trwa ładowanie paska...
05-02-2012, 10:21:41 *
Aktualności:
Wybierz jezyk:
 
   Forum   Zaloguj się Rejestracja   Tagi
Strony: 1 2 3 ... 13 » Ostatnia +   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Yerba mate  (Przeczytany 29615 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przeglądają ten wątek.
Beer
Opinii: (3)
Aktywny użytkownik
***
Offline Offline

wiadomości: 169




Ignoruj
« : 07-01-2009, 23:48:46 »

Gdzieś w różnych wątkach na forum przewinęło mi się, że są wśród nas miłośnicy yerby.

W związku z tym pytanie: jaki gatunek polecacie? Jak najbardziej lubicie parzyć?? Jak pijecie?

Ja jako młody i niedoświadczony mateista popijam w klasycznej prostej tykwie. Zasypuję ja do połowy suszem, po czym zalewam do pełna, wypijam, znowu zalewam, wypijam i tak 4-5 razy. Z tych mate które próbowałem najbardziej smakuje Parajito miętowo - cytrynowa.

Z zabawnych historii: kiedyś zrobiłem sobie całą litrową Nalgenkę yerby z pierwszego parzenia. Wtedy dopiero zaczynałem swoją przygodę z mateizmem, więc nie widziałem jak na mnie zadziała. Wypiłem litr około 16, i zapewniło mi to zupełnie bezsenną noc.  Od tamtej pory się ograniczam Chichot
Zapisane
brtss
Opinii: (3)
Zaawansowany użytkownik
****
Offline Offline

Miejsce pobytu: Lublin
wiadomości: 351





Ignoruj
« Odpowiedz #1 : 08-01-2009, 00:15:31 »

Akurat przed  godziną wysiorbałem kubek Rosamonte Chichot
Do tykwy jakoś mnie nie ciągnie, natomiast bombilla to podstawa.
Przez jakiś czas miałem taką prymitywną z bambusa. Teraz mam metalową i różnica jest bardzo duża.

Proces parzenia u mnie wygląda tak ja u Ciebie -czyli raczej standard. No i oczywiście pilnuje odpowiedniej temperatury wody  Spoko
Zapisane

Beer
Opinii: (3)
Aktywny użytkownik
***
Offline Offline

wiadomości: 169




Ignoruj
« Odpowiedz #2 : 08-01-2009, 00:55:01 »

Ja temperaturę liczę na oko - 15 minut po zagotowaniu Uśmiech ale termometr czeka na zamówienie

Zaczynałem od picia bez bombilli, kombinowania z sitkami, ewentualnie "uważnego picia" i plucia liśćmi i gałązkami. Po takich doświadczeniach zupełnie się zgadzam - bombilla to podstawa.
Zapisane
Konrad
Opinii: (1)
Aktywny użytkownik
***
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 21
Miejsce pobytu: Pabianice
wiadomości: 169




Ignoruj
« Odpowiedz #3 : 08-01-2009, 04:39:14 »

bombilla to podstawa.

word! Mrugnięcie

wydaje mi się, że proces przygotowywania mimo wielu drobnych różnic (pamiętam, jak na każdej stronie pisali inaczej) jest zbliżony Mrugnięcie
co do gatunków - Rosamonte wchodzi mi zawsze, Parajito miętowo - cytrynowa daje radę (Cruz de Malta o podobnym smaku też), Colon, Canarias, CBSe "górska" też daję radę Mrugnięcie

zawiodłem się bardzo na jabłkowej (firmy nie pamiętam, ale często polecana - mi smakowała płynem do mycia naczyń Chichot)
miodowa CBSe to też pomyłka, dobrze, że kupiliśmy ją do podziału Mrugnięcie wyjątkowo szybko traci i tak kiepski smak.

termometr fajna sprawa, to Ci się przyda, w przeciwieństwie do problematycznej (acz klimatycznej Mrugnięcie) tykwy.

Pozdro!
Zapisane
lewin
Opinii: (3)
Aktywny użytkownik
***
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 29
Miejsce pobytu: Poznań
wiadomości: 112



WWW

Ignoruj
« Odpowiedz #4 : 08-01-2009, 09:47:31 »

Ja temperaturę liczę na oko - 15 minut po zagotowaniu Uśmiech ale termometr czeka na zamówienie
Beer 10 minut spokojnie wystarczy, na idealna wg. mnie temperature wody z czajnika. Ja ostatnio przerzucilem sie na ciepla wode z dystrybutorów wody Dar Natury lub Eden. W pracy sprawdza sie idealnie! Mrugnięcie

Moje ulubione yerby to Cruz de Malta oraz Amanda. Pije je z tykwy i bombilli Uśmiech
Zapisane

Podnieść wiarygodność swojego biznesu w internecie. Zainwestuj w certyfikat SSL.
mgr_scout
Kierownik forum
Opinii: (0)
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
wiadomości: 4847




« Odpowiedz #5 : 08-01-2009, 10:05:38 »

U mnie Cruz de Malta, zwykły kubek i bombilla, a woda to jak przestanie bulgotać i jeszcze chwila.. jakoś nie lubie za długo czekać Język
Zapisane

Chcę być dezerterem, który ma szansę powodzenia
KNAKiŁ
KKK - Kelly Kettle Klan
CZUJ-DYM!
brtss
Opinii: (3)
Zaawansowany użytkownik
****
Offline Offline

Miejsce pobytu: Lublin
wiadomości: 351





Ignoruj
« Odpowiedz #6 : 08-01-2009, 10:28:30 »

http://img73.imageshack.us/img73/6792/dsc00061fo9.jpg
Yerba mate

Moje zapasy Mrugnięcie
Ja jestem fanem Cruz de malta Despalda.
Zapisane

jast
Opinii: (0)
Aktywny użytkownik
***
Offline Offline

Wiek: 31
wiadomości: 153





Ignoruj
« Odpowiedz #7 : 08-01-2009, 13:07:25 »

Wzbogacane smakowymi dodatkami kompletnie mi nie podchodzą. Najbardziej smakowała mi La oration, Rosamonte też dobra. Poza bombilą niezbędny dlamnie też jest termosik, coby wodę uzupełniać. A robił ktoś mate na wodzie z lodem? Nie wierzyłem, jak Cejrowski pisał, że od takiej też naciąga, ale to prawda i jest pyszna.
Zapisane

Staczać się trzeba powoli
Żeby starczyło na całe życie
mgr_scout
Kierownik forum
Opinii: (0)
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
wiadomości: 4847




« Odpowiedz #8 : 08-01-2009, 13:13:59 »

oryginalnych dodatków nie lubię ale sam dodaję czasem cytrynę czy kardamon, tudzież anyż Uśmiech

a na zimno będę musiał w końcu spróbować... jeno jak się ciut cieplej zrobi Język
Zapisane

Chcę być dezerterem, który ma szansę powodzenia
KNAKiŁ
KKK - Kelly Kettle Klan
CZUJ-DYM!
Robin(L)
Opinii: (5)
Aktywny użytkownik
***
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 23
Miejsce pobytu: Poznań-Wola
wiadomości: 193



WWW

Ignoruj
« Odpowiedz #9 : 08-01-2009, 13:42:27 »

Ja mam tykwę z wizerunkiem Che.Nie zamienię na żaden kubek. A bombilla metalowa z sitkiem.Warto.Klimatu nie pobije żadna herbata z paczki.
Osobiście podchodzi mi rosamonte, natomiast na krzyż maltański nie mogę patrzeć.Ze spróbowanych to naranja też ujdzie ale wolę coś klasycznego (pajarito).
Pierwsze zalanie naprawde daje Moc-idealne o 22 kiedy czeka mnie nocka.
Ogólnie lubię, ale nie przesadzam.
Zapisane

"Prawda to od wieków znana, nie masz pana na ułana"
KnockeR
Opinii: (12)
Ekspert
*****
Offline Offline

wiadomości: 795


When the Zombies come, I'll be ready!




Ignoruj
« Odpowiedz #10 : 08-01-2009, 14:03:16 »

A macie jakieś taktyczne naczynia do tego Uśmiech? Ja mate porzuciłem brakowało mi smaku kawy, straszny kawosz ze mnie :/
Zapisane

Zombie Zone - Survival w świecie postapokalipsy!
DOŁĄCZ DO ŁOWCÓW ZOMBIE
mgr_scout
Kierownik forum
Opinii: (0)
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
wiadomości: 4847




« Odpowiedz #11 : 08-01-2009, 14:07:02 »

zjedz sobie ze dwa Kopiko po mate Język
Zapisane

Chcę być dezerterem, który ma szansę powodzenia
KNAKiŁ
KKK - Kelly Kettle Klan
CZUJ-DYM!
McBren
Opinii: (0)
Ekspert
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 39
Miejsce pobytu: Pomorze
wiadomości: 3357





Ignoruj
« Odpowiedz #12 : 08-01-2009, 16:23:15 »

 Rosamonte na obudzenie.
 Na trawienie różne gatunki z dodatkiem mięty.
 Suva z sokiem pomaranczowym na pragnienie.
 Piłem jeszcze jakąś cytrusową - bardzo dobra, muszę tylko poszukać jej nazwy. Przy najbliższej okazji zamówię.
 Żonie miłośniczce kawy, smakowała yerba CBSe Cafe.
 Ogólnie CBS w mieszankach jest bardzo dobra.

 W pracy pije z dużego szklanego kubka z bombila, w domu pociągam z:
http://www.allegro.pl/item514357719_bidon_do_yerba_mate_naczynko_i_bombilla_w_jednym.html
 dzięki takiemu bidonikowi mam tylko 2 zalania i nie muszę co chwilę walczyć z temperatura wody. Do tego całość działa trochę jak termos i mam dłużej ciepła yerbę.
 
Zapisane
Ksiądz6
Opinii: (0)
Aktywny użytkownik
***
Offline Offline

wiadomości: 246




Ignoruj
« Odpowiedz #13 : 09-01-2009, 11:56:03 »

A macie jakieś taktyczne naczynia do tego Uśmiech? Ja mate porzuciłem brakowało mi smaku kawy, straszny kawosz ze mnie :/

Ja używam plastikowej butelki/ termosu kupionego w Chinach. Prawie każdy Chińczyk używa takiej do picia herbaty którą zalewają do szesnastu razy. Do yerby sprawdza się idealnie gdyż ma demontowane sitko przy gwincie. Taka kitajska Nalgenka.

Co do smaków mym ulubionym jest Colon oraz Rosamonte.

Na forum jest jeszcze jeden zagorzały mateista,  który mnie tym zaraził, pewnie tez się wypowie:)
Zapisane
Misiakus
Opinii: (7)
Zaawansowany użytkownik
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Warszawa - prawy, górny róg
wiadomości: 439


Nosiciel i użytkownik kieszeni :)




Ignoruj
« Odpowiedz #14 : 11-01-2009, 21:14:06 »

Witam
Od lat głównie La Oration pijam i w worach 1Kg kupuję.
Przeszła mi już faza na bombillę i wolę z kubasa. Miałem taką tykwę co mi lekko przesiąkała.
Wlewam do stalowego kubka wrzątek, w tym czasie sypię łychę-cztery Yerby do dużego koszyczka stalowego (zajmuje z 1/3 kubka) i wrzucam to do wody, która ma już pewnie ze 20 stopni mniej Uśmiech
W pracy mam termiczny, szeroki i drugi koszyk a w domq często parzę w litrowym na mleko z 1,5 litr od razu i część wlewam w termos albo w zwykłym stalowym 0,5L do natychmiastowego spożycia. Piję z tego stalowego lub przelewam do 400 ml wąskiego termicznego do którego ten koszyk nie wchodzi Uśmiech
Zalewam ze 3-4 razy.
Czasem dodaję plasterek imbiru czasem odrobinę soku z cytryny.

Awaryjnie w podróż, do pracy czasem mam też saszetkowaną.

Inne gatunki przede mną bo ostatnio kupując 1Kg La Oration dostałem woreczek strunowy z innym gatunkiem i była całkiem smakowita.

Używaliście czasem do innych celów ?
Mi się zdarzało nieraz oczy tym przepłukać albo twarz i ręce przetrzeć - bombowe uczucie. Doskonale odświeża i łagodzi podrażnione w robocie oczy.
Trzeba tylko uważać aby nie tym błotkiem z dna tylko wodą zieloną Mrugnięcie
Zapisane
Strony: 1 2 3 ... 13 » Ostatnia +   Do góry
  Drukuj  

 
Skocz do:  

Podobne tematy
Temat Zaczęty przez Odpowiedzi Wyświetleń Ostatnia wiadomość
zegarek Ogólne « 1 2 3 » Guldan 34 11277 Ostatnia wiadomość 16-02-2009, 21:06:40
wysłane przez madmun
Jak przechowywać matę samopompującą??? Pozostały ekwipunek Treasure Hunter 4 1358 Ostatnia wiadomość 17-08-2008, 12:19:16
wysłane przez Zbynek Ltd.
5.11 Ogólne « 1 2 » super 25 10386 Ostatnia wiadomość 26-11-2008, 08:54:54
wysłane przez regent