trwa ładowanie paska...
27-02-2017, 05:24:52 *
Aktualności:
Wybierz jezyk:
 
   Forum   Regulamin Zaloguj się Rejestracja   Tagi
Strony: Pierwsza « 1 ... 6 7 8 9 Ostatnia +   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Trójmiejskie tripy  (Przeczytany 52321 razy)
0 użytkowników i 2 Gości przeglądają ten wątek.
forester
Opinii: (0)
Aktywny użytkownik
***
Offline Offline

wiadomości: 124


przygarnij kropka




Ignoruj
« Odpowiedz #105 : 02-07-2015, 16:06:50 »

Tez tak uważałem dopóki nie kupiłem buffalo. Rozpijanie boków i pod szyja dają bardzo dobre możliwości wentylacyjne i na podejściach najzwyczajniej się rozpinam przed i wszystko jest jak być powinno. Zgadzam się w pełni z tym co mowi Super w filmiku poświęconym tej kurtce. Jest rewelacyjna do aktywności typu marsze. W moim przypadku działa do +8-10 stopni pózniej jest zbyt ciepło. Wracając do kształtu kurki zakładanej przez głowę jestem jak najbardziej na tak i wiedzę tam wiecej zalet niż wad. Kieszenie na piersi i rozpinane boki działają rewelacyjnie. Rozpinany bok dostarcza powietrze zarówno do pleców jak i na brzuch.

Uważasz, że Anorak będzie lepiej się sprawdzał w całorocznym nizinno-górskim użytkowaniu niż No.68? Bo, przynajmniej ze zdjęć, 68 wydaje się być bardzo wszechstronną konstrukcją. Anoraka miałem okazję obejrzeć chyba w Alpinsklepie w Warszawie. No. 68 nie mieli, a bardzo jestem ciekaw tej kurtki.
Zapisane
Gerwazy
Opinii: (3)
Aktywny użytkownik
***
Offline Offline

Wiek: 25
Miejsce pobytu: Gdynia
wiadomości: 162



WWW

Ignoruj
« Odpowiedz #106 : 02-07-2015, 16:56:02 »

Obie kurtki maja swoje zalety i też rozważałem no.68 jednak nie przeszkadzała mi konstrukcyjnie buffalo dlatego też wybrałem anoraka. Mam go dopiero kilka dni wiec nie moge powiedzieć o nim zbyt wiele od strony praktycznej co bym poprawił. Obie kurtki są ciekawe jednak ja cenie sobie rozpinane w całości boki od buffalo oraz szeroka kieszen na brzuchu/piersi oraz przelotową kieszen na ręce gdzie mozesz ogrzewać dłonie trzymając je razem. Klasyczne kurtki juz mam i kurtkę o podobnym kroju ze skośnymi kieszeniami na piersiach jednak były one dla mnie zbyt wysoko zeby komfortowo tam sięgać. Wszystko zależy od przyzwyczajeń i preferencji.
Zapisane

Zaletą umiejętności jest to, że wszędzie możemy je zabrać.
Gerwazy
Opinii: (3)
Aktywny użytkownik
***
Offline Offline

Wiek: 25
Miejsce pobytu: Gdynia
wiadomości: 162



WWW

Ignoruj
« Odpowiedz #107 : 02-07-2015, 17:34:33 »


Powiedz mi jedno jeszcze, nosisz go na zewnatrz z wodoodporna warstwa pod spodem? anorak z g1000 fajna sprawa tylko u mnie czesto zimno i leje - najfajniej to sie sprawdza na suchym zimnym klimacie mysle.
Anorak na zimne klimaty sprawdzi sie bardzo dobrze a odpowiednio zaimpregnowany wytrzyma sporo jednak nie ukrywajmy z czasem przemoknie. Membran gore nie mam i nie używam. Pod spod raczej nie ubrał bym nic słabo oddychjacego.
Zapisane

Zaletą umiejętności jest to, że wszędzie możemy je zabrać.
forester
Opinii: (0)
Aktywny użytkownik
***
Offline Offline

wiadomości: 124


przygarnij kropka




Ignoruj
« Odpowiedz #108 : 02-07-2015, 17:59:39 »

Jasne. Dzięki za odpowiedź.
Zapisane
PJU
Opinii: (11)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 38
Miejsce pobytu: Z małego miasteczka.
wiadomości: 884




Ignoruj
« Odpowiedz #109 : 03-07-2015, 07:14:33 »

Powiedz mi jedno jeszcze, nosisz go na zewnatrz z wodoodporna warstwa pod spodem? anorak z g1000 fajna sprawa tylko u mnie czesto zimno i leje - najfajniej to sie sprawdza na suchym zimnym klimacie mysle.

Jak porządnie zaimpregnujesz G-1000 to jest w miarę wodoodporne.
Mam kurtkę Montt i po podwójnej impregnacji dopiero po godzinnej ulewie puściła trochę wody i tylko na szwach ramion.
Zapisane

5.56x45, 9x19, 12/76
Piotrek1985
Opinii: (17)
Ekspert
*****
Offline Offline

wiadomości: 1027





Ignoruj
« Odpowiedz #110 : 03-07-2015, 10:47:43 »

To jeszcze nazwę tych rękawic bym poprosił.

Proszę bardzo: RLToper

Jakoś takie kurtki bez suwaków przez całą długość mi się nie widzą. Nie jest to uciążliwe? Kiedy nie można ''się rozsunąć'' do końca, żeby było chłodniej? Używałeś też Buffalo, jeśli dobrze kojarzę, prawda? Jak to się sprawdza?

Ta kurtka jest na chłodniejsze dni na konkretne warunki, ja mam taki anorak/wiatrówkę i brak zamka lepiej się sprawdza niż gdyby miał być.
« Ostatnia zmiana: 03-07-2015, 11:49:44 wysłane przez Piotrek1985 » Zapisane
Elgatoloco
Opinii: (0)
Ostrzezony
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Miejsce pobytu: Mogadishu
wiadomości: 886


mogadishu yacht club




Ignoruj
« Odpowiedz #111 : 03-07-2015, 13:33:04 »

Jak porządnie zaimpregnujesz G-1000 to jest w miarę wodoodporne.
Mam kurtkę Montt i po podwójnej impregnacji dopiero po godzinnej ulewie puściła trochę wody i tylko na szwach ramion.


Zabawne jak historia zatoczyla kolo, kiedys sie jezdzilo na motocyklu w "bawelnie" impregnowanej, jak jeszcze membran nie bylo itd. Nie dla mnie zabawy z woskiem, czasy sie zmienily ale do uczucia zimnej, mokrej i sztywnej plandeki to ja raczej nie wracam, wole Poly/Co albo Nyco zarzucic na nylon. W dzisiejszych czasach zabawa w impregnacje woskiem to ma sens dla mnie tylko w re-enactment, bo tak ogolnie to jak scinanie drzewa toporkiem kamiennym, no mozna - ale po co jak sa bardziej dostepne i finezyjne narzedzia, pozatym jakbym mial upierd**ic woskiem kurtke za 550£ to bym sie 10 razy zastanowil, zreszta zmniejsza to oddychalnosc a przy moich eskapadach, schniecie / lekkosc to podstawa - jak ktos smazy kielbase w lesie i malo sie rusza to mu wszystko jedno czy mu kurtka oddycha czy nie;)

« Ostatnia zmiana: 03-07-2015, 13:43:49 wysłane przez Elgatoloco » Zapisane

Klub przyjaciol zielonej kropeczki.
forester
Opinii: (0)
Aktywny użytkownik
***
Offline Offline

wiadomości: 124


przygarnij kropka




Ignoruj
« Odpowiedz #112 : 03-07-2015, 14:12:00 »


Zabawne jak historia zatoczyla kolo, kiedys sie jezdzilo na motocyklu w "bawelnie" impregnowanej, jak jeszcze membran nie bylo itd. Nie dla mnie zabawy z woskiem, czasy sie zmienily ale do uczucia zimnej, mokrej i sztywnej plandeki to ja raczej nie wracam, wole Poly/Co albo Nyco zarzucic na nylon. W dzisiejszych czasach zabawa w impregnacje woskiem to ma sens dla mnie tylko w re-enactment, bo tak ogolnie to jak scinanie drzewa toporkiem kamiennym, no mozna - ale po co jak sa bardziej dostepne i finezyjne narzedzia, pozatym jakbym mial upierd**ic woskiem kurtke za 550£ to bym sie 10 razy zastanowil, zreszta zmniejsza to oddychalnosc a przy moich eskapadach, schniecie / lekkosc to podstawa - jak ktos smazy kielbase w lesie i malo sie rusza to mu wszystko jedno czy mu kurtka oddycha czy nie;)



I na tą kurtkę za 550£ spada iskierka z ogniska, i można iść popłakać w kąciku ;P
Idąc Twoim tokiem rozumowania, jak się kupi Ferrari za bańkę, to się będzie miało bardzo praktyczny samochód - i po bagnie pojeździ i po torze.
Woskowany polycotton oddycha, kwestia ilości warstw. Kurtki z gore itp też od czasu do czasu wypada pokryć DWR, bo się spiera.
Wszystko zależy od przeznaczenia, nie ma ubrań uniwersalnych.
Zapisane
Elgatoloco
Opinii: (0)
Ostrzezony
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Miejsce pobytu: Mogadishu
wiadomości: 886


mogadishu yacht club




Ignoruj
« Odpowiedz #113 : 03-07-2015, 14:21:16 »

Tak juz mam, co poradze:).

Kiedys rozerwalem rakiem Vida Pro bo jak na zlosc, stwierdzilem rano ze mi gaitersy nie potrzebne i bylem bardzo zniesmaczony tym faktem.
Od swoich ciuchow wmagam duzo, ale poki nie zarabiam tyle ze stac mnie na zgubienie w lesie Sebenzy, wypalenie dziury w Arcteryxie albo Andrezjkowe lanie owksime na kurtke Fjallravena to wole rozwiazania z polki "Average"

No wlasnie tu pada slowo uniwersalnosc, dla mnie pracuje jedna rzecz dla kogos co innego, nie ma co przekowywac innych co do swoich rozwiazan ale zawsze miec miejsce na jakies eksperymenty i usprawnienia.

Ferrari to bym trzymal w garazu i tylko w niedziele wyjezdzal przy ladnej pogodzie;)

Zapisane

Klub przyjaciol zielonej kropeczki.
PJU
Opinii: (11)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 38
Miejsce pobytu: Z małego miasteczka.
wiadomości: 884




Ignoruj
« Odpowiedz #114 : 03-07-2015, 14:33:16 »

Przez lata byłem zwolennikiem nowoczesnej odzieży, ze wszystkimi membranami, wypełnieniami itd.
Ceniłem ją za wygodę i lekkość.
Teraz już jej nie używam.
Z poprzedniej kolekcji zostały mi się 2 polary (bo są wygodne i się do nich przywiązałem) i jedna cieniutka membranówka jako awaryjna kurtka przeciwdeszczowa.

Niestety praktyka pokazała, że te wszystkie nowoczesne plastikowe cuda są dobre ale na niedzielny spacer po parku z rodziną.
Wszystkie membrany przy większym wysiłku stają się nieoddychającymi ceratami do tego bardzo wrażliwymi na uszkodzenia mechaniczne i ogień. Z polarami jest podobnie.
Niestety, ale jeśli ktoś szuka trwałej i praktycznej odzieży to wszystkie hi-techy trzeba omijać z daleka.

P.S. Wyobraź sobie, że na impregnowanym G-1000 iskry nie robią najmniejszego wrażenia.
Spróbuj stanąć koło ogniska w gore-texie
Zapisane

5.56x45, 9x19, 12/76
forester
Opinii: (0)
Aktywny użytkownik
***
Offline Offline

wiadomości: 124


przygarnij kropka




Ignoruj
« Odpowiedz #115 : 03-07-2015, 14:42:41 »

Tak juz mam, co poradze:).

Kiedys rozerwalem rakiem Vida Pro bo jak na zlosc, stwierdzilem rano ze mi gaitersy nie potrzebne i bylem bardzo zniesmaczony tym faktem.
Od swoich ciuchow wmagam duzo, ale poki nie zarabiam tyle ze stac mnie na zgubienie w lesie Sebenzy, wypalenie dziury w Arcteryxie albo Andrezjkowe lanie owksime na kurtke Fjallravena to wole rozwiazania z polki "Average"

No wlasnie tu pada slowo uniwersalnosc, dla mnie pracuje jedna rzecz dla kogos co innego, nie ma co przekowywac innych co do swoich rozwiazan ale zawsze miec miejsce na jakies eksperymenty i usprawnienia.

Ferrari to bym trzymal w garazu i tylko w niedziele wyjezdzal przy ladnej pogodzie;)



Zgadzam się
Wszystko zależy od potrzeb. A Ferrari to bym jeździł
Trochę Gerwazemu zrobiliśmy śmietnik w wątku.
Zapisane
Gerwazy
Opinii: (3)
Aktywny użytkownik
***
Offline Offline

Wiek: 25
Miejsce pobytu: Gdynia
wiadomości: 162



WWW

Ignoruj
« Odpowiedz #116 : 03-07-2015, 16:09:25 »

Przynajmniej wątek żyje i widać, że ktoś go przegląda. Ja również nie jestem zwolennikiem membran  i wystarczy mi materiał, który mam sprawdzony. Trzeba znaleźć balans pomiędzy ilością wosku a oddychalnością. Impregnować mocniej pewne części a pozostałe nawet zostawić. G1000 jeszcze nigdy nie zniszczył mi się od iskier, jest odporny na zaciągnięcia od gałęzi, z pełnym spokojem można z nim siedzieć blisko przy ognisku a co najważniejsze jest odpowiedni do moich potrzeb. Jak będzie padało mocno to schowam się pod tarpem albo zmoknę i nic złego się nie stanie ale wiem, że nie stopie się od ogniska ani nie zrobię basenu w kurtce przy szybkich podejściach.

No wlasnie tu pada slowo uniwersalnosc, dla mnie pracuje jedna rzecz dla kogos co innego, nie ma co przekowywac innych co do swoich rozwiazan ale zawsze miec miejsce na jakies eksperymenty i usprawnienia.

W pełni się z tym zgadzam.
Zapisane

Zaletą umiejętności jest to, że wszędzie możemy je zabrać.
Piotrek1985
Opinii: (17)
Ekspert
*****
Offline Offline

wiadomości: 1027





Ignoruj
« Odpowiedz #117 : 03-07-2015, 16:43:53 »

Bez DWR to jaka by membrana nie była to przemoknięty materiał jest jak cerata. Ostatnio byłem zalany potem po jeździe rowerem w deszczu w kurtce membranowej bez pokrycia DWRem.
Zapisane
Gerwazy
Opinii: (3)
Aktywny użytkownik
***
Offline Offline

Wiek: 25
Miejsce pobytu: Gdynia
wiadomości: 162



WWW

Ignoruj
« Odpowiedz #118 : 14-07-2015, 18:32:01 »

Jestem ciekawy czy mamy na stałe nowego mieszkańca w TPK.
http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Los-w-Trojmiejskim-Parku-Krajobrazowym-To-rzadki-przypadek-mowia-lesniczy-n92483.html

Zapisane

Zaletą umiejętności jest to, że wszędzie możemy je zabrać.
Elgatoloco
Opinii: (0)
Ostrzezony
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Miejsce pobytu: Mogadishu
wiadomości: 886


mogadishu yacht club




Ignoruj
« Odpowiedz #119 : 14-07-2015, 23:41:45 »

Ja ostatnio widzialem murzyna.
Zapisane

Klub przyjaciol zielonej kropeczki.
Strony: Pierwsza « 1 ... 6 7 8 9 Ostatnia +   Do góry
  Drukuj  

 
Skocz do: