić. Podeszwa dosyć miękka ale nie za bardzo. Więc raczej kamienie mi nie będą przeszkadzać a na mieście też się sprawdzi. Zaczynam je wydeptywać a za tydzień zabieram je w Bieszczady na trzy dni. Wtedy może będę mógł napisać coś więcej. Jak na razie pełne zadowolenie z mojej strony.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 19-08-2011, 16:59:49
Bardzo mile widziana byłaby jakaś fotka :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: farmer_przodowy 19-08-2011, 20:28:35
Zdjęcie dodam około środy. Cały czas piszę do was z telefonu a dostęp do komputera i internetu będę miał dopiero wtedy. Dodam jeszcze że jak dostałem buty byłem przekonany że to jakaś pomyłka. Noszę numer 46 i taki zamówiłem. Buty które dostałem były takie małe, zgrabne i inne niż te co zwykle kupuje a jednak idealnie pasują.  Bardzo miłe zaskoczenie :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: kacaperek 20-08-2011, 00:47:25
Pierwsze wrażenie to takie że buty są super lekkie

Też tak miałem, z tym, że z modelem 021. Pierwsze wrażenie po odebraniu paczki to było "ku**a przysłali mi jednego buta!":D


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: bagnet 21-08-2011, 00:50:52
A ja w sobotę spotkałem się z Panem Grzegorzem na jarmarku pod Gubałówką... Porozmawialiśmy sobie, przekazałem parę uwag, wspomniał o tacticalu i Błażeju. Bardzo miły człowiek. :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Ziri 21-08-2011, 13:12:20
wspomniał o tacticalu(...)
To moze pora na jakies zniżki dla forumowiczow? :P chyba zdaje sobie sprawe ze reklame ma tu grubą:D


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: farmer_przodowy 21-08-2011, 14:04:24
To forum to jedyne miejsce które tak reklamuje tę firmę, gdybym go nie znalazł to pewnie bym biegał teraz w czymś innym.
Co do moich 024 SK to zauważyłem że podeszwa Grip lubi piszczeć na płytkach ale tragedii niema. Od rana śmigam po mieście i nie narzekam. Podeszwa nie jest za twarda i bardzo fajnie amortyzuje. Naturalnie brak jakichkolwiek otarć czy odcisków.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 21-08-2011, 17:19:46
To moze pora na jakies zniżki dla forumowiczow? :P chyba zdaje sobie sprawe ze reklame ma tu grubą:D

oby nie. to bylby koniec wiarygodnosci tej firmy. niech ludzie chwala bo te buty sie im podobaja niz dlatego ze sa sponsorowani.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Ziri 21-08-2011, 19:32:41
Dobrze prawisz:D

Ma ktoś 019 i moglby podpatrzec, czy konstrukcja buta była by wodoszczelna pod waunkiem zastepienia wstawek nylonowych skórą?
niepokoi mnie miejsce łączenia języka u samego dołu z tyli bokami w ktorych są nanitowane oczka. Te kąciki ktore sie tam tworza.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: MacDermot 21-08-2011, 20:09:46
Pytanie do posiadaczy modelu 005. Sztywna podpodeszwa się wyrobi czy będzie już taka do końca świata? Niby to miejskie butki ale jakoś sztywno w nich. Tak na marginesie, warto pojechać do Ludźmierza. Byłem we wtorek w drodze na Słowację. Można się trochę dowiedzieć i dokładnie wypytać.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: farmer_przodowy 21-08-2011, 21:01:42
To ja dołącze się do tego wysypu pytań. Może Blatio będzie mógł mi odpowiedzieć bo mamy bardzo podobne buty. Jaką proponujecie wkładkę do butów trekingowych, oraz jakie sznurówki? Zastanawiam się nad wymianą tych elementów.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 21-08-2011, 22:26:42
Jeśli podpodeszwa jest standardowa (Texon), to początkowa sztywność ustąpi na bank po jakimś czasie, gdy podpodeszwa zmięknie i ułoży się do stopy. Po 3 latach moje DG022 i 006 są prawie jak papcie pod tym względem, ale na miasto jest to idealne :)

Co do sznurówek - najlepiej się jakieś płaskie sprawdzają. Aczkolwiek do moich ostatnich customowych butów Hanzel wsadził jakieś inne sznurówki niż standardowo, grubsze i bardziej szorstkie - nie rozwiązują się jak te normalne, cieńsze i okrągłe.

Wkładki - ciągle eksperymentuję. W miękkiej podpodeszwie zostawiam te standardowe Hanzlowskie, bo fajnie oddychają, ale w twardej, w G024 ciągle szukam dobrej amortyzacji - ostatnio zakupiłem jakieś niedrogie wkładki piankowe Hi-Teca i się dobrze mi sprawdziły, po całym dniu w Tatrach byłem jeszcze w stanie chodzić :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: MacDermot 22-08-2011, 09:51:23
Wkładki - ciągle eksperymentuję. W miękkiej podpodeszwie zostawiam te standardowe Hanzlowskie, bo fajnie oddychają, ale w twardej, w G024 ciągle szukam dobrej amortyzacji - ostatnio zakupiłem jakieś niedrogie wkładki piankowe Hi-Teca i się dobrze mi sprawdziły, po całym dniu w Tatrach byłem jeszcze w stanie chodzić :)

Ubiją się po dwóch tygodniach i nie będą już nic amortyzować. Miałem tak z zamberlanami i wieloma innymi mięciutkimi fajnymi wkładkami.
A podpodeszwa to texon, dzięki za odpowiedź Blatio.
Jeszcze jedno. Z tego co pamiętam i przeczytałem na NGT w przydługim wątku o hanzelach masz Blatio 006 w brązowym nubuku. Mazałeś je czymś? Jakis olej? Bo może nie od razu, ale po roku przyda się im naoliwienie itp?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 22-08-2011, 11:33:24
Tutaj, na 15 stronie, drugi mój post, opisałem i wkleiłem linki do fot, co zrobiłem ze swoimi 006:

http://www.tactical.pl/forum/index.php/topic,58644.210.html

Dałem najpierw tłuszcz Coccine, a po jakimś czasie zapastowałem je jeszcze pastą woskowo-żywiczną na gładko, zrobiłem z nich licówki, miałem taką fantazję, poza tym na okres zimowy dało to lepszą odporność na mokry śnieg, itp.

W tym sezonie spróbuję je odczyścić z tego, za pomocą mydła do skór od AXE316, potem chyba je potraktuję HP Oilem i Tucanem na wierzch, zobaczymy jak się to wszystko zachowa :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: farmer_przodowy 23-08-2011, 18:50:03
Tak właśnie wyglądają moje nowe Hanzele 024 SK, oczywiście nastąpiła pewna modyfikacja.
Podeszwa Vibram Baltra zmieniona na Grip, wywalona ocieplina, dodana siateczka airnet i gumowy czub. Dopiero je wydeptuje po mieście i nie narzekam
 Noga fajnie oddycha. Jutro zabieram je w Bieszczady, podobno pogoda ma pozwolić mi sprawdzić wodoodporność buta oraz jego przyczepność.

http://oi55.tinypic.com/s3iwsm.jpg

http://oi51.tinypic.com/12331vd.jpg

Wydaje mi się że mam model niemal identyczny jak Blatio :D


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 23-08-2011, 19:46:24
O karwia... moje buty! :D

Aaa, z jedną różnicą - ja mam język wszyty skórą, nie Cordurą :P


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Ziri 24-08-2011, 08:54:51
Jak mówicie, po prostu skopiowany wzor (wyglad) podeszwy, czy o co chodzi?
http://oi51.tinypic.com/12331vd.jpg
http://rosomaksklep.pl/buty-protektor-mountaineer-black-p-360.html


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 24-08-2011, 12:41:06
Nie, po prostu ten sam producent podeszwy ;)
Zdaje mi się, że widziałem kiedyś też te podeszwy w jakichś czeskich butach, zdaje się Prabos. A że Prabos w tej chwili też należy do Protektora, więc rodzinka w komplecie - Hanzel i Protektor biorą pewnie ten model z jednego źródła.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Ziri 24-08-2011, 16:17:50
No tak, bo ktos pokazywal ze prabos tez z tych podeszw korzystal. a wlasciwie najpierw prabos, a potem protektor. to tez sie zdziwilem ze hanzel rownież:D dobra ona ogolnie? czy lepiej Vibram jednak?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: farmer_przodowy 25-08-2011, 06:26:00
Wczoraj wchodząc na Caryńską nie miałem okazji jakoś specjalnie sprawdzić przyczepności. Natomiast jeśli chodzi o wygodę to bieganie po ostrych kamieniach nie jest w żaden sposób dokuczliwe. Na mieście ten nieźle się sprawuje. Nie jest za twarda i noga nie męczy się za szybko.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: liare 26-08-2011, 08:05:08
Znowu ja. ;->
Po paru mailach z p. Grzegorzem zdecydowałem się na zmianę na podeszwę grip. Od wczoraj mam już buty w domku. Zobaczymy jak to się będzie sprawować.
Generalnie, pomimo  nerwów ;> i dodatkowych kosztów, które musiałem ponieść, jestem zadowolony. Mam tylko nadzieję, że buty, po dwukrotnej zmianie podeszw nie rozwalą mi się teraz w "innym" miejscu. ;-> Zobaczymy.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: quietus 29-08-2011, 07:32:07
Zapodaj kilka fotek pls. Tez mam 008 na podeszwie jungle, ale mi nie pęka. Za to ściera się dość mocno. Na razie mi nie przeszkadza. Nabyłem testowo, żeby zobaczyć jak sie sprawują butki z Hanzla. Ale rozważam opcję wymiany na nową podeszwę jeżeli już się zjedzie do końca.

Pzdr

Q.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: liare 29-08-2011, 07:39:38
Zapodaj kilka fotek pls. Tez mam 008 na podeszwie jungle, ale mi nie pęka. Za to ściera się dość mocno. Na razie mi nie przeszkadza. Nabyłem testowo, żeby zobaczyć jak sie sprawują butki z Hanzla. Ale rozważam opcję wymiany na nową podeszwę jeżeli już się zjedzie do końca.

Pzdr

Q.

Fotek czego? Jak mi popekały podeszwy czy jak wygląda z gripem? ;->


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: quietus 29-08-2011, 07:54:06
Jak wyglądają z gripem :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: KAZIK tactical.pl 03-09-2011, 14:17:17
Chcę zamówić sobie Hanzel-e na miasto, na lato. I tu pojawiają się problemuy:
- po pierwsze jak podeszwa będzie dobra na miejskie lato
- po drugi jaka wyściółka? w C016 mam Cambrelle i jest całkiem ok, czy też zastąpić ja siatką AIR-NET?
-a po trzecie sztywność pod podeszwy. Waham się miedzy modelami 006 i 002, który z nich bardziej by się nadawał na miasto?

Z góry dziękuję za wszelką pomoc  ;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Ziri 03-09-2011, 16:05:38
Czemu nie zapytasz bezposrednio producenta? :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: KAZIK tactical.pl 03-09-2011, 16:16:02
wiesz chciałem posłuchać zdania użytkowników. A swoją drogą dobry pomysł Ziri  ;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 03-09-2011, 22:31:32
Chcę zamówić sobie Hanzel-e na miasto, na lato.

na miasto latem najlepiej albo zwykle chinskie trampki za kostke albo polbuty z nubuku. hanzel ma taki model nazywa sie ken pp www.hanzel.pl/?p=productsList&sWord=ken+pp .


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Rumcajs8 03-09-2011, 22:58:03
z racji, że moje Protektory zasłużyły na emeryturę, a od zawsze kręciły mnie Martensy (tylko, że od kiedy przestałem być piękny, młody, szalony i bez zobowiązań - kasy na nie brak), mój typ na tę jesień i zimę:
http://www.hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=59&sName=006-OIL\

ktoś ma, miał, używa, zna, opinie jakieś? w sumie i tak je kupię :) ale kto pyta, itd.
kurde, nie mam czasu napisać czegoś więcej o moich customizowanych ,,skeczersach" i brata taktykach od Hanzela, a i doświadczenia ponad roczne są, i fotki porobione, i porównanie do Protektorów, Magnymów, Hi-Teców, Asolo jest, w tym samym terenie nawet i identycznych warunkach pogodowych...

generalnie - świetne buty Panie Grzegorzu! :) w tym przedziale cenowym nawet bezkonkurencyjne. Bardzo Panu dziękuję :) (jeśli Pan czyta ten wątek, oczywiście)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: AXE316 03-09-2011, 23:27:54
Fajny klasyk jak Second Shift Caterpillar.
Tu się nie da pominąć pewnej sztuki bo wygląda jak z dwóch kawałków skóry - a ta musi być dobrej jakości - sam jestem ciekaw bo buty są cholernie tanie jak na ten typ .
No ...
Sam się oblizuję :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: KAZIK tactical.pl 04-09-2011, 00:18:23
na miasto latem najlepiej albo zwykle chinskie trampki za kostke albo polbuty z nubuku. hanzel ma taki model nazywa sie ken pp www.hanzel.pl/?p=productsList&sWord=ken+pp .

Tylko, że model przedstawiony przez ciebie jest do kostki, a ja potrzebuję butów z dobrym trzymaniem kostki( wyjaśniam, miałem zerwanego Achillesa)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Rumcajs8 04-09-2011, 00:45:39
Fajny klasyk jak Second Shift Caterpillar.
Tu się nie da pominąć pewnej sztuki bo wygląda jak z dwóch kawałków skóry - a ta musi być dobrej jakości - sam jestem ciekaw bo buty są cholernie tanie jak na ten typ .
No ...
Sam się oblizuję :)

no właśnie, właśnie, wszystko to :)

powiem tak, jeśli chodzi o skórę, o ile jest ta sama (lub równie dobra), co w tych:
http://www.hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=118&sName=C016
to dla mnie jest bardzo miodzio i git. brat ma c016 rok: motor, błoto, miasto, szkoła, góry, las, imprezowanie i ogniska (15 lat to dość burzliwy wiek, w którym niespecjalnie dba się o buty) i nie dba o nie nic, a nic - na skórze nie robi to jednak większego wrażenia....

zresztą, kurwa, miłość od pierwszego wejrzenia i kropa. w takich sytuacjach jest krótka piłka: trafiony-zatopiony ;) kupię, pochodzę, opiszę. a jestem pewien, że nie pozostanie mi nic innego jak pochwalić pod niebiosa stosunek ceny do jakości, jak i samą wygodę i jakość :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: AXE316 04-09-2011, 00:50:34
Dla porównania powiem że wcale nie wyjątkiem jest cena grubo ponad stówkę euro za wspomniane innej firmy - a tu proszę za mniej niż połowa nawet - to robi wrażenie - ale co się tez dziwić - pomija się pośredników i cło .
Kupuj kupuj sam czekam na reckę o nich w takim razie ;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 04-09-2011, 01:55:39
a ja potrzebuję butów z dobrym trzymaniem kostki( wyjaśniam, miałem zerwanego Achillesa)

trzeba bylo powiedziec wczesniej. 002 sa sztywniejsze ale komfort noszenia w upale bedzie mniejszy niz w 006.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 08-09-2011, 21:56:42
Chcę zamówić sobie Hanzel-e na miasto, na lato. I tu pojawiają się problemuy:
- po pierwsze jak podeszwa będzie dobra na miejskie lato
- po drugi jaka wyściółka? w C016 mam Cambrelle i jest całkiem ok, czy też zastąpić ja siatką AIR-NET?
-a po trzecie sztywność pod podeszwy. Waham się miedzy modelami 006 i 002, który z nich bardziej by się nadawał na miasto?

Z góry dziękuję za wszelką pomoc  ;)

Na miasto - 006 z wywaloną ociepliną. Ja już wielokrotnie o swoich pisałem, więc szkoda, żebym się dublował. Mam, używam od 3 lat (ale z ociepleniem, więc w jesienno-zimowe pory) - bardzo wygodne, na standardowej podpodeszwie odpowiednio miękkie, dają komfort codziennego chodzenia.

002-ek bym nie brał na miasto, bo to buty skonstruowane głównie z myślą o górach i z tego co gadałem z Hanzelem, wszystkie są seryjnie robione na twardej podpodeszwie z plastiku, na której w mieście się można zarżnąć.
Oczywiście, na zamówienie zrobią ze standardową. Ale moim zdaniem szkoda wydawać dużo kasy na takie buty na miasto, skoro 00-tki są znacznie tańsze, a spełnią swoje zadanie tak samo dobrze.

Jeśli chodzi o wyściółkę, to ostatnio testuję od kilku tygodnie AirNeta w codziennym użytku w swoich "prototypach", które wklejałem parę stron temu. I powiem jedno - jak dla mnie rewelacja. Chyba lepsza od Cambrelli, bo nie ma tendencji do mechacenia się, a oddycha rewelacyjnie. Tak samo dobrze sprawdza się w moich stricte górskich G024. Mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że jeśli chodzi o uniwersalny użytek, to znalazłem dla siebie wyściółkę idealną. Cambrella jest też ok, nie powiem. Ale jak to mówią - lepsze jest wrogiem dobrego, więc dla siebie wybrałbym AirNet :D

Ja bym w konfiguracji na miasto, wahając się między 002 a 006 wybrał taką kombinację: 006 + wywalona ocieplina + AirNet od środka + podeszwa jaka komu pasuje (może być Grip, ojciec mojej narzeczonej chodzi od 1,5 roku w Hanzelach G04 na Gripie i mu się trzyma nieźle z tego co widziałem).

Skóra - tutaj też co komu pasuje. Ja swoje ostatnie "prototypy" zamówiłem z nubukiem Heinena - w połączeniu z AirNetem dawało to radę nawet w 30-stopniowych upałach w wakacje, teraz też w nich chodzę cały czas - moim zdaniem mają lepszą oddychalność niż moje pierwsze Hanzele DG022 z zamszu.

Rumcajs8 - w razie czego nie sugeruj się tym, co widzisz na stronie, bo akurat tutaj trochę Hanzel ma ogony, jeśli chodzi o stan aktualny ;)
Lepiej się o skóry i podeszwy pytać na bieżąco producenta, co ma i co może polecić, bo wielu rzeczy, jak np. niektóre modele podeszwy, nie ma na stronie. Ja jakbym nie był dociekliwy, to bym w swoich ostatnich "dziełach" nie miał np. Vibrama Montagna ;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: KAZIK tactical.pl 08-09-2011, 22:00:44
Dzięki Baltio za odpowiedź. Utwierdziła, mnie tylko w moich przypuszczeniach. Co do skóry wezmę je w licowej( głownie chodzi o łatwość pielęgnacji i o kolor, niestety nie ma czarnego nubuku :(  ). A co do podeszwy chyba zostanę przy standardowym Vibranie Big Horn. A jak mniej więcej wychodzą cenowo modyfikacje u Hanzela? Chodzi mi przede wszystkim o wymianę wyściółki.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 08-09-2011, 23:06:11
Jeśli z czegoś zrezygnujesz (np. wywalisz Thinsulate) to możliwe, że cena może nawet ciutkę opaść - producent wyliczy Ci to indywidualnie, nie chcę tutaj pisać fałszywych proroctw. Możliwe, że zmiana seryjnego Thinsulate + Cambrella na jeden AirNet nie pociągnie za sobą jakichś drastycznych zmian w cenie. Trzeba pytać producenta.
Co do podeszwy, to się upewnij, że oni jeszcze na Big Hornie robią, bo ponoć mieli się z tego wycofywać, albo im zostały resztki.
Jakby nie mieli, to pytaj o Vibram Montagna. Jeśli nie, to Grip jest o tyle dobry, że dość uniwersalny i posiada warstwę amortyzującą.
Co do skóry, to o czarny nubuk też pytaj, bo widziałem swego czasu u niego w sklepie na Krupówkach butki z czarnego nubuku, zdaje się model 004 i G022 - to znaczy, że taką skórę mogą mieć.

Fakt - licówka się łatwiej czyści.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: KAZIK tactical.pl 08-09-2011, 23:29:01
Z czarnym nubukiem toś mnie zaskoczył  :o Będę na stoisku w sobotę więc się dokładniej popytam. Dzięki za pomoc :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: mt001 13-09-2011, 09:09:18
Witam, dopiero co się zarejestrowałam u Was na forum, a trafiłam tu z powodu butów marki Hanzel ;) przeczytałam cały wątek od deski do deski i wydaje mi się, że już się trochę orientuję jakie to powinny być, ale dla pewności jakbyście ocenili czy taki zestaw jest sensowny to byłabym wdzięczna. Są to moje pierwsze buty z prawdziwego zdarzenia a nie jakieś hiTech. Do Pana Grzegorza już napisałam zapytanie z tymi modyfikacjami i błyskawicznie odpisał że jak najbardziej jest to do zrobienia :)
Na bazie modelu buta  http://hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=100&sName=G022-G  (http://hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=100&sName=G022-G)w rozmiarze 38, 38,5 :
Materiał zewnętrzny:  Klasyczny wodoodporny nubuk, wiem że lepsza byłaby licówka, ale tutaj wzięły górę względy optyczne
Membrana: Sympatex
Podszewka: Aero Spacer
Izolacja: BRAK (bez Thinsulate), i tu się zastanawiałam nad zszyciem języka skórą, ale czy ona nie uwiera wtedy, przez to że jest sztywniejsza niż cordura?? 
Podeszwa: Grip
+ skórzany zapiętek

Zastosowanie tych butów to tygodniowe wypady głównie w Bieszczady, Tatry Zachodnie. Wyjazdy terenowe na torfowiska i bagna ( głównie się chodzi w kaloszach po wodzie ale jeszcze trzeba kilkadziesiąt km dojść przez las do tych miejsc więc i tak jest mokro) no i jakby na moto nie przemakały to już by była baja. Wiem że trochę za dużo zastosowań jak na jednego buta ale na drugą parę mnie stać jak na razie.
No i fajnie jakby zimą dały radę.
Co tym sądzicie?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: regent 13-09-2011, 09:54:58
Zaproponowałbym model Brenta - im mniej szwów tym lepiej - szczególnie na bagna.
Ale te nie występują w wersji damskiej! Toż to straszne niedopatrzenie i dyskryminacja!
Może spytaj się czy są szanse na damskie buty z jednego kawałka skóry.



Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: farmer_przodowy 13-09-2011, 10:56:45
Jak jest membrana to licówka raczej wydaje się zbędna, teraz to membrana ma odpowiadać za wodoodporność, jestem tylko ciekaw jak będzie wyglądać oddychalność. Sam planowałem brać te buty wyłącznie na zimę ale wtedy zostawiłbym ocieplenie i podeszwę grizzly. Jeśli marzną Ci nogi to może zamiast 400 wziąć 200? Podeszwę Grip mam w  modelu 024SK i bardzo sobie chwalę. Właśnie wróciłem z 4- dniowego wyjazdu w Bieszczady i mimo deszczu trzymały się na prawdę nieźle.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Ziri 13-09-2011, 11:25:55
Tylk czy sympatex to dobry wybór? w sumie to troche błądzenie po omacku - Hanzel wkłada chyba tylko sympatexy i te-por. ktory byłby lepszy?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 13-09-2011, 11:55:34
membrama to raczej nie do brodzenia w blocie. gory, snieg owszem ale w brudzie szybko przestaje dzialac. co do zastosowan zimowych nubuku to jak namoknie i zlapie mroz bedziesz miec skorupy na nogach. membrama wode zatrzyma ale zimna juz nie. zostawilbym te buty na lato, wiosne, ciepla jesien a na zime poszukal czegos z licowki.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 13-09-2011, 13:59:52
Izolacja: BRAK (bez Thinsulate), i tu się zastanawiałam nad zszyciem języka skórą, ale czy ona nie uwiera wtedy, przez to że jest sztywniejsza niż cordura??  
Podeszwa: Grip

skóra do wszycia języka to przeważnie napa - miękka i dość cienka. Ja mam język w G024 wszyty skórą, która dodatkowo jest zszyta z AeroSpacerem - generalnie nie ma problemu, to się wszystko układa z czasem i jest ok.

Inna sprawa - jeśli but będzie tam miał membranę, to nie wiem czy jest sens zastępowania Cordury skórą - w przypadku membrany zostawiłbym Cordurę.

Co do membrany, to Sympatex i Te-Por to bardzo podobne membrany, w dodatku (z informacji od Hanzela) wyprodukowane przez tę samą firmę, (PiDiGi), z tym że Sympatex po czasie stał się osobną marką. Ale ponoć te dwie membrany mają tę samą zasadę działania, są to membrany chemiczne, poliestrowe i bezporowe (w przeciwieństwie do Gore-Texu czu membran poliuretanowych). Nie chcę się wdawać w szczegóły, ale znam ludzi z NGT-u, którzy używają różnych rzeczy na Sympatexie i twierdzą, że jest to jedyna znana im membrana, która działa latem (!). Nie wiem, nie mnie osądzać. Ale logiczne to jest, jako że Sympatex nie potrzebuje dużej różnicy ciśnień po obu stronach membrany (tak jak potrzebują membrany porowe) aby wydalić wilgoć, bo działa na zasadzie hydrofilno-hydrofobowej - można o tym poczytać choćby na Wikipedii, więc się nie będę produkował ;)

Sympatex teoretycznie jest bardziej "high-endowy" niż Te-Por, legendy głoszą, że ma lepsze parametry. Buty Hanzela musiały przejść jakieś specjalistyczne testy w Niemczech, żeby uzyskać w ogóle licencję na Sympatex :P

Co do skóry, to na zimę i tak od czasu do czasu warto nubuk będzie czymś pojechać. Co do zamarzania nubuku na mrozie, to też bym tego nie demonizował - tak samo mogłaby zamarzać namoknięta licówka, a takie przypadki jakoś mi się nie zdarzały :)
W przypadku łażenia po bagnach i mokradłach membrana będzie stanowiła ostatnią barierę dla wilgoci i wody, oddychalność w tym momencie i tak schodzi na drugi plan, bo na logikę - jak stoimy po kostki w błocie, to but bez membrany nie będzie oddychał tak samo jak but z membraną ;) Z tą różnicą, że ten z membraną znacznie później przemoknie do środka :D

Swego czasu rozmawiałem o tym z AXE316 i stwierdził, że tak naprawdę, to też warto pomyśleć, ile tej wilgoci tak naprawdę zdoła przetranspirować skóra, nawet bez membrany? Też nie będzie to jakaś nieskończona wartość. Wiadomo, że w przypadku butów z membraną bardzo ważne będzie stosowanie odpowiednich skarpet trekkingowych. Jak twierdzi AXE - dobra skarpeta i nie ma różnicy czy z membraną czy bez.
Sam mam znajomego, który na moich oczach w 30-stopniowych upałach chodził w Meindlach (co prawda na Gore-Texie, nie na Sympatexie) i gdy go pytałem czy tak się da, to się ze mnie śmiał z politowaniem ;)
A na odmianę ja się potrafię zagotować latem w bezmembranowych Bundeswehrach :P

Sam planowałem brać te buty wyłącznie na zimę ale wtedy zostawiłbym ocieplenie i podeszwę grizzly.

Nigdy w życiu Grizzly na zimę! :D To jest podeszwa stricte letnia na suche trekkingi ;)
Grip to co innego :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: farmer_przodowy 13-09-2011, 14:13:04
Zawsze brałem Grizzly za podeszwę miękką która lepiej trzymałaby się oblodzonego chodnika ale też szybciej by się ścierała. Swoją droga i tak wole wybierać podeszwy które są amortyzowane, tak jak Grip, ważę dobrze ponad 100 kg i łatwo mi się meczą stopy w terenie.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 13-09-2011, 14:34:01
Grizzly i Grip mają tą samą bazę, różnica jest tylko w bieżniku - amortyzują tak samo, bo mają tę samą warstwę amortyzującą z pianki PU.
Grizzly jest trochę miększa, ale nic to, bo ma znacznie mniej agresywny bieżnik, o zaokrąglonych rantach "klocków" niż Grip.
Z miękkich podeszew na zimę za to bardzo dobrze sprawuje się Rangers (o rzeźbie klasycznego "wibramu"). Miałem proste porównanie, gdy w 2009 szedłem w lutym ze swoją dziewczyną na spacer Doliną Kościeliską:

https://picasaweb.google.com/106618914456137279030/TatryDolinaKoscieliskaHalaOrnak20090206

Ja miałem 006-tki na Rangersie, a moja dziołcha 037-ki na Grizzly. Szlak w większości oblodzony. Rezultat - tam gdzie ja jeszcze stawiałem pewne kroki, moja dziewczyna jeździła jak na łyżwach. Zresztą na paru zdjęciach widać, że moja Anka idzie bokiem, po śniegu, gdy ja szedłem środkiem ścieżki, po lodzie, testowo :D

Grip z kolei stanowi dobry kompromis i jest podeszwą, która znakomicie sprawdza się latem oraz dość dobrze zimą. Wiadomo - na lodowej szklance to się i na Gripie pojedzie, ale wtedy to ja już zakładam raczki pod buty :)
W każdym razie pod względem trzymania, Grip i Grizzly to trochę dwa różne światy ;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Ankh 13-09-2011, 14:39:03
Ja polecam sobie zamówić zszycie języka skórą - ja mam z cordury w 003 i bardzo żałuję, bo tylko tamtędy woda dostaje mi się do środka. Niby będziesz mieć jeszcze membranę, ale po co ją w tym miejscu bardziej obciążać.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: mt001 13-09-2011, 14:49:43
Dzięki za odzew i cenne spostrzeżenia :) Czyli tak, skoro prawdopodobnie nie ma różnicy między między sympatexem a membraną tepor to zostanę przy fabrycznym wykonaniu. A uparłam się na membranę bo chce żeby ten but maksymalnie oddychał ( wiadomo że dobre skarpety to podstawa ), bo jak mam choć trochę wilgotne stopy to momentalnie robią mi się bąble na piętach, i tak mam w każdych butach a szczególnie w trekkingowych. Zobaczę na krótkim wyjeździe w las jak się będą spisywały, jak nie dadzą rady to nie będę ich katować.
No to generalnie do zamiany będzie tylko podeszwa - na grip, bo dużo jest mimo wszystko pochlebnych opinii, nie będę w nich w mieście chodzić więc może się tak szybko nie zużyją. I nie będzie ocieplenia, zobaczymy może zimą też będzie się dało wytrzymać.
A co modelu podobnego do brenty to się pytałam ale nie mają takiego małego rozmiaru. Najbliższe takiemu modelowi z jednego kawałka są 015 ( czyli męskie 006 ), ale miałam kiedyś podobne i mimo że są bardzo wygodne to dla mnie są za mało sztywne w kostce i często miałam kontuzje z tego powodu.
Szkoda że tak późno się ogarnęłam że są takie fajne buty na rynku, bo w następnym tygodniu mam wyjazd z Bieszczady i raczej nie zdążą mi przyjść te buty, ale wypróbuje je na pewno później i dam znać od razu jak się sprawowały :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 13-09-2011, 17:51:45
Czyli tak, skoro prawdopodobnie nie ma różnicy między między sympatexem a membraną tepor to zostanę przy fabrycznym wykonaniu.

A tego to nie wiem, czy nie ma różnicy. Trzeba spytać producenta. Sympatex powinien mieć lepsze parametry. Te-Por to jest chyba taka "słabsza" odmiana. O różnice w parametrach trzeba pytać Hanzela, on tam te wszystkie parametry fabryczne Sympatexu w porównaniu do te-Poru powinien mieć. Widziałem kiedyś takie próbniki z Sympatexu, wszystkie parametry są tam wyszczególnione w ofertach wysyłanych do producentów butów.

A uparłam się na membranę bo chce żeby ten but maksymalnie oddychał ( wiadomo że dobre skarpety to podstawa ), bo jak mam choć trochę wilgotne stopy to momentalnie robią mi się bąble na piętach, i tak mam w każdych butach a szczególnie w trekkingowych.

No cóż, nie da się ukryć, że najlepiej oddychają buty bez membrany, ale wtedy musisz się liczyć z przemakaniem, zwłaszcza w butach o takiej konstrukcji jak 022, z dużą ilością szwów. Membrana = wodoodporność przy zmniejszonej do pewnego stopnia oddychalności. Niestety cudów w tych materiach nie ma i zawsze to musi być jakiś kompromis.
Inna sprawa, że jeszcze nikt na buty membranowe Hanzela się nie skarżył. Negatywnych opinii na temat membran w Hanzelach nie ma ani na NGT, ani na Tacticalu.

No to generalnie do zamiany będzie tylko podeszwa - na grip, bo dużo jest mimo wszystko pochlebnych opinii, nie będę w nich w mieście chodzić więc może się tak szybko nie zużyją.

Jak tylko w górach, to Ci Grip sporo wytrzyma. Poza tym jesteś kobietą, więc z założenia jesteś znacznie lżejsza od takiego np. Blatia, któremu przy ponad 90 kg masy, po dwóch latach używania G024 tylko w górach, Grip trzyma się bardzo dobrze ;)

I nie będzie ocieplenia, zobaczymy może zimą też będzie się dało wytrzymać.

Będzie się dało. Polecam porządne, grube skarpety zimowe, moim zdaniem koniecznie z wełną merino. Ja użytkuję takie (Mund Himalaya) od dwóch sezonów - świetna sprawa, nie wyobrażam sobie teraz wyjścia zimą bez nich :) W dodatku są niedrogie :P

A co modelu podobnego do brenty to się pytałam ale nie mają takiego małego rozmiaru. Najbliższe takiemu modelowi z jednego kawałka są 015 ( czyli męskie 006 ),

002 Brenta są przez niektórych negatywnie oceniane pod względem trzymania w kostce, głównie przez osoby, które mają dość chude łydki ;) Podejrzewam, że taki Blatio, który ma nóżki jak pniaki, czułby się w Brentach nieco lepiej, ale on wolał wyższe G024 :P
Ja mogę powiedzieć tyle, że 006-tki nieźle opinają w kostce, G024 też (niestety - G024 są tylko w wersji męskiej, a szkoda, chciałem takie sprawić swojej dziewczynie, ale niestety nie ma opcji :P).


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Ziri 15-09-2011, 17:39:37
Hej, jakby ktoś chciał, to w Skalniku we Wrocławiu przy ul Polaka stoi sobie para Hanzeli 019 w stosunkowo niskiej cenie. nie zaswitało mi wtedy zeby dac cynk na forum, wiec nie zapamietałem ceny dokładnie ale wiem ze była niższa niż na stronie. wydaje mi się ze cos koło 220zł. mają tylko jedną pare w rozmiarze bodajże 42 i nie mogą jej pewnie sprzedac, stąd niska cena.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Rumcajs8 26-09-2011, 23:42:00
TRIBUTE TO HANZEL

Się odgrażałem recenzją od dawna, to w końcu, po ponad roku, coś skrobnę :)

Gwoli ścisłości, ujednolicenia i przypomnienia: wszystko zaczęło się ponad rok temu, od maila i telefonu do Pana Grzegorza Hanzela. Szukałem butów w Beskidy, Sudety, Pieniny i Bieszczady (ewentualnie), a także do asg. Tatry odpadają - w sezonie mnie nie stać, poza sezonem nie mam czasu :P Może kiedyś, ale i wówczas pójdę w moich Hanzel'ach. Ad rem:

Inspiracją wyjściową było zdjęcie z tego forum: dwóch SF (nie pamiętam dokładnie, SEAL'si w górach, czy Kanadyjczycy), jeden w bardzo klasycznych ,,pionierkach". Miłość. Poszukiwania, wybór:
http://hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=71&sName=Skeczers--001
alee... zmiana: Podeszwa Grip zamiast Vibram'a i bez Thinsulate, małe zmiany w kształcie kopyta (niestety uzgadniane telefonicznie, a dobry szewc z amatorem się nie dogada, z tąd lekki luz w pięcie).

Efekt:
(https://lh5.googleusercontent.com/-NoC4DWNG3yg/Tnz6ksTWhnI/AAAAAAAAAhU/B72FJ3z9fUk/s640/S6307168.JPG)
(https://lh6.googleusercontent.com/-rViDmAZNvIY/Tnz6pubfdqI/AAAAAAAAAhc/vLDNiv7_OHQ/s640/S6307170.JPG)
(https://lh3.googleusercontent.com/-dZlPj8znpeg/Tnz7EMzyTMI/AAAAAAAAAhg/3A8YCzbUuPI/s640/S6307171.JPG)


Buty testowane zgodnie z przeznaczeniem: Beskidy, Sudety, lato, jesień, zima, wiosna, lato... REWELACJA.

Wrażenia ogólne:
Świetna skóra, doskonała podeszwa. Od początku - szczegóły dogadaliśmy w środę, w czwartek rano Pan Grzegorz osobiście robił buty, w piątek rano je dostałem pocztą, w piątek po południu poszedłem w góry pierwszy raz :o
Pokażcie mi firmę, do której zadzwonicie i powiecie: potrzebuję buty na wyprawę, wyruszam za dwa dni, mają być takie i takie... a oni odpowiedzą: jasne, nie ma sprawy, zaraz się do tego zabieramy. I finalnie, po 48 h od zamówienia dostajecie bardzo, bardzo przyzwoite buty, za cenę lepszych z targu...
 
Podczas pierwszej wycieczki buty lekko się ślizgały na mokrych skałach, gdy Grip się zmatowił lekko, zaczął trzymać podłoża jak wściekły. Jednak bytu podczas pierwszej wycieczki rozkleiły się lekko na zgięciach... były robione zbyt szybko - trudno mieć pretensje do mistrza. Wysyłka, poprawka i rok śmigania bez problemów.  
Najciekawsza była marcowa wyprawa w Sudety - niby wiosna, a na szlakach jęzory lodu...
(https://lh3.googleusercontent.com/-iainSjRsaGA/TckHgE2BvOI/AAAAAAAAAQQ/7kovi-3_7Ps/s512/S6306477.JPG)
(https://lh5.googleusercontent.com/-qsRSmbiAKwY/TckH-9rYKcI/AAAAAAAAAOc/oX3YVsR3R7M/s640/S6306483.JPG)


Moja córka i żona dzielnie sobie radziły w dużo gorszych butach (to tak ku przypomnieniu, że nas pojebało i że bez takich cudów ludzie podbijali świat ;) )
(https://lh4.googleusercontent.com/-5ySE8uLo9sU/TckMbdHNXsI/AAAAAAAAAPE/3tvzmhOUZT0/s640/S6306505.JPG)
do momentu, aż córka zasnęła i niosłem ją śpiącą na rękach - idąc po śliskim, wilgotnym lodzie... żadnym innym butom bym aż tak nie zaufał (nie mam fotki, bo żona zmawiała ,,zdorwaśki", a ja niosłem małą).

Ogólna wygoda jest świetna. Mankamentem jest obcieranie buta w miejscu zgięcia stawu skokowego,  z przodu, na wszyciu języków - ale nie mam dobrych, odpowiednio grubych skarpet. Po dwu dniowej wędrówce latem (gorąco, pot), w czeskich Izerach, miałem nogi zdarte do mięsa. Konstrukcja języka jest taka sobie - w Protektorach ,,Commando" język jest rozwiązany genialnie, tutaj kiepsko - trzeba by nadrobić naprawdę grubą i porządną skarpetą.
Dobrze trzymają staw skokowy, pomimo luzu w pięcie (nie jest to wina producenta, a ustaleń czynionych telefonicznie). Miękkie, sprężyste, niezawodne, nieprzemakalne (po zaimpregnowaniu), tylko czemu zaszewki języka są z jakiejś gównianej tkaniny? ??? Spodziewałem się skóry... puściły wodę tylko raz, zgadnijcie którędy...

Użytkowałem je również roboczo i leśnie, do asg i na miasto (ale jako miejskie strasznie rzadko). Wygoda, komfort, dość nietypowy krój buta ;) Służyły mi również w pracy jako drwal. Obecnie w tej dorywczej pracy zastępują je Asolo GTX na Vibramie (dopadłem je prawie funkiel nówki za 50zł, więc szkoda mi Hanzeli, które w testach - ten sam teren i warunki pogodowe - wypadły lepiej).
Raz miałem okazję jebnąć sporo kilometrów po asfalcie - bez większych problemów, oprócz normalnego zmęczenia nóg asfaltem.

Ale, ale, popiłem i odbiegam: z powrotem w góry, wszak to moje buty górskie. Mam porównanie do: Salomona, Magnum Stealth Leather, Protektora Commando, Hi-Tec'ów, Asolo, Wojasów-,,desantówek" i kilku jeszcze no-nameów. Hanzel bije konkurencję na łeb. Na sudeckich wulkanach i plastik-fantastik się trzyma (ale nie tak), jednak na mokrym, czy oblodzonym podłożu, wyślizganym wapieniu i granicie, itp. Grip pokazuje swoją przewagę w pełnej krasie.

Tutaj włażę już na sam szczyt sporej grupy skalnej, pełne zaufanie do Gripa:
(https://lh3.googleusercontent.com/-QAZDvfG6TlA/Tnz3HGPWohI/AAAAAAAAAg4/xJv4NhoRI8k/s640/S6307247.JPG)
tak, fotka wygląda na pozowaną, ale na tą grupę skalną tak było najłatwiej wejść (nie trzymaliśmy się szlaków, takie z nas antyleśnikowe bestyje). Powiem szczerze, że właziłem w nich w takie miejsca, gdzie w żadnych innych butach (prócz dedykowanych do wspinaczki, czy przyciętych na miarę wspinu korkotrampków) wejść bym się nie odważył. I to często z plecakiem! Bez łańcuchów, ubezpieczenia.

Ale, ale... pora na buty brata ;D
(https://lh3.googleusercontent.com/-r2f10F3fd9g/TnzuNjJUKII/AAAAAAAAAgs/qyoUuXxlxbg/s640/S6307333.JPG)
Zamówiliśmy je razem, równocześnie. On chciał codzienno-taktyczno-motocyklowe. Miał 14 lat i pstro w głowie. Wybór padł na:
http://hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=118&sName=C016
i był to słuszny wybór. Po roku intensywnego, codziennego, hardcorowego użytkowania przez gimnazjalistę (przy dobrych wiatrach buty widują pastę co dwa miesiące ;) ) wyglądają tak:
(https://lh3.googleusercontent.com/--JLBmew2KJA/Tnz7pGCqHpI/AAAAAAAAAhw/312zYzbUvoo/s640/S6307174.JPG)
(https://lh4.googleusercontent.com/-2_dI_JpGbNw/Tnz7qG4TKJI/AAAAAAAAAiw/HWlq052puGE/s512/S6307175.JPG)
(https://lh5.googleusercontent.com/-9z4NZhTtem0/Tnz7v3HhidI/AAAAAAAAAiA/P4dFBBh21dQ/s640/S6307176.JPG)
(https://lh5.googleusercontent.com/-oDfIPaFxz3I/Tnz8DemnwCI/AAAAAAAAAi0/l7usn2Pa5wA/s512/S6307177.JPG)
(tak, na ostatnim zdjęciu wiać jelenie gówno ;) młody tak ma, a ja zawsze usiądę na włazie do mrowiska  :P )

(https://lh5.googleusercontent.com/-28lcrbQsZCg/TnztwKrYcdI/AAAAAAAAAgk/S5twOtqlKvQ/s640/S6307329.JPG)
[img]http://Buty brata przeszły dużo więcej niż moje. Jeśli chodzi o góry i użytkowanie leśne- dokładnie to samo. Te same wyprawy, warunki pogodowe, skały. Trzymanie stawu skokowego lepsze jest w moich, przyczepność też (nie ma przepaści pod tym względem, ale różnica jest widoczna gołym okiem). Wygoda podobno pierwsza klasa (chodzi i jeździ w nich również latem). Zużycie podeszwy minimalne, przy jednoczesnym ,,trzymaniu" się podłoża. Doskonała skóra, zero pęknięć, itp. Lepsza konstrukcja języków pod względem wygody (ale nie są wszyte do końca, jak choćby w moich eks-Magnumach Stealth Leather - a szkoda...). Powiem szczerze, że już nigdy nie kupię Magnumów - kupię u Hanzela.

Sznurowadła od Hanzela okazały się dobre i wytrzymałe, uzupełniliśmy buty o własne wkładki (zrozumiałe).
Więcej zdjęć z innych wypraw drzemie w czeluściach twardziela i nie jestem w stanie ich wydobyć na picassę, czy coś...

Popiłem na wolnym i nie wiem co jeszcze :P




W razie pytań, chętnie odpowiem/uściślę.



A, no i chyba jasne gdzie do usranej śmieci będę się z bratem zaopatrywał w buty (o ile za kilka lat nas będzie stać na wyroby Pana Grzegorza) ;)

Podrawiam,

Rum.



Ps. Wybaczcie ewentualne błędy stylistyczne, czy ort. Literki mi tańcują i myśli próbują nadążyć za nimi... nawet czasem je doganiają ;D Trudno się tak pisze :P
Próbowałem też kilka razy ogarnąć końcówkę posta, ale coś nie halo... i to już wykracza poza upojenie, jakiś myk techniczny ???


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 27-09-2011, 00:19:45
Ooo, kurde, aleś recenzję walnął :D

Z tego wszystkiego zaskakuje mnie jedno - że Twój brat, który jak widać ma podeszwę Condor, ma równie dobrą (czy tam lepszą) przyczepność niż Ty na Gripie. Wydawało mi się, że Grip jest nie do pobicia, hehe ;)

A moje G024 w ten weekend znowu zarobiły w dupę w Tatrach, poprzycierałem skórę na wycieczce na Szpiglasowy, ale rysy raczej do usunięcia pastowaniem.

Za to ciągle nie mogę dojść do ideału z wkładkami. Jak na razie wychodzi na to, że z twardymi G024 najlepiej współpracują piankowe wkładki Hi-Teca za 20 zł. Całe szczęście, że miałem je za sobą w plecaku, bo wycieczkę zacząłem na żelowych wkładkach za kilkadziesiąt zł, po których sobie bardzo wiele obiecywałem i... dupa :D Okazały się za twarde, za mało podatne na "ugniatanie" pod wpływem stopy. Po paru godzinach, na Szpiglasowej Przełęczy wymieniałem Ironmany na Hi-Teki i tak doszedłem do Morskiego Oka, gdzie w ogóle na drogę powrotną po asfalcie przebrałem buty z Hanzeli na lżejsze "adidasy" od Wojasa, wsadziłem do nich te Hi-Teki i tak się dowlokłem jeszcze te 10 km do parkingu.

Tak czy siak żelowymi wkładkami Ironman Gel jestem zawiedziony, w dodatku (chociaż może to sprawa skarpety też) miałem wrażenie, że obcierały mi się o nie duże paluchy u stóp. Za tę kasę miałbym 3 pary Hi-Teków na wymianę :P

Poza tym Hanzele dymają jak trzeba. Podeszwa daje radę bez zarzutu, czekam kiedy zacznie się porządnie ścierać, chociaż na razie jeszcze się nie zanosi.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Rumcajs8 27-09-2011, 00:26:25
e,e, czekaj, czekaj, przymknąłem jedno oko, coby czytać bez rozmazania, i nigdzie w swoim poście nie widzę takiego stwierdzenia :)
owszem, jego podeszwa dobrze się trzyma, ale do mojego Gripa jej brakuje - i to właśnie stoi w moim poście :P o dziwo nawet dość jasno napisane, jak na stan pomroczności jasnej przystało...


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 27-09-2011, 08:16:19
F*ck, masz rację, tak to jest jak się czyta po nocy :D

Napisałeś "Trzymanie stawu skokowego lepsze jest w moich, przyczepność też (...)", a ja przeczytałem "lepsze NIŻ w moich" :D
Sorki, mój błąd ;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 27-09-2011, 09:49:56
a ja wam mowie ranger ranger uber alles!


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 27-09-2011, 10:39:00
Rangers dobry, ale na zimę :D
Na pewno jest nieco za miękki na skały, itp. ale na warunki zimowe, śnieg - rewelacja moim zdaniem.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: MacDermot 27-09-2011, 15:54:51
Mi się Rangers wydaje aż za miękki. Na śnieg musi być rewelacyjny ale ileż tego śniegu w mieście gdzie tylko tam będę użytkował moje 005. Trochę w nich pochodziłem w chłodniejsze dni i wydaje mi się, że krzyżyki po środku szybko staną się historią.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 27-09-2011, 20:03:20
No to Cię pocieszę, że moje 006 dobiegają już pełnych 3 lat (minie w październiku, z czego były używane "na nogach" w chłodnych sezonach razem około 12 miesięcy dzień w dzień, włączając w to codzienne szlifowanie szkolnych korytarzy i podłogi w klasie, trochę chodnika, jazdę samochodem, parę zimowych spacerów.

Wszystkie "krzyżyki" jeszcze istnieją, co mnie dziwi :) Najbardziej starte (ale ciągle widoczne, mają ok. 1,5 - 2mm) są w centrum przedniej części lewego buta - pewnie od częstego wciskania sprzęgła, bo dużo w nich zimą jeżdżę samochodem :)

Bardzo możliwe, że jeśli ktoś intensywnie chodzi po mieście, chodnikach, itp., to mu podeszwa się szybciej zjedzie.
Tak czy siak to moje jedyne buty, w których nie boję się chodzić po zmrożonych chodnikach zimą. Jak wspomnę czasy Scarp Denver na Vibramie Bifida, jak sobie w nich kiedyś zimą o mało nie złamałem miednicy na chodniku, to mnie ciarki przechodzą :P

Teraz dla moich 006-tek zbliża się kolejny sezon, tylko muszę je umyć ze starych past i tłuszczy i zaimpregnować wedle zaleceń AXE'a.
Jak się podeszwa ściora do końca, to będę uderzał do Hanzela o wymianę :D


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: porcelanowy 28-09-2011, 08:09:32
Powitoł
Czy Hanzel ma gdzieś rozpiskę wszystkich rodzajów podeszw?
Skakać po modelach, żeby zobaczyć która jak wygląda to trochę upierdliwe :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Rumcajs8 28-09-2011, 08:45:09
ja nie znalazłem aktualnej... strona Hanzela pozostawia wiele do życzenia... a szkoda.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 28-09-2011, 08:46:35
Na stronie nie ma. Też się zgadzam, że strona wymaga zmiany :)
Niestety, trzeba pytać producenta, bo często się zdarza, że ma na stanie podeszwy, których się na stronie nie uświadczy :D


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: mt001 29-09-2011, 14:15:28
No to może ja się wypowiem na temat butków ;) jako że jestem już po kupnie i wstępnym użytkowaniu Hanzeli G037, co prawda krótkim ale jestem taka ucieszona nimi, że muszę je pochwalić. Czas zmusił mnie trochę do kupna butów stacjonarnie w sklepie z tego co było, więc buty mam w oryginalnym wyposażeniu czyli dokładnie takie http://hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=145&sName=SAMPLE-G037 (http://hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=145&sName=SAMPLE-G037) rozmiar buta 38, z podeszwą GRIP i w kolorze czarnego nubuku - piękne!! niestety nie mam zdjęcia od nowości, tylko tu już są po 5 dniowym łażeniu po Bieszczadach Wysokich
 (http://img835.imageshack.us/img835/6568/dsc02702ed.jpg)
Mój chłopak zaopatrzył się w takie same tylko rozmiar 43, więc i jego spostrzeżenia zamieszczę :)
Mimo że to tylko 5 dni, to chodziliśmy dosyć aktywnie, żeby jak najwięcej zobaczyć, więc buty chrzest przeszły porządny :)

Wodoodporność, oddychalność i komfort termiczny - w środku jest membrana Te-por i język zszyty cordurą. I tutaj buty sprawdziły jak na razie bardzo dobrze, bo przez pierwsze dwa dni łaziliśmy poza szlakami, przy granicy słowackiej. Te ścieżki, tudzież początki źródeł są mało przyjazne do chodzenia ( ale dzięki temu spotkaliśmy dwa łosie na rykowisku :) ). Pierwszego dnia rano szliśmy 2 h poboczem bo zarosiałej trawie, więc skóra przemokła cała ale skarpety suchutkie były. Drugiego dnia to samo było, no a później to już cywilizowanymi ścieżkami chadzaliśmy. Pogoda tak nas rozpieszczała że kropla deszczu nie spadła ale myślę że i to by ich nie zmogło :) Thinsulate 200 - to chyba był strzał w dziesiątkę, bo ta wyściółka jest tak miękka, że z ochotą wkłada się nogę :) Mimo że było dosyć gorąco bo ponad 200C to czuło się takie przyjemne ciepło, nogi się nie pociły, chociaż nie powiem,że w tym gorącu co kilka godzin fajnie było zdjąć buta i przewietrzyć trochę stopę. W zimę pewnie też się przyda taka mała ocieplina.

Wykonanie, wytrzymałość i wygoda - nie ma się do czego przyczepić, wiadomo że po dłuższym użytkowaniu można coś zaobserwować. Przód obuwia zabezpieczony gumowaną skórą co się bardzo przydaje, bo już mu się trochę dostało. Podeszwa grip spisuje się bardzo fajnie, nie czuć żadnych kamieni, trochę się ślizgała po mokrych skałach ale to dlatego, że były bardzo zapiaszczone. Faktem jest co większość mówi odnośnie wkładek, nie są najlepsze bo m.in słabo amortyzują, w drugiej parze butów wkładka się przesunęła i podwinęła, ale jako że nie wzięliśmy żadnych dodatkowych wkładek z pełną świadomością to i tak nie było tak źle. Sznurówki się trochę rozwiązywały ale wystarczyło zawiązać na dwa razy. Co do wygody to u mnie w lewym bucie coś jest nie tak ze zszyciem języka bo tak mi uwierał, że zrobił mi się siniak i zdarła skóra. Żadne ułożenie nie pomagało i mimo, że skarpety miałam nie najgrubsze ( Forclaz 200) to chyba nie powinno się tak robić, ale prawy jest cacy. I co najważniejsze dla mnie ( z czego wszyscy znajomi się śmieją, że but musi być idealny jeżeli nie nie robią mi się pęcherze na piętach i palcach, a miałam ich trochę w życiu ;D ) to przechodziłam te dni bez krwawiących pięt, co prawda pierwszego dnia zrobił się mały bąbel na każdej stopie ale przebiłam, polałam spirytusem, zagoiło się i był spokój :) dla zasady musiał się zrobić :P Wiadomo też, że każdy ma inne stopy i różne predyspozycje do rozwalania ich ale dla mnie te buty okazały się idealne.
A tutaj buty spoglądają z połoniny :) (http://img88.imageshack.us/img88/7575/dsc02632ob.jpg)
No i to tyle z moich pierwszych wrażeń, teraz to pewno po zimie napiszę jak się sprawowały :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 29-09-2011, 15:03:48
No, wreszcie ktoś wrzucił spostrzeżenia z używania Hanzeli z membraną, której na na przykład jeszcze się trochę boję w butach :P
Jak rozumiem, z oddychalnością w ciepłe dni Twój chłopak nie miał jakichś tragedii?
Poza tym podziwiam wytrwałość w Thinsulacie, ja bym chyba nie wytrzymał, byłoby mi za ciepło :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: porcelanowy 29-09-2011, 15:07:51
Powitoł
Nie wypada co prawda, ale i tak powiem: cycek info, dzięki :)
Czy skóra przed wyprawą tratowana była jakimś impregnatem?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: mt001 29-09-2011, 15:49:45
Blatio odnośnie membrany ,to wydaje mi się że właśnie dzięki temu, że ona jest to ten but oddycha bardzo dobrze z ociepliną Thinsulate bo inaczej to by się kupy nie trzymało. Swoją drogą ciekawa jestem ile ona potrzyma. A co do butów chłopaka, to właśnie ja jestem miernikiem obcieralności w butach :) a  on jest bardzo dobrym miernikiem tego, czy but oddycha i czy nie jest za ciepły. Ponieważ ciągle narzeka, że buty nie oddychają bo są z wyściółki są sztuczne, badziewne i pocą mu się strasznie stopy. A tutaj przy tym słońcu, mimo że miał skarpety z coolmaxem i z wełną merino ( no trochę przesadził z merino :) ) to czuł się komfortowo i nie pociły mu się bardzo nogi, może trochę za ciepło było ale znośnie. A później zmienił skarpetki na cieńsze i mówił, że dużo lepiej.

A co do impregnowania to posłuchałam wcześniejszych głosów i nie zabezpieczałam butów i nie będę tego robić dopóki nie przeciekną do środka. O ile dobrze pamiętam to ktoś tu pisał, że każdy taka skóra ma jeszcze swoją ochronę po zaprawianiu skóry i chyba nie ma sensu teraz ich impregnować, prawda?   


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 29-09-2011, 18:10:05
Blatio odnośnie membrany ,to wydaje mi się że właśnie dzięki temu, że ona jest to ten but oddycha bardzo dobrze z ociepliną Thinsulate bo inaczej to by się kupy nie trzymało.

Spokojnie, spokojnie hasło "but oddycha dzięki membranie" to tylko fantazje sprzedawców. Każda membrana ubija oddychalność buta w pewnym stopniu (mniejszym lub większym, zależnie od rodzaju). But bez membrany będzie zawsze oddychał lepiej niż taki sam model buta z membraną. Większość membran to przecież jakby nie spojrzeć po prostu folie, które posiadają mniejsze lub większe mikropory, które są w stanie przepuszczać wodę w stanie gazowym, czyli parę.
Wyjątkiem są tutaj membrany Te-Por i Sympatex, bo one są całkowicie bezporowe - to całkowicie "bezdziurkowa" (w odróżnieniu np. od Gore-texu) poliestrowa folia, która odprowadza wilgoć na zasadzie chemicznej (warstwa hydrofilna i hydrofobowa), a nie ciśnieniowej (na zasadzie osmozy, jak Gore-tex). Są tacy, którzy twierdzą, że dlatego właśnie np. Sypmatex działa latem (bo nie jest zależny od ciśnienia po obu stronach membrany), a Gore-tex (który potrzebuje dużej różnicy ciśnień i temperatur po obu stronach żeby działać) nie.

Tak czy siak, żeby było jasne: żaden but nie oddycha DZIĘKI membranie. Każda membrana, czy to bezporowa poliestrowa (jak Te-Por), czy to teflonowa, czy też poliuretanowa, będzie upośledzała transport wilgoci ze stopy przez skórę buta (która też swoje opory parze wodnej stawia) na zewnątrz. Membrana ma przede wszystkim zapewnić WODOODPORNOŚĆ, a przy tym nie zamienić stopy w wilgotny naleśnik ;) Tyle, że z tego co słyszę i czytam od znajomych i na forach, jedne membrany radzą sobie z tym gorzej, niektóre lepiej.

Thinsulate nie ma tutaj absolutnie nic do rzeczy, bo on tylko magazynuje ciepło ze stopy i sprawia, że się wolniej wychładza na zimnie i robi efekt taki, że w bucie jest cieplej, niż gdyby go nie było - do oddychalności za bardzo się specjalnie nie przyczynia, ani nie hamuje, bo jest w pełni przepuszczalny - to tak jakby próbować przedmuchać cienki polarek - oporów powietrzu nie będzie stawiał prawie żadnych, więc i parze wodnej i wilgoci nie ma prawa ;)

Ja mam Hanzele z Thinsulatem bez membrany i oddychają rewelacyjnie. 8h dziennie w ogrzewanych pomieszczeniach w pracy, kilka minut powrotu samochodem do domu i mam suche stopy po zdjęciu butów. Gdyby miały membranę pewnie też by "oddychały", ale fizycznie na pewno w jakimś tam mniejszym stopniu niż bez :)

Jeśli jakikolwiek sprzedawca w sklepie outdoorowym czy obuwniczym będzie twierdził, że "but oddycha dzięki membranie", to znaczy, że albo jest nie w temacie, albo próbuje wcisnąć kit :)

Dużo zależy też od wyściółki w środku buta - dobre materiały, jak oryginalna Cambrelle czy AeroSpacer potrafia bardzo wspomóc proces "oddychania" i odciągania wilgoci od stopy.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: porcelanowy 30-09-2011, 10:06:02
Powitoł
Blatio się wyzewnętrznił ;) o oddychaniu, więc ja tylko do tego:
A co do impregnowania to posłuchałam wcześniejszych głosów i nie zabezpieczałam butów i nie będę tego robić dopóki nie przeciekną do środka. O ile dobrze pamiętam to ktoś tu pisał, że każdy taka skóra ma jeszcze swoją ochronę po zaprawianiu skóry i chyba nie ma sensu teraz ich impregnować, prawda?   
Hmmmm, ze znawcami nie będę się kłócił bo nie jestem w gębie silny ;)
Sam jadę stosownym impregnatem po każdych nowych butach: raz-nie wiem czy ktoś to zrobił dobrze wcześniej (szczególnie u producentów mniej znanych, bez urazy panie Hanzel ;) ), dwa-impregnat nie upośledza nadto transferu wilgoci na zewnątrz a z pewnością pomaga zabezpieczyć przed wnikaniem jej wewnątrz.

A już zdecydowanie nie dopuszczam sytuacji gdy but przemaka żeby dopiero wtedy impregnować (tego nie polecam).
Niemniej wasz wybór :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: mt001 30-09-2011, 11:37:50
Hmm bardziej chodziło mi o to, że jak jest thinsulate ( a bierze się ją raczej do butów na zimę ) to lepiej jest, żeby była membrana, bo mimo wszystko chyba, lepiej chroni przed zamoczeniem. Wiem, że u Ciebie buty z ociepliną, odpowiednio zaimpregnowane spisują się bardzo dobrze ale ja część roboty wolę zwalić na membranę mimo wszystko. Wcale nie twierdziłam, że membrana lepiej oddycha niż jakby jej nie było.
A z impregnowaniem może przesadziłam, że do pierwszego zamoczenia bo na pewno przed zimą przy niskich temperaturach już je zabezpieczę, żeby skóra się wysuszała. 


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 30-09-2011, 15:27:10
Hmm bardziej chodziło mi o to, że jak jest thinsulate ( a bierze się ją raczej do butów na zimę ) to lepiej jest, żeby była membrana, bo mimo wszystko chyba, lepiej chroni przed zamoczeniem.

A, to jak tak to ok, po prostu bałem się, że się dałaś przekonać marketingowym trikom w stylu wmawiania, że buty z membraną oddychają lepiej niż bez (bo i o takich przypadkach słyszałem, kiedyś na własne uszy podsłuchałem w jednym dużym sklepie, którego nazwy nie wspomnę, gdzie sprzedawca mówił klientowi coś w stylu "Tamte buty nie oddychają, bo nie mają goreteksu...") ;)

Jeśli chodzi o ochronę przed zamoczeniem, to jasne - nawet impregnowana skóra kiedyś puści i ja tego nie przeczę, a membrana w tym momenie staje się "ostatnim bastionem", "Alamo", tudzież "Wartownią nr 6" wodoodporności, że się tak metaforycznie wyrażę :D


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Rumcajs8 01-10-2011, 11:57:00
z doświadczenia swojego i prawdziwych obieżyświatów (nie takich jak ja łajzów) wiem, że prędzej puszcza membrana, niż dobrze traktowana skóra - a jak dobrze traktować skórę Axe podał nam na tacy.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 01-10-2011, 12:16:37
z doświadczenia swojego i prawdziwych obieżyświatów (nie takich jak ja łajzów) wiem, że prędzej puszcza membrana, niż dobrze traktowana skóra - a jak dobrze traktować skórę Axe podał nam na tacy.

popieram. membrama stala sie nowa religia podobnie jak softshell a ma kilka wad: nie bedzie dzialac wiecznie, nie znosi brudu i prostackiego traktowania, szybko sie przeciera. to slaba czesc buta. w zadnym razie membrama nie zastapi kaloszy.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Ziri 01-10-2011, 15:35:17
Hmm troszke zawiedziony jestem, Hnazel nie odpisuje na mojego juz drugiego maila z uściśleniem specyfikacji(tego co bym chcial w buty miec wsadzone) moze uznał ze tego klienta nie warto obsługiwac bo bedzie marudził? :(  dzwonic?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 01-10-2011, 18:12:22
Ziri, z tego co wiem, jak Hanzel nie odpisuje, to znaczy, że go fizycznie nie ma w firmie z jakiegoś powodu. Może warto zaczekać, albo dzwonić ;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: woodcraft 01-10-2011, 19:47:30
Hmm troszke zawiedziony jestem, Hnazel nie odpisuje na mojego juz drugiego maila z uściśleniem specyfikacji(tego co bym chcial w buty miec wsadzone) moze uznał ze tego klienta nie warto obsługiwac bo bedzie marudził? :(  dzwonic?
pewnie że dzwonić byle nie łańcuchem  ;)ja dzwoniłem do Grzegorza H . w sprawie wymiany podeszwy i wszystko ok.
Tylko ceny podskoczyły i za tego typu usługę trzeba dac teraz ok 150 zet.
Blatio jakie rodzaje Vibramu mają oprócz terenowej Baltry , miejski Vibram raczej odpada.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 02-10-2011, 01:05:07
Nie wiem, trzeba pytać :D


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: farmer_przodowy 03-10-2011, 14:38:05
A ja się pochwalę co zrobiłem z moimi Hanzelami.

Buty po pierwszym dniu:
(http://oi56.tinypic.com/so1u0n.jpg)

(http://oi52.tinypic.com/30l1108.jpg)

Drugi dzień był znacznie bardziej wymagający jeśli chodzi o wodoodporność więc miałem założone stuptuty. Nie znalazłem niestety żadnych zdjęć.

Trzeci dzień był już tylko błotnisty bez opadów, mimo to wchodziłem w każdą kałuże i błoto.

Przez cały wyjazd buty ani razu mi nie przemokły. Przed wyjazdem zostały dwukrotnie potraktowane tłuszczem do skór.Brak otarć czy innych nieprzyjemności.
Zdjęcie ostatnie pokazuje stan buta po myciu już po przyjeździe do domu. Jak widać nadal niema mowy o przeciekaniu.
(http://oi56.tinypic.com/2vtb536.jpg)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Szwadron 04-10-2011, 20:45:16
Siemka, moglibyście podać stronę do tego Carazy Oil`a?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 04-10-2011, 21:04:40
Owszem:

http://lmgtfy.com/?q=crazy+oil

To po pierwsze. A po drugie... po co Ci Crazy Oil? Chcesz sobie spaprać buty? U mnie na przykład się nie sprawdził w ogóle i podejrzewam, że spierniczył mi dalszą impregnację butów. AXE316 też już go raczej nie poleca - prędzej poszukaj HP Oil. Crazy Oli'owi ja już dawno powiedziałem NIE.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Szwadron 04-10-2011, 22:13:49
Hmmm... Nie wiedziałem :) Czytałem to jak impregnować buty bo zamierzam kupić Hanzele C016  (http://www.hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=118&sName=C016) i chciałbym je zaimpregnować więc pytam się o crazy oil :). Jak nie to to jakimi preparatami mam zastąpić te z poradnika AXE?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 04-10-2011, 22:17:19
Jak nie to to jakimi preparatami mam zastąpić te z poradnika AXE?

Znajdź te aktualne z poradnika AXE :)
To z Crazy Oilem jest nieco nie na czasie.
Polecam ten wątek na tym forum:
http://www.wbutach.pl/topic/133-czym-jak-i-ktore-buty-impregnowac/
tam jest trochę bardziej "współcześnie" zdaje się ;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Szwadron 04-10-2011, 22:57:56
Okej dzięki, jakbym miał pytania to napisze ;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Benedek 06-10-2011, 20:17:44
Panowie mam pytanie. Użytkuje może ktoś modele G04 lub 004 ?
Wybiorę jeden z tych dwóch. Przeznaczenie - wyłącznie miasto , dużo chodzenia (tak na teraz - jesień).
Jedyne zmiany jakie bym chciał to brązowa pełnoziarnista skóra.
Jak to jest z podeszwą ? Można sobie zmodyfikowac twardośc ? (Prowadzenie samochodu - do tej pory wyłącznie w trampkach adidas-a ;D).
Co myślicie nad wstawieniem tam membrany ?
I na koniec - może ma ktoś zdjęcie "na nodze" - jak to jest wysokie ?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 06-10-2011, 21:39:55
Jak to jest z podeszwą ? Można sobie zmodyfikowac twardośc ? (Prowadzenie samochodu - do tej pory wyłącznie w trampkach adidas-a ;D).
Co myślicie nad wstawieniem tam membrany ?
I na koniec - może ma ktoś zdjęcie "na nodze" - jak to jest wysokie ?

Mój przyszły teść ma 004, głównie na użytek miejski - nie narzeka. Wysokość - jak troszkę wyższy półbut.

Co rozumiesz przez modyfikację twardości podeszwy? Jeśli chodzi o zmianę twardości składu mieszanki gumowej, to takie rzeczy zdaje się robi producent podeszwy, a nie producent buta, który taką podeszwę zamawia, więc, ekhem... trochę dziwne pytanie :)
Oczywiście zawsze możesz napisać do Hanzela, czy by nie zamówił u swojego dostawcy podeszew jednej pary podeszew specjalnie dla Ciebie z twardszej mieszanki ;) (to taki żarcik, żebyś sobie tego przypadkiem nie wziął na serio).
Z podeszwą jedyny manewr jaki możesz zrobić, to po prostu zamówić u producenta inną podeszwę, która będzie nieco twardsza i odpowiednia na miasto - ale tutaj o poradę możesz zapytać bezpośrednio producenta.

Jeśli chodzi Ci zaś o usztywnienie podpodeszwy buta (nie mylić z podeszwą, bo to co innego, ale jeśli cokolwiek poczytałeś w tym wątku, to powinieneś wiedzieć o co chodzi, bo pisałem chyba tysiąc razy o co chodzi z tym usztywnianiem), to można zmienić podpodeszwę ze standardowej na plastikową - tyle, że wtedy zapomnij o używaniu tych butów w mieście, bo takie rozwiązanie stosuje się w butach w wyższe góry, żeby nie czuć skał i kamieni pod stopami - na miasto takie coś jest w 100% bezsensowne, chyba że lubisz sobie katować stopy.

Membrana? Do niskich butów? A zamierzasz w nich chodzić po kałużach, błocie i topniejącym śniegu? Jeśli tak, to proszę bardzo, ale i tak prędzej pewnie woda prędzej wedrze się górą (w końcu to tylko półbuty), gdy wdepniesz w coś głębszego :)
Na sporadyczne deszczyki miejskie (chyba, że lubisz chodzić 2h po mieście w deszczu na zewnątrz...) czy też przypadkowe wdepnięcie w śnieg (chyba, że lubisz brodzić po kostki w śniegu obok odśnieżonego chodnika) wystarczy normalną skórę po prostu zaimpregnować, choćby jakąś pastą woskowo-żywiczną, albo Tucanem (vide: porady AXE'a), tym bardziej, że z tego co czytam, chcesz mieć skórę licową - taką się lepiej impregnuje niż nubuk, bo nie pociąga to za sobą zmiany faktury skóry.

Jeśli chodzi o zdjęcia na nodze, to mam coś takiego:

(http://img192.imageshack.us/img192/2662/20110726036tatry.jpg)

Tyle, że to damska wersja, na damskiej nodze, nie wiem jaki rozmiar, bo zdjęcie zrobione przypadkiem obcej osobie, ale proporcje są takie same dla męskiego.

Tutaj z kolei też damska wersja, buty mojej mamy, rozmiar 39:

(http://img543.imageshack.us/img543/6910/20090812nowytarg03.jpg)

I jeszcze wersja męska na nodze ojca mojej narzeczonej, rozmiar 42, niestety w większości zakryte przez nogawkę:

(http://img809.imageshack.us/img809/3350/20110529147pyzowka.jpg)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Benedek 06-10-2011, 22:11:34
Z tą twardością o co chodzi - samochód prowadzę od niedawna i zawsze w "miętkich" trampkach. Dlatego się zastanawiam jak to będzie w innych butach.
Czy nie będą za twarde. Dłuższe chodzenie w deszczu - może czasem wystąpic.
Tak czy owak brązowe wyglądają fajnie. Z membraną dam spokój ale po namyśle wywaliłbym tą materiałową wstawkę po bokach.
Dzieki za wyczerpującą odpowiedź.
Widzę że zaopatrzyłeś cała rodzinę  ;D


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 06-10-2011, 22:21:40
No, jeszcze ojca nie zaopatrzyłem, ale jemu nawet nie proponuję, bo on uznaje tylko buty do 50 zł ze straganu :D

Co do sztywności podeszwy, jeśli szukasz takiej, w której będziesz lepiej czuł pedały w samochodzie, to lepsza może być podeszwa Grizzly - jest nieco miększa od nowszego od niej Gripa. Ja na Grizzly mam swoje pierwsze Hanzele DG022 - po 3 latach, używane więcej na co dzień niż w górach, w tym codzienna jazda samochodem po mieście, podeszwa jeszcze istnieje, bieżnik jest widoczny. Dobra podeszwa na miasto, ale niestety nie na zimę - jak spadnie śnieg i przymarznie, to będziesz w niej jeździł jak na łyżwach.

Z drugiej strony jeśli chodzi o jazdę samochodem samochodem to ja się nad tym nie zastanawiam i po kilkunastu latach za kółkiem i nie robi mi różnicy czy jadę w sztywnych G024, czy miękkich DG022, czy w ciężkich Bundeswehrach, albo lekkich adidaskach z Wojasa, jakoś nigdy nie miałem z tym problemu i nigdy specjalnie nie dobierałem butów pod tym kątem, a całe życie jeździłem tylko maluchami i Tico, gdzie miejsca na stopy na szerokość za wiele nie ma ;)

Warto popytać Hanzela o podeszwy "cieńszego" kalibru, może ma coś co by podpasowało.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Szwadron 09-10-2011, 16:31:28
Witam, zamierzam kupić buty Hanzel C016 i mam pare pytań do ich użytkowników. Jest tam membrana? Jak się w nich chodzi? Czy jest w nich ciepło w zimę? Jak jest z odpornością i amortyzacją?

Pozdrawiam.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 09-10-2011, 17:07:15
Tu masz ich opis:

http://hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=118&sName=C016

Jak można łatwo wyczytać, membrany ani ociepliny w standardzie nie ma.

Poza tym (o ile w ogóle cokolwiek najpierw poczytałeś w wątku, co należy do dobrego tonu zanim się zada pytanie) powinieneś wiedzieć, że to, czy będzie w nich membrana i jakieś ocieplenie (a co za tym idzie, czy będzie Ci w nich ciepło zimą) zależy tylko i wyłącznie od Ciebie - poczytaj sobie wątek, a dowiesz się o co chodzi z indywidualnymi zmianami przy zamawianiu butów.

Jeśli chodzi o model 016, to ktoś już chyba o nich w wątku pisał, więc wszystko przed Tobą.
Szkoda pisać o czymś, co już zostało omówione.
Miłego czytania :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: KAZIK tactical.pl 09-10-2011, 18:13:15
Na samym początku TITTO je opisywał. Również ja jestem ich użytkownikiem


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 09-10-2011, 19:04:45
Czy jest w nich ciepło w zimę? Jak jest z odpornością i amortyzacją?

chodze w c016. nie maja membramy ani na szczescie ocieplenia. bardzo komfortowe i lekkie. do ciorania w blocie i rozbijania w gorach nie polecam bo za delikatne. wedlug mnie idealne do miejskiej taktyki i jako glany dla kobiet w mundurze. na zime wez o numer wieksze i welniane skarpety (polecam mund explorer). co do podeszwy to zlego slowa nie powiem chociaz pewniej czuje sie na rangerze w glanach 010 bo bieznik glebszy. jak dla mnie swietne, nieprzekombinowane buty.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: TITTO 09-10-2011, 20:06:07
Na samym początku TITTO je opisywał. Również ja jestem ich użytkownikiem

Ja mam (jeszcze w nich chodzę i dzielnie się sprawują) 016 na Big Horn'ie - thinsulate 200g i cambrelle. Bardzo wszechstronny but.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Rumcajs8 10-10-2011, 10:18:30
buty mojego brata, pisałem o nich tutaj aż do znudzenia. zajebiste. w górach też dawały i dają radę. używa ich cały rok, bez żadnych membran-srembran, bez thinsulat'u. wszystko fabryczne i standardowe dla tego modelu, wszytko niezawodne, po roku prawie nie zużyte.

Szwadron, poświęć godzinkę, przeczytaj wątek, nie ma chyba większej kopalni wiedzy o robocie Hanzela, niż tutaj, łącznie z fotkami z użytkowania. a potem pytaj.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Szwadron 10-10-2011, 16:19:43
Dobra biorę je :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: KAZIK tactical.pl 10-10-2011, 16:43:00
.

 nie ma chyba większej kopalni wiedzy o robocie Hanzela, niż tutaj, łącznie z fotkami z użytkowania.

Chyba tylko wątek na ngt jest większy, albo porównywalny


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 10-10-2011, 16:57:36
Tactical za to pozwala na wrzucanie fotek :D


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Szwadron 12-10-2011, 20:46:06
Witam, otóż mam problem z dobraniem rozmiaru buta. stopę mam 28 cm, a wkładki różne 29,29,5 nawet. Więc jaki rozmiar będzie okey do mojej stopy? Dodam że szukałem odpowiedzi lecz żadna nie dała mi 100% pewności. Czytałem że trzeba dodać tak 0,5 cm do wymiaru stopy, to prawda,?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 12-10-2011, 20:52:45
Hmm... A może to pomoże?

http://hanzel.pl/size/file_003.html

W razie wątpliwości - pomierzyć stopę i pisać do producenta w razie wątpliwości. Mnie mierzyli, mają moje wymiary od 3 lat, na tej podstawie robili mi 4 pary butów i wszystkie pasują :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: farmer_przodowy 12-10-2011, 20:54:15
Moim skromnym zdaniem Hanzel ma dużą rozmiarówkę. Ja noszę buty 46, ale nie czasami w takich sklepach jak CCC rozmiar 46 bywa za mały. U Hanzela wziąłem 46 i miałem odrobinę luzu na palce. Powinieneś wziąć to pod uwagę. Poza tym wiem że bardzo łatwo o wymianę obuwia na inny numer o ile nie wprowadza się własnych zmian.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: McBren 12-10-2011, 21:12:30
 Hanzel podaje wymiary wkładki, jak się dobrze wymierzy swoją stopę i wkładki ze swoich butów, trafia się w punkt. Buty zamawiałem dla siebie i żony i obydwie pary był OK.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Szwadron 12-10-2011, 22:50:35
Dzięki wam, Blatio oto mi właśnie chodziło, o tą tabelkę, ale nie mogłem jej znaleźć xD


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Kanox 13-10-2011, 00:08:59
Konto mam już od hoho ale ograniczałem się do czytania więc witam serdecznie wszystkich :)

Z natury jestem strasznym gadzeciażem a to forum tylko to potęguje  :D Wiele rzeczy już kupiłem na podstawie czytania waszych recenzji, opinii. W tym momencie dotarłem do punktu w którym nie obejdzie się bez Waszej rady. Mianowicie potrzebuje buty jesień,  zima, wiosna. Zdecydowałem się na Hanzela po przeczytaniu  tych 45 stron  ;D. Zakochałem się w modelu Sample 023 Baltra. Poradźcie mi co wywalić a co dołożyć. Butki potrzebne mi są do codziennego użytku, czasami będe musiał wysiedzieć w nich cały dzień na uczelni, więc nie mogą być za ciepłe. Oprócz miasta, uczelni, często będą używane w terenie. Śmigam z wykrywaczem metalu więc: łąki (często mokre), lasy, świeżo orane pola  ::) itp. Napewno nie chcę membran. Podszewka ze skórki czy air net ? Jaka podeszwa ? Zastanawaim się nad thinsulate  ??? chyba zbędne. Najważniejszy gumowy nosek  :D Oby cena się mocno nie zmieniła, ehh ta studencka kieszeń ...

Pozdrawiam


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 13-10-2011, 00:27:20
W większości odpowiedziałeś sobie sam ;)
Ja bym tylko dodał, że wyściółka airnet, a podeszwa może być Grip - w porównaniu z Baltrą ma warstwę amortyzującą. Skóra licówka + nosek gumowy i do tego solidnie impregnować, jak AXE rzecze ;)
Ocieplenie wywalić, wtedy i latem pochodzisz - za to zimą zainwestować w porządne skarpety na merino i wkładki ocieplające podbite aluminium, zaś na lato dobre onuczki coolmaxowe.

Aha, język warto skórą zaszyć, bo przy Cordurze to będzie pierwsze miejsce przemakania jakby co :D

Tak ja bym zrobił w każdym razie, bo konstrukcyjnie (oprócz tego, że są wyższe) 023 są zbliżone do moich 024 (tyle, że moje są usztywnione w podpodeszwie - na skały. Twoje bym zostawił na normalnej podpodeszwie).

Teraz pisać do Hanzela, ile sobie za to wszystko zaśpiewa - zawsze możesz spróbować ponegocjować, ale może tak wyjść, że nie będzie tragedii - np. wymiana podszewki skórzanej na tańszą z airnetu może utrzymać cenę na przyzwoitym poziomie. Za nosek na odmianę trochę dojdzie, wymiana Baltry na Gripa też coś może zmienić, itp.

Pisać, pytać producenta.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Kanox 13-10-2011, 00:47:49
Dzięki  :D To już wiem co i jak.



Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Rob 13-10-2011, 00:55:06
Jeszcze raz dokładnie przeczytaj te 45 stron, było już o modelu 023. O wyborze materiałów itp. napisano dużo.

Albo nie, dzisiaj jest rocznica wstąpienia Fidżi do ONZ i uchwalenia konstytucji przez Suazi więc Ci pomogę:

http://www.tactical.pl/forum/index.php/topic,58644.msg298124.html#msg298124
http://www.tactical.pl/forum/index.php/topic,58644.msg300161.html#msg300161
http://www.tactical.pl/forum/index.php/topic,58644.msg303900.html#msg303900
i inne w temacie.

Nawet widać stopniowy spadek mojego entuzjazmu co do kroju buta.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 13-10-2011, 08:19:59
Co do uwag o podnoszeniu się pięty, to w moich G024 (model spokrewniony z 023) też tak się czasami dzieje, ale nie powoduje otarć i teraz po 2 latach użytkowania jakoś tego nie zauważam, trochę się jakby zniwelowało.
Zauważyłem, że jest to głównie spowodowane tym, że mam w nich sztywną podpodeszwę (Patek w swoich 023 pewnie też) - w butach z miękką podpodeszwą, gdzie but się swobodnie zgina przy chodzeniu, ten efekt nie występuje. U mnie po dłuższym używaniu w górach but  ciutkę "zmiękł" i podczas chodzenia ugina się troszkę (ale tylko troszkę) bardziej niż na początku - możliwe, że to zmniejszyło efekt "skaczącej pięty". Pomaga mi też dość ścisłe sznurowanie buta w górnej części.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 13-10-2011, 10:04:00
Dzięki wam, Blatio oto mi właśnie chodziło, o tą tabelkę, ale nie mogłem jej znaleźć xD

wez pod uwage ze idzie zima i warto miec miejsce na grubsza skarpete i wkladke tudziez na poruszanie palcami w bucie. jezeli masz szczupla stope wez o pol numera wiecej jezeli normalna to o numer wieksze.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 13-10-2011, 10:38:09
Z poprawką na to, że but się jeszcze nieco rozbije w użytkowaniu.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: KAZIK tactical.pl 13-10-2011, 11:22:08
Mnie dzisiaj troszkę zniesmaczyły moje 006. Jak szedłem jakieś 2-3km to w prawym optarł mnie ten szew co łączy wyściółkę na pięcie, że nie mogłem w nich chodzić. Co najdziwniejsze zdarzyło się to pierwszy raz( a butów używam na co dzień od 2 tygodni). Może ktoś wie dlaczego??


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 13-10-2011, 11:54:00
Buty się jeszcze układają... Mnie się w 006-tkach po rozchodzeniu tak czasami zdarza, gdy stały nieużywane przez okres wiosenno-letni i zakładam je po długiej przerwie - czasami trochę mnie "poszczypie" ten szew z tyłu, ale z reguły ustępuje to po kilkudziesięciu minutach.
W sumie to dobrym pomysłem dla producenta byłoby zakrycie tego szwu zapiętkiem z wypustką sięgającą do kołnierza.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 13-10-2011, 12:02:48
Z poprawką na to, że but się jeszcze nieco rozbije w użytkowaniu.

to zalezy od konstrukcji buta. na przyklad w glanach 010 nawet z usunietymi blachami to rozbicie jest minimalne.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Rob 13-10-2011, 15:21:13
Co do uwag o podnoszeniu się pięty, to w moich G024 (model spokrewniony z 023) też tak się czasami dzieje, ale nie powoduje otarć i teraz po 2 latach użytkowania jakoś tego nie zauważam, trochę się jakby zniwelowało.
Zauważyłem, że jest to głównie spowodowane tym, że mam w nich sztywną podpodeszwę (Patek w swoich 023 pewnie też) - w butach z miękką podpodeszwą, gdzie but się swobodnie zgina przy chodzeniu, ten efekt nie występuje. U mnie po dłuższym używaniu w górach but  ciutkę "zmiękł" i podczas chodzenia ugina się troszkę (ale tylko troszkę) bardziej niż na początku - możliwe, że to zmniejszyło efekt "skaczącej pięty". Pomaga mi też dość ścisłe sznurowanie buta w górnej części.
Ja mam podeszwę monolityczną, sztwną- pod automaty. Problem nie występuje w innych butach których używam.

Do innych wad tego modelu zaliczyłbym:
-słaba stabilizacja stawu skokowego jak na tego typu obuwie (sama skóra i wyściółka, brak pianki czy gąbki jak w przypadku wielu butów trekingowych),
-źle skrojony język, o czym już wspominałem.

Gdyby nie to, wyszedł by naprawdę ciekawy but, który nadaje się zarówno do chodzenia latem w terenie skalnym jak i do szybkich zimowych wejść. Zamówienia nie żałowałem, dopóki nie trafiłem na jeden z modeli La Sportiva w zgaszonych kolorach, w którym nie zastosowano membrany paroprzepuszczalnej.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Kanox 13-10-2011, 17:49:42
No i masz babo placek, moje zdecydowanie na ten model osłabło :(
Patek, przeczytałem cały wątek i Twoje wyszczególnione posty doskonale znam :) Ale skoro razem z Blatio specjalnie dla mnie podkreślacie ,że słabo trzymają piętę itp to odpuszczam model 023. Nienawidze kupować butów... oraz gdy przyjemność z chodzenia zabija mankament buta.

Kurcze, podobają mi się butki BW 2005 jednak kupić je nowe w stanie I i dobrym rozmiarze to już wyczyn :( Pomóżcie desperatowi coś wybrać, budżet 500 zł założenia już znacie. Jedno wiem na lato kupie Belki  :-* zielone bedą pasować do plecaka Maxpedition  8)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 13-10-2011, 18:42:05
U mnie da się żyć. Pięta dobrze jest trzymana na boki, a jak już pisałem, z czasem używania buta podnoszenie pięty nieco osłabło, co nie znaczy, że nie występuje wcale. Jeśli but miałby standardową podpodeszwę (nie mylić z podeszwą - powtarzam po raz któryś) i uginałby się swobodnie, problem nie powinien występować.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Kanox 13-10-2011, 19:05:44
Jeśli but miałby standardową podpodeszwę (nie mylić z podeszwą - powtarzam po raz któryś) i uginałby się swobodnie, problem nie powinien występować.

Prawdopodobnie tak, jednak nie zaryzykuje wydania 500 zł na buty, którym może coś dolegać tym bardziej bez przymierzania i możliwości zwrotu :( Mieszkam w Koninie, niby 80 tysięczne miasto jednak wyboru wśród butów Hanzela nie ma wcale. Tylko jeden sklep sportowy miał 3 modele w dodatku buty do kostki i tylko 1 model był w moim rozmiarze. Sprzedawczyni chwaliła markę jednak są głównie przedstawicielami Campusa i tyle... :-X Też tak macie ,że jak czegoś nie potrzebujemy to będziemy się o to potykać w każdym sklepie, a jeśli potrzebujemy to nie uświadczysz nigdzie... :P


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Z33 14-10-2011, 21:33:51
Witam

Czytam ten wątek od dość dawna i dzięki doradztwu Blatio stałem się posiadaczem 4 par butów firmy Hanzel i postanowiłem się z Wami wreszcie podzielić swoimi wrażeniami z przechadzek w nich:

- 006 - na podeszwie GRIP. Buty z wyglądu toporne, powiem więcej, wyglądają jak z targu od turków :)
Ale po założeniu ich na stopę po prostu niebo! Nie kombinowałem, wysłałem obrys stopy i dopasowanie było idealne, niby mogłem podać długość wkładki ale wolałem wydać te parę złotych na polecony.
Nie chodzę po górach, potrzebowałem buty do pracy do biura, czasem na budowę w nich jeździłem. Buty spisują się bardzo dobrze, nie przemakają, są ciepłe i jak już wspominałem wygodne. Oddychają raczej dobrze, stopa mi się rzadko poci, buty nie śmierdzą.
Mam dwa zastrzeżenia ale to się tyczy wszystkich chyba butów Hanzel: fatalne wkładki i kiepskie sznurówki.
Wyglądają dokładnie tak:
(http://hanzel.pl/files/products/foto_006pr_753.jpg)

- SAMPLE FOX - jedyna ich modyfikacja to brak membrany. Potrzebowałem buty na wczesną jesień, do kostki, w miarę ciepłych, wygodnych i ładnie wyglądających.
Dopasowane były jak zawsze świetnie. Jedyny mankament to "uciekająca" wkładka :) W czasie chodzenia jedna z wkładek na siłę próbowała się wydostać z buta. Pomogły dopiero nowe wkładki, kupiłem skórzane z Baty za 17zł.
Buciki są w miarę ciepłe, choć dziś przy odczuwalnej ok. +1 i wietrze czułem że to już nie pora na nie. Dodam że mam "zimne stopy" i żadne buty nie zapewnią mi komfortu cieplnego.
Wygląd zadowalający, w miarę nowoczesny dizajn jak na Hanzele :)
Wyglądają tak:
(http://hanzel.pl/files/products/FOX2%20kopia.jpg)

- KEN - tu pierwszy zgrzyt z Hanzelami. Zamawiałem je razem z Foxami i wydawałoby się że również będą dopasowane a tu zonk! Buty o ok. 1,5 rozmiaru za duże. Hanzel troszkę kręcił nosem ale wymienił je na rozmiar mniejsze i zwrócił za wysyłkę.
Buty wyglądają bardzo elegancko, byłem w nich nawet na weselu (nie swoim) tak więc do tańczenia jak najbardziej. Przez całe lato służyły mi do chodzenia do pracy. Nie są tak wygodne jak pozostałe modele, noga w nich trochę lata, no ale to buty na lato w końcu.
Wyglądają tak:
(http://hanzel.pl/files/products/KEN%20pr7%20kopia.jpg)

- 007 - z podeszwą GRIP, najnowszy nabytek. Normalnie kosztują 350zł., na taki wydatek nie miałem funduszy więc zaryzykowałem i zapytałem Hanzela o jakiś rabat dla stałego klienta i udało się. Ile? Wystarczająco. Okazało się też że wciąż ma moje stare obrysy stóp :) Tak więc kolejny model z doskonałym dopasowaniem do stopy. Bardzo ciepłe, fajny wygląd. Na razie byłem w nich tylko parę razy więc trudno coś więcej powiedzieć.
Wyglądają tak:
(http://hanzel.pl/files/products/foto_007pr_10.jpg)

Jak już pisałem nie chodzę po górach, więc moje opisy są z perspektywy osoby która ma raczej małe wymagania, ale może na coś wam się ten post przyda.

I nie są to moje ostatnie Hanzele...

Pozdrawiam

PS. Zdjęcia zapożyczone ze strony www.hanzel.pl


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Rob 14-10-2011, 23:13:52
Podkreślę, że z wykonania butów i zastosowanych komponentów jestem zadowolony (oprócz wkładek i sznurówek oczywiście) i pewnie za jakiś czas złożę kolejne zamówienie. Krytyka dotyczy jedynie samego wzoru buta.
I jeszcze sprostowanie co do języka- w oryginale boczne zaszewki wykonane są z cordury, inna jest też wyściółka. W moim modelu, zaszewki są ze skóry a wyściółka to Air Net. Według mnie robi się więcej materiału, skóra się źle układa i języka jest "za dużo". Co do stabilizacji stawu skokowego to być może u osób z tęgą nogą nie będzie problemu-trzeba przymierzyć. Z drugiej strony takiego problemu nie miałem w innych wysokich (8"-9") czy średnich (6") butach.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: MacDermot 16-10-2011, 09:48:00
Nie chciałem tworzyć nowego wątku bo to bez sensu a moje pytanie pośrednio dotyczy butów Hanzela.
Czy ma ktoś jakieś sprawdzone zimowe wkładki? Najlepsze by było takie combo jak kiedyś w decathlonie o którym na NGT pisał bodajże Blatio czyli folia aluminiowa, jakieś takie mechate coś (wełna?) i pianka amortyzująca.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 16-10-2011, 12:46:54
Ja używam zimą czegoś w tym stylu, albo z Decathlona, albo coś bardzo podobnego, ale na prawdziwej owczej wełnie z wierzchu. Podejrzewam, że w obuwniczych można poszukać, albo nawet na jakimś targu. Ostatnio kupowałem takie po 8 zł w zeszłym roku w sklepie u Hanzela na Krupówkach :P
Żałuję, że nie wziąłem od razu kilku kompletów na zapas, bo to schodzi mniej więcej jedna para na sezon zimowy.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Z33 16-10-2011, 13:00:28
Blatio a czy takie wkładki z wełną i folią alu nie będą powodować pocenia się stóp?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 16-10-2011, 13:05:04
Nie odczułem czegoś takiego, na pewno nie bardziej niż na jakichś innych wkładkach. Rzecz się rozchodzi o co innego. We wkładkach, które nie były podbite folią było mi zimno, przede wszystkim dlatego, że wilgoć przez nie przechodziła do podpodeszwy (która jest dość chłonna) i potem od tej wilgotnej podpodeszwy ciągnęło mi zimnem od mrozu. Aluminium od spodu nie dopuszcza, żeby podpodeszwa wilgotniała, poza tym stanowi rodzaj ekranu i odbija ciepło stopy  z powrotem w jej kierunku, izolując jednocześnie od zimna. A pot i tak gdzieś tam wejdzie głównie w piankę pomiędzy wełną a alu. Wełenka będzie grzała nawet jak jest lekko zawilgocona.
Tak czy siak po założeniu takich wkładek z wełną i aluminium poczułem naprawdę ogromną różnicę w termice zimą.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Z33 16-10-2011, 16:08:06
mi się spodobały wkładki KAPS, ale na razie tylko w teorii bo nie wiem gdzie je kupić poza Allegro. ktoś wie?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 16-10-2011, 16:35:42
za Blatio: wilgoc w podeszwie to kaplica i folia w podeszwie faktycznie pomaga. uwazalbym na te welniane wkladki. zeszlej zimy widzialem takie na stoisku z goralszczyzna na pks we wrocku. jezeli to to samo o czym mowi blatio to na podbiciu bedzie ciasno bo sa bardzo grube i puszyste a w ciasnym bucie zawsze bedzie zimno. radzilbym zwykle wkladki z folia i welniane skarpety z grubym spodem. nie chodzi o to zeby cala skarpeta byla gruba, co przyprawia o siodme poty, a tylko spod. zeszlej zimy probowalem mund explorer i dzialaly rewelacyjnie. co do wkladek to po zdjeciu buta nie zapomnij ich wysuszyc bo same w bucie nie wyschna.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 16-10-2011, 17:11:21
Spokojnie, ta wełenka we wkładkach jest puszysta i miękka, po krótkim czasie się ładnie ubija do grubości normalnych wkładek. Żadnych problemów z ciasnota w bucie z tego powodu nie miałem.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Ziri 27-10-2011, 23:41:40
Dzisiaj dzwoniłem do P. Grzegorza w sprawie moich 019 całych ze skóry.
Mam jednak jeszcze dwie watpliwosci:
1. pisaliscie ze skóra jest delikatna - wytrzyma cioranie w lesie(wiecie, czasem jakies wystające ostre patyki itd) i ogolnie teran
2. Buty maja byc do uzytku w zimie, w mokre dni i w terenie takze w lecie. czy wkładac tam Thinsulate 200? czy bedzie to zły ruch. niby na zime głównie je szykuje, ale jednak chce zeby sie spisywały takze w lecie... help:D


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 28-10-2011, 00:56:43
Jeśli lubisz mieć saunę w lecie, to bierz Thinsulate. Ja w swoich 006 z Thinsulatem, przy +20 stopniach i cienkich bawełnianych skarpetkach ledwo wytrzymuję po mieście. Z drugiej strony, znam takich co np. w Skeczersach 001 z Thinsulatem chodzili latem po górach i dawali radę - ja bym się nie odważył :D

Buty bez ocieplenia są bardziej uniwersalne, a temperaturę w środku zawsze sobie możesz odpowiednimi skarpetami regulować.
A co do skóry, to skóra skórze nierówna. Jedna jest grubsza, inna cieńsza, jedna miększa, inna sztywniejsza, inaczej się zachowa nubuk, inaczej licówka... - warto się skonsultować z producentem. Na przykład licówka w moich G024 już sporo przeszła przez dwa lata, błota, śniegi, wielokrotne ocieranie o skały, kamienie, itp. i jeszcze żyje - rysy dają się zapastować (oczywiście nie mówimy o zwykłych pastach typu Kiwi...) i jest generalnie ok.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Ziri 28-10-2011, 01:45:23
chyba zrezygnuje z thinsulate. co prawda w magnum classic mialem i nie narzekałem, ale tutaj to bedzie pełny skórzany but.
Chce z licówki. Hanzel mowil ze skora z ktorej te buty są standardowo robione powinna dac rade, ale chcialem sie jeszcze skonsultowac z Wami:D

edit:
aha i dobrze robie biorąc gripa? chce uniwersalną, przyczepną i wolnoscierającą się podeszwe.da rade, czy moze lepiej jakis vibram?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: vi3dr0 28-10-2011, 09:38:06
ha, myślę dokładnie o tym samym bucie, 019 bez thinsulate.

dolaczam sie do pytania o podeszwe, chodzi o coś co nie będzie zachowywalo sie w zimie jak łyżwy.

EDIT: rozmawiałem właśnie z jakąś panią - powiedziała, że nie zrobią 019 całych ze skóry i "odesłała" mnie do 009. chyba muszę bezpośrednio do p. Grzegorza się dodzwonić :>


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 28-10-2011, 12:48:52
Grip to dobry wybór, moim skromnym zdaniem. Z relacji znajomych wiem, że np.Vibram Baltra na pewno nie jest bardziej przyczepny, a brakuje Vibramom warstwy amortyzującej.
Jeśli chodzi o ścieralność, to po 2 latach użytku górskiego, gdzie co najmniej raz w miesiącu gdzieś w nich byłem, przechodząc od kilku to dwudziestu kilku kilometrów dziennie, podeszwa wygląda tak:
(http://img821.imageshack.us/img821/9029/p1440829a.jpg)

@ vi3dr0, w sumie to z Hanzelem by się dało dogadać i pewnie by zrobili 019 całe ze skóry, tyle że w tym przypadku pani miała nieco racji z tymi 009, bo w sumie po co zamieniać w jednym bucie wstawki z Cordury na wstawki ze skóry, skoro można od razu zrobić buta ze skóry, z mniejszą ilością szwów, które ciągną wodę. Poza tym nie wiem czy 019 przerobiony na full skórę nie wyszedłby drożej niż 009.
Z drugiej strony, jeśli względy estetyczne przeważają, to wtedy lepiej się dogadać z samym Hanzelem, bo wydaje mi się, że zamiana wstawek Cordurowych na skórzane technicznie nie powinna być problemem, pociągnie za sobą tylko większe koszty.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: vi3dr0 28-10-2011, 13:28:02
Możesz mieć rację. W takim razie 009 ze zmienioną podeszwą, i może przelotki zamiast haczyków... To się z kolei robi prawie 016, trochę wyższe.

Coś od nich chcę, tylko żebym jeszcze dokładnie wiedział co..   :P


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 28-10-2011, 15:25:46
Najlepiej znaleźć jakiś sklep na żywo i omacać różne modele - z doświadczenia wiem, że to może bardzo zrewaloryzować poglądy na to, co się chciało, a z czym człowiek ostatecznie wyszedł :D


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: vi3dr0 28-10-2011, 17:00:18
W słonecznym mieście Poznaniu mam jeden sklep z Hanzelem w ofercie. Mają, uwaga, jedną parę w sklepie ::)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Ziri 28-10-2011, 17:36:59
Bo hanzel nie współpracuje z zednym sklepem w poznaniu;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: vi3dr0 28-10-2011, 17:56:00
Na stronie mają inne informacje.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Ziri 28-10-2011, 19:29:11
Hmm na stronie nie ma rowniez info o wspolpracy ze sklepem w kaliszu, ktory ma pelna rozmiarowke paru modeli, a wlasnie tam mi polecil sobie poprzymierzac pan Grzegorz jak z nim wczoraj gadałem;) specjalnie pytalem o poznan, bo wlasnie tu mieszkam. takze spokojnie mozesz mi uwierzyc. w sprawie customowania butów trzeba gadac bezposrednio z hanzelem, a nie z ta pania, bo ona jest od sprzedazy detalicznej po prostu


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 28-10-2011, 19:33:19
vi3dr0, na stronie Hanzela w zakładce "Sklepy" jest wyraźnie napisane:

"Pełna oferta naszych produktów dostępna tylko w sklepach firmowych (woj. małopolskie).
Dla uzyskania informacji o dostępności danych modeli sugerujemy kontakt telefoniczny z wymienionymi punktami sprzedaży."

http://hanzel.pl/?p=p_8&sName=Sklepy


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: vi3dr0 28-10-2011, 20:32:03
No jest, dlatego pełnej oferty się nie spodziewałem, uzyskałem informację o dostępności danych modeli sugerowanym kontaktem telefonicznym z wymienionym punktem sprzedaży i mają dwa buty (dobrze, że nie lewe) :P


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Ziri 28-10-2011, 23:27:31
To ja sie moze podziele reszta wiedzy wczoraj uzyskanej:
019 full leather wyjdzie mniej wiecej 300zł jak nie pododajesz sobie innych dinksów. ewentualnie usuniecie thinsulate powinno okurat wyrównac do 300zł to co by ponad 300 wystawało. jak wezmiesz gripa to sie zmiescisz, natomiast vibram podbije o pare złotych. najbardziej narazone szycia to te na dole buta, a on jest zrobiony prawie bezszwowo - 009 i 019 na dole sa tak samo mniej wiecej skonstruowane, różnią sie wszyciem cholewy i samą cholewą, ktora optycznie mi sie o wiele bardziej podoba niz ta z 009;)  dlatego właśnie na taka opcje sie zdecydowałem.
Kontakt mailowy wystarczy zeby dogadac wszystko+ jakas zaliczke bedziesz musial wpłacić jezeli nie decydujesz sie na płatność z góry.
No i nie ciśnij ze maja byc na jutro, bo mogą niedbale pokleić i bedziesz musiał odsyłać;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: vi3dr0 28-10-2011, 23:46:00
O, dzięki serdeczne za konkretne informacje :)

Skoro już ogarniałeś temat to mam jeszcze jedno pytanie - jaki jest szacowany czas oczekiwania? Tydzień, dwa, miesiąc?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 29-10-2011, 00:34:05
Miesiąc na pewno nie. Jeszcze nie słyszałem, żeby ktoś tyle czekał na buty od Hanzela. Podejrzewam, że gdy się z nimi dogadasz, wpłacisz pieniądz, to możliwe, że w ciągu tygodnia Ci je kurier przywiezie :)
Oczywiście wszystko zależy, jak się z nimi umówisz.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Ziri 17-11-2011, 17:37:06
Wczoraj otrzymałem  moje customowe Hanzelki 019.
Z czego są zrobione? wklejam liste ktora otrzymał hanzel:
-język w całości skórzany, wszyty do samej góry(but ma być
wodoszczelny)
-podeszwa grip
-sztywność +bis
-ocieplina - miało byc 200, ale wywalamy, czyli bez ociepliny.bede sobie
skarpetkami regulował.
-podszewka - cambrelle
-skóra czarna licowa, trwała. przypominam ze cały but ze skóry, czyli
zamiast nylonu dajemy skóre
-sznurowanie - od dołu trzy oczka, a do końca cholewy system szybkiego
sznurowania, najlepiej nie ten z ruchomymi sprzączkami(takie cieniutkie)
tylko wolałbym kulkowe(jak w protektor grom-1) albo ewentualnie jak
amerykańskie proste speed lace. Jezeli nie bedzie sie dało zastosować
ktoregos z tych dwóch, to zostawiam Panu wolną ręke jezeli chodzi o
szybkowiązy.


jak widac na zdjęciu nie zamontowano mi systemu sznurowania jaki chcialem, natomiast zainstalowano mi taki jakiego nie chciałem. jakos to przezyje. Kolejna wadą jest to, ze but ma ten sam problem co desanty: ma cholewe zaprojektowana na zbut grubą łyde. jak sobie dowiąże to przelotki sie stykaja i nie moge zrobic ciasno choćbym chciał ;/ Na razie but jest sztywny, jego rozchodzenie potrwa dłużej niż zwykle, przez to ze jest cały ze skóry. Jak na razie krótki test z wlezieniem do rzeki i kolejne małe rozczarowanie:
na początku było spoko, ale po jakiejś minucie lewy but puscił na dole języka(miejsce o które sie najbardziej obawaiłem). jednak jest jeszcze nadzieja, bo nie puscił od razu(co by wskazywało na wade konstrukcyjną, wiec moze obfita impregnacja tłuszczem pomoże. Zamieszczam kilka zdjęć nowych butów, na prośbe jednego z uzytkowników:)
(http://img412.imageshack.us/img412/1654/zdjcie0769q.th.jpg) (http://img412.imageshack.us/i/zdjcie0769q.jpg/)
(http://img836.imageshack.us/img836/7080/zdjcie0770n.th.jpg) (http://img836.imageshack.us/i/zdjcie0770n.jpg/)
(http://img15.imageshack.us/img15/7002/zdjcie0771n.th.jpg) (http://img15.imageshack.us/i/zdjcie0771n.jpg/)
(http://img14.imageshack.us/img14/606/zdjcie0773i.th.jpg) (http://img14.imageshack.us/i/zdjcie0773i.jpg/)
(http://img525.imageshack.us/img525/7366/zdjcie0774.th.jpg) (http://img525.imageshack.us/i/zdjcie0774.jpg/)
(http://img266.imageshack.us/img266/5732/zdjcie0776w.th.jpg) (http://img266.imageshack.us/i/zdjcie0776w.jpg/)
(http://img16.imageshack.us/img16/8215/zdjcie0777d.th.jpg) (http://img16.imageshack.us/i/zdjcie0777d.jpg/)
(http://img196.imageshack.us/img196/6093/zdjcie0778r.th.jpg) (http://img196.imageshack.us/i/zdjcie0778r.jpg/)
(http://img72.imageshack.us/img72/2059/zdjcie0779r.th.jpg) (http://img72.imageshack.us/i/zdjcie0779r.jpg/)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Ziri 17-11-2011, 17:44:32
JEzeli chodzi o wygląd, to bałem sie troche ze nie beda mi sie podobac, ale po otwarciu pudełka sie usmiechnąłem. troche gorzej wyglądają od przodu lub z góry, gdy są dowiązane, a to przez to ze obie strony cholewy niemalże stykaja sie ze sobą. Myślę, ze jak buty sie pozaginają w odpowiednich miejscach, a pozniej je zaprawie i sie finalnie dopasują, to beda wyglądały jeszcze lepiej;) małe Post Scriptum: skóra nie jest chyba wstepnie impregnowana bo woda sie na niej jakos specjalnie nie perli, jak to ma miejsce w innych nóweczkach, wiec niedługo je sobie kompleksowo zaprawie. Buty na zdjeciu sa w rozmiarze 46.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: KAZIK tactical.pl 17-11-2011, 18:03:58
Mam dokładnie tą samą przypadłość z wiązaniem. Zarówno w 006 i c016 na górze cholewy, obie części się stykają. A co do wyglądu to z czasem szlachetnieją  :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: vi3dr0 17-11-2011, 20:38:19
A właśnie dzisiaj sobie przypomniałem i chciałem pytać czy już je dostałeś  ;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Ziri 18-11-2011, 00:22:43
Dobrze ze sie odezwales, bo mialem CIe szukac zeby PW pisac;) i co, zachęcony czy zniechęcony? ;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: vi3dr0 18-11-2011, 02:11:18
Wyrwałem zajebiste Haixy w tej cenie, więc na razie temat mam z głowy 8)



Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Ziri 29-11-2011, 11:12:05
Hmm temat dowiązywania chwilowo jakby rozwiązany - hanzel poradził mi wsadzic pod wkładki podpiętki. tak tez zrobiłem. mam teraz korkowe podpiętki i do tego grube ironmany, czyli jakis centymetr wyżej. watpie zeby to bylo zdrowe dla stopy. Poza tym tak sobie wyidealizowalem produkty hanzela, ze teraz jestem lekko zawiedziony tymi felerami:/


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 29-11-2011, 23:56:24
watpie zeby to bylo zdrowe dla stopy. Poza tym tak sobie wyidealizowalem produkty hanzela, ze teraz jestem lekko zawiedziony tymi felerami:/

bo nie jest. wnetrze buta musi stanowic jednolita stabilna platforme. co do samej firmy hanzel wogole z niej zrezygnuj. najwyrazniej nie tego szukasz. w hanzlu daja ci mozliwosc modyfikacji a nie "custom" czyli szycia czegos na miare jak powiedzmy garnitur u krawca. zauwaz po postach ze kiedy modyfikacji jest wiecej niz jedna zawsze cos idzie nie tak. custom wymaga swietnego rzemiosla i ciezko to ogarnac. sadzac po nazwie to mala rodzinna firma i sam pan Hanzel tego nie obsluzy. pewnie docelowo daza do tego zeby robic custom ale to jest wyzwanie nie lada i wymaga zespolu a to trwa lata. za wczesnie na strzelanie korkami od szampanow. wogole to hanzel robi proste, porzadne buty: mocne szycia, bardzo dobra skora, szerokie podeszwy (!) ale zaden kosmos. jezeli lubisz zdrowo pojeta prostote to super ale jak szukasz czegos nowatorskiego to kup lepiej meindle czy haixy.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Ziri 30-11-2011, 09:16:05
Tych modyfikacji suma sumarum nie bylo wiele, bo nawet przelotki mi zrobili po swojemu, takie jakich  nie chcialem:/ Najwieksza różnicą było zamienienie nylonu na skóre. Wiedzialem jakie sa atuty hanzela i dlatego sie zdcydowałem. wygląd butów z boku bardzo mi sie podoba(gorzej z przodem ale nie ma tragedii) Jakby mnie bylo stac na meindle lub haixy to bym sie nie zastanawial nawet, ae niestety ceny sa o wiele za wysokie.
Przeciez stykanie sie stron cholewy to błąd konstrukcji buta i z teg co sie dowiedzialem, to nie jest to pierwsy przypadek u hanzela. przeciez wystarczylo by chyba poprawic formy


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: porcelanowy 15-01-2012, 23:35:20
Powitoł
Za co m.in. lubimy Hanzla? Za możliwość zrobienia półcustoma za niewielką w sumie kasę :)

Buty Filipa, funfla i Chiefa z GMTforum:
Customowy Hanzel mojego projektu - model Brenta wykonany na kopycie i pełnoziarnistej skórze z modelu Skeczers, z zainstalowaną podeszwą Vibram Montagna, wnętrze też 100% skóra.
Fotki i dyskusja z i na bespoke - Hanzel "Hiking Boots" (http://forum.bespoke.pl/viewtopic.php?f=9&t=1760)

(http://img534.imageshack.us/img534/4642/mg4835.jpg)

(http://img821.imageshack.us/img821/9617/mg4848o.jpg)

(http://img16.imageshack.us/img16/2363/mg4846.jpg)

(http://img441.imageshack.us/img441/3306/mg4813.jpg)

(http://img713.imageshack.us/img713/5928/mg4812.jpg)

(http://img707.imageshack.us/img707/7012/mg4817.jpg)

(http://img715.imageshack.us/img715/9530/mg4809.jpg)

Nie do końca mój klimat, ale wydumał nieźle a i Hanzel tak też wykonał :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: AXE316 15-01-2012, 23:42:29
W zestawie powinni dawać jeszcze podpórki na opadnięte szczęki :D

(http://www.tamaj.pl/4089-7430-large/jaxon-podporka-zatrzaskowa.jpg)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: eye_lip 16-01-2012, 00:13:28
Dzięki porcelanowy za wrzucenie. Buty wyszły bardzo fajnie, dodam, że troszkę je podpastowałem, skóra normalnie jest klasycznie matowa.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: mgr_scout 16-01-2012, 10:57:16
Bardzo ładne, cały efekt jednak psuje paskudna wszywka. Tłoczone logo nie wystarczy?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: porcelanowy 16-01-2012, 11:15:07
Powitoł
Na ostatnich fotkach wszywek już niet. Chyba Hanzel przeoczył ten punkt ustaleń ;)

Spodobała mi się ta skóra. W przyszłym roku (ten już przebieduję w belkach) postaram się wrzucić ją do modelu C016 i też do środka wpasować skórę (pierwszyzna dla mnie), plus może jakąś miękką podeszwę (Grizzly / Grip chyba wychodzi w miarę):
(http://hanzel.pl/files/products/C016.7.jpg)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: KAZIK tactical.pl 16-01-2012, 17:09:21
Powitoł
Za co m.in. lubimy Hanzla? Za możliwość zrobienia półcustoma za niewielką w sumie kasę :)

Buty Filipa, funfla i Chiefa z GMTforum:Fotki i dyskusja z i na bespoke - Hanzel "Hiking Boots" (http://forum.bespoke.pl/viewtopic.php?f=9&t=1760)

(http://img534.imageshack.us/img534/4642/mg4835.jpg)

(http://img821.imageshack.us/img821/9617/mg4848o.jpg)

(http://img16.imageshack.us/img16/2363/mg4846.jpg)

(http://img441.imageshack.us/img441/3306/mg4813.jpg)

(http://img713.imageshack.us/img713/5928/mg4812.jpg)

(http://img707.imageshack.us/img707/7012/mg4817.jpg)

(http://img715.imageshack.us/img715/9530/mg4809.jpg)

Nie do końca mój klimat, ale wydumał nieźle a i Hanzel tak też wykonał :)

Ożesz ty są one cudowne  ;D
od dawna chodziły za mną takie butki  :D


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 26-01-2012, 23:38:37
@ Porcelanowy - jeśli już podeszwę, to nie Grizzly, tylko Grip - duża różnica w przyczepności. Grizzly jest dobre na łatwe i suche szlaki.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Owain 03-02-2012, 14:30:59
Witam.
Zamierzam zakupić buty G037. Głównie pod wyjazdy późnowiosenne, letnie i wczesnojesienne w słowacki raj i terechowskie diery gdzie może być ślisko i mokrawo ale i ciepło. Zatem myślę o podeszwie Grip, membranie (tylko czy jest upraszać wymianę te-por na sympatex?) no i pytanie podstawowe, czy usuwać Thinsulate? Faktem jest, że nie chcę aby były ciepłe ale czy usunięcie tego nie spowoduje że będą mniej miękkie w środku? A może jakaś inna wyściółka w zamian, bo nie do końca widzę czym ten model jest wyłożony... Za tydzień wybieram się do Warszawy, więc  chcę w Skaucie przymierzyć ale i tak pewnie będą mieli na podeszwie Grizzly standard z thinsulate więc przymierzenie da mi tylko pojęcie o wkładce/pożądanym numerze... a nie wiem do wiosny będę w okolicach Krakowa...
Zatem podsumowując - pierwsza wątpliwość, mniejsza, czy wymieniać te-por na sympatex? (Choć wyczytałem co się da o obu membranach ale jednoznacznej odpowiedzi brak prócz tego, że to niemal to samo ale sympatex ma lepszy PR;)
druga wątpliwość - czy zamawiać bez Thinsulate skoro buty zasadniczo letnie, choć przecież nie na plażę w Egipcie a w Raj, Kras, no i pewnie w Bieszczady (jakaś koleżanka pisała tu że jej chłop chwalił sobie latem w biesach nawet z Thinsulate.
trzecia sprawa - czy cos tam przy hanzelach można upgradeować z wyściełaniem?

pięknie dziękuję za odpowiedź

ps. Całkowicie luźna refleksja. Kilkanaście lat temu za studenta biegałem w glanach ale na wyjazdy że kasy nie było zakupiłem zwykłe zamszaki (z lekką miękką kryzą przeszywaną wokół kostki i takim optymistycznym zielonym wyściełaniem) Buty zaimpregnowałem solidnie pojawiającymi sie wówczas pierwszy raz sprayami. Buty służyły mi chyba ze 4 lata, nie przemakały, woda spływała jak po plastiku (oczywiście w warunkach letnich, w mokrym śniegu pewnie byłaby tragedia a na dodatek odbyłem w nich podróż stopem latem do Hiszpanii, wracając butów nie zdejmowałem 3 dni i było mi komfortowo a zdejmując je po tych trzech dniach nie zemdlałem.:)



Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 03-02-2012, 14:43:22
czy usuwać Thinsulate? Faktem jest, że nie chcę aby były ciepłe ale czy usunięcie tego nie spowoduje że będą mniej miękkie w środku?

Wywalić Thinsulate. Nie będą mniej miękkie w środku, bo Hanzel i tak daje 1 cm piankę między skórę a podszewkę. Temperaturę w zimne pory będziesz regulował odpowiednimi skarpetami.

A może jakaś inna wyściółka w zamian, bo nie do końca widzę czym ten model jest wyłożony...

Poczytaj wątek - wszystko już zostało opisane. W środku możesz wymienić WSZYSTKO, albo na skórę, albo na Cambrelle, albo na Airnet, albo na membranę (która już jest zintegrowana z firmową membranową wyściółką.

czy wymieniać te-por na sympatex? (Choć wyczytałem co się da o obu membranach ale jednoznacznej odpowiedzi brak prócz tego, że to niemal to samo ale sympatex ma lepszy PR;)

Zapytać Hanzela, oni mają te wszystkie parametry i specyfikacje od producenta u siebie.

druga wątpliwość - czy zamawiać bez Thinsulate skoro buty zasadniczo letnie

Tak, zamawiać bez Thinsulate. To, że ktoś inny się w tym nie ugotował latem, to nie znaczy, że Ty też wytrzymasz. Ja powyżej +15 stopni przy chodzeniu po mieście już cierpię w Thinsulacie.

trzecia sprawa - czy cos tam przy hanzelach można upgradeować z wyściełaniem?

Tak, kurczak pieczony, możesz upgrade'ować wszystko. POCZYTAJ WĄTEK! ;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Owain 03-02-2012, 15:35:01
Kurczak pieczony!  ;D Oczywiście że przeczytałem cały wątek, wszystkie 48 stron, ale jakoś mi umknęło, choć raczej umiem czytać ze zrozumieniem. O ile w podeszwach, cholewkach, membranach itd się orientuję, w materiałach wyścielających już nieco mniej. Przeglądnę zatem jeszcze raz wszystkie strony wątku i dokończę drugą połowę z 80-kilku stron na ngt:)

Dzięki za upewnienie mnie co do thinsulate, w sumie tak myślałem, w razie czego można nadrobić skarpetą, i tak noszę grubsze od attiq takie niby do nordic walking a zimą ichniejsze narciarskie


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 03-02-2012, 15:42:45
No, ze skarpetami spokojnie. Ja mam nieocieplane Hanzele G024 z wyściółką Airnet, o której już peany nie raz pisałem - zimą z wełnianymi skarpetami Munda spokojnie chodzę do -25 stopni :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Ziri 03-02-2012, 16:18:30
Jak masz watpliwosci to mozesz zadzwonic do hanzela, co tam moga wlozyc i jak poszczegolne rzeczy dzialaja;)



Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Szwadron 05-02-2012, 22:17:07
Witam, rok temu zakupiłem model C016 z wyściółką cambrelle (standard), dziś zauważyłem że w jednym z butów wyściółka jest podarta. Wysłać do Hanzela na gwarancje, uzna? Jak tak to co mam mu do paczki z butami wsadzić?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: KAZIK tactical.pl 05-02-2012, 22:30:30
Wiesz jak ja w swoich c016 przetarłem cambrelle nad palcami to oddałem je na stoisko i za 20zł wymienił wyściółkę w obu butach.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 05-02-2012, 23:16:04
Myślę, że warto wysłać, najpierw skontaktować się z producentem.
Druga rzecz, to zastanowić się, dlaczego Cambrella się przetarła i czy buty były prawidłowo dobrane rozmiarowo i dobrze sznurowane.
Ja mam dwie pary Hanzeli z Cambrellą, jedne mają 3,5 roku, drugie 3 lata i 4 miesiące, w żadnych Cambrella się jeszcze nie przetarła.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Owain 06-02-2012, 10:05:17
To ja jeszcze z takim pytaniem od laika:
czy cambrella i air net są stosowane zamiennie i jeden z nich to np. bardziej wytrzymały materiał a drugi lepiej oddychający?
czy raczej mają zupełnie inne zadania i są stosowane razem (choć z tego co rozumiem oba materiały są materiałami wyściółkowymi czyli "pierwszymi od stopy". Wiem też, że któryś z tych materiałów ma różny wzorek zależnie czy jest pod nim membrana czy nie... Ze strony Hanzela nie do końca mogę to wyczytać...

edit: Dobra, wyczytałem że zamiennie, że Cambralla niby bardziej oddychająca, lepsza na lato niż air net, za to cambrella się bardziej mechaci... ale jeszcze nie wyczytałem który materiał jest potencjalnie mocniejszy na ewentualne uszkodzenia


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 06-02-2012, 12:21:55
Airnet jest grubszy, moim zdaniem bardziej wytrzymały na zmechacenie i przetarcia, bo u siebie po 2,5 roku w G024 nie stwierdziłem żadnych zmechaceń. Poza tym dobrze się sprawdza i latem (może tylko minimalnie cieplejszy niż Cambrella) i zimą.
Co do membrany, to pisałem już, że opcje z wyściółką są różne - może to być fabryczna wyściółka producenta membrany, zintegrowana z membraną, a może też być membrana pod Cambrellą albo Airnetem - to wybiera sobie klient.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: farmer_przodowy 09-02-2012, 13:07:47
Teraz ja zadam pytanie, panowie, poszukuję butów na ciepłe dni w których mógłbym spokojnie śmigać wiosna i latem po mieście i zabrać je ewentualnie na krótki weekendowy wypad w Bieszczady. Zależy mi na maksymalnej oddychalności i wygodzie, wodoodporność jest na drugim miejscu.
Zastanawiałem się nad tymi dwoma, bardzo podobnymi, modelami:

http://hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=73&sName=004
http://hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=113&sName=G04

Może Wy zaproponujecie mi coś innego albo doradzicie co należałoby w tych butach zmienić? Jaka podeszwa będzie najlepsza na miasto a jaka wyściółka na lato?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 09-02-2012, 16:42:35
No to jak oddychalność, a wodoodporność na drugim miejscu, to G04 w konfiguracji, jaka jest w standardzie - podeszwa Grip (dobra na wszystko, miasto, góry, las, jeden kit) + wyściółka Aerospacer (czyli siateczka). Bez membrany. Skóra - nubuk (najlepiej Heinen).
Mój przyszły teściu ma 04-ki właśnie w takiej konfiguracji, od ponad dwóch lat łazi w nich wszędzie.
Jakbyś chciał, to możesz jeszcze na czubek obszycie z kevlaru dołożyć. Nad G04 w takim układzie sam się zastanawiam od jakiegoś czasu jako buty na miasto/wakacje/lżejsze spacery, tyle, że akurat się waham nad ich stylistyką.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: mike_jura 09-02-2012, 18:06:35
Mam, właściwie miałem model 004 bo wytrzymały ponad 3 lata dość intensywnej eksploatacji.
Izolacja THINSULATE 200 to całkiem dobra sprawa w niskich butach, dawało się ich używać zarówno zimą przy braku, lub małej ilości śniegu jak i w lecie. U mnie sprawdzały się doskonale w "mieście" i lekkim terenie, ale już na chodzenie po krzaczorach w bardzo urozmaiconym terenie brakowało stabilizacji kostki, a i pod-podeszwa dla mnie była trochę za miękka.

Czy otok na  czubek jest potrzebny? - w moich skóra jest tam w bardzo dobrym stanie, za to rozlazło się całkiem łączenie cholewki z podeszwą (w okolicach zgięcia za palcami pękła skóra na długości ok 4cm w obu butach) a vibram wytarł się prawie do zera.

But prezentuje się na nogach lepiej niż na fotach producenta.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Owain 10-02-2012, 11:48:29
Witam ponownie, może Blatio albo ktoś mi pomoże, choć samego mnie wkurzają prośby o szybka pomoc na forach;)
Otóż jutro jadę do Wawy i przy okazji chcę przymierzyć Hanzele G037 (i inne) w składnicach Skaut. Problem w tym że w rozmowie telefonicznej oni nie bardzo orientują się czy mają na podeszwie Grizzly czy Grip. Mniemam (oni też) że mają na standardzie czyli na Grizzly, ale a nóż widelec;) zatem chciałbym się upewnić co do wyglądu obu podeszew
Czy dobrze myślę że na obrazku na tej stronie widać Grizzly http://www.modelarstwo.waw.pl/?prod=4397&cat=98
Natomiast to co u Hanzela na stronie w Aktualnościach to nowa podeszwa Grip http://www.hanzel.pl/?p=p_58&sName=Nowa-podeszwa-GRIP
Z tym że widziałem chyba na zdjęciach Blatio że stary Grip jest do tej nowej podobny, ma jakby głębszy i kanciasty (kostkowy) bieżnik i takie jakby dwa półkola... dobrze kombinuję?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: farmer_przodowy 10-02-2012, 12:18:06
Blatio ale jeśli to ma być but wyłącznie na lato to z tego podstawowego zestawienia warto chyba wywalić izolację? Jak kupowałem moje 024SK wybrałem na wyściółkę siateczkę airnet ale zaczyna mi się lekko wycierać, w butach praktycznie chodzę bez przerwy od września. Czy zaproponoana przez Ciebie wyściółka Aerospacer będzie mocniejsza czy może będzie lepiej oddychać? Wiem że się powtarzam ale chcę mieć buty na gorące, letnie dni więc zależy mi maksymalnie na oddychalności ;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 10-02-2012, 15:11:19
Witam ponownie, może Blatio albo ktoś mi pomoże, choć samego mnie wkurzają prośby o szybka pomoc na forach;)
Otóż jutro jadę do Wawy i przy okazji chcę przymierzyć Hanzele G037 (i inne) w składnicach Skaut. Problem w tym że w rozmowie telefonicznej oni nie bardzo orientują się czy mają na podeszwie Grizzly czy Grip. Mniemam (oni też) że mają na standardzie czyli na Grizzly, ale a nóż widelec;) zatem chciałbym się upewnić co do wyglądu obu podeszew

Owain, dobrze dobrze. Aczkolwiek nie ma starego i nowego Gripa, jest jeden, tylko czasami na zdjęciach różnie wychodzi.
Generalnie Grizzly jest taki jak wkleiłeś na zdjęciu, z łagodnym, mało agresywnym bieżnikiem, zaś Grip jest taki, jak na zdjęciu u Hanzela, znak charakterystyczny - w środku ma takie klocki z karbowaniami a'la ząbki. Odróżnisz na pewno. Grizzly przypomina bardziej bieżnik opony samochodowej :)

Blatio ale jeśli to ma być but wyłącznie na lato to z tego podstawowego zestawienia warto chyba wywalić izolację? Jak kupowałem moje 024SK wybrałem na wyściółkę siateczkę airnet ale zaczyna mi się lekko wycierać, w butach praktycznie chodzę bez przerwy od września. Czy zaproponoana przez Ciebie wyściółka Aerospacer będzie mocniejsza czy może będzie lepiej oddychać? Wiem że się powtarzam ale chcę mieć buty na gorące, letnie dni więc zależy mi maksymalnie na oddychalności ;)

A to tam jest Thinsulate jeszcze... fakt, zapomniałem - oczywiście wywalić! Na lato jest to potrzebne jak umarłemu kadzidło :)
Aerospacer jest troszkę "cieplejszy" niż Cambrella, to fakt. Dla mnie różnice są do wytrzymania. Cambrella może mieć większe tendencje do mechacenia się, dlatego też wybrałbym airnet. Chodziłem w butach z airnetem przy +30 stopniach i dawało radę :) Wiadomo, że w każdych butach jest wtedy ciepło, ale generalnie nie widziałem wtedy istotnej różnicy w odczuwaniu temperatury niż w butach z Cambrellą.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: farmer_przodowy 10-02-2012, 16:56:19
Dzięki za pomoc, poczekam na wypłatę  i złożę zamówienie.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Ziri 11-02-2012, 09:58:33
Owain, tak na szybko - bardzo charakterystyczne dla Gripa są te dwa żólte lekko wygięte pasy w podeszwie. UWAGA nie koniecznie będą one żółte. Mogą być w dokładnie takim kolorze jak reszta podeszwy. ale będą obecne.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 11-02-2012, 12:31:48
Przeważnie są czarne, w kolorze podeszwy. Tak czy siak, można gołym okiem poznać, że Grizzly ma łagodne i "zaokrąglone" na brzegach klocki bieżnika, a Grip jest bardziej "kanciasty" i agresywny.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Owain 12-02-2012, 18:20:05
Ech, dzięki Wam wszystkim za pomoc ale mnie chyba zlinczujecie.. coś ze mną jest chyba nie tak, bo mam 180 stopni inne odczucia niż wszyscy tutaj i na forum ntg.
Pojechałem do Wawy, całą sobotę mierzyłem buty po sklepach... ale zacznę od pierwszego spotkania z G037 Hanzela... pierwsze wrażenie średnie, miałem wrażenie że but wykonany niestarannie, a to guma odstaje na noskach a to sznurówki ciężko się zaciąga bo kolucha szorstkie w środku (może to dobrze?) wkładka jakaś masakra... co do wygody to jeden but faktycznie wygodny, choć sprawia wrażenie ciepłego, pewnie przez thinsulate, pasowałoby wyciągnąć. Były na 100% na podeszwie Grip (łuki ale w kolorze czarnym). Natomiast wygoda... prawy but super, lewy but masakra, wzdłuż zewnętrznej krawędzi stopy szedł jakby taki garb albo jakby podpodeszwa byłą włożona z dużo węższego rozmiaru... mierzyłem czarne ale w szarych w tym samym rozmiarze było to samo... nie mam defektu stopy czy innej budowy prawa/lewa, mało tego, żona zmierzyła i choć ma dwa numery mniejszą stopę potwierdziła że but lewy jest coś nie bardzo, jak stwierdziła - węższy. Strasznie to dziwne, zwłaszcza że dwie różne pary tak miały... poza tym nikt się nie spotkał z tym u hanzeli.. cóż, mnie noga bolała już po kilku minutach chodzenia po sklepie...
Ruszyłem po innych sklepach górskich i turystycznych, mierzyłem całkiem sporo, w tym aku camany i scarpy little trek, masakra! okropnie niewygodne, twarde, sztywne, klocki. W końcu znalazłem buty super wygodne, jednocześnie na pierwszy rzut oka z wystarczająco sztywną podeszwą (fajny wynalazek że w sklepach z takimi butami mają sztuczne kamienne mostki do sprawdzania jak się chodzi). Buty o których piszę to... Wolfskin All Terrain... Pomimo że dziwne jest to że 99% butów pasuje na mnie nr 42, to te miały mocno zaniżoną numerację i dopiero 44 pasował ale były na prawdę świetne... niestety wracam, czytam o nich i wszyscy piszą że wygodne ale że przeciekają i że nietrwałe.. sprzedawca coś gadał że to już trzecia generacja membrany i że chyba jest chemiczna jak sympatex ale nie wiem... Kupowanie butów w góry to tortura:( Buty wychwalane przez wszystkich są dla mnie mega niewygodne, buty łajane na forach są super... w odsądzanych od czci i wiary campusach viking za 175 zł przechodziłem trzy lata, owszem, coś tam się przedziurawiło i miękka podeszwa się starła ale były mega wygodne, przełaziłem wiele kilometrów po bieszczadach.. (Choć bez membrany więc nie były wcale wodoodporne). Sory żerozpisuję się trochę offtopowo ale mam lekkie załamanie, za tydzień pojadę sobie jeszcze do Krakowa i znów przymierzę G037 Hanzela oraz może jeszcze jakieś inne


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 12-02-2012, 19:13:18
Mogła się trafić jakaś pechowa para najwidoczniej. Ale i tak bardzo dobrze, że chodzisz i przymierzasz. Nigdzie nie jest napisane, że musisz brać Hanzele, a nie żadne inne. Najważniejsze, żeby but był wygodny i żebyś się w nim dobrze czuł, niż potem miał cierpieć. Nie każdemu wszystko pasuje :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: KAZIK tactical.pl 12-02-2012, 22:31:04
Co do tematu podeszwy Grip to jej legendarna przyczepności to mit jeśli chodzi o LINOLEUM. Ślizga się koncertowo, ale przynajmniej dało się przetańczyć studniówkę( miny nauczycieli były bezcenne: garniak i buty turystyczne  ;D)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Owain 13-02-2012, 10:12:21
Jeszcze jedno pytanko, wkładki w tych G037 wyglądały na przyszyte albo było to obszycie wkładki a sama wkładka była przyklejona - chciałem zobaczyć co to za garb pod stopą ale nie chciałem ciągnąć na siłę... można je jakoś wyjąć w sklepie aby nie zniszczyć?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 13-02-2012, 15:50:51
Wkładki nie są przyszyte, tylko przyklejone, można je oderwać, czasami się zdarza, że wkładka się jakoś źle ułoży. Te fabryczne wkładki to w użytku górskim najsłabszy punkt butów Hanzela, ja je z reguły od razu zastępuję innymi.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: melonmelon 15-02-2012, 12:06:14
ziri jak zamawiałeś woje butki to mierzyłeś nóżkę?
z tego co pamiętam jak zamawiałem buciki to stópkę mierzyłem wg tego sposobu
http://www.akces.biz/oferta/pomiary.html
czy podałeś miarę nr 5 i 6?
bo jeśli podałeś to hanzel zwalił, jeśli nie to cóż, bywa

pozdro


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Ziri 16-02-2012, 13:00:56
Mierzyłem tylko stope w dwie strony. Nie miałem pojecia ze u góry tez potrzebuje czegos niestandardowego, bo:
1. Inne buty pasuja
2. Jest to dolegliwosc desantow, ktora wszyscy uwazaja za ich poszechny błąd wiec generalnie standardowo buty powinny byc u góry węższe
3. Skoro to jest element regulowany sznurowadłami to na zdrowy rozum powinien byc tak dopasowany zeby to sznurowadła pozwalały uzyskac wiekszy obwod

Niestety nie wiedzialem o tym ze powinienem podac tez wymiary 5 i 6 i teraz moje "kozaczki damskie ludowe"  nie sa zbut dopasowane.
ALe smigam w tych bucikach komfortowo dosc, bo mam miejsce na dwie skarpety i jak je wsadze to moge dowiazac dobrze, a do góry wchodzi nogawka i tez jest lepiej. tyle ze te buciki pozostana po prostu zimowe (zima zalozyc dwie skarpetki ciezko, chyba ze sobie cos z tkaniny dystansowej uszyje:P


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Owain 16-02-2012, 17:44:28
Ech, wybór butów to istna psychiczna droga na Everest;)) A koncepcje (a raczej zwiększenie świadomości butowej) zmienia się, oj zmienia... W sobotę jadę do Krakowa i serdecznie chciałbym już wrócić z butami... mam upatrzone jedne, ale moje potrzeby są dwojakie... bo prócz butków w góry, chciałbym też butki na niziny, może częściowo do miasta, może na spacery z podeszwą przyczepną ale nie aż tak twardą zatem prócz upatrzonych rozglądam się mocno na czymś w rodzaju hanzelowskich R08... i nie wiem czy dobrze kombinuję, ale wydaje się mi że podeszwa TR byłaby najmniej śliska w stosunku do stosowanych przez Hanzela vibramów czy nawet jego gripa... Tu konkretne pytania:
1. Jaka w Waszej ocenie jest podeszwa TR jeśli chodzi o twardość (A, AB, B ?) - daawno już nie biegam w glanach...
2. Czy jesteście mi w stanie polecić jakieś inne buty niż hanzelowskie R08 z takimi parametrami jak: pełna skóra w miarę z jednego kawałka (licowa lub nubuk), podeszwa TR, dobra amortyzacja, buty średnie czyli... 3/4 tak? coś w stylu meindlowskich Ohio, Jersey pro, oczywiście buty BEZ MEMBRANY. Może coś z Wojasa albo innej sprawdzonej firmy co umie szyć takie buty...
3. Wiem, że należy zapytać u producenta ale czy myślicie że p. Hanzel może mi wymienić "oczka" na "przelotki"? Bo wiem że np gumowy czubas problemem nie jest...
Dzięki z góry za odpowiedź:)

Edit: w pierwszym pytaniu chodzi mi oczywiście o podeszwę krzyżykową czy jak się ją zwie:)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: TAF 16-02-2012, 18:01:23

3. Wiem, że należy zapytać u producenta ale czy myślicie że p. Hanzel może mi wymienić "oczka" na "przelotki"? Bo wiem że np gumowy czubas problemem nie jest...


Nie ma problemu ze zmianą rodzaju sznurowania. Zresztą ktoś już w tym temacie opisywał swoje 'customy' w których to właśnie dokonywał takiej zmiany.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Owain 16-02-2012, 18:24:49
Dzięki TAF :) Tak myślałem ale koncepcja już mnie się zmieniła (jak szybko, nie?:) Jednak chyba najbliższe temu czego szukam byłoby to co na stronie Hanzela figuruje jako SAMPLE 002 Brenta Summer tylko nie wiem czy z wyściełką Cambrella czy skórkową no i przed wszystkim podeszwa mnie nie przekonuje, piewcą vibramu nie jestem, więc może Grip a może Ranger... ech, chyba mózg mi się zaraz zagotuje, wiem że zachowuję się jak dzieciak pierwszy raz na forum ale po 6 tygodniach czytania forów o butach łeb mi puchnie, wyjazd do Kraka w sobotę a żona nad uchem wciąż mnie atakuje...;)
Dobra, chyba ta Brenta Summer najwłaściwsza... zostają dwa pytania, czy lepiej od wewnątrz skórka czy cambrella żeby lepiej oddychało i co bardziej czyczepne na mokre drabinki słowackiego raju, baltra, grip czy ranger? Wybaczcie... za dużo kawy dziś;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: quietus 16-02-2012, 19:23:50

1. Jaka w Waszej ocenie jest podeszwa TR jeśli chodzi o twardość (A, AB, B ?) - daawno już nie biegam w glanach...

Mogę się odnieść tylko do podeszwy w modelu 08. Za miękka, po jednym sezonie używania mam ją nieźle zjechaną, a wcześniej ktoś opisywał, że mu popękała. Miałem przez chwilę model R08, ale rozmiarówka wychodziła większa od 08 ze względu chyba na podeszwę właśnie (o jeden rozmiar +). Jeżeli materiał na podeszwę w R08 jest taki sam jak w 08 to nie polecam. Dodatkowo musiałem szyć szwy dwa razy w tym modelu, popękały.


2. Czy jesteście mi w stanie polecić jakieś inne buty niż hanzelowskie R08 z takimi parametrami jak: pełna skóra w miarę z jednego kawałka (licowa lub nubuk), podeszwa TR, dobra amortyzacja, buty średnie czyli... 3/4 tak? coś w stylu meindlowskich Ohio, Jersey pro, oczywiście buty BEZ MEMBRANY. Może coś z Wojasa albo innej sprawdzonej firmy co umie szyć takie buty...


Hanzele 06 - mniej szwów, wszywany język, nie miałem jeszcze, ale jak będę kupował następne to wezmę takie. Występują w kilku rodzajach, jest w czym wybierać.

Pozdrowionka

quietus




Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: cube 16-02-2012, 21:41:13
1. Jaka w Waszej ocenie jest podeszwa TR jeśli chodzi o twardość (A, AB, B ?) - daawno już nie biegam w glanach...
Mam G019 na podeszwie PU TR oraz 003 na gripie. G019 ciorane już czwartą zimę. Bardzo wygodne kapciuszki, miękko pod nogami. W tym roku dorobiłem sobie dodatkową wkładkę na filcu 10mm :] - mięciutko. Ale bez tej wkładki też jest bardzo miękko i cholernie wygodnie. 003 kupiłem w lato aby mieć w góry. Grip naprawdę w górach robi dobrą robotę (tatry), miałem pogodę paskudną ale nie ślizgałem się wogóle. Natomiast jest twardy. W porównaniu z TR - deska. Ale. Ani w jednych, ani w drugich nigdy nie miałem ani jednego odcisku. W G019 wkładkę wymieniłem dopiero po jakimś czasie, w 003 od razu po zakupie. 003 przed górami zrobiły może z 10km po płaskim, nie były rozchodzone. I nic.
Co do ścieralności podeszw - nie będę miarodajnym oceniającym. G019 mam już trochę i trochę widać że bieżnik w jednym miejscu pod piętą jest niższy - ale to pewnie z powodu mojego sposobu wytupywania śniegu. No ale też fakt że w lato chodzę w nich bardzo rzadko. No i jeszcze jedna rzecz. Mam taki krok że podeszwy u mnie się nie ścierają prawie wogóle, mocno zniszczone były dopiero buty do kostek tyrane 8lat - z daichmana. Tam podeszwa rzeczywiście stała się bardziej płaska na całej powierzchni, ale te buty zaliczyły i góry i miasto i rower na pedałach z pinami...


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Gwyn 24-02-2012, 21:01:14
Witam, ponieważ piszę tu po raz pierwszy.
Szukam butów na wiosnę, lato i jesień. Jako, że stopa rośnie mi jeszcze, wybrałem jeden z tańszych i najładniejszych modeli od Hanzela:
http://www.hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=58&sName=006 . Chcę wyrzucić z nich thinsulate i cambrelle a wrzucić airnet. Martwi mnie tylko ta miękka podeszwa, czy da się ją wymienić po zużyciu?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Wojtek63 25-02-2012, 08:49:57
Bez problemu wymienisz ,możesz również zamówić od razu z inną podeszwą która ci najbardziej pasuje .


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Gwyn 25-02-2012, 10:06:50
dzięki, ale czarny vibram trochę się gryzie z tym jasnym nubukiem


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Ziri 25-02-2012, 11:45:43
Czemu zakladasz ze to bedzie czarny vibram> usial bys zapytac co moga zamontowac w tym kolorze. Mozna wymienic podeszwe gdy sie zużyje.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 25-02-2012, 13:32:24
Martwi mnie tylko ta miękka podeszwa, czy da się ją wymienić po zużyciu?

technicznie to do zrobienia tylko efekt bedzie mizerny. nubuk jest mieki, deformuje sie, wypycha to nie lico gdzie wierzch buta jest sztywny i trzyma bryle. dasz nowa podeszwe i but zacznie brzydko wygladac. wez tez pod uwage trwalosc. nosilem tego typu buty i zadna para nie wytrzymala mi dluzej niz poltora sezonu. zanim zetrze sie podeszwa zechcesz wymienic buty. owszem, mozesz kupic pare z inna podeszwa ale to wypaczy zastosowanie tego typu butow. to sa lekkie, miekie buciki, niesamowicie wygodne, z dobra oddychalnoscia (zwroc uwage ze do nie dawna wszystkie buty pustynne byly z nubuku). w cieplym sezonie na miasto swietna rzecz. po co przerabiac volkswagena na czolg ? zostan przy tym co jest i bedziesz zadowolony.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Gwyn 25-02-2012, 14:50:51
dzięki, mierzyłem też model 002, gdyby wyrzucić tą stalową wkładkę to może dało by się w tym chodzić. Mam dylemat:D


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 25-02-2012, 15:43:33
dzięki, mierzyłem też model 002, gdyby wyrzucić tą stalową wkładkę to może dało by się w tym chodzić. Mam dylemat:D

ladne i solidne ale drogie. na lato do miasta masakra. osobiscie zostalbym przy 006.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Gwyn 25-02-2012, 15:56:59
no to biorę :) za parę miesięcy postaram się wrzucić zdjęcie jak wyglądają.
Dzięki za pomoc.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: AXE316 25-02-2012, 19:00:05
Klasyka - dla szewca żaden problem .


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Owain 28-02-2012, 00:28:05
A mi po tych paru tygodniach wyboru butów przychodzi na myśl taki model Hanzela na bazie 012 (wariacja w PS):
(http://i42.photobucket.com/albums/e336/owain9/012custom.jpg)

tylko bez membran, bez thinsulate, z podeszwą wibram montagna:)

tylko te szwy... bazą też mógłby być model 016 bo mniej szwów ale ten 012 niby ma podklejane (?) i usztywnienia...


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 16-03-2012, 00:15:02
technicznie to do zrobienia tylko efekt bedzie mizerny. nubuk jest mieki, deformuje sie, wypycha to nie lico gdzie wierzch buta jest sztywny i trzyma bryle. dasz nowa podeszwe i but zacznie brzydko wygladac.

Tu bym polemizował. Gadałem z Hanzelem na temat wymiany podeszew w ich butach. Generalnie nie mają z tym problemu, nawet z nubukiem. Jeśli skóra jest w dobrej kondycji, bo właściciel o nią dbał, to da się wymienić podeszwę w każdych butach. Ilekroć jestem u Hanzela, to zawsze stoi mu na zakładzie kilka par różnych butów (jego produkcji, czy też innych) do wymiany podeszwy, z nubuku, licówek, czy zamszu, jeden kit. Oni przy tej okazji na nowo nabijają buta na kopyto, żeby skóra się rozprostowała do właściwego kształtu.
Gdy pytałem go kiedyś o możliwość wymiany podeszwy Rangers w moich nubukowych 006-kach, to mówił, że nie ma problemu. Buty te są już u mnie 3,5 roku, w lutym byłem w nich u Hanzela, oglądał je i mówił, że w razie czego założenie nowej podeszwy nie będzie zbyt kłopotliwe. Inna sprawa, że u mnie po tych 3,5 roku na podeszwie są jeszcze wszystkie "krzyżyki", więc za bardzo nie mam co wymieniać :)

dzięki, mierzyłem też model 002, gdyby wyrzucić tą stalową wkładkę to może dało by się w tym chodzić. Mam dylemat:D

Oj, czegoś nie doczytałeś w wątku, gdy pisałem wielokrotnie o plastikowych podpodeszwach i tej mitycznej "stalowej wkładce" w 002-kach...

Dobra, wytłumaczę jeszcze raz, chociaż sam nie wiem po co.

Podpodeszwę (czyli element odpowiadający za sztywność podeszwy - bo to NIE SAMA PODESZWA JEST SZTYWNA, TYLKO PODPODESZWA POD NIĄ UKRYTA) można sobie wymienić w zamówieniu.

Do wyboru mamy:

1) standardową miękką podpodeszwę Texon - łatwo się ugina, dopasowuje do stopy z czasem i daje dobrą amortyzację w codziennym używaniu; wady - czuć przez nią kamienie; zalety - można chodzić długo po asfalcie, o ile sama podeszwa (np. Grip) posiada dobrą amortyzację;

2) podeszwę plastikową, tzw. średnio twardą - ciężko się zgina (ale jeszcze trochę się ugina), nie czuć już przez nią kamieni, doskonale się nadaje do chodzenia po skalistych szlakach typu Tatry Wysokie, gwarantuje dobrą stabilność, zwłaszcza gdy się opieramy krawędziami podeszwy o progi skalne; wady - trzeba do niej mieć doskonale amortyzującą wkładkę, a pokonanie na niej np. 10 km po asfalcie może nam zrobić ze stóp bitki.

3) podeszwę plastikową, tzw. średnio twardą + MITYCZNA STALOWA WKŁADKA - dokładnie to samo co powyżej, tylko w środku, na śródstopiu, zatopiona w plastiku jest malutka blaszka, taka może 1,5 x 3,5 cm (no może 2 x 4 cm, na oko), która nie robi nic innego, tylko nieznacznie poprawia odporność podpodeszwy na skręcanie wokół osi podłużnej. Żeby było jasne - TO NIE JEST ŻADEN KAWAŁ BLACHY JAK W BUTACH PRZECIWMINOWYCH! To tylko mała blaszka.

4) Podpodeszwa plastikowa, dwuwarstwowa, super twarda, pod prototypy butów pod raki automatyczne - Hanzel ją ma (chyba jeszcze ma), ale nie używa do produkcji. Nie ugina się nic a nic, twarda jak beton i tak naprawdę jeśli ktoś nie potrzebuje trepów pod raki na warunki alpejskie, to zupełnie niepotrzebna.

I teraz clue: można zamówić sobie każdy z wymienionych przeze mnie rodzajów podpodeszwy. Jak ktoś nie chce mieć tej MITYCZNEJ BLACHY w 002, to może sobie zamówić samą plastikową podpodeszwę bez tego (różnica w codziennym użytkowaniu będzie zapewne nieznaczna, z tego co macałem, skręcałem i wyginałem obie podpodeszwy w rękach).

Z góry powiem, że jeśli ktoś nie planuje chodzić po Tatrach Wysokich, albo co najmniej kilka razy w roku pojawiać się na kamienistych, uciążliwych dla stóp, górskich szlakach - to może sobie ten plastik odpuścić i pozostać przy standardowym Texonie i podeszwie Grip - wtedy będzie dobry układ na większość szlaków w Polsce + do tego możliwość w miarę komfortowego chodzenia po mieście, lesie, ubitych ścieżkach, itp.
Z własnego doświadczenia powiem, że w butach na plastikowej podpodeszwie po mieście to już ŻADEN komfort.

Tyle.

I na koniec mały apel:

Bardzo bym też prosił każdego nowego użytkownika o przeczytanie najpierw wątku, a potem zadawanie pytań, bo już mnie nieco męczy pisanie i wyjaśnianie w kółko tego samego, raz po raz.
Nikt mi za to nie płaci, Hanzel niestety też nie sponsoruje, a poświęcam czas na to jedynie dlatego, że jak na razie na 4 parach butów z tej firmy, jak i na obsłudze się nie zawiodłem, jest to firma POLSKA, co dla mnie stanowi potrójny plus, a w dodatku jako osoba zaglądająca tam kilka razy w roku, mogę powiedzieć, że wiem nieco więcej niż inni i dlatego pragnę się tą wiedzą dzielić.
Z tego względu prosiłbym, aby każdy kto wchodzi tu po raz pierwszy, poświęcił pół godzinki, albo nawet i godzinę, jak na uczciwego forumowicza przystało i spróbował najpierw samodzielnie poszukać informacji, bo tak naprawdę w tym wątku było już chyba WSZYSTKO, co tylko wiem i mógłbym o Hanzelach napisać i nie ma sensu powielać niektórych odpowiedzi :)




Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: MacDermot 16-03-2012, 07:48:06
Podobne apele w Twoim wydaniu czytam już dobre półtora roku, czy to tu, czy na NGT. ;)
Oczopląsu można z rana dostać od tej zielonej czcionki.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: AXE316 16-03-2012, 21:56:03
 ;D
Przeczytanie wątku który ma obecnie 52 strony  ;D ;D ;D
Oj Blatio Blatio ;D


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 16-03-2012, 23:33:27
Inna sprawa, że u mnie po tych 3,5 roku na podeszwie są jeszcze wszystkie "krzyżyki", więc za bardzo nie mam co wymieniać :)


u mnie w takich nubukowych traperach podeszwa wytrzymywala duzo dluzej niz gora buta. przewaznie zaczynalo sie od przecierania na zgieciu w palcach gdzie w srodku byla wkladka usztywniajaca. pozniej pojawialy sie pekniecia po bokach. mialem tak w kazdych butach. jeden sezon czyli od poczatku kwietnia do konca wrzesnia spokojnie. w nastepnym roku tak do lipca but byl juz kompletnie dziurawy od gory albo z boku. podeszwa mogla spokojnie do nastepnego sezonu wytrzymac. zanim wiec zetrze sie podeszwa gwyn bedzie chcial wymienic cale buty. nawet jezeli jakims cudem gora buta bedzie spoko w nastepnym sezonie to nie wiem czy warto ryzykowac wymiane podeszwy kiedy gora moze pasc w kazdej chwili.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 17-03-2012, 01:01:58
To jakąś strasznie lichą skórę miałeś w tych butach. U mnie nubuk od Heinena, w ciągu 3,5 roku może dwa razy jakoś natłuszczany, itp. trzyma się idealnie, nawet zgięć nie ma za wiele.

Żeby nie było, że łżę, oto dwie fotki, obie zrobione w lutym tego roku w odstępie kilku dni. Na obu są moje Hanzele 006, nubuk zawoskowany Tucanem.

Tutaj widać fronty, zdjęcie co prawda lekko niewyraźne, ale generalnie to, że nie ma jakichś masakrycznych zagięć, ani żadnych pęknięć, to chyba widać:
(http://img848.imageshack.us/img848/8269/2012020808zakopane.jpg)

Tu zaś podczas moich śnieżnych zabaw rzut na spód jednej z podeszew - jak widać bieżnik jeszcze istnieje, tak jak pisałem :)
(http://img337.imageshack.us/img337/719/20120209pyzowka188.jpg)

Tak więc jeśli komuś się dzieją za skórą takie rzeczy jak napisałeś, to znaczy, że albo do bani skóra, albo niewłaściwie dbana była.
Zarówno w moich Hanzelach DG022 z zamszu, jak i G024 z licówki Heinena, od 3,5 i 2,5 roku nic się ze skórą nie dzieje i nie wyobrażam sobie, żeby mogło być inaczej. Przy czym wszystkie te buty swego czasu były traktowane a to olejami, a to tłuszczem.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 17-03-2012, 01:30:15
buty o ktorych pisalem nie byly z hanzla chociaz cenowo byly niewiele tansze. mozliwe ze lepsza skora potrzyma dluzej ale i tak uwazam ze predzej padnie gora niz podeszwa, wkoncu to nie lico.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 17-03-2012, 12:39:14
Wiem, wiem, że nie z Hanzela, ale mimo to podtrzymuję zdanie, że jak jest dobra skóra, to nie ma znaczenia, czy nubuk, czy lico.
Mam też stare, bo już ponad 8-letnie półbuty z Wojasa, wykonane z niezbyt grubego zamszu. Nigdy ich niczym nie pielęgnowałem, nie widziały nigdy tłuszczu ani oleju, co najwyżej jakieś flourokarbonowe spraye. W użyciu są do dziś. Jakiś rok albo więcej temu Hanzel wymieniał mi w nich podeszwę na nową, bo stara się zjechała już prawie do śródpodeszwy. Nie było z tym problemu, a skóra nadal trzyma się dobrze.

Z drugiej strony w moich starych nubukowych Scarpach Denver, za które zapłaciłem ponad 10 lat temu jakieś 400 zł, już po roku z hakiem popękała skóra w miejscu klejenia z podeszwą, a niby takie porządne i drogie buty. Fakt, że wtedy nie wiedziałem jak o to dbać i używałem tylko wosku Nikwaxa, którego już nigdy w życiu nie dotknę. Poza tym buty od początku fatalnie mi oddychały, mimo iż nie ma tam membrany. Wniosek? Moim zdaniem skóra do rzyci i tyle :)

Będę stał cały czas na stanowisku, że jak skóra jest do bani, to nie ma znaczenia, czy nubuk, czy zamsz, czy lico.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 18-03-2012, 00:14:14
wiesz co blatio? zaciekawiles mnie, chyba kupie w hanzlu cos z nubuku i moze tym razem bedzie inaczej.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 18-03-2012, 00:24:33
Musiałbym gdzieś jeszcze wyszperać nubukowe 07-ki swojej narzeczonej, które kupowałem jej razem z moimi DG022 w sierpniu 2008. Ona je ma zrobione z polskiego nubuku, nie z Heinena, Hanzel jeszcze nie miał Heinena wtedy. Anka w nich nie chodziła tyle co ja w swoich, ale trochę kilometrów po górach w nich ze mną zrobiła. Żadnych pęknięć na skórze też nie stwierdziłem, aczkolwiek pamiętam, że jej skóra się nieco łatwiej marszczyła niż moja.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 18-03-2012, 00:49:53
blatio czy g016 to nubuk czy lico tylko piaskowe ?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 18-03-2012, 01:00:59
Na moje oko, to będzie nubuk, ale w ogóle to trzeba się upewnić, czy Hanzel to jeszcze ma, bo to co na stronce już może być nieaktualne :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 20-03-2012, 10:34:09
Na moje oko, to będzie nubuk, ale w ogóle to trzeba się upewnić, czy Hanzel to jeszcze ma, bo to co na stronce już może być nieaktualne :)

i jest nieaktualne. praktycznie nic nie odpowiada stanowi faktycznemu: podeszwa to condor, skora to lico, kolor czarny. sama stronka rewelacyjna wzor prostoty i otwiera sie blyskawicznie ale zastanawiam sie ile zwrotow czeka firme jak ktos dostanie towar o kompletnie innym wygladzie niz zamawial.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: cube 20-03-2012, 11:52:33
To trzeba przyznać Hanzlowi. Stronę, w przeciwieństwie do butów, mają fatalną...


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 20-03-2012, 14:41:00
Wiem, sam Hanzelowi osobiście, ilekroć tam byłem, suszyłem o to głowę :D
Ale w lutym się dowiedziałem, gdy byłem tam na ferie, że jaskółki zaczęły ćwierkać, że szykują się zmiany WRESZCIE ;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 21-03-2012, 00:28:51
zarowno strona jak i buty maja bardzo dobre sek w tym ze strona jest nieaktualna. ciekawe ze podobnie jest ze strona janysport.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 21-03-2012, 10:58:39
No, strona Janysporta "nie żyje" od ładnych paru lat. Hanzel z tego co widzę, pozmieniał niedawno większość zdjęć przy modelach butów.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: melonmelon 11-09-2012, 12:51:22
róznica w skórze
mam takie butki: BW od kupczaka uzytkowane od kilkunastu lat jako zimówki, ostatnio po wymianie podeszwy u hanzla
http://www.vip.home.pl/sklep/index.php?products=product&prod_id=29
mam takze 002 szyte na miarę "> i) pelnoziarnista wodoodporna skóra hainen"
http://www.hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=139&sName=SAMPLE-002
umyłem ostatnio butki (za bardzo sie nie bawię, płyn do zmywania naczyń) i w przypadku hanzli widać było że skóra zmienia kolor i troszku pije wodę (myte były krótko, to nie był test wodoodporności), po kupczakach dosłownie spłyneło
butki smarowane zawsze tym samym, na początku zeszłego sezonu odrobiną tłuszczu z foki

pozostaje tylko życzyć sobie by hanzel taką skórę stosować zaczął jak na bw wystepuje od kupczaka

aaaaaaaaaa
żeby nie było
z 002 jestem bardzo kontenty, właściwie nie mam do nich żadnych uwag
pozdro


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 11-09-2012, 14:00:43
Płyn do garów na skórę? Bójcie się Boga, Panie :/

Skór nawet między sobą nie ma co porównywać, bo my nawet nie wiemy, jakimi składnikami dokładnie są wyprawiane i jakimi olejami fabrycznie impregnowane skóry Heinena, a jakimi Kupczaka. Licówka licówce nierówna. Czasami nawet dwie pozornie identyczne skóry licowe/nubukowe, potrafią zupełnie inaczej reagować z różnymi impregnatami, tłuszczami, itp.
Np. Scarpa stosuje skóry silikonizowane, Heinen zdaje się impregnuje olejowo na etapie garbowania, są skóry garbowane roślinnie (dość drogie, często w ekskluzywnych butach robionych na zamówienie, ale także i np. w polskich glanach Cockney od Szyszki), a jak się człowiek uprze, to może skórę wygarbować i zwierzęcym mózgiem.

Ja z doświadczenia wiem, że np. impregnaty, które mi dobrze współgrały z Bundeswehrami, niekoniecznie chciały działać na Hanzelach ze skóry Heinena, dlatego też zacząłem stosować inne, które sprawdziły się znacznie lepiej.

Natomiast stosowanie do skór środków do czyszczenia typu płyn do mycia naczyń, jakieś rozpuszczalniki, czy też, nie daj Boże, proszek do prania, to może być zabójstwo dla buta. W końcu to są detergenty, których głównym zadaniem jest wyparcie i usunięcie tłuszczu z traktowanej powierzchni. Skóry celowo są wyprawiane na tłusto (nie mówimy tu o specyficznych rodzajach skór wyprawianych przez suszenie, jak tzw. rawhide), żeby nie straciły elastyczności i później nie pękały.
Sam widziałem kiedyś skórzane buty wyczyszczone przez niewiele wiedzącą w temacie niewiastę wodą z proszkiem do prania (!). Dość powiedzieć, że skóra (niezbyt gruby zamszyk) zamieniła się po wyschnięciu w papier, wyschła na wiór, miało się wrażenie, że pęknie przy zgięciu. Koniec końców buciki poszły do kosza. Strata finansowo nieduża, bo z Deichmanna, ale jednak...

Ja rozumiem, szare mydło, terpentyna balsamiczna, to jeszcze jeszcze... ale płyn do naczyń?
Nie zdziw się, jak Ci kiedyś te Hanzele zaczną pękać, a producent odrzuci reklamację ;)

No chyba, że AXE jeszcze coś na ratunek powie w temacie...


Tytuł: płyn do mycia naczyń
Wiadomość wysłana przez: melonmelon 12-09-2012, 11:14:23
pewnie tak
ale w ten sposób są czyszczone kupczaki od lat wielu, jakoś po nich nie widać by cierpiały

pozdro


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 12-09-2012, 13:38:40
Cóż... co jest dobre dla jednej skóry, nie musi być dobre dla innej.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Ziri 12-09-2012, 18:34:57
Dobre to to nie jest dla żadnej skóry. Kupczakow po prostu nie rusza, ale inne buty moze zgwałcić.


Tytuł: Odp: płyn do mycia naczyń
Wiadomość wysłana przez: supelek 12-09-2012, 19:05:31
pewnie tak
ale w ten sposób są czyszczone kupczaki od lat wielu, jakoś po nich nie widać by cierpiały

rownie dobrze mozna porownac skore kupczaka z gumowcami i tez polegna bo gume nawet lugiem zalejesz i nic. blatio slusznie zwraca uwage na sposob garbowania i ilosc chemii w tej skorze. hanzle to glownie dobra skora i solidne szycie i nic poza tym. jak szukasz czegos wiecej to sa lepsze firmy. kwestia tez podejscia bo stosujac naturalne materialy (bawelne, welne, skore) przyjmujesz pewna dyscypline pracy. te rzeczy pala sie, przemakaja, dra, scieraja, trzeba o nie ciagle dbac i jeszcze wiedziec jak. to uczy dyscypliny, cierpliwosci, zdrowego rozsadku, nie pozwalaja sie rozleniwic, utrzymuje w formie. jezeli tego szukasz to hanzel ci to spokojnie zapewni a jak nie masz czasu to jak wyzej: sa lepsze firmy.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: AXE316 12-09-2012, 19:18:24
róznica w skórze
mam takie butki: BW od kupczaka uzytkowane od kilkunastu lat jako zimówki, ostatnio po wymianie podeszwy u hanzla
http://www.vip.home.pl/sklep/index.php?products=product&prod_id=29
mam takze 002 szyte na miarę "> i) pelnoziarnista wodoodporna skóra hainen"
http://www.hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=139&sName=SAMPLE-002
umyłem ostatnio butki (za bardzo sie nie bawię, płyn do zmywania naczyń) i w przypadku hanzli widać było że skóra zmienia kolor i troszku pije wodę (myte były krótko, to nie był test wodoodporności), po kupczakach dosłownie spłyneło
butki smarowane zawsze tym samym, na początku zeszłego sezonu odrobiną tłuszczu z foki

pozostaje tylko życzyć sobie by hanzel taką skórę stosować zaczął jak na bw wystepuje od kupczaka

aaaaaaaaaa
żeby nie było
z 002 jestem bardzo kontenty, właściwie nie mam do nich żadnych uwag
pozdro

Znane mi przypadki mycia butów następującymi środkami:
mleko
kwasek cytrynowy
mydło Dove
ocet
denaturat
płyn do naczyń
płyny do odkażania toalet
etc etc

Konserwacja :
Smar do łożysk
Krem Nivea
Smalec
Łój wołowy
etc ,etc

Proszę wymienić prawidłową podpowiedź :)
Proponuję tankowanie samochodów czym się da np :
Denaturatem
Benzyną ekstrakcyjną
Olejem rzepakowym bo tani

Smarowanie przeprowadzać :
Kremem Nivea
Smalcem
Woskiem z ucha .

Gro producentów albo kupuje skóry stosownie preparowane albo sami je przygotowują .
Co to ma do rzeczy ?
Ano to, że dla jednego samochód to zwyczajnie samochód ,a dla drugiego to marka ,kolor,wyposażenie,spalanie etc.
Ja należę do grupy trzeciej ,czyli tych którzy stawiają na niezawodność owego samochodu oraz łatwą naprawę ,ale nie wymagam by moje auto jeździło na ekstrakcyjnej lub oleju rzepakowy ,a smarowane było jedynie łojem wołowym .

P.s.
Tak na marginesie to wypadało by wstawić fotki poglądowe - bo jakby gadamy o czymś co jest jak gdyby.
Znam bardziej sławetne firmy które mają taki sam sposób zachowania skóry i wcale nie jest to zjawisko "Nadzwyczajne" niestety .  


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: jazzu 16-09-2012, 20:55:23
A jak wygląda model P04 na nodze? Ma może ktoś fotkę? Nigdzie nie ma nawet na NGT ::) Chciałbym też wiedzieć czy buty P04 nadają się na jesienne dni (plucha itp itd).


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 16-09-2012, 21:12:45
Nie ma fotek na NGT, bo Blatio jeszcze nie wstawił.

Nie ma fotek na Tacticalu, bo Blatio jeszcze nie wstawił.

Będą fotki i na NGT i na Tacticalu, jak Blatio ogarnie przeprowadzkę, znajdzie gdzieś aparat i kabel, zrobi i wrzuci ;)

Cierpliwości :D


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: jazzu 16-09-2012, 21:17:52
Haha świetny tekst ;D Ale co jak co Blatio wniósł dużo do tego wątku bo wiele rzeczy zostało wyjaśnionych :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 04-10-2012, 23:15:07
Ok, dostałem dziś "poganiacza" na priva, więc wrzucam kilka fotek swoich Hanzeli P04.

Pardon, że mają różne sznurówki, ale właśnie wczoraj jedna mi się w nich urwała i na szybko musiałem co innego wstawić :P

(http://imageshack.us/a/img542/7259/20121004gliwice01.jpg)
(http://imageshack.us/a/img233/9839/20121004gliwice04.jpg)
(http://imageshack.us/a/img21/4595/20121004gliwice06.jpg)
(http://imageshack.us/a/img405/9052/20121004gliwice11.jpg)
(http://imageshack.us/a/img87/5498/20121004gliwice10.jpg)
(http://imageshack.us/a/img411/7981/20121004gliwice13.jpg)
(http://imageshack.us/a/img11/3118/20121004gliwice14.jpg)
(http://imageshack.us/a/img21/9305/20121004gliwice15.jpg)

Generalnie czym dłużej w nich chodzę, tym wygodniejsze się robią, z początku były nieco sztywne w podpodeszwie, ale już się rozchodziły i luźniej się uginają, bo na początku przez tę lekką sztywność pięta miała tendencję do unoszenia się w bucie. Teraz to ustąpiło i chodzi się "normalnie".

Mam na zamówienie wersję z czarnego zamszu i do tego podeszwę Grip. Grip jest nieco cięższy niż standardowa podeszwa Grizzly, albo też tzw. podeszwa "KB" z pianki EVA, jaką Hanzel też w nich stosuje, dlatego buty nie są jakieś superlekkie, ale nie przeszkadza mi to.

Wydaje mi się, że trochę się jeszcze musi w nich ułożyć język, bo mam wrażenie, że w jednym bucie trochę czuję szew na języku od środka, ale to zależy jak mi się on ułoży podczas sznurowania.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: jazzu 05-10-2012, 19:34:13
A tam od razu poganiacza :P Serdecznie dziękuję za zdjęcia. Buty wyglądają dosyć topornie ale biorę je. Wnętrze materiał oddychający Air Net, bez izolacji na podeszwie Grizzly czyli wszystko tak jak producent robi standardowo tylko z tą różnicą, że chce z czarnej skóry licowej. Zobaczymy jak to będzie się sprawowało :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Ziri 06-10-2012, 11:50:45
czy jetem bardzo pomylony, jeżeli chciał bym takie, tylko z wysoką cholewką? :D


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: jazzu 06-10-2012, 12:56:15
Trochę.. a tak na serio to każdy ma swoje preferencje ;) Ja w mieście "biegam" w.. trampkach.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 06-10-2012, 15:10:05
czy jetem bardzo pomylony, jeżeli chciał bym takie, tylko z wysoką cholewką? :D

Nie jesteś pomylony, wysoka cholewka to jest to :D
Ja też pół życia w trzewikach biegam i nadal na co dzień preferuję jednak wysokie.

Stylistycznie jedyne, co u Hanzela mi w tej chwili podchodzi z wysoką cholewką i będące "w stylu" P04 (minimalnie), to DG022:
(http://hanzel.pl/files/products/G022G.12.jpg)

Mam takie, ale bez membrany i jednokolorowe, jeszcze w wersji, gdzie zamiast czarnego kevlarowego otoku była skóra. Bardzo wygodne butki, tylko muszę je wyprać mydłem od środka, bo po 4 latach trochę mi nieświeżością jadą po tym, jak je kiedyś "zakisiłem" w deszczu :P


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Ziri 06-10-2012, 20:08:37
Dla mnie wysoka cholewka to 8 cali:D


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 06-10-2012, 22:00:17
Aha... no to rzeczywiście tutaj nawet Hanzel nie pomoże, hehehe ;)

Musiałby zrobić P04 z cholewką Muflona:

(http://hanzel.pl/files/products/Muflon.16.jpg)

Albo 012:

(http://hanzel.pl/files/products/B012.52.jpg)

Ale takie kombinacje niestety już nie wchodzą za bardzo w rachubę...


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: jazzu 18-10-2012, 21:42:04
Dziś do mnie trafiły P04 z czarnej skóry licowej, niestety ja nie trafiłem z rozmiarówką albo Hanzel ma nieco zawyżoną rozmiarówkę. Kupiłem rozmiar 44 teoretycznie 28 cm ale u Hanzla mierząc środek buta wyszło 29 cm. W grubych skarpetach i dobrze zawiązanych butach pięta lata, a palec wskazujący wchodzi za nią bezproblemowo. Mam nadzieję, że firma pozwoli na zamianę mimo, iż buty robione z licówki a nie nubuku bo buty wyglądają na solidne i wygodne. ::)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: AndrzejB 23-10-2012, 11:39:42
Od niedawna mam 019 na podeszwie Vibram oraz FOX. Bardziej zadowolony jestem z foxów.

Za nowości były jaśniejsze, tylko je trochę skrzywdziłem (AXE pewnie mnie wyśmieje, ale starszyzna plemienna doradziła mi potraktować je olejkiem rycynowym, co też zrobiłem). (http://i46.tinypic.com/o0qlqu.png)

Porównując z 019, na zewnątrz są optycznie mniejsze, choć w środku wkładka dłuższa (magia?).

(http://i45.tinypic.com/16i9aa.png)

Gruba podeszwa, o dosyć charakterystycznym bieżniku: (http://i45.tinypic.com/a2qex4.png)

Mam do nich jedno zastrzeżenie. W pięcie mają jakieś usztywnienie w środku - do pewnej wysokości są tam wyczuwalnie twardsze i sztywniejsze. Gdyby to usztywnienie było albo parę milimetrów niższe, albo tak z pół centymetra wyższe, bo jest tak nie przypiął, ni wypiął.


019 są, jak na moją stopę, strasznie wąskie z przodu. Z góry na pierwszy rzut oko wyglądają mocno klinowato (zrobię zdjęcie, to dorzucę). Mam wrażenie, że najszerszym miejscem jest w nich śródstopie.


Od boku:
(http://i50.tinypic.com/28mo1h3.png)


I widok z góry na wnętrze:
(http://i49.tinypic.com/332bh2v.png)
Czegoś na pięcie w środku im brakuje, moim zdaniem. Szew na pięcie mógłby być mniej wystający (n a początku go czuć).
Wykończenie cholewy też jakoś średnio mi się podoba, choć pewnie będzie żyło długo i szczęśliwie.

W 019 przy temperaturze około 10 stopni jest mi o wiele za gorąco.

To tyle uwag na początek.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 23-10-2012, 12:37:52
AdrzejB, czy Twoje 019 mają Thinsulate? Jeśli tak, to to będzie przyczyna Twojego grzania się w nich powyżej 10 stopni :)
Ja tak mam w swoich 006 na Thinsulacie, ale toleruję jeszcze do +15 stopni. Ale też kupowałem je jako obuwie zimowe.

I jeszcze mam jedno pytanie - widzę, że Foxy masz na podeszwie Trekker. Możesz mi napisać jak się ona sprawuje? (przyczepność, ścieranie, amortyzacja) - kiedyś byłem nią zainteresowany i się zastanawiam, czy by w swoich starych DG022 nie wymienić Grizzly na Trekkera (chociaż podeszwa jeszcze dobra, niezużyta, to momentami mi brakuje w niej przyczepności w pewnych sytuacjach, typu mokre kamienie na lżejszych szlakach, itp.). Trekker wydaje mi się interesujący.

Będę wdzięczny za każdą opinię ;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: AndrzejB 26-10-2012, 07:55:36
O ścieraniu mogę mało powiedzieć, bo krótko je mam. Z przyczepnością nie było żadnych problemów jak do tej pory, ale jeszcze nie wiem, jak się sprawują na lodzie czy ubitym śniegu.
Amortyzacja w dolnej strefie stanów średnich :).


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 26-10-2012, 08:51:51
Aha, dzięki ;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: mdomans 03-11-2012, 19:42:36
Jako case study dla zainteresowanych zakupem butów na zimę - nabyłem właśnie buty firmy Hanzel, model G019. Lektura forum miała tu dużo do rzeczy.

Parę uwag:
  • bardzo wygodne, solidne, ale nie za ciężkie
  • wyglądają dość dyskretnie, nie zwiększają też znacząco obrysu stopy czy nogi
  • ciepłe, czuć thinsulate, stopa się nie poci, chociaż teraz siedzę w pomieszczeniu i czuć "gorąco"
  • dobra podeszwa, cicha, dobrze trzyma nawierzchnię, zobaczymy jak z trwałością
  • wykonanie jest bardzo dobrej jakości, cholewka świetnie uszyta, dobrze dopasowana podeszwa, styk świetnie zmontowany

Pewnie za miesiąc - dwa wrzucę info co dalej się z nimi dzieje. Na razie jestem zadowolony, nie są to buty tanie, ale wykonanie i dobór materiałów to usprawiedliwia moim zdaniem.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: cube 07-11-2012, 23:57:27
"Będzie Pan zadowolony!"
Od paru lat tyram g019, ciężko je zniszczyć. W sumie to kupił bym sobie już jakieś inne, ale w tym tempie niszczenia jeszcze kilka latek mam nadzieję poczekać z tym :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 08-11-2012, 00:13:03
Prędzej jak Ci się podeszwa zetrze, to Ci Hanzel wymieni na nową za jakąś przyzwoitą cenę i sobie jeszcze z nowymi butami poczekasz :P


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: cube 08-11-2012, 10:53:57
No to jeszcze długo chyba nie zmienię obuwia ;) 4 zimy, parę wędrówek po nizinach, paredziesiąt strzelanek w tym imprezy kilkudniowe.
(http://i.imgur.com/EBhIN.jpg)
generalnie to mam dość "lekki" krok, podeszwy ścierają mi się zawsze w jednym miejscu, przy pięcie, od zewnątrz (lewy dolny róg na zdjęciu). A jeszcze ponad połowa bieżnika tam została.
Już nie rozważam kupna butów (tego typu) zagranicznych producentów, mając za dobre pieniądze świetną rzecz w kraju.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: quietus 16-11-2012, 23:52:23
No to łyżka dziegciu ...

Zachęcony opiniami w 2010 we wrześniu zanabyłem 2 pary hanzli model 008 (dla mnie i dla syna). Początkowo był to model R008 ale okazał się nieco zbyt wąski w palcach więc uległ wymianie na 008. Używane codziennie, w okolicach kwietnia 2011 poszedł mi jeden szew. Pomyślałem, że pora sprawdzić dział reklamacji firmy. Wszystko poszło gładko i po około tygodniu miałem zszyte butki z powrotem w domu.
Niestety teraz już nie pamiętam po jakim czasie rozpruł się szew w drugim bucie. Stwierdziłem, że szewc na miejscu zszyje mi to za niewielkie pieniądze a czas naprawy wyniesie góra dwa dni. Zaniosłem do szewca i stałem się jego stałym klientem, ostatnio nawet zniżkę dostałem jak tylko szewc zobaczył buty do podszycia po raz kolejny (za każdym razem pruło się w innym miejscu - przynajmniej tak mi się wydaje).
W marcu 2012 pękła podeszwa, reklamacja bez problemu. Po kilku dniach oczekiwania buty wróciły prawie jak nowe. Z nową podeszwą i jakieś takie ... poprawione ;) (pewno na nowo je naciągnęli na kopycie). Pomyślałem fajne i że solidna firma. Wszystko byłoby ok gdybym dzisiaj nie wydłubywał kamienia który utkwił w żłobieniu podeszwy. Przy okazji okazało się, że mam pękniętą podeszwę tym razem na pięcie. Sprawdziłem drugiego buta ... i jest!! Pękniecie bliżej palców, normalnie go nie widać, ale jak się podeszwę wygnie nieco to prawie jak kanion Colorado. Cóż, gwarancja na buty się skończyła, ale na podeszwy jeszcze nie jak mniemam. Szkoda tylko, że do tego modelu coraz bardziej się zniechęcam :(.  Jak ktoś chce nabywać ... to raczej nie hanzle model 008.

q.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Lary 17-11-2012, 10:00:05
Jaką podeszwę masz w tych butach? Rozumiem, że któryś wariant Vibrama?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: quietus 17-11-2012, 13:36:38
Nie, podeszwy które daje Hanzel fabrycznie czyli Hanzel TR (z napisem Jungle).


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: girdian 19-11-2012, 21:58:04
Witam. Potrzebuję butów na wiosna, jesień, zima. Teren to głównie lasy(w góry nigdy w nich nie pojadę) wysokie mokre trawy, krzaki jest ryzyko wpadnięcia w błoto. Wiem że najlepsze były by gumiaki które mam ale czasem chciało by się wygodnie przemieszczać ;) Dobrze by było jak by były ciche bo szwendam się z aparatem za zwierzyną. Pomyślałem o C016. Macie może jakieś inne propozycje w cenie ok 300zł,albo jakieś modyfikacje C016?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 19-11-2012, 22:44:02
Ja bym widział C016 na podeszwie Grip (albo i Condor, do lasu powinna być ok, z tego co ją macałem kiedyś) + gumowy czubek na przedzie (ochroni wstępnie przed namakaniem skóry na przedzie od mokrych traw, które są zabójstwem dla każdej impregnacji) + skóra licówka (łatwiej zaimpregnować i czyścić) + od środka można membranę dać (Te-Por albo droższy Sympatex, koleżanka ma Hanzele z Te-Porem i sobie chwali, a membrana dodatkowo zabezpieczy środek przed przemakaniem w podmokłym terenie, gdyby impregnacja skóry puściła).

Tyle mojego. Do tego kupić sobie jakieś wygodne wkładeczki (bo te oryginalne Hanzelowskie są takie sobie, ale można je wyjąć) + solidna impregnacja metodami tłuszczowymi, np. HP Oil + Tarrago Tucan, a od czasu do czasu uzupełnić jakimś mink oilem i powinno dawać radę :]


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Rob 20-11-2012, 00:13:13
Cytuj
+ gumowy czubek na przedzie (ochroni wstępnie przed namakaniem skóry na przedzie od mokrych traw, które są zabójstwem dla każdej impregnacji)

Koniecznie, bo też trochę obroni przed wszystkim, co swoimi kolcami atakuje buty. Moje Lowy, chociaż mają niski gumowy otok, po ostatniej nagance wyglądają tak, że się smutno robi.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: girdian 20-11-2012, 12:04:14
Dzięki za odpowiedź. Mam jeszcze dwa pytania.

...skóra licówka (łatwiej zaimpregnować i czyścić) + od środka można membranę dać (Te-Por albo droższy Sympatex...

Czy c016 nie mają licówki "seryjnie"?
Czy membrana miała by być zamiast podszewki CAMBRELLE czy razem z podszewką?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 20-11-2012, 14:37:46
Czy c016 nie mają licówki "seryjnie"?

Mają :)
Ja tylko napisałem jaka skóra by mi najbardziej odpowiadała, to nie była sugestia, że w C016 jest inna. Ale może być inna, jeśli sobie zamówisz.

Czy membrana miała by być zamiast podszewki CAMBRELLE czy razem z podszewką?

Może być i tak, i tak.

Możesz mieć:
- albo membranę z własną integralną, fabryczną wyściółką (taka szarawa tkanina w jodełkę, gładka, charakterystyczna),
- albo membranę osobno + Cambrelle osobno,
- albo też zamiast Cambrelli siateczkę airnet.

Ty wybierasz :]


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 20-11-2012, 17:03:15
Czy membrana miała by być zamiast podszewki CAMBRELLE czy razem z podszewką?

poprostu kup sobie overbooty (takie najbardziej znane to berghaus yeti gaiters).


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Catch22 21-11-2012, 00:40:37
Co majs overbooty do membrany i jej podszewki?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: quietus 29-11-2012, 14:42:21
AD "łyżka dziegciu" (http://www.tactical.pl/forum/index.php/topic,58644.msg368817.html#msg368817 (http://www.tactical.pl/forum/index.php/topic,58644.msg368817.html#msg368817))

Wysłałem maila do Hanzla w celu ewentualnej reklamacji. Buty były już po okresie gwarancyjnym, ale podeszwy nie. Odpowiedź przyszła szybko, ale nie do końca dobrze zrozumiałem (wydawało mi się, że Hanzel nic nie chce w tej sprawie zrobić) więc moja odpowiedź mogła być niezbyt przyjemna. Po ponownym przeczytaniu odpowiedzi Hanzla okazało się że wymienią podeszwy, muszę tylko buty do nich podesłać. Pomyślałem, że wymiana będzie ich kosztować to może zamówię inny model z upustem. Zadzwoniłem, pogadałem z panem Grzegorzem  i okazało się ze nie ma problemu. Tydzień temu uzgadnialiśmy detale, ponieważ z podeszwą miały być problemy i trzeba było poczekać około 2 tygodnie na realizację. Wczoraj po południu zadzwonił pan Grzegorz z informacją, że buty skończone. Dzisiaj dostałem wiadomość z domu że już są ;). Trudno nie polecać firmy z takim podejściem do klienta.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Ziri 29-11-2012, 19:58:38
Mi tam troche łatwiej nie polecać, bo moje G019 full leather maja cholewy tak skrojone jak desanty i nie da sie ich mocno dowiazac, bo przelotki juz sie stykaja. Dodatkowo upewniełem sie czy beda wodoszczelne i zapewniano mnie, ze tak. Niestety, okazało sie ze ciekną wlasnie w tych miejscach o ktore sie obawiałem czyli boki podstawy języka. Troche sie odstąły i po paru mailach  pomyslalem ze skoro nie uzywam akurat (za cieplo bylo) to odesle zeby ekspertyzy dokonali. Napisalem ze od nowosci ciekly po paru sek, naniosłem tam HP Oil, przeszły juz dwie impregnacje tluszczowe ogolnie itp. Mail od Hanzela gdy buty byly juz u nich:
Sprawdzilismy buty i nie jest tak jak Pan mowil, ze ciekna po paru sekundach.

Zapytałem, czy ktos sobie zadał trud zgiecia buta podczas tego testowania, tak jak to w tym pracujacym miejscu sie dziej podczas marszu

odpisali, ze proba miala charakter statyczny i jeszcze uzgodnilismy, ze mi kapcie zaimpregnuja, bo moze ja jakiś lewy jestem i se nie radze.

Kapcie stały sobie do jesieni, troszke pochodziłem i dzisiaj założyłem w deszczową pogode do łążenia po mieście. Nadażyła sie okazja zeby łatwo sprawdzic wodoodporność. o ile sekundowe zanurzenie na poczatku spaceru wytrzymały, to juz jak wracałem i stanąłem na 5 sek w kałuży głębokiej, i mokro na powrót.
Ogólnie Jestem zadowolony z kapci, ale jednak niesmak troszke mam.

ed: interpunkcja


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Marduk 14-12-2012, 23:34:02
Dziś pierwszy raz testowałem Bates ICW, "Szybki wypad na piwko do lasu".

Temperatura -7, odcinek do przybycia na miejsce kultu około 3km, kultywacja w miejscu bez przemieszczania się i większego ruchu około 1godzina i powrót do domu 4km.
Jeśli nie oceniać podeszwy, to but na zimę jak znalazł. Tak ciepło nie miałem nigdy w butach, zawsze mi marzły stopy, a teraz to jest najciepleszym punktem ciała właśnie stopy.
Ubrałem te wkładki thisulate 200g + gruba (ale nie tak bardzo) skarpeta.
W środku sucha, a z zewnątrz lekko wilgotna ta wkładka.

Niestety, otrzymałem odpowiedź od Hanzla, że do tego systemu mocowania buta tylko podpasuje podeszwa Vibram Motagna, a to z kolei też nie bardzo na zimę. (a chciałem TR Rangers).

Nawet się zastanawiam nad butami Hanzel 009 + membrana te-por, tylko czy ta izolacja 400g nie będzie zbyt ciepła?
Bo skoro w ICW  w grubszej skarpecie i wkładce thisulate 200g jest tak ciepło to czy to będzie równe 400g + zwykła skarpeta?

Gdzieś Blatio pisał, że w izolacji 200g stojąc pod blokiem 10minut było mu zimno, a mi w 200g po godzinie czasu w miejscu jest bardzo ciepło, czy dobrym wyborem będzie Brać izolację 400g czy starczy 200g + gruba skarpeta?
Doda, żę do buta bym brał membranę te-por


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: porcelanowy 20-12-2012, 23:16:14
Powitoł
Bellki zaczynają wyglądać jak szmaty i chyyyba jestem coraz bliżej zamówienia :)

C016-stki http://hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=118&sName=C016
(http://hanzel.pl/files/products/C016.7.jpg)
ale z brązowej licówki jak tutaj: http://hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=71&sName=Skeczers--001
Nie kojarzycie, czy c016 mają wszyty język, bo nie wygląda :)

Plus podeszwa grip i jakaś miękka podpodeszwa. Zastanawiam się jeszcze nad otokiem na przodzie. Użytkowość wzrośnie ale wizualnie tak se :)
Głowię się nad wyściółką. Na początku miała być skóra żeby klasycznie i inne pierdy. Ale butki na zimę do miasta i w skórze może być nieprzyjemnie. Drugi wybór to skórzany zapiętek i aerospacer. Bez ocieplenia bo przez lato też się przydarzy w nich pomykać. Zostawi się miejsce na grubą skarpetkę :)
Powiedzcie mi, czy pod aerospacerem jest jakiś jeszcze materiał, czy wyściółka to szmatka która przychodzi na skórę i tyle?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: KAZIK tactical.pl 20-12-2012, 23:23:57
Co do wszycia języka, kończy się ono mniej więcej na tym wycięciu ułatwiającym zginanie. Co zaś tyczy się czuba, to REWELACYJNE rozwiązanie. U mnie jest on cały porysowany, a skóry nie ruszona ;D


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: porcelanowy 20-12-2012, 23:30:28
Powiotoł
A który rodzaj czubka masz? ;)
http://www.hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=128&sName=G037
http://www.hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=100&sName=G022-G
http://www.hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=139&sName=SAMPLE-002
http://www.hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=93&sName=SAMPLE-024-SK
Taki, taki, taki czy taki, czy inny? :D
Dzięki za info o języku. Spytam czy wyżej nie mogą wszyć.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Ziri 21-12-2012, 10:23:38
Mozna, ja mam wyżej wszyty. ale ciagle po złożeniu nie jest to cała wysokość cholewki


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Marduk 27-12-2012, 19:54:09
Ja chciałem kupić jakieś wojskowe buty na lato i ogólnie większość sezonu poza zimowego np. holenderskie z systemem szybkiego sznurowania, ale pier%#%e używane buty, dlatego  chyba też kupie jakieś Hanzele.

Myślę nad modelem 016
(http://hanzel.pl/files/products/foto_2_016pr_709.jpg)
http://hanzel.pl/?p=productsMore&iProduct=72&sName=016
-pozbyć się izolacji to po pierwsze
-podszewkę sobie lepiej wziąć AIR-net czy bardziej klasycznie skóra?
-co do podeszwy Vibram Big horn i grip wyglądają tak samo? chodzi mi o wygląda buta. (nie lubię tych nowoczesnych podeszw jak na obrazku wyżej z C016) kwestie estetyczno-stylistyczne.
-zamiast dziurek przelotki (przyzwyczaiłem się do tego i nie zamierzam się bawić z dziurkami przy wiązaniu) te 3 z dołu akurat mogą zostać dziurki bo tego i tak się zwykle nie rusza.
-język chyba może nawet być do połowy, gdyż czasami latem wiążę but do połowy na mieście.

Jedynie mnie zastanawia o co chodzi z tą pod podeszwą? Można sobie to do dowolnej podeszwy dobrać osobno?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 28-12-2012, 00:16:08
marduk zapytaj o system szybkiego sznurowania to ci zamontuja. wysciolka ze skory dluzej schnie ale latem chlodniej + plastikowe wkladki. nie przekombinuj z podeszwa bo szkoda pchac sie w koszty co przeczy idei tego modelu. osobiscie bym bral zwykly wzor krzyzykowy.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Marduk 28-12-2012, 12:01:50
Już wykombinowałem, że przelotki z góry będą takie jak z tego buta
(http://www.hanzel.pl/files/products/021.11.jpg)
te 3 z podbicia stopy, a te z dołu takie jak ten jeden z samego dołu.

Co do wyściółki to jednak skóra, sprawdzone, miałem tak w desantach i wiem, że mi to bardzo odpowiada.
W pracy mam buty do kostki, z wywietrznikami na stopie po bokach, i jest w nich wyściółka cambrelle i mi się w tym stopa poci.

Co do podeszwy chyba zostanę przy big hornie, patrząc na opinie... Ja butów używam na co dzień w mieście, wypady w las i tak ze 2,3 razy w roku w góry, także wydaje mi się być dobrym wyborem ta podeszwa.

W każdym razie to są plany zakupu po zimie.

Teraz jako, że wtopiłem z Bates ICW kupując je na zimę, postanowiłem je zostawić, na mokry las w zimniejsze temperatury jesienne lub zimą w mrozu, ale jak niema śniegu (nie licząc jazdy samochodem bo to tragedia), a na zimę kupić coś z podeszwą Rangers.


Także bazą buta będzie Hanzel 019
(http://www.hanzel.pl/files/products/019.7.jpg)

-But ma być w całości ze skóry
-podeszwa TR Rangers
-przelotki te z dołu te oczka, a góra takie jak w desantach (speed lace tak zwane)
-izolacja  THINSULATE 400g lub THINSULATE 200g + membrana

Co do izolacji mam problem z wyborem.
400gr pewnie będzie za dużo, także trzeba inaczej kombinować.

W Bates ICW mam wkładki 200gr + membrana gore-tex, moim zdaniem bardzo fajnie się to sprawdziło.
W temperaturze -7 stojąc w miejscu przez godzinę praktycznie bez ruchu było mi bardzo ciepło w stopy, także myślę, że w tym kierunku będę zmierzał.
Myślę, że nawet i do -20 było by w miarę przyzwoicie, tym bardziej, że w takiej temperaturze się raczej więcej chodzi niż stoi.

Co do izolacji 400g pewnie by starczyła sama, ale bez membrany paraprzepuszczalnej mam obawy o to, że mi się zacznie grzać stopa i jak się zapoci będzie ten sam efekt co w gumowcach czyli przez godzinę ciepło, a później zimno od wilgoci.
W tych ICW z membraną nawet w dodatniej temperaturze tak do +5 chodziłem godzinę i stopa była sucha.

Także myślę nam THINSULATE 200g + (tu nie wiem co wybrać) TE-POR czy Lamilite Insulation. Chyba, że Hanzel stosuje coś jeszcze o czym nie pisze na stronie.

I teraz tak:
-czy membrana jest jednocześnie podszewką czy trzeba to zaszyć? Jeżeli membrana pełni funkcję podszewki tak jak to jest w ICW (tak myślę), to z obawy o przetarcie na pięcie od częstego zakładania bym wolał sobie na samej pięcie czymś dodatkowo obszyć.
-co z rozmiarem buta... nosze buty 26cm wkładka, natomiast ICW, żeby zmieścić się z ocieplaczem mam 27cm.
Czy ocieplenia i membrana w bucie zajmują tyle miejsca, że konieczne jest braniem rozmiaru większego? Jeśli tak to bym musiał przejechać się do jakiegoś sklepu gdzie sprzedają Hanzele i sobie jakiś model przymierzyć który ma te izolacje zastosowane.



Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 28-12-2012, 12:09:49
wez pod uwage grubsza skarpete wiec niech beda wieksze, z izolacja nie przesadzaj bo znowu gruba skarpeta sprawe zalatwi.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Marduk 28-12-2012, 12:17:37
w icw jest tak, że z wkładkami noga siedzi idealnie w bucie, a bez wkładek muszę ubrać skarpety cienkie + grube lub mega grube norweskie, żeby mi noga nie latała.
Także jeżeli ta izolacja zajmuje już miejsce to w zwykłej skarpecie, minimalnie grubszej nawet powinno być ok, ale może się okazać, że wystarczy 26,5cm wkładka, ponieważ jednak niema zamiaru nosić tych norweskich skarpet tylko normalnie jedna para grubszych, wełnianych np. helikona.

Chociaż zastanawiam się, czy jak jest i membrana i izolacja, to która warstwa jest wtedy podszewką, czy ma to znaczenie.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: thegenerat 14-01-2013, 22:54:19
Mam pytanko odnośnie zamawiania w firmie Hanzel. Wysłałem im w niedzielę maila z zamówieniem, gdyż przez ich stronę za cholerę nie mogłem złożyć zamówienia... Stronkę mają swoją drogą do dupy.. Na maila jeszcze dzisiaj nie odpisali co dla mnie przyzwyczajonego do szybkiego kontaktu ze sklepami jest trochę niepokojące ;-) Jak tam zamawialiście? telefonicznie? mailowo? Oczywiście jeżeli jutro nie będzie rozpatrzenia mojego maila to dzwonie bo się najarałem na C016 buciki :P


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Ziri 14-01-2013, 23:52:47
Jak sobie konfigurowalem to telefon i pozniej mailem to co uzgodnilismy. ale jak nic nie zmieniasz to mail powinien wystarczyc.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: banita 15-01-2013, 17:59:24
Wstępnie zdecydowałem się na 006, choć może jednak 016...
 Po przeczytaniu całego wątku mam jednak kilka wątpliwości...

-Wydaje mi się, że wszystkie buty są jakieś takie szerokie, czy to tylko złudzenie?
-Pogubiłem się trochę w podeszwach... Potrzebuje podeszwy na warunki miejskie, o dobrej przyczepności, o niskiej ścieralności.
 GRIP/Big Horn/Grizzly? Jakie są różnice? Doświadczenia z wibramem z mam niezbyt dobre w 928.
-Ocieplenie oraz izolacja. Brać standardowo thinsulate z cambrellą czy może owcę? Thinsulate 200 czy może 400? Praktycznie często będę w budynkach. Temperatura na zew. do -15C.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Marduk 19-01-2013, 18:01:22
Ja sobie wykombinowałem, na podstawie ocieplenia z butów ICW w, których miałem ocieplenia thisulate 200, że 200 + gruba skarpeta starczy, a jak będzie cieplej to cieńsza skarpeta.
Tylko, że w ICW były możliwości dwie... albo cienka skarpeta + izolacja 200 albo cienka skarpeta + gruba skarpeta, inaczej np. cienka skarpeta sama to raz, że praktycznie brak izolacji, a dwa but jak kajak.
Tylko nie wiem jaki rozmiar wybrać, bo zakładając, że normalnie nosząc 26cm, czy pod gruba skarpetę starczy 26,5 czy 27cm. Bo z drugiej strony w cieplejszy dzień zakładając cienką skarpetę w 27 może być zbyt duży luz, że stopa będzie jeździć po zapiętku tak jak to miałem w ICW Bates po włożeniu w jednej parze skarpet.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: banita 19-01-2013, 20:18:42
A do jakiej temperatury na zewnątrz jest znośnie?

W sumie ja bym brał max. 0,5cm luzu. Powyżej może być też kłopot z większą szerokością. Poza tym posiadam też jedne buty z luzem +0,5cm i spokojnie wchodzą 2 grube skarpety (może nawet 3 by weszły ;D). Z jedną skarpetą luz jest wyczuwalny, ale nie przeszkadza.  ;D


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 20-01-2013, 09:50:57
-Wydaje mi się, że wszystkie buty są jakieś takie szerokie, czy to tylko złudzenie?

nie. one naprawde sa szerokie i chwala im za to bo nie wystepuje efekt lyzwy. co do podeszwy zwykly wzor krzyzykowy i spokojnie da rade bo jest na tyle gleboki ze predko sie nie zetrze. nie bierz ocieplenia, wystarcza grube wkladki i welniana skarpeta bo latwiej dopasowac gruboscia niz pocic sie jak mysz bo stala ocieplina niewymienna.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: banita 20-01-2013, 12:49:59
nie. one naprawde sa szerokie i chwala im za to bo nie wystepuje efekt lyzwy. co do podeszwy zwykly wzor krzyzykowy i spokojnie da rade bo jest na tyle gleboki ze predko sie nie zetrze.
A są dużo szersze/luźniejsze w środku? Noga lata bardzo?
Krzyżykowy jest chyba tylko z vibrama a nie mam z vibramem dobrych wspomnień.
Dzięki za pomoc  ;D


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 20-01-2013, 17:19:22
A są dużo szersze/luźniejsze w środku? Noga lata bardzo?
to sie reguluje gruboscia wkladki i skarpety i sposobem wiazania. sluszna tez uwaga na stronie hanzla ze trzeba brac poprawke na spuchnieta stope. wogole nie demonizowalbym tego luzu o ile nie jestes skoczkiem. napewno wieksze bedzie latwiej ubierac bo jezyk w c016 masz wszyty nieco wyzej niz w zwyklych glanach i moze ci sie wydawac ze sa za niskie na podbiciu. wez o pol numera wieksze to powiniens byc zadowolony. co do podeszwy kwestia gustu ale nie widzialem miejsca w ktorym wzor krzyzykowy sprawowalby sie zle.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: banita 20-01-2013, 18:28:24
Wzór krzyżykowy jest dla mnie jednym z najlepszych. Między innymi za sprawą 926.
Ale do vibrama jestem trochę zrażony, a to pewnie różnica w mieszance.

Ogromne dzięki za wyjaśnienie i pomoc supelek! Bardzo mi pomogłeś.  ;D


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Rob 22-01-2013, 10:57:19
Cytuj
Doświadczenia z wibramem z mam niezbyt dobre w 928.

Cytuj
Krzyżykowy jest chyba tylko z vibrama a nie mam z vibramem dobrych wspomnień.

Cytuj
Wzór krzyżykowy jest dla mnie jednym z najlepszych. Między innymi za sprawą 926.
Ale do vibrama jestem trochę zrażony, a to pewnie różnica w mieszance.

Ale zrażony do wszystkich produktów firmy Vibram?



Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: banita 22-01-2013, 20:38:16
Mój błąd. Przekazałem niedokładnie to co chciałem.
Jestem bardzo zadowolony z wzoru krzyżykowego, który jest w 926. Jest tam jakowaś mieszanka.
Z kolei z tego co widziałem na zdjęciach wzór krzyżykowy u Pana Hanzela jest z vibrama. Możliwe, że jest też z innych, ja bynajmniej nie znalazłem.
Rzeczywiście źle się wyraziłem co do vibrama. Jestem zrażony jedynie do podeszwy, która jest w 928, a nie do wszystkich produktów firmy.
Za swoją niedokładną opinię przepraszam.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: McBren 22-01-2013, 21:42:39
Cytuj
ale nie widzialem miejsca w ktorym wzor krzyzykowy sprawowalby sie zle.
Śnieg tudzież błoto, krzyżyk genialnie się zaklejają.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: sadowski25 22-01-2013, 22:30:30
Hmm ja zaś od kilku miesięcy biorę się za zakup hanzelków...

Wkoncu trzeba kupić w takiej konfiguracji:

model 012:
Podeszwa Grip,  licówka ciemny brąz , Airmax + Sympatex, otok gumowy, thinsulate poszoł won ( wole ubrać grubsze skarpetki)

Dobry całoroczny zestawik ? ( w lasy, etc i drobinke miasta )


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Z33 23-01-2013, 08:19:58
Witam,
Czy ktoś może powiedzieć parę słów o : 012 FN.16 i PolarMAX 035FN - oczywiście nie chodzi mi o opis tylko o doświadczenia z chodzenia w nich ?
Interesuje mnie przede wszystkim jak się chodzi w ociepleniu z futra naturalnego ?
Potrzebuję ciepłych butów bo strasznie mi noga marznie w moich 006 w takiej temperaturze jak jest teraz na dworze.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: dominik3000 20-03-2013, 12:10:07
Witam,
Przymierzam się do zakupu 024 SK licowa brązowa skóra , środek skóra, bez membrany i bez ocieplenia i chyba ogumowany nosek w roz.46
Będąc w Krakowie mierzyłem te butki lecz mam problem jaki tu już był opisywany tzn. luz w piętach. Pieta porusza mi się góra dół przy zaciśniętym bucie. Była tu mowa o wymianie wkładek. Jak to wygląda w praktyce  ? Czy miał ktoś ten problem i wyeliminował go w całości nową wkładką ? Boje się że taki luz może powodować obtarcia nóg.
Pozdrawiam Dominik


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 20-03-2013, 19:07:06
mozna zastosowac tzw podpietki z korka ale to kiepski pomysl bo o ile podeszwa ma stanowic stabilna platforme to wkladka musi byc jednolita. w swoich 010 wlozylem wkladke campusa i cala stopa poszla lekko do gory i but zrobil sie pasowniejszy. dobrze zamowic but z gladkim zapietkiem bo wtedy tarcie jest mniejsze. zapytaj axe on jest specem od butow.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Rumcajs8 20-03-2013, 22:10:16
O Panie...nie zgodzę się. To zależy od kształtu pięty. Gładki zapiętek może niekiedy dopiero dac w dupę na szlaku :/


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 21-03-2013, 17:48:07
noooo to dopiero chropawy zapietek da ci w kosc, szczegolnie jak skarpeta zjedzie.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Rumcajs8 21-03-2013, 20:00:37
a...w tym sensie ,,gładki” :) To co innego. W sumie nigdy nie spotkałem „chropawego”. Chodziło mi o zapiętek gładki/na płasko zrobiony. Bez wyprofilowania kopytem miejsca na piętę. Takie buty kiedys dostałem i strasznie dały mi w dupę...


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: supelek 21-03-2013, 20:30:34
a ja spotkalem i szybciutko dolozylem za wymiane. zwyczajnie ktos odwalil bubla albo sie pomylil. spotkalem tez ten ktory ty miales na mysli i nie tyle obtarlem co wrecz poparzylem sobie piety chociaz buty byly luzne, wiec spoko - rozumiem ze to nic dobrego.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Rumcajs8 21-03-2013, 21:15:56
Ale dla porządku - te moje buble nie były od Hanzela. Żeby było jasne :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: mdomans 27-03-2013, 08:46:30
No więc miałem napisać recenzję po paru miesiącach noszenia. Dla ścisłości dodam, że mam jakie takie pojęcie o butach i nie jest to reklama firmy Hanzel.

But firmy Hanzel, model G019, czarne z wkładką z Thinsulate.

A więc:
  • buty na początku czuć na nodze, potem ma się wrażenia chodzenia jak w bucie sportowym, coś a'la dobre cięższe adidasy
  • na lodzie trzymają dobrze, noga nie chodzi na boki, trzeba wejść na gładki lód żeby nie trzymały
  • bardzo dobrze trzymają na śniegu, bez różnicy czy mokry czy sypki czy zbity
  • buty są ciepłe, można stać na mrozie pół godziny bez ruchu albo wejść po kolana w śnieg, jest komfort jeśli chodzi o to
  • na początku buty mogą być twarde dla stopy od spodu, po około tygodniu chodzenia się układają
  • noga mi się w nich nie poci nadmiernie, jeśli wejść w bardzo ciepłe miejsce to robi się gorąco, ale znośnie
  • dobrze trzymają kostkę, wygodnie się w nich i stoi i chodzi
  • relatywnie łatwe w konserwacji, można je wypastować na lustro jeśli ktoś potrzebuje

Podsumowując, potrzebowałem butów w których mogę chodzić po chodniku, śniegu i lodzie, spokojnie postać na mrozie ale i wejść do pomieszczenia i jeszcze żeby dało się prowadzić auto. Zadanie to model G019 spełnia bardzo dobrze. Powtórzę się: buty są absolutnie warte swojej ceny i ten model na zimę polską mogę polecić każdemu.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Marduk 08-04-2013, 23:18:06
Sam myślę nad tym modelem tylko z pewnymi różnicami.
Izolację chce zamiast 400 to 200 i zapas na grubszą skarpetę i myślę, że wyjdzie na to samo, a w cieplejszy dzień po prostu w cienkiej skarpecie chodzić.
Masz podeszwy te co są seryjnie montowane Big Horny? Bo Ja myślę nad Rangers
Cytuj
Jeśli chodzi o podeszwę, to wiem, że na śniegu świetnie sprawdza się
Rangers - mam taka w swoich 006 - jest dość miękka, ma klasyczny "wibramowski"
bieżnik, a od chodzenia po twardym nie ściera się aż tak szybko - jedynie na ostre i
twarde skały bym jej nie polecał - za miękka. Na ściółkę leśną i leśne szlaki nada się
spokojnie. Jak się w Rangersie chodzi po gumoleum, to strasznie skrzypi, prawie się
"klei" do podłoża.

Vibram BigHorn z tego co czytałem jest dość dobrym kompromisem między przyczepnością
a wytrzymałością.

Możesz mi podać wysokość obcasa? Jeżdżę Hondą w, której się siedzi prawie na leżąco, czyli nogi mam wysunięte przed siebie prosto, także wystarczy ciut wyższy obcas niż mam w desantach i jest problem, żeby sprzęgło do końca wcisnąć bo obcas blokuje.


Niech mi jeszcze ktoś powie na takie pytanie.
Modele 019 i 016...pisze przy nich, że oba mają podeszwy Vibram Big Horn.
I teraz czy tylko mi się wydaje, ale na zdjęciu obcach w 016 jest jakiś taki wysoki.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: mdomans 23-04-2013, 23:47:05
Ja mam podeszwę Grizzly. Jest to dość specyficzna podeszwa i dosyć droga. Daje świetne trzymanie, doskonałą izolację cieplną, ponadto jest olejoodporna,izoluje elektrycznie i nie skrzypi. Jest to kompozycja dwóch materiałów. Góra to izolacja cieplna i amortyzacja dla nogi. Cienka warstwa spodnia to dość drogi polimer o bardzo fajnych właściwościach.

Natomiast sam profil podeszwy jest typowy dla butów tzw. taktycznych. Jest dość równo wysoka (gruba), natomiast brak wyraźnego wycięcia obcasa. Zamiast tego jest specjalne profilowanie mające zapobiegać poślizgom na schodach/drabinach.

Buty polecam obejrzeć przed zakupem, ponieważ nie jest to impreza tania, a dwa, że takie buty mogą nogę uszkodzić w przypadku braku dopasowania. Widziałem już nie tylko odparzone czy pocięte wręcz stopy, ale problemy z kolanem/biodrem ze względu na niedopasowanie obuwia.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: MacDermot 20-05-2013, 23:46:34
Pytanie do ludzi z problemem latającej pięty w Hanzelach. Chcę kupić G024 ale pamiętam, że jak je mierzyłem to trudno było mi je mocno zasznurować i pięta latała... Da się to jakoś rozwiązać? Nie wiem nawet o co by prosić producenta jeśli chodzi o ewentualną zmianę w budowie.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: werty 25-06-2013, 17:23:12
W tym wątku wpisywał się chyba kiedyś user, który zamówił lub chciał zamówić buty Hanzel 010 bez przeszycia na czubku. Nabrałem ostatnio ochoty na takie obuwie, ale chciałbym najpierw zobaczyć, jak 010 bez przeszycia wyglądają. Mógłbym prosić o jakieś fotki, o ile te buty zostały zakupione?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Ziri 25-06-2013, 20:45:31
ale tam jest nie tylko przeszycie, ale przede wszystkim druga warstwa skory!


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: werty 28-06-2013, 15:59:15
Ziri-wiem, ale powiedz mi-w czym to przeszkadza?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Ziri 28-06-2013, 18:24:04
Mowie Ci na wypadek jak bys nie wiedzial:P
A w czym przeszkadza.. cuż wydawało by sie ze w niczym, ale możliwe że trzeba by usztywnić nosek warstwą skóry od środka. zwykle na czubku w butach tego typu daje sie dwie warstwy skóry, które pomagają zachować kształt buta, a poza tym chronia palce.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 12-07-2013, 13:16:39
A propos latającej pięty, to ja się wypowiem jako kilkuletni użytkownik różnych modeli Hanzela, m.in. G024 na usztywnionej podpodeszwie :)

Problem z latającą piętą występuje na początku, gdy but i jego podpodeszwa (czyli element kluczowy dla sztywności, za którą najczęściej mylnie osądzamy samą podeszwę) jeszcze się nie "ułożyły" i nie rozchodziły. Sztywna początkowo podpodeszwa, wraz ze sztywną i nierozchodzoną skórą całości powoduje, że przy przenoszeniu ciężaru na palce przy chodzeniu, sztywny but nie ugina się jak należy i to, co jest pod piętą, zaczyna "ciągnąć w dół", powodując odrywanie się pięty i rzeczone już "latanie".

Objaw ten występuje zarówno w butach, które mają standardową, miękką i odkształcalną podeszwę Texona, jak i sztywną plastikową podpodeszwę. Na szczęście w miarę chodzenia, zarówno ta standardowa, jak i plastikowa twarda podpodeszwa "wyrabiają się" w miejscu największego obciążenia i zgięcia buta, z czasem pracując elastycznie w tym miejscu. Texon oczywiście "urabia się" szybciej i bardziej odczuwalnie niż sztywna podpodeszwa plastikowa.

Ja problem "latającej pięty" przerabiałem w trzech z pięciu par swoich Hanzeli i w każdym przypadku w miarę chodzenia problem ten ustępował. Nawet w moich usztywnionych, przeznaczonych na wysokie Tatry G024 z plastikową podpodeszwą, gdzie problem latania pięty wkurzał mnie przez pewien czas, w miarę chodzenia buty zaczęły się coraz swobodniej uginać i obecnie już od dawna nie lata mi w nich pięta, tylko dobrze zasznurowane trzymają stopę jak należy i wszystko jest git.

Dlatego polecam nie panikować, tylko jak najwięcej rozchadzać swoje Hanzele, używać ich, a one już same się ułożą do właściciela tak jak trzeba ;)

W tym wątku wpisywał się chyba kiedyś user, który zamówił lub chciał zamówić buty Hanzel 010 bez przeszycia na czubku. Nabrałem ostatnio ochoty na takie obuwie, ale chciałbym najpierw zobaczyć, jak 010 bez przeszycia wyglądają. Mógłbym prosić o jakieś fotki, o ile te buty zostały zakupione?

Ja na bazie glana 010 zamawiałem 2 lata temu jednorazowe, customowe buty przeszyte z przodu jak mokasyny. Musieli mi cały przód zmieniać (ich zdjęcia powinny być gdzieś tu wcześniej na wątku, ale jak nie ma, to wrzucam).
Tutaj są oryginalne glany z Hanzela:
(http://hanzel.pl/files/products/010%20SK.7.jpg)

A tutaj moje "prototypy" na ich bazie:
(http://imageshack.us/a/img855/2548/p1470679.jpg)
(http://imageshack.us/a/img69/3751/p1470680.jpg)
(http://imageshack.us/a/img853/8106/p1470687.jpg)

Generalnie myślę, że przerobienie glanów na "czysty" czubek przez dodatkowej warstwy skóry i przeszycia na czubku nie powinno stanowić dla nich problemu,. Nawet kopyto powinno być to samo, po prostu nie będą naszywali tej dodatkowej warstwy zanim mistrz zaćwiekuje przyszwę na kopycie ;)

Pobawiłem się Photoshopem i zrobiłem na szybko symulację, jak by wyglądał taki glan bez naszycia, z "gołym" czubkiem:

(http://img823.imageshack.us/img823/9920/56uy.jpg)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: MacDermot 16-07-2013, 20:54:38
To jeszcze tu się pochwalę.  ;D
Długo wyczekiwane G024. Kiedyś dawno temu widziałem je na zdjęciach, które Blatio wstawiał i wiedziałem, że kiedyś muszę je mieć.
Trochę specyfikacji:
-skóra Heinen
-wyściółka AirNet
-gumowy czub
-podeszwa Grip
-podpodeszwa jednak standardowy Texon (miałem brać twardszą ale to będą buty nie tylko w góry ale też na płaskie, do lasu itd.)
-na kopycie z modelu R05
Żałuję, że nie wziąłem wzmocnionego zapiętka, bałem się, że mi piętę będzie orał. Najwyżej jak się przetrze to odeślę, żeby wzmocnili.
Ogólnie jestem bardzo zadowolony, mega wygodne.
Mają jeszcze w ręku podobnie zrobione 002 ojca mogę stwierdzić, że naprawdę zaczynają osiągać światowy poziom, porównywalny do np. Boreala czy Scarpy.
Jedyne co trzeba u nich zmienić to wkładki (argh!!!) i sznurówki bo takie okrągłe ślizgacze kompletnie nieprzydatne przy takim systemie wiązania.

(http://img854.imageshack.us/img854/9607/3ai0.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/854/3ai0.jpg/)



Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: MacDermot 26-08-2013, 17:35:01
Sorry za dubel ale poważna sprawa.
Byłem sobie w Beskidzie Niskim i Bieszczadach na 10 dni. Buty brałem na wyjazd w sumie nówki. Chodzone tylko po mieście.
Niestety po tym wyglądają jakby miały z rok. Gumowy nosek zaczął się odklejać, skóra zrobiła się wręcz zbyt miękka. Poza tym pojawiły się wytarcia jakbym przejechał szlifierką a nie trochę poobcierał o kamienie. W niektórych miejscach odłazi ze skóry taka jakby cienka warstewka czegoś (jakby farba, silikon). Podobno skóra to Heinen ale jakichś super właściwości nie zaobserwowałem. Solidnie namokły po godzinnym zejściu na deszcz, chyba też przemokły na czubach (pewnie przez odklejony nosek). W sumie od razu mnie ta skóra zaniepokoiła bo z tego co pisał kiedyś Blatio do butów z Heinenem dołączają karteczkę. U mnie tego nie było... Do tego usztywnienie na czubie dziwnie się zdeformowało a but zrobił się miękki jak kapeć.

(http://img51.imageshack.us/img51/4600/9c7r.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/51/9c7r.jpg/)

(http://img600.imageshack.us/img600/4232/tpju.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/600/tpju.jpg/)

(http://img708.imageshack.us/img708/933/vl38.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/708/vl38.jpg/)

(http://img18.imageshack.us/img18/2373/f2my.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/18/f2my.jpg/)

(http://img845.imageshack.us/img845/8430/hf2l.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/845/hf2l.jpg/)

(http://img194.imageshack.us/img194/703/ac96.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/194/ac96.jpg/)

(http://img821.imageshack.us/img821/762/9san.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/821/9san.jpg/)

(http://img822.imageshack.us/img822/8370/5ecj.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/822/5ecj.jpg/)


Już napisałem do Pana Hanzla (Hanzela?) i niedługo wysyłam buty do reklamacji, zobaczymy co orzeknie.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: mgr_scout 26-08-2013, 21:23:55
To są buty po 10 dniach?  :o


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: MacDermot 26-08-2013, 22:48:43
Właśnie o to mi chodzi... Napisałem już i szczerze mówiąc będę walczył o wymianę bądź zwrot kasy. Porównując do prezentowanych tu butów z tej firmy to to jest jakaś paskudna fuszera. Mam od nich trzewiki na zimę i są bardzo porządne. Nie rozumiem tego...


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: kubabuda 19-09-2013, 14:28:19
Strona Hanzela nie działa, ma ktoś jakiś kontakt do firmy (telefon czy coś)?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: banita 19-09-2013, 14:53:27
Tutaj masz tel. 607 094 690
Ewentualnie mail: biuro@hanzel.pl


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: wojtek 19-09-2013, 14:56:35
Hanzel to powinien zatrudnić jakiegoś projektanta, który jest na czasie jeżeli chodzi o design i technologię. Co z tego, że buty mogą być całkiem dobrej jakości skoro ich wygląd  odstrasza i przypomina często wczesne lata 90, podobnie jak Protektor i parę innych producentów, którzy mają doświadczenie ale technologicznie i projektowo są 20 lat do tyłu.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Ziri 19-09-2013, 15:44:40
Oj wojtek, zgadzam sie z Toba z całego serduszka. nie kazdy lubi taka koszerną klasyke.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Rob 21-09-2013, 11:13:30
Właśnie o to mi chodzi... Napisałem już i szczerze mówiąc będę walczył o wymianę bądź zwrot kasy. Porównując do prezentowanych tu butów z tej firmy to to jest jakaś paskudna fuszera. Mam od nich trzewiki na zimę i są bardzo porządne. Nie rozumiem tego...

U mnie pojawiły się podobne odbarwienia, też po krótkim czasie.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: MacDermot 21-09-2013, 16:04:14
Pan Grzegorz napisał, że to jakiś impregnat, który na skutek tego, że skóra jest tłusta nie trzymał się.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: pepe 24-09-2013, 08:15:39
A napisał, że to poprawi? Zamierzałem kupić jego butki na zimę, ale przeszła mi ochota po ostatnich postach na forum.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: majeq 24-09-2013, 14:20:00
Akurat się czaiłem na te buty ale już teraz sam nie wiem...


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: MacDermot 24-09-2013, 15:29:38
Niestety kontakt był trochę utrudniony... Gdy chciałem kupić buty Pan Grzegorz odpisywał po jednym dniu. Reklamacyjna rozmowa ciągnie się od trzech tygodni... Teoretycznie umówiliśmy się, że zrobi:
-nowe usztywnienie podeszwy
-czyszczenie i ponowną impregnację skóry
-prostowanie noska
-przyklejenie gumowego czuba
-ponowne formowanie na kopycie (jeśli to możliwe)

Właśnie dostałem maila od kuriera, że paczka od Hanzla do mnie jedzie, zobaczymy co zrobił.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: MacDermot 25-09-2013, 16:28:49
Sorry za dubla ale chciałem podbić, złączy ktoś moje posty?
Dziś przyszły buty, wszystko ok poza malowaniem. Moim zdaniem masakra, będę chyba jeszcze raz do nich wysyłał...
Co myślicie?

https://plus.google.com/photos/103184289487927992788/albums/5927558157554277633?authkey=CL-66_TL1LaP1wE


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Wojtek63 25-09-2013, 16:37:38
Trochę przesadzasz to są buty w teren, a nie do kościoła, ja osobiście bym chodził i za dużo się nie zastanawiał.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: łowca 25-09-2013, 16:54:00
Nie jest źle jak na poprawkę - tylko ile wytrzymają ? Chodź dopóki czegoś wadliwego znowu nie stwierdzisz. Przypuszczam, że jak ma coś się spitolić to na pewno podczas użytkowania i oby na gwarancji, więc nie ma co oszczędzać przesadnie.  :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: MacDermot 25-09-2013, 19:43:28
Spoko, już się spitoliło. Spacerek po mieście i farba na zgięciu już się łuszczy.
Wojtek, nie chodzi mi o wygląd. Po prostu buty nie były zbyt tanie, nawet jak na warunki Hanzla. Wszyscy zawsze chwalą a mi tu taki bubel... po 10 dniach chodzenia. Poza tym bardzo mnie zniechęciła do tej firmy wymiana maili po wysłaniu przeze mnie butów. Na odpowiedź czekałem dwa tygodnie. Potem na każdą moją wiadomość musiałem czekać około tygodnia... Jeszcze przed zakupem, gdy ustalałem szczegóły butów na odpowiedzi czekałem maks 3 dni.  :-\


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 25-09-2013, 23:19:06
Kurczę, MacDermot, zaniepokoiłeś mnie. Z moimi G024 nic się nie dzieje od 4 lat. Nic się ze skóry nie łuszczyło, żaden impregnat ani farba. Owszem, po paru wycieczkach w Tatry miałem obtartą skórę, były ryski, ale po potraktowaniu tłuszczami wedle AXE'a, wszystko ładnie poznikało.

Może zaczęli stosować jakiś dziwny impregnat, który nie pasuje do tej skóry i się złuszczył? Moim zdaniem niepotrzebnie kazałeś je malować, to w sumie taki nieco pic na wodę. Ja bym tę skórę oczyścił mydłem do skór i porządnie zaimpregnował tłuszczowo.

Ale generalnie zaskoczyłeś mnie. Czyżby Heinen zaczął Hanzelowi sprzedawać manianę? Bo wątpię, żeby Hanzel celowo robił bubel. Z tego co mi wiadomo, już parę razy musiał bekać za wadliwe podeszwy od poddostawcy, albo za źle wyprawioną skórę z garbarni. Tak czy siak reklamacja jak bardziej się należy.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: hejtyniety 26-09-2013, 06:34:36
Reklamacja się należy. Pamiętaj jedynie, że nie każda firma przykłada duże znaczenie do internetu, co zresztą z punktu widzenia producenta wcale mnie nie dziwi. Lepiej zadzwoń tam i ugadaj się jak biały człowiek. Ewentualnie klasycznie podeślij wraz z butami pismo co Ci nie pasuje i jakie masz oczekiwania, oczywiście wspominając, że buty już raz do nich wróciły.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Rebelyant 15-10-2013, 20:38:20
Ja chciałem kupić synowi takie czarne - dawniej się to nazywało "Pionierki" - tej firmy. Długo nie pochodzi bo stopa rośnie i optymistycznie zakładam 1 sezon. Poczytałem opinie i chyba dalej pozostają na celowniku. Główne założenie, co tu ukrywać - mundurowe. Zapisał się chłopak do ZHR, wymóg - czarne, za kostkę, a z tego co widzę dają radę i w harcówce i w terenie. Jednak jeżeli mielibyście alternatywne propozycje to chętnie posłucham, a może ktoś chciałby się pozbyć rozmiaru 37 :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 15-10-2013, 22:17:14
Rebelyant, ja bym celował, jeśli już, to w model R05, wykonany na zamówienie z czarnej licówki:

http://www.hanzel.civ.pl/?p=productsMore&iProduct=43&sName=R05

Cena ta sama, jak 006, a mają mniej szwów, prostszą i moim zdaniem lepszą konstrukcję (mniej szwów = mniej miejsc, gdzie może coś przeciekać).


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: delux 23-11-2013, 17:27:44
 ;DWczoraj dotarły do mnie   po wczesniejszej reklamacji - poprzednie przysłali za duże o numer ,zamówione buty Hanzel 003SK,całe skórzane z licówki, łącznie z wysciółką i językiem,podeszwa typu grip,wyglądają solidnie,jedno co mi się niepodoba to że zamówiony dodatkowo gumowy nosek ochronny nie jest zeszlifowany na brzegu i wygląda to trochę nieestetycznie,oraz skórzane wszycie języka które zawija się pod spód i gniecie mnie w lęwą nogę,a wywinąć tego fałdu grubej skóry  na zewnątrz,nie idzie.. może jakoś się ułoży? ..zobaczymy   jak po impregnacji olejowo tłuszczowej będą się sprawowały w terenie... ;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 23-11-2013, 17:47:22
U mnie język zaszyty skórą w G024 układa się dobrze po czasie, nie odczuwam tam niedogodności. Noski gumowe też mam nieszlifowane na krawędziach, ale jakoś mnie to specjalnie nie razi :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: MacDermot 23-11-2013, 20:41:31
Sprawa reklamacji wreszcie załatwiona! Po kontakcie telefonicznym z p. Grzegorzem wszystko jasne.
Zgodził się na wymianę na inną parę butów. Będą 002, na kopycie 001, z ociepliną i podeszwą vibram montagna. Na zimę. :)
W przyszłym tygodniu powinny u mnie być. 


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 24-11-2013, 00:48:00
Aua... Vibram Montagna... Kultowa podeszwa, kultowa... Ale uważaj na lodzie i wyślizganym śniegu :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: delux 24-11-2013, 09:03:10
Hanzel ma dużą szansę na to żeby wyroby firmy kojarzyły nam się z czołówką producentów z tz górnej półki,ale MUSI zadbać oprócz solidnosci swych  wyrobów o tak zwany design.....niezeszlifowany nosek to powiedzmy drobiazg ,ale dlaczego nie może być tak jak w topowych modelach i nie tylko.... :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: MacDermot 24-11-2013, 09:22:56
Aua... Vibram Montagna... Kultowa podeszwa, kultowa... Ale uważaj na lodzie i wyślizganym śniegu :)
Na lodzie i wyślizganym śniegu to nawet na super miękkim Rangersie się ślizgam. Wygląda Panie, wygląd się liczy. :D


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 24-11-2013, 19:40:46
Owszem, Montagna to klasyk :)
Aha, żeby nie było zdziwienia - to nie jest zbyt lekka podeszwa, kawał gumy, swoje waży :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: MacDermot 24-11-2013, 20:20:30
Wiem wiem, ojciec właśnie dostał nowe 006 z futrem w środku i właśnie montagną.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: cube 26-11-2013, 00:28:13
Hanzel ma dużą szansę na to żeby wyroby firmy kojarzyły nam się z czołówką producentów z tz górnej półki,ale MUSI zadbać oprócz solidnosci swych  wyrobów o tak zwany design.....niezeszlifowany nosek to powiedzmy drobiazg ,ale dlaczego nie może być tak jak w topowych modelach i nie tylko.... :)
To fakt, mogli by trochę podszlifować wygląd butów; w niektórych modelach jest dużo przeszyć i małych płatów skóry, można by to zredukować. I brakuje jakichś fajnych butów letnich, lekkich i przewiewnych (coś jak wojskowe pustynne).
No i strona www woła o remont...


Tytuł: Odp:
Wiadomość wysłana przez: MacDermot 02-12-2013, 18:28:29
Sprawa reklamacji zakończona... pełną satysfakcją. :)
Wadliwe zamienione za niewielką opłatą na nowe.
Podobnie do jednego z użytkowników. 002 na kopycie 001 i klasyczną podeszwą. Tylko, że z ociepleniem i miękką podpodeszwą coby nie męczyło stopy w mieście.
Zdjęcia z dropa bo tylko telefonem obecnie operuję.
https://db.tt/TK0GpFf6
https://db.tt/Aedm5r4M
https://db.tt/P5RFJq3s


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: zkbba 25-12-2013, 22:38:27
Witam, mam taki pewien problem...
A mianowicie zakupiłem Hanzele 012 FN.16 czyli buty świetnie przystosowane do stania w -20C przez kilka godzin i to było wielkim błędem gdyż butów używam do łażenia po górach... Buty grzeją, mocno grzeją co kończy się tym że po przyjeździe do domu niby w bucie tylko wilgotno i ciepło lecz już po 2/3 godzinach cała wilgoć wyprodukowana przez stopę wychodzi do wewnątrz buta z samego buta który to wchłonął. W bucie robi się dosłownie mokro. Potem tylko gazety, gazety i gazety aby w miarę krótkim czasie to wysuszyć. I tutaj moje pytanie; jak ograniczyć powstawanie wilgoci mimo chodzenia w tych butach przy wyższych temperaturach?... Skarpetki, impregnaty, cokolwiek innego? ratujcie ???
http://www.hanzel.civ.pl/?p=productsMore&iProduct=157&sName=012-FN.16


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: delux 25-12-2013, 22:53:36
Nie wiem co można poradzić,ale po co ci takie buty do minus 20.... na Grenlandię się wybierasz. :o..?skontaktuj się z Hanzlem po świętach może coś da się zrobić w tej sprawie...


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: shaft 25-12-2013, 23:10:48
Hm. Na moje modowe oko... Zbyt szybko chodzisz. Gdybys w nich siedział to te problemy by sie nie pojawiły. Serio. Moze, mozesz zminimalizować chodzenie? Oczywiście podniesie to koszt usług telefonicznych i przejazdów taksówkami, ale chociaż zniweluje to dyskomfort użytkowania buta.

Ps. A jaki kolor?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: zkbba 25-12-2013, 23:16:32
Poprawka... do minus 30...  :P Zamierzam to zrobić ale warto zapytać i tu ;)
Nie, nie mogę...  :D Popełniłem błąd w kupieniu ich to trudno, będę chodził w takich jakie kupiłem :-X
Taki wyblakły, jasny brąz


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: MacDermot 26-12-2013, 00:22:53
Przekombinowałeś z tym ociepleniem. Samo thinsulate 400g tak grzeje, że się człowiek kisi we własnym pocie. ;D
Proponuję używać jak najcieńszych skarpet albo patent z workiem foliowym (przy niższych temperaturach bo inaczej serio się zaparzysz :) ).


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: zkbba 26-12-2013, 00:32:56
Przekombinowałem? No co Ty... To tylko dwie ociepliny... ::)
Najcieńsze skarpety... Hmmm, no nawet sam na to wpadłem lecz tu się pojawia pytanie czy cienkie wełniane które wydają się jakoś ten pot odprowadzać czy bawełniane czy może jeszcze typowo trekingowe- termoaktywne?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: MacDermot 26-12-2013, 00:56:26
Ja bym szedł w cienkie, letnie coolmaxy.
Przykład: http://8a.pl/skarpety/skarpetki-bridgedale-bamboo-crew
Albo taniej czyli letnie wisporty.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Ziri 26-12-2013, 11:58:12
A jakby tak ogolić troche to futro? xD
Może spróbuj sprzedać komuś kto bedzie potrzebaowal takiego buta, bo bedziesz sie męczył.
To troche tak jak biegać w gumofilcach, bo już kupiłem..


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Witosław 02-03-2014, 19:37:14
Rozważam zakup nowych butów od pana Grzegorza.

Będą to buty codziennego użytku.
Za kostkę.
Bez ocieplenia i bez membrany.
W całości ze skóry licowej, bez wstawek z cordury.
Używane w sumie cały rok, jeśli tylko temperatura będzie na plusie.

Wyściółka, i tutaj pojawia się moje pytanie, jaka? Skóra, cambrelle czy air-net?
Jak mówiłem będą to buty do codziennego użytku gdy temperatura przekracza zero ale nie są to upały 30+

Czytałem trochę na innych forach o tych wyściółkach ale są to przede wszystkim opinie dotyczące butów używanych w górach, lesie itp. a mnie chodzi o obuwie do codziennego użytku.
Co więcej znajduję zupełnie sprzeczne ze sobą informację, jedni twierdzą że tylko naturalna skóra a inni że syntetyk lepszy.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 03-03-2014, 00:09:48
Przekombinowałem? No co Ty... To tylko dwie ociepliny... ::)

Sorry, Koledzy mają rację. Przekombinowałeś i to gruuubo... Buty do STANIA na mrozie nigdy nie będą butami do intensywnego CHODZENIA po górach.

Toż nawet ja, któremu stopy marzną, na zimowe CHODZENIE po górach (a zdarzało się i przy -25 stopniach) zakładam NIEOCIEPLANE Hanzele G024, a do tego grube zimowe skarpety trekkingowe (Mund Himalaya z wełną merino)  i to mi w zupełności wystarcza, przy 0 stopni nawet jest za ciepło momentami podczas napierania. Za to na spokojne spacery po mieście zimą mam buty ocieplane Thinsulatem.

No, ale ja to sobie wszystko już wcześniej przemyślałem i skalkulowałem, bo jak wiadomo, nie ma butów do wszystkiego.

Ty kupiłeś buty superocieplone, do używania STATYCZNEGO i spodziewasz się, że nie będziesz się w nich pocił w górach? Oj, nie tędy droga, nie tędy...

@Witosław:

Jak na co dzień, to ja od siebie powiem, że siateczka airnet od środka sprawdza mi się tak samo dobrze w górach, jak i w codziennym użytkowaniu (mam ją w dwóch różnych parach Hanzeli). Dla mnie lepsza od każdej Cambrelli, którą miałem.

Skórę od środka moim zdanie trzeba po prostu lubić. Ja się przejechałem na innych butach, dlatego wszystkie Hanzele mam ze szmatą w środku. Od niedawna także jedną parę na membranie Te-Por, ale mają na razie za sobą tylko jedno zimowe wyjście w góry (i całkiem nieźle się to spisało).


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Ziri 03-03-2014, 00:56:06
Rozważam zakup nowych butów od pana Grzegorza.

Będą to buty codziennego użytku.
Za kostkę.
Bez ocieplenia i bez membrany.
W całości ze skóry licowej, bez wstawek z cordury.
Używane w sumie cały rok, jeśli tylko temperatura będzie na plusie.

Wyściółka, i tutaj pojawia się moje pytanie, jaka? Skóra, cambrelle czy air-net?
Jak mówiłem będą to buty do codziennego użytku gdy temperatura przekracza zero ale nie są to upały 30+

Czytałem trochę na innych forach o tych wyściółkach ale są to przede wszystkim opinie dotyczące butów używanych w górach, lesie itp. a mnie chodzi o obuwie do codziennego użytku.
Co więcej znajduję zupełnie sprzeczne ze sobą informację, jedni twierdzą że tylko naturalna skóra a inni że syntetyk lepszy.


JA w moich customowych 019 (wlasciwie to samo co opisales) mam cambrelle i dosyc szybko sie posypała. Przy nastepnym zakupie postawil bym na airnet;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 03-03-2014, 07:41:15
A u mnie z kolei zarówno w DG022, jak i 006, które oba już mają prawie po 5,5 roku, Cambrella jest jeszcze w całości. Co prawda w DG022 się zmechaciła lekko, ale w 006 jest jedynie przebarwiona od używania w różnych skarpetkach, ale dziur i przetarć brak. To może być kwestia odpowiednio dobranego rozmiaru i tarcia w pewnych miejscach.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Witosław 03-03-2014, 08:40:28
Ok, to potwierdza moją hipotezę że air-net jest bardziej trwały.
"Trzewiki letnie" 926/MON tyrałem przez ponad trzy lata.
Z wierzchu niemal jak po wojnie, wyściółka air-net (lub bardzo podobna) -nie ruszona.

Szczerze powiedziawszy cambrelle to ja miałem chyba tylko w trzech parach butów i żadne z nich nie były z pełnej skóry, zawsze miały wstawki z cordury.
Mam co prawda pełno-skórzane Starforcy, ale one nie są wyłożone cambrelle tylko podróbą, zwaną Dryfell (nawiasem mówiąc straszne gówno :P)

Jest coś co przemawia na korzyść Cambrelle w butach z pełnej skóry licowej?
Nie wiem, może mniej się noga poci gdy nie wykonujemy intensywnego wysiłku, albo coś?



Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 03-03-2014, 09:25:47
Jakoś nie widzę specjalnej przewagi Cambrelli nad siateczką. Siateczka daje chyba nawet większe uczucie komfortu w przypadku mokrości w bucie. Poza tym nawet łatwiej wkłada się stopę w buta z wilgotną siateczką, niż z mokrą Cambrellą, airnet jest bardziej śliski. Ja osobiście me gusta ;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Ziri 03-03-2014, 10:39:08
Ahtung!
Napisałem:
JA w moich customowych 019 (wlasciwie to samo co opisales) mam cambrelle i dosyc szybko sie posypała. Przy nastepnym zakupie postawil bym na airnet;)
ALe dzisiaj sobie przypomialem, ze te kapcie były skopane bo nie mogłem dobrze dociągnąć sznurówek (zbyt obfite) i noga nieco latała (zwłaszcza przy nówkowej sztywności), także ten przykład nie może być głosem w dyskusji!
Zapomniałem o tym dla tego, że jakiś czas temu poprawiłem ten mankament dokładając w środku drugą warstwę języka, tak żeby stopa siedziała dobrze.

Nie zmienia to faktu, że itak postawił bym na airnet tym razem, chociaż żeby wypróbować;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Gilliand 11-03-2014, 11:12:21
Czy ktoś z forumowiczów zamówił sobie w końcu buty z tym tajemniczym Comfortemp i może się podzielić wrażeniami? Przede wszystkim jestem ciekaw, na ile prawdziwe jest twierdzenie, że latem pozwala utrzymać niską temperaturę.

Chciałbym też zapytać, jak stosowane przez Hanzela membrany (te-por / sympatex) sprawują się w ciepłe dni? O Goretexie nawet bym nie myślał, ale one podobno działają na innej zasadzie, więc a nuż... Przy licówce mogę obejść się bez membrany, ale chciałbym zminimalizować ryzyko powtórki doświadczenia z Batesami, które przemokły mi kompletnie po 50m brnięcia przez mokre trawy Yorkshire, czyniąc resztę tej deszczowej marszruty niepotrzebnie smutnym przeżyciem. Jeśli jakaś membrana zwiększy mi odczuwalnie wodoodporność butów, nie zamieniając ich przy okazji w piece kaflowe stopniowo przesiąkające wilgocią od środka, to chętnie sobie taką w butach zainstaluję.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: highlander 11-03-2014, 13:33:12
Czy ktoś z forumowiczów zamówił sobie w końcu buty z tym tajemniczym Comfortemp i może się podzielić wrażeniami? Przede wszystkim jestem ciekaw, na ile prawdziwe jest twierdzenie, że latem pozwala utrzymać niską temperaturę.

Chciałbym też zapytać, jak stosowane przez Hanzela membrany (te-por / sympatex) sprawują się w ciepłe dni? O Goretexie nawet bym nie myślał, ale one podobno działają na innej zasadzie, więc a nuż... Przy licówce mogę obejść się bez membrany, ale chciałbym zminimalizować ryzyko powtórki doświadczenia z Batesami, które przemokły mi kompletnie po 50m brnięcia przez mokre trawy Yorkshire, czyniąc resztę tej deszczowej marszruty niepotrzebnie smutnym przeżyciem. Jeśli jakaś membrana zwiększy mi odczuwalnie wodoodporność butów, nie zamieniając ich przy okazji w piece kaflowe stopniowo przesiąkające wilgocią od środka, to chętnie sobie taką w butach zainstaluję.
zobacz na ten wątek

http://www.tactical.pl/forum/index.php/topic,74753.msg415237.html#msg415237
 (http://www.tactical.pl/forum/index.php/topic,74753.msg415237.html#msg415237)
W goretexie musisz zwracać uwagę na to jaką membranę masz. A różnica jest taka, że albo sie czujesz jakbyś miał 1 skarpetkę albo 4 wełniane zimowe. Jak wezmiesz Gore-Tex extended Comfort Footware to latem masz komfort. Tak samo w wypadku innych mebran. Trzeba w pierwszej kolejności sprawdzić parametry.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Gilliand 13-03-2014, 18:51:49
Tyle, że Hanzel nie ma chyba w ofercie Gore-Tex Extended Comfort, tylko Sympatex albo Te-por - dlatego pytam o opinie na temat tych membran ::)
Na razie dobiłem do 32 strony wątku, więc może jeszcze gdzieś kryje się interesująca mnie odpowiedź...


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 14-03-2014, 00:12:54
Ja od niedawna używam Hanzeli 021 z membraną Te-Por. Podczas zimowej wycieczki w Tatrach, przy temperaturze paru stopni poniżej zera dawały radę bardzo dobrze. Miałem grube zimowe skarpety z wełną merino. Nie zauważyłem specjalnej różnicy, czy dyskomfortu w porównaniu z dotychczas używanymi przeze mnie butami bezmembranowymi (z tymi samymi skarpetami).
W dodatnich temperaturach używałem tych butów na razie podczas dłuższego spaceru po mieście, w temperaturze ok. +6,5 stopnia, na stopach zwykłe cienkie bawełniane skarpetki z marketu - było ok, może skarpetki miałem po zdjęciu butów nieznacznie bardziej wilgotne niż w obuwiu bezmembranowym, ale też nie powiem, żebym w trakcie chodzenia odczuwał dyskomfort.
Zobaczymy co będzie, gdy zrobi się jeszcze cieplej i będę miał okazję poużywać ich więcej. W tej chwili nie używam ich na co dzień, bo w ciągu tygodnia i tak poruszam się samochodem, używam innych butów do tego.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: mietek 21-08-2014, 19:34:13
Jakies 2 lata temu kupilem buty HANZEL R08
http://www.hanzel.civ.pl/?p=productsMore&iProduct=26&sName=R08

Używane do chodzenia po mieście. Efekt, podeszwa pękła, oraz się starła. Góra nadal idealna.
Napisałem do HANZEL-a, reklamacji nie uznali (pęknięcie) ze względu na poziom starcia podeszwy.
Dostałem też iż ta podeswa (HANZEL TR) ściera się.
Zdecydowałem się na wymianę podeszwy, w rezultacie za 57zł+koszt wysłania do nich butów, mam buty jak nowe, z nowymi podeszwami, dołożyli mi też nowe wkładki.

Obsługa na poziomie, czasem trzeba było czekać po pare dni na odpowiedź mailową.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 22-08-2014, 00:27:33
Moje 006 (ale na podeszwie Rangers) w październiku tego roku będą miały 6 lat. "Krzyżyki" na śródstopiu już w większości starte (ale jeszcze ich zarysy są widoczne), na piętach jeszcze wyraźne. Przyjdzie jesień i zimno, to wrócą do służby na kolejne pół roku ;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: banita 31-08-2014, 22:03:12
 Planuję kolejną parę Hanzeli na okres jesienno-zimowy i chciałbym poznać więcej opinii.
Mógłby ktoś skrobnąć kilka zdań o 003 i G037 ze specyfikacją (podeszwa/izolacja/podszewka).
Byłbym wdzięczny  ;)



Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: mietek 06-09-2014, 23:13:13
Moje 006 (ale na podeszwie Rangers)

To ta sama podeszwa (HANZEL TR) - ma napis Rangers. Widać trafiłem trefną, iż w niecałe 2 lata padła.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 06-09-2014, 23:29:29
Mylisz się. "Hanzel TR" to bardzo ogólne oznaczenie podeszew, których używa Hanzel i oznacza "Hanzel Thermoplastic Rubber", czyli ogólnie kauczuk termoplastyczny - to jest oznaczenie MATERIAŁU, a nie konkretnego modelu.
Podeszwa Grizzly, której używam w swoich starych DG022 też się w nomenklaturze Hanzela nazywała "Hanzel TR", mimo iż z Rangersem nie ma nic wspólnego.

Rangers to nazwa jednego konkretnego modelu podeszwy, który przy okazji jest wykonany z TR, czyli kauczuku termoplastycznego. Ale nazywa się Rangers i ma napis "Rangers" od spodu. I nie jest to żadna z innych podeszew z kauczuku termoplastycznego, tylko właśnie RANGERS. Nic więcej i nic mniej.

Zobacz tylko, ile różnych podeszew jest w tych modelach Hanzela:
http://www.hanzel.civ.pl/?p=productsMore&iProduct=28&sName=008
http://www.hanzel.civ.pl/?p=productsMore&iProduct=57&sName=010
http://www.hanzel.civ.pl/?p=productsMore&iProduct=60&sName=G016
http://www.hanzel.civ.pl/?p=productsMore&iProduct=58&sName=006

Wszystkie mają oznaczenie "Hanzel TR", ale gołym okiem widać różnice.

A tutaj jest Rangers, opisana jako Rangers:
http://www.hanzel.civ.pl/?p=productsMore&iProduct=43&sName=R05

Teraz Hanzel to nieco uściślił i tam, gdzie kiedyś widniało "Hanzel TR", teraz pojawiły się nazwy, jak Grizzly, itp.

Tak więc powtarzam jasno i wyraźnie: Hanzel TR to nie jest oznaczenie konkretnej podeszwy!


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: mietek 07-09-2014, 00:03:19
Moje 006 (ale na podeszwie Rangers) w październiku tego roku będą miały 6 lat. "Krzyżyki" na śródstopiu już w większości starte (ale jeszcze ich zarysy są widoczne), na piętach jeszcze wyraźne. Przyjdzie jesień i zimno, to wrócą do służby na kolejne pół roku ;)

To ta sama podeszwa (HANZEL TR) - ma napis Rangers. Widać trafiłem trefną, iż w niecałe 2 lata padła.

Ta sama którą mam ja i Blatio, obaj mamy Rangers.
Blatio nosi 6 lat, moja padła po 2 zimach.
I o to chodziło.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 07-09-2014, 00:34:31
No, jeśli tak, to rzeczywiście trafiła się felerna seria. Oszczędności producenta podeszwy, którą dostarczył Hanzelowi, mszczą się na Hanzelu, bo za całość buta odpowiada on i to oni rozpatrują reklamacje :P

A propos tej podeszwy, to niedawno na NGT wrzucałem zdjęcie właśnie mojego Rangersa, robione dwa dni temu. U mnie Rangers po 6 latach (oczywiście nie były używane w sezonie letnim) wyglądają tak:

(http://ngt.pl/forum/files/upload/3330-2114-1.jpg)

Największe zużycie na śródstopiu - tam gdzie najwięcej miały kontaktu z pedałami w samochodzie, bo zimą często w tych butach jeździłem.

Dla przypomnienia, tak wyglądały nowe, w październiku 2008:

(http://images41.fotosik.pl/181/fa67f2ff99036478.jpg)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: wojtek 07-09-2014, 07:06:36
No, jeśli tak, to rzeczywiście trafiła się felerna seria. Oszczędności producenta podeszwy, którą dostarczył Hanzelowi, mszczą się na Hanzelu, bo za całość buta odpowiada on i to oni rozpatrują reklamacje :P

Tu nie ma przypadku, że Hanzel zamówił spody ferrari a dostał polonezy. Producent zamawia określone spody o określonej jakości i cenie i robi to świadomie. Nie są to żadne oszczędności producenta podeszwy tylko działanie celowe. Tak sobie to wszystko policzyli biznesowo i tak robią. Zapewne jest tak, że niska cena spodów przy założeniu większej niż średnia ilości reklamacji daje większy zysk niż w przypadku, gdy spody lepszej jakości miałyby kosztować np. dwa razy tyle a reklamacji miałoby być mniej.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 07-09-2014, 11:35:47
Z moich osobistych rozmów z Hanzelem wynika to, co napisałem w poprzednim poście. Cenę mieli tę samą, dostali szajsowatą serię, bo producent chciał przyoszczędzić na jakimś składniku. Hanzel jest za małą firemką, żeby pozwalać sobie na wpadki jakościowe na większą skalę w przypadku takich zamówień.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: mietek 07-09-2014, 11:57:13
Z moich osobistych rozmów ....Cenę mieli tę samą, dostali szajsowatą serię

Wiesz może kiedy to było, czyli w jakich latach te felerne podeszwy były instalowane (mniej więcej)?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 07-09-2014, 12:36:15
Teraz nie pomnę, ale tak z 1-2 lata temu, wydaje mi się.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: mietek 07-09-2014, 20:40:23
Czyli miałem z terfnej dostawy, wygląda iż Hanzel o tym wiedział, a reklamacji nie uznał.
Buty po 2 (niecałych) zimach, pęknięcie pojawiło się na początku 2 zimy, ale chciałem donosić - skoro gwarnacja miała być 24 miesiące.

Wyglądały jak (na czerwono miejsce pękania):

(http://www.galerieallegro.pl/zdjecia/z401/4015699/foto/1.jpg) (http://www.galerieallegro.pl/zdjecia/hanzel/4015699/1) (http://www.galerieallegro.pl/zdjecia/z401/4015699/foto/2.jpg) (http://www.galerieallegro.pl/zdjecia/hanzel/4015699/2) (http://www.galerieallegro.pl/views/4015699/1.jpg)

Właśnie miałem zamawiać u Hanzela customy, ale teraz to muszę to jeszcze raz przemyśleć.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 07-09-2014, 20:50:21
To zamów z inną podeszwą, albo upewnij się, korespondując z producentem, co będzie, jeśli zamontują Ci Rangersa i coś się w nim zwali.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: highlander 07-09-2014, 21:11:46
Czyli miałem z terfnej dostawy, wygląda iż Hanzel o tym wiedział, a reklamacji nie uznał.
Buty po 2 (niecałych) zimach, pęknięcie pojawiło się na początku 2 zimy, ale chciałem donosić - skoro gwarnacja miała być 24 miesiące.

Wyglądały jak (na czerwono miejsce pękania):
Właśnie miałem zamawiać u Hanzela customy, ale teraz to muszę to jeszcze raz przemyśleć.

@Blatio podeszwa ma się zedrzeć po tylu latach. Możesz mieć trwalszą (twardszą) podeszwę ale wtedy komfort chodzenia będzie mniejszy. Więc producent musi balansować pomiędzy twardością a czasam "zużycia"

Podeszwa jednak nie powinna pęknąć i to tak szybko.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: mietek 07-09-2014, 21:15:53
To zamów z inną podeszwą, albo upewnij się, korespondując z producentem, co będzie, jeśli zamontują Ci Rangersa i coś się w nim zwali.

Nie chodzi o podeszwę, ani też koszty wymiany jakie zapłaciłem, a podważone zaufanie do firmy (wiedzieli że Rangers ma wady, a reklamacji nie uznali). Co do podeszwy, planowałem i tak brać z Vibramem jaki mają w ofercie.
Napiszę do Hanzela z prośbą o wyjaśnienie.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 07-09-2014, 22:01:17
Napisz, napisz. Jeśli chodzi zaś o Vibram, to Baltra, czy Montagna (klasyczny Vibram z "krzyżykiem") są dość trwałe, ale stosunkowo twarde (na pewno twardsze niż Rangers) i w warunkach zimowych będą się ślizgać (mam Vibrama Montagna i się kiedyś przewróciłem na parkingu, na płacie śniegu).


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: highlander 07-09-2014, 23:31:34
Napisz, napisz. Jeśli chodzi zaś o Vibram, to Baltra, czy Montagna (klasyczny Vibram z "krzyżykiem") są dość trwałe, ale stosunkowo twarde (na pewno twardsze niż Rangers) i w warunkach zimowych będą się ślizgać (mam Vibrama Montagna i się kiedyś przewróciłem na parkingu, na płacie śniegu).

Nie lubię tego typu podeszew, gdy napcha się tam błoto to ciężko je usunąć i nie wykrusza się tak łatwo podczas chodzenia, jak w innych podeszwach (do butów taktycznych/trekkingowych).  Bardziej przypada mi do gustu np. VIBRAM ANANASI. Mam je w trekkingowych i taktycznych i jestem mega zadowolony. Na kamieniach nic się tak nie trzyma jak ona -  są jednak dużo bardziej miękkie.



Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: liare 29-10-2014, 09:51:01
Moje Hanzel 008 sk właśnie powiedziały stop, po 20 miesiącach noszenia. Pękły podeszwy w obu butach. Dość mocno. Podeszwy to z tego co pamiętam grip jakiś.

No i teraz pytanie. Czy wg. waszych osobistych standardów, taki wynik dla butów za 220 zł to jest ok czy lepiej szukać czegoś innego.
Oczywiście wyślę maila z zapytaniem o wymianę podeszwy. Zobaczymy.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: mietek 29-10-2014, 12:32:28
Moje, po wymianie podeszwy (odpłatnej, gwarancja nie została uznana), były ok przez jeden dzień. Od razu się podeszwa zaczęłą sypać (z serii z wadami), powiedizeli iż wymienią ponownie, tym razem na gwarancji. OK, odeślę, ale zaczynam wątpić w jakość produktów tej firmy.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 29-10-2014, 23:05:44
Taki pech producenta - ktoś ich kiedyś zrobił na lewych podeszwach, a teraz oni muszą zbierać baty od klientów. Życie.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: mietek 30-10-2014, 00:57:51
Jaki tam pech, jakie życie.

Wygląda to na brak umiejętności zarządzania i wiedzy o kontroli i utrzymaniu jakości.

Już w 19 wieku producenci wpadli na to aby rzeczy od poddostawców znakować - znany był dostawca, nr serii. Coś nie działało, seria idzie do śmieci/zwrotu, a nie do klienta. I to wprowadzono w produkcji masowej, bo znakowanie np kruszców i niektórych produktów końcowych było wieki wcześniej.

Jeśli sam produkt nie miał serii to są dokumenty oraz system magazynowy aby zidentyfikować trefne. Nie mówię już o czymś takim jak badania statystyczne, czy choćby monitorowanie ilości błędów i wycofywania całości jeśli jakiś % pada/nie przejdzie testów.
Skoro podeszwy są od dostawców to można zażyczyć sobie:
- odlania od wewnątrz, zewnątrz kodu seryjnego (producent/seria)
- naklejania nr identyfikacyjnego
Już samo składowanie w magazynie wg dostaw by pomogło zidentyfikować trefne (plus zarządzanie pobieraniem rzeczy z magazynu).
O testy odbioru już nawet się nie będę pytał (same podeszwy, gotowe buty).

Powinno być, 1-2 podeszwy z serii trefne, cała seria podeszw wycofana, buty z podeszwami z tej serii naprawiane/wymieniane od ręki, jeśli wiadomo kto je kupił (np e-sklep), informujemy klienta o błędzie i proponujemy wymiane zanim podeszwy padną.

Tymczasem tutaj, jakieś 2 lata temu była wpadka z podeszwami, a te/takie same nadal są wstawianie do butów!
- więc albo mają ponownie kolejną trefną serię, czyli teraz ta trefna to standard, bo 2 trefne serie to już nie jest przypadek
- albo nie wywalili wadliwych i nadal je wstawiali
- jaki inny powód trudno mi to wymyślić
 


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: magnum 30-10-2014, 08:02:24
Witam! Podeszwy swoją drogą. Coraz częściej słyszę też, że Hanzele się zaczynają bardzo szybko rozklejać. Kilka osób wskazywało szczególnie na model 024 z dodatkowym noskiem gumowym. Zaczynało się od noska, a potem podeszwa... Ostatni taki przypadek znam sprzed miesiąca po 2 tygodniach użytkowania buta w lekkim terenie. Szkoda, fajne kapcie robili...


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: liare 30-10-2014, 09:42:42
Czyli kicha ogólnie. Zastanawiam się co teraz kupić z tak ograniczonym jak mój budżetem na buty. hehe Te hanzle są generalnie fajnie. Dobrze mi się chodzi, ale buty na jeden rok to trochę bez sensu.
Trzeba poszukać czegoś innego.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 30-10-2014, 18:22:35
@liare - reklamuj. Dwa lata jeszcze nie minęły. Jest gwarancja? Jest. Korzystaj.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: lintak 20-11-2014, 18:32:16
Zdecydowałem się na model G037. I w związku z tym mam kilka pytań. Buty potrzebuje na cały rok (miasto i las) z wyjątkiem lata. Wiem już żeby zrezygnować z Thinsulatu całkowicie, w zimie można dogrzewać się ubiorem a do tego jestem "zimnolubny" i głównie chodzi o podeszwę, coby się nie ślizgać. Ale mam problem z tym co ma być w środku. Wywalać membranę i wstawiać siatkę? I czy coś zmieniło się w kwestii podeszew, czy domyślny grip dalej nie wytrzymuje za długo?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: banita 20-11-2014, 19:56:56
 Co do podeszwy; Mam 006 i 003 na GRIPie. 006 rozpoczną trzeci sezon a 003 używam codziennie od miesiąca. W obu modelach nie ma nic niepokojącego. Żadnego nadmiernego zużycia, żadnych pęknięć/ rozwarstwień/rozklejeń. Co do warunków zimowych to podeszwa daję radę, ale idealnie antypoślizgowa nie jest  ;)
 Osobiście nie mam doświadczenia z membranami w butach. W Hanzelach mam odpowiednio Thinsulate 400 i 200 sprzęgnięte z Cambrellą. Co dziwne w przypadku 200 pojawia się zawilgocenie w okolicach noska.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 20-11-2014, 21:17:49
No, u mnie Grip się w 024 trzyma już 5 lat bez mała, ale jak zawsze zaznaczam, chodzę w tych butach tylko po górach, więc nie są w codziennym użytku.

Co do membrany, to ostatnio miałem okazję poużywać nieco (głównie w warunkach miejskich) swoich 021 z membraną. Nie powiem, jest lepiej niż myślałem. Jest w nich nieco cieplej niż w moich bezmembranowych 022 czy 024, ale też nie jest tak, że się stopa gotuje, czy coś.

W czerwcu tego roku, przy dość chłodnej, mżawkowo-mglistej pogodzie, byłem w nich na zlocie NGT w Lubogoszczy, miałem bodajże skarpety coolmaxowe Wisporta i było całkiem ok. Podczas chodzenia buty nie dawały mi niczym o sobie specjalnie znać.

Na chłodne jesienne i zimowe dni też jest w porządku. Odbyłem w nich niedawno wycieczkę po Warszawie, miałem cienkie bawełniane skarpety i było ok, w temperaturze plus minus 10 stopni było mi optymalnie podczas miejskich spacerów.

Zimą na odmianę używałem tych membranowców jeszcze niewiele, raz w Tatrach, wycieczka do MOka i okolice Czarnego Stawu pod Rysami. Do tego miałem zdaje się średnio grube jesienne trekkingowe skarpety Quechuy - przyjemnie mi się chodziło. Nie odczuwałem żadnej różnicy z butami bezmembranowymi. Ogólnie ten Te-Por (czy tam On-Dry, jak go teraz Hanzel nazywa) sprawia się nie najgorzej.

Nie wiem jak byłoby latem, bo nie miałem okazji chodzić w nich w naprawdę ciepłe. Ten rok miałem tak ubogi w górskie wycieczki, że aż strach, na palcach jednej ręki mógłbym wyliczyć, ile razy byłem w górach w tym roku.

Jutro jadę na kolejny zlot, więc podejrzewam, że będzie okazja te 021 potestować dalej :)

A z innej beczki, to wczoraj się dowiedziałem z NGT, że Hanzel stronę zmienił: http://www.sklep.hanzel.pl/
Nie powiem, trzeba się było naczekać :P


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: liare 21-11-2014, 08:15:25
Zdecydowałem się na model G037. I w związku z tym mam kilka pytań. Buty potrzebuje na cały rok (miasto i las) z wyjątkiem lata. Wiem już żeby zrezygnować z Thinsulatu całkowicie, w zimie można dogrzewać się ubiorem a do tego jestem "zimnolubny" i głównie chodzi o podeszwę, coby się nie ślizgać. Ale mam problem z tym co ma być w środku. Wywalać membranę i wstawiać siatkę? I czy coś zmieniło się w kwestii podeszew, czy domyślny grip dalej nie wytrzymuje za długo?

Miałem dwie pary butów z gripem i niestety obie podeszły padły krócej niż w rok. Po prostu popękały. W jednej parze aż dwukrotnie.
Teraz mam trzecie, od wakacji,  model 021 i bardzo obawiam się o te podeszwy.
Tak czy owak raczej nie zdecyduję się więcej na buty hanzel.

(http://i61.tinypic.com/mhzjp4.jpg)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Jukos 23-11-2014, 14:13:21
Podeszwy to jeden z największych problemów w butach i o różne marki tutaj chodzi. Ja się zdecydowałem kiedyś na martensy właśnie ze względu na solidne podeszwy. Te popularne gumowe czy jak się to tam nazywa to porażka jeśli się dużo chodzi. Albo jeździ w nich samochodem - zdarta pięta w prawym bucie.
Jeśli ktoś zna polskie buty z solidnymi (czytaj: trudnymi do zdarcia z solidnego tworzywa) podeszwami to chętnie rzucę okiem.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 23-11-2014, 19:28:24
Miałem dwie pary butów z gripem i niestety obie podeszły padły krócej niż w rok. Po prostu popękały. W jednej parze aż dwukrotnie.
Teraz mam trzecie, od wakacji,  model 021 i bardzo obawiam się o te podeszwy.
Tak czy owak raczej nie zdecyduję się więcej na buty hanzel.

A mógłbyś wrzucić zdjęcie tego pękniętego Gripa?
Zdjęcie, które wrzuciłeś, to nie Grip, tylko inna ich podeszwa, z którą rzeczywiście były problemy. Producent podeszew postanowił zaoszczędzić sobie i jakiś tańszy granulat zastosował, przez co te podeszwy się zaczęły sypać.
Hanzel już się chyba wycofał z współpracy z nimi, bo na nowej stronie ma już inne podeszwy w opisach (były często stosowane w modelu 008).


Tytuł: Odp: Odp: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: liare 24-11-2014, 12:57:21
A mógłbyś wrzucić zdjęcie tego pękniętego Gripa?
Zdjęcie, które wrzuciłeś, to nie Grip, tylko inna ich podeszwa, z którą rzeczywiście były problemy. Producent podeszew postanowił zaoszczędzić sobie i jakiś tańszy granulat zastosował, przez co te podeszwy się zaczęły sypać.
Hanzel już się chyba wycofał z współpracy z nimi, bo na nowej stronie ma już inne podeszwy w opisach (były często stosowane w modelu 008).
Nie znam sie za bardzo ale jeśli to nie grip to zostałem oszukany bo zamawiałem gripa. Innych nie mam.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 24-11-2014, 14:56:36
To akurat na bank nie jest Grip :D
Mam trzy pary butów na Gripie, więc raczej wiem jak wygląda. Tutaj moja fota lekko ścioranego Gripa z moich G024:
(http://img821.imageshack.us/img821/9029/p1440829a.jpg)
(to zdjęcie m.in. wyskakuje w Googlach po wpisaniu "hanzel grip" w grafice - można sobie sprawdzić samemu)

To samo zdjęcie wrzucałem tutaj, na wątku:
http://www.tactical.pl/forum/index.php/topic,58644.msg334546.html#msg334546
wcześniej zdjęcie Gripa pojawiło się chociażby tutaj:
http://www.tactical.pl/forum/index.php/topic,58644.msg331661.html#msg331661

Cytat z Ciebie, z 29 października:

Podeszwy to z tego co pamiętam grip jakiś.

Brzmi to tak trochę, jakbyś sam nie był do końca pewny, co za podeszwę sobie zamówiłeś, co jest trochę dziwne, bo Grip się tutaj już na wątku pojawił na zdjęciu, więc wychodzi na to, że po prostu nie doczytałeś tematu.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 24-11-2014, 15:00:46
Edit: do wywalenia. Zdublowany post.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: lintak 01-12-2014, 20:25:24
Pisałeś wcześniej że w Gripie chodzisz po górach, jak wrażenia? trzyma się pewnie na skale (mokrej)?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 01-12-2014, 22:33:16
Pisałeś wcześniej że w Gripie chodzisz po górach, jak wrażenia? trzyma się pewnie na skale (mokrej)?

Tu masz moje posty z ostatnich 5 lat, w których piszę o Gripie:
http://www.tactical.pl/forum/index.php/topic,58644.msg277485.html#msg277485
http://www.tactical.pl/forum/index.php/topic,58644.msg277531.html#msg277531
http://www.tactical.pl/forum/index.php/topic,58644.msg295089.html#msg295089
http://www.tactical.pl/forum/index.php/topic,58644.msg296104.html#msg296104
http://www.tactical.pl/forum/index.php/topic,58644.msg302373.html#msg302373
http://www.tactical.pl/forum/index.php/topic,58644.msg327407.html#msg327407
http://www.tactical.pl/forum/index.php/topic,58644.msg330610.html#msg330610
http://www.tactical.pl/forum/index.php/topic,58644.msg330632.html#msg330632
http://www.tactical.pl/forum/index.php/topic,58644.msg334546.html#msg334546
http://www.tactical.pl/forum/index.php/topic,58644.msg345203.html#msg345203
http://www.tactical.pl/forum/index.php/topic,58644.msg345279.html#msg345279
http://www.tactical.pl/forum/index.php/topic,58644.msg432693.html#msg432693

Pomijam posty innych użytkowników na temat tej podeszwy. Cały wątek jest ich pełen od jakichś 50 stron. Wystarczyło przeczytać.
Co do przyczepności na mokrej skale - zależy jaka skała, jak się po niej chodzi, itp. O ile któryś z klocków bieżnika ma się o co zaczepić, to jest dobrze. Są takie skały, które "na mokro" zgwałcą każdą podeszwę. Ogólnie rzecz biorąc - nie jest źle. Nie przypominam sobie, żebym się na tej podeszwie jakoś specjalnie poślizgnął na skałach. W błocie też nie jest źle - tylko na mokrej glinie trzeba uważać, raz ujechałem, ale to była sprawa raczej podłoża i złego postawienia nogi, niż podeszwy.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: zyga_z_lasu 03-01-2015, 11:49:38
Jak w chwili obecnej prezentują się te buty Hanzela.Mam kilka modeli na oku.Da się w tym chodzić wygodnie,podeszwy są wytrzymałe ,jaka będzie lepsza podeszwa.Jak wygląda rozmiarówka ??


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 03-01-2015, 23:33:16
Ekhem... a co wyczytałeś na wątku? Bo ja nie słyszałem, żeby coś się zmieniło...


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: zyga_z_lasu 04-01-2015, 09:48:44
W wątku na przeszło 60 stron jak myślisz panie Blatio co można wyczytać??.Wyczytałem sprzeczne informację że buty dobre, tandetne, podeszwy wytrzymałe i szybko padające.Generalnie im watek ma więcej stron tym większy galamatias.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 04-01-2015, 16:30:01
Na tym właśnie polega umiejętność czytania ze zrozumieniem, której uczą w szkołach od małego - żeby umieć przeanalizować i wyciągnąć wnioski. Które podeszwy się sypały? Kiedy to było? Czy te sygnały się powtarzają do dziś? Itp.
60 stron moim zdaniem to nie jest dużo dla kogoś, kto czyta sprawnie i komu zależy na uzyskaniu potrzebnych informacji.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: zyga_z_lasu 05-01-2015, 21:35:50
Zauważ że ty o podeszwach a ja nie tylko o tym ale spoko niech Ci będzie w takim razie temat można zamknąć bo wszystko w nim jest.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 05-01-2015, 22:47:57
Podeszwy były tylko przykładem. Jeszcze raz - czytaj ze zrozumieniem. Wątek jest "żywy", pojawiają się w nim nowe posty dość regularnie. Poczytaj, na co się uskarżają użytkownicy np. na ostatnich kilku stronach. U mnie się nic nie zmienia - wszystkie pary Hanzeli, jakie posiadam, działają jak należy, zarówno jeśli chodzi o podeszwy, jak i wszystko inne.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: GreenEbr 05-01-2015, 23:05:35
A jak u ciebie ze szwami, woda cieknie czy nie ?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 06-01-2015, 00:23:32
A jak u ciebie ze szwami, woda cieknie czy nie ?

1) Czy na którejkolwiek stronie tego wątku pisałem, że mi szwy ciekną? Nie. Potencjalny wniosek? ---> Blatiowi nie ciekną. Blatio potwierdzi - nie ciekną. Dlaczego? O tym w punkcie drugim.

2) Poczytałeś cokolwiek o metodach impregnacji? Jak sobie zaimpregnujesz, tak sobie połazisz, w tym także chodzi o szwy. Na szwy jest na przykład cudowna mikstura woskowa made by AXE316. Ja jej nawet nie stosowałem, tylko smarowałem szwy zawsze tym samym, co resztę całego buta (nie będę pisał czym, bo było na wątku, na przestrzeni ostatnich 10 stron) - Nie zdarzyło mi się, żebym miał przecieki na szwach. Jeśli już, to woda, głównie deszczówka mogła przecieknąć tam, gdzie miałem wszycie języka z Cordury - tak się zdarzyło w moich letnich zamszowych DG022, które na własne życzenie pozbawiłem membrany wodoodpornej w zamówieniu, bo miały przede wszystkim oddychać, a nie być wodoodpornymi. W moich najczęściej używanych w górach Hanzelach G024 nie mam problemów, bo buty są (oprócz podszewki) w całości ze skóry, łącznie z wszyciami języka, co w połączeniu z dobrą impregnacją zapewniało mi jak do tej pory bardzo dobrą wodoodporność całości.

Jak jest dobrze zaimpregnowany but, to prędzej Ci się woda naleje po łydce górą przez cholewkę (jeśli nie masz stuptutów), niż przesiąknie przez skórę lub szwy.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: GreenEbr 06-01-2015, 03:06:08
Rozumiem cię, po prostu chciałem mieć pewność co do tego.
Przeczytałem wszystkie strony wątku zanim kupiłem buty za 500zł i tego nie żałuję ponieważ moje 002 Sample są naprawdę świetne.
Niemniej jednak impregnacja tłuszczem Bufalo nie za bardzo pomogła zatkać szwy. Próbowałem też tej miksturki ale coś mi chyba nie wyszło. Popróbuje i zdam relacje z ogólnego użytkowania tego obuwia.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 06-01-2015, 14:04:50
Trochę dziwne, bo 002 są praktycznie bezszwowe (oprócz szwu z tyłu na pięcie) - jedyne miejsce, gdzie mogłyby przemoknąć, jeśli się ma stuptuty. Ja szwy zawsze dokładnie zasmarowuję zawsze nieco większą warstwą swojego Tarrago Tucana, albo mink oila z Mountvala i nie miałem problemu.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: McBren 06-01-2015, 16:26:40
 W moich butach okazało się, że woda wlewa się przez niedoklejoną w środkowej części podeszwę. Na początku nie chciało mi się reklamować butów, bo nie byłem pewien czy but przecieka i gdzie. teraz okazało się, żę w dziurę można wsunąć całą głownie noża. Chwilowo but u szewca. Klejenie 8zł, wysyłka na gwarancję była by droższa :(
 Babol było od początku. Na plus jest to, że mimo używaniu butów niedoklejenie nie powiekszyło się.

 Co do szwów w moich Hanzlach, to ku przerażeniu AXE impregnowałem ja na gorąc stearyną ze świeczką rozpuszczoną w benzynie. Później jeszcze podgrzewałem wszystko suszarką do włosów żeby lepiej wsiąkło. Ku czarnym wizjom AXE nic się nie w wykruszało. Buty używam od 3 lub 4 lat.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: GreenEbr 12-01-2015, 20:57:58
A tę miksturkę to w jaki sposób się przygotowuje bo nie bardzo rozumiem, ja aplikowałem sam wosk a raczej  na szwy i się wykruszył
a z rozpuszczaniem to nie chodzi chyba o to że wrzucam wosk do spirytusu i już, tak ?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 12-01-2015, 23:05:59
A tę miksturkę to w jaki sposób się przygotowuje bo nie bardzo rozumiem, ja aplikowałem sam wosk a raczej  na szwy i się wykruszył
a z rozpuszczaniem to nie chodzi chyba o to że wrzucam wosk do spirytusu i już, tak ?

Raczej do terpentyny balsamicznej. AXE316 opisał to wszystko dość dokładnie, wszystko jest na tym forum, albo na forum wbutach.pl.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: bass 13-01-2015, 09:35:43
Kupiłem P04, jestem bardzo zadowolony. Marzeniem moim jest lżejsza wersja tego buta z siatką i na podeszwie z EVA - to byłby hit.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: McBren 13-01-2015, 18:42:14
Cytuj
A tę miksturkę to w jaki sposób się przygotowuje bo nie bardzo rozumiem, ja aplikowałem sam wosk a raczej  na szwy i się wykruszył
a z rozpuszczaniem to nie chodzi chyba o to że wrzucam wosk do spirytusu i już, tak ?

 Jak byś po wszystkim potraktował szwy suszarką do włosów, to wosk wszedł by w dratew i otworki po szyciu, a  ewentualnie wykruszyło by się to co zostało na zewnątrz. Ja impregnowałem dużo bardziej twardą stearyną, a nic mi się nie kruszyło.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 13-01-2015, 22:43:35
Kupiłem P04, jestem bardzo zadowolony. Marzeniem moim jest lżejsza wersja tego buta z siatką i na podeszwie z EVA - to byłby hit.

Ten model?
http://www.sklep.hanzel.pl/pl/p/Barry-P04/171
Ale z tego co mi wiadomo, gdy je macałem pierwszy raz, kiedyś u Hanzela, to ta standardowa podeszwa "KJ" to właśnie czysta EVA. Co do siateczki - to tylko kwestia zamówienia.
Ja swoje zamówiłem z Gripem i Cambrellą i przez to zrobiły się cięższe niż te, które macałem z podeszwą KJ. Teraz w sumie, to i Cambrellę zamieniłbym na siateczkę, ale wtedy miałem taki kaprys, nie będę narzekał :P


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: bass 15-01-2015, 21:36:07
Dokładnie te. Być może niezbyt precyzyjnie się wyraziłem pisząc eva. Dokładniej mówiąc miałem na myśli jakieś rozwiązanie o mniej agresywnym bieżniku, i bardziej elastyczne, czyli eva spieniona, piankowa. Jeżeli rzeczywiście jest opcja zamówienia butów w takiej konfiguracji cieszę się, na pewno to zrobię.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 15-01-2015, 22:24:40
Pisać do Hanzela trzeba. Tam lepiej powiedzą, co się da do tych butów przykleić, żeby się nadawało :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: banita 30-04-2015, 20:38:09
Trochę nowych modeli pojawiło się u Hanzela ;) Warto spojrzeć.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Witosław 12-04-2016, 20:36:04
Model "Tatry" 003, sięga za kostkę?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 12-04-2016, 22:58:41
Z tego, co wiem, to tak. Tutaj na zdjęciu na nogach mojego przyjaciela:

(http://images76.fotosik.pl/502/b1c1aae8c9da0cdd.jpg)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Witosław 13-04-2016, 19:01:40
A powiedz mi Blatio, wiesz coś może o podeszwie która zwie się "Leo"?
Na jakimś forum znalazłem tylko informację że jest lekka ale niewiele poza tym :P


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 13-04-2016, 21:59:12
To jest podeszwa, którą można zobaczyć na tych butach, tak?

http://www.sklep.hanzel.pl/pl/p/Hikker-020-Leo/214#prettyPhoto

(http://www.sklep.hanzel.pl/userdata/gfx/73921498fb24a33997ac4bf2bc31e564.jpg)

Wiem tyle, co mogę zobaczyć na zdjęciach. Biała warstwa amortyzująca wygląda mi na piankę EVA, ale to równie dobrze może być pianka poliuretanowa (trwalsza niż EVA, nie zbija się tak i nie wykrusza - wiem, bo mam taką amortyzację w kilku podeszwach już od 7-8 lat i się trzyma pięknie).
Spód bieżnika to pewnie będzie kauczuk termoplastyczny.

Podejrzewam, że mail do Hanzela z zapytaniem powinien coś zdziałać. Ja dopiero chyba w połowie maja będzie w okolicy Ludźmierza, to bym ewentualnie wpadł na zakład do Hanzela i pomacał taką podeszwę organoleptycznie.

Wygląda ładnie. Jeśli bieżnik jest rozsądny, to powinna mieć dobrą przyczepność, nie podejrzewam tutaj jakiejś twardej mieszanki.

Więcej nie jestem w stanie powiedzieć.

Edit: na NGT wyczytałem, że podobno ta podeszwa jest wykonana z pianki EVA. Jeśli to prawda, a podeszwa jest z EVy w całości, razem z bieżnikiem, to ze swojej strony chyba wahałbym się używać tych butów w terenie górskim - kauczuk termoplastyczny od spodu jest moim zdaniem trwalszy i bardziej godny zaufania w takich warunkach.

Wysłałem pytanie do Hanzela, zobaczymy, co napisze.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Witosław 13-04-2016, 22:22:14
Akurat mi chodziło o "warunki miejskie" a nie góry ;)
Ale dzięki.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 13-04-2016, 22:37:24
Jak na warunki miejskie, to powinno dawać radę :)
Jakby co, to jak się kiedyś podeszwa ściora tak, że już się jej nie będzie dało używać, to u Hanzela można ją wymienić na nową.

Edit:
Od Hanzela dowiedziałem się, że ta podeszwa ma bieżnik z kauczuku, a resztę z EVA, więc nie jest źle :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: ZbylR 23-08-2016, 12:33:42
Witam,
Poszukując butów do bicia kilometrów po mieście zostałem przekierowany na knifes.pl do tego tematu. Wpadły mi w oko Barry P04:
http://www.sklep.hanzel.pl/pl/p/Barry-P04/170#prettyPhoto
Do miejskiego łażenia powinny być dobre prawda? Raz w miesiącu spokojne wejście w las, bez survivalu, dużych obciążeń itp. Pora to wiosna/jesień/zima (do powiedzmy -10 stopni).
Czy do takich warunków jakiś inny model sprawdziłby się lepiej?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: wojtek 23-08-2016, 12:52:43
Odpuść sobie buty Hanzel. To garażowa produkcja, wzornictwo, wykroje, etc. to wczesne lata 90. Wyglądają wszystkie jak porzucone projekty  ;D Za 250 dostaniesz lepsze buty.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: ZbylR 23-08-2016, 13:12:06
Właśnie przegryzam temat "Jakie buty?" ale to cała księga do przebrnięcia, może coś polecisz innego, choć to temat o Hanzlach?
Mógłbym smarnąć zapytanie w "Jakie buty?", ale mogłoby się okazać, że zostałbym zjedzony, bo 2 strony temu było takie pytanie itp. :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: tomking 23-08-2016, 13:16:13
Buty Hanzel opłacało się kupić parę lat temu. Dziś jakość, komfort i wzornictwo są na niskim poziomie. Faktycznie warto wybrać coś innego.

P.S. Przeznaczenie określiłeś, ale budżet? Mają być połówki midy czy coś wyższego... z tego co wybrałeś wnoszę że przed kostkę... tak?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: bartukas 23-08-2016, 13:22:09
To ja polecę buty Otmęt - wzornictwo z wczesnych lat 90. wciąż jest atrakcyjne i "osiołki" (a.k.a. szczurki, welury etc.) do śmigania po mieście niezmiennie się nadają. Pasują do jeansów, chinosów, niektórych bojówek i garniaka.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: tomking 23-08-2016, 13:24:40
Ale kolega ma zamiar w teren się czasem rzucić ;)

To, w których Otmętach będzie zaiwaniał? ;)

Ja bym celował w jakieś sprawdzone podejściówki... tylko budżet determinuje.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: wojtek 23-08-2016, 13:28:18
W szczurach z Otmętu śmigają często siostry zakonne  8)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: tomking 23-08-2016, 13:31:31
Aaaaaaaaaaaaa.... to są takie pielgrzymkowe  ;D

No to wygodne muszą być :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: bartukas 23-08-2016, 13:34:03
Ale kolega ma zamiar w teren się czasem rzucić ;)
...to otmęty się do tego też nadają. Ręka w górę kto w takich po górach biegał w liceum! ;)

W szczurach z Otmętu śmigają często siostry zakonne  8)

O, widzisz, czyli są jeszcze na dodatek lołprofajlowe.

PS. Ale serio, to b. wygodne buty o wielorakim zastosowaniu, do lasu też (ino do suchego lasu). Oczywiście w przedziale cenowym 150-200 zł.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: wojtek 23-08-2016, 13:47:25
Kiedyś biegało się tak:

(http://2.bp.blogspot.com/-Cn7t4Yx1cec/T2d7ObVy2fI/AAAAAAAAAOs/9nkwFkpCig0/s1600/k%252CMTE2ODc5NDEsMzIzNDcw%252Cf%252CPIC_0017.JPG)


Dzisiaj biega się tak:

(http://natural-born-runners.pl/pol_pm_BROOKS-GHOST-7-AW14--2344_2.png)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: ZbylR 23-08-2016, 14:28:16
Wojtek, łezka w oku się kręci :) Letnie zaprawy poranne po Karkonoszach w tym badziewiu lata temu się latało :D Co to były za czasy...
Wracając do tematu. Do regularnego łażenia terenowego mam jakieś McKezie za kostkę.

Potrzebuję buty do miasta. Robię sporo kilometrów, bo wolę na piechtę (dzieci już w domu nie płaczą) niż komunikacją miejską. Po pracy biurowej ruch się przyda.
Mniej więcej raz w miesiącu jeżdżę do przyjaciela mieszkającego w lesie. I w ten las się wchodzi po drewno na ognisko, po grzyby, zwyczajnie połazić trochę, na piwo. Taki przydomowy las, czy też raczej przyleśny dom. Bywają kanały, czyli czasem jest miękko (bo i bajorko przy płocie), czasami pada deszcz, czasami jest rosa.
Fajnie byłoby, aby nie musieć brać na taki leśny light dodatkowych butów za kostkę, by wystarczyła jedna para. Z miasta pojechać po pracy w ten las na weekend i wrócić, i znów łazić po mieście, po betonie. Nie muszą mieć zacięcia taktycznego/bojowego/komandosa na realizacji. Ale na ten las, czy jakąś przybłoconą ścieżkę parkową przydałby się wyższy bieżnik.

Do tego zwykłe połówki wystarczą, kostka do zwykłej rekreacji nie musi być chroniona, ważne by było lekko, komfortowo i w miarę przewiewnie.
No i zmieścić się w max. 300 PLN-ów, a jeszcze lepiej w mniej :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: wojtek 23-08-2016, 14:36:55
Skoro mają być niskie, ja bym się trzymał butów typowo sportowych czyli np. Asics Lahar albo Asics Sonoma albo innych trailowych. Lekkie wygodne, idealne na takie potrzeby na okres jesień- wiosna z racji, że posiadają membranę.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: tomking 23-08-2016, 14:58:21
A ja bym postawił na solidne podejściówki. Tylko to kwestia budżetu... to co już napisałem wcześniej.
Sam podobny styl poruszania się uskuteczniam. Kiedyś używałem Scarpy mojito, a od prawie roku adidas terrex fast x gtx i całkiem dobrze mi się sprawdziły. Z racji lata używałem częściej sandałów, ale ostatnio już wracam do adidasów. Typowo sportowe mogą być IMHO za delikatne.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: ZbylR 24-08-2016, 10:51:20
Dzięki wielkie za pomoc! :) Te scarpy wyglądają świetnie, pewnie się na nie kiedyś skuszę.
@wojtek, świetnie, że wspomniałeś o trailach. Kupiłem z 10 lat temu Adidasy Supernowa z zamiarem biegania w terenie, ale... pobiegłem z 5 razy i nie chciało mi się więcej specjalnie na bieganie jeździć do lasu. Buty trafiły do szafy, i tak sobie leżały. Mają tyle lat, że nie mogę znaleźć w necie teraz tego modelu.
Za to do miejskiego łażenia będą znacznie lepsze niż oxfordki Clarka. Nie nosiłem ich kiedyś, bo wyczytałem, że bieżnik terenowy na asfalcie ściera się dużo szybciej niż biegówek na asfalt i tak sobie leżały....
Jednak jeśli mają kolejne 10 lat w szafie leżeć, to lepiej ten bieżnik zetrzeć.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: greenshadow 24-08-2016, 12:23:36
Hej

zacząłem zastanawiać się nad butami od HANZELa

model 024 SK
(http://www.sklep.hanzel.pl/userdata/gfx/083f5f24d9580cd9048b5cdba965d52f.jpg)

lub Brenta 002 STX
(http://www.sklep.hanzel.pl/userdata/gfx/076bd7592226ab6ccb6953ea26d581fd.jpg)

pory roku - wiosna i jesień, deszcz mokry śnieg roztopione błotko w lasach
teren: głównie góry okolice Wisły okolice Szklarskiej Poręby,  las, mokry las, podmokły las
głównie turystycznie z plecakiem

czy to dobry wybór nowych butów w tym budżecie do takiego przeznaczenia ?




Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: ramor7 24-08-2016, 12:36:05
Hej

zacząłem zastanawiać się nad butami od HANZELa

model 024 SK
(http://www.sklep.hanzel.pl/userdata/gfx/083f5f24d9580cd9048b5cdba965d52f.jpg)

lub Brenta 002 STX
(http://www.sklep.hanzel.pl/userdata/gfx/076bd7592226ab6ccb6953ea26d581fd.jpg)

pory roku - wiosna i jesień, deszcz mokry śnieg roztopione błotko w lasach
teren: głównie góry okolice Wisły okolice Szklarskiej Poręby,  las, mokry las, podmokły las
głównie turystycznie z plecakiem

czy to dobry wybór nowych butów w tym budżecie do takiego przeznaczenia ?



Posiadam model 024 od jakichś pięciu lat.
Przez pierwsze trzy lata użytkowane systematycznie w okresie jesień-zima i wczesna wiosna. Buty bardzo wygodne i wytrzymałe. trzeba pamiętać o okresowej konserwacji.
Aktualnie zakładane na weekendowe (dość intensywne) wypady do lasu i w góry.
Trochę przytwarda podeszwa w moich butach, co skutkuje w okresie zimowym, że buty są bardzo śliskie. W nowych butach (tj. obecnie produkowanych) podeszwa ma inną strukturę- tak przynajmniej poinformowała mnie pani ze sklepu Hanzel w Zakopanem, kiedy rozważałem zakup nowego obuwia.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Krogulec 24-08-2016, 12:38:34
Nad Brentami się sam zastanawiam, ale wolałbym wersję skóra licowa na zewnątrz i skóra w środku, bez membrany,
teraz chyba takiego zestawu w ofercie nie mają. Kiedyś można było na zamówienie robić i składać to co się chciało.

Mam od nich jedne buty skóra+skóra, niższe (model Trail), chodzę w nich po lesie i trzymają chyba już 7-8 lat. Na jakieś skały byłoby w nich niewygodnie, bo podeszwa jest twarda i sztywna, ale do lasu super.
Technologię Hanzel ma faktycznie przestarzałą już, buty są dosyć toporne i ciężkie, ale solidne.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: tomking 24-08-2016, 12:45:17
Ja kilka lat temu miałem podobny wybór. Zastanawiałem się na tymi 024... w ogóle nad butami Hanzela. Te buty ma (miało) moich dwóch znajomów. Jeden kupował w równym czasie co ja miałem kupić. Byłem specjalnie w Krakoł by je przymierzyć. Przymierzyłem i nie kupiłem bo postanowiłem że chcę z gumowym otokiem, a to już u Hanzela był custom i trzeba było doinwestować.

W konsekwencji nie kupiłem ich bo kupiłem Lowa Munro PL. Do dziś dnia nie żałuję! Wręcz cieszę się że tak własnie się stało!

Buty 024 kolegi tego, który kupował w tym samym czasie co ja Lowy były dwa razy w reklamacji. Generalnie są znaczniej zużyte niż moje lowki, a często wybieramy się razem... w sumie ja nawet częściej łażę bo beskidziu. Drugi ziomal narzeka do tej pory, a jego buty po 2 latach wyglądają jak kamasze Chaplina ;)
Co on nie robił by je zaipregnować... chyba tylko moczu dromadera nie użył  ;D

Nie mam nic do tej firmy i jestem zwolennikiem kupowania w polskich produktów, ale nie tym razem. Tym razem jest wiele innych alternatyw w tym budżecie by wybrać buty, które są wykonane staranniej i z lepszych materiałów.

Doświadczenie nauczyło mnie że że na takich butach nie warto oszczędzać i trzeba kupić na prawdę dobre, dlatego niedawno kupiłem sobie Hanwag Berlgler jako backup, ale to inna bajka i inna półka.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: greenshadow 24-08-2016, 13:03:41
hmmm
tylko widzisz
hanzelem mam poniżej 500zł
Lowa 600
Hanwagi Nazcat za prawie 800

wolałbym oscylować w kwocie do 500zł
tym bardziej że raczej weekendowo niż ekstremalnie będę łaził
choć otok na + w LOWA


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: tomking 24-08-2016, 13:16:37
Skoro napisałeś o górach i błocie... otok bardzo się przydaje.

Nie wiem jaki używasz numer obuwia (długość stopy) i jeśli to nie jakieś ekstremum ;) to te Lowa Munro można z powodzeniem kupić na znanym portalu aukcyjnym w cenie 450-500.
Z resztą nie tylko Lowa powinna wejść pod rozwagę.
Aku, Asolo, Meindl, Scarpa, Salewa to firmy, które robią niezłe buty. Oczywiście nie każdy model jest udany, ale warto zerknąć na inne...

Oczywiście to tylko moje zdanie. Choć dużo podróżowałem, przełaziłem... łażę i łazić będę póki mogę ;) to są na pewno inne opinie na temat firm butów ich przeznaczenia i eksploatowania. Wybór i tak należy do ciebie :)



Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 24-08-2016, 13:22:12
A moje G024 już siódmy rok się trzymają całkiem nieźle, choć ostatnie 3-4 lata już nie chodzę po górach tak często jak wcześniej, ale kilka razy w roku jeszcze są w użyciu.
Może to i kwestia konfiguracji, w jakiej je sobie zamówiłem - skóra licowa od Heinena, usztywniona plastikowa środpodeszwa, przez którą buty się nie wyginają za mocno i skóra się nie niszczy na zgięciach, do tego gumowe czuby.
Na podeszwę Grip też nie narzekam, na pewno jest mniej śliska (bo nieco miększa) niż np. Vibram Baltra, na której mój kolega w Hanzelach 003 ślizgał się znaczniej bardziej niż ja na Gripie.
No i konserwacja i impregnacja skóry - najczęściej używam mink oila zamiennie z Tarrago Tucanem i skóra jest w dobrej kondycji.

Podejrzewam, że gdybym miał te Hanzele robione z nubuku, to byłyby mniej wodoodporne i skóra mogłaby się szybciej zniszczyć.

Fakt, Hanzel w większości stylizację ma, powiedzmy, konserwatywną, ale co dla jednych jest wadą, dla innych może być zaletą. Mnie taki "oldskul" odpowiada, co nie znaczy, że wszystkim się musi podobać.

Mimo wszystko, gdy ktoś ma taki problem jak ja, z nietypowym kształtem stopy (która, ale dość szeroka), to rozwiązaniem jest np. taka firma jak Hanzel, gdzie mi dopasują kopyto, albo mozolne szukanie po sklepach, ewentualnie szukanie butów typu Bundeswehry, które mają osobną rozmiarówkę na szerokość, osobną na długość. Ja Bundeswehry mam, ale nie do wszystkiego mi się sprawdziły.
Hanzel mimo wszystko zawsze był w stanie zrobić mi "fanaberie", które sobie wymyślałem.

Inna sprawa, że najlepiej jest wszystko mierzyć i ustalać na żywo. Mnie łatwiej, bo w okolicy Ludźmierza bywam średnio 10-12 razy w roku, przy okazji wizyty u teściów, więc nigdy nie miałem problemów z niedopasowaniem, itp.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: tomking 24-08-2016, 13:32:15
Z tymi Hanzelami to własnie jest to o czym napisałeś Blatio.
Jak kupowane wiele lat temu i customowe to i się trzymają, ale kiedyś Hanzel nie winszował sobie tyle ca custom co teraz.
Masz odpowiedź... po latach wkupowania się w łaski klientów nadal wykonuje to samo tyle że niestety kiepsko  :-\


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: wojtek 24-08-2016, 13:49:54
Hanzel 024 czy 002 to 500 zł. Za mniej kupujemy np. AKU Tribute z GTX bądź z futrówką z licowej skóry cielęcej.
Teraz sobie odpowiedzcie, gdzie Hanzel a gdzie AKU.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 24-08-2016, 15:27:54
Czy ja wiem... Ostatnie Hanzele mam z 2013 roku i nic im nie dolega.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Ziri 25-08-2016, 06:48:47
Kuchnia, ciągle polecam Hanzele ludziom, a tu widze ze trochę hejt się zaczął. Mocno się pogorszyły? nie widziałem recenzji negatywnych w wątku.
Jaka przebitka na customach teraz?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Krogulec 25-08-2016, 08:03:48
Etam hejt. Jak dobrze poszukać, to wszędzie się znajdzie hejt na coś.
Na ngt ostatnio kilka osób mocno narzekało na Meindle i ich odpadające podeszwy.
Kiedyś było wielkie narzekanie na ogólną wytrzymałość Salomonów.
Wszystko da się zniszczyć, czy za 200 czy 1200 zł.

Jeśli firma Hanzel istnieje nadal, znaczy ludzie kupują, a że cenowo
nie są już tak atrakcyjni jak 5-8+ lat temu i technologicznie nadal w XX w. to już inna sprawa.
Jedni lubią toporne, skórzane buty bez wodotrysków, inni superlekkie samobiegające pantofle z plastiku.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: wojtek 25-08-2016, 09:13:39
Żaden hejt. Po prostu 500 zł to trochę za dużo za te "flagowe modele" Hanzel. Mam na myśli 024 i 002 czyli cholewka z licowej skóry z możliwie jednego kawałka. Taki klasyk butów trekkingowych.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 25-08-2016, 16:32:29
Fakt faktem, że Hanzele trzeba lubić. Albo się je lubi, albo nie. Nikogo na siłę się nie przekona. Fakt, rzadko się zdarza, żeby na świecie ceny towarów spadały, zamiast rosnąć, niestety :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: łowca 25-08-2016, 16:55:03
 :) nie  słuchaj ich.... kup buty  dobrej firmy, która produkuje  buty  w góry od  co najmniej 40 lat i to w  dużych ilościach ( doświadczenie, materiały technologie itp.). Zwykle jest tak, że  dobre i znane marki (głównie niemieckie, włoskie) nie bez  powodu są znane  i dobre :). Hanzeli nigdy nie miałem, ale  oglądam  raz  w roku w  Zakopanem i obecnie  są za drogie i bardzo brzydkie. Lepiej kupić  od  żołnierzy na A.....  np. nowe  Lowy  za ok 400-600zł. 


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Ziri 27-08-2016, 01:13:53
Mam hanzele. Mimo niedopasowania nie chca umrzec. Na prawde świetne materialy;) mogli by w Zakopanem sprzedawwc drozej a w necie taniej i by bylo fajnie:D


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 27-08-2016, 21:08:26
Z tego, co słyszałem, to w Zakopku najwięcej chyba im schodzi na dużym stoisku pod Gubałówką. Jak tam chadzałem, to mam wrażenie, że na stoisku mają nieco szerszy asortyment, niż w sklepie. Ale mi to tito, bo i tak zawsze kupowałem w Ludźmierzu :D


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: MacDermot 02-09-2016, 11:46:24
Z mojego doświadczenia, buty Hanzel są super na góry typu Bieszczady, Beskid Niski. Technologicznie mają zdecydowany problem ze sztywnością cholewy. Po jakimś czasie gnie się ona na boki jak trampek, w porównaniu do np. Meindla wypadają blado. Z usztywnieniem podeszwy też bywa różne. Średnio twarda podpodeszwa jest zrobiona z jakiejś włókniny, która po roku traci swoje właściwości, dopiero wersja z metalowym usztywnieniem jest w miarę sztywna i trwała. Miałem model G024, który brany jako nowy, po przejściu z Gorlic do Wołosatego w zasadzie zamienił się w trampka. Teraz mam 002 ze skórą w środku i są to moje ulubione buty do lasu i w lekkie góry. Następne buty to na pewno będzie Meindl, Hanwag albo Lowa.
Niezrozumiały jest dla mnie też kompletny zastój w ich podeszwach. Wszystkie większe firmy, oferują już porządnie amortyzowane pianką podeszwy nawet w klasyczych modelach...
W cenie 500-600 zł (za customa ze skórą w środku i gumowym czubem) można już szukać lepszych modeli znanych firm.
Jedyne buty od Hanzela z jakich jestem w 100 % zadowolony to custom 002 na kopycie 001 i podeszwą Vibram Montagna z dużym ociepleniem używane przeze mnie jako zimowe buty w mieście. Są ciężkie ale za to w warunkach miejskich nieprzemakalne i pewne na oblodzonych chodnikach.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 02-09-2016, 16:07:19

(...) custom 002 na kopycie 001 i podeszwą Vibram Montagna (...) pewne na oblodzonych chodnikach.

To ja Ci powiem, że w moich customowych przeróbkach Hanzeli 010 na Vibramie Montagna, od czasu jak się wypierniczyłem na chodniku na spłachetku śniegu, unikam chodzenia zimą. Nie ufam Vibramowi Montagna na śniegu od tego czasu, wolę mieć podeszwę z twardszą mieszanką. Montagna super się sprawuje na stosunkowo suchej powierzchni.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: ramor7 02-09-2016, 17:46:50
Ja nie wiem/nie pamiętam jaki mam Vibram w swoich Hanzlach, ale zimą to jest porażka i to na maxa!!! Aczkolwiek pomijając zimę buty zajebiste. Bardzo wygodne, odporne na warunki atmosferyczne, wytrzymałe i robiące robotę w terenie. Były nawet na poligonach. Nie zawiodłem się ani razu.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: matrix 27-10-2016, 16:32:06
Z racji wybitnych problemów ze znalezieniem dla siebie idealnych człapów do "chodzingu" przymierzam się do zmontowania sobie w miarę możliwości uniwersalnych butków u pana Hanzla. Ale mam pytanie do użytkujących dłuższy czas, kilka (2,3+) lat: jak się Wam te buty sprawują. Chodzi mi dokładnie o formę skóry licowej, i o to czy buty zachowują formę czy robią się raczej rozlazłymi kapciami. Zdjęcia mile widziane ;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 27-10-2016, 17:33:02
Ja na szybko wrzucę zdjęcie swoich Hanzeli 021 po ostatnim weekendzie w Beskidach. Rocznik 2013, użytkowane może niezbyt intensywnie, bo nie na co dzień, ale trochę gór, trochę taktycznie, raczej chłodne i zimne pory roku (bo membrana). Według mnie trzymają się dobrze i nic im nie dolega. Zdjęcia innych Hanzeli wrzuciłbym później, musiałbym im specjalnie sesję robić :)

(https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/14642289_596031183918429_2977896780147304901_n.jpg?oh=fa7276c67e2f144d0cc44516c2a8a8c9&oe=588B5596)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: matrix 27-10-2016, 18:28:10
A w porównaniu do nowych jak oceniasz ich utratę kształtu? Pytam, bo kilka razy natknąłem się na opinię, że flaczeją i się rozłażą, co też stwiedziłem w swoich 5-letnich nubukowych R05. Sęk w tym, że nie mam porówniania, nie wiem, czy "tak ma być", czy to naturalne zachowanie po takim czasie dość jednak intensywnego używania itp ;)

Trochę uwalone, ale teraz już tak mają ;)

(https://lh3.googleusercontent.com/yUAWAUT3AeiAI3H3JrU63m2O2jCHK0f0qZ-ER7huZcoLxvAvsYg_jPjg5Jt7EsoKTIuq8jIv1cyccw=w1366-h768-no)
(https://lh3.googleusercontent.com/A0G7YrhUxAzvQ31me6Ak0poZY2Y5qU-WAJPrOmAny8421hwfJapUdAgqWgTGa_smLOO7N5pKZxkVLw=w1366-h768-no)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 27-10-2016, 21:11:11
Wydaje mi się, że te 021 trzymają formę dość dobrze.
Każde buty po latach powinny się rozchodzić, ale do etapu, w którym już tak zostają. Ja z Hanzeli generalnie jestem zadowolony. Wiadomo, że te, które kupowałem 8 lat temu są bardziej przechodzone. Natomiast ja bym powiedział, że stają się z latami jak dobrze rozchodzone kapcie (w pozytywnym słowa znaczeniu). Są tak rozchodzone, dopasowane do stopy, że wkładając je np. po pół roku leżenia w szafce, czuję się w nich komfortowo.
Bundeswehry też mi się po dłuższym czasie rozeszły, ale dopóki w butach nic nie odpada, nie rwie się i nie pruje, uważam, że wszystko jest w porządku. Poza tym lubię mieć relatywny luz w bucie, więc jeśli ze stanu "dopasowane na styk" rozejdą się po latach do stanu "luźne, ale dopasowane", to akurat mnie to odpowiada.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: MefMMs 02-11-2016, 20:58:31
Panowie, takie pytanie. Myślicie, że 180zł to odpowiednia cena za lekko używane Hanzele G037? Stary model,kupione w 2010 roku. Jeszcze na ocieplinie Thinsulate 400 a nie 200 jak teraz. Używane przez 1 sezon, po czym zabezpieczone i odłożone w półkę doczekały się zapomnienia. Stopa urosła, a ja je odkryłem ponownie. Podeszwa prawie nówka, zero uszkodzeń skóry.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 02-11-2016, 21:00:34
Chcesz sprzedać? Wystaw, a przekonasz się, czy ktoś tyle da :)
Towar jest wart tylko tyle, ile ktoś jest w stanie za niego zapłacić :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Birken 06-12-2016, 19:26:48
Wątek mam przeczytany cały i dzięki temu nic już nie wiem :p Zamierzam zakupić sobie buciki do użytku w chłodniejszej połowie roku.  Użytkowanie jedynie terenowe, lasy, pola, górki czyli zarówno błotko jak i śnieg. Kilometrów robię sporo. Raczej coś niezbyt sztywnego. Max 400 zł.
Zastanawiam sie pomiedzy r005 a piaskowy r006 z modyfikacjami lub alpy 011 w standardowej wersji
No i mam dylemat. :(
1. Czy usuwać thinsulate 200g, będzie zbyt ciepłe w okolicach powiedzmy +15? (Ja tam zimnolubny jestem).
2. Czy brak zapietka w butach ma w ogóle sens? Nie zrobi się kapeć? Nie wyciera się wyściółka?
3. Baltra nada się na śnieg/lód? Rangersa używał ktoś w ten sposób? (Opina Blatio o Montagnie mi zbużyła całą koncepcje a to faworyt był).


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 06-12-2016, 20:59:16
1. Czy usuwać thinsulate 200g, będzie zbyt ciepłe w okolicach powiedzmy +15? (Ja tam zimnolubny jestem).
2. Czy brak zapietka w butach ma w ogóle sens? Nie zrobi się kapeć? Nie wyciera się wyściółka?
3. Baltra nada się na śnieg/lód? Rangersa używał ktoś w ten sposób? (Opina Blatio o Montagnie mi zbużyła całą koncepcje a to faworyt był).

1. Tak, powyżej +15 jest za ciepło. Przynajmniej mnie. Nawet w cienkiej bawełnianej skarpecie. Jeśli buty na cały rok, to lepiej bez ociepliny, a zmieniać skarpety na cieplejsze, obgonisz butami w każdą porę roku. Na wyściółkę polecam ze swojej strony siateczkę dystansową "airnet", albo "airmesh", jak zwał tak zwał. U mnie wygrywa ze wszystkim, tak latem, jak i zimą. Tylko skarpety zmieniam od cienkiej bawełny / coolmaxu latem, po grubą z wełną merino zimą.

2. Zapiętek polecam zdecydowanie. Ochroni wyściółkę. Głównie po to jest. Na deformowanie się obuwia w tej części raczej nie ma wpływu.

3. Baltra = łyżwa. To twarda podeszwa, w dodatku o słabej amortyzacji, dobra na suche skały. Mój przyjaciel ma Baltrę w 003-kach - ślizgał się już na mokrej skale gdy łaziliśmy po Tatrach. Za to Rangers przy Baltrze na śniegu jest jak dobra opona zimowa przy letniej, i to łysej. Moim zdaniem przepaść, jeśli chodzi o przyczepność. Nie miałem dotąd lepszej podeszwy na śnieg, niż Rangers.
Ale jest druga strona medalu - przez swoją miękkość, Rangers słabiej się nadaje na suche i skaliste tereny, jest za miękki, będzie się też nieco szybciej zużywał.
Jest jeszcze podeszwa Platoon - znacznie grubsza i cięższa niż Rangers, ale też z miękkiej mieszanki. Właśnie użytkuję ją drugi rok, Rangersy w moich starych 006 się zużyły po 6 latach i wymieniłem je właśnie na Platoony. Jak na razie sprawują się na śniegu dobrze, prawie jak Rangers. Jestem zadowolony, ale to naprawdę masywna, klasycznie "traperowata" podeszwa.

Vibram Montagna na śnieg? Dla mnie NIE. Montagna bardzo dobrze mi się sprawuje na suchym i na skałach. Wytrzymała, choć też dość ciężka. Ale nie na zimę. Nie, nie, nie. Albo ja nie potrafię chodzić po chodniku :P


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: P.N. 19-12-2016, 13:11:58
Dzień dobry, potrzebuję szybkiej rady (lub linku gdzie coś znajdę). Chcę zamówić Hanzele 006 z licowej skóry na zimę. Głównie miasto, czasem niskie góry, więc ulice, ale też - rzadziej - i ocieplane pomieszczenie, i parę godzin w mrozie czy śniegu. Co wybrać do środka? Lubię naturalne materiały, ale nie znam różnic między wełną a kożuchem. I czy między tym a skórą powinno być coś jeszcze? A może jednak lepiej sprawdzi się coś sztucznego?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Krogulec 19-12-2016, 14:04:09
Ja bym brał do środka skórę, a samą ciepłotę stóp regulował skarpetami.
Po latach używania różnych butów u mnie przynajmniej najlepiej się sprawdza skóra na zewnątrz i skóra w środku.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 20-12-2016, 00:29:14
Dzień dobry, potrzebuję szybkiej rady (lub linku gdzie coś znajdę). Chcę zamówić Hanzele 006 z licowej skóry na zimę. Głównie miasto, czasem niskie góry, więc ulice, ale też - rzadziej - i ocieplane pomieszczenie, i parę godzin w mrozie czy śniegu. Co wybrać do środka? Lubię naturalne materiały, ale nie znam różnic między wełną a kożuchem. I czy między tym a skórą powinno być coś jeszcze? A może jednak lepiej sprawdzi się coś sztucznego?

Ja bym polecał podszewkę airnet z siateczki (bardzo) oddychającej, a pod nią syntetyczną ocieplinę Thinsulate (200 lub 400 dla zmarźlaków). Futro, czy wełna może się po czasie wytrzeć od środka (widziałem po butach żony z futrem baranim w środku), poza tym syntetyki szybciej schną, a od biedy można wnętrze buta umyć choćby wodą i białym mydłem gdy jakimś cudem komuś prześmierdnie.
Ja jestem zwolennikiem szybkoschnących syntetycznych materiałów w butach. Sam mam 006 z Thinsulatem i podszewką Cambrelle (są ok, ale dziś zamiast Cambrelle dałbym siateczkę airnet - jest lepsza) i od 8 lat jestem zadowolony zimą :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: P.N. 20-12-2016, 12:04:50
Dziękuję Panowie, znalazłem chwilę żeby zerknąć w wątek i jestem pod wrażeniem Waszej wiedzy. Oczywiście każdy czuje inaczej, ale próbując zobiektywizować; czy słusznie myślę że sama wełna będzie cieplejsza niż airnet/Thinsulate 200? A futro niż wełna?
Blatio, a poza tym wytarciem, żona zadowolona z futra? Nie za ciepłe czasem?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 20-12-2016, 22:29:29
Dość ciepłe, żona raczej ciepłolubna, stopy jej marzną, ale od kilku lat nie chodzi w tych futrzanych Hanzelach. Z pewnych powodów, nazwijmy to wagowych, stopy się jej nieco "powiększyły" i zaczęła potrzebować butów o numer większych. Kolejne Hanzele zamawiała już na Thinsulate i podszewce z siateczki airnet. Też zadowolona.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Elgatoloco 22-02-2017, 20:49:14
Jak to jest z tym Hanzelem, robia buty na zamowienie? Napisalem maila ale nikt chyba nie sprawdza skrzynki;)



Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: tomking 22-02-2017, 20:58:18
Ja też kiedys do nich napisałem... po przeszło tygodniu odpisali. Taką cenę mi doje#@li że taniej wyszło kupić Lowy. Dziś bardzo się z tego cieszę... służą mi już prawie 3 lata :)

Jak chcesz te swoje "glanowate" zamówić to może się dogadasz z taką firmą OPPOSITION, bo Hanzelowi IMO woda sodowa uderzyła do głowy.

http://oppboots.com/pl/20-10-dziurek (http://oppboots.com/pl/20-10-dziurek)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Elgatoloco 22-02-2017, 21:07:02
Dzieki Mistrzu!


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: tomking 22-02-2017, 21:55:09
Nie przesadziłeś? ;)
To tylko drobne doświadczenie i wskazówka...  :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 23-02-2017, 09:20:25
Z tego, co widzę po ich facebooku, to są gdzieś na targach za granicą.
Jak nie odpisują na maile, to o ile kojarzę, mają też telefon. Ale z moich ostatnich doświadczeń widzę, że duży ciężar kontaktów przeniósł się właśnie na fejsa, można i tam pisać.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Elgatoloco 23-02-2017, 11:00:39
8 lat temu pozbylem sie FB i raczej tam nie wroce. Czlowiek przywykl do tych maili a wsumie czasem lepiej pogadac na tel to fakt.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 23-02-2017, 11:05:33
Niestety, świat się tak rozlazł, że dziś bez fejsa chyba mało która firma "istnieje" w świecie :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: tomking 23-02-2017, 12:01:18
Fejs... tja... bez tego się nie żyje...  ::)

Jakoś nigdy mnie tam nie było i nadal nie boli  ;D

A co do ustaleń z nawet najbardziej uczciwą firmą to ja zalecam jednak język PISANY. Nikt dzięki temu nie powie że źle zrozumiał albo nie było o czymś tam mowy...  ::)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 23-02-2017, 14:04:15
Ja tam dla pewności wolałem formę mówioną PLUS pisaną, żeby poupewniać się co do szczegółów. Zbyt wiele razy miałem różne sytuacje konfliktowe wynikłe z tego, że ktoś źle zinterpretował właśnie to, co napisałem, a co wyjaśniło się dopiero w kontakcie telefonicznym, lub na żywo.
Co do Hanzela, to ja akurat najczęściej kontaktuję się telefonicznie, ale jestem też w innej sytuacji, bo po prostu czasami jestem tam w zakładzie na żywo, bo kilkanaście razy w roku bywam w okolicy z powodów rodzinnych.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: tomking 23-02-2017, 14:29:28
Oczywiście @Blatio :) wszystko jednak zależy od istoty sprawy, relacji i umiejętności przekazu. Z racji zajęć i kwalifikacji zawodowych uważam że na poziomie technicznym język pisany wystarcza, a nawet jest zalecany. Gdy chcemy włączyć do kontaktu dyplomację i komunikację niewerbalną, bo jest ku temu potrzeba, to jak najbardziej rozmowa czy bezpośredni kontakt pomaga/wyjaśnia.
Z tego co wiem z forum miałeś z Hanzelem nie raz udaną styczność i niejedna ich para butów chroniła twoje stopy.
Ja niestety miałem dwa razy kontakt z nimi i dwa razy nieudany, czyli "dupa blada" statystycznie ujmując... stąd mój sceptycyzm ;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: umberto 13-12-2017, 16:08:01
Dzień dobry,
Panowie, wpadły mi w oko Hanzele Texas 019.
Użytkowane bedą głównie w mieście i mam kilka pytań:

- czy Thinsulate 400 nie będzie "za ciepły", w jakich temp.będzie komfortowo?
- czy wstawki z Cordury, choc podobają mi się w tych butach, to dobry pomysł na zimę (tylko miasto)?
- Montagna czy Grip, bo są dwie wersje do wyboru, która wersja pozwoli w miarę komfortowo prowadzić auto?

W wersji z nubuku (brąz) jest inna ocieplina (Lamilite). Lepsza czy gorsza od Thinsulate?

Pozdr


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 13-12-2017, 20:49:31
- czy Thinsulate 400 nie będzie "za ciepły", w jakich temp.będzie komfortowo?

Zimą, zimną jesienią i wiosną będzie ok. Jak już się zacznie powyżej +15 stopni, to może być za ciepło. Przynajmniej ja tak mam.

- czy wstawki z Cordury, choc podobają mi się w tych butach, to dobry pomysł na zimę (tylko miasto)?

Jak wejdziesz w kałużę sięgającą już tych wstawek z Cordury i powyżej, to może przemoknąć. Jeśli chodzi o wodoodporność, to może to być na dłuższą metę newralgiczny punkt, np. gdy się na mieście rzęsista ulewa złapie (chociaż wtedy raczej prędzej Ci się przez mokrą nogawkę spodni od góry cholewką naleje). Jeśli się nie zamierzasz ciorać po kostki w mokrym śniegu i topniejącej brei, to te wstawki nie powinny robić problemu.

- Montagna czy Grip, bo są dwie wersje do wyboru, która wersja pozwoli w miarę komfortowo prowadzić auto?

Grip. Sam jeżdżę dużo samochodem i mam Hanzele zarówno na Gripie, jak i na Montagnie - Grip do auta lepszy, mniej odstaje na boki, mniejsze prawdopodobieństwo haczenia krawędzią podeszwy o pedały. Poza tym tak z kilkuletnich doświadczeń - Grip lepiej trzyma na śniegu. Montagna jest twardsza. Na Gripie chodzę po górach latem i zimą, i nic mi się nie stało. Na Vibramie Montagna kiedyś wyrżnąłem orła na kawałku nieodśnieżonego chodnika w mieście, więc subiektywnie, moja obolała d*pa jest i będzie za Gripem.

Inna sprawa, że zamawiając buty u Hanzela nie musisz się wcale trzymać podeszwy, która jest wymieniona na stronie. Możesz u nich zamówić inną, bardziej odpowiednią na zimę. Ja polecam podeszwę Platoon. Jest masywna, gruba, taka "traperowata", ale ma miękką mieszankę gumową niż Grip i dużo bardziej miękką niż Montagna - na miejskim śniegu znacznie lepiej się trzyma. Nieporównywalnie lepiej niż Montagna i lepiej też niż Grip. Grip to taki kompromis uniwersalny, dobra na każdą porę roku, jak dobra opona całoroczna. Montagna na śniegu i śliskim chodniku jest jak łyżwa. Ale Platoon jest w porównaniu z tym już jak dobra zimówka - na zimę brałbym.
Samochodem też się da w tym jeździć (ja w tej chwili jeżdżę codziennie z Platoonem), tyle że przez jej grubość muszę sobie o ząbek odsunąć fotel do tyłu, żeby nogi mieć tak samo ułożone jak w obuwiu letnim.

W wersji z nubuku (brąz) jest inna ocieplina (Lamilite). Lepsza czy gorsza od Thinsulate?

Ocieplinę, jak i kolor skóry (i rodzaj też) możesz mieć taki, jak sobie zamówisz. To co Hanzel ma na stronie potraktuj poglądowo. Chyba, że chcesz zostać na butach "z pudełka" bez indywidualnych zmian. Ja polecam Thinsulate. Mam to od 9 lat w swoich starych Hanzelach 006, w których chodzę aktualnie i nie chcą umrzeć (są już po wymianie podeszwy po zużyciu poprzedniej). Nawet nie wiem czy Hanzel jeszcze Lamilite ma na składzie, bo Thinsulate mają na pewno - warto do nich napisać i się zapytać o szczegóły.
Poza tym żeby nubuk był dobrze wodoodporny zimą, to i tak trzeba go zaimpregnować przynajmniej mink oilem, a wtedy już przestanie wyglądać jak nubuk, tylko zbliży się wyglądem do licówki (coś za coś, albo wodoodporność, albo matowy wygląd nubuku - moje 006 są z nubuku, ale już dawno nasmarowane i wyglądają jak z licówki).


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: umberto 13-12-2017, 21:34:15
Dzięki Blatio za wyczerpujące odpowiedzi...
Czytając wcześniej ten wątek wiedziałem, że można na Ciebie liczyć :)

Trochę boję się grubej podeszwy do auta, zmniejsza "wyczucie" pedałów...
Na strzelnicę kupiłem sobie model Kobra 7 od Prabosa...sztywne bardzo, wymagają sporej uwagi i wyczucia, dlatego teraz nie chciałbym popełnić takiego błedu przy wyborze...

Pozdr


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 13-12-2017, 22:19:49
Wiesz co, mnie aż tak nie robi różnicy na pedałach grubość podeszwy, ale to kwestia indywidualnego gustu. Do niedawna, jak było ciepło, jeździłem jeszcze w letnich przewiewnych Quechuach o bardzo miękkiej podeszwie, przez którą czułem każdy kamyk. Jeździłem też w Hanzelach o specjalnie usztywnionej śródpodeszwie (bo to ona, a nie podeszwa sama w sobie odpowiada za sztywność buta) i nie miałem problemów na pedałach. Na grubej zimowej podeszwie Platoon jedyna różnica, jak już pisałem, jest taka, że musiałem fotel o ząbek w tył odsunąć.

Może to kwestia przyzwyczajenia. Od 17 lat jeździłem samochodami w przeróżnych butach, od trampków po ciężkie wojskowe z blachą w podeszwie i teraz nie robi mi zupełnie różnicy twardość podeszwy na pedałach :)

Generalnie co do sztywności Hanzeli, to jeżeli się specjalnie nie zamówi usztywnionej śródpodeszwy, to na "standardowej" sztywności, po rozchodzeniu, buty się układają, nieco miękną i podeszwa się normalnie ugina w rękach. Ja raczej stawiam zimą właśnie na miękkość samej mieszanki gumowej, z której jest zrobiona podeszwa, żebym wysiadając z auta nie fiknął kozła na parkingu (co zdarzyło mi się kilkukrotnie dawno temu na niesławnej podeszwie Vibram Bifida, która miała taki skład, że można na niej było ćwiczyć jazdę jak na rolkach przy pierwszym śniegu na chodniku).

Pierwotnie miałem w swoich Hanzelach 006 miękką podeszwę Rangers - genialna przyczepność na śniegu, starła się po ok. 6-7 latach używania oraz jeżdżenia samochodem, a nie była dość gruba. Platoon jest znacznie masywniejszy i grubszy (co daje też lepszą izolację od podłoża), ale ma podobnie miękką gumę jak Rangers - nie robi dyskomfortu przy chodzeniu, ugina się normalnie, a przy tym bardzo dobrze trzyma na śniegu.

Wrzucę może foty, jak wyglądają moje 006, z nubuku, zaimpregnowanego mink oilem:
 
Najpierw jak wyglądały po 6,5 roku używania i już zużytą podeszwą Rangers:
(https://images83.fotosik.pl/936/1ec40693f1f8163d.jpg)

A tutaj po wymianie podeszwy na Platoon:
(https://images84.fotosik.pl/937/f9526fd1a385a8c3.jpg)

Jak już wspomniałem, Platoon jest grubszy i nieco cięższy, ale na śniegu czuję się na nim bezpieczniej :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: tomking 13-12-2017, 22:36:35
Z ciekawości, zapiętki w tych butach są z tkaniny/dzianiny czy są to wstawki skórzane?


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 13-12-2017, 22:54:11
Hanzel wstawia zawsze skórzane, tylko trzeba sobie zamówić dodatkowo, bo zasadniczo w standardzie ich nie ma.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: umberto 14-12-2017, 19:49:43
http://www.sklep.hanzel.pl/pl/p/Texas-G019/139

Tak wyglądają na Gripie...Trochę się waham, wydają się nieco wysokie do "cywilnego" użytkowania...

Podobają mi się, ale... ::)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 14-12-2017, 19:57:52
To już kwestia gustu :)
Mnie niepotrzebne były nigdy do miasta zimą buty wyższe, niż trzewiki za kostkę, takie jak 006, które wrzuciłem. Aczkolwiek taka wysokość jest odpowiednia, gdy się wdepnie w śnieg powyżej kostki, który już wsypałby się do półbuta. Ktoś może woleć wyższe :)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: wojtekimbier 18-02-2018, 03:44:57
Ponownie przywitam się z forum z racji tego, że dotychczasowa frekwencja mojego pisania wynosi jeden post na dwa lata :)

Przeczytałem ten temat jak również cały wątek na ngt. Zajęło to parę dni po kilka godzin ale myślę, że warto-choćby dla poznania konstrukcji podpodeszw ( :) ), ścieralności mieszanek podeszw, zapychania bieżników, impregnacji skór, działania ociepleń, nieszczelności szwów, odpowiedniego mierzenia i rozchodzenia butów itd.
Zbieram się do telefonu w celu złożenia zamówienia na Hanzel 006 w kultowej już chyba konfiguracji: hydrofobizowana licówka od Heinen, AirNet bez membrany, podeszwą Rangers (lub inną miękką), średnio usztywnioną plastikową podpodeszwą, bez Thinsulate, z zapiętkiem skórzanym i wszytym skórą językiem, akurat bez gumowego noska. W ostatnich latach komentarzy o firmie było trochę mniej, dlatego postaram podzielić się wrażeniami.

PS.
Skomentuję jeszcze narzekania na ceny (przykład sprzed kilku stron: 500zł za Brenta 002). Nieraz w Polsce mieliśmy kilkuprocentową inflację. Stąd, jeśli buty kosztują około np. 25% więcej od czasu założenia wątku ponad (!) dekadę temu,  to niekonieczne oznacza, iż rzeczywiście podrożały.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 18-02-2018, 15:07:49
Cóż, żadna firma nie prowadzi działalności charytatywnej, żeby przez 10 lat trzymała takie same ceny :D
Poza tym drożeją skóry i materiały dodatkowe. Kilka razy słyszałem od Hanzela, jak musiał zmieniać poddostawców, np. podeszew, gdy się okazywało, że podnosili ceny, a jakość spadała, bo zaczynali oszczędzać, zmieniać mieszanki gumowe na tańsze, które się szybciej później w butach kruszyły, ścierały, rozwarstwiały, itp.
A dla klienta i tak za wszystko odpowiada producent końcowy ;)


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: tomking 18-02-2018, 17:04:17
Jasne masz rację. Problem w tym że Hanzel za każdy dodatek winszuje sobie konkretną kasę co w markach takich jak Meindl, Lowa, Salewa czy Aku jest w standardzie, a jakość, komfort i trwałość na niższym poziomie o czym się przekonałem. Niestety wolę kupić np Lowa Munro za 450 zł niż customować np 024 u Hanzela, bo w ogólnym rozliczeniu znacznie przepłacę.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Blatio 18-02-2018, 19:07:02
Z tego co widzę, jest to aktualnie 60 zł i ewentualne różnice materiałowe. A Lowy Munro to ja widzę po 600 zł, a nie po 450... może jak są jakieś promocje :)

http://www.sklep.hanzel.pl/pl/i/Buty-na-miare/19


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: tomking 18-02-2018, 21:26:00
Bardzo często na Alle czy OLX można kupić nowe Munro za 400-450-470 zł
U Hanzela wystarczą dwa mody i robi się z tego but za ~ 550 + wysyłka. Przebacz, ale w tej cenie znam znacznie lepsze buty.

Nie ma co się targować... każdy wybiera co chce. Ja próbowałem dwóch modeli Hanzela i dla mnie to pomyłka jakość/cena.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: morfeusz1805 09-01-2019, 10:30:46
Rozglądam się za butami za kostkę na miasto, wertepy leśne, czy inne krótkie wypady w góry itp. Najpierw chciałem kupić coś takiego, bo w miarę wyglądają, ale na zagranicznych oddziałach deca sporo opinii jest negatywnych.
https://www.decathlon.pl/buty-trek-900-mskie-id_8398954.html

Później inne modele także z deca
https://www.decathlon.pl/buty-sg900w-id_8494229.html
https://www.decathlon.pl/buty-fleshside-id_8370072.html

Ale z opiniami było podobnie. Generalnie nigdy nie patrzyłem na buty w tym sklepie, bo zawsze wyglądały mi tandetnie aż do tego momentu. Jednak po negatywnych opiniach, ponownie wróciłem do butów z Hanzela, które co jakiś czas zawsze w głowie do mnie wracają.  Ale tu tez jest różnie. Żeby jeszcze cena była niższa, to rozumiem że na pewne rzeczy można oko przymknąć, ale jednak w tej cenie są inne podobne, pewnie często lepsze jakościowo i ponowna zagwozdka. A teraz czytałem, że nawet nosek robią o wiele mniejszy i już tak nie chroni przód buta.  >:(

Tomking  A co się stało w twoich  dwóch parach które kupiłeś? Co mógłbyś o nich powiedzieć? A w tej cenie jakie buty znasz lepsze oprócz  Lowa Munro które wymieniłeś, bo wspomniałeś o tym? Też brałem pod uwagę 024 Hanzela.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: tomking 09-01-2019, 23:13:24
Tomking  A co się stało w twoich  dwóch parach które kupiłeś? Co mógłbyś o nich powiedzieć? A w tej cenie jakie buty znasz lepsze oprócz  Lowa Munro które wymieniłeś, bo wspomniałeś o tym? Też brałem pod uwagę 024 Hanzela.

Miałem parę ładnych lat temu 011 i mimo zabezpieczenia, które robię bardzo podobnie ze wszystkimi licówkami w teren po drugim dniu marszu zaczęły lekko przeciekać. Nie to jednak mnie wkurwiło. Otok który miałem zaczął się odklejać i guma zachowywała się dość dziwnie, jakby zaczęła na brzegach pękać. Taki otok musi być wykonany z gumy olejoodpornej i wytrzymałej na zmiany temperatury, a to co miałem było skopane w mieszance gumowej i wulkanizacji. Buty dociorałem szybko i wyrzuciłem.
Drugi model to połówki coś jak 004 albo 034 nie pamiętam. Wygodne, ale pięta przetarła mi się już w drugim miesiącu łażenia. Potem przeciąłem jakoś, ale z mojej winy.
Nie darzę sympatią produkcji Hanzela. bo dla mnie ani to wygodne ani dobrze zrobione. Ceny też nie są szczególnie atrakcyjne, a dizajn pamięta okres karbonu.
Ja wybieram raczej Hanwag, Salewa, Lowa ewentualnie jakieś AKU.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: morfeusz1805 10-01-2019, 10:05:51
Ja wybieram raczej Hanwag, Salewa, Lowa ewentualnie jakieś AKU.
Bardziej chodziło mi o buty lepsze twoim zdaniem, choć w cenie podobnej do Hanzeli, bo taki przykładowo Hanwag jest półkę wyżej, ale ceny też ma topowe.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: tomking 10-01-2019, 21:50:00
Bardziej chodziło mi o buty lepsze twoim zdaniem, choć w cenie podobnej do Hanzeli, bo taki przykładowo Hanwag jest półkę wyżej, ale ceny też ma topowe.

Kolego u mnie kupowanie butów trwa, bo czekam na okazję zakupu. Czasem też bywa że ktoś kupi pójdzie raz na wycieczkę wrzuci do szafy, a za pół roku sprzedaje. Swego czasu dość łatwo można było wyhaczyć Lowa Munro, bo widziałem już za 380 na Oeliksie.
Wiele lat łażenia i zużywania butów nauczyły mnie jednego, Na butach nie warto oszczędzać!


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Koso 11-01-2019, 13:44:56
To jak już poruszamy te sprawy... To ja też wtrącę swoje spostrzeżenia. Żadne buty na co dzień nie wytrzymały u mnie dłużej niż pół roku chodzenia dzień w dzień. Buty noszone "na weekend do lasu/w góry" wytrzymują max 2 lata (mówimy tu o jakiś konkretnych markach). Wszyscy zachwalali tak te hanzie no i się skusiłem na Taddy P09.... Tragedia, to już wole hi teci czy inne chińskie ścierwo. Pierwsze wrażenie... ee ale o co chodzi z wkładką. Jest fajna wyścielina z siatki dystansowej wszyta na stałe tylko że ona nic a nic nie amortyzuje. Dołożyłem osobną wkładkę... but zmniejszył się o rozmiar. No truudno ktoś tak zaplanował niech będzie. Pierwszy tydzień to była masakra. Różnych zabiegów próbowałem przez moczenie, różne opcje wiązania buta itp. skóra się zawsze zginała w takim miejscu, że uwierała mnie w okolicach palców, pięt, ogólnie wszędzie. Po jakimś czasie dałem na odczekanie, przesiadłem się na hi teci. Niedawno hi teci mi się rozleciały wróciłem do hanzli trochę pochodziłem jest OK, 5km da się w nich zrobić bez otarć. Rozchodzenie ich zajęło mi ponad miesiąc, ostatnie oględziny - wyściółka pięty a raczej ta siatka dystansowa już wytarta. No to fajnie dopiero co rozchodziłem a już się sypią. Może i kiepski model buta może i rozmiarówka skopana ale gdybym wziął rozmiar większe byłyby sporo za długie. Wniosek musiałbym zamówić na wymiar, co się wiąże z dodatkowymi PLNami. Nieee dziękuje to już wole kupować sprawdzone chińczyki za 1/3 ceny i wywalać co pół roku. :P


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: tomking 11-01-2019, 19:28:16
Czyli w jakimś stopniu powyższe potwierdza opinię o rodzimym producencie.
Co do wyboru butów i strategii ich kupowania/zużywania to rozumiem że niejednokrotnie w codziennym użytkowaniu lepiej wybrać tanie gdzie wiadomo ile można się spodziewać, ale w przypadku butów w góry ja osobiście nie ryzykuję takiego podejścia i wolę zainwestować.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: LYSY8 11-01-2019, 20:01:12
Nieee dziękuje to już wole kupować sprawdzone chińczyki za 1/3 ceny i wywalać co pół roku. :P
Kuuuużwa Koso...ty to źle robisz.... Butów sie nie wywala tylko reklamuje .....
Ja już z dobre 8-9 lat mam perpetuum mobile, ok 9-10 lat temu kupiłem jedną parę butów.....i co kilka msc je reklamuje  ;D ;D ;D ;D.
A z 5 lat temu kupiłem drugą parę butów i tez co kilka msc. reklamuję (raz midy na zimę raz krótkie na lato ).
Trzeba tylko kupować tanie buty w sieciówkach  8) 8) 8)

Jak na dzisiaj najmocniejsze buty jakie miałem na co dzień to.... GROMy Protektora. Tyrane w robocie i trzeci rok im leci , a one się nie rozlatują jeszcze .

ed.p.s.
Ja się jeszcze zastanawiam czy na nasze tajne misje Ninja wybrać : "pustynne Hanzele customy ", pustynne GROMY, czy Prabosy ? Ewentualnie jeszcze mogę wydać z 70zł na naprawę Desert Foxów  ;D


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Koso 11-01-2019, 21:22:11
Co do wyboru butów i strategii ich kupowania/zużywania to rozumiem że niejednokrotnie w codziennym użytkowaniu lepiej wybrać tanie gdzie wiadomo ile można się spodziewać, ale w przypadku butów w góry ja osobiście nie ryzykuję takiego podejścia i wolę zainwestować.
Ja też tak uważam dla tego jadąc w góry na jesień popełniłem błąd i kupiłem Salewy trainer... Nie wiem może ja mam dziwną tą stopę ale po 2 dniach łażenia po niskich partiach taterek miałem przetarte wszystkie możliwe palce a nastepne 3 dni to czułem się jak na selekcji do jakiś Piorunów. ;D Drugi raz nie popełnię tego błędu i aktualnie poszukuje jakiś biegowych półbucików ze średnio miękką podeszwą na nasze "pagórki".
pustynne GROMY
Nie wiem ja ze wszystkich butów najmilej wspominam gromy i te nasze śmieszne letnie Monowskie 920p i chyba jak mi wpadnie kasa to kupie na wypadek gdyby mi Desert Foxy przemokły. ;D


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: super 11-01-2019, 22:31:02
.... popełniłem błąd i kupiłem Salewy trainer...

Kurczę , ja znosiłem 3 pary, każda po 1,5 roku normalnego codziennego noszenia. Teraz jutro kupuje 4 pare i jeśli nadal są tak dobre to tez posłużą rok i więcej . Pozostałe zostały do garażu i na prace leśne tudzież strzelnice gdzie wiem ze mogą sie upitolic od farby lub żywicy itp. Naprawdę nie wiem jak to robisz. Mam tez biegowe Salomony, merrele do wilgotnych klimatów oraz altry do biegów ultra ale lekkie buty mi sie nie sprawdzają bo ....są za lekkie. Takie nosze jak temperatura sięga 30 stopni. Są za lekkie i pod plecak czuje wszystkie kamienie.
Jak widać każdy ma inne nie tylko potrzeby ale tez stopy


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Koso 11-01-2019, 23:18:34
Jak widać każdy ma inne nie tylko potrzeby ale tez stopy
Otóż to! Mi trainery w ogóle nie podeszły może jakbym po cudował z nieoryginalną wkładką jakimś magicznym systemem wiązania to byłoby ciut lepiej. Ale mam dziwne wrażenie, że na mnie są za wąskie pomimo, że nie mam specjalnie szerokiej stopy i żadnego platfusa. Dla tego ubóstwiam rozmiarówkę US z szerokością buta. Tylko gdyby ta opcja była szerzej dostępna. :-\


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: philiprvn 13-01-2019, 08:08:06
Cytuj z: Koso
Nie wiem ja ze wszystkich butów najmilej wspominam gromy i te nasze śmieszne letnie Monowskie 920p
Jeśli podchodziły wz. 920p to pojawił się nowy model wz. 1816. Na oko trochę poprawili system sznurowania i z mienili podeszwę (z nadlewem na nosku, ostrogą na pięcie i wysklepieniem w okolicy śródstopia).


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Koso 13-01-2019, 14:02:53
Jeśli są tak samo genialnie zrobione jak te czarne to podziękuję. :P Zresztą w 920p najlepsza to była właśnie miękka podeszwa w ogóle te buty to były proste i skuteczne jak 2+2.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: aciepk 13-01-2019, 15:26:20
A wz.1816 to aby nie trzewiki dla policji? Wz.920P zastąpiły wz.920PZ.


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: Witosław 03-03-2019, 10:29:05
Wam też hanzle tak niemiłosiernie na szwach ciekną?  :-\


Tytuł: Odp: Buty "HANZEL"
Wiadomość wysłana przez: regent 04-03-2019, 07:34:12
aktualnie poszukuje jakiś biegowych półbucików ze średnio miękką podeszwą na nasze "pagórki".

Jak ma być szeroko a nie wąsko to celuj w Altry alby Brooksy. Niestety obydwie marki z górnej półki cenowej. Omijaj Salomony.

Ja tam z tymi Salewami się tak samo nie polubiłem. Wąsko, twardo, niestabilnie, na mokrą skałę lub kamienie już się boleśnie nauczyłem nie wchodzić. Nie wiem jak one sobie wyrobiły tą swoja "kultowość". Toż samo mogę napisać o równie kultowych, tyle że w światku biegowym, Samolonach Speedcross.