Deszcz przetrwasz nawet pod cieniutkim ponchem - pod warunkiem, że będzie dobrze napięte. Tutaj masz membrane, ale jeśli jej dobrze nie ułożysz, nad ranem na bank cię przesączy. W nogach nie masz żadnego masztu
Zastanów się nad jakimś namiocikiem jednoosobowym. Ważą ok 1kg więcej, np. Fjord Nansen Muwang I (polecam), ale za to masz pewność suchej pobudki.
A jeśli się uprałeś na takie połączenie bivi z namiotem to poszukaj na allegro naszej polskiej wojskowej "norki". Jest bardzo podobna do tej twojej płachty - koszt. ok 500zł. Używana głównie przez snajperów.
Jest jeszcze coś takiego:
http://www.snugpak.com/index.php?MenuID=160-101&ItemID=87