 |
« Odpowiedz #60 : 11-01-2010, 11:36:33 » |
|
To czekamy ! :-)
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #61 : 11-01-2010, 12:36:10 » |
|
Nie udało sie ,ale momentami widać jak kłaczki łapią nawet tę mizerna iskierkę .
Być może się mylę, ale sądzę, że są to spalające się fragmenty tych pocieranych o siebie kamieni. Hm?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Lisy mają nory i ptaki powietrzne - gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł oprzeć" (Mt 8, 9-20) www.puszczanstwo.pl
|
|
|
 |
« Odpowiedz #62 : 11-01-2010, 12:43:49 » |
|
Możliwe , ale wata też lekko "waniała" i miała przypalenia. Jeszcze raz spróbowałem i mam całe paluchy poobstukiwane ...nic. Kamień za mały? Wata jakaś nie ta? Nie wiem ,poczekam jeszcze na tę watę z pieca (dopiero rozpalam) . Najlepsze jest to ,że ta opisywana wcześniej sytuacja z rozpalaniem miała miejsce "z marszu" ot tak dla jaj i zapłonęło .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
POZDRAWIAM. Jeśli nie mam czegoś przy sobie ,to znaczy ,że nie jest do niczego potrzebne. "Przecieki z samej góry mam, Chłopaki, idzie potop!"
|
|
|
 |
« Odpowiedz #63 : 11-01-2010, 15:54:22 » |
|
Świetna sprawa z tymi kamieniami.Często jest właśnie tak,że coś się udaje dosłownie przypadkowo  Ostatnio,testowałem jako hubkę,łodygę topinamburu.A w zasadzie to znajdującą się wewnątrz piankę. Gdy wysuszyłem kawałek grubszej łodygi,obrałem ją z wierzchniej otoczki."Pianka" już wtedy była nieco popękana,ale pomogłem jej rantem noża,mechacąc dla lepszego efektu. Dwa razy w ciągu kilkunastu prób,złapała iskrę od krzesiwa kowalskiego(akurat u mnie kawałek pilnika i krzemień).Nie jest to więc jakaś rewelacja w momencie wysuszenia.Trzeba się naprawdę nagimnastykować i dobrze posługiwać krzesiwem kowalskim.Natomiast po opaleniu jej i lekkim zwęgleniu krawędzi,łapie iskrę bez problemu,podobnie jak ten grzyb,który żyje w drewnie bukowym i powoduje jego rozrywanie. Kawałek takiej topinamburowej "pianki",rozdmuchuje się rewelacyjnie.Najlepsze jest jednak to,że tego materiału jest mnóstwo i można z kawałka jednej łodygi,wykonać masę hubek,lub wysuszoną,obierać po kawałku z zewnętrznej otoczki,opalając sobie wcześniej jej końcówki.To tak jako ciekawostka,bo wiadomo,że można zapałkami,krzesiwem współczesnym itd...Swoją drogą łodyga łopianu także posiada ową "piankę",jak zima trochę zwolni,przetestuję.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #64 : 11-01-2010, 17:06:06 » |
|
#@#@^$@$^@$ , nic tylko kląć .Watę wysuszyłem na piecu , postrzępiłem i w ogóle ... Mam całe poobijane paluchy i z kamieni została polowa i kompletnie zero efektu .
Poddaję się , niech mi ktoś na wiosnę przypomni to poszukam dużego takiego kamulca (te rury zakopywali na duuużym odcinku) i powtórzę zabawę .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
POZDRAWIAM. Jeśli nie mam czegoś przy sobie ,to znaczy ,że nie jest do niczego potrzebne. "Przecieki z samej góry mam, Chłopaki, idzie potop!"
|
|
|
 |
« Odpowiedz #65 : 12-01-2010, 07:48:09 » |
|
Kawałek takiej topinamburowej "pianki",rozdmuchuje się rewelacyjnie.Najlepsze jest jednak to,że tego materiału jest mnóstwo i można z kawałka jednej łodygi,wykonać masę hubek,lub wysuszoną,obierać po kawałku z zewnętrznej otoczki,opalając sobie wcześniej jej końcówki.To tak jako ciekawostka
Wszystkie rośliny z przewiertniowatych zawierają taką piankę, gąbczaste jądro, które równie świetnie nadaje się jako element podpałkowy - całkiem nieźle żarzy się. Natomiast po opaleniu jej i lekkim zwęgleniu krawędzi,łapie iskrę bez problemu,podobnie jak ten grzyb,który żyje w drewnie bukowym i powoduje jego rozrywanie.
Taki grzyb (jego korzeń?) Występuje nie tylko w buku ale i w wielu innych gatunkach m. in w świerku, brzozie, jaworze. Jego rozmiary są różne od skrawków po spore arkusze np. 50 cm x 1 m. Mała kolekcja krzesiw http://147.32.86.52/2008/bobr/IMG_7577_640x480.html
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Lisy mają nory i ptaki powietrzne - gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł oprzeć" (Mt 8, 9-20) www.puszczanstwo.pl
|
|
|
 |
« Odpowiedz #66 : 12-01-2010, 09:41:29 » |
|
Dzisiaj znowu próbowałem z tą pianką(bez opalania),poszło lepiej bo miałem lepszy łupek krzemienia i piankę potraktowałem delikatnie,vickową piłka  Dużo zależy właśnie od jej "zmechacenia".
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #67 : 22-01-2010, 08:54:18 » |
|
Dzisiaj znowu próbowałem z tą pianką(bez opalania),poszło lepiej bo miałem lepszy łupek krzemienia i piankę potraktowałem delikatnie,vickową piłka  Dużo zależy właśnie od jej "zmechacenia". Zdybi jak znajdzesz chwilkę wrzuć jakiś filmik z demonstracją obierania pianki, ciorania piłką, krzesania i łapania iskry.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Lisy mają nory i ptaki powietrzne - gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł oprzeć" (Mt 8, 9-20) www.puszczanstwo.pl
|
|
|
 |
« Odpowiedz #68 : 22-01-2010, 17:13:31 » |
|
Czy od iskry z krzesiwa kowalskiego można zapalić cokolwiek co występuje w naturze? (np. puch z pałki szerokolistnej, rozdrobniona kora brzozowa, wysuszona huba itp) ale bez wcześniejszego zwęglania, preparowania itp., Czy też takie krzesiwo jest całkowicie bezużyteczne, jeśli nie ma się przy sobie odpowiednio spreparowanej rozpałki wstępnej lub waty stalowej?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #69 : 22-01-2010, 20:20:36 » |
|
Zdybi jak znajdzesz chwilkę wrzuć jakiś filmik z demonstracją obierania pianki, ciorania piłką, krzesania i łapania iskry. Nie bardzo mam czym nagrać taki filmik,no i z moim netem(orange free) to jest droga przez mękę. Po prostu obierasz łodygę ze zdrewniałej otuliny(jak banana  )Potem,taki kawałek "pianki"(około 3-4 cm),mechacisz lekko.To trzeba wyczuć.Używałem nożna i piłki z wicka. Dalej to już trzeba młócić krzesiwem w łupek krzemienia(czasem długo),trzymając przy tym krzemieniu "piankę".Tak jak bawełnę.Pianka,potrzebuje trochę takich uderzeń,nie łapie w oka mgnieniu jak np,bawełna albo błyskoporek. Ale za którymś tam uderzeniem,ta właściwa iskra spadnie na nią.Jak to widzisz,wtedy trzeba rozdmuchiwać.Nie można też ściskać pianki z łupkiem bardzo silnie,bo się gniecie i plaszczy,to trzeba wyczuć.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #70 : 25-01-2010, 09:20:05 » |
|
Spróbuj przeczytać ten wątek a może znajdziesz odpowiedź na swoje pytania.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Lisy mają nory i ptaki powietrzne - gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł oprzeć" (Mt 8, 9-20) www.puszczanstwo.pl
|
|
|
 |
« Odpowiedz #71 : 07-04-2010, 17:50:29 » |
|
ja używam puchu pałki wodnej (porządnie wysuszona i roztarta w moździerzu zaprawiona saletrą) jedna iskra i mamu płomień. o chyba sie nie przedstawiłem WITAM!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
survival jest nauką życia zgodnie z naturą, wyzwoleniem od codziennego życia...
|
|
|
 |
« Odpowiedz #72 : 21-05-2010, 23:13:10 » |
|
Ja mam może troche głupie pytanie. Jak już było to przepraszam. Jest jakaś hubka która zapali się płomieniem od iskry z kowalskiego krzesiwa?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #73 : 11-06-2010, 10:23:12 » |
|
płomieniem to żadna się nie zapali... Trzeba rozdmuchać.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Jeśli jeden człowiek coś potrafi, to i ja mogę się tego nauczyć.
|
|
|
|