trwa ładowanie paska...
23-09-2018, 06:23:27 *
Aktualności:
Wybierz jezyk:
 
   Forum   Regulamin Zaloguj się Rejestracja   Tagi
Strony: Pierwsza 1 2 3 Ostatnia +   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: samochodowa apteczka i gaśnica  (Przeczytany 37469 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przeglądają ten wątek.
u99
Opinii: (16)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
wiadomości: 1951


"jedynym łatwym dniem był dzień wczorajszy..."




Ignoruj
« Odpowiedz #15 : 26-02-2008, 22:41:57 »

No ciekawe, tylko czy z oddawaniem euro (z odsetkami  Co?) będą równie szybcy i sprawni jak z nakładaniem bezprawnych kar na naszych kierowców... 
Zapisane

*************************************
pozdrawiam u99
Proty
Opinii: (0)
Świeża krew
*
Offline Offline

wiadomości: 1




Ignoruj
« Odpowiedz #16 : 01-06-2010, 00:12:39 »

W Polsce nie ma obowiązku posiadania apteczki w samochodzie osobowym ale... istnieje obowiązek udzielania pierwszej pomocy i do tego może niezbędna okazać się może prawidłowo wyposażona apteczka. Jeśli decydujemy się na zakup to warto aby była wyposażona zgodnie z normą DIN 13164: http://www.icd.pl/apteczki-samochodowe.xml
Zapisane
miloslav
Opinii: (0)
Świeża krew
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 32
Miejsce pobytu: Kraina Tysiąca Jezior
wiadomości: 10





Ignoruj
« Odpowiedz #17 : 01-06-2010, 09:48:47 »

Ja chciałbym wrócić do tematu gaśnicy. Ani 0,5kg ani 2 kg nie pomogą wam przy "pożarze" samochodu. Mają za krotki czas wyrzutu i za mało środka:P:P:P: co najmniej szóstka a to już trochę miejsca zajmuje
Zapisane
kozi
Opinii: (1)
Zaawansowany użytkownik
****
Offline Offline

Miejsce pobytu: Żagań
wiadomości: 498


WWW

Ignoruj
« Odpowiedz #18 : 01-06-2010, 12:12:41 »

no to ja dopowiem w temacie gaśnic

badania co roku to koszt nie za duży ale oczywiście to "badanie" to fikcja - jak gasnica ma ślady używania to nie przejdzie (za lekka, coś mechanicznie uszkodzone) ale nie ma żadnej pewności, że zadziała w razie W

 jeśli gaśnica jest większa niż 5 kg to do tego co kilka lat badania zbiornika i to może kosztować (30-50 zł?) bo trzeba wywalić cały czynnik ze zbiornika, przebadać i dopiero wtedy ładować

dlatego warto pójść w gaśnice 4 kg żeby nie być zmuszonym do tych dodatkowych kosztów co kilka lat,

oczywiście całkiem zgodnie z prawem i legalnie można wozić to 1 kg maleństwo i co roku je badać a poza tym mieć te 2 czy 4 kg czy 6kg w bagażniku i użyć w razie potrzeby - żadna legalizacja pożaru nie zgasi a stara "nielegalna" gaśnica może tak





z informacji zasłyszanych - gaśnice z manometrem są lepsze, nie dość, że można kontolowac ciśnienie w zbiorniku to nie dochodzi do zbrylenia proszuku gasniczego, i nie trzeba odczekać tej sekundy między zbiciem naboju z gazem a rozpoczęciem gaszenia czy też jakoś potrząsać gaśnicą [no powiedzmy, że potrząsnąć to można tak na wszelki wypadek]
Zapisane

miloslav
Opinii: (0)
Świeża krew
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 32
Miejsce pobytu: Kraina Tysiąca Jezior
wiadomości: 10





Ignoruj
« Odpowiedz #19 : 02-06-2010, 15:39:00 »



 jeśli gaśnica jest większa niż 5 kg to do tego co kilka lat badania zbiornika i to może kosztować (30-50 zł?) bo trzeba wywalić cały czynnik ze zbiornika, przebadać i dopiero wtedy ładować


po pierwsze wymiana zbiornika nie zależy od wielkości tylko od jej typu najprościej tłumacząc jezeli po nazwie gasnicy jest z to ma zbiornik i trzeba wymienić np.: GP6x a jesli jest inna literka to nie :P:P


oczywiście całkiem zgodnie z prawem i legalnie można wozić to 1 kg maleństwo i co roku je badać a poza tym mieć te 2 czy 4 kg czy 6kg w bagażniku i użyć w razie potrzeby - żadna legalizacja pożaru nie zgasi a stara "nielegalna" gaśnica może tak




po drugie 1kg maleństwem można się w głowę walnąć żeby nie widzieć jak się twój ukochany samochód spala a nie gasić palący się samochód
Zapisane
kozi
Opinii: (1)
Zaawansowany użytkownik
****
Offline Offline

Miejsce pobytu: Żagań
wiadomości: 498


WWW

Ignoruj
« Odpowiedz #20 : 03-06-2010, 00:36:35 »

może jaśniej

Cytuj
W większości typów gaśnic regułą jest również raz na 5 lat konieczność wymiany znajdującego się w nich środka gaśniczego. Ponadto raz na 5 lat zbiorniki ciśnieniowe gaśnic o objętości większej niż 5 dm3 (w zbiorniki takie wyposażone są np. gaśnice proszkowe o masie środka gaśniczego 6 kg i większym) powinny być poddawane badaniom i legalizacji przez Urząd Dozoru Technicznego. Wyjątkiem są gaśnice śniegowe, w których termin ważności wynosić może nawet 10 lat, a datę ważności ostatniego badania UDT odczytać można z cechy wybitej bezpośrednio na górnej części butli.


http://www.supon.pl/uslugi/serwis_sprzetu_przeciwpozarowego,11/

i czytaj uważnie - napisałem jaki ma sens 1kg gaśnica
Zapisane

miloslav
Opinii: (0)
Świeża krew
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 32
Miejsce pobytu: Kraina Tysiąca Jezior
wiadomości: 10





Ignoruj
« Odpowiedz #21 : 06-06-2010, 15:14:12 »

"Ponadto raz na 5 lat zbiorniki ciśnieniowe gaśnic o objętości większej niż 5 dm3 (w zbiorniki takie wyposażone są np. gaśnice proszkowe o masie środka gaśniczego 6 kg i większym)"

zbiornik ciśnieniowy - to jest taki nabój jak w syfonie mniej więcej. a więc również czytaj uważnie bo jak już pisałem zawierają go  tylko gaśnice typu Z


a przy okazji to co 5 lat w ogóle powinno się gaśnice wymienić albo przynajmniej poddać sprawdzeniu i "kapitalce" i to nie ze względu na przepisy tylko dla własnego bezpieczeństwa 
Zapisane
kozi
Opinii: (1)
Zaawansowany użytkownik
****
Offline Offline

Miejsce pobytu: Żagań
wiadomości: 498


WWW

Ignoruj
« Odpowiedz #22 : 07-06-2010, 13:14:40 »

po pierwsze wymiana zbiornika nie zależy od wielkości tylko od jej typu najprościej tłumacząc jezeli po nazwie gasnicy jest z to ma zbiornik i trzeba wymienić np.: GP6x a jesli jest inna literka to nie :P:P
 

po drugie 1kg maleństwem można się w głowę walnąć żeby nie widzieć jak się twój ukochany samochód spala a nie gasić palący się samochód

no więc napiszę jeszcze jaśniej

w świetle tego co zacytowałem (a Ty potem powtórzyłeś) certyfikacja (czy mówiąc inaczej badanie techniczne zbiornika) zależy od wielkości zbiornika - do 5 kg nie ma obowiązku

nie neguję, że zależy to także od jej typu ale w przypadku gaśnic proszkowych [najczęściej stosowanych w samochodach] tak właśnie jest


A miałeś uważnie przeczytać co pisałem o gaśnicach 1 kg - można wozić w aucie pod ręką i legalizować co roku (żeby sprostać wymaganiom w razie kontroli) a w bagażnikiu mieć większą, niekoniecznie co roku legalizowaną w związku z tym bez dodatkowych kosztów(kwestię bezpieczeństwa nielegalizowanego zbiornika pozostawiam każdemu do samodzielnej oceny)
Zapisane

RazorS
Opinii: (8)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Śląsk
wiadomości: 1194


Per aspera ad astra




Ignoruj
« Odpowiedz #23 : 13-07-2018, 20:56:04 »

Jako, że ostatnio miałem (nie)przyjemność najechania na paskudny wypadek samochodowy (2 samochody, 3 osoby ranne - z czego dwie zakleszczone), doszedłem do następujących konkluzji:

- apteczki sprzedawane w sklepach można sobie wsadzić w (_*_);
- najbardziej przydać się może zestaw składający się z: kliku koców NRC, ze 4-5 opatrunków izraelskich, dużych kompresów chłonnych, codofixu, nożyczek, ambu + worka i całego pudełka rękawiczek nitrylowych...
Oprócz udzielenia wstępnej pomocy - opatrzenia mniejszych i większych ran, tak naprawdę nie da się nic więcej zrobić do przyjazdu eRki.
Jakieś inne propozycje?
Zastanawiałem się nad stazą w razie ewidentnego krwotoku, aczkolwiek chyba bym się bał użyć jej na kimś obcym...
« Ostatnia zmiana: 13-07-2018, 20:58:09 wysłane przez RazorS » Zapisane
zirkau
Opinii: (1)
Ekspert
*****
Offline Offline

wiadomości: 3483





Ignoruj
« Odpowiedz #24 : 13-07-2018, 21:46:57 »

zrób może najpierw porzadny kurs KPP...
Zapisane
RazorS
Opinii: (8)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Śląsk
wiadomości: 1194


Per aspera ad astra




Ignoruj
« Odpowiedz #25 : 13-07-2018, 22:06:05 »

zrób może najpierw porzadny kurs KPP...

Na różnych cudach już byłem, ale jak uczy doświadczenie kursy kursami, a życie życiem...
Zapisane
arend
Opinii: (15)
Zaawansowany użytkownik
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 43
Miejsce pobytu: na razie warszawa(no dobra podwarszawa)
wiadomości: 452





Ignoruj
« Odpowiedz #26 : 13-07-2018, 23:42:54 »

Opatrunki wojskowe opatrunkami wojskowymi ale do tamowania krwawień dobrze się nadają tetrowe pieluchy. Dajesz warstwę gazików opatrunkowych na to pieluchę i bandażujesz. Nieźle sobie radzą podpaski i chłonne odcinki pieluch jednorazowych.
Ale najlepsze są moim zdaniem jednorazowe skompresowane ręczniki. nie dość że dobrze wchłaniają krew i płyny to i rozprężając się pod wpływem krwi dodatkowo uciskają ranę. Tylko że trzeba kupić te spore wersje.
Zapisane

Kurs przeżycia w rosyjskim specnazie jest tak surowy, że kto go przeżyje, już dalej żyć nie chce.


-Hi! I am looking for a job twoju mać!
RNL
Kierownik forum
Opinii: (0)
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 40
wiadomości: 3757




« Odpowiedz #27 : 18-07-2018, 13:52:35 »

Prawdę powiadasz. Z doświadczenia własnego- opatrunki uciskowe, naprawdę działają. Jednak trzeba raz po raz mieć też szczęście.
Ja wożę kamizelkę taktyczna z czasów karetkowych jeszcze, z dwoma apteczkami biedronkowymi, garścią rękawiczek, okularami przeciwodpryskowymi, stetoskopem, latarka, dwoma kołnierzami Schanca (dorosły i dziecko) oraz worek ambu z maską. Poza tym dwa opatrunki wojskowego typu oraz worki foliowe i codofix.
Kiedy ostatnio ją zakładałem na drodze po tym jak jadący za mna samochod dachował w rowie, a nadjeżdżający z przeciwka citoren się zagapił, po czym skaksował dupę furgonowi konwojujacemu pieniądze, z którego wyskoczyło dwoch misiów z bronią długa, bo myśleli ze to próba kradzieży na stłuczkę, cieszyłem się też że jest czerwona i ma wielki napis LEKARZ
Zero rannych, jeden oszołomiony bernardyn, którego musiałem przejść, żeby się dostać do ludzi po dachowaniu.
Zapisane
zirkau
Opinii: (1)
Ekspert
*****
Offline Offline

wiadomości: 3483





Ignoruj
« Odpowiedz #28 : 18-07-2018, 15:43:42 »

Na różnych cudach już byłem, ale jak uczy doświadczenie kursy kursami, a życie życiem...

jeśli uważasz że teoria i praktyka to dwie różne rzeczy, to znaczy że nie rozumiesz tej teorii Chichot  Każdy przypadek, opisany, opowiedziany - staje się teorią.

Mam styczność z wypadkami, jeżdżę czasem jako ratownik na rożne wypadki. I czytając Twoją wypowiedź, ze apteczki ze sklepów są do de...., o stazach itp.. to powiem jedno - jakiej apteczki nie zrobisz, zawsze spotka Cię sytuacja że nie ogarniesz tego co spotkasz na miejscu posiadanym sprzętem.

Idąc tym tropem, gasnica mniejsze niż 6kg też nie winna mieć racji bytu Chichot
« Ostatnia zmiana: 18-07-2018, 15:45:45 wysłane przez zirkau » Zapisane
bartukas
Opinii: (10)
Ekspert
*****
Offline Offline

wiadomości: 863




Ignoruj
« Odpowiedz #29 : 18-07-2018, 17:22:23 »

z dwoma apteczkami biedronkowymi,
*dwiema* (i już mnie tu nie ma).
Zapisane
Strony: Pierwsza 1 2 3 Ostatnia +   Do góry
  Drukuj  

 
Skocz do:  

Podobne tematy
Temat Zaczęty przez Odpowiedzi Wyświetleń Ostatnia wiadomość
Kompresja śpiwora. Namioty i śpiwory Górski 13 3688 Ostatnia wiadomość 05-05-2016, 16:43:52
wysłane przez katerhasser
Apteczka baribal Pozostały ekwipunek MPJ-M 9 2791 Ostatnia wiadomość 23-02-2017, 19:57:16
wysłane przez tomking
problemik i pytania odnośnie lesovika Hamaki i tarpy lukas800707 3 3437 Ostatnia wiadomość 13-01-2017, 23:58:35
wysłane przez husar
Apteczka na udo Pierwsza pomoc rico19841 6 2637 Ostatnia wiadomość 19-02-2017, 22:04:09
wysłane przez RazorS