Kurczę, znalazłem go tylko z cordury 1000d za 366 zł, a twoja recenzja czytana 100 razy

Cześć!
Słuchaj ja kupiłem za 345 zł po przeliczeniu kursu dolara Camelbaka H.A.W.G 500 właśnie dzięki recenzji KnockeRa. 345 zł równiutko z wysyłką itd. (116$). Plecak jest po prostu dla mnie wymarzony, praktycznie wszystko mi się w nim podoba z wyjątkiem jednej rzeczy. Spód plecaka mógł być jednak wykonany z cordury 1000D (wiadomo plecak się kładzie na ziemi właśnie stawiając go w takiej pozycji) a nie 500. Na górę plecaka jak najbardziej 500 spełnia swoje zadanie. Jest bardziej przyjemna w dotyku, plecak jest lżejszy i w ogóle przyjemniejszy niż produkty np. od Maxpedition. Miałem Sabercata, Proteusa i kilka kieszeni. Co do kieszeni to 1000D jakoś jeszcze byłem w stanie zaakceptować, np. FR-1. Ale reszta jak dla mnie porażka, materiał sztywny, mało rozciągliwy. W sabercat po maksymalnym obciążeniu torby nie dało się tego normalnie nosić - musiałem dokupić pas ramienny z poduszką. Ogólnie jak dla mnie produkt mało pakowny i niewygodny. Więcej żadnych rzeczy od maxa nie kupię z wyjątkiem tak jak wspomniałem wcześniej jakiejś kieszeni. Co do EDC to polecam wspomniany Camelbak HAWG 500. Nie wiem jak jest w przypadku Camelbak HAWG 1000D ale jak dla mnie zastosowanie 500 to strzał w dziesiątkę (nie zamienił bym tego plecaka za nic). Plecak posiada system hydracyjny, ale jak go się wyjmie można z powodzeniem zmieścić tam małego lapa (nadaje się to tym bardziej, że wnętrze na system hyd. jest wyścielone miękkim materiałem). Na koniec dodam, że dla mnie taki plecak wykonany z lżejszej Cordury jest dla mmnie tym bardziej odpowiedni bo nie chcę aby plecak ważył więcej niż trzymane w nim rzeczy. Polecam camelbak a na koniec link do pewnego artykułu in english:
http://militarytimes.com/blogs/gearscout/2010/07/22/review-camelbak-linchpin-is-it-worth-25pocket/ 