Mundury Sil zbrojnych USA

(1/5) > >>

kapral:
[...]Będzie on poświecony tylko i wyłącznie o mundurach polowych US Army. Podzieliłem go na dwie części, jedna zdecydowanie dłuższa, traktująca stricte o mundurach. Druga natomiast, natomiast jest trochę uboższa w tekst, za to traktuje o równie ważnych rzeczach, takich jak kontrakty na mundurach, obszywanie ich i datowanie. Będę tu opisywał tylko i wyłącznie mundury regulaminowe i oryginalne, kopii i podrób nie biorę pod uwagę;)
Siły Zbrojne USA mają bardzo zróżnicowane mundury zarówno polowe jak i garnizonowe i wyjściowe. W tym tekście niestety wiele z nich pominę, ale uznałem, że nie jest potrzebny ich opis, mając pod uwagą czysto praktyczny cel tego tekstu, a nie kolekcjonerski. Każdy pion Sił zbrojnych USA(US Army, US Marine Corps, US Air Force i US Navy) ma swój odmienny mundur regulaminowy, mimo że mogą być drobne różnice, to inaczej się też je obszywa.
   
Najpopularniejszym mundurem polowym Sił Zbrojnych USA, jest używany od 1982r. BDU(Battle Dress Uniform; nie ma nic wspólnego angielskimi drugowojennymi „battledressami”), wywodzi się on w prostej Linii od munduru ERDL(Engineer Research and Development Laboratory), wprawdzie, był pomiędzy nimi używany mundur przejściowy RDF, ale dosyć krótko(od 74r. do 81.r). BDU produkuje się lub produkowano w kilku kamuflażach; woodland, black, OG, Desert Tri-color, Desert Six-color, Urban i T-Pattern(eksperymentalny kamuflaż miejski USMC). BDU ogólnie rzecz biorąc to krój munduru, choć troszkę się on różni od mundurów w kamuflażu pustynnym, dlatego te czasami się wyróżnia nazwą DCU(Desert Camouflge Uniform). Ktoś może powiedzieć, że mundury BDU black i urban to kopie, ale tak nie jest. Fakt, że nie ma ich na rynku cywilnym(patrz sklepy militarne i giełdy) nie determinują ich oryginalności. Mundur Urban był wykorzystywany przez USMC w kilku odmianach przez krótki czas jak również T-Pattern. Obecnie ma wyprzeć go mundur MARPAT w kamuflażu miejskim.
   BDU składa się ze spodni, bluzy i nakrycia głowy(popularna rangersówka, Utility Cap, czyli marineska i boonie-hat; czyli używany powszechnie od wojny w Viet Namie kapelusz dżunglowy).
BDU woodland jest szyte w dwóch typach. Pierwszy szyty z materiału 50/50 bawełna/nylon tzw. NYCO i 100% Cotton tzw. Rip-stop lub tropik. Pierwszy to grubszy, szybkoschnący materiał w mundurze całorocznym, ale rip-stop jest bardziej charakterystyczny dla mundurów US Army, używany od czasów wojny w Viet Namie, wyróżnia się swoistą „krateczką”, czyli ściegiem materiału. Powoduje on dużą odporność na rozdarcia przy dużej przewiewności materiału i szybkim wysychanie. W roku 1995 wprowadzono nowe typy mundurów BDU, przede wszystkim zrezygnowano z regulatorów pasie i dodano szersze mankiety. Zmienił się też skład rip-stopu, z 100% bawełny wprowadzono 50% nylon i 50% bawełna. Mundury NYCO produkuje się dalej, ale już w nowszym kroju. Od przełomu lat 80/90 da się zauważyć pewną tendencje u sił specjalnych
US Army czy USMC. Mianowicie przeszywanie dolnych kieszeni bluzy na ramiona pod pewnym skosem i zastąpienie guzików taśmą „velcro” czyli popularnymi rzepami. Tak zmodyfikowana bluza, nazywa się „Raid Jacket”. W USMC Force Recon zaczęto również przeszywać kieszenie cargo spodni, z ud na golenie, spowodowane jest to, przykryciem przez niektóre elementy oporządzenia(np. pokrowiec na maskę p-gaz czy kaburę udową) owych kieszeni. Co stwarza je zupełnie bezużytecznymi, a wiadomo, że US Army lubi nosić ze soba dużo sprzętu;))
Osobiście zrobiłem na swoim starym BDU owy Raid Jacket, Jacket musze stwierdzić, że jest to szalenie praktyczny sposób. Można wyjąć rzecz znajdującą się w kieszeni po przez dwa ruchy ręką, a nie mocować się z guzikami w kieszeni na udzie, gdzie często jest przykryta przez elementy oporządzenia. Jeżeli chodzi o bluzę, to jej krój zmienił się diametralnie w stosunku do starszych mundurów, spodnie natomiast zmieniły się minimalnie. Została dodana tylko dodatkowa warstwa materiału na dupie i kolanach, żeby uniknąć przetarć materiału. Tą samą cechę ma też bluza BDU, na łokciach dodano takie same ”łaty”.
Mundur BDU w kamuflażu Desert 6 lub 3-color różni się troszkę w swojej nowszej wersji od BDU. Mianowicie posiada on bardziej pojemne kieszenie(wspomnieć tu należy, że kieszenie w mundurach SU Army mają strukturę „harmonijki: na bokach, przez co mogą zmieścić więcej rzeczy), szerszy kołnierz oraz podwójną warstwę materiału na plecach(potem zarzucono owy pomysł). Gruby materiał NYCO miał w założeniu chronić przed upałem pustynnego słońca a w nocy przed niskimi temperaturami. Obecnie produkuje się bluzy Tri-color również z rip-stopu. Kamuflaż Desert 6-colors, został wymyślony pod koniec lat 60tych, w zamyśle był przystosowany do skalistych gór Ameryki Północnej, ale został odstawiony na półkę aż do Ćwiczeń 5th SFGA(Special Force Group Airborne) „Bright Star” w Egipcie 1982’ oraz operacji Desert Shield/Storm. Zwany był popularnie „chocolate chip”, czyli czekoladowy płatek, brązowe paski na mundurze przypominały takowy;)
Mundur Desert 3-color zaczęto w ograniczonych ilościach wprowadzać w 1991/92 r. Osobiście posiadam bluzę starszego typu Desert Tri-color z kontraktem na 1991 r., ciekawostką jest, ze zamiast guzików ktoś wszył taśmę „velcro”. W chwili obecnej, nie spotyka się już mundurów typu 6-colors, żołnierze mają na stanie 3-color lub pustynne MARPATy(w przypadku części USMC). Choć widać jeszcze elementy wyposażenia w woodlandzie. Takie jak plecaki, parki i spodnie gore-texowe ECWS, ładownice itp. Tri-colory można zobaczyć na każdym żołnierzu US Army, stacjonującym w Afganistanie bądź w Iraku. Żołnierze noszący kamizelki przeciwodłamkowe PASGT(Personal Armour System for Ground Troops) mają pokrowce w kolorach Desert Tri i Six colors.
   Przeglądając zdjęcia US Marine Corps z operacji „Enduring Freedom” i „Iraqi Freedom” oraz z Boot Camp’ów, możemy się natknąć na nowe, dziwne mundury, które noszą Marines. Wzór na pierwszy rzut oka, wydają się być jakimiś rozmytymi plamkami. Ale gdy przyjrzymy się bliżej, ukazuje się pełnia MARPAT’u. Marine Pattern; Marine Corps Combat Utility Uniform, w skrócie MARPAT MCCUU, lub też sam MARPAT jest najnowszym mundurem USMC. Marine Pattern to zarówno nowy kamuflaż i krój munduru. Sam kamuflaż został zapożyczony od Kanadyjczyków(CADPAT). Opracowali za pomocą komputerowej analizy różnych terenów wzór składający się z małych pikseli, co powoduje lepsze rozmycie się sylwetki, oraz nie możność skupienia wzorku na obrazie. Różni się on od BDU zasadniczo. Na pierwszy ogień rzućmy bluzę, bardzo dobrym rozwiązaniem jest powrót do starego typu kieszeni, czyli umieszczeniem ich pod skosem, tak jak to miało miejsce w TCU czy ERDL a także wzięto pod uwagę rozwiązanie z „Raid Jacket”, czyli fabrycznie naszyto kieszenie na ramiona. Kieszenie na piersiach są zapinane na taśmę velcro, natomiast te znajdujące się na ramieniu na guziki. Ciekawym jest fakt, wszycia na wewnętrzną stronę łokcia, swoistej kieszeni, umożliwiającej włożenie do rękawu ochraniacza. Z raportu opublikowanego przez Army Special Operations Battle Lab, wynika, że żołnierze bardzo sobie cenili ta cechę munduru. MARPAT nie posiada dolnych kieszeni. Wszystkie guziki, także te na rękawie są zasłonięte, kolejnym nowym rozwiązaniem jest zakrycie również tych znajdujących się na rękawie, są one po prostu odwrócone, guzik jest na tasiemce a nie na rękawie. Kołnierz MARPATu jest lekko zaokrąglony, i z łatwosicią można go postawić w ‘stójkę’. Na przestrzeni całego munduru znajdują się rozmieszczone małe loga USMC(tzw. EGA- Earth Globe Anchor) co jest chyba najbardziej charakterystyczne dla tego munduru. Na lewej piersi jest wyhaftowany również EGA w nieco większej wersji. W poprzednich mundurach USMC były one nanoszone jako kalkomanie.
Spodnie są krojem prawie identyczne z spodniami BDU oprócz faktu posiadania wewnętrznych kieszeni na ochraniacze oraz wstawienie ściągaczy zamiast regulatorów pasie. Kapelusz to również typowy boonie-hat, tyle że z przedłużonym rondem, tak jak miało miejsce to w kapeluszach REDL(mam oba kapelusze, i stwierdzić mogę, że z praktycznego punktu widzenia to nie jest najlepszy pomysł). Krój Marineski, czyli tzw. Utility Cap nie zmienił się zupełnie, jeśli nie liczyć naszywanego loga EGA a nie przyklejanego.
MARPAT jest wykonany z lekkiej mieszanki 50/50 Nylon Cotton, jednak o wiele cieńszej niż NYCO. Wersje pustynne są wykonane natomiast jeszcze cieńszej tkaniny. Występują trzy rodzaje kamuflażu MARPAT; woodland, desert oraz Urban. Te pierwsze była okazja zobaczyć na zdjęciach z interwencji w Liberii, pustynne są natomiast używane w Iraku i Afganistanie. Miejskie wersje MARPATu są jeszcze testowane. Nadmienić należy, iż cały personel Korpusu nie został jeszcze wyposażony w MARPATy. Ostatnio widziawszy statek z Marines na pokładzie mieli go tylko oficerowie. Na zdjęciach widać również tą prawidłowość, prawidłowość tym ze jednostki specjalne(FAST, FR, MEU(SOC)) albo wybrane również dostają nowe mundury. Produkowane są także pokrowce na hełmy PASGT w MARPAT. Marines noszą także kamizelki Interceptor Interceptor kolorze brązowym, tzw Coyote Brown. Również oporządzenie MOLLE zaczyna wchodzić w nowym kamuflażu.    
   Ostatnimi czasy, w światku paramilitarnym i ASG zapanowała moda na SFOD(Special Forces Detechment Delta) i jednostki pokroju SWAT(Special Weapons & Tactics). Na różnorakich zdjęciach często widać operatorów takich jednostek oliwkowo-zielone kombinezony. Są one używane z kilku powodów, po pierwsze, stanowią jedną bardzo praktyczną całość, mają dużą ilość dobrze rozmieszczonych kieszeni, większość z nich a także wszystkie regulatory są zapinane na zamek błyskawiczny lub taśmę „velcro” velcro przede wszystkim są niepalne, zrobione z nomexu, aramitu lub mieszanek w/w materiałów. W specyfice tych oddziałów są to dosyć ważne cechy. Na pierwszy rzut oka, można zauważyć jeden rodzaj kombinezonu, ale prawda jest taka, ze są dwa. Lotniczy(CWU-27/P) i czołgowy. Mimo, iż wyglądają dosyć podobnie, jest sporo różnic. Pierwszy z nich jest wykonany z nomexu. Lekka, przewiewna, niepalna tkanina. Idealna wręcz dla siedzącego w przytulnym, klimatyzowanym kokpicie pilota. Czołgowy natomiast jest wykonany z cięższego aramitu, również niepalnego. Aramit jest trochę wytrzymalszy i grubszy. Należy pamiętać, iż czołgiści pracują w trochę cięższych warunkach niż piloci. Kombinezony mają też trochę inne rozmieszczenie kieszeni i regulatorów. Kombinezon czołgowy, posiada ściągacz w pasie a nie regulator zapinany na taśmę velcro jak w lotniczym. Całość Kombinezonu czołgowego posiada 7 kieszeni; dwie na klatce piersiowej umieszczone pod skosem, jedna na lewym ramieniu, dwie przy pasie jak w standartowych spodniach, dwie na udach, podobnie jak kieszenie cargo w zwykłych mundurach oraz dwie na goleniach. Wszystkie zapinane na zamek błyskawiczny. Są również dwa odpinane na taśmę velcro otwory, jeden umożliwiający wyciągnięcie rannego z pojazdu(odpina się otwór na plecach i chwyta za specjalny, wszyty po wewnętrznej stronie uchwyt) oraz drugi, umożliwiający oddanie stolca;). Zamek główny jest rozpinany z dwóch stron, również z wiadomych przyczyn. Na końcu nogawek i rękawów zostały wszyte również zamki błyskawiczne, aby umożliwić szybkie wkładanie kombinezonu. W obu kombinezonach, na kołnierzu znajduje się rzep, dzięki któremu można postawić go na „stójkę”.



Tekst jest stary i jeszce niekompletny. Mozliwe ze beda roznorakie bledy, jesli ktos sie takich dopatrzy, prosze natychmiast je poprawiac i wytykac bez litosci;)

super:
ażesz kurwa wyjebal tekscior-oczy mi się kleją

super:
ale git
 jak co to mogę pstryknąc pare zdjątek naszych wersji BDU- RAID

kapral:
Cytuj

ażesz kurwa wyjebal tekscior-oczy mi się kleją

Super, slonko ty moje, to dobzre czy zle?:)
Raida mam.
moge powklejac troche tych szmat:))

super:
ale orginała czy custom?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona