Sorry za odgrzebanie wątku , ale szukam autostrzykawki , tylko ze cena 250 zł odstrasza , no i nie wiadomo jak długo zniesie ona przenoszenie w plecaku.
WHY
Nie chodzi o zmije , ale o...... osy
Przypadek z autopsji .
Kotlina kłodzka , zadupie polana 2 osoby wchodzą w gniazdo os , pokąsanei nóg po około 5-7 urządleń. Zejście do samochodu około godziny , dojazd do Międzylesia , apteka podanie wapna , jedna z osób OK, z drugą nie najlepiej . Wyjazd na pogotowie i tam panika bo dla nich to nowosć . Po zasłabnięciu osoby podano domięśniowo adrenaline , po tym wszystko ok.
Okazało się że ta druga osoba ma alergiena urząlenie os
Podasz komuś adrenalinę w najlepszej wierze, będą powikłanie i wylądujesz przed sądem.
Jeśli ktoś jest uczulony, albo podejrzewa, niech wezmie receptę od lekarza i sobie kupi. Bo za chwile bedziemy mieli plagę amatorów ratowników z adrenaliną.
Kiedyś użarło mnie z 6-8 użądleń os ziemnych i nic mi nie było.
Przy okazji warto się zaopatrzyć w: nitrogliceryne dla załowców, morfinę w przypadku ciężkich urazów oraz piłę do amputacji
