Powitoł
A potem się mój sąsiad wkurwia: "trzeba patrony znowu solą załadować bo mi jakieś ch...je jak w zeszłe wakacje w kukurydzę weszły!"
(tekst prawdziwy

).
Hominy to wysuszona kukurydza
niestwardniała (niedojrzała od końca). Miałem (chyba z almy) worek białej (w jakiś sposób obrobiona chemicznie) i żółtej (po prostu wysuszonej). Lepsze dla mnie do sałatek (nienawidzę smaku tej naszej puszkowanej) bo mocząc przed dalszą obróbką można już np. wrzucić do zalewy paprykowej i robią się małe bombki smakowe

edyta - aha, nie każda jest suszona i na nasze potrzeby można chyba przyjąć, że chodzi po prostu o kukurydzę spożywczą

edyta2-skreślam, bo nie jestem pewien, a opakowań już daaaawno nie mam
