Wszystko wskazuje na to, że trafiają się paliwka o różnej mocy. Od czego to zależy ? Może z czasem wietrzeje ? Sposób przechowywania ? Producent ?
Na takim oryginalnym ESBIT'ie, hermetycznie zamkniętym zrobiłem kiedyś normalny obiad z kuskusu (kilka minut wrzenia). Las, zimno, mokry śnieg na liściach ... jakaś jesień albo wiosna, wilgotno. Łącznie może z 15 minut to trwało. Ale pamiętam, że musiałem w pewnym momencie podnosić garnek bo mi zaczynało za mocno się burzyć i kipieć.
Kilka lat temu to było i nie pamiętam ilości kostek ale to było jakoś 1 albo dwie duże i ze 2 takie malutkie. Garnek stalowy 1L, prawie cały pełny bo na 2 osoby. Gdzieś już to opisywałem wcześniej ... może tam jest więcej info

Ale ogólnie jako awaryjna kuchenka odporna na rzucanie, prasowanie w plecaku itp. to biorę ją czasem.
Zresztą zaraz wygrzebię, wyjmę i zobaczę ile dokładnie na takim kilkuletnim, zapakowanym hermetycznie paliwie zagotuje kranówę. Bo może już zwietrzało czekając na okazję

A co do pytania Czym zastąpić esbita to ma to sens ? Jako awaryjna kuchenka to ma to zastosowanie i drogo nie wychodzi ale do częstszego używania to ni to wydajne ni szybkie i wygodne.
Stawiam tu na jakąś homemade kuchenkę z suszarki na sztućce i garść suchych patyków. Patyki można trochę ubabrać stearyną/woskiem. Podręczny zapas można mieć przy sobie w plecaku a w większości lokalizacji taką drobnicę idzie pozyskać z otoczenia.
Rozmiarowo to ze 4x większe ale puste w środku i w suszarce można spokojnie nosić inne rzeczy więc da się nawet w małym plecaku nosić.
Jak ma być szybko, czysto, lekko to może mały palnik gazowy i mały kartusz ? Wszystko mieści się na dłoni i spokojnie na kilka obiadów i kilka herbat starcza. Tu masz wrzątek 3x szybciej.
========
EKSPERYMENTWarunki - 26-27 stopni, 3 piętro, kuchnia w bloku, brak wiatru
Zimna woda z kranu przepuszczona przez filtr Brity ... a więc trochę pewnie cieplejsza od tej prosto z kranu. Stalowy garnek Tatonka Sherpa Pot 1L. Odpalam paliwko, wlewam wodę, biorę aparat i tak po minucie od podpalenia stawiam na "palnik" garnek z 800 ml wody. Przykrywam pokrywką i co kilka minut podglądam co tam się dzieje ciekawego.
5 minuta - da się zamoczyć na ułamek sekundy koniec palca ale zanurzenia całego już nie zaryzykuję.
7 minuta - na bocznych ściankach widać bąbelki a w wodzie "smugi".
9 minuta - bąbelki duże na dnie i z dna małe wydobywają się na powierzchnię. Garnek zaczyna wydawać dźwięki jakby woda wrzeć zaczynała

Paliwko zmalało do wielkości landrynki i ledwo zipie.
13 minuta, odpaliłem nowe paliwko bo pierwsze było wielkości rozdeptanego Tik-Tak'a i tak na 1 cm już dawało płomień. Woda przestawała bąbelkować.
Minuta 15-ta, drugie paliwko nabrało rozpędu, woda od razu zaczęła wrzeć i wrze tak sobie już bez pokrywki do końca eksperymentu.
18-ta minuta, dalej dzielnie wrze.
23 minuty ... jeszcze wrze.
24 minuty, fota - paliwko ledwie zipie, bąbelki przestają się już od dna odrywać.
26,5 minuty - ni ma już drugiego paliwka.
Paliwko pochodziło z zakupu sprzed 4 albo pięciu lat z tej samej partii co opisany wcześniej obiad w lesie. Trochę mocy już straciło albo woda z jedzeniem w podobnej ilości szybciej dochodzi i mocniej się burzy. Wcześniej chyba szybciej wrzenie osiągnąłem.
Podsumowując - W stalowym garnku, jak nie wieje to spokojnie na dwóch oryginalnych, dużych kostkach ESBIT da się zmajstrować herbatę albo obiad wymagający nawet kilkuminutowego podgotowania.
Porcję na 0,5L wody da się zrobić i na jednej kostce.

Czym zastapić esbita?
Przygotowania

Czym zastapić esbita?
Start

Czym zastapić esbita?
"Landrynka"

Czym zastapić esbita?
Na drugim paliwku
Cała galeria z możliwością powiększania zdjęć:
http://picasaweb.google.pl/rafalku08/ESBIT#Wykonawca testu zapewnia, że żadna woda użyta do eksperymentu nie została zmarnowana - posłużyła do drugiego zalania zielonej herbaty z goździkami, cynamonem i czarnym bzem 