 |
« : 26-01-2010, 23:33:19 » |
|
Jak w temacie . Durny ,głupi ,nieekologiczny ,nadmiernie popularny itd itd... Co by o nim nie myśleć to jakże często potrafi nam tyłek uratować ? Od prostych zastosowań po bardziej wymyślne . Mi kiedyś uratował tylko nogi wczesną zimą gdy bucior pękł i woda zaczynała się radośnie ku memu "zadowoleniu" sączyć do środka. Pomogła gazeta i właśnie zwykły worek - idealnie nie było ale sucho i ciepło  Piszcie na co wpadliście przypadkiem w zastosowaniu tego badziewia - może komuś się przyda - w końcu to realne DIY  P.s. Ja wiem ze temat wora się przewija to tu to tam - zatem czemu nie miał by wylądować w jednym worku ?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #1 : 26-01-2010, 23:37:08 » |
|
z ostatniego zastosowania to chyba przyprawianie czegokolwiek. Wrzucasz kotleta, przyprawy i mieszasz  Potem na patelnię i do dzieła. Małe woreczki kiedyś stosowałem jako dodatkowy materiał kieszeniowy na chociażby drażetki.. Wrzucone nie nasiąkały tak szybko paproszkami i wilgocią 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Drużynowy 107 PDH "Subiaco" im. ks. Józefa Poniatowskiego
HO Rafał Pilarczyk
|
|
|
 |
« Odpowiedz #2 : 26-01-2010, 23:41:09 » |
|
Zawsze mam na dnie plecaka kilka foliowych siatek reklamówek, na wypadek konieczności zapakowania czegoś brudzącego, albo jakichś drobnych przedmiotów. Idealna rzecz na rybach - złowioną i zabitą pakuję do wora i do torby, bez obawy o wybrudzenie wnętrza śluzem i krwią.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Szczęście sprzyja przygotowanym.
|
|
|
 |
« Odpowiedz #3 : 26-01-2010, 23:45:25 » |
|
z dużego czarnego na śmieci robi sie swietny przeciwdeszczowy kaptur sięgajacy do polowy pleców albo po wycięciu otworów kamizelke - dobra na motor - klata i plecy suche 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
życie jest walką szepnął człowiekowi na ucho ...spręzynowy nóż
|
|
|
 |
« Odpowiedz #4 : 27-01-2010, 00:00:35 » |
|
MI w biesach kiedyś służył gruby worek( ze sklepu ogrodniczego ) foliowy jako warstwa zewnętrzna śpiwora jak spałem w hamaku a podało całą noc, rano w śpiworze było wilgotno ale leprze to niż być mokrym całkiem 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #5 : 27-01-2010, 10:09:06 » |
|
awaryjne stuptuty 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #6 : 27-01-2010, 10:22:12 » |
|
Kilka zastosowan na potrzebe obecnego watku  Przezroczysty worek z woda jako soczewka do rozpalania ognia. Zbieranie wody z lisci. Ustalanie kierunku wiatru 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Podnieść wiarygodność swojego biznesu w internecie. Zainwestuj w certyfikat SSL.
|
|
|
 |
« Odpowiedz #7 : 27-01-2010, 14:28:14 » |
|
Solidne foliowe worki wydaja mi sie jednym z najwazniejszych elementow tzw. zestawu przetrwania - z wielu przyczyn, w tym wymienionych. jedyny problem jest taki, ze worek z grubej folii, taki przynajmniej ze 25 l. po zlozeniu zajmuje stosunkowo duzo miejsca, wiec trudniej go przenosic i nie jest tak spektakularny jak pudelkowe mini-zestawy. Dla mnie - razem z folia NRC - najwazniejsza rzecz po nozu i krzesiwie. 1001 zastosowan. Jedno z najprostszych - kajak. Zamiast kupowac (bardzo dobre ale bardzo drogie) wodoodporne pokrowce na ekwipunek, zawijamy wszystko w worki (rulon duzych workow kilkadziesiat l. poemnosci to jakies 5 - 7 zl), do tego sznurek lub tasma i jest woodoodporny zestaw, ktory potem jeszcze mozna wykorzystac na smieci.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #8 : 27-01-2010, 17:51:10 » |
|
Też stosowałem worki, grube, duże do zabezpieczenia bambetli w kajaku ale bez taśmy klejącej. Zakręcałem je i dawały radę. Worek wodoodporny też miałem ale foliowe tańsze i nie żal wyrzucić jak się rozerwie albo przetrze.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kto chce, szuka sposobu, kto nie chce, szuka powodu. Być zwyciężonym i nie ulec to zwycięstwo, zwyciężyć i spocząć na laurach - to klęska. Józef Piłsudski
|
|
|
 |
« Odpowiedz #9 : 07-02-2010, 15:35:58 » |
|
Taka uwaga na marginesie, ale myślę że nie bezsensowna. nieekologiczny Nie dajmy się zwariować ekokretynom, którzy po prostu napędzają interes różnym grupom, a głęboko mają środowisko (tak samo jak z tą ich religią ocieplenia). Nieekologiczne to są te worki które nam się teraz wciska - te które mają się rozkładać - jak się rozłożą to ten syf idzie w glebę i koniec - i potem są atrakcje typu zielony kożuch na wodzie. A zwykły worek nawet za te 300 lat będzie można podnieść i wynieść tam gdzie jego miejsce.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #10 : 07-02-2010, 16:26:29 » |
|
Te woreczki ekologiczne rozkładają się na wodę i dwutlenek węgla także żaden syf nie idzie w glebę.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #11 : 07-02-2010, 16:48:21 » |
|
Sory winetu, te "ekologiczne" są z tego samego materiału co "normalne" + jakiś środek chemiczny żeby przyśpieszyć rozkład. I rozkłada się na małe kawałki.  Tylko sklep na tym skorzysta. Chyba że mówimy o torbach lnianych czy cuś.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #12 : 07-02-2010, 17:06:05 » |
|
Bez różnicy skoro też się rozkładają się na to samo dwutlenek węgla i wodę.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #13 : 07-02-2010, 17:22:30 » |
|
jakiś środek chemiczny żeby przyśpieszyć rozkład. I rozkłada się na małe kawałki. Tzn zazwyczaj w tych torbach to jest skrobia, ona się rozkłada, torebka się rozsypuje i reszta - polimer idzie w glebę jako pył. Przecież nie zginie. Bez różnicy skoro też się rozkładają się na to samo dwutlenek węgla i wodę.
Rozkładają się tak czysto przy ich spalaniu, do tego są dobrym paliwem. Ale to za proste, nikt by nie zarobił na bezsensownych kilka razy droższych tych rozkładających się, nikt z poczuciem ratowania świata nie musiałby robić rabanu jakie te zwykłe są złe itd...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #14 : 07-02-2010, 17:31:01 » |
|
zarobił
Słowo klucz. Kierownik może wydzieli te parę postów, co by tematu nie zaśmiecać. Bo posty nie są degradowane 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|