trwa ładowanie paska...
08-02-2012, 02:05:31 *
Aktualności:
Wybierz jezyk:
 
   Forum   Zaloguj się Rejestracja   Tagi
Strony: Pierwsza « 1 2 3 4 Ostatnia +   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Gumofilce  (Przeczytany 9882 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przeglądają ten wątek.
Doczu
Opinii: (7)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Pinecity
wiadomości: 515



WWW

Ignoruj
« Odpowiedz #30 : 15-01-2010, 19:34:31 »

Gumofilce nie tylko w LWP były uzywane, ale i już w WP.
Wydawane na służbę wartownicza w tęgie mrozy, podobnie jak i "baranica", w której spało się lepiej niż niedźwiedziowi w gawrze :-)
IMO skarpety nie licuja z gumofilcami. Na posterunek zawsze zakładaliśmy onuce (tylko flanelowe). rzeczywiście chodziło się w tym nienajgorzej, ale to podobnie jak w sandałach - na góry i z obciażeniem  bałbym się zastosować przy moich stawach skokowych, ale w sandalkach czasem pomykam po gorach typu Bieszczady itp.
Niemniej szacun kuusamo za brak żenady przy przemierzaniu Bieszczadów w gumofilcach.
Zapisane
kuusamo
Opinii: (4)
Zaawansowany użytkownik
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
wiadomości: 283





Ignoruj
« Odpowiedz #31 : 15-01-2010, 19:53:10 »

Wewnętrzne przekonanie o słuszności sprawy powoduje, że każdy obciach staje się walką o idee  Mrugnięcie
Zapisane

Kaszubskie Ochotnicze Pogotowie Rozrywkowe
elrond33
Opinii: (20)
Zaawansowany użytkownik
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 31
Miejsce pobytu: Poznań
wiadomości: 464


Deo gratias




Ignoruj
« Odpowiedz #32 : 15-03-2010, 23:39:53 »

O tym jak gumofilce w Fagumie kupowałem

A było to tak. Wasze opisy tego hipertaktycznego obuwia przekonały mnie, że to buty których potrzebuję. Idąc za Waszą radą, postawiłem na produkt z gumy, a więc z firmy Fagum-Stomil. Ponadto chciałem aby wieśniacki filc z cholewki był przesłonięty ortalionem w moro - po części dla estetyki, po części żeby nie kapało mi do buta i nie wlatywały paprochy.

Na Allegro nie było, więc postanowiłem uderzyć bezpośrednio do producenta. Na stronie www odszukałem kontakt do pana odpowiedzialnego za mój region Polski i wysłałem do niego maila z pytaniem o ceny wybranych modeli, oraz możliwość realizacji zamówienia detalicznego ze sprzedażą wysyłkową. Szybko dostałem pozytywną odpowiedź, a nawet pełny cennik oferty firmy. Będzie dobrze - pomyślałem, choć nie tak tanio jak w przypadku gumofilców z PCV. Ale co tam, opłaci się. Skompletowałem zamówienie i wysłałem w kolejnym mailu. Tym razem echo. Po kilku dniach ponowiłem wiadomość - znów nic.

Nie zrażony wykonałem telefon do pana handlowca. W słuchawce odpowiedział mi głos starszego pana z wyraźnym wiejskim akcentem, który oznajmił mi, że żadnych maili już ode mnie nie dostał. Kłopoty z pocztą, zdarza się. Składam zamówienie telefonicznie, jestem dobrej myśli.

Minął tydzień. Butów nie ma. Próbuję dodzwonić się do pana handlowca, ale coś nie mam szczęścia. Po wielu próbach wreszcie mi się udaje, pytam więc co z moim zamówieniem, bo buty jeszcze nie doszły. Pan dopytuje się o jakie zamówienie chodzi, co, na kogo i w ogóle. Objaśniam, podaję moje dane, model butów, itd. Pan informuje mnie, że przekazał zamówienie gdzieś tam, ale może być tak, że tego modelu nie mają. Dziwię się, no bo jak nie mają? U producenta? Ale dobra, mówię że jak nie mają, to chyba mogą mi powiedzieć, bo chcę wiedzieć na czym stoję. Pan handlowiec zapisuje moje dane obiecuje sprawdzić w poniedziałek i dać mi znać. Mam obawy, że nie dostanę moich butów, ale jestem dobrej myśli.

Nadszedł poniedziałek, telefon milczy. Podobnie we wtorek, środę, czwartek... Mam inne rzeczy na głowie, więc nie zajmuję się tym. Ale w następny poniedziałek myślę sobie - chyba już zdążył się dowiedzieć co i jak? Dzwonię. Mówię, że obiecał mi oddzwonić i wyjaśnić co z moim zamówieniem. "Ale jaka to firma?" - pyta wiejski głos w słuchawce. No to tłumaczę, że żadna firma, tylko osoba prywatna, że zamówienie detaliczne, jedna para tylko, że drobna sprawa, że czekam już tyle czasu. Dodatkowo klaruję, że zima już się prawie skończyła, roztopy w pełni, za chwilę gumofilce nie będą mi potrzebne. Handlowiec wydaje się rozumieć, więc... kolejny raz przyjmuje moje zamówienie, zapisując po raz trzeci moje dane! Po czym okazuje się, że jeśli to ma być na osobę prywatną, to może być kłopot z realizacją. Nie bardzo rozumiem dlaczego, ale nie chce mi się w to wnikać, więc podaję mu dane zaprzyjaźnionej firmy, na które może to wysłać. Teraz wszystko jest w porządku, zamówienie przyjęte, będzie dobrze.

Guzik. Po kolejnym tygodniu czekania mam już dosyć, więc dzwonię do gościa i ostro daję mu do zrozumienia że ta sytuacja mnie już wcale nie bawi. Pan kolejny raz dopytuje mnie o szczegóły zamówienia, po czym z rozbrajającą szczerością oznajmia mi rzecz dla niego oczywistą: "Przecież dla jednej pary nie będą otwierać paczki!" Czyli co, nie realizujecie zamówień detalicznych? "Nie nie, tylko hurtowe".

Nie miałem ochoty już z nim rozmawiać, więc darowałem sobie nerwy i nie powiedziałem co o nim i o tym wszystkim myślę. W międzyczasie na Allegro pojawiły się gumofilce Fagum z kołnierzem moro, więc napisałem do sprzedawcy, czy będzie miał mój rozmiar. Po wymianie kilku maili i niecałych dwóch tygodniach oczekiwania buty przyjechały wreszcie do mnie. Co ciekawe, w cenie korzystniejszej niż u producenta. Gdyby ktoś był zainteresowany, mogę podać kontakt do sprzedawcy.

I tak to w Fagumie gumofilcy nie kupiłem Z politowaniem

http://lh5.ggpht.com/_wlY-mg62KqY/S5DTNS23srI/AAAAAAAABs0/_jb2DG2kK_E/s800/Gumofilce.JPG
Gumofilce
Zapisane

Szczęście sprzyja przygotowanym.
madmun
Opinii: (1)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 23
Miejsce pobytu: Krk
wiadomości: 522


BSoD


WWW

Ignoruj
« Odpowiedz #33 : 27-03-2010, 16:34:32 »

Ja na 3 tygodnie w Gorce na badania terenowe  zabrałem sandałki, Asolo skórzane i gumofilce z serii Geologic z Decathlonu i po tym czasie stwierdziłem, że nie ma lepszego połączenia na mokre etapy (dużo razy w rzeczkach się bawiliśmy i w błocie> niż gumofilce i sandały, jedyny minus to wygolone piszczele i lekko obtarte łydki, ale co ciekawe temperatury rzędu +25 stopni nie stanowiły dużego problemu, z tymże gdyby było jednak sucho to asolo by wygrały ale po deszczach/roztopach gumiaki w krzakach to dobra opcja. 
Zapisane

To nie ja robie bledy, to one Trantiputltemy
Luka[FOKI]
Opinii: (0)
Świeża krew
*
Offline Offline

wiadomości: 15


Viribus Unitis


WWW

Ignoruj
« Odpowiedz #34 : 28-03-2010, 19:06:10 »

http://lh6.ggpht.com/_fpqz1PYklII/S69ZwiswxZI/AAAAAAAAAck/u168nAIisU8/s512/IMG_3453.JPG
Gumofilce


Dzisiejszy dzień i kowbojki ze skóry węża (gumowego) niezastąpione podczas organizacji gry milsimowej w naszych podmokłych trójmiejskich lasach. Uwzględniłem sugestie poprzedników i dwie pary wojskowych skarpet wykasowało zbędny luz:)
Zapisane

If you run, you'll only die tired'
rofis
Opinii: (0)
Świeża krew
*
Offline Offline

wiadomości: 5




Ignoruj
« Odpowiedz #35 : 27-05-2010, 22:26:08 »

Ja używam gumofilców sporadycznie, natomiast do wędrówek, także górskich używam często gumiaków w wersji górniczej z usztywnioną podeszwą i noskiem. Najlepsze były ze Stomilu Grudziądz, póżniej Rofis ale są już nie produkowane i praktycznie nie do zdobycia. Aktualnie użuwam Fagumy z Łodzi (trochę gorsze). Są super wygodne, szczególnie z onucą, pokonuję w nich 20 i więcej kilometrów po górach typu Bieszczady. Od kilku lat nie używam tam innego obuwia. Są bardzo praktyczne, nawet jak nabiorę wody przy forsowanju potoków krótkie podsuszenie i zmiana onuc umożliwia dalszą wędrówkę z suchymi nogami. Zdarzało mi się chodzić bez zdejmowania gumiaków przez 12 i więcej godzin bez żadnych problemów. Uważam że to najlepsze buty na Beskidy, zwłaszcza Niski. Zimą zamiast klasycznych gumofilców używam zwykłych gumiaków + filcowy ocieplacz w kształcie buta. Jest to bardzo praktyczne rozwiązanie które umożliwia łatwe wysuszenie butów po każdej wędrówce.
Zapisane
elrond33
Opinii: (20)
Zaawansowany użytkownik
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 31
Miejsce pobytu: Poznań
wiadomości: 464


Deo gratias




Ignoruj
« Odpowiedz #36 : 08-08-2010, 02:56:29 »

Zrobiłem to! Złaziłem Bieszczady w gumofilcach! Duży uśmiech

Jestem bardzo zadowolony z tego wyboru. Uważam, że nie ma nic lepszego na bieszczadzkie błotniste szlaki. Parłem naprzód jak czołg, nie bawiąc się w wyszukiwanie obejść kałuż i błotek. Do tego pełna wygoda, żadnych obtarć, nic. Przy dwóch skarpetach noga siedziała w bucie pewnie, a jednocześnie miałem odpowiednio dużo luzu.

Jedno co zmienię następnym razem, to wkładki. Miałem wsadzone filcowe i był z nimi taki problem, że po kilku dniach kompletnie się zeszmaciły. Przy schodzeniu z ostrych zboczy, kiedy stopa przesuwała się w bucie w kierunku czubka, filcowa wkładka też się przesuwała i po chwili była złożona na pół w przedniej części buta. Było to dość niewygodne i na dłuższą metę uwierało, więc co jakiś czas musiałem je poprawiać. Na szczęście nie ma tu problemów z wiązaniem i zdjęcie i ponowne założenie butów trwa kilka sekund Uśmiech Tak więc następnym razem włożę jakieś sztywne wkładki, które nie będą mogły się zrolować.

http://lh5.ggpht.com/_wlY-mg62KqY/TF32_HVTjhI/AAAAAAAACTc/4y_DXTNqOBE/s400/Bieszczady_07.2010_046.JPG
Gumofilce
http://lh3.ggpht.com/_wlY-mg62KqY/TF33Dtg_pqI/AAAAAAAACTg/xhgUoeThSCk/s400/Bieszczady_07.2010_047.JPG
Gumofilce
http://lh4.ggpht.com/_wlY-mg62KqY/TF35X5WXWRI/AAAAAAAACVw/xKbPJLWDM7I/s400/Bieszczady_07.2010_103.JPG
Gumofilce
http://lh4.ggpht.com/_wlY-mg62KqY/TF34B1A3I4I/AAAAAAAACUM/-Ox-5e5qCpY/s400/Bieszczady_07.2010_065.JPG
Gumofilce
Zapisane

Szczęście sprzyja przygotowanym.
rofis
Opinii: (0)
Świeża krew
*
Offline Offline

wiadomości: 5




Ignoruj
« Odpowiedz #37 : 08-08-2010, 09:54:15 »

Ja też uważam że gumofilce, a w moim przypadku gumiaki górnicze z usztywnionym noskiem i podeszwą są idealnym obuwiem na wszelkiego rodzaju bezdroża w tym oczywiście na Bieszczady. Od kilkunastu lat nie używam w Bieszczadach innych butów jak gumiaki i nigdy się na nich nie zawiodłrm. Mając wieloletnie doświadczenie uważam że zamiast wkładek które się ślizgają i skręcają idealnym rozwiązaniem są flanelowe onuce.Prawidłowo zawinięte pozwalają na super wygodne chodzenie przez kilkanaście nawet godzin po rozmaitych wertepach bez potrzeby poprawiania. Polecam !
Do zobaczeniu na szlaku w naszych ulubionych butach "turystycznych".
Zapisane
Prowler
Opinii: (0)
Zaawansowany użytkownik
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 28
Miejsce pobytu: Białystok
wiadomości: 437





Ignoruj
« Odpowiedz #38 : 08-08-2010, 11:18:20 »

elrond33 to chyba nie sa gumofilce Mrugnięcie
Zapisane

Podobno grzeczni chłopcy idą do nieba, a niegrzeczni idą ... tam gdzie chcą
elrond33
Opinii: (20)
Zaawansowany użytkownik
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 31
Miejsce pobytu: Poznań
wiadomości: 464


Deo gratias




Ignoruj
« Odpowiedz #39 : 08-08-2010, 18:03:14 »

elrond33 to chyba nie sa gumofilce Mrugnięcie
Ta? A niby co?
Zapisane

Szczęście sprzyja przygotowanym.
Koso
Opinii: (0)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Toruń
wiadomości: 538





Ignoruj
« Odpowiedz #40 : 08-08-2010, 18:27:44 »

No idąc za tokiem rozumowanie to to są gumoortalionowce Spoko
Zapisane

"Życie jest łatwiejsze, niż się wydaje. Wystarczy godzić się z tym,co jest nie do przyjęcia obywać się bez tego co niezbędne i znosić rzeczy nie do zniesienia"
elrond33
Opinii: (20)
Zaawansowany użytkownik
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 31
Miejsce pobytu: Poznań
wiadomości: 464


Deo gratias




Ignoruj
« Odpowiedz #41 : 08-08-2010, 20:10:31 »

Oj, panowie, nie odrobiliście lekcji Język Nawet na początku tego wątku było wspomniane o "taktycznym" modelu Fagumu. Ortalion w camo skrywa najprawdziwszy, oryginalny FILC Duży uśmiech
Zapisane

Szczęście sprzyja przygotowanym.
Prowler
Opinii: (0)
Zaawansowany użytkownik
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 28
Miejsce pobytu: Białystok
wiadomości: 437





Ignoruj
« Odpowiedz #42 : 10-08-2010, 17:40:51 »

a jak skrywa filc skrywa pod ortalionikiem to sorki. Ja miałem podobne bez filcu
Zapisane

Podobno grzeczni chłopcy idą do nieba, a niegrzeczni idą ... tam gdzie chcą
McBren
Opinii: (0)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 39
Miejsce pobytu: Pomorze
wiadomości: 3369





Ignoruj
« Odpowiedz #43 : 03-09-2010, 17:12:59 »

 Dzisiaj doszły do mnie takie gumofilce (poliestrowo-bawełniane filce;)
http://www.magum.pl/index.php?page=shop.product_details&flypage=flypage-magum.tpl&product_id=89&category_id=31&option=com_virtuemart&Itemid=40

 i są trochę duże, choć może gumiaki takie muszą być.
 Chciałbym je trochę zacieśnić, a na zimę ocieplić.
 Wiecie gdzie detalicznie dostać coś takiego:
http://www.fagum-stomil.com.pl/index_pl.php?t=obuwie&prod_id=125
Zapisane
McBren
Opinii: (0)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 39
Miejsce pobytu: Pomorze
wiadomości: 3369





Ignoruj
« Odpowiedz #44 : 12-09-2010, 21:26:32 »

 Ok, nikt nie znalazł odpowiedzi, znalazłem ją sam Mrugnięcie

allegro - Xmagnus
http://allegro.pl/szwedzkie-ocieplacze-do-kaloszy-wojsk-275-285-i1223341531.html
opis:
Cytuj
Oryginalne ocieplacze do szwedzkich kaloszy wojskowych wyprodukowane na potrzeby szwedzkiej armii
rozmiar 275-285
dostosowane do kaloszy w rozmiarach od 275 do 285
według cywilnej rozmiarówki: od 44 do 45
Super solidny produkt prosto z wojska. Są to ocieplacze do oryginalnych kaloszy produkowane przez kanadyjskiego oraz fińskiego producenta dla szwedzkiej armii. Na aukcjach sprzedaję bez rozróżnienia, od którego producenta jest konkretna para. Zawsze jest to taki sam model, robiony według jednej specyfikacji. Dzięki ocieplaczom kalosze dostosowane są do noszenia nawet w duże mrozy. Ocieplacze mogą być oczywiście używane również z innymi butami jako uniwersalne wkładki ocieplające.
bardzo solidne wykonanie;
jakość gwarantowana - produkt przeznaczony dla wojska;
bardzo dobra izolacja termiczna;
wstawki wzmacniające na piętach;
materiał: 47% bawełna, 21% poliester, 32% polipropylen;
producent:
ACTON INTERNATIONAL INC. (KANADA)
NOKIA FOOTWEAR LTD (FINLANDIA)
Rozmiar 275-285 :
długość: ok. 29,5 cm;
wysokość: ok. 28 cm;
Innych rozmiarów ocieplaczy do kaloszy ACTON i NOKIA
oraz kaloszy w różnych rozmiarach szukaj na pozostałych moich aukcjach.

 A co do onuc, to znalazłem takie informacje:
http://www.goldenline.pl/forum/924456/onuce-co-i-jak
szczególnie to jest ciekawe, jak by ktoś sam chciał sobie zrobić:
Cytuj
Sam mam 2 pary onuc. zabieram w razie wypraw ponad 48 godzin i kiedy mam w planie marsz ponad 25/30 km.
Ad.1 - pielucha flanelowa ( trudno już takie zdobyć , ale popytaj w sklepie z materiałami lub firankami)
ad.2 - kwadrat o wym.55/60 na 55/60 cm
ad.3 - .. hmmm ... tego nie wytłumaczę wirtualnie ( w armii się nauczyłem)
ad.4 - one nie są dobre .. one są zarąbiaszczo wspaniałe
I tyle Uśmiech

i jak je zakładać - http://www.dererstezug.com/Fusslappen.htm
Zapisane
Strony: Pierwsza « 1 2 3 4 Ostatnia +   Do góry
  Drukuj  

 
Skocz do:  

Podobne tematy
Temat Zaczęty przez Odpowiedzi Wyświetleń Ostatnia wiadomość
zegarek Ogólne « 1 2 3 » Guldan 34 11284 Ostatnia wiadomość 16-02-2009, 21:06:40
wysłane przez madmun
linka Pozostały ekwipunek « 1 2 3 4 » El Karo 55 14203 Ostatnia wiadomość 26-02-2010, 21:16:04
wysłane przez Gomor
Buty Buty « 1 2 ... 14 15 » wes 222 37938 Ostatnia wiadomość 20-12-2010, 23:00:37
wysłane przez DevilFish
Buff. Pozostały ekwipunek « 1 2 3 4 » trkz 56 6716 Ostatnia wiadomość 14-03-2010, 03:07:39
wysłane przez supelek
5.11 Ogólne « 1 2 » super 25 10394 Ostatnia wiadomość 26-11-2008, 08:54:54
wysłane przez regent