Udało mi się na Allegro wyhaczyć taką oto perełkę:

Palnik BORDE'a tzw."BORDE Bomb"

Palnik BORDE'a tzw."BORDE Bomb"
A tu z kolei zestaw menażek Colemana wraz z osłoną przeciwwietrzną, pełniącą również funkcje podstawki pod garnek.

Palnik BORDE'a tzw."BORDE Bomb"

Palnik BORDE'a tzw."BORDE Bomb"

Palnik BORDE'a tzw."BORDE Bomb"

Palnik BORDE'a tzw."BORDE Bomb"

Palnik BORDE'a tzw."BORDE Bomb"
In action:
Przed pełnym rozgrzaniem palnika

Palnik BORDE'a tzw."BORDE Bomb"
Po rozgrzaniu

Palnik BORDE'a tzw."BORDE Bomb"

Palnik BORDE'a tzw."BORDE Bomb"
W duecie z osłono/podstawką:

Palnik BORDE'a tzw."BORDE Bomb"

Palnik BORDE'a tzw."BORDE Bomb"

Palnik BORDE'a tzw."BORDE Bomb"

Palnik BORDE'a tzw."BORDE Bomb"
... i z menażką w akcji:

Palnik BORDE'a tzw."BORDE Bomb"
Wymiary palnika:
Średnica zbiornika 4 cm.
Średnica w najszerszym miejscu 5 cm
Długość 17 cm
Wysokość 5,8 cm
Palnik z pełnym zbiornikiem paliwa oraz z prętem do regulacji mocy płomienia waży 310g
Zamiast obecnej osłony rozważam jeszcze wykonanie jakiegoś "krzyżaka" samonośnego na warunki bezwietrzne, oraz zastąpienie tego aluminiowego "krzyżaka", widocznego na zdjęciach, jakimś wykonanym z drutu stalowego.
Oczywiście osłona czy podstawka na garnek są opcjonalne - z powodzeniem można zastosować jakieś kamienie, cegły, czy też nawet wbite w ziemię ze 3 lub 4 szpilki od namiotu
Waga całego zestawu (Borde z paliwem + zestaw menażek + osłona + ruszt) waży 604g więc jak na zestaw z benzynowym palnikiem i paliwem uważam ze całkiem przyzwoicie.
Oczywiście pozostaje jeszcze kwestia przetestowania palnika pod kątem zużycia paliwa, no i muszę jeszcze poćwiczyć rozpalanie, ponieważ wymaga ono w początkowej fazie delikatnego poruszania palnikiem by dostarczyć paliwo, do dyszy nim to zdąży się wypalić z "kolanka". IMO ta operacja zużywa najwięcej paliwa.
Z pewnością testy zużycia paliwa i wydajności pojawią sie u mnie na stronce (
http://sites.google.com/site/doczusite) gdy już uda mi się je wykonać.