 |
« Odpowiedz #15 : 11-01-2009, 21:19:29 » |
|
U mnie Cruz de Malta, zwykły kubek i bombilla, a woda to jak przestanie bulgotać i jeszcze chwila.. jakoś nie lubie za długo czekać  Jeżeli tą nas częstowałeś na jednym spotkaniu to bardzo sobię chwalę. Naprawde orzeźwia i w smaku też niezła, pita była letnia. Jedyne co przeszkadzało to fusy.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Dobrze wiedzieć, że gdzieś tam jest Koleś wyluzowany za nas wszystkich, grzeszników..." Big Lebowski
|
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #17 : 11-01-2009, 21:31:46 » |
|
Jeżeli tą nas częstowałeś na jednym spotkaniu to bardzo sobię chwalę. Naprawde orzeźwia i w smaku też niezła, pita była letnia. Jedyne co przeszkadzało to fusy.
nie miałem bombilii wtedy niestety, a to chyba nie była cruz de malta ale bardzo zblizona w smaku.. także polecam 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Chcę być dezerterem, który ma szansę powodzenia KNAKiŁ KKK - Kelly Kettle Klan CZUJ-DYM!
|
|
|
 |
« Odpowiedz #18 : 11-01-2009, 22:01:52 » |
|
czy tylko ja tak mam, że po yerbie leję 3x więcej niż wypiłem?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #19 : 11-01-2009, 22:30:52 » |
|
eee obawiam się że tylko Ty  ja mam normalnie 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Chcę być dezerterem, który ma szansę powodzenia KNAKiŁ KKK - Kelly Kettle Klan CZUJ-DYM!
|
|
|
 |
« Odpowiedz #20 : 11-01-2009, 22:31:21 » |
|
Mnie tylko dobrze czyści  (nie mówimy o biegunce tylko przyspieszeniu oddania standardowego stolca  ) To znaczy jak gdzieś tam coś się zbiera ale jeszcze o tym nie wiem i wypiję kubas Yerby to dowiaduję się o tym w max pół godziny  Po pożarciu pizzy czy innego tłustego, ciężkiego żarełka też mi życie ratuje. Jak sobie popiję to wyraźnie szybciej trawię po Yerbie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #21 : 12-01-2009, 11:22:49 » |
|
czy tylko ja tak mam, że po yerbie leję 3x więcej niż wypiłem?
Ja tak mam  Moczopędne jest cholerstwo strasznie. Chłopaki, a powiedzcie, czy zalewacie tak jak w przepisie, po pół kubka/kalebasy/naczynka? Bo ja do potężnej całkiem kalebasy (>400 ml na pewno) sypię 4 łyżeczki i tyle... jak raz nasypałem połówkę, to to się nie dało pić, nawet 2-3 parzenie 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #22 : 12-01-2009, 11:43:43 » |
|
ja na zwykły kubek (jakieś 200-250 ml) daję 3-4 łyżeczki maksymalnie
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Chcę być dezerterem, który ma szansę powodzenia KNAKiŁ KKK - Kelly Kettle Klan CZUJ-DYM!
|
|
|
 |
« Odpowiedz #23 : 12-01-2009, 15:54:33 » |
|
6-8 łyżeczek, a licząc wszystkie zalania, to mam z tego 1-1,5l hebraty. A przez to że jest tak moczopędne, to nie za bardzo nadaje sie w teren.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #24 : 13-01-2009, 14:49:23 » |
|
nie kumam, albo trafilem na jakas przepaskudna yerbe, albo macie niepokolei w glowach do tego moczopednosc u mnie rowniez zostala zanotowana z przyjemnoscia kiedys sprobuje tego siana w waszym wykonaniu, na chwile obecna zostane przy kakao na wodzie z chilli i miodem 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"A mądrość zawsze oznacza brak pewności czegokolwiek. Poza tym może, że niczego się nie wie." Jacek Sobota "Głos Boga" str. 132 Wiedza jest jak spirytus, tylko tęgiej głowie sluży. Czas to Szczescie.
|
|
|
 |
« Odpowiedz #25 : 13-01-2009, 15:28:11 » |
|
Kiedyś piłem kawę prawie zmuszając się do tego, teraz jest to jeden z moich ulubionych napojów. Myślę ze podobnie jest z Yerbą.Pijąc pierwszy raz pewnie byłem trochę zdziwiony smakiem, ale z każdym zalaniem smakowała mi bardziej. Choć to też prawda ze są yerby lepsze i gorsze. Widzieliście doniesienia na wikipedii dotyczące wpływu Mate na zdrowie ? Wpływ na zdrowie
W badaniach przeprowadzanych w krajach o znacznie większej niż przeciętna konsumpcji napoju yerba mate przygotowywanego w tradycyjny sposób picie yerba mate zostało statystycznie powiązane ze zwiększoną zapadalnością na raki jamy ustnej, gardła, przełyku i pęcherza moczowego[1][2][3][4]. Statystyczny związek spożycia yerba mate z podwyższonym ryzykiem raka płuc stwierdzono w badaniu na grupie urugwajskich mężczyzn, które wykazało zależność między wzrostem ryzyka zachorowania, a dawką oraz brak związku spożycia yerba mate z gruczolakorakiem płuc. [5] Wiele z badań z Ameryki Południowej wykazało związek między wzrostem ryzyka zachowania na nowotwory, a ilością wypijanego napoju. W Polsce nieczęsto zdarza się spożycie rzędu litra dziennie i więcej, co notowano w badanych populacjach. Należy zwrócić uwagę, że wiele z analizowanych populacji cechowało się jednoczesnym używaniem alkoholu i wyrobów tytoniowych, co komplikuje wpływ mate jako niezależnego czynnika ryzyka. [6][7] W badaniach z Argentyny i Paragwaju wykazano związek między zwiększoną zapadalnością na raka przełyku u osób używających alkoholu, tytoniu i gorącej lub bardzo gorącej (ale nie zimnej) mate[8][9]. W badaniu wpływu wodnych roztworów yerba mate na komórki bakteryjne z 2000r. wykazano efekt mutagenny i genotoksyczny określonych stężeń yerba mate wobec komórek bakteryjnych[10]. W 2008r. opublikowano wyniki badania wpływu wodnych ekstraktów yerba mate na myszy, u których nie stwierdzono genotoksycznego wpływu yerba mate na wątrobę, nerki i pęcherz moczowy. Badanie wykazało, iż regularne przyjmowanie yerba mate poprawia odporność DNA na złamania indukowane nadtlenkiem wodoru oraz naprawę DNA po ekspozycji komórek wątroby na nadtlenek wodoru, niezależnie od dawki yerba mate[11].
W jednym z badań, którego wyniki opublikowano w 2008r., wykazano, iż w napoju yerba mate przyrządzanym w tradycyjny, południowoamerykański sposób i pitym w ilościach, które zwykle spożywa się w Ameryce Południowej, występuje dawka silnie rakotwórczych policyklicznych węglowodorów aromatycznych porównywalna z dawką dostarczaną organizmowi przez osobę palącą paczkę papierosów dziennie[12][13]. Należy zauważyć, iż tradycyjny sposób przyrządzania napoju wiąże się z zalewaniem wodą tej samej porcji liści kilkanaście razy i wypijaniem wszystkich otrzymanych porcji napoju. Nie wykazano, by okazjonalne wypicie filiżanki yerba mate przygotowanej z jednorazowo użytej porcji liści narażało konsumenta na większą ilość policyklicznych węglowodorów niż ilości znajdowane w produktach stosowanych w zwyczajnej amerykańskiej diecie.
Wykazano, iż yerba mate ma działanie obniżające cholesterol, ochronne wobec komórek wątroby, stymulujące ośrodkowy układ nerwowy, moczopędne i korzystne wobec układu sercowo-naczyniowego. Stosowanie yerba mate sugeruje się w leczeniu otyłości. Yerba mate chroni DNA przed oksydacją i wywołaną in vitro lipoperoksydacją cząsteczek LDL oraz ma silne zdolności antyoksydacyjne.[14] W badaniu na szczurach wykazano ochronny wpływ yerba mate przed otyłością indukowaną wysokotłuszczową dietą[15]. W badaniu z 2008 r. wykazano, że ekstrakt yerba mate przyspiesza angiogenezę[16].
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #26 : 16-01-2009, 09:01:58 » |
|
właśne piję moją pierwszą yerbę od dłuższego czasu, kubek 0,7 l i 3 duże łyżki yerby i z pierwszego parzenia i się zacząłem śmiać jak głupi do sera, co jest o tyle dziwne i trudne, że jestem w pracy...Nie mam bombili i słomki, od pluję sobie do kubeczka.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #27 : 16-01-2009, 09:18:49 » |
|
z cewnika zrób bombillę 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Chcę być dezerterem, który ma szansę powodzenia KNAKiŁ KKK - Kelly Kettle Klan CZUJ-DYM!
|
|
|
 |
« Odpowiedz #28 : 16-01-2009, 10:23:01 » |
|
chyba jednak nie będę zwolennikiem. za dużo wątpliwości zdrowotnych- jak się wpisze w wyszukiwarce medline "yerba mate cancer" to piszą o możliwej korelacji (choć pytanie czy nie chodzi tu o nikiel w bombilii, tytoń, alkohol, itd.) a jak się wpisze "black tea cancer" to ciągle tylko o działaniu protekcyjnym w stosunku do zachorowań na nowotwory. To jednak jest używka, nie lek.
Wpływ na regulację mechanizmów naprawczych DNA poprzez wymiatanie wolnych rodników, mógłby się wydawać czynnikiem antyonkogennym i zapobiegającym starzeniu (nie mówiąc już o wolnorodnikowym mechanizmie miażdżycy naczyń) jednak istnieje ryzyko, że nadmierne wymiatanie wolnych rodników powoduje niemożność uruchomienia wybuchu tlenowego leukocytów, szczególnie w górnych drogach oddechowych, a to z kolei może mieć wpływ na karcinogenezę. Tyle tak na szybko bez analizowania głębiej, bo akurat mechanizmy wolnorodnikowe, wprawdzie w parazytologii, to moja działka.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #29 : 16-01-2009, 10:56:15 » |
|
czyli tylko do okazyjnego spozycia?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Chcę być dezerterem, który ma szansę powodzenia KNAKiŁ KKK - Kelly Kettle Klan CZUJ-DYM!
|
|
|
|