Czwarty lipca to dobry dzień, żeby wbić się w mundur i coś uczcić - na przykład piękną pogodę. Była dla nas wyjątkowo łaskawa, dzięki czemu udało się zrobić naprawdę obłędne fotki

Pomysł porównania kamuflaży pojawił się na wiosnę tego roku, ostatecznie pod koniec czerwca mieliśmy nagrane trzy najważniejsze sprawy: ludzi, sprzęt, miejsce.
W sesji udział wzięli:
- p. mjr Adam Henczel
- p. Paweł Ścibiorek
- pp. Bernadetta i Łukasz Terleccy
- p. Agnieszka P. (dane zastrzeżone)
- Zeke z małżonką
- Łukasz Baran
- i niżej podpisany.
Po dotarciu na miejsce rozpoczęliśmy... nie, jeszcze nic związanego z mundurami. Zaczęła się nierówna walka z komarami, które tego roku były zaciekłe i krwiożercze jak Vietcong. Przygotowanie mundurów trwało "chwilę" ale widok był imponujący, a niektóre eksponaty miały sporą wartość, jak np. włoskie Telo Mimetico, kamuflaż z 1929 roku!

wasze fotki w różnych kamuflażach
Zawartość szafy marzeń niejednego z nas 
Szybko przenieśliśmy się (rzutem pieszym i kołowym) na "lądowisko".

wasze fotki w różnych kamuflażach
Zaczęła się sesja "trawiasta" i "pustynna". Pierwsze zaskoczenie to KZS - to, że Agnieszka była prawie niewidoczna ludzkim okiem to nic, aparat Hassana nie mógł złapać ostrości! Hassan zrobił jakieś czary-mary, ale fakt jest faktem - drugi raz aparat odmówił współpracy przy CADPAT`cie. Wot russkaja tiechnika - i mówię to z szacunkiem!
Skoro jesteśmy już przy KZSie warto wspomnieć, że w opinii Agnieszki był najbardziej komfortowy i przewiewny. Miała jeszcze okazję nosić DDPMa i Tigerstripes`a, ale KZS przypadł jej najbardziej do gustu. Nie była to wszakże miłość od pierwszego wejrzenia - "ja mam ubrać ten worek na ziemniaki? W życiu!"


wasze fotki w różnych kamuflażach
Darth Agnieszka w trakcie testowania FN Five-seveN
wasze fotki w różnych kamuflażach
Sesja pustynna przyniosła jeszcze jedno ciekawe odkrycie... jak niewiele różni się polskie moro z lat 70. od ACU w UCP, szczytowym dziele kamuflażu pikselowego

))

wasze fotki w różnych kamuflażach
Bezkonkurencyjny w naszych warunkach "pustynnych" okazał się DDPM

wasze fotki w różnych kamuflażach
aczkolwiek na plecach mocno siedział mu Wustentarn, czyli pustynny flecktarn

wasze fotki w różnych kamuflażach
Miłą niespodzianką była polska "pustynna pantera" - kapelusz w PP ma modelka w DDPM

Podejrzewam, że gdyby mieć kapelusz w 6-kolorowym, to jego wynik byłby całkiem niezły

wasze fotki w różnych kamuflażach
Po terenie pustynnym i łące przebraliśmy się...

wasze fotki w różnych kamuflażach
Proszę się nie śmiać! CADPAT był w rozmiarze M, ja noszę L, bałem się oddychać 
...przenieśliśmy się do lasu. Tam nie do pobicia był CADPAT, Hassan po prostu znikał jak Predator... Jeżeli chodzi o nasze warunki, to znaleźliśmy Graala...

wasze fotki w różnych kamuflażach
Polska pantera pokazała się z dobrej strony,

wasze fotki w różnych kamuflażach

wasze fotki w różnych kamuflażach
a czarnym koniem był Sumpftarn z czasów IIWŚ. Myślę, że nie ustępowałby dużo nowszym wzorom, niektóre bijąc skutecznością na łeb.

wasze fotki w różnych kamuflażach

wasze fotki w różnych kamuflażach
Ale CADPAT jednak miażdżył psychikę...

wasze fotki w różnych kamuflażach
Z lewej drzewo, Hassan w centrum kadruMoro w lesie okazało się lepsze od UCP - w trawiastej ściółce sprawowało się znakomicie

wasze fotki w różnych kamuflażach
Kolejnym pozytywnym zaskoczeniem był kamuflaż australijski. W pewnym momencie Łukasz położył się w niskiej trawie i... znikł! Ogólnie w każdym terenie australijski kamuflaż spisywał się świetnie - bardzo ciekawe byłoby porównanie go z jednym z wielkich nieobecnych, Multicamem...

wasze fotki w różnych kamuflażach

wasze fotki w różnych kamuflażach
Tigerstripes nie miał szczęścia - wszędzie było dla niego zbyt jasno. Zobaczymy, może teraz, jesienią, między iglakami będzie lepiej.

wasze fotki w różnych kamuflażach
The making of, czyli za kulisami...

wasze fotki w różnych kamuflażach
Oczywiście, nie pojechaliśmy tam tylko po to, żeby robić zdjęcia. FN Five-seveN zaskoczył nas celnością - z około 20 metrów 4 na 5 strzałów trafiało w puszkę po piwie!

wasze fotki w różnych kamuflażach
Lufy pełne ognia, i zapach prochu o poranku....Odwiedziła nas Szereny z Ryanem. Zdjęć Ryana pozwolę sobie nie umieszczać, tego dnia był mało fotogeniczny


wasze fotki w różnych kamuflażach
Żeby nie zjechać z głodu, postanowiliśmy upiec kiełbaski na grillu. Grill był, ale "kulawy" - Amba zjadła nóżki! Nic to... Bardziej odlotowe było paliwo... po kiego szukać drewna, skoro pod nosem leżą tony szyszek? A powiem wam, że zapach kiełbasy usmażonej na szyszkach jest obłędny!!

wasze fotki w różnych kamuflażach

wasze fotki w różnych kamuflażach
Doktor Sokole Oko z 4077go MASH sprawdza "strzykawę"


wasze fotki w różnych kamuflażach
Nic dziwnego, że po tak męczącym dniu chciało się położyć byle gdzie, ma byle czym...

wasze fotki w różnych kamuflażach
W imieniu własnym i Sfory chciałby podziękować wszystkim zaangażowanym, w tym Kacprowi który użyczył KZSa, panu majorowi który poświęcił nam swój cenny czas, oraz dziewczynom, które nie musiały, może nawet niezbyt chciały, ale przyjechały i pomogły nam bardzo! Dziękujemy też "siłom sojuszniczym" czyli Zeke`owi i Łukaszowi za niezwykle cenny wkład i uwagi.