Witam
Od lat głównie La Oration pijam i w worach 1Kg kupuję.
Przeszła mi już faza na bombillę i wolę z kubasa. Miałem taką tykwę co mi lekko przesiąkała.
Wlewam do stalowego kubka wrzątek, w tym czasie sypię łychę-cztery Yerby do dużego koszyczka stalowego (zajmuje z 1/3 kubka) i wrzucam to do wody, która ma już pewnie ze 20 stopni mniej

W pracy mam termiczny, szeroki i drugi koszyk a w domq często parzę w litrowym na mleko z 1,5 litr od razu i część wlewam w termos albo w zwykłym stalowym 0,5L do natychmiastowego spożycia. Piję z tego stalowego lub przelewam do 400 ml wąskiego termicznego do którego ten koszyk nie wchodzi

Zalewam ze 3-4 razy.
Czasem dodaję plasterek imbiru czasem odrobinę soku z cytryny.
Awaryjnie w podróż, do pracy czasem mam też saszetkowaną.
Inne gatunki przede mną bo ostatnio kupując 1Kg La Oration dostałem woreczek strunowy z innym gatunkiem i była całkiem smakowita.
Używaliście czasem do innych celów ?
Mi się zdarzało nieraz oczy tym przepłukać albo twarz i ręce przetrzeć - bombowe uczucie. Doskonale odświeża i łagodzi podrażnione w robocie oczy.
Trzeba tylko uważać aby nie tym błotkiem z dna tylko wodą zieloną
