Studenckie Koła Przewodników są w Katowicach i Gliwicach ('Harnasie').
W obu są organizowane kursy. Nie ośmielę się stwierdzić w którym lepsze,
Kiedyś zapytałem przy piwie ówczesnych prezesów obydwu kół gdzie jest łatwiej w Katowicach czy w Gliwicach. Kłócili się całą noc po czym doszli nad ranem doszli do wniosku, że co prawda w Gliwicach kurs jest cięższy ale w Katowicach egzamin końcowy trudniejszy. Tak więc na jedno wychodzi
Ula kurs skpx jest ok. Ale weź pod uwagę że tam nie ma survivalu, jest bardzo dużo o górach.
Praca z mapą i kompasem, długie marsze z obciążeniem, przygotowywanie posiłków dla grupy na ognisku, biwakowanie w terenie, pierwsza pomoc - turystyka górska niejednokrotnie przenika się z survivalem. Kwestia odpowiedniego nazewnictwa, jak pisałem w tym środowisku określenia "survival" się nie używa, ale czy rzeczywiście go nie ma?
A przy tym rzeczywiście jest mnóstwo nauki, ale to sama przyjemność: topografia, etnografia, historia sztuki, rozpoznawanie roślin... Miodzio :-)