 |
« Odpowiedz #32 : 27-07-2010, 19:49:03 » |
|
Snugpaks Sleeper Extreme seria (military) - wypełnienie: Insufil - materiał wyściółki: Supersoft - wzmocniony rip stopem z zewnątrz o strukturze plastra miodu - komfort -7° minimum -12° - waga: 2100g - rozmiar: 28x26 cm (pełna kompresja) - zamek: prawo lub lewostronny - długość 220cm szerokość 150cm Śpiwór zakupiłem ok 14.01.2009 w WWW.arizzon.com .ponieważ ten sklep jest przedstawicielem na Polskę za pośrednictwem Makato, któremu chciałem za to przy okazji bardzo podziękować. Będąc w październiku w górach spałem pod namiotem i mi trochę „pociągło po nerach” w nocy, więc po powrocie do domu zacząłem się zastanawiać nad zakupem śpiwora 3 sezonowego. Ze względu na moje zainteresowania militariami , śpiwór z założenia miał być oliwkowy, ewentualnie zielony bądź czarny. Po długich poszukiwaniach trafiłem na 2 śpiwory spełniające moje wymagania: był nim Hannah Bivak III oraz mój Snugpaks Sleeper Extreme. Porównując je, wybrałem ostatecznie Snugpaka ze względu na to, że był tańszy od Hannaha o ok 30 zł i jego komfort był wyższy o 2 st, lecz masa większa o 0,10kg. Śpiwór do klasyczna mumia, jest dobrze skrojony, ma odpowiedni zapas miejsca w nogach i barkach i nie krępuje ruchów podczas spania i przewracania się podczas snu. Zamek działa sprawnie i nie wcina się oraz zapina bezproblemowo (oczywiście zamek no name z racji, że Sleeper Extreme jest najtańszym w ofercie Snugpaka i jest produkowany w Chinach). Ponadto śpiwór posiada sznurek umożliwiający zmniejszenie otworu przy głowie, kołnierz termiczny ściągany za pomocą sznurka oraz zamek przy kapturze posiadający rzep i służący jako blokada zamka przed jego samoczynnym rozsuwaniem się. Wewnętrzna kieszonka jest zapinana na rzep. Worek kompresyjny nie jest rewelacyjnie wykonany - zdążył się uszkodzić podczas ponad rocznego używania, możliwe, że z mojej winy, gdyż zbyt mocno się przyłożyłem do kompresji śpiwora i naderwała się jedna przelotka, która została od razu zszyta przeze mnie. Użytkowanie: Parametry według producenta to -7 komf/ -12 extr i wydaje mi się takowy być faktycznie, gdyż spałem w nim w namiocie przy ok – 7 oraz -5 i w nim nie zmarzłem (miałem na sobie normalne ubranie); następnie spałem w nim przy -2 i to już mi było za ciepło, nie wspominając o kilku nocach w schronach; przy temp. ok. 19-20 to już nie polecam można się ugotować , max temp. spania w nim moim zdaniem to poniżej 0 st ,ale to też może zależeć od osobistej odczuwalności temp . Jak dla mnie jest to naprawdę ciepły śpiwór, nie spałem w nim w jakimś „hardkorze”, bo nie miałem okazji, ale pewnie będę z czasem opisywał kolejne relacje ze spania w nim. W śpiworze spędziłem ok 15 nocy, wiem, że to niedużo na recenzję, ale szczerze mogę do polecić jako alternatywa właśnie dla Hannah bivaka albo dobrego i taniego śpiwora jesiennego wczesno zimowego . Na pisanie wad i zalet jest chyba jeszcze za wcześnie, jedyną wadą jest jego waga (2,1 kg to trochę jest),ale coś po części musi też grzać , i ten worek kompresyjny ,o mogło być po części z mojej winy , a poza tym nic tylko chwalić jak na razie.
|