 |
« : 13-02-2010, 18:30:00 » |
|
Wiem, że w Kelly Kettle można palić każdym paliwem poza gazowymi. Jednak dzisiaj okazało się, że zimą jest pewien problem: - drewno odpada, mokre, zmarznięte w dodatku pod śniegiem, - wziąłem z domu kartony i gazety, ale ogólna wilgoć powoduje, że nie chciały się palić, syf ze zwęglonych zatyka otwory wentylacyjne, a na dnie podstawki gromadzi się woda, - do paliw płynnych potrzebne jest jakieś medium nośna, np. piasek i dlatego nie są praktyczne, - suchego drewna nie próbowałem bo nie mam kominka, - węgla drzewnego do grila tez nie posiadam, - esbitu trochę szkoda i z tym swoim małym płomykiem chyba nie jest najoptymalniejszy do KK?
Ma ktoś jeszcze jakieś pomysły? Może świeczka owinięta ręcznikiem papierowym, albo zwinięte i nasączone woskiem gazety?
Samo topnienie śniegu i zagotowanie wody jak się w miarę rozpali nie stanowi dużego problemu. Choć może lejek by się przydał do podawania śniegu. Może następnym razem zrobię jakiś z butelki PET.
A co do rozpalania ognia to (korzystałem z krzesiwa amerykańskiego): - waciki z wazeliną - drugie potarcie krzesiwa, - rozwinięty tampon dopiero po pokryciu go opiłkami magnezu dal rezultat.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #1 : 13-02-2010, 19:02:44 » |
|
No ja tam paliłem drewnem i jakoś szło, jeno z rozpaleniem jak to w zimie było trochę wiecej zabawy.. a na gazie KK świetnie pali  tylko po co nosić KK z palnikiem na gaz 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Chcę być dezerterem, który ma szansę powodzenia KNAKiŁ KKK - Kelly Kettle Klan CZUJ-DYM!
|
|
|
 |
« Odpowiedz #2 : 13-02-2010, 19:18:51 » |
|
Suche patysie to i w zimie da się znaleźć, poza tym spróbuj skorzystać z brzozowej kory - nawet mokra się pali 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Seek & eXplore!
|
|
|
 |
« Odpowiedz #3 : 13-02-2010, 21:04:06 » |
|
Można do środka włożyć puszke z żelem spirytusowym 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
miej wyjebane a będzie ci dane !
|
|
|
 |
« Odpowiedz #4 : 13-02-2010, 21:13:29 » |
|
Suche patysie to i w zimie da się znaleźć, poza tym spróbuj skorzystać z brzozowej kory - nawet mokra się pali Tylko, że śnieg po kolana i nie chce się chodzić i zbierać po terenie opału. Kora brzozowa jest OK, wiem, że pali się w każdy warunkach. Tylko, że musiałbym mieć w okolicy jakąś leżącą brzozę (bo nie mam sumienia korować stojących), a w dodatku las był bukowy. Można do środka włożyć puszke z żelem spirytusowym Chyba zrobię bezciśnieniowy pepsi can stove i zasilę go naftą. Oczywiście pcs wstawię do KK.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #5 : 14-02-2010, 00:26:26 » |
|
Dziś rano idę właśnie z KK do lasu, więc sprawdzę, co działa najlepiej, stawiam jak zwykle na brzozową korę + suche świerkowe gałązki z dolnych partii drzewa.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kryzys - przetrwają najlepsi!
|
|
|
 |
« Odpowiedz #6 : 14-02-2010, 00:31:20 » |
|
Dziś rano idę właśnie z KK do lasu, więc sprawdzę, co działa najlepiej, stawiam jak zwykle na brzozową korę + suche świerkowe gałązki z dolnych partii drzewa.
a po te gałązki nie trzeba nawet się schylać 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Chcę być dezerterem, który ma szansę powodzenia KNAKiŁ KKK - Kelly Kettle Klan CZUJ-DYM!
|
|
|
 |
« Odpowiedz #7 : 14-02-2010, 16:57:14 » |
|
Właśnie wróciłem z lasu. Kora zwisała całymi płatami z brzóz niczym kutasy przy szlacheckim pasie. Suchych badyli mnóstwo. Skorzystałem z sosnowych, które zeschłe wyrastały z jeszcze żywych gałęzi. - w miejscach zrośnięcia gromadzi się żywica, która pięknie zabezpiecza badyl przed zamakaniem. Brzozową korę odpaliłem bezpośrednio syntetycznym krzesiwem, potem podłożyłem żywiczne gałązki, a 10 minut później piłem już herbatkę. Wkrótce wrzucę stosowne fotki.  Czym palić w KK zimą?  Czym palić w KK zimą?  Czym palić w KK zimą?  Czym palić w KK zimą?  Czym palić w KK zimą?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kryzys - przetrwają najlepsi!
|
|
|
 |
« Odpowiedz #8 : 07-03-2010, 06:26:22 » |
|
Tylko, że śnieg po kolana i nie chce się chodzić i zbierać po terenie opału.
ej no Bren. Nie bądź już taki leniwy  Jakby to jakiś młodzik pisał, to niespecjalnie bym się zdziwił, ale staremu wydze po prostu nie wypada  A jakby śnieg był po pas ?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #9 : 08-03-2010, 18:14:42 » |
|
ej no Bren. Nie bądź już taki leniwy Jakby to jakiś młodzik pisał, to niespecjalnie bym się zdziwił, ale staremu wydze po prostu nie wypada Wstyd się przyznać, ale o ile nie ma problemu z rozpaleniem ognia w deszczu, to już dalsze palenie "mokrym" drewnem wychodzi mi słabo. Czyli 2 ketleje wody = 5 krotne rozpalanie. A jakby śnieg był po pas ? Było po kolana.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #10 : 29-05-2010, 12:54:48 » |
|
Żeby się nie pierdzielić za bardzo jak jest mokro używam rozpałki do grilla 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #11 : 28-06-2010, 18:20:30 » |
|
Kora brzozowa jest OK, wiem, że pali się w każdy warunkach. Tylko, że musiałbym mieć w okolicy jakąś leżącą brzozę (bo nie mam sumienia korować stojących), a w dodatku las był bukowy
McBren mogę Ci zrobić export bo w czasie powrotu przez las trafiłem na pociętą brzozę .  Kory można było zebrać do woli .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Życie pozwala na to wszystko , co każdy człowiek ma odwagę wziąć.
|
|
|
|