trwa ładowanie paska...
08-02-2012, 01:37:22 *
Aktualności:
Wybierz jezyk:
 
   Forum   Zaloguj się Rejestracja   Tagi
Strony: Pierwsza 1 2 3 Ostatnia +   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Jaki antybiotyk do zestawu przetrwania?  (Przeczytany 4452 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przeglądają ten wątek.
seba121
Opinii: (4)
Aktywny użytkownik
***
Online Online

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Łódź/Brzeziny
wiadomości: 216


Yerba Mate




Ignoruj
« Odpowiedz #15 : 03-03-2010, 17:35:17 »

Ja proponowałbym jakąś Aspiryne, i coś na wzmocnienie.
Antybiotyki trzeba brać pod nadzorem lekarza.
Zapisane

Pozdrawiam Mrugnięcie
McBren
Opinii: (0)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 39
Miejsce pobytu: Pomorze
wiadomości: 3369





Ignoruj
« Odpowiedz #16 : 03-03-2010, 18:06:02 »

 W przypadku wyjazdu za granicę jeżeli możemy cierpieć na brak służby medycznej powinniśmy iść do swojego lekarza rodzinnego i powiedzieć w czym rzecz i żeby zapisał nam jakiś antybiotyk na zapas. Wtedy poda nam też na co pomoże i jak go brać.
Zapisane
kuusamo
Opinii: (4)
Zaawansowany użytkownik
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
wiadomości: 283





Ignoruj
« Odpowiedz #17 : 03-03-2010, 23:20:55 »

W przypadku wyjazdu za granicę jeżeli możemy cierpieć na brak służby medycznej powinniśmy iść do swojego lekarza rodzinnego i powiedzieć w czym rzecz i żeby zapisał nam jakiś antybiotyk na zapas. Wtedy poda nam też na co pomoże i jak go brać.

tu bym dyskutował. Generalnie dla turystów dostęp do lekarzy nie jest utrudniony - wiadomo - $$$/€€€. Miejscowi szybko diagnozują, mają odpowiednie antybiotyki na lokalnie występujące choroby. Przykładowo, mój brat złapał coś w Indiach, myślał że miał grypę, leżał w hotelu i brał paracetamol, ale gorączka nie ustępowała; po paru dniach ledwo (ale szybko i bez kolejki) dotarł do lekarza, który rzucił tylko na niego okiem i już wiedział co mu jest - zaaplikował antybiotyk, a po 2 dniach nastąpiła radykalna poprawa. Nie wiadomo czy specyfik przywieziony z kraju akurat pomoże, można stracić cenny czas na niewłaściwą kurację. Z drugiej strony jeśli jesteśmy w leśnej dupie 200km od drogi, a śmigłowiec nie przyleci bo zamieć to nie ma o czym dyskutować... Duży uśmiech
Zapisane

Kaszubskie Ochotnicze Pogotowie Rozrywkowe
zirkau
Opinii: (0)
Ekspert
*****
Offline Offline

wiadomości: 1001




Ignoruj
« Odpowiedz #18 : 04-03-2010, 09:09:33 »

ja tam jednak ograniczyłbym stosowanie antybiotyków - nie tędy droga. Jeden na wiele chorób ? Szczególnie w podróży, gdzie szczepy zupełnie inaczej działają ? Ile jest przypadków w kraju, pod opieką lekarza, że choroba się przeciąga, bo lekarz przepisał niewłaściwy antybiotyk ? A niewłaściwe użyciea antybiotyku.... czyni go kolejnym razem mniej użytecznym.

Oparłbym się jednak na lekach niebiotycznych. - aspiryny, paracetamol itp. oraz lekach wskazanych dla danego obszaru. Co z tego że masz objawy gryby kiedy to malaria ?
Zapisane
McBren
Opinii: (0)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 39
Miejsce pobytu: Pomorze
wiadomości: 3369





Ignoruj
« Odpowiedz #19 : 04-03-2010, 15:29:40 »

 I w książce o medycynie dla turystów którą posiadam (jak odnajdę na półce wrzucę dane) i w pamiętniku Sikorskiego z Afganistanu zaleca się posiadanie antybiotyku.
Zapisane
mgr_scout
Kierownik forum
Opinii: (0)
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
wiadomości: 4853




« Odpowiedz #20 : 04-03-2010, 22:04:44 »

ale jakiego?
Zapisane

Chcę być dezerterem, który ma szansę powodzenia
KNAKiŁ
KKK - Kelly Kettle Klan
CZUJ-DYM!
McBren
Opinii: (0)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 39
Miejsce pobytu: Pomorze
wiadomości: 3369





Ignoruj
« Odpowiedz #21 : 05-03-2010, 15:30:52 »

Cytuj
ale jakiego?

 Lokalizacji książki nadal nie mogę ustalić, tylko wpadnie mi w łapki, to napisze co tam pisze.

 A co do antybiotyku, to pisałem o takim który zapisze/zalecić Twój lekarz. Bo i tak bez recepty antybiotyku nie dostaniesz.
 Wg mnie powinien odpowiadać kilku czynnikom:
- nie powinieneś być na niego uczulonym,
- powinien być silny i w miarę uniwersalnym,
- odporny na przechowywanie.
Zapisane
runner11
Opinii: (0)
Użytkownik
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 22
wiadomości: 94





Ignoruj
« Odpowiedz #22 : 05-03-2010, 22:17:40 »

Zamiast "antybiotyków" ja osobiście noszę cztery rodzaje tabletek. Apap, Ketonal, Nifuroksazyd, Gripex Max. Bardzo małe pudełeczko z czterema komorami. Każde z poszczególnych rodzajów tabletek w osobnej komorze. Obecnie ten zestaw wspaniale się sprawdza. Z uwagi na to że bywam częściej w terenach miejskich to Apap przydaje się koleżanką, Gripex Max znajomym.... Ketonal - na wszelki wypadek gdyby bólu nie dało sie wytrzymać no i nifuroksazyd gdy rozrywa komuś tyłek Uśmiech)
Sądzę, że jak te leki mi nie pomogą to powinienem się zgłosić do lekarza.
Tyle.
Pozdrawiam
Zapisane
mgr_scout
Kierownik forum
Opinii: (0)
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
wiadomości: 4853




« Odpowiedz #23 : 05-03-2010, 22:41:45 »

z tym że i ketonal i nifuroksazyd są na receptę Mrugnięcie
Zapisane

Chcę być dezerterem, który ma szansę powodzenia
KNAKiŁ
KKK - Kelly Kettle Klan
CZUJ-DYM!
McBren
Opinii: (0)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 39
Miejsce pobytu: Pomorze
wiadomości: 3369





Ignoruj
« Odpowiedz #24 : 05-03-2010, 23:07:40 »

runner11
Cytuj
Apap, Ketonal, Nifuroksazyd, Gripex Max.

mgr scout
Cytuj
z tym że i ketonal i nifuroksazyd są na receptę

A Apap i Gripex Max to prawie to samo.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Apap
 Apap to czysty paracetamol
 Gripex Max to: paracetamol, chlorowodorek pseudoefedryny, bromowodorek dekstrometorfanu (drugie chyba na kaszel, a trzecie na katar).
 Oczywiście są Apap-y z dodatkami.


Zapisane
makar14
Opinii: (0)
Świeża krew
*
Offline Offline

wiadomości: 5




Ignoruj
« Odpowiedz #25 : 06-03-2010, 13:07:09 »

Nifuroksazyd jest już dostępny bez recepty, jako Nifuroxazyd 200 lub Endiex
Zapisane
runner11
Opinii: (0)
Użytkownik
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 22
wiadomości: 94





Ignoruj
« Odpowiedz #26 : 06-03-2010, 13:58:11 »

To "prawie" robi dla mnie jednak różnice. Każdy powinien dobierać leki według własnych potrzeb. Jeśli mam objawy grypy to dla mnie Gripex może być swoistym placebo Uśmiech
A  na ból używam apapu[ Choć jeszcze ani razu go nie użyłem, zawsze kogoś wyręczam i obdarowuje]. Fakt leki składem prawie sie pokrywają...
Ketonal jest na receptę, nie zmienia to faktu że mam go troszkę w domu Uśmiech Czasem może sie naprawdę przydać Uśmiech
Zapisane
prosiak
Opinii: (0)
Zaawansowany użytkownik
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 32
Miejsce pobytu: podlasie -> Olsztyn -> Londyn
wiadomości: 482


Nie jest tak źle, mogło być gorzej...


WWW

Ignoruj
« Odpowiedz #27 : 06-03-2010, 17:21:16 »

Ale co mają tu leki przeciwbólowe do antybiotyków ?
Antybiotyki to całkiem inne leki , wiec chyba nie ma sensu rozmawianie o tabletkach przeciwbólowych  ( itp) w temacie o antybiotykach .
Żeby nie było całkowitego OT , to na dłuższe wyprawy brałem Amotax lub Duomox.
Substancją czynną jest amoksycylina o szerokim spektrum działania , czyli działą na wiele szczepów bakterii , ale nie specyficznie .
Zastosowanie głównie na  zakażenia górnych i dolnych dróg oddechowych, zakażenia dróg moczowych, skóry i tkanek miękkich, zakażenia żołądkowo-jelitowe , czyli mniej skomplikowane dolegliwosci .
Od razu powiem że wiem jakie są zasady przyjmowania antybiotyków , jakie są zagrożenia itp , to tak zeby nie wywoływac dyskuji na temat nieuzasadnionego używania tych leków .
Oczywiście lekarzem nie jestem i sam w 100% nie zdiagnozuję u siebie choroby , ale wiedzę na podstawowy temat posiadam ze studiów .
Antybiotyki brałem dla siebie , komuś innemu raczej bym nie podał .
Także każdy jest sam za siebie odpowiedzialny w przypadku używania antybiotyków bez konsultacji z lekarzem .
Zapisane

Zdjęcia z kilku moich wypraw ( strona całyczas w przebudowie):
http://picasaweb.google.com/grykomar

kilka filmów :
http://picasaweb.google.co.uk/grykomar2
zmęczon
Opinii: (0)
Świeża krew
*
Offline Offline

wiadomości: 19




Ignoruj
« Odpowiedz #28 : 07-03-2010, 12:02:56 »

Każdy antybiotyk może zabić, co gorsza nawet lekarz bez solidnego wyposażenia wtedy nie pomoże. Wstrząs czy galopująca marskość wątroby i rodzina podzieli się twoim długo gromadzonym wyposażeniem survivalowym. Dlatego antybiotyków nie należy żreć jak cukierków. A spotykałem na szlakach gości którzy tak właśnie je traktowali - codziennie na wieczór witaminki i ampicylinka.
Ale jest druga strona medalu. 1/3 mojego serca nie pracuje bo kiedyś antybiotyku na czas nie łyknąłem. Preferowałem wtedy naturalne metody leczenia i kiedy zalęgły mi się w gardle paciorkowce walnąłem się w śpiwór w oczekiwaniu aż mój system immunologiczny jak zwykle sobie z nimi poradzi. System sobie poradził jak zwykle, tzn posklejał je ze sobą. A ja poszedłem do pracy, gdzie akurat było dużo nerwów i biegania. Jak jest dużo nerwów i biegania to serducho pracuje dużo szybciej. Jak pracuje dużo szybciej to potrzebuje więcej tlenu, czyli wymaga szybszego dopływu krwi. Dopływu przez takie rurki zwane naczyniami wieńcowymi. I normalnie nie ma problemu, ale wtedy te rurki były zatkane posklejanymi w wielkie cząsteczki paciorkowcami. No i spora część komórek mojego serca po prostu z braku tlenu zdechła. Nie muszę chyba opisywać jak bardzo to nieprzyjemne i jak wpływa na kondycję ?
Dlatego teraz się nie certolę i po pierwsze do roboty już się tak nie palę jak kiedyś, a po drugie zawsze mam pod ręka antybiotyki. Bo dzięki NFZtowi "manie" pod ręka lekarza jest praktycznie niemożliwe. Jak drugi dzień mnie gorączka gnębi, a gardło boli to łykam. Staram się mieć pod ręką antybiotyki które akurat nie są preferowane przez lekarzy na moim terenie, bo do niego bakterii już mogły się przyzwyczaić. I biorę od razu dawkę maksymalną, bo na tej wojnie nie ma litości. Wybór jest duży, antybiotyki są stosunkowo tanie, wiec spokojnie można mieć w apteczce zarówno amoksycylinę za 3zł, doksycyklinę też za 3zł jak i roksitromycynę za zł 10 oraz biseptol za 2 zł.
I teraz trzeba się udać do lekarza, wykazać mu że nie jesteście idiotami, że umiecie czytać ze zrozumieniem ulotki dołączone do lekarstw, więc że może wam zaufać i wypisać stosowne recepty. Albowiem w survivalu też liczy się umiejętność sprawienia dobrego wrażenia. Spoko
Zapisane
petelicki
Opinii: (7)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Poznań
wiadomości: 594





Ignoruj
« Odpowiedz #29 : 07-03-2010, 15:20:26 »

Zmęczon, większość przeziębień jest powodowana przez rinowirusy, więc to, że bierzesz antybiotyk na byle gorączkę w 90% Ci wcale nie pomaga, ale tylko przyczynia się do powstawania szczepów antybiotykoopornych bakterii. Rozumiem, że mozesz być trochę przewrażliwiony po takich przejściach jak opisałeś, ale to chyba nie jest odpowiednie rozwiązanie.
Zapisane
Strony: Pierwsza 1 2 3 Ostatnia +   Do góry
  Drukuj  

 
Skocz do:  

Podobne tematy
Temat Zaczęty przez Odpowiedzi Wyświetleń Ostatnia wiadomość
kurs dvd wolf Ogólne grigoriew1 13 1642 Ostatnia wiadomość 23-03-2011, 20:49:18
wysłane przez F.T.N
WARSZTATY TECHNIK PRZETRWANIA 2010 Imprezy zdybi 5 1543 Ostatnia wiadomość 06-05-2010, 22:42:18
wysłane przez Prowler
Japoński zestaw przetrwania Ogólne guevara57 12 1510 Ostatnia wiadomość 26-03-2011, 15:33:44
wysłane przez na chwile
Warsztaty zimowego przetrwania Imprezy StaszeK 12 413 Ostatnia wiadomość 12-01-2012, 17:17:21
wysłane przez StaszeK