Można - ale za efekty nie ręczę

Primo benzyna nie będzie się tak spalała jak widać na obrazku z prostej przyczyny potrzebuje większej temperatury do spalania katalitycznego - w warunkach bez wspomagania jak na tej bombie - nie da rady .
Secundo te palniki to taki fajny pic warty nic - ilość paliwa potrzebnego do zagotowania choćby jednego litra wody jest większa niż benzyny ale spalanej we właściwy sposób.
To razem do kupy jest i owszem może fajne do podgrzania lub na pokaz ale efektywność wykazuje w laboratorium nie w teranie.
Gwóźdź do trumny to fakt ,ze po podsumowaniu samo paliwo w zapasie okazać się może większą wagą niż sam palnik .
Kilka gwoździ do trumny palnikom spirytusowym mogę dołożyć jeszcze - jak choćby trudności większe w uzupełnieniu zapasu paliwa co już przy benzynowej stanowi mniejszy problem - w dalszych wywodach polecał bym palniki na naftę a jeszcze lepiej ropę - zaś całkowita niezależność dają nośniki energii wcale nie przetworzone jak zwyczajny kawałek patyka
