javelin-oj spokojnie

przepraszam ,wybacz mi, nie wyczaiłem twych niecnych zamiarów

masz <buziaka> i w innym temacie to przepchnij

Te moje"zielone Gromowe" to wszystkie "trole leśne" w najszerszym toku rozumowania chyba doceniły i nikt nigdy sie jakoś nie żalił.
Lubię ludziom wciskać nie potrzebne im rzeczy

Ale żadnego "Gore " myśliwemu na polowanie bym nie polecał.
No chyba że takie specjalne Gore dla myśliwych made in hameryka w takim real kamo co to to nie szeleści.
Jak dla mnie to głośne tupanie w twardych buciorach po miękkim mchu jest bardziej naturalnym odgłosem w lesie niż cichy szelest najlepszego "militarnego Gore"

(no dobra,może większego sensu to zdanie nie miało ,ale chyba wiadomo oco mniej więcej chodzi

tym bardziej ze zwierz ma lepszy słuch od nas)
Sam osobiście na ambonę bym wziął właśnie śpiwór BW i jakiś polarek dodatkowo na mrozy,wyjdzie taniej,praktyczniej,a przy siedzeniu sie jakoś nadmiernie mało kto poci .Tym bardziej że te "pseudo łowcy" tak robią.
Na swoje "leśne trolowanie" szukam windprofa arctica w leśnym DPMie(jak sie dobrze zaimpregnuje siuwaksem z NIKAWAX+suwaki pod pachy to lepsze od gore

)
Tym bardziej powiedźcie mi która kobita bez taktycznego przeszkolenia spierze wam krew z Gore??
Chociaż myślę że któryś odplamiacz lub chlor by prędzej czy później by sprał krew z Gore.

Na serio odradź znajomemu te gore i membrany,owszem na grzyby, spacery,w góry,na łódkę jest zajebiaszcze.
p.s.jeżeli na serio sie uwziął na oliwkowa membranę to już moge polecić gore BORu model jak 5.11.
Jest oliwkowe(bardzo ładny odcień) ma bardzo fajny polar oraz krój(nawet uzyję słowa ZAJEBISTY krój)
I chyba nawet nie szeleści!!Ale materiał nie jest już tak odporny jak np gromowy lub zwykłe gore.
od razu mówię że od 2lat nie mam ich i juz raczej nie będę miał