 |
« Odpowiedz #15 : 28-05-2009, 21:20:00 » |
|
niech tamują. całe akcje pod ogniem, to głównie dla morale pozostałych jest. Dwie rzeczy zmniejszyły śmiertelność na polach bitew po II WW- M.A.S.H. (ostatni bodaj w Zatoce Perskiej był) i...nic-nie-robienie (Falklandy). Ratowanie na polu bitwy (infuzje itd. podejście "stay and play") przyczyniło się do wielu śmierci w Wietnamie. Widziałem też przypadek z Iraku, gdzie facet przeżył bezpośrednie trafienie z RPG w twarz. Tej ostatniej już nie miał, ale na swoje szczęście zmarł po kilkunastu godzinach w szpitalu. jak powstrzymać taki krwotok? W tym przypadku miał sporo naczyń skauteryzowanych wybuchem.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #16 : 28-05-2009, 21:24:18 » |
|
Alek nie zapominaj o MEDEVAC, gdyby nie śmigłowce wielu rannych nie dożyłoby wizyty w MASH 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
pozdrawiam u99 ************************************* I like  KKK
|
|
|
 |
« Odpowiedz #17 : 28-05-2009, 21:27:08 » |
|
tzn. statystyki dla MASH mówią, że spośród tych co przetrwali transport, 96% przeżywało. Oczywiście MASH, bez MEDEVAC by nie działały, albo nie tak jak trzeba.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #18 : 28-05-2009, 22:02:03 » |
|
Na Discovery czy Planet był jakieś 2 miesiące temu film o medycynie wojskowej, fajne rzeczy opowiadali (przynajmniej jak dla mnie laika). Było o zasadzie złotej godziny, przeszczepianiu naczyń krwionośnych, przyrządach do wyciągani strzał z zadziorami i kul z muszkietów, itd.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #19 : 28-05-2009, 22:04:20 » |
|
przyrządach do wyciągani strzał z zadziorami i kul z muszkietów, itd.
to już się rzadko widuje...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #20 : 28-05-2009, 22:15:01 » |
|
to już się rzadko widuje... Bo to było o rozwoju medycyny wojskowej od czasów starożytnych. Ciekawostka był usuwanie uszkodzonych kości z pozostawieniem tkanki miekiej za czasów Wojny Secesyjnej. Pacjent miał później np. rekę z brakiem kości, czyli całość była częsciowo bewładna (miękka).
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #21 : 28-05-2009, 22:17:41 » |
|
W Wojnie Secesyjnej to różne dziwy robili. Np. pierwsze na terenie Ameryki przeszczepy ksenogeniczne.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #22 : 28-05-2009, 22:24:00 » |
|
ksenogeniczne. ze świni? To chyba tez pierwsza wojna ze znieczuleniem - eter. Wcześniej lekarz musiał miec refleks, żeby zaoperować zanim pacjent zmarł z powodu szoku. Podobno niektórzy lekarze dochodzili do całkiem niezłych czasów, szczególnie a amputacjach. Zresztą usuwanie kości to był jakis postep w stosunku do amputacji. Ma ktoś może w wersji elektronicznej "Stulecie chirurógw", chciałem kiedyś kupić na allegro, ale poszło za chore pieniadze. A wznowienie chyba nie było.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #23 : 28-05-2009, 22:27:03 » |
|
ze świni?
ekhm, nie. z żaby.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #24 : 28-05-2009, 22:59:19 » |
|
ekhm, nie. z żaby. I teraz nie wiem, czy robisz sobie ze mnie jaja, czy źle rozumiem termin ksenogeniczne (międzygatunowe), czy piszesz poważnie? Napisałem ze świni, bo wiem o wykorzystywaniu bodajże wątroby tych zwierząt do oczyszczania krwi ludzi (taka żwya "dializa"), czytałem tez o próbach przeszczepu serca (bo odpowiadają wielkościowo). A z żaby, to co mogli przeszczepiać?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #25 : 28-05-2009, 23:03:16 » |
|
serio serio. Skóra żaby ma właściwości p/bakteryjne i była używana jako przeszczepy na oparzenia. Inna sprawa, że nie było to pełnoprawny przeszczep, raczej opatrunek na dłużej, ale jednak...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #26 : 29-05-2009, 09:55:28 » |
|
Ma ktoś może w wersji elektronicznej "Stulecie chirurógw", chciałem kiedyś kupić na allegro, ale poszło za chore pieniadze. A wznowienie chyba nie było.
Właśnie śliczne nowiutko wydane (razem ze "Stuleciem detektywów" leżą w Empiku  Zanabyłem oba. Hardbacki, bardzo ładnie wydane, pozycja obowiązkowa, jeśli ktoś nie ma 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #27 : 31-05-2009, 18:07:17 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
www.kryzysowo.pl - Pierwsza w Polsce strona zajmująca się bezpieczeństwem każdego z nas.
|
|
|
 |
« Odpowiedz #28 : 12-03-2010, 14:35:13 » |
|
Panowie, na litość boską! Nie wszystko jedno czy medycyna taktyczna, czy cywilna? Jest poszkodowany - trzeba mu pomóc. Przede wszystkim pomyśleć! A czy to będzie ABC, czy CBA to zależy od sytuacji. Różne są. Słyszałam o masażu serca nogą, bo tylko taki był dostęp. Straż nie wędruje razem z nami. Lepiej zrobić coś, niż nie zrobić nic. Pozdrówka.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #29 : 12-03-2010, 18:24:11 » |
|
Nie wszystko jedno czy medycyna taktyczna, czy cywilna? Jest różnica, w cywilu najczęściej do nas nie strzelają. A z drugiej strony myślałem, że miałeś poważniejszy wpis żeby odgrzebywać temat. A samo wyciągani kul to dość ciekawy temat. Fajne przyrządy w renesansie do tego celu opanowali. Były tez specjalne łyeczki ktore wciskało się w ranę, wskakiwały za kule i potem się ją wyciągało. http://www.joemonster.org/art/12041/Archaiczne_narzedzia_chirurgiczne
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|