To jedziemy po kolei

Foty 1-2
Zielono, soczyście, łąkowo. Flecktarn świeci rudym, M/05 odcina się beżem. 3 fotka sugeruje delikatnie, iż w suchych zaroślach F da sobie radę. rzeczywiście radzi sobie

Test fińskiego camo M/05 (24.06.2009) + CADPAT vs M/05 (31.07.2009)
Inne łąkowe przykłady ->
http://www.tactical.pl/forum/index.php/topic,59951.0.html (Lato. Łąka-zarośła.)
W tym środowisku powinien sprawić się CADPAT albo PENCOTT

Test fińskiego camo M/05 (24.06.2009) + CADPAT vs M/05 (31.07.2009)
Foty 4-5 , 7-8
Kolory silnie ochłodzone (czerń świeci na niebiesko) - więc wrazenie trochę zafałszowane. Popatrzcie na kolory obydwu camo - zielen w finie (2 odcienie) swietnie pasuje do roslin. Fleck razi ciemna plama zieleni albo zbyt jasnymi zieleniami - jest to zbyt kontrastwoe zestawienie na takie tło. Fiński beż bardziej wtapia się w podłoże i pnie niźli rudy fleck.
Fota 6
M0/5 wydaje lepiej przyklejac sie do pnia - aczkolwiek Fleck zostal potraktowany ostro światłem.
Foty 10, 12, 17
Zwiekszona odległość. Role nieco się odwracają... Dokładne dopasowanie kolorystyczne fina przechodzi w lekie zlanie, natomiast to co świeciło we Flecku - ładnie wpisuje się w niejednolitą kolorystykę i oświetlenie dna lasu. Przyjrzyjmy sie 17 - Fleck świetnie naśladuje plamy świetlne swoją kontrastową kolorystyką. Fin mimo większej wierności kolorów - prezentuje się trochę jak mdła plama (nie wpatrujcie się w fotę długo i z uporem

rzućcie na nią przelotnie okiem - tak jakbyście lustrowali las dookoła siebie nie wiedząc czy ktoś gdzieś leży czy nie

)
Konkluzja : M0/5 to doskonała odpowiedź na fińskie warunki lokalne - lasy iglaste. Jak już Heimdall wielokrotnie referował - idealna paleta kolorów, mikro i makro wzór, wyciągnięcie co najlepsze z Eichenlaub'a

Jednak przy zwiększeniu odległości braknie kontrastu... IMHO sytuację polepszyłoby dodanie do grafitu głębokiej czerni. Wiem że takowa w naturze nie występuje ale tylko tak da się markować cienie i plamy światła. Fleck w rozpatrywanym środowisku leśnym pod nogami świeci jak wiewiórka, natomiast na większych dystansach owe kontrasty procentują na duży plus. Kolorystyka została pomyślana jako kompromis między lasami iglastymi a liściastymi oraz wszystkimi porami roku z wyłączeniem pokrywy śnieżnej. Finowie w swej ojczyźnie nie muszą się obawiać tysięcy żółto-czerwonych plamek jesiennych brzóz, purpurowych plam klonu czy dna lasu zasłanego bukowym złoto-brazowym dywanem. Niemcy musieli liczyc się ze zbiorowiskami leśnymi europy środkowej - stąd taka a nie inna konstrukcja Flecka.
Ale ale... panowie i panie

Żaden wojak nie biega po lesie jak po przymierzalni - o! przy tym swietle i na tle tych krzakow najlepiej sie wtapiam! Jak slicznie!

Dobrze wie, ze mundur to nawet nie polowa sukcesu - musi sie sam gdzies zaszyc a nie tylko oprzec o pieniek i myslec o niewidzialnosci

Schowac w krzaki, zniwelowac swiecenie twarzy, wyzbyc blyskotek, dostosowac ruchy (jesli musi sie poruszac), oblozyc sie roslinkami itd itp. To zniweluje zauwazone roznice w skutecznosci Flecka i fina

Heimdall - co myslisz od koncepcji zastrzyku kontrastu do M0/5 w postaci czarnego wzoru? Pelnych pól albo w postaci ciemnych obrzeży elementów grafitowych? Teoretycznie powinno pomóc. Z drugiej strony kiedyś Eichenlaub wydawał mi się zbyt rozmytą zupą - po konfrontacji z terenem stwierdziłem, że kucharz się jednak nie mylił

Prośba do rav107 o ponumerowanie fotek z dzisiejszego foto-posta