A ja odgrzeję ten juz zimny temat.
Ostatnio szukałem małego plecak 10L-15L ,a szukałem namiętnie i chciałem nawet 200zł wydać.
Ale przypadkowo odnalazłem jednego z "Hiszpanów " ( a mam 4) w moim magazynku(i juz kilka lat temu o nich zapomniałem).
I zacząłem znowu używać.

Mam;
-identycznego(ale rozwalony na części)
- prawie identycznego ale bez kieszeni bocznych.
-model z sztywnymi kieszeniami (znacząco przerobiony)
-i torbę medyka, przerobioną
Tego bez kieszeni bocznych dość cżęsto ostatnio używam,jak niema ciężkich rzeczy to jest spoko,przy ciężarze już nie jest wygodny-szelki się wrzynają i są za krótkie.
Ale na kamizelce już jest ok i chyba juz z nim na stałe się przeproszę

,tylko zmienię szelki (na szelki od ALICE Y)
Zawsze mi się strasznie podobał i jest nawet dość praktyczny.
Ten ze sztywnymi kieszeniami i klamrami dużymi na górze przy szelkach to:
-Wersja desantowa
-Lub mniejszy plecak od większego jakiegoś
Znajomy jakieś 5-7 lat temu miał sporo rzeczy z armii Hiszpańskiej w tym ok 10 różnych "Hiszpanów-Cortezów"
Pokazywał mi też kiedyś zdjęcia Hiszpanów którzy nosili te plecaki jako naddupniki,więc może dlatego sa takie kiepskie szelki w nich??
Były one robione z 3 rodzai materiałów, coś jak 100% bawełny,jakies 60/40,oraz coś jak nasz Poliester WDR w wz93.
Mimo że to prymitywny plecak,mało wygodny(z tymi szelkami) to i tak bedę go znowu używał

Dla zainteresowanych więcej o nim
http://www.greendevils.pl/combat_course/ekwipunek_bojowy/cortez/cortez.htmlI wcale nie jest taki beznadziejny jak pisze autor

p.s. Czasmi zdarzają sie na allegro w granicach 50-90zł sam poluje jeszcze na dwa modele