Jako zwolennik rzeczy do bólu prostych, tanich i użytecznych skonstruowałem sobie "apteczkę/pakiet samopomoc chłopska", którą noszę jako EDC na trasie dom-praca-dom.
"Apteczka" to zwykłe opakowanie po najtańszych chusteczkach higienicznych.

Apteczka - co jeszcze do niej
W opakowaniu mam 5 chusteczek i "wkład", który wędruje do nowego opakowania po zużyciu chusteczek. Całość jest lekka i łatwo się instaluje.

Apteczka - co jeszcze do niej
Wkład w opakowaniu maseczki. Poza gazikiem i maseczką do sztucznego oddychania o nazwie "oddech życia" składniki wyłącznie do indywidualnego użytku. Zawartość:
- maseczka do sztucznego oddychania usta-usta
- sterylny gazik 5x5cm
- dwa plasterki wodoodporne
- tabletki chwilowo usuwające dyskomfort: bólu głowy, brzucha i zgagi
- skalpel (nie zmieścił się na zdjęciu)
- 3 tampony leko (nie zmieściły się na zdjęciu)
Zostało jeszcze miejsce na parę drobiazgów.

Apteczka - co jeszcze do niej
Zawartość w zupełności wystarcza, żeby przetrwać w godnym stanie typowe dolegliwości/niespodzianki do czasu dotarcia do domu, wizyty w aptece lub nawet u lekarza. Na wycieczki w teren mam oczywiście inną apteczkę, lepiej wyposażoną.
Zalety: poręczna, tania, użyteczna, do skompletowania w 1 min, ergonomiczna, bez bólu serca oddamy dla potrzebującego, możemy wyprodukować szybko duże ilości (np: dla uczestników spaceru, bez tabletek oczywiście)

Apteczka - co jeszcze do niej